Kibicowska Warszawa

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

North!
Posty: 32
Rejestracja: 16.12.2014, 19:54

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: North! »

Fan club z Łodzi robi za adwokatki czarnuchów.. przejaja
iparts.pl
Hal9000
Posty: 425
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

asmodeL pisze: 07.12.2024, 12:08
Hal9000 pisze: 07.12.2024, 09:53 Gazety w tamtym czasie pisały bardzo pochlebnie o was, bo byliście pieszczochem systemu. Nie można było pisać negatywnie o Legii, o reformach ligi i takich tam różnych działaniach władz, bo prasa nie była wolna a zindoktrynowana.
Do dziś wam zostało bo dziennikarki gazety wyborczej w ogromnej większości to wasi kibice, albo goście loż prezesa Mioduskiego.

To chyba bardzo sztandarowa flaga na Legii, czy ściema, nieprawdaż?

Obrazek
A co niby jest niestosownego w tej fladze ? Ty musisz być jakimś lewackim pędzlem . Przecież w Polsce 99% to biali .
Ta flaga White Legion Wilczy Hak - symbol dywizji pancernej SS.
Obrazek

A tu dopiero rodzynek a jednocześnie fikołek. Swastyka stylizowana na 95, a obok dalej dziecko powstaniec.
Obrazek
czehulov
Posty: 410
Rejestracja: 08.06.2022, 11:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: czehulov »

Przyznaj, że dekadę temu dostałeś smary na tych słynnych derbach i Sandecja wyjebała cię z Kamiennej ;)
Stpne
Posty: 553
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Hal9000 pisze: 07.12.2024, 16:54(...)
:) A ja tylko powtórzę pro forma. Kwestia nie polega na tym, czy na Legii były symbole nazistowskie - oczywiście, że były. Tak się potoczyła subkulturowa historia w Warszawie (szczegółowo opisana w tym temacie na forum co najmniej kilka razy). Polega raczej na tym, że stukane są kolejne wpisy bez odpowiedzi, jak się do narracji KSP na ten temat ma flaga "Fanaticks Polonia" z totenkopfem. Podobnie zresztą, jak oddolny (na życzenie działaczy Polonii) milicyjno-stalinowski "mistrz na gruzach" w kontekście uwag dot. narzuconego z góry CWKS Warszawa przeformowanego w jednostkę LWP w latach '50 (po usunięciu działaczy Legii). Z jednoczesnym pominięciem powrotu do nazwy i ludzi z wcześniejszej Legii i finalnej nazwy CWKS Legia Warszawa obowiązującej w chwili formowania się w Polsce ruchu kibicowskiego w latach '70.

Spoko. Kolejne wklejki zmieniające temat nic nie wnoszą. Ale od czasu do czasu warto przypominać, o czym się toczy ta dyskusja :)
Hal9000
Posty: 425
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

Stalinizm w Polsce był w latach 1948-56, a Polonia zdobyła mistrzostwo na gruzach w 1946 roku, czyli 2 lata przed zbrodniczym systemem. Ludność wracająca do Warszawy po 45 roku, cieszyła się jeszcze ponad 2 lata wolnością, wolnym handlem, i swobodami. Terror nastał w 48 r.
Ale co ty możesz wiedzieć?
https://jedynka.polskieradio.pl/artykul ... l%C4%99ci-
Stpne
Posty: 553
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

No i w końcu pojawiła się nowa kwestia: co tam z "Fanatics Polonia"?
K_89
Posty: 204
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

Hal9000 pisze: 07.12.2024, 09:53 Gazety w tamtym czasie pisały bardzo pochlebnie o was, bo byliście pieszczochem systemu. Nie można było pisać negatywnie o Legii, o reformach ligi i takich tam różnych działaniach władz, bo prasa nie była wolna a zindoktrynowana.
No i znowu. Pisałem już wcześniej o casusie Gerarda Cieślika, zanim towarzysz Markiefka interweniował w jego sprawie, to lokalna prasa na Śląsku rozpętała burzę, jadąc CWKS, jak burą sukę.

A co do bycia pieszczochem władzy, to zobacz na to, co sam napisałeś kilka dni temu
Hal9000 pisze: 04.12.2024, 22:41 W porównaniu do reżimowej Legii, nie miał startu w tamtym czasie, a jednak to Legia była w cieniu Widzewa w tamtym okresie. Stąd taka popularność Widzewa nie tylko w Łodzi i regionie ale i w Całej Polsce, która trwa do dziś.
Powiedz mi jak to możliwe, że ten pieszczoch władzy, o którym rzekomo nie można było źle pisać okazał się gorszy niż to, co wyhodował łódzki PZPR. Mam uwierzyć w to, że władza centralna nie potrafiła postawić do pionu lokalnych struktur partyjnych? Tak samo w latach 60 i 70, gdzie ten ulubiony klub władzy pozostawał w cieniu klubów śląskich wspieranych przez wspomnianego Markiefkę czy samego Edwarda Gierka?

Widzisz władza w PRL nie była monolitem, a nawet była ze sobą wewnętrznie skłócona. Ciągle wspominasz o resortach siłowych, że niby tyle one mogły, jednak fakty są takie, że milicja z wojskiem była skłócona przez cały PRL, co skutkowało tym, że nawzajem rzucali sobie kłody pod nogi także w sferze sportowej. Najlepszym przykładem jest sytuacja z 1970 r. przy okazji półfinału Pucharu Europy z Feyenoordem, kiedy piłkarze Legii zostali zatrzymaniu na Okęciu przez celników w wyniku donosu, jaki poszedł prosto z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Oczywiście chodziło o nieprawilną walutę, którą mieli ze sobą Grotyński i Żmijewski.

Zresztą w samym MON było wielu ludzi, którzy otwarcie działali na szkodę Legii, a Wojskowa Służba Wewnętrzna bez żadnego skrępowania prześladowała jej czołowych zawodników:
https://bibliotekanauki.pl/articles/1925760.pdf
Głównym bohaterem publikacji jest co prawda Robert Gadocha, ale są też wzmianki nt. Kazimierza Deyny i Lesława Ćmikiewicza.

Nadto zbierała na prezesów, sportowców, działaczy i na zwykłe klubowe sekretarki materiały kompromitujące zakładając Legii jej własną teczkę.

Obrazek

Owszem, logiki w tym nie ma żadnej, ale właśnie taki był ten chory system. Jak sam widzisz, rzeczywistość jest trochę bardziej skomplikowana niż układ 0-1
Stpne pisze: 07.12.2024, 18:36 Podobnie zresztą, jak oddolny (na życzenie działaczy Polonii) milicyjno-stalinowski "mistrz na gruzach"
Oj tam nie czepiaj się. Przecież grzecznie podziękowali

Obrazek

Dlatego nie wspominajmy więcej o tym 😁

Obrazek

I o tym też😂

Obrazek
BillHodges
Posty: 61
Rejestracja: 23.06.2024, 01:34

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: BillHodges »

Ja mam pytanie do władców stolicy z niezwyciężonego muranowskiego księstwa z kim ostatnio się sprawdzali sportowo ?
Stpne
Posty: 553
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Musisz policzyć jeszcze raz. To trwa od przełomu sierpnia i września, a trolli jest dwóch. Ale plus za próbę :)
Hal9000
Posty: 425
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

Oj zabawne to czytanie waszych wypocin. Zebrało się kółeczko wzajemnej adoracji, o przepraszam nie kółeczko a kółko albo koło, wszak Legia jest Wielka (Historia, której nigdy nie dorównacie).
Czytając wasze opowieści można dojść do jedynej słusznej opinii, że Legia dostała tak naprawdę w duupę od komuny, a potem dobił ją Walter z Wejchertem i grupą ITI, które to pospołu z HGW przybiły gwóźdź do trumny temu wielkiemu klubowi fundując Legii ultranowoczesny stadion z laserami i oświetleniem we wszystkich możliwych barwach.
A najbardziej ujęła mnie ta walka z komuną, a potem neo-komuną, która dała wam tak po duupie, że staliście się, dzięki niezłomności i uporowi waszych kibiców, pierwszą siłą stolicy.
Wydrukujcie sobie i powieście nad łóżkiem.
Hal9000
Posty: 425
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

Jak tam stalinowskie mistrzostwa Polski 55, 56.
Jakieś wycinki prasowe, że nie były to stalinowskie mistrzostwa Polski?
K_89
Posty: 204
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

Hal9000 pisze: 08.12.2024, 16:12 Jak tam stalinowskie mistrzostwa Polski 55, 56.
Jakieś wycinki prasowe, że nie były to stalinowskie mistrzostwa Polski?
Stalinowskie mistrzostwa 2-3 lata po śmierci Stalina. Na to nie potrzeba wycinków prasowych wystarczy użyć mózgu. Idąc tym tokiem rozumowania to pierwszy sukces Górnika też był stalinowski, bo jego ojcami byli Kowal i Pol - byli zawodnicy CKWS, którym skończyła się służba wojskowa, a którym Górnik nie dał wrócić tam, skąd dokonano ich "zaboru". A mistrzostwo ŁKS-u z 1958 roku też było stalinowskie? ŁKS miał w swych szeregach aż pięciu eks-zawodników CWKS-u: Bem, Grzywocz, Jezierski, Szymborski i Soporek który z dorobkiem 19 bramek został królem strzelców. Rozumiem, że to "paserstwo" już Ci tylko tylko uwagi nie zajmuje.
asmodeL pisze: 08.12.2024, 16:22 Kto nie żył w tamtych czasach może popierdolic czysto teoretycznie , bo nie wie co się działo w trakcie meczy i po nich .
No ale jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy nie przeczytali na ten temat zupełnie nic, a jak pytasz ich o jakieś dowody, to nie dostajesz żadnej odpowiedzi. Masz łyknąć ich hejterską mitologię, bo jak oni dali sobie to wcisnąć, to Ty też musisz.
Hal9000
Posty: 425
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

K_89 pisze: 08.12.2024, 16:46
Hal9000 pisze: 08.12.2024, 16:12 Jak tam stalinowskie mistrzostwa Polski 55, 56.
Jakieś wycinki prasowe, że nie były to stalinowskie mistrzostwa Polski?
Stalinowskie mistrzostwa 2-3 lata po śmierci Stalina. Na to nie potrzeba wycinków prasowych wystarczy użyć mózgu.
[/quote]
To użyj mózgu. Odwilż nastąpiła dopiero w 1956 roku
Stalinizm w Polsce przypadał na lata 1948-56.
K_89
Posty: 204
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

No to musisz się precyzyjniej wyrażać, bo nikt nie siedzi w Twoim baniaku i nie wie, o co konkretnie Ci chodzi. BTW znowu nie odpowiedziałeś na pytania.
lubię czytać książki
Posty: 157
Rejestracja: 22.06.2024, 16:06

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: lubię czytać książki »

Legia od zawsze mocno walczyła z komuchami. Tak jak teraz z ciapatymi i Platformą Obywatelską, również zaciekle :-)
Hal9000
Posty: 425
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

K_89 pisze: 08.12.2024, 17:32 No to musisz się precyzyjniej wyrażać, bo nikt nie siedzi w Twoim baniaku i nie wie, o co konkretnie Ci chodzi. BTW znowu nie odpowiedziałeś na pytania.
Po śmierci stalina, kult tego tyrana trwał jeszcze 3 lata. Aż do początków 1956 stalin był gloryfikowany.
Lata 55-56 to ciągle lata pełnego stalinizmu w Polsce. Macie dwa pierwsze mistrzostwa zdobyte w tym właśnie okresie.
K_89
Posty: 204
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

A Polonia kiedy zdobyła swoją swój pierwszy Pichar Polski? To jest jest trofeum o które wszyscy walczą.
Stalinowskie sukcesy, bo był kult Stalina. Nie no, jak ktoś napisał wyżej, to jest zwykły psychol, który potrzebuje lekarza i silnych psychotropów. Szkoda czasu i energiii na niego.
Rodowity1928
Posty: 93
Rejestracja: 25.03.2016, 08:16

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Rodowity1928 »

Chłopaki nie chce się wpierdalać między wódke a zakąskę byłem przejazdem w Warszawie miałem kilka godzin wolnego i oprócz wizyty w muzeum PW wbiłem na mecz Polonii.
Nie rozumiem tutaj jęków kibiców Legii odnośnie nowego stadionu Polonii. Wy już macie swój więc dlaczego Polonia ma nie mieć ? skoro jak twierdzicie druga siła stolicy Hutnik też ma nowy obiekt swoją drogą bardzo ładny i skrojony pod nich idealnie. Mogę się zgodzić z jednym obiekt na 20 tys jest za duży. W moim odczuciu stadion na 12-15 tys z opcją taniej rozbudowy spokojnie by Polonii wystarczył.
Wbiłem na Polonię z ciekawości chciałem się przekonać jak tam to wszystko wygląda. Doping infrastruktura itd.
Klimat bardzo mi spasował będąc na głównej trybunie miałem wrażenie że tam się wszyscy znają. Specyficzni ludzie chodzą na Polonię. Mimo przenikliwego zimna dużo ludzi z małymi dziećmi. Akustyka stadionu przechujowa. Normalnie dach powinien odbijać i nieść doping. A z Kamiennej było słychać w większości mruczenie. Mimo pewnie 500 osobowego młyna.
Nie mogłem wyjść z podziwu skąd tylu ludzi w barwach skoro na 30 minut przed meczem nikogo w barwach nie widziałem
O Wiśle się nie wypowiadam. Byli, odpalili, pośpiewali ok.
Wiadomo, że Legia będzie zaklinać rzeczywistość i pisać że Polonii nie ma. W sensie walki o miasto pewnie mają rację. Legia była jest i będzie hegemonem pewnie na całym Mazowszu ale ktoś na tą Polonię chodzi, ktoś raz na jakiś czas odgryzie się Legii w kwestiach h - może i w mikroskali ale jednak. Na głównej trybunie widziałem dużo ludzi 40,50,60 + którzy na Polonię chodzą od dekad i przekazują miłość do klubu z pokolenia na pokolenie.

Tyle. Możecie dalej obrzucać się gównem. Nie ma to najmniejszego znaczenia kto za komuny miał lepiej. Liczy się tu i teraz. Polonią nie robi sztycha w Warszawie ale są i działają w miarę możliwości. Szacunek
Hal9000
Posty: 425
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

K_89 pisze: 08.12.2024, 20:04 A Polonia kiedy zdobyła swoją swój pierwszy Pichar Polski? To jest jest trofeum o które wszyscy walczą.
Stalinowskie sukcesy, bo był kult Stalina. Nie no, jak ktoś napisał wyżej, to jest zwykły psychol, który potrzebuje lekarza i silnych psychotropów. Szkoda czasu i energiii na niego.
I to była ostatnia zdobycz piłkarzy Polonii na lata. Polonia zdobyła to trofeum (1:0 z CWKSem), będąc jednocześnie zdegradowana do II ligi. Mecz oglądało 20 tys ludzi, w zdecydowanej większości za Polonią.
Potem przez 40 lat Polonia tułała się po niższych ligach, podczas gdy piłkarski CWKS stał się czołowym klubem w kraju z największą ilością sekcji i sportowych gwiazd.
Wiem, że ciężko przyznać się do prawdy i uznać, że komuna a potem neo-komuna zmieniła siły w Warszawie.
asmodeL
Posty: 45
Rejestracja: 01.05.2018, 20:23

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: asmodeL »

Hal9000 pisze: 08.12.2024, 21:25
K_89 pisze: 08.12.2024, 20:04 A Polonia kiedy zdobyła swoją swój pierwszy Pichar Polski? To jest jest trofeum o które wszyscy walczą.
Stalinowskie sukcesy, bo był kult Stalina. Nie no, jak ktoś napisał wyżej, to jest zwykły psychol, który potrzebuje lekarza i silnych psychotropów. Szkoda czasu i energiii na niego.
I to była ostatnia zdobycz piłkarzy Polonii na lata. Polonia zdobyła to trofeum (1:0 z CWKSem), będąc jednocześnie zdegradowana do II ligi. Mecz oglądało 20 tys ludzi, w zdecydowanej większości za Polonią.
Potem przez 40 lat Polonia tułała się po niższych ligach, podczas gdy piłkarski CWKS stał się czołowym klubem w kraju z największą ilością sekcji i sportowych gwiazd.
Wiem, że ciężko przyznać się do prawdy i uznać, że komuna a potem neo-komuna zmieniła siły w Warszawie.
Komuna niczego nie zmienila wczesniej nie było podziału na kibiców Polonii i Legii po prostu ludzie chodzili na obie drużyny jako rozrywkę i kibicowali warszawskim drużynom . Przed wojną mój dziadek choć mieszkał na próżnej i bliżej mu było na Konwiktorską wolał chodzić na Legię bo na Polonii jak twierdził za dużo ickow od rzeźników z północnej dzielnicy . Nie żywił jednak żadnego antagonizmu do Polonii i nie rozumiał mojego podejścia do Polonii . Nie było więc żadnej zmiany bo w Warszawie gdy powstał ruch kibicowski skoncentrowany na miłości do jednego klubu zawsze byliście w naszym cieniu .
Hal9000
Posty: 425
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

Tak, tak, z pewnością.
Stpne
Posty: 553
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Rodowity1928 pisze: 08.12.2024, 20:10(...)
Ale po co jęczysz i zaklinasz rzeczywistość? Podobało ci się - i super, na zdrowie :)
Laguna
Posty: 81
Rejestracja: 26.07.2016, 14:02

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Laguna »

asmodel, przed wojną ul Próżną w większości zamieszkiwali żydzi(w 1940 cześć ulicy znalazła się w granicach getta) a Twojemu dziadkowi icki przeszkadzali akurat na Polonii choć na codzień mieszkał obok nich na małej ulicy?Coś się tu nie klei tym bardziej że icki mieli swoje drużyny w Warszawie takie jak Makabi czy Gwiazda oraz kilka mniej znaczących jak Hapoel,Czarni czy Bar Kochba.
Stpne
Posty: 553
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Rozumiem potrzebę wypowiadania się na temat icków ze strony zwolennika RTS, ale wspomniane kluby były syjonistyczne (np. Makabi) lub komusze (np. Gwiazda). Na Polonię przed wojną chodziło środowisko kupieckie i tzw. wolnych zawodów, czyli m.in. zdecydowana większość warszawskiej bohemy artystycznej. Kwestia etniczna, a nie ideolo.
K_89
Posty: 204
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

asmodeL pisze: 08.12.2024, 21:36 Komuna niczego nie zmienila wczesniej nie było podziału na kibiców Polonii i Legii po prostu ludzie chodzili na obie drużyny jako rozrywkę i kibicowali warszawskim drużynom.
To akurat prawda. Na przedwojennych meczach nie było tak jak teraz, gdzie 80% publiczności na stadionie jest emocjonalnie związana z drużyną gospodarzy. Większość przychodziła na stadion, aby obejrzeć widowisko sportowe i nie byli oni wcale przywiązani do któreś z drużyn i dlatego nieraz potrafili oklaskiwać bramki przyjezdnych.

Oczywiście nie oznacza to wcale, że ludzie kibicujący danej drużynie nie istnieli, jednak na stadionie stanowili oni mniejszość. Dziennikarze nazywali takich mianem "zwolennicy", dla wyraźnego odróżnienia ich od reszty publiczności:

Obrazek

Obrazek

Obrazek
amaris
Posty: 72
Rejestracja: 01.08.2024, 16:15

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: amaris »

Laguna pisze: 08.12.2024, 22:43 asmodel, przed wojną ul Próżną w większości zamieszkiwali żydzi(w 1940 cześć ulicy znalazła się w granicach getta) a Twojemu dziadkowi icki przeszkadzali akurat na Polonii choć na codzień mieszkał obok nich na małej ulicy?Coś się tu nie klei tym bardziej że icki mieli swoje drużyny w Warszawie takie jak Makabi czy Gwiazda oraz kilka mniej znaczących jak Hapoel,Czarni czy Bar Kochba.
Pozwolę się sobie wtrącić...
Obrazek
kibiccc1
Posty: 207
Rejestracja: 01.01.2022, 12:24

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: kibiccc1 »

Pytanie totalnie bez spiny.

Jak wygląda życie Polonisty w Warszawie. Mam tutaj na myśli młodego dorastającego chłopaka, który angażuje się w życie kibicowskie na KSP. Otacza się tylko gronem kibiców Czarnych Koszul? Szkoły, kluby, siłownie to podobno miejsca tylko za Legią. Zakładając, że chce trenować albo imprezować to siłą rzeczy musi się otaczać wśród Legionistów.

A moje drugie pytanie tyczy się obecnej relacji na linii Polonia - Broń. Jak wyglądają obecnie relacje tych dwóch ekip?
KaeSPe
Posty: 39
Rejestracja: 15.04.2007, 03:20

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: KaeSPe »

kibiccc1 pisze: 10.12.2024, 20:30 Pytanie totalnie bez spiny.

Jak wygląda życie Polonisty w Warszawie. Mam tutaj na myśli młodego dorastającego chłopaka, który angażuje się w życie kibicowskie na KSP. Otacza się tylko gronem kibiców Czarnych Koszul? Szkoły, kluby, siłownie to podobno miejsca tylko za Legią. Zakładając, że chce trenować albo imprezować to siłą rzeczy musi się otaczać wśród Legionistów.

A moje drugie pytanie tyczy się obecnej relacji na linii Polonia - Broń. Jak wyglądają obecnie relacje tych dwóch ekip?
Odpowiem bez spiny. Wiesz, Warszawa nie jest miastem kibiców. Na ostatnim meczu Legii był 1% mieszkańców, na ostatnim meczu Polonii 0,1%. Do tego są środowiska, w których bycie jawnym kibicem to obciach. Do podstawówki chodziłem na Muranowie, więc problemu nie miałem w ogóle. W liceum miałem jeszcze z dwóch polonistów i kilku legionistów. Zero przygód pod tym względem. Na studiach kumplowałem się tylko z polonistami, na innych wydziałach byli legioniści, ale nigdy nie było jakiejkolwiek spiny. W robocie zawsze wszyscy wiedzieli, że kibicuję, w poniedziałki pytają o wynik z weekendu. Generalnie dużo częściej ludzie się dziwili, że jestem aktywnym kibicem, nieważne którego klubu. Na imprezie może raz była spinka między mną a pijanym legionistą, szybko uspokojona, potem piliśmy razem. Śmieszne, bo kiedyś kumpel wkręcił mnie na oglądanie El Clasico, a że byłem za Barceloną, to kibice Realu chcieli mnie bić. Na co dzień noszę smycz Polonii, wlepkę na portfelu - nie rzuca się w oczy, ale kibicowskie oko wyłapie. Nigdy nikt się nie czepiał. Mój syn był kilka razy na treningu swojej drużyny w koszulce Polonii. Wiem, że kilku rodziców jest za Legią, mają dresy z elką, plecaki. Zero komentarzy, normalnie gadamy.
serce miasta
Posty: 475
Rejestracja: 24.09.2015, 08:53

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: serce miasta »

W jakich srodowiskach w Warszawie bycie kibiem to obciach?pytam bez spinki i podtekstów.Wnioskuje ze dorastales w latach 90.U nas w miescie Łodzi wyglądało to dietralnie innaczej,solowki w szkole,pracy itp.były na porzadku dziennym.Rozmowa zaczynala sie od standardowego pytania skad jestes?Jak byles z ulicy czy osiedla wrogiego klubu od razu łomot ew.solowka jak miales farta i trafiles na honorowych chłopaków.Bywalo ze bylo kilka starc.nieprzypadkowych ekip jednego dnia na Bałutach czy na Śródmieściu.Inny swiat i byc moze z tego powodu mamy inny poglad na wiele opisywanych tu sytuacji kibicowskich.
Holione
Posty: 69
Rejestracja: 29.09.2016, 15:43

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Holione »

Ciężko zrozumieć Warszawę patrząc na nią z perspektywy Łodzi, podobnie jak ciężko jest zrozumieć Łódź, patrząc na nią z perspektywy Warszawy :)

Warszawa faktycznie nie jest miastem wybitnie kibicowskim, bo z jednej strony występuje tu przepaść między liczbą sympatyków obu klubów, a z drugiej klimat w mieście znacząco zmienił się przez fakt pojawienia się w stolicy międzynarodowego biznesu i mas ludności napływowej, która od lat przyjeżdża tu zdobyć wyższe wykształcenie lub znaleźć dobrą pracę. Nie jest zaś wiedzą tajemną, że zarówno międzynarodowe koroporacje, jak i uczelnie raczej nie słyną z promowania wartości i poglądów kojarzonych z trybun. Dla uzmysłowienia skali tego zjawiska osobom spoza Warszawy:

1. W jednym tylko skupisku biurowców przed pandemią pracowało ponad 100 tysięcy ludzi - to niewiele mniej niż mieszka w Płocku
2. Rocznie studiuje tu 250 tysięcy osób - to niewiele mniej niż mieszka w Katowicach

W szkole, na studiach, w pracy, na imprezach - dosłownie wszędzie ma się styczność z ludźmi wyznającymi inne poglądy, dlatego też jak możesz się domyślać - wymachiwanie celtykiem w tego typu miejscach może stanowić pewną formę manifestacji, ale raczej nie jest sposobem na zjednywanie sobie przychylności wszystkich wokół. Warszawa jest miastem szczególnie narażonym na tego typu zjawiska, ale jak spojrzysz na to, jak w ostatnich latach zmienił się Poznań, Gdańsk, Wrocław czy nawet derbowy Kraków, to bez trudu zauważysz, że to w mniejszej lub większej skali dzieje się tak naprawdę wszędzie, czego najlepszym dowodem są chyba wyniki wyborów na prezydentów miast, które mówią same za siebie.
eNGie
Posty: 765
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: eNGie »

lubię czytać książki
Posty: 157
Rejestracja: 22.06.2024, 16:06

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: lubię czytać książki »

Legia naprawdę musi mieć mocny kompleks na punkcie Polonii, że na całą Polskę rozdmuchała temat złapania przypadkowego małolata :D
BillHodges
Posty: 61
Rejestracja: 23.06.2024, 01:34

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: BillHodges »

lubię czytać książki pisze: 23.12.2024, 22:20 Legia naprawdę musi mieć mocny kompleks na punkcie Polonii, że na całą Polskę rozdmuchała temat złapania przypadkowego małolata :D
Tak, tak Legia rozdmuchała. Ten małolat sam najpierw pochwalił się swoim wyczynem w Internecie a potem sam napisał do jednego z profilu kibicowskiego na Facebooku i poprosił o opublikowanie jego przeprosin, wyjaśnienia 😂😂😂
yalla
Posty: 309
Rejestracja: 20.07.2022, 20:17

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: yalla »

KaeSPe pisze: 10.12.2024, 22:22
kibiccc1 pisze: 10.12.2024, 20:30 Pytanie totalnie bez spiny.

Jak wygląda życie Polonisty w Warszawie. Mam tutaj na myśli młodego dorastającego chłopaka, który angażuje się w życie kibicowskie na KSP. Otacza się tylko gronem kibiców Czarnych Koszul? Szkoły, kluby, siłownie to podobno miejsca tylko za Legią. Zakładając, że chce trenować albo imprezować to siłą rzeczy musi się otaczać wśród Legionistów.

A moje drugie pytanie tyczy się obecnej relacji na linii Polonia - Broń. Jak wyglądają obecnie relacje tych dwóch ekip?
Odpowiem bez spiny. Wiesz, Warszawa nie jest miastem kibiców. Na ostatnim meczu Legii był 1% mieszkańców, na ostatnim meczu Polonii 0,1%. Do tego są środowiska, w których bycie jawnym kibicem to obciach. Do podstawówki chodziłem na Muranowie, więc problemu nie miałem w ogóle. W liceum miałem jeszcze z dwóch polonistów i kilku legionistów. Zero przygód pod tym względem. Na studiach kumplowałem się tylko z polonistami, na innych wydziałach byli legioniści, ale nigdy nie było jakiejkolwiek spiny. W robocie zawsze wszyscy wiedzieli, że kibicuję, w poniedziałki pytają o wynik z weekendu. Generalnie dużo częściej ludzie się dziwili, że jestem aktywnym kibicem, nieważne którego klubu. Na imprezie może raz była spinka między mną a pijanym legionistą, szybko uspokojona, potem piliśmy razem. Śmieszne, bo kiedyś kumpel wkręcił mnie na oglądanie El Clasico, a że byłem za Barceloną, to kibice Realu chcieli mnie bić. Na co dzień noszę smycz Polonii, wlepkę na portfelu - nie rzuca się w oczy, ale kibicowskie oko wyłapie. Nigdy nikt się nie czepiał. Mój syn był kilka razy na treningu swojej drużyny w koszulce Polonii. Wiem, że kilku rodziców jest za Legią, mają dresy z elką, plecaki. Zero komentarzy, normalnie gadamy.
Twój opis sytuacji jest bardzo lajtowy, normalnie jakbym czytał o rywalizacji derbowej w Londynie czy Madrycie ;) Skoro jest tak spokojnie, to śmiało zakładaj też kurtki, koszulki, czapki, spodnie, czy co tam jeszcze macie w arsenale sklepiku. Nie krępuj się.

Fajna propaganda, ale w rzeczywistości wygląda to trochę inaczej.
kibiccc1
Posty: 207
Rejestracja: 01.01.2022, 12:24

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: kibiccc1 »

yalla pisze: 24.12.2024, 10:27
KaeSPe pisze: 10.12.2024, 22:22
kibiccc1 pisze: 10.12.2024, 20:30 Pytanie totalnie bez spiny.

Jak wygląda życie Polonisty w Warszawie. Mam tutaj na myśli młodego dorastającego chłopaka, który angażuje się w życie kibicowskie na KSP. Otacza się tylko gronem kibiców Czarnych Koszul? Szkoły, kluby, siłownie to podobno miejsca tylko za Legią. Zakładając, że chce trenować albo imprezować to siłą rzeczy musi się otaczać wśród Legionistów.

A moje drugie pytanie tyczy się obecnej relacji na linii Polonia - Broń. Jak wyglądają obecnie relacje tych dwóch ekip?
Odpowiem bez spiny. Wiesz, Warszawa nie jest miastem kibiców. Na ostatnim meczu Legii był 1% mieszkańców, na ostatnim meczu Polonii 0,1%. Do tego są środowiska, w których bycie jawnym kibicem to obciach. Do podstawówki chodziłem na Muranowie, więc problemu nie miałem w ogóle. W liceum miałem jeszcze z dwóch polonistów i kilku legionistów. Zero przygód pod tym względem. Na studiach kumplowałem się tylko z polonistami, na innych wydziałach byli legioniści, ale nigdy nie było jakiejkolwiek spiny. W robocie zawsze wszyscy wiedzieli, że kibicuję, w poniedziałki pytają o wynik z weekendu. Generalnie dużo częściej ludzie się dziwili, że jestem aktywnym kibicem, nieważne którego klubu. Na imprezie może raz była spinka między mną a pijanym legionistą, szybko uspokojona, potem piliśmy razem. Śmieszne, bo kiedyś kumpel wkręcił mnie na oglądanie El Clasico, a że byłem za Barceloną, to kibice Realu chcieli mnie bić. Na co dzień noszę smycz Polonii, wlepkę na portfelu - nie rzuca się w oczy, ale kibicowskie oko wyłapie. Nigdy nikt się nie czepiał. Mój syn był kilka razy na treningu swojej drużyny w koszulce Polonii. Wiem, że kilku rodziców jest za Legią, mają dresy z elką, plecaki. Zero komentarzy, normalnie gadamy.
Twój opis sytuacji jest bardzo lajtowy, normalnie jakbym czytał o rywalizacji derbowej w Londynie czy Madrycie ;) Skoro jest tak spokojnie, to śmiało zakładaj też kurtki, koszulki, czapki, spodnie, czy co tam jeszcze macie w arsenale sklepiku. Nie krępuj się.

Fajna propaganda, ale w rzeczywistości wygląda to trochę inaczej.
Opisałbyś zatem z Twojej perspektywy jak to wygląda skoro to powyższe to lekka propaganda?
czehulov
Posty: 410
Rejestracja: 08.06.2022, 11:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: czehulov »

Nawet jeżeli nie ma z polonistkami niczego wspólnego to legijne Bródno dobitnie wybiło mu z głowy jakiekolwiek perspektywy na przyszłościowe aspiracje kibicowskie. Lekcje zapamięta na pewno na długo i mecz obejrzy sobie co najwyżej z perspektywy trybuny głównej na k6 :)
GlobiAZR
Posty: 16
Rejestracja: 13.06.2024, 23:54

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: GlobiAZR »

A już była szansa, że w Warszawie uda się mieć Polonii z 5 grafów
Hal9000
Posty: 425
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

czehulov pisze: 25.12.2024, 00:46 i mecz obejrzy sobie co najwyżej z perspektywy trybuny głównej na k6 :)
Bo ty mu na coś pozwolisz, czy coś zakażesz?
RaryTaS
Posty: 130
Rejestracja: 03.02.2016, 10:02

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: RaryTaS »

Legia dojechała 14 latka i jeszcze się tym chwalą że wybili mu kibicowanie z głowy?Mają rozmach skurwisyny.
Stpne
Posty: 553
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Rozumiem ciągłe zajmowanie się propagandą i poświęcanie Legii na tym forum więcej czasu. niż własnemu klubowi. Tyle. że Legia się ani niczym nie chwali, ani nie wydała żadnego zakazu :) Ale, żeby to wiedzieć, trzeba choćby pobieżnie znać temat, który ma się taką potrzebę komentować. Cóż, nic nowego.
ODPOWIEDZ