Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

ban82
Posty: 610
Rejestracja: 20.08.2015, 22:25

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ban82 »

Czy grafy w Olkuszu wzdłuż drogi odnowione ??
Pare lat nie jechałem i zwykła ciekawość .
iparts.pl
op3
Posty: 153
Rejestracja: 25.03.2007, 09:48

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: op3 »

ban82 pisze: 14.12.2025, 00:47 Czy grafy w Olkuszu wzdłuż drogi odnowione ??
Pare lat nie jechałem i zwykła ciekawość .
Zamazane.
tost_z_maslem
Posty: 13
Rejestracja: 02.09.2024, 13:49

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: tost_z_maslem »

Skąd zaangażowanie Hutnika w niszczenie wrzutów Anty Cracovia? Przecież tych dwóch klubów nic nie łączy...
Nowohucianie1950
Posty: 219
Rejestracja: 31.05.2010, 20:28

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Nowohucianie1950 »

tost_z_maslem pisze: 15.12.2025, 13:24 Skąd zaangażowanie Hutnika w niszczenie wrzutów Anty Cracovia? Przecież tych dwóch klubów nic nie łączy...
Jak chodziłeś do szkoły to pewnie Cie uczycili, ale byc moze zapomniales. Gdy piszemy o jednej rzeczy uzywamy liczby pojedynczej zas gdy o wielu liczby mnogiej.A wiec nie wrzuty , a wrzut - jeden :)

Chlopaki przestrzelaly dziesiatki wrzutow Wisly i na jednym zamazali tez przekreslony herb KSC, a z tego oczywiscie powstala narracja jak powyzej.
Oleole11
Posty: 34
Rejestracja: 04.05.2018, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Oleole11 »

zakładam, ze typowi ts06 chodziło o Bieńczyce i Mistrzejowice, a tam rzeczywiście w latach 90 stosunkowo zgrabne ekipy z Piastów, Bohaterów, Oswiecenia, D303, Kosciuszkowskiego przerzuciły sie na wtedy MKS :)
tost_z_maslem
Posty: 13
Rejestracja: 02.09.2024, 13:49

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: tost_z_maslem »

Nowohucianie1950 pisze: 17.12.2025, 08:49 Jak chodziłeś do szkoły to pewnie Cie uczycili, ale byc moze zapomniales. Gdy piszemy o jednej rzeczy uzywamy liczby pojedynczej zas gdy o wielu liczby mnogiej.A wiec nie wrzuty , a wrzut - jeden :)
Zacznij od używania polskich znaków diakrytycznych jeżeli już kogoś chcesz pouczać w kwestiach fleksji, zresztą nieudolnie.
Nowohucianie1950 pisze: 17.12.2025, 08:49 Chlopaki przestrzelaly dziesiatki wrzutow Wisly i na jednym zamazali tez przekreslony herb KSC, a z tego oczywiscie powstala narracja jak powyzej.
Kłamiesz i bardzo dobrze o tym wiesz, jedyne budowanie narracji jakie tu się odbywa to przez kibiców Hutnika, strasznie te przytyki (zresztą prawdziwe) ich bolą.
Nowohucianie1950
Posty: 219
Rejestracja: 31.05.2010, 20:28

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Nowohucianie1950 »

tost_z_maslem pisze: 18.12.2025, 17:43
Nowohucianie1950 pisze: 17.12.2025, 08:49 Jak chodziłeś do szkoły to pewnie Cie uczycili, ale byc moze zapomniales. Gdy piszemy o jednej rzeczy uzywamy liczby pojedynczej zas gdy o wielu liczby mnogiej.A wiec nie wrzuty , a wrzut - jeden :)
Zacznij od używania polskich znaków diakrytycznych jeżeli już kogoś chcesz pouczać w kwestiach fleksji, zresztą nieudolnie.
Nowohucianie1950 pisze: 17.12.2025, 08:49 Chlopaki przestrzelaly dziesiatki wrzutow Wisly i na jednym zamazali tez przekreslony herb KSC, a z tego oczywiscie powstala narracja jak powyzej.
Kłamiesz i bardzo dobrze o tym wiesz, jedyne budowanie narracji jakie tu się odbywa to przez kibiców Hutnika, strasznie te przytyki (zresztą prawdziwe) ich bolą.
No jesli klamie to udowodnij, bo ja znam tylko ta jedna sytuacje, ktora doprowadzila was do euforii.

@TS06 - Akurat na Bienczycach to mielismy przerzutow z Hutnika na Wisle, zwlaszcza na Dywizjonu 303, Kosciuszkowskim ,a i na Strusia byl jeden przypadek. Zreszta na Mistrzejowichach Nowych tez byly coanjmniej 2 takie przypadki.

Nie mniej jesli znasz obecna sytuacja w NH to wiesz ze dzsisiaj sytuacja jest zupelnie inna niz te 20 lat temu. W pewnym sensie wrocilismy do punktu wyjscia z drugiej polowy lat 90tych.
kaelowiec
Posty: 1315
Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
Kontakt:

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kaelowiec »

maszerujlubgin pisze: 21.12.2025, 05:51 Przerzucanie się ilością mieszkańców na osiedlach ... paradne ... ku***, kilka osiedli nastotysięcznych zbierze 20 osób . potęga jak c***
racja kolego

a to wynika z tego o czym pisze od dawna: to jest patrzenie kategoriami lat 90tych gdy kazdy mlody czlowiek byl za kims

i wtedy faktycznie relacja byla prosta - duze osiedle = duza ekipa

dzisiaj najwieksze przeciez sa nowe osiedla patodeweloperskie a ekipy jak wiadomo tam zero
rympałek
Posty: 145
Rejestracja: 26.01.2016, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rympałek »

Gdzie w latach 90tych każdy młody człowiek był za kimś skoro stadiony świeciły pustkami .Tylko nie piszcie o pełnych ławkach pod blokami,bo zwykle były dwie ulubione na całą ulicę i większość przebywających na nich stadion znała z jakiegoś zdjęcia w gazecie.
Taksepatrze
Posty: 370
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Ale tak właśnie bylo Rympałku i dziwie Ci sie, że to negujesz, bo podejrzewam, że jestesmy podobni rocznikowo i obaj znamy dobrze klimat dalekiego południa Krakowa z tqmtych lat. Roznica polegala na tym, że społeczenstwo w latach 90 bylo biedne, mowie tu o chlopakach w naszym wieku - wtedy nastolatkach. Brakowalo kwitu i musiales czesto gesto wybierac albo melanż, albo wyjscie z dziewuchą, albo mecz, albo big stary silvermany czy flejersa ;) Nie kazdy tez chciał sie afiszowac z kibicowaniem, aczkolwiek faktycznie każdy mniej lub bardziej kibicował i to jest fakt. U mnie w klasie, czy innych klasach obok, albo w innych szkolach, gdzie osiedle nie bylo podzielone, doslownie co drugi chlopak mial plecak (tzw. wojskowy) popisany flamastrami czy dlugopisami z nazwą klubu. Na ławkach, czy po klatkach jak sie stalo, to wiekszosc z tych chlopakow bylo kibicami, albo pijaczynami, albo zlodziejaszkami, a najczesciej wszystko w jednym ;) Najwieksza zajawką bylo wtedy kibicowanie, albo grandy, albo krojenie czapeczek nba, czy picie czy jaranie. Nie bylo internetow, zycie wygladalo calkiem inaczej. Zycie polegalo na byciu na zewnatrz, a nie w domu przed kompem.
rympałek
Posty: 145
Rejestracja: 26.01.2016, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rympałek »

Przestańmy wyolbrzymiać i idealizować te czasy tylko spójrzmy na spokojnie jak było. Ekipy na klatkach podobnie jak na ławkach były stałe i nie liczyły dziesiątek osób tylko po kilka. Większość tych kibiców to sezonowcy, max dwa lata chodzenia a jak się po pięciu latach pytałeś czy dalej jeździł to robił dziwną minę nie rozumiejąc pytania. Spora część do dzisiaj nie wychyliła nosa za osiedle. Dla spryciarza z ławki czy z klatki schodowej wejście na mecz za friko nie stanowiło problemu,ale większości z nich futbol na krajowym podwórku ich kompletnie nie interesował,więc wybierali ławkę.Jeszcze na Wisle to chodziło sporo osób bo regularnie grali z czołowymi polskimi ekipami,ale Cracovia często grala z o godzinie 11 w niedzielę z takimi drużynami jak Harnaś Tymbark(jest na yt skrót z takiego spotkania), rezerwami Igloopolu,Zelmerem Rzeszów czy Izolatorem Boguchwała. Jeśli chodzi o to idealizowanie o którym wspomniałem to mam na myśli książkę chłopa z Arki ktoră przed momentem przeczytałem i w której cały czas przewija o zasadach w tamtych czasach. A tak naprawdę to c**** były a nie zasady wtedy.
Taksepatrze
Posty: 370
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

I jeszcze jedna bardzo wazna kwestia - nie kazdy mial jak dojezdzac na stadion, zwłaszcza z tych bardziej odległych osiedli.
Taksepatrze
Posty: 370
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

rympałek pisze: 22.12.2025, 22:24 Przestańmy wyolbrzymiać i idealizować te czasy tylko spójrzmy na spokojnie jak było. Ekipy na klatkach podobnie jak na ławkach były stałe i nie liczyły dziesiątek osób tylko po kilka. Większość tych kibiców to sezonowcy, max dwa lata chodzenia a jak się po pięciu latach pytałeś czy dalej jeździł to robił dziwną minę nie rozumiejąc pytania. Spora część do dzisiaj nie wychyliła nosa za osiedle. Dla spryciarza z ławki czy z klatki schodowej wejście na mecz za friko nie stanowiło problemu,ale większości z nich futbol na krajowym podwórku ich kompletnie nie interesował,więc wybierali ławkę.Jeszcze na Wisle to chodziło sporo osób bo regularnie grali z czołowymi polskimi ekipami,ale Cracovia często grala z o godzinie 11 w niedzielę z takimi drużynami jak Harnaś Tymbark(jest na yt skrót z takiego spotkania), rezerwami Igloopolu,Zelmerem Rzeszów czy Izolatorem Boguchwała. Jeśli chodzi o to idealizowanie o którym wspomniałem to mam na myśli książkę chłopa z Arki ktoră przed momentem przeczytałem i w której cały czas przewija o zasadach w tamtych czasach. A tak naprawdę to c**** były a nie zasady wtedy.
A co do sezonowcow sie zgodze. Moda byla na kibicowanie, ale zeby juz jezdzic na mecze, to zawsze jakies byly wymowki. Czasami faktycznie absurdalne. Co do Cracovii, to pamietam jak Was jezdzilo po kilkaset osob na mecze, a nas na owczesnej drugiej lidze potrafilo jezdzic po kilka grubych tysiecy. Pozniej jak awansowalismy to niejedokrotnie przy tych wazniejszych meczach zapelnialismy stadion (stary, ten z dziesiątką) osiagajac liczby 15 koła luda.
Taksepatrze
Posty: 370
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Pamietam naszą jedną z gorszych frekwencji (jak nie najgorszą) z Sokołem Tychy, w ulewnym deszczu, gdzie bylo nas wtedy zaledwie 2 tysiace.
kaelowiec
Posty: 1315
Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
Kontakt:

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kaelowiec »

podobnie jak Taksepatrze z zaskoczeniem czytam wpisy Rympałka


chłop pod 50tke niby kumaty, a nie odróżnia "kibicowania" w rozumieniu "byciu za kimś" od chodzenia na mecze oglądać piłkę...
Bananowiec
Posty: 32
Rejestracja: 23.08.2024, 12:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Bananowiec »

Przede wszystkim każdy wiedział gdzie i kiedy ma być ,pamiętam polowania na przyjezdnych na dworcu od godz porannych a mecz był o np.20. siła ekipy była wtedy od kilkudziesięciu do kilkuset w zależności od rangi przeciwnika.nie było telefonów komórkowych ,mało kto miał auto ale dało się..to samo wyjazdy ,czasami jechało nas 60 osób bez policji przez gorący teren Śląska i było pewne że oni bedą czekać , każdy był kibicem z krwi i kości i szedł za resztą,za barwami i kolegami po szalu.
Prawo i pięść
Posty: 66
Rejestracja: 21.04.2019, 17:15

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Prawo i pięść »

Promowanie świata kryminalnego jest niestety bardzo modne w ostatnich latach. Kanały na yt jakichś byłych gangusów, którzy zapraszają na rozmowy byłych gangusów i się szczycą tym co robili kiedyś. Niedawno canal plus wyemitował serial eksperyment odsiadka gdzie występują celebryci typu Chajzer czy Misiek Koterski. Jest to robione chyba po to by schlebiać najniższym gustom.
Gangusy brylują w świecie internetu a ludzie się podniecają ich wypocinami. Jakby doświadczyli tego co niektórzy ludzie w latach 90/00 z rąk tych bandytów to raczej by ich na piedestał nie wynosili.

Odnośnie Krakowa to gdzieś słyszałem, że lider młodej ferajny za kratkami, niejaki libinh. Ile czasu minęło od rozbicia gangu sharksów? Kilka lat a już ich następcy są zatrzymywani za narkotyki. To się chyba nigdy nie skończy.
R1908
Posty: 160
Rejestracja: 03.08.2017, 10:50

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: R1908 »

W sztywnym gronie co raz to więcej się słyszy, że lider MF został schowany do wora.
qwepoi
Posty: 129
Rejestracja: 19.06.2016, 19:31

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: qwepoi »

R1908 pisze: 25.12.2025, 07:57 W sztywnym gronie co raz to więcej się słyszy, że lider MF został schowany do wora.
Lider 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
eNGie
Posty: 765
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

R1908 pisze: 25.12.2025, 07:57 W sztywnym gronie co raz to więcej się słyszy, że lider MF został schowany do wora.
Chodzi o P. ?
mateusznow
Posty: 265
Rejestracja: 07.06.2018, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mateusznow »

eNGie pisze: 25.12.2025, 13:49
R1908 pisze: 25.12.2025, 07:57 W sztywnym gronie co raz to więcej się słyszy, że lider MF został schowany do wora.
Chodzi o P. ?
O bezmózgiego "rapera", który tutaj się też przewijał.
ts06
Posty: 237
Rejestracja: 27.07.2013, 22:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ts06 »

Na razie to do wora schował go niespełniony talent. Typ pogoniony przez wszystkich - napinka level hard. A co będzie dalej to przecież wyjdzie.
eNGie
Posty: 765
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

mateusznow pisze: 25.12.2025, 19:10
eNGie pisze: 25.12.2025, 13:49
R1908 pisze: 25.12.2025, 07:57 W sztywnym gronie co raz to więcej się słyszy, że lider MF został schowany do wora.
Chodzi o P. ?
O bezmózgiego "rapera", który tutaj się też przewijał.
Ten raper wcale nie jest liderem.
kaelowiec
Posty: 1315
Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
Kontakt:

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kaelowiec »

Do siego roku Panowie

ps ten temat konczy w tym roku 13 lat :) to co na poczatku sie tu pisalo to juz prehistoria taka , jak opisywane wtedy klimaty z koncowki lat 90tych...
JanuszKRK
Posty: 88
Rejestracja: 26.06.2014, 17:52

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: JanuszKRK »

Zapytaj go ile razy ratował się ucieczką i czy nie porzucił kiedyś nawet auta i kolegów.
Graczyk_1
Posty: 86
Rejestracja: 18.04.2022, 18:40

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Graczyk_1 »

Znaleziony na facebooku tatuaż Hutnik & Stilon, prawdziwy czy AI?

https://zapodaj.net/plik-d0V85popD5
kibiccc1
Posty: 207
Rejestracja: 01.01.2022, 12:24

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kibiccc1 »

a czy przypadkiem owy artysta nie nagrywał kawałków z chłopakami z Cracovii?
eNGie
Posty: 765
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

kibiccc1 pisze: 01.01.2026, 15:52
a czy przypadkiem owy artysta nie nagrywał kawałków z chłopakami z Cracovii?
Krakowski rap kooperuje bez podziałów kibicowskich.
Nowohucianie1950
Posty: 219
Rejestracja: 31.05.2010, 20:28

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Nowohucianie1950 »

eNGie pisze: 01.01.2026, 16:18
kibiccc1 pisze: 01.01.2026, 15:52
a czy przypadkiem owy artysta nie nagrywał kawałków z chłopakami z Cracovii?
Krakowski rap kooperuje bez podziałów kibicowskich.
I nie robimy o to afery.No chyba, ze na teledysku kogos z Hutnika przewinie sie ktos z KSC, wtedy robimy :)
kibiccc1
Posty: 207
Rejestracja: 01.01.2022, 12:24

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kibiccc1 »

eNGie pisze: 01.01.2026, 16:18
kibiccc1 pisze: 01.01.2026, 15:52
a czy przypadkiem owy artysta nie nagrywał kawałków z chłopakami z Cracovii?
Krakowski rap kooperuje bez podziałów kibicowskich.
nie mówie o krakowskim rapie to było dawno. Niby bez podziałów kibicowskich a dzieciak w czapce WTSK był na teledysku :)
Towariszcz Komandir
Posty: 61
Rejestracja: 18.05.2016, 13:00

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Towariszcz Komandir »

Jeżeli chodzi o krakowski rap to pierwszy raz miałem z nim styczność na dożynkach ekumenicznych w Kalwarii Zebrzydowskiej w 2001. Jakaś ekipa(nie pamiętam z kim związana) grała wtedy support przed koncertem Firmy. Pamiętam, że Popek z Boskim Romanem podjechali pod remizę polonezem caro z hydraulicznym zawieszeniem, który skakał jak samochód ze słynnego teledysku Still D.R.E. Chodziły słuchy, że trend skaczących samochodów zrobił się popularny na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych właśnie dzięki raperom z Krakowa. Zachodnie Wybrzeże i Nowa Huta zaczęły się wtedy przenikać kulturowo. Babcie z nowohuckich osiedli przejęły od śp. 2Paca trend noszenia chust na głowie a zachodnie wybrzeże przejęło od Krakowa używanie maczet i noży. Jakiś czas później 50 cent poznał się z Arczim z Szajki. Nagrali wspólne demo, które zaginęło, by później jako pirat podbić Stadion X-lecia. Niestety nie mam wiedzy jak długo trwała współpraca pomiędzy raperami z USA i Krakowa.
swrs1982
Posty: 135
Rejestracja: 10.08.2024, 16:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: swrs1982 »

kibiccc1 pisze: 02.01.2026, 20:19
eNGie pisze: 01.01.2026, 16:18
kibiccc1 pisze: 01.01.2026, 15:52

a czy przypadkiem owy artysta nie nagrywał kawałków z chłopakami z Cracovii?
Krakowski rap kooperuje bez podziałów kibicowskich.
nie mówie o krakowskim rapie to było dawno. Niby bez podziałów kibicowskich a dzieciak w czapce WTSK był na teledysku :)
Z tą czapką to wyszło chyba później niefortunnie dla autora zwrotki w trakcie której ta czapka była eksponowana...
No i rzeczywiście autor tej zwrotki w pierwotnym składzie osobowym swojego zespołu nagrywał z kolegą który był za Wisłą ale później wskutek różnych zdarzeń przeniósł się do Poznania i tam zmienił skład osobowy LD. Może ktoś bardziej biegły w temacie i bardziej działający w tamtych latach mnie poprawi.

Co do rapu bez podziałów to cóż...nie do końca się zgodzę :)
Karpiu
Posty: 108
Rejestracja: 12.08.2024, 17:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Karpiu »

A czy przypadkiem ten młody to nie syn pewnego Pana, mieszkającego w tej okolicy co to ujęcie było kręcone?

Ośwa przerzut, na jakimś teledysku chyba cała banda przerzutów
Karpiu
Posty: 108
Rejestracja: 12.08.2024, 17:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Karpiu »

A który to taki?
kaelowiec
Posty: 1315
Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
Kontakt:

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kaelowiec »

Towariszcz Komandir pisze: 03.01.2026, 01:24 Jeżeli chodzi o krakowski rap to pierwszy raz miałem z nim styczność na dożynkach ekumenicznych w Kalwarii Zebrzydowskiej w 2001. Jakaś ekipa(nie pamiętam z kim związana) grała wtedy support przed koncertem Firmy. Pamiętam, że Popek z Boskim Romanem podjechali pod remizę polonezem caro z hydraulicznym zawieszeniem, który skakał jak samochód ze słynnego teledysku Still D.R.E. Chodziły słuchy, że trend skaczących samochodów zrobił się popularny na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych właśnie dzięki raperom z Krakowa. Zachodnie Wybrzeże i Nowa Huta zaczęły się wtedy przenikać kulturowo. Babcie z nowohuckich osiedli przejęły od śp. 2Paca trend noszenia chust na głowie a zachodnie wybrzeże przejęło od Krakowa używanie maczet i noży. Jakiś czas później 50 cent poznał się z Arczim z Szajki. Nagrali wspólne demo, które zaginęło, by później jako pirat podbić Stadion X-lecia. Niestety nie mam wiedzy jak długo trwała współpraca pomiędzy raperami z USA i Krakowa.
doskonałe
eNGie
Posty: 765
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

kaelowiec pisze: 04.01.2026, 12:18
Towariszcz Komandir pisze: 03.01.2026, 01:24 Jeżeli chodzi o krakowski rap to pierwszy raz miałem z nim styczność na dożynkach ekumenicznych w Kalwarii Zebrzydowskiej w 2001. Jakaś ekipa(nie pamiętam z kim związana) grała wtedy support przed koncertem Firmy. Pamiętam, że Popek z Boskim Romanem podjechali pod remizę polonezem caro z hydraulicznym zawieszeniem, który skakał jak samochód ze słynnego teledysku Still D.R.E. Chodziły słuchy, że trend skaczących samochodów zrobił się popularny na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych właśnie dzięki raperom z Krakowa. Zachodnie Wybrzeże i Nowa Huta zaczęły się wtedy przenikać kulturowo. Babcie z nowohuckich osiedli przejęły od śp. 2Paca trend noszenia chust na głowie a zachodnie wybrzeże przejęło od Krakowa używanie maczet i noży. Jakiś czas później 50 cent poznał się z Arczim z Szajki. Nagrali wspólne demo, które zaginęło, by później jako pirat podbić Stadion X-lecia. Niestety nie mam wiedzy jak długo trwała współpraca pomiędzy raperami z USA i Krakowa.
doskonałe
No prawie Sapkowski.
DennisWise
Posty: 278
Rejestracja: 22.09.2009, 14:10

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: DennisWise »

Karpiu pisze: 03.01.2026, 10:17 Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)
Moje ulubione rapowe składy z Krakowa to:Nr.1 Marcin Kitliński "Karramba" feat. Janusz Trela, Nr.2 Robert Malinowski "Alibaba, Franko" feat Janusz Kornaś i Roman Lachowolski "Bosski Roman" feat Oskar Pimp Paf. Stara dobra szkoła krakowskiego rapu, dobre rymy, średni wokal, profesjonalne chórki, melodyjna linia tematyczna. Można powiedzieć że ci ludzie stworzyli małopolski rap.
kibiccc1
Posty: 207
Rejestracja: 01.01.2022, 12:24

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kibiccc1 »

DennisWise pisze: 04.01.2026, 15:19
Karpiu pisze: 03.01.2026, 10:17 Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)
Moje ulubione rapowe składy z Krakowa to:Nr.1 Marcin Kitliński "Karramba" feat. Janusz Trela, Nr.2 Robert Malinowski "Alibaba, Franko" feat Janusz Kornaś i Roman Lachowolski "Bosski Roman" feat Oskar Pimp Paf. Stara dobra szkoła krakowskiego rapu, dobre rymy, średni wokal, profesjonalne chórki, melodyjna linia tematyczna. Można powiedzieć że ci ludzie stworzyli małopolski rap.
a Robert jakkolwiek związany jest ze światem kibicowskim czy to zupełny przypadek, że nagrał wspólny kawałek z Januszem? Raczej nie jest to postać dostepna od tak i podejrzewam, że 95% pasiastej młodzieży nawet nie wie o jego istnieniu.
ODPOWIEDZ