Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
-
Towariszcz Komandir
- Posty: 149
- Rejestracja: 18.05.2016, 13:00
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jeżeli chodzi o krakowski rap to pierwszy raz miałem z nim styczność na dożynkach ekumenicznych w Kalwarii Zebrzydowskiej w 2001. Jakaś ekipa(nie pamiętam z kim związana) grała wtedy support przed koncertem Firmy. Pamiętam, że Popek z Boskim Romanem podjechali pod remizę polonezem caro z hydraulicznym zawieszeniem, który skakał jak samochód ze słynnego teledysku Still D.R.E. Chodziły słuchy, że trend skaczących samochodów zrobił się popularny na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych właśnie dzięki raperom z Krakowa. Zachodnie Wybrzeże i Nowa Huta zaczęły się wtedy przenikać kulturowo. Babcie z nowohuckich osiedli przejęły od śp. 2Paca trend noszenia chust na głowie a zachodnie wybrzeże przejęło od Krakowa używanie maczet i noży. Jakiś czas później 50 cent poznał się z Arczim z Szajki. Nagrali wspólne demo, które zaginęło, by później jako pirat podbić Stadion X-lecia. Niestety nie mam wiedzy jak długo trwała współpraca pomiędzy raperami z USA i Krakowa.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)
A ten ulizany pizdus pewnie skończy karierę jak go trafią chłopaki hehe aż dziwne że taki lamus tak się pucuje do chuliganki
A ten ulizany pizdus pewnie skończy karierę jak go trafią chłopaki hehe aż dziwne że taki lamus tak się pucuje do chuliganki
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Z tą czapką to wyszło chyba później niefortunnie dla autora zwrotki w trakcie której ta czapka była eksponowana...kibiccc1 pisze: 02.01.2026, 20:19nie mówie o krakowskim rapie to było dawno. Niby bez podziałów kibicowskich a dzieciak w czapce WTSK był na teledysku :)
No i rzeczywiście autor tej zwrotki w pierwotnym składzie osobowym swojego zespołu nagrywał z kolegą który był za Wisłą ale później wskutek różnych zdarzeń przeniósł się do Poznania i tam zmienił skład osobowy LD. Może ktoś bardziej biegły w temacie i bardziej działający w tamtych latach mnie poprawi.
Co do rapu bez podziałów to cóż...nie do końca się zgodzę :)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
A czy przypadkiem ten młody to nie syn pewnego Pana, mieszkającego w tej okolicy co to ujęcie było kręcone?
Ośwa przerzut, na jakimś teledysku chyba cała banda przerzutów
Ośwa przerzut, na jakimś teledysku chyba cała banda przerzutów
-
obserwator17
- Posty: 313
- Rejestracja: 16.06.2024, 10:54
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Apropo raperów krakowskich. Zajebiście zabawne jest jak osobniki które były gnojone w szkołach/na osiedlach do 20 roku życia albo dalej nagle robią sobie kilka tatuaży kupują złoty sikor i zaczynają nawijać o gangsterce i zasadach :D Opowiadają ludziom postronnym kim to oni nie są a jak przychodzi chwila weryfikacji to kupa w majtkach i gangsterami już nie są :D
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
A który to taki?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
j***** śmieciu, pokaż swoją mordę publicznie jak ten 'ulizany pizduś'. Jedyną pizdą, jesteś ty.Karpiu pisze: 03.01.2026, 10:17 Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)
A ten ulizany pizdus pewnie skończy karierę jak go trafią chłopaki hehe aż dziwne że taki lamus tak się pucuje do chuliganki
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
doskonałeTowariszcz Komandir pisze: 03.01.2026, 01:24 Jeżeli chodzi o krakowski rap to pierwszy raz miałem z nim styczność na dożynkach ekumenicznych w Kalwarii Zebrzydowskiej w 2001. Jakaś ekipa(nie pamiętam z kim związana) grała wtedy support przed koncertem Firmy. Pamiętam, że Popek z Boskim Romanem podjechali pod remizę polonezem caro z hydraulicznym zawieszeniem, który skakał jak samochód ze słynnego teledysku Still D.R.E. Chodziły słuchy, że trend skaczących samochodów zrobił się popularny na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych właśnie dzięki raperom z Krakowa. Zachodnie Wybrzeże i Nowa Huta zaczęły się wtedy przenikać kulturowo. Babcie z nowohuckich osiedli przejęły od śp. 2Paca trend noszenia chust na głowie a zachodnie wybrzeże przejęło od Krakowa używanie maczet i noży. Jakiś czas później 50 cent poznał się z Arczim z Szajki. Nagrali wspólne demo, które zaginęło, by później jako pirat podbić Stadion X-lecia. Niestety nie mam wiedzy jak długo trwała współpraca pomiędzy raperami z USA i Krakowa.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
No prawie Sapkowski.kaelowiec pisze: 04.01.2026, 12:18doskonałeTowariszcz Komandir pisze: 03.01.2026, 01:24 Jeżeli chodzi o krakowski rap to pierwszy raz miałem z nim styczność na dożynkach ekumenicznych w Kalwarii Zebrzydowskiej w 2001. Jakaś ekipa(nie pamiętam z kim związana) grała wtedy support przed koncertem Firmy. Pamiętam, że Popek z Boskim Romanem podjechali pod remizę polonezem caro z hydraulicznym zawieszeniem, który skakał jak samochód ze słynnego teledysku Still D.R.E. Chodziły słuchy, że trend skaczących samochodów zrobił się popularny na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych właśnie dzięki raperom z Krakowa. Zachodnie Wybrzeże i Nowa Huta zaczęły się wtedy przenikać kulturowo. Babcie z nowohuckich osiedli przejęły od śp. 2Paca trend noszenia chust na głowie a zachodnie wybrzeże przejęło od Krakowa używanie maczet i noży. Jakiś czas później 50 cent poznał się z Arczim z Szajki. Nagrali wspólne demo, które zaginęło, by później jako pirat podbić Stadion X-lecia. Niestety nie mam wiedzy jak długo trwała współpraca pomiędzy raperami z USA i Krakowa.
-
DennisWise
- Posty: 940
- Rejestracja: 22.09.2009, 14:10
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Moje ulubione rapowe składy z Krakowa to:Nr.1 Marcin Kitliński "Karramba" feat. Janusz Trela, Nr.2 Robert Malinowski "Alibaba, Franko" feat Janusz Kornaś i Roman Lachowolski "Bosski Roman" feat Oskar Pimp Paf. Stara dobra szkoła krakowskiego rapu, dobre rymy, średni wokal, profesjonalne chórki, melodyjna linia tematyczna. Można powiedzieć że ci ludzie stworzyli małopolski rap.Karpiu pisze: 03.01.2026, 10:17 Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
a Robert jakkolwiek związany jest ze światem kibicowskim czy to zupełny przypadek, że nagrał wspólny kawałek z Januszem? Raczej nie jest to postać dostepna od tak i podejrzewam, że 95% pasiastej młodzieży nawet nie wie o jego istnieniu.DennisWise pisze: 04.01.2026, 15:19Moje ulubione rapowe składy z Krakowa to:Nr.1 Marcin Kitliński "Karramba" feat. Janusz Trela, Nr.2 Robert Malinowski "Alibaba, Franko" feat Janusz Kornaś i Roman Lachowolski "Bosski Roman" feat Oskar Pimp Paf. Stara dobra szkoła krakowskiego rapu, dobre rymy, średni wokal, profesjonalne chórki, melodyjna linia tematyczna. Można powiedzieć że ci ludzie stworzyli małopolski rap.Karpiu pisze: 03.01.2026, 10:17 Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)
-
DennisWise
- Posty: 940
- Rejestracja: 22.09.2009, 14:10
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Chyba rozwinął się dopiero artystycznie jak poznał syna radzieckiego oficera Północnej Grupy Wojsk Armii Czerwonej podczas podróży małopolskimi liniami dowozowymi. Syn ów. tego lejtnanta, wsławił się tym że podczas trzecioligowych wyjazdów do małopolskich wiosek i miasteczek wyrwał 6 torebek trafiając 1 rente i dwie protezy (tzw. sztuczne szczęki). Tak więc jakieś tam związki ze światem kibicowskim są. Ogólnie jakby podzielić legendarną szkołę krakowskiego rapu to dzieliła się ona na raperów czynnych i biernych. Czynnych bo więcej przećpali niż byli w stanie sprzedać, i biernych bo więcej ludzi sprzedali niż byli w stanie przećpać.kibiccc1 pisze: 04.01.2026, 17:11a Robert jakkolwiek związany jest ze światem kibicowskim czy to zupełny przypadek, że nagrał wspólny kawałek z Januszem? Raczej nie jest to postać dostepna od tak i podejrzewam, że 95% pasiastej młodzieży nawet nie wie o jego istnieniu.DennisWise pisze: 04.01.2026, 15:19Moje ulubione rapowe składy z Krakowa to:Nr.1 Marcin Kitliński "Karramba" feat. Janusz Trela, Nr.2 Robert Malinowski "Alibaba, Franko" feat Janusz Kornaś i Roman Lachowolski "Bosski Roman" feat Oskar Pimp Paf. Stara dobra szkoła krakowskiego rapu, dobre rymy, średni wokal, profesjonalne chórki, melodyjna linia tematyczna. Można powiedzieć że ci ludzie stworzyli małopolski rap.Karpiu pisze: 03.01.2026, 10:17 Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)
Teraz nie wiem nie orientuję się w tym młodzieżowym rapie, z młodzieży kojarzę tylko tylko tych młodych chłopaków z 3Y.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
do choroszczy? do choroszczy...DennisWise pisze: 04.01.2026, 19:53Chyba rozwinął się dopiero artystycznie jak poznał syna radzieckiego oficera Północnej Grupy Wojsk Armii Czerwonej podczas podróży małopolskimi liniami dowozowymi. Syn ów. tego lejtnanta, wsławił się tym że podczas trzecioligowych wyjazdów do małopolskich wiosek i miasteczek wyrwał 6 torebek trafiając 1 rente i dwie protezy (tzw. sztuczne szczęki). Tak więc jakieś tam związki ze światem kibicowskim są. Ogólnie jakby podzielić legendarną szkołę krakowskiego rapu to dzieliła się ona na raperów czynnych i biernych. Czynnych bo więcej przećpali niż byli w stanie sprzedać, i biernych bo więcej ludzi sprzedali niż byli w stanie przećpać.kibiccc1 pisze: 04.01.2026, 17:11a Robert jakkolwiek związany jest ze światem kibicowskim czy to zupełny przypadek, że nagrał wspólny kawałek z Januszem? Raczej nie jest to postać dostepna od tak i podejrzewam, że 95% pasiastej młodzieży nawet nie wie o jego istnieniu.DennisWise pisze: 04.01.2026, 15:19
Moje ulubione rapowe składy z Krakowa to:Nr.1 Marcin Kitliński "Karramba" feat. Janusz Trela, Nr.2 Robert Malinowski "Alibaba, Franko" feat Janusz Kornaś i Roman Lachowolski "Bosski Roman" feat Oskar Pimp Paf. Stara dobra szkoła krakowskiego rapu, dobre rymy, średni wokal, profesjonalne chórki, melodyjna linia tematyczna. Można powiedzieć że ci ludzie stworzyli małopolski rap.
Teraz nie wiem nie orientuję się w tym młodzieżowym rapie, z młodzieży kojarzę tylko tylko tych młodych chłopaków z 3Y.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Artysta ("artysta") o pseudonimie Robert M. jest DJ-em a nie rapperem. A właściwie to był, bo chyba jest zbanowany w środowisku za puszczanie gotowców z pendrive'a (tak jakby wcale inni tego nie robili lol:D). Aktualnie postać z ciężkim problemem narkotykowym, grająca po weselach.
Ogólnie wcześniejszy hip-hop w Krakowie, jeszcze przed "kumatym ulicznym" Logo Dzielnicy, potem Boczkiem z Hutnika i teraz tymi wszystkimi składami co są teraz typu ZetBeEs to przecież była jakaś totalna porażka. Ja ich znam wszystkich, możecie ich dojrzeć w klipie na YT o nazwie "Chodź na pole". Zbiorowisko łaków i leszczy, mających po 5 tys. znajomych na FB ale tylko po 5 lajków pod postami.
Historycznie ci którzy chcieli cokolwiek bardziej ulicznie grać to szli TYLKO w stronę Cracovii z paru względów. Do tego stopnia, że nawet początkujący raperzy się... przerzucali z Wisły na tamtych, bo bez tego nie było szans na zaistnienie. Ostatecznie i tak żąden z nich nigdy nie zaistniał dalej niż na swoim osiedlu, ewentualnie na koncertach dla podobnych sobie łaków, których widzami byli tylko podobni sobie leszcze i nikt spoza tego zamkniętego grona :D
Ogólnie wcześniejszy hip-hop w Krakowie, jeszcze przed "kumatym ulicznym" Logo Dzielnicy, potem Boczkiem z Hutnika i teraz tymi wszystkimi składami co są teraz typu ZetBeEs to przecież była jakaś totalna porażka. Ja ich znam wszystkich, możecie ich dojrzeć w klipie na YT o nazwie "Chodź na pole". Zbiorowisko łaków i leszczy, mających po 5 tys. znajomych na FB ale tylko po 5 lajków pod postami.
Historycznie ci którzy chcieli cokolwiek bardziej ulicznie grać to szli TYLKO w stronę Cracovii z paru względów. Do tego stopnia, że nawet początkujący raperzy się... przerzucali z Wisły na tamtych, bo bez tego nie było szans na zaistnienie. Ostatecznie i tak żąden z nich nigdy nie zaistniał dalej niż na swoim osiedlu, ewentualnie na koncertach dla podobnych sobie łaków, których widzami byli tylko podobni sobie leszcze i nikt spoza tego zamkniętego grona :D
-
obserwator17
- Posty: 313
- Rejestracja: 16.06.2024, 10:54
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Januszowi się nie odmawia.. :Dkibiccc1 pisze: 04.01.2026, 17:11a Robert jakkolwiek związany jest ze światem kibicowskim czy to zupełny przypadek, że nagrał wspólny kawałek z Januszem? Raczej nie jest to postać dostepna od tak i podejrzewam, że 95% pasiastej młodzieży nawet nie wie o jego istnieniu.DennisWise pisze: 04.01.2026, 15:19Moje ulubione rapowe składy z Krakowa to:Nr.1 Marcin Kitliński "Karramba" feat. Janusz Trela, Nr.2 Robert Malinowski "Alibaba, Franko" feat Janusz Kornaś i Roman Lachowolski "Bosski Roman" feat Oskar Pimp Paf. Stara dobra szkoła krakowskiego rapu, dobre rymy, średni wokal, profesjonalne chórki, melodyjna linia tematyczna. Można powiedzieć że ci ludzie stworzyli małopolski rap.Karpiu pisze: 03.01.2026, 10:17 Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)
-
DennisWise
- Posty: 940
- Rejestracja: 22.09.2009, 14:10
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Na eski? na eski. Ten syn lejtnanta miał na imię Richard. Richard został po latach szefem chuliganki Slough Town F.C członkiem shqiptare oraz albańskim gitem w koronie. Musiał wyemigrować w poszukiwaniu chleba po tym jak ze swoimi kolegami Francisem i Teddym wpadł na kradzieży japońskiego telewizora FUNAI w technologii NTSC. W ramach inicjacji i wstąpienia do shqitptare musiał przespać się z suką labradora o imieniu Prisztina-Ajweline oraz zjeść kawałek skóry która została po obrzezaniu kolejnego członka tego prężnego podlondyńskiego fan clubu. Gdyż wszyscy tam musieli być obrzezani jak nakazywała tradycja serve and honour (nie mylić z black and honour) a brytyjskie prawo zakazuje wyrzucania odpadów medycznych do śmieci.kibiccc1 pisze: 04.01.2026, 23:32do choroszczy? do choroszczy...DennisWise pisze: 04.01.2026, 19:53Chyba rozwinął się dopiero artystycznie jak poznał syna radzieckiego oficera Północnej Grupy Wojsk Armii Czerwonej podczas podróży małopolskimi liniami dowozowymi. Syn ów. tego lejtnanta, wsławił się tym że podczas trzecioligowych wyjazdów do małopolskich wiosek i miasteczek wyrwał 6 torebek trafiając 1 rente i dwie protezy (tzw. sztuczne szczęki). Tak więc jakieś tam związki ze światem kibicowskim są. Ogólnie jakby podzielić legendarną szkołę krakowskiego rapu to dzieliła się ona na raperów czynnych i biernych. Czynnych bo więcej przećpali niż byli w stanie sprzedać, i biernych bo więcej ludzi sprzedali niż byli w stanie przećpać.kibiccc1 pisze: 04.01.2026, 17:11
a Robert jakkolwiek związany jest ze światem kibicowskim czy to zupełny przypadek, że nagrał wspólny kawałek z Januszem? Raczej nie jest to postać dostepna od tak i podejrzewam, że 95% pasiastej młodzieży nawet nie wie o jego istnieniu.
Teraz nie wiem nie orientuję się w tym młodzieżowym rapie, z młodzieży kojarzę tylko tylko tych młodych chłopaków z 3Y.
I jeszcze był tam taki Paweł. Łakomy na pieniądze jak cholera.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jestem fanem twojej twórczości. :)DennisWise pisze: 05.01.2026, 12:49Na eski? na eski. Ten syn lejtnanta miał na imię Richard. Richard został po latach szefem chuliganki Slough Town F.C członkiem shqiptare oraz albańskim gitem w koronie. Musiał wyemigrować w poszukiwaniu chleba po tym jak ze swoimi kolegami Francisem i Teddym wpadł na kradzieży japońskiego telewizora FUNAI w technologii NTSC. W ramach inicjacji i wstąpienia do shqitptare musiał przespać się z suką labradora o imieniu Prisztina-Ajweline oraz zjeść kawałek skóry która została po obrzezaniu kolejnego członka tego prężnego podlondyńskiego fan clubu. Gdyż wszyscy tam musieli być obrzezani jak nakazywała tradycja serve and honour (nie mylić z black and honour) a brytyjskie prawo zakazuje wyrzucania odpadów medycznych do śmieci.kibiccc1 pisze: 04.01.2026, 23:32do choroszczy? do choroszczy...DennisWise pisze: 04.01.2026, 19:53
Chyba rozwinął się dopiero artystycznie jak poznał syna radzieckiego oficera Północnej Grupy Wojsk Armii Czerwonej podczas podróży małopolskimi liniami dowozowymi. Syn ów. tego lejtnanta, wsławił się tym że podczas trzecioligowych wyjazdów do małopolskich wiosek i miasteczek wyrwał 6 torebek trafiając 1 rente i dwie protezy (tzw. sztuczne szczęki). Tak więc jakieś tam związki ze światem kibicowskim są. Ogólnie jakby podzielić legendarną szkołę krakowskiego rapu to dzieliła się ona na raperów czynnych i biernych. Czynnych bo więcej przećpali niż byli w stanie sprzedać, i biernych bo więcej ludzi sprzedali niż byli w stanie przećpać.
Teraz nie wiem nie orientuję się w tym młodzieżowym rapie, z młodzieży kojarzę tylko tylko tych młodych chłopaków z 3Y.
I jeszcze był tam taki Paweł. Łakomy na pieniądze jak cholera.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
no ale z grubsza ma racje
no poza tym że YYY to byli młodymi chłopakami 15 lat temu w 2010 jak wydawali płyte na 60 lat NH (zresztą bardzo dobrą)
no poza tym że YYY to byli młodymi chłopakami 15 lat temu w 2010 jak wydawali płyte na 60 lat NH (zresztą bardzo dobrą)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
A czasem YYY nie mięli pierwszej płyty gdzieś ok 2004? Z tego co kojarzę w Empiku była normalnie. Tylko inny skład niż na tej płycie z 2010
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Dokładnie. Yez yez yo - Z archiwum Y - 2004.Karpiu pisze: 05.01.2026, 15:14 A czasem YYY nie mięli pierwszej płyty gdzieś ok 2004? Z tego co kojarzę w Empiku była normalnie. Tylko inny skład niż na tej płycie z 2010
-
Taksepatrze
- Posty: 363
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jezeli chodzi o początki rapu w Krakowie, to napewno śp. Bolec. Z tego co pamietam, to przed Karrambą jeszcze.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
A gdzie drim? Dym rym i muzyka.
-
Prawo i pięść
- Posty: 184
- Rejestracja: 21.04.2019, 17:15
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Nie jestem jakimś fanem rapu, ale coś tam kojarzę również krakowską scenę. Nie wiem czy celowo zzpomniałeś o Firmie czy również ich zaliczasz do ''leszczy''? Patrząc na takiego Popka z tamtych lat to nie wiem czy byś mu w twarz powiedział, że jest leszczem. Popek to zdecydowanie nie moje klimaty, ale wiem, że w tamtych czasach był mocny czy to jeżeli chodzi o Kraków czy później Londyn. Reszta składu może i nie była jakoś super ''ostra'' ale z pierwszej łapanki nie byli.halodrol pisze: 05.01.2026, 09:12 Artysta ("artysta") o pseudonimie Robert M. jest DJ-em a nie rapperem. A właściwie to był, bo chyba jest zbanowany w środowisku za puszczanie gotowców z pendrive'a (tak jakby wcale inni tego nie robili lol:D). Aktualnie postać z ciężkim problemem narkotykowym, grająca po weselach.
Ogólnie wcześniejszy hip-hop w Krakowie, jeszcze przed "kumatym ulicznym" Logo Dzielnicy, potem Boczkiem z Hutnika i teraz tymi wszystkimi składami co są teraz typu ZetBeEs to przecież była jakaś totalna porażka. Ja ich znam wszystkich, możecie ich dojrzeć w klipie na YT o nazwie "Chodź na pole". Zbiorowisko łaków i leszczy, mających po 5 tys. znajomych na FB ale tylko po 5 lajków pod postami.
Historycznie ci którzy chcieli cokolwiek bardziej ulicznie grać to szli TYLKO w stronę Cracovii z paru względów. Do tego stopnia, że nawet początkujący raperzy się... przerzucali z Wisły na tamtych, bo bez tego nie było szans na zaistnienie. Ostatecznie i tak żąden z nich nigdy nie zaistniał dalej niż na swoim osiedlu, ewentualnie na koncertach dla podobnych sobie łaków, których widzami byli tylko podobni sobie leszcze i nikt spoza tego zamkniętego grona :D
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
a na tamten czas utożsamiali sie z KSC?Prawo i pięść pisze: 05.01.2026, 18:47Nie jestem jakimś fanem rapu, ale coś tam kojarzę również krakowską scenę. Nie wiem czy celowo zzpomniałeś o Firmie czy również ich zaliczasz do ''leszczy''? Patrząc na takiego Popka z tamtych lat to nie wiem czy byś mu w twarz powiedział, że jest leszczem. Popek to zdecydowanie nie moje klimaty, ale wiem, że w tamtych czasach był mocny czy to jeżeli chodzi o Kraków czy później Londyn. Reszta składu może i nie była jakoś super ''ostra'' ale z pierwszej łapanki nie byli.halodrol pisze: 05.01.2026, 09:12 Artysta ("artysta") o pseudonimie Robert M. jest DJ-em a nie rapperem. A właściwie to był, bo chyba jest zbanowany w środowisku za puszczanie gotowców z pendrive'a (tak jakby wcale inni tego nie robili lol:D). Aktualnie postać z ciężkim problemem narkotykowym, grająca po weselach.
Ogólnie wcześniejszy hip-hop w Krakowie, jeszcze przed "kumatym ulicznym" Logo Dzielnicy, potem Boczkiem z Hutnika i teraz tymi wszystkimi składami co są teraz typu ZetBeEs to przecież była jakaś totalna porażka. Ja ich znam wszystkich, możecie ich dojrzeć w klipie na YT o nazwie "Chodź na pole". Zbiorowisko łaków i leszczy, mających po 5 tys. znajomych na FB ale tylko po 5 lajków pod postami.
Historycznie ci którzy chcieli cokolwiek bardziej ulicznie grać to szli TYLKO w stronę Cracovii z paru względów. Do tego stopnia, że nawet początkujący raperzy się... przerzucali z Wisły na tamtych, bo bez tego nie było szans na zaistnienie. Ostatecznie i tak żąden z nich nigdy nie zaistniał dalej niż na swoim osiedlu, ewentualnie na koncertach dla podobnych sobie łaków, których widzami byli tylko podobni sobie leszcze i nikt spoza tego zamkniętego grona :D
-
DennisWise
- Posty: 940
- Rejestracja: 22.09.2009, 14:10
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
A kojarzysz może 144 przystanek pod szpitalem i wysiadka z mandatami pod fabryką fosforanu paszowego na bonarce?Prawo i pięść pisze: 05.01.2026, 18:47Nie jestem jakimś fanem rapu, ale coś tam kojarzę również krakowską scenę. Nie wiem czy celowo zzpomniałeś o Firmie czy również ich zaliczasz do ''leszczy''? Patrząc na takiego Popka z tamtych lat to nie wiem czy byś mu w twarz powiedział, że jest leszczem. Popek to zdecydowanie nie moje klimaty, ale wiem, że w tamtych czasach był mocny czy to jeżeli chodzi o Kraków czy później Londyn. Reszta składu może i nie była jakoś super ''ostra'' ale z pierwszej łapanki nie byli.halodrol pisze: 05.01.2026, 09:12 Artysta ("artysta") o pseudonimie Robert M. jest DJ-em a nie rapperem. A właściwie to był, bo chyba jest zbanowany w środowisku za puszczanie gotowców z pendrive'a (tak jakby wcale inni tego nie robili lol:D). Aktualnie postać z ciężkim problemem narkotykowym, grająca po weselach.
Ogólnie wcześniejszy hip-hop w Krakowie, jeszcze przed "kumatym ulicznym" Logo Dzielnicy, potem Boczkiem z Hutnika i teraz tymi wszystkimi składami co są teraz typu ZetBeEs to przecież była jakaś totalna porażka. Ja ich znam wszystkich, możecie ich dojrzeć w klipie na YT o nazwie "Chodź na pole". Zbiorowisko łaków i leszczy, mających po 5 tys. znajomych na FB ale tylko po 5 lajków pod postami.
Historycznie ci którzy chcieli cokolwiek bardziej ulicznie grać to szli TYLKO w stronę Cracovii z paru względów. Do tego stopnia, że nawet początkujący raperzy się... przerzucali z Wisły na tamtych, bo bez tego nie było szans na zaistnienie. Ostatecznie i tak żąden z nich nigdy nie zaistniał dalej niż na swoim osiedlu, ewentualnie na koncertach dla podobnych sobie łaków, których widzami byli tylko podobni sobie leszcze i nikt spoza tego zamkniętego grona :D
Bo to było kluczowe do przejęcia Londynu przez Richarda Hoovera i Manchesteru przez Francisa Tortexa.
Musiał byś od początku przeanalizować całą historię jak podporządkowali sobie Penny Mobsów i brzytwiarzy z Billy Boys. A Francis przy pomocy swojego legendarnego znanego w całym województwie dolnośląskim intelektu przejął spore grupki yardies w Ancoats całkowicie spychając na pozycje obronne hillbillesów. Można powiedzieć że dorównali brytyjskiej legendzie braciom Krays.
-
Taksepatrze
- Posty: 363
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Chłopaku powyżej - śmiechłem po raz kolejny :)
Apropos jeszcze 144 oddrazu mi sie przypomnial wers Firmy - w 144 są dobre wypuchy...
Apropos jeszcze 144 oddrazu mi sie przypomnial wers Firmy - w 144 są dobre wypuchy...
-
tost_z_maslem
- Posty: 15
- Rejestracja: 02.09.2024, 13:49
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Nie chcę wiedzieć, kto jest za kim, nie jesteśmy kibicami
Tak nawijali w 2009.
-
rozpuszczalnik1906
- Posty: 85
- Rejestracja: 20.02.2017, 19:33
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Przed 2005 wypuścili teledysk "Brat" na którym śmiga gości w koszulce KSC.tost_z_maslem pisze: 06.01.2026, 00:59Nie chcę wiedzieć, kto jest za kim, nie jesteśmy kibicami
Tak nawijali w 2009.
Chociażby Popek bywał na Cracovii i walił wódę na stadionie.
-
obserwator17
- Posty: 313
- Rejestracja: 16.06.2024, 10:54
-
Śnieżnobiały
- Posty: 449
- Rejestracja: 17.08.2017, 15:14
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Z tego co kojarzę to koszulka Tarnovii. Klip nagrywany w zk Tarnów.rozpuszczalnik1906 pisze: 06.01.2026, 01:56
Przed 2005 wypuścili teledysk "Brat" na którym śmiga gości w koszulce KSC.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ale typ z JG, z resztą dość znany a w owym czasie odbywający wyrok za usiłowanie zabójstwa. O ksywie podobnej do jednego z kasztanów z Firmy.
Cała ta firma to też beka i farmazon i wybili się totalnym fuksem, bo zwrócił na nich uwagę ktoś z pewnej grupy przestępczej na "Che..." związanej oczywiście i niestety z Cracovią. A że piosnki mieli chwytne i kumate, to jakoś już szybko poszło. Ale to długa historia i w sumie nie ma sensu o nich wspominać w 2026 roku
Cała ta firma to też beka i farmazon i wybili się totalnym fuksem, bo zwrócił na nich uwagę ktoś z pewnej grupy przestępczej na "Che..." związanej oczywiście i niestety z Cracovią. A że piosnki mieli chwytne i kumate, to jakoś już szybko poszło. Ale to długa historia i w sumie nie ma sensu o nich wspominać w 2026 roku
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
To źle kojarzysz, w teledysku 0:54 - Pasiak KSC.Śnieżnobiały pisze: 06.01.2026, 09:50Z tego co kojarzę to koszulka Tarnovii. Klip nagrywany w zk Tarnów.rozpuszczalnik1906 pisze: 06.01.2026, 01:56
Przed 2005 wypuścili teledysk "Brat" na którym śmiga gości w koszulce KSC.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jest kilka drobnych nieścisłości, ale merytorycznie niema się do czego przyczepić :)Towariszcz Komandir pisze: 03.01.2026, 01:24 Jeżeli chodzi o krakowski rap to pierwszy raz miałem z nim styczność na dożynkach ekumenicznych w Kalwarii Zebrzydowskiej w 2001. Jakaś ekipa(nie pamiętam z kim związana) grała wtedy support przed koncertem Firmy. Pamiętam, że Popek z Boskim Romanem podjechali pod remizę polonezem caro z hydraulicznym zawieszeniem, który skakał jak samochód ze słynnego teledysku Still D.R.E. Chodziły słuchy, że trend skaczących samochodów zrobił się popularny na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych właśnie dzięki raperom z Krakowa. Zachodnie Wybrzeże i Nowa Huta zaczęły się wtedy przenikać kulturowo. Babcie z nowohuckich osiedli przejęły od śp. 2Paca trend noszenia chust na głowie a zachodnie wybrzeże przejęło od Krakowa używanie maczet i noży. Jakiś czas później 50 cent poznał się z Arczim z Szajki. Nagrali wspólne demo, które zaginęło, by później jako pirat podbić Stadion X-lecia. Niestety nie mam wiedzy jak długo trwała współpraca pomiędzy raperami z USA i Krakowa.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
W Kielcach pojechano z mgp na zjeździe, a u nas 22 w Małopolsce gala famme gdzie sponsorem nagrody jest klemensiewicz rura, jeszcze brakuje zeby jakiś git wygrał turniej i nagrodę odebrał po walce 
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
https://wiadomosci.onet.pl/krakow/rozwi ... ny/srcwqgxRozwikłali tajemnicę zabójstwa sprzed 23 lat. Sprawca zatrzymany
Podszedł i zapytał 23-latka, czy jest kibicem Wisły Kraków. Po potwierdzeniu wbił mu nóż w serce. Sprawca zabójstwa był nieuchwytny przez prawie ćwierć wieku. Funkcjonariusze CBŚP rozwikłali tę sprawę. Ustalili i zatrzymali podejrzanego. Dominik B. odpowie za tę zbrodnię przed sądem. Grozi mu dożywocie.
Do tych tragicznych wydarzeń doszło 19 sierpnia 2003 roku w rejonie bloku nr 3 na osiedlu Strusia w Krakowie. 23-letni Filip H. rozmawiał z dwoma kolegami. W pewnym momencie zza pobliskich garaży wyszło dwóch mężczyzn.
— Jeden z nich zapytał Filipa, czy jest związany z klubem piłkarskim Wisła Kraków. Po potwierdzającej odpowiedzi padł jeden cios nożem, zadany bezpośrednio w okolice serca. Pomimo podjętej reanimacji młody mężczyzna zmarł — relacjonuje w przesłanej Onetowi informacji kom. Krzysztof Wrześniowski. rzecznik CBŚP.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Mam nadzieję że go przecwelą za wszystkie czasy. Szmatę jebaną
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ciekawe czy zeznania M. które wyciekły i były wrzucane na to forum miały jakieś znaczenie dla zatrzymania tego typa. Historia tego zabójstwa tam się pojawiła, jeśli się nie mylę...
