Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany

Towariszcz Komandir
Posty: 149
Rejestracja: 18.05.2016, 13:00

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Towariszcz Komandir »

Jeżeli chodzi o krakowski rap to pierwszy raz miałem z nim styczność na dożynkach ekumenicznych w Kalwarii Zebrzydowskiej w 2001. Jakaś ekipa(nie pamiętam z kim związana) grała wtedy support przed koncertem Firmy. Pamiętam, że Popek z Boskim Romanem podjechali pod remizę polonezem caro z hydraulicznym zawieszeniem, który skakał jak samochód ze słynnego teledysku Still D.R.E. Chodziły słuchy, że trend skaczących samochodów zrobił się popularny na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych właśnie dzięki raperom z Krakowa. Zachodnie Wybrzeże i Nowa Huta zaczęły się wtedy przenikać kulturowo. Babcie z nowohuckich osiedli przejęły od śp. 2Paca trend noszenia chust na głowie a zachodnie wybrzeże przejęło od Krakowa używanie maczet i noży. Jakiś czas później 50 cent poznał się z Arczim z Szajki. Nagrali wspólne demo, które zaginęło, by później jako pirat podbić Stadion X-lecia. Niestety nie mam wiedzy jak długo trwała współpraca pomiędzy raperami z USA i Krakowa.
iparts.pl
Karpiu
Posty: 187
Rejestracja: 12.08.2024, 17:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Karpiu »

Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)

A ten ulizany pizdus pewnie skończy karierę jak go trafią chłopaki hehe aż dziwne że taki lamus tak się pucuje do chuliganki
swrs1982
Posty: 181
Rejestracja: 10.08.2024, 16:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: swrs1982 »

kibiccc1 pisze: 02.01.2026, 20:19
eNGie pisze: 01.01.2026, 16:18
kibiccc1 pisze: 01.01.2026, 15:52

a czy przypadkiem owy artysta nie nagrywał kawałków z chłopakami z Cracovii?
Krakowski rap kooperuje bez podziałów kibicowskich.
nie mówie o krakowskim rapie to było dawno. Niby bez podziałów kibicowskich a dzieciak w czapce WTSK był na teledysku :)
Z tą czapką to wyszło chyba później niefortunnie dla autora zwrotki w trakcie której ta czapka była eksponowana...
No i rzeczywiście autor tej zwrotki w pierwotnym składzie osobowym swojego zespołu nagrywał z kolegą który był za Wisłą ale później wskutek różnych zdarzeń przeniósł się do Poznania i tam zmienił skład osobowy LD. Może ktoś bardziej biegły w temacie i bardziej działający w tamtych latach mnie poprawi.

Co do rapu bez podziałów to cóż...nie do końca się zgodzę :)
Karpiu
Posty: 187
Rejestracja: 12.08.2024, 17:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Karpiu »

A czy przypadkiem ten młody to nie syn pewnego Pana, mieszkającego w tej okolicy co to ujęcie było kręcone?

Ośwa przerzut, na jakimś teledysku chyba cała banda przerzutów
obserwator17
Posty: 313
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

Apropo raperów krakowskich. Zajebiście zabawne jest jak osobniki które były gnojone w szkołach/na osiedlach do 20 roku życia albo dalej nagle robią sobie kilka tatuaży kupują złoty sikor i zaczynają nawijać o gangsterce i zasadach :D Opowiadają ludziom postronnym kim to oni nie są a jak przychodzi chwila weryfikacji to kupa w majtkach i gangsterami już nie są :D
Karpiu
Posty: 187
Rejestracja: 12.08.2024, 17:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Karpiu »

A który to taki?
ts06
Posty: 430
Rejestracja: 27.07.2013, 22:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ts06 »

Karpiu pisze: 03.01.2026, 10:17 Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)

A ten ulizany pizdus pewnie skończy karierę jak go trafią chłopaki hehe aż dziwne że taki lamus tak się pucuje do chuliganki
j***** śmieciu, pokaż swoją mordę publicznie jak ten 'ulizany pizduś'. Jedyną pizdą, jesteś ty.
kaelowiec
Posty: 1509
Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
Kontakt:

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kaelowiec »

Towariszcz Komandir pisze: 03.01.2026, 01:24 Jeżeli chodzi o krakowski rap to pierwszy raz miałem z nim styczność na dożynkach ekumenicznych w Kalwarii Zebrzydowskiej w 2001. Jakaś ekipa(nie pamiętam z kim związana) grała wtedy support przed koncertem Firmy. Pamiętam, że Popek z Boskim Romanem podjechali pod remizę polonezem caro z hydraulicznym zawieszeniem, który skakał jak samochód ze słynnego teledysku Still D.R.E. Chodziły słuchy, że trend skaczących samochodów zrobił się popularny na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych właśnie dzięki raperom z Krakowa. Zachodnie Wybrzeże i Nowa Huta zaczęły się wtedy przenikać kulturowo. Babcie z nowohuckich osiedli przejęły od śp. 2Paca trend noszenia chust na głowie a zachodnie wybrzeże przejęło od Krakowa używanie maczet i noży. Jakiś czas później 50 cent poznał się z Arczim z Szajki. Nagrali wspólne demo, które zaginęło, by później jako pirat podbić Stadion X-lecia. Niestety nie mam wiedzy jak długo trwała współpraca pomiędzy raperami z USA i Krakowa.
doskonałe
eNGie
Posty: 830
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

kaelowiec pisze: 04.01.2026, 12:18
Towariszcz Komandir pisze: 03.01.2026, 01:24 Jeżeli chodzi o krakowski rap to pierwszy raz miałem z nim styczność na dożynkach ekumenicznych w Kalwarii Zebrzydowskiej w 2001. Jakaś ekipa(nie pamiętam z kim związana) grała wtedy support przed koncertem Firmy. Pamiętam, że Popek z Boskim Romanem podjechali pod remizę polonezem caro z hydraulicznym zawieszeniem, który skakał jak samochód ze słynnego teledysku Still D.R.E. Chodziły słuchy, że trend skaczących samochodów zrobił się popularny na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych właśnie dzięki raperom z Krakowa. Zachodnie Wybrzeże i Nowa Huta zaczęły się wtedy przenikać kulturowo. Babcie z nowohuckich osiedli przejęły od śp. 2Paca trend noszenia chust na głowie a zachodnie wybrzeże przejęło od Krakowa używanie maczet i noży. Jakiś czas później 50 cent poznał się z Arczim z Szajki. Nagrali wspólne demo, które zaginęło, by później jako pirat podbić Stadion X-lecia. Niestety nie mam wiedzy jak długo trwała współpraca pomiędzy raperami z USA i Krakowa.
doskonałe
No prawie Sapkowski.
DennisWise
Posty: 940
Rejestracja: 22.09.2009, 14:10

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: DennisWise »

Karpiu pisze: 03.01.2026, 10:17 Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)
Moje ulubione rapowe składy z Krakowa to:Nr.1 Marcin Kitliński "Karramba" feat. Janusz Trela, Nr.2 Robert Malinowski "Alibaba, Franko" feat Janusz Kornaś i Roman Lachowolski "Bosski Roman" feat Oskar Pimp Paf. Stara dobra szkoła krakowskiego rapu, dobre rymy, średni wokal, profesjonalne chórki, melodyjna linia tematyczna. Można powiedzieć że ci ludzie stworzyli małopolski rap.
kibiccc1
Posty: 217
Rejestracja: 01.01.2022, 12:24

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kibiccc1 »

DennisWise pisze: 04.01.2026, 15:19
Karpiu pisze: 03.01.2026, 10:17 Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)
Moje ulubione rapowe składy z Krakowa to:Nr.1 Marcin Kitliński "Karramba" feat. Janusz Trela, Nr.2 Robert Malinowski "Alibaba, Franko" feat Janusz Kornaś i Roman Lachowolski "Bosski Roman" feat Oskar Pimp Paf. Stara dobra szkoła krakowskiego rapu, dobre rymy, średni wokal, profesjonalne chórki, melodyjna linia tematyczna. Można powiedzieć że ci ludzie stworzyli małopolski rap.
a Robert jakkolwiek związany jest ze światem kibicowskim czy to zupełny przypadek, że nagrał wspólny kawałek z Januszem? Raczej nie jest to postać dostepna od tak i podejrzewam, że 95% pasiastej młodzieży nawet nie wie o jego istnieniu.
DennisWise
Posty: 940
Rejestracja: 22.09.2009, 14:10

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: DennisWise »

kibiccc1 pisze: 04.01.2026, 17:11
DennisWise pisze: 04.01.2026, 15:19
Karpiu pisze: 03.01.2026, 10:17 Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)
Moje ulubione rapowe składy z Krakowa to:Nr.1 Marcin Kitliński "Karramba" feat. Janusz Trela, Nr.2 Robert Malinowski "Alibaba, Franko" feat Janusz Kornaś i Roman Lachowolski "Bosski Roman" feat Oskar Pimp Paf. Stara dobra szkoła krakowskiego rapu, dobre rymy, średni wokal, profesjonalne chórki, melodyjna linia tematyczna. Można powiedzieć że ci ludzie stworzyli małopolski rap.
a Robert jakkolwiek związany jest ze światem kibicowskim czy to zupełny przypadek, że nagrał wspólny kawałek z Januszem? Raczej nie jest to postać dostepna od tak i podejrzewam, że 95% pasiastej młodzieży nawet nie wie o jego istnieniu.
Chyba rozwinął się dopiero artystycznie jak poznał syna radzieckiego oficera Północnej Grupy Wojsk Armii Czerwonej podczas podróży małopolskimi liniami dowozowymi. Syn ów. tego lejtnanta, wsławił się tym że podczas trzecioligowych wyjazdów do małopolskich wiosek i miasteczek wyrwał 6 torebek trafiając 1 rente i dwie protezy (tzw. sztuczne szczęki). Tak więc jakieś tam związki ze światem kibicowskim są. Ogólnie jakby podzielić legendarną szkołę krakowskiego rapu to dzieliła się ona na raperów czynnych i biernych. Czynnych bo więcej przećpali niż byli w stanie sprzedać, i biernych bo więcej ludzi sprzedali niż byli w stanie przećpać.
Teraz nie wiem nie orientuję się w tym młodzieżowym rapie, z młodzieży kojarzę tylko tylko tych młodych chłopaków z 3Y.
kibiccc1
Posty: 217
Rejestracja: 01.01.2022, 12:24

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kibiccc1 »

DennisWise pisze: 04.01.2026, 19:53
kibiccc1 pisze: 04.01.2026, 17:11
DennisWise pisze: 04.01.2026, 15:19
Moje ulubione rapowe składy z Krakowa to:Nr.1 Marcin Kitliński "Karramba" feat. Janusz Trela, Nr.2 Robert Malinowski "Alibaba, Franko" feat Janusz Kornaś i Roman Lachowolski "Bosski Roman" feat Oskar Pimp Paf. Stara dobra szkoła krakowskiego rapu, dobre rymy, średni wokal, profesjonalne chórki, melodyjna linia tematyczna. Można powiedzieć że ci ludzie stworzyli małopolski rap.
a Robert jakkolwiek związany jest ze światem kibicowskim czy to zupełny przypadek, że nagrał wspólny kawałek z Januszem? Raczej nie jest to postać dostepna od tak i podejrzewam, że 95% pasiastej młodzieży nawet nie wie o jego istnieniu.
Chyba rozwinął się dopiero artystycznie jak poznał syna radzieckiego oficera Północnej Grupy Wojsk Armii Czerwonej podczas podróży małopolskimi liniami dowozowymi. Syn ów. tego lejtnanta, wsławił się tym że podczas trzecioligowych wyjazdów do małopolskich wiosek i miasteczek wyrwał 6 torebek trafiając 1 rente i dwie protezy (tzw. sztuczne szczęki). Tak więc jakieś tam związki ze światem kibicowskim są. Ogólnie jakby podzielić legendarną szkołę krakowskiego rapu to dzieliła się ona na raperów czynnych i biernych. Czynnych bo więcej przećpali niż byli w stanie sprzedać, i biernych bo więcej ludzi sprzedali niż byli w stanie przećpać.
Teraz nie wiem nie orientuję się w tym młodzieżowym rapie, z młodzieży kojarzę tylko tylko tych młodych chłopaków z 3Y.
do choroszczy? do choroszczy...
halodrol
Posty: 905
Rejestracja: 10.01.2010, 21:15

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: halodrol »

Artysta ("artysta") o pseudonimie Robert M. jest DJ-em a nie rapperem. A właściwie to był, bo chyba jest zbanowany w środowisku za puszczanie gotowców z pendrive'a (tak jakby wcale inni tego nie robili lol:D). Aktualnie postać z ciężkim problemem narkotykowym, grająca po weselach.

Ogólnie wcześniejszy hip-hop w Krakowie, jeszcze przed "kumatym ulicznym" Logo Dzielnicy, potem Boczkiem z Hutnika i teraz tymi wszystkimi składami co są teraz typu ZetBeEs to przecież była jakaś totalna porażka. Ja ich znam wszystkich, możecie ich dojrzeć w klipie na YT o nazwie "Chodź na pole". Zbiorowisko łaków i leszczy, mających po 5 tys. znajomych na FB ale tylko po 5 lajków pod postami.

Historycznie ci którzy chcieli cokolwiek bardziej ulicznie grać to szli TYLKO w stronę Cracovii z paru względów. Do tego stopnia, że nawet początkujący raperzy się... przerzucali z Wisły na tamtych, bo bez tego nie było szans na zaistnienie. Ostatecznie i tak żąden z nich nigdy nie zaistniał dalej niż na swoim osiedlu, ewentualnie na koncertach dla podobnych sobie łaków, których widzami byli tylko podobni sobie leszcze i nikt spoza tego zamkniętego grona :D
obserwator17
Posty: 313
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

kibiccc1 pisze: 04.01.2026, 17:11
DennisWise pisze: 04.01.2026, 15:19
Karpiu pisze: 03.01.2026, 10:17 Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)
Moje ulubione rapowe składy z Krakowa to:Nr.1 Marcin Kitliński "Karramba" feat. Janusz Trela, Nr.2 Robert Malinowski "Alibaba, Franko" feat Janusz Kornaś i Roman Lachowolski "Bosski Roman" feat Oskar Pimp Paf. Stara dobra szkoła krakowskiego rapu, dobre rymy, średni wokal, profesjonalne chórki, melodyjna linia tematyczna. Można powiedzieć że ci ludzie stworzyli małopolski rap.
a Robert jakkolwiek związany jest ze światem kibicowskim czy to zupełny przypadek, że nagrał wspólny kawałek z Januszem? Raczej nie jest to postać dostepna od tak i podejrzewam, że 95% pasiastej młodzieży nawet nie wie o jego istnieniu.
Januszowi się nie odmawia.. :D
DennisWise
Posty: 940
Rejestracja: 22.09.2009, 14:10

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: DennisWise »

kibiccc1 pisze: 04.01.2026, 23:32
DennisWise pisze: 04.01.2026, 19:53
kibiccc1 pisze: 04.01.2026, 17:11

a Robert jakkolwiek związany jest ze światem kibicowskim czy to zupełny przypadek, że nagrał wspólny kawałek z Januszem? Raczej nie jest to postać dostepna od tak i podejrzewam, że 95% pasiastej młodzieży nawet nie wie o jego istnieniu.
Chyba rozwinął się dopiero artystycznie jak poznał syna radzieckiego oficera Północnej Grupy Wojsk Armii Czerwonej podczas podróży małopolskimi liniami dowozowymi. Syn ów. tego lejtnanta, wsławił się tym że podczas trzecioligowych wyjazdów do małopolskich wiosek i miasteczek wyrwał 6 torebek trafiając 1 rente i dwie protezy (tzw. sztuczne szczęki). Tak więc jakieś tam związki ze światem kibicowskim są. Ogólnie jakby podzielić legendarną szkołę krakowskiego rapu to dzieliła się ona na raperów czynnych i biernych. Czynnych bo więcej przećpali niż byli w stanie sprzedać, i biernych bo więcej ludzi sprzedali niż byli w stanie przećpać.
Teraz nie wiem nie orientuję się w tym młodzieżowym rapie, z młodzieży kojarzę tylko tylko tych młodych chłopaków z 3Y.
do choroszczy? do choroszczy...
Na eski? na eski. Ten syn lejtnanta miał na imię Richard. Richard został po latach szefem chuliganki Slough Town F.C członkiem shqiptare oraz albańskim gitem w koronie. Musiał wyemigrować w poszukiwaniu chleba po tym jak ze swoimi kolegami Francisem i Teddym wpadł na kradzieży japońskiego telewizora FUNAI w technologii NTSC. W ramach inicjacji i wstąpienia do shqitptare musiał przespać się z suką labradora o imieniu Prisztina-Ajweline oraz zjeść kawałek skóry która została po obrzezaniu kolejnego członka tego prężnego podlondyńskiego fan clubu. Gdyż wszyscy tam musieli być obrzezani jak nakazywała tradycja serve and honour (nie mylić z black and honour) a brytyjskie prawo zakazuje wyrzucania odpadów medycznych do śmieci.
I jeszcze był tam taki Paweł. Łakomy na pieniądze jak cholera.
eNGie
Posty: 830
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

DennisWise pisze: 05.01.2026, 12:49
kibiccc1 pisze: 04.01.2026, 23:32
DennisWise pisze: 04.01.2026, 19:53
Chyba rozwinął się dopiero artystycznie jak poznał syna radzieckiego oficera Północnej Grupy Wojsk Armii Czerwonej podczas podróży małopolskimi liniami dowozowymi. Syn ów. tego lejtnanta, wsławił się tym że podczas trzecioligowych wyjazdów do małopolskich wiosek i miasteczek wyrwał 6 torebek trafiając 1 rente i dwie protezy (tzw. sztuczne szczęki). Tak więc jakieś tam związki ze światem kibicowskim są. Ogólnie jakby podzielić legendarną szkołę krakowskiego rapu to dzieliła się ona na raperów czynnych i biernych. Czynnych bo więcej przećpali niż byli w stanie sprzedać, i biernych bo więcej ludzi sprzedali niż byli w stanie przećpać.
Teraz nie wiem nie orientuję się w tym młodzieżowym rapie, z młodzieży kojarzę tylko tylko tych młodych chłopaków z 3Y.
do choroszczy? do choroszczy...
Na eski? na eski. Ten syn lejtnanta miał na imię Richard. Richard został po latach szefem chuliganki Slough Town F.C członkiem shqiptare oraz albańskim gitem w koronie. Musiał wyemigrować w poszukiwaniu chleba po tym jak ze swoimi kolegami Francisem i Teddym wpadł na kradzieży japońskiego telewizora FUNAI w technologii NTSC. W ramach inicjacji i wstąpienia do shqitptare musiał przespać się z suką labradora o imieniu Prisztina-Ajweline oraz zjeść kawałek skóry która została po obrzezaniu kolejnego członka tego prężnego podlondyńskiego fan clubu. Gdyż wszyscy tam musieli być obrzezani jak nakazywała tradycja serve and honour (nie mylić z black and honour) a brytyjskie prawo zakazuje wyrzucania odpadów medycznych do śmieci.
I jeszcze był tam taki Paweł. Łakomy na pieniądze jak cholera.
Jestem fanem twojej twórczości. :)
kaelowiec
Posty: 1509
Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
Kontakt:

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kaelowiec »

no ale z grubsza ma racje

no poza tym że YYY to byli młodymi chłopakami 15 lat temu w 2010 jak wydawali płyte na 60 lat NH (zresztą bardzo dobrą)
Karpiu
Posty: 187
Rejestracja: 12.08.2024, 17:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Karpiu »

A czasem YYY nie mięli pierwszej płyty gdzieś ok 2004? Z tego co kojarzę w Empiku była normalnie. Tylko inny skład niż na tej płycie z 2010
eNGie
Posty: 830
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

Karpiu pisze: 05.01.2026, 15:14 A czasem YYY nie mięli pierwszej płyty gdzieś ok 2004? Z tego co kojarzę w Empiku była normalnie. Tylko inny skład niż na tej płycie z 2010
Dokładnie. Yez yez yo - Z archiwum Y - 2004.
Taksepatrze
Posty: 363
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Jezeli chodzi o początki rapu w Krakowie, to napewno śp. Bolec. Z tego co pamietam, to przed Karrambą jeszcze.
Aboubakar
Posty: 166
Rejestracja: 30.03.2014, 00:41

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Aboubakar »

A gdzie drim? Dym rym i muzyka.
eNGie
Posty: 830
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

Aboubakar pisze: 05.01.2026, 17:01 A gdzie drim? Dym rym i muzyka.
W podziemiu.
Prawo i pięść
Posty: 184
Rejestracja: 21.04.2019, 17:15

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Prawo i pięść »

halodrol pisze: 05.01.2026, 09:12 Artysta ("artysta") o pseudonimie Robert M. jest DJ-em a nie rapperem. A właściwie to był, bo chyba jest zbanowany w środowisku za puszczanie gotowców z pendrive'a (tak jakby wcale inni tego nie robili lol:D). Aktualnie postać z ciężkim problemem narkotykowym, grająca po weselach.

Ogólnie wcześniejszy hip-hop w Krakowie, jeszcze przed "kumatym ulicznym" Logo Dzielnicy, potem Boczkiem z Hutnika i teraz tymi wszystkimi składami co są teraz typu ZetBeEs to przecież była jakaś totalna porażka. Ja ich znam wszystkich, możecie ich dojrzeć w klipie na YT o nazwie "Chodź na pole". Zbiorowisko łaków i leszczy, mających po 5 tys. znajomych na FB ale tylko po 5 lajków pod postami.

Historycznie ci którzy chcieli cokolwiek bardziej ulicznie grać to szli TYLKO w stronę Cracovii z paru względów. Do tego stopnia, że nawet początkujący raperzy się... przerzucali z Wisły na tamtych, bo bez tego nie było szans na zaistnienie. Ostatecznie i tak żąden z nich nigdy nie zaistniał dalej niż na swoim osiedlu, ewentualnie na koncertach dla podobnych sobie łaków, których widzami byli tylko podobni sobie leszcze i nikt spoza tego zamkniętego grona :D
Nie jestem jakimś fanem rapu, ale coś tam kojarzę również krakowską scenę. Nie wiem czy celowo zzpomniałeś o Firmie czy również ich zaliczasz do ''leszczy''? Patrząc na takiego Popka z tamtych lat to nie wiem czy byś mu w twarz powiedział, że jest leszczem. Popek to zdecydowanie nie moje klimaty, ale wiem, że w tamtych czasach był mocny czy to jeżeli chodzi o Kraków czy później Londyn. Reszta składu może i nie była jakoś super ''ostra'' ale z pierwszej łapanki nie byli.
kibiccc1
Posty: 217
Rejestracja: 01.01.2022, 12:24

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kibiccc1 »

Prawo i pięść pisze: 05.01.2026, 18:47
halodrol pisze: 05.01.2026, 09:12 Artysta ("artysta") o pseudonimie Robert M. jest DJ-em a nie rapperem. A właściwie to był, bo chyba jest zbanowany w środowisku za puszczanie gotowców z pendrive'a (tak jakby wcale inni tego nie robili lol:D). Aktualnie postać z ciężkim problemem narkotykowym, grająca po weselach.

Ogólnie wcześniejszy hip-hop w Krakowie, jeszcze przed "kumatym ulicznym" Logo Dzielnicy, potem Boczkiem z Hutnika i teraz tymi wszystkimi składami co są teraz typu ZetBeEs to przecież była jakaś totalna porażka. Ja ich znam wszystkich, możecie ich dojrzeć w klipie na YT o nazwie "Chodź na pole". Zbiorowisko łaków i leszczy, mających po 5 tys. znajomych na FB ale tylko po 5 lajków pod postami.

Historycznie ci którzy chcieli cokolwiek bardziej ulicznie grać to szli TYLKO w stronę Cracovii z paru względów. Do tego stopnia, że nawet początkujący raperzy się... przerzucali z Wisły na tamtych, bo bez tego nie było szans na zaistnienie. Ostatecznie i tak żąden z nich nigdy nie zaistniał dalej niż na swoim osiedlu, ewentualnie na koncertach dla podobnych sobie łaków, których widzami byli tylko podobni sobie leszcze i nikt spoza tego zamkniętego grona :D
Nie jestem jakimś fanem rapu, ale coś tam kojarzę również krakowską scenę. Nie wiem czy celowo zzpomniałeś o Firmie czy również ich zaliczasz do ''leszczy''? Patrząc na takiego Popka z tamtych lat to nie wiem czy byś mu w twarz powiedział, że jest leszczem. Popek to zdecydowanie nie moje klimaty, ale wiem, że w tamtych czasach był mocny czy to jeżeli chodzi o Kraków czy później Londyn. Reszta składu może i nie była jakoś super ''ostra'' ale z pierwszej łapanki nie byli.
a na tamten czas utożsamiali sie z KSC?
DennisWise
Posty: 940
Rejestracja: 22.09.2009, 14:10

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: DennisWise »

Prawo i pięść pisze: 05.01.2026, 18:47
halodrol pisze: 05.01.2026, 09:12 Artysta ("artysta") o pseudonimie Robert M. jest DJ-em a nie rapperem. A właściwie to był, bo chyba jest zbanowany w środowisku za puszczanie gotowców z pendrive'a (tak jakby wcale inni tego nie robili lol:D). Aktualnie postać z ciężkim problemem narkotykowym, grająca po weselach.

Ogólnie wcześniejszy hip-hop w Krakowie, jeszcze przed "kumatym ulicznym" Logo Dzielnicy, potem Boczkiem z Hutnika i teraz tymi wszystkimi składami co są teraz typu ZetBeEs to przecież była jakaś totalna porażka. Ja ich znam wszystkich, możecie ich dojrzeć w klipie na YT o nazwie "Chodź na pole". Zbiorowisko łaków i leszczy, mających po 5 tys. znajomych na FB ale tylko po 5 lajków pod postami.

Historycznie ci którzy chcieli cokolwiek bardziej ulicznie grać to szli TYLKO w stronę Cracovii z paru względów. Do tego stopnia, że nawet początkujący raperzy się... przerzucali z Wisły na tamtych, bo bez tego nie było szans na zaistnienie. Ostatecznie i tak żąden z nich nigdy nie zaistniał dalej niż na swoim osiedlu, ewentualnie na koncertach dla podobnych sobie łaków, których widzami byli tylko podobni sobie leszcze i nikt spoza tego zamkniętego grona :D
Nie jestem jakimś fanem rapu, ale coś tam kojarzę również krakowską scenę. Nie wiem czy celowo zzpomniałeś o Firmie czy również ich zaliczasz do ''leszczy''? Patrząc na takiego Popka z tamtych lat to nie wiem czy byś mu w twarz powiedział, że jest leszczem. Popek to zdecydowanie nie moje klimaty, ale wiem, że w tamtych czasach był mocny czy to jeżeli chodzi o Kraków czy później Londyn. Reszta składu może i nie była jakoś super ''ostra'' ale z pierwszej łapanki nie byli.
A kojarzysz może 144 przystanek pod szpitalem i wysiadka z mandatami pod fabryką fosforanu paszowego na bonarce?
Bo to było kluczowe do przejęcia Londynu przez Richarda Hoovera i Manchesteru przez Francisa Tortexa.
Musiał byś od początku przeanalizować całą historię jak podporządkowali sobie Penny Mobsów i brzytwiarzy z Billy Boys. A Francis przy pomocy swojego legendarnego znanego w całym województwie dolnośląskim intelektu przejął spore grupki yardies w Ancoats całkowicie spychając na pozycje obronne hillbillesów. Można powiedzieć że dorównali brytyjskiej legendzie braciom Krays.
Taksepatrze
Posty: 363
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Chłopaku powyżej - śmiechłem po raz kolejny :)

Apropos jeszcze 144 oddrazu mi sie przypomnial wers Firmy - w 144 są dobre wypuchy...
tost_z_maslem
Posty: 15
Rejestracja: 02.09.2024, 13:49

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: tost_z_maslem »

kibiccc1 pisze: 05.01.2026, 21:02 a na tamten czas utożsamiali sie z KSC?
Nie chcę wiedzieć, kto jest za kim, nie jesteśmy kibicami


Tak nawijali w 2009.
rozpuszczalnik1906
Posty: 85
Rejestracja: 20.02.2017, 19:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rozpuszczalnik1906 »

tost_z_maslem pisze: 06.01.2026, 00:59
kibiccc1 pisze: 05.01.2026, 21:02 a na tamten czas utożsamiali sie z KSC?
Nie chcę wiedzieć, kto jest za kim, nie jesteśmy kibicami


Tak nawijali w 2009.
Przed 2005 wypuścili teledysk "Brat" na którym śmiga gości w koszulce KSC.

Chociażby Popek bywał na Cracovii i walił wódę na stadionie.
Śnieżnobiały
Posty: 449
Rejestracja: 17.08.2017, 15:14

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Śnieżnobiały »

rozpuszczalnik1906 pisze: 06.01.2026, 01:56

Przed 2005 wypuścili teledysk "Brat" na którym śmiga gości w koszulce KSC.
Z tego co kojarzę to koszulka Tarnovii. Klip nagrywany w zk Tarnów.
halodrol
Posty: 905
Rejestracja: 10.01.2010, 21:15

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: halodrol »

Ale typ z JG, z resztą dość znany a w owym czasie odbywający wyrok za usiłowanie zabójstwa. O ksywie podobnej do jednego z kasztanów z Firmy.
Cała ta firma to też beka i farmazon i wybili się totalnym fuksem, bo zwrócił na nich uwagę ktoś z pewnej grupy przestępczej na "Che..." związanej oczywiście i niestety z Cracovią. A że piosnki mieli chwytne i kumate, to jakoś już szybko poszło. Ale to długa historia i w sumie nie ma sensu o nich wspominać w 2026 roku
kirkonq
Posty: 46
Rejestracja: 17.10.2021, 16:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kirkonq »

Śnieżnobiały pisze: 06.01.2026, 09:50
rozpuszczalnik1906 pisze: 06.01.2026, 01:56

Przed 2005 wypuścili teledysk "Brat" na którym śmiga gości w koszulce KSC.
Z tego co kojarzę to koszulka Tarnovii. Klip nagrywany w zk Tarnów.
To źle kojarzysz, w teledysku 0:54 - Pasiak KSC.
savino
Posty: 20
Rejestracja: 21.06.2015, 02:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: savino »

Towariszcz Komandir pisze: 03.01.2026, 01:24 Jeżeli chodzi o krakowski rap to pierwszy raz miałem z nim styczność na dożynkach ekumenicznych w Kalwarii Zebrzydowskiej w 2001. Jakaś ekipa(nie pamiętam z kim związana) grała wtedy support przed koncertem Firmy. Pamiętam, że Popek z Boskim Romanem podjechali pod remizę polonezem caro z hydraulicznym zawieszeniem, który skakał jak samochód ze słynnego teledysku Still D.R.E. Chodziły słuchy, że trend skaczących samochodów zrobił się popularny na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych właśnie dzięki raperom z Krakowa. Zachodnie Wybrzeże i Nowa Huta zaczęły się wtedy przenikać kulturowo. Babcie z nowohuckich osiedli przejęły od śp. 2Paca trend noszenia chust na głowie a zachodnie wybrzeże przejęło od Krakowa używanie maczet i noży. Jakiś czas później 50 cent poznał się z Arczim z Szajki. Nagrali wspólne demo, które zaginęło, by później jako pirat podbić Stadion X-lecia. Niestety nie mam wiedzy jak długo trwała współpraca pomiędzy raperami z USA i Krakowa.
Jest kilka drobnych nieścisłości, ale merytorycznie niema się do czego przyczepić :)
Philipsp
Posty: 22
Rejestracja: 26.07.2024, 13:25

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Philipsp »

W Kielcach pojechano z mgp na zjeździe, a u nas 22 w Małopolsce gala famme gdzie sponsorem nagrody jest klemensiewicz rura, jeszcze brakuje zeby jakiś git wygrał turniej i nagrodę odebrał po walce 😂
zetor
Posty: 84
Rejestracja: 02.09.2024, 09:42

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: zetor »

Rozwikłali tajemnicę zabójstwa sprzed 23 lat. Sprawca zatrzymany

Podszedł i zapytał 23-latka, czy jest kibicem Wisły Kraków. Po potwierdzeniu wbił mu nóż w serce. Sprawca zabójstwa był nieuchwytny przez prawie ćwierć wieku. Funkcjonariusze CBŚP rozwikłali tę sprawę. Ustalili i zatrzymali podejrzanego. Dominik B. odpowie za tę zbrodnię przed sądem. Grozi mu dożywocie.

Do tych tragicznych wydarzeń doszło 19 sierpnia 2003 roku w rejonie bloku nr 3 na osiedlu Strusia w Krakowie. 23-letni Filip H. rozmawiał z dwoma kolegami. W pewnym momencie zza pobliskich garaży wyszło dwóch mężczyzn.

— Jeden z nich zapytał Filipa, czy jest związany z klubem piłkarskim Wisła Kraków. Po potwierdzającej odpowiedzi padł jeden cios nożem, zadany bezpośrednio w okolice serca. Pomimo podjętej reanimacji młody mężczyzna zmarł — relacjonuje w przesłanej Onetowi informacji kom. Krzysztof Wrześniowski. rzecznik CBŚP.
https://wiadomosci.onet.pl/krakow/rozwi ... ny/srcwqgx
StarykoŃ
Posty: 52
Rejestracja: 06.06.2021, 08:48

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: StarykoŃ »

Mam nadzieję że go przecwelą za wszystkie czasy. Szmatę jebaną
SalveDuce
Posty: 14
Rejestracja: 01.05.2018, 00:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: SalveDuce »

Ciekawe czy zeznania M. które wyciekły i były wrzucane na to forum miały jakieś znaczenie dla zatrzymania tego typa. Historia tego zabójstwa tam się pojawiła, jeśli się nie mylę...
ODPOWIEDZ