Kibicowska Warszawa
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
-
BillHodges
- Posty: 158
- Rejestracja: 23.06.2024, 01:34
Re: Kibicowska Warszawa
Ja mam pytanie do władców stolicy z niezwyciężonego muranowskiego księstwa z kim ostatnio się sprawdzali sportowo ?
-
tak tylko pytam
- Posty: 315
- Rejestracja: 03.04.2015, 17:46
Re: Kibicowska Warszawa
Panowie dajcie już spokój i przestańcie dyskutować z tym przygłupem Hal9000.Od momentu kiedy się pojawił, to tego tematu nie da się czytać.
-
navijaci88
- Posty: 359
- Rejestracja: 19.06.2024, 22:48
Re: Kibicowska Warszawa
Czy poza tymi pięknymi flagami, prawicowymi hasłami i przerzucaniem się kto jest bardziej prawicowy kryje się coś więcej ? Czy to tylko taka moda, żeby nie wypaść z kibicowskiej Polski i być uznanym za lewaka ? I nie tyczy się to tylko tematu warszawskiego. Bo gro klubów i kibiców za nowy stadionik i drenowanie miejskiej kasy na nierentowne kluby jak za PRLu jest w stanie przymknąć oko na to, że ich prezydent wspiera LGBT i jest za zabijaniem nienarodzonych dzieci. O różnych interesach, które mało mają wspólnego z wiarą i katolicyzmem nawet nie wspominam
-
Pasierb Bogdana
- Posty: 96
- Rejestracja: 18.10.2019, 08:59
Re: Kibicowska Warszawa
Od miesiąca 11 typów z Legii(policzyłem) przekrzykuje się z jednym trollem hal9000 w kwestii historii , No ale przecież Legia ma wyjebane na internet i to śmieszne forum :D :D
Re: Kibicowska Warszawa
Musisz policzyć jeszcze raz. To trwa od przełomu sierpnia i września, a trolli jest dwóch. Ale plus za próbę :)
Re: Kibicowska Warszawa
Oj zabawne to czytanie waszych wypocin. Zebrało się kółeczko wzajemnej adoracji, o przepraszam nie kółeczko a kółko albo koło, wszak Legia jest Wielka (Historia, której nigdy nie dorównacie).
Czytając wasze opowieści można dojść do jedynej słusznej opinii, że Legia dostała tak naprawdę w duupę od komuny, a potem dobił ją Walter z Wejchertem i grupą ITI, które to pospołu z HGW przybiły gwóźdź do trumny temu wielkiemu klubowi fundując Legii ultranowoczesny stadion z laserami i oświetleniem we wszystkich możliwych barwach.
A najbardziej ujęła mnie ta walka z komuną, a potem neo-komuną, która dała wam tak po duupie, że staliście się, dzięki niezłomności i uporowi waszych kibiców, pierwszą siłą stolicy.
Wydrukujcie sobie i powieście nad łóżkiem.
Czytając wasze opowieści można dojść do jedynej słusznej opinii, że Legia dostała tak naprawdę w duupę od komuny, a potem dobił ją Walter z Wejchertem i grupą ITI, które to pospołu z HGW przybiły gwóźdź do trumny temu wielkiemu klubowi fundując Legii ultranowoczesny stadion z laserami i oświetleniem we wszystkich możliwych barwach.
A najbardziej ujęła mnie ta walka z komuną, a potem neo-komuną, która dała wam tak po duupie, że staliście się, dzięki niezłomności i uporowi waszych kibiców, pierwszą siłą stolicy.
Wydrukujcie sobie i powieście nad łóżkiem.
Re: Kibicowska Warszawa
Ja p******* co się tu dzieje.Legia będąca pupilkiem czerwonej władzy ściągająca do siebie piłkarzy z całej Polski i dająca ultimatum albo będziecie grać albo pójdziecie w kamasze a tu legioniści w 10 napierdalają że tak naprawdę to Polonia była pupilkiem komunistycznych władz bo zdobyła rok po zakończeniu wojny mistrzostwo Polski.
Już w wolnej Polsce a dokładniej w latach 2000 klub został przejęty przez kolejnych komuchów i znowu przy wsparciu władz miasta czerpali z tego zyski jak np nowy stadion.
Ja wiem że kibice Legii to są patrioci i nie mają nic wspólnego z komuchami ale mogliby bardziej obiektywnie spojrzeć na historię swojego klubu a nie przerzucać komuszy rodowód Cwks na innych.
Już w wolnej Polsce a dokładniej w latach 2000 klub został przejęty przez kolejnych komuchów i znowu przy wsparciu władz miasta czerpali z tego zyski jak np nowy stadion.
Ja wiem że kibice Legii to są patrioci i nie mają nic wspólnego z komuchami ale mogliby bardziej obiektywnie spojrzeć na historię swojego klubu a nie przerzucać komuszy rodowód Cwks na innych.
''A w pudle padaka już mało kto grypsuje złodziej na złodzieja administracji kabluje...''
Re: Kibicowska Warszawa
Aha, czyli mamy zignorować to co jest w książkach, dokumentach, wycinkach prasowych, publikacjach i innych źródłach i wierzyć w ten nieśmiertelny CWKS, których przeszedł do historii w 1957 r. Sorry, ale nie skorzystam.Prawilnyy pisze: 08.12.2024, 14:55 Ja p******* co się tu dzieje.Legia będąca pupilkiem czerwonej władzy ściągająca do siebie piłkarzy z całej Polski i dająca ultimatum albo będziecie grać albo pójdziecie w kamasze a tu legioniści w 10 napierdalają że tak naprawdę to Polonia była pupilkiem komunistycznych władz bo zdobyła rok po zakończeniu wojny mistrzostwo Polski.
Już w wolnej Polsce a dokładniej w latach 2000 klub został przejęty przez kolejnych komuchów i znowu przy wsparciu władz miasta czerpali z tego zyski jak np nowy stadion.
Ja wiem że kibice Legii to są patrioci i nie mają nic wspólnego z komuchami ale mogliby bardziej obiektywnie spojrzeć na historię swojego klubu a nie przerzucać komuszy rodowód Cwks na innych.
I pokaż w którym poście, kogokolwiek napisał to:
Przeszukaj sobie ten temat, to co napisałeś było poruszane już setki razy i nikt nie będzie się powtarzał po raz kolejny.Prawilnyy pisze: 08.12.2024, 14:55 a tu legioniści w 10 napierdalają że tak naprawdę to Polonia była pupilkiem komunistycznych władz bo zdobyła rok po zakończeniu wojny mistrzostwo Polski.
Better Dead Than Red...
Re: Kibicowska Warszawa
Jak tam stalinowskie mistrzostwa Polski 55, 56.
Jakieś wycinki prasowe, że nie były to stalinowskie mistrzostwa Polski?
Jakieś wycinki prasowe, że nie były to stalinowskie mistrzostwa Polski?
Re: Kibicowska Warszawa
Czyli Górnik , Wisła , Widzew , Ruch itd też mają zapomnieć o swojej przeszłości ? Co za ekwilibrystyką intelektualna . Ruch kibicowski wytworzył się w latach 70 w głębokiej komunie i tyle , na żadnym stadionie nikt nie wspierał reżimu komunistycznego a wręcz przeciwnie jednoczył przeciwko niemu. Kto nie żył w tamtych czasach może popierdolic czysto teoretycznie , bo nie wie co się działo w trakcie meczy i po nich .Prawilnyy pisze: 08.12.2024, 14:55 Ja p******* co się tu dzieje.Legia będąca pupilkiem czerwonej władzy ściągająca do siebie piłkarzy z całej Polski i dająca ultimatum albo będziecie grać albo pójdziecie w kamasze a tu legioniści w 10 napierdalają że tak naprawdę to Polonia była pupilkiem komunistycznych władz bo zdobyła rok po zakończeniu wojny mistrzostwo Polski.
Już w wolnej Polsce a dokładniej w latach 2000 klub został przejęty przez kolejnych komuchów i znowu przy wsparciu władz miasta czerpali z tego zyski jak np nowy stadion.
Ja wiem że kibice Legii to są patrioci i nie mają nic wspólnego z komuchami ale mogliby bardziej obiektywnie spojrzeć na historię swojego klubu a nie przerzucać komuszy rodowód Cwks na innych.
Re: Kibicowska Warszawa
Stalinowskie mistrzostwa 2-3 lata po śmierci Stalina. Na to nie potrzeba wycinków prasowych wystarczy użyć mózgu. Idąc tym tokiem rozumowania to pierwszy sukces Górnika też był stalinowski, bo jego ojcami byli Kowal i Pol - byli zawodnicy CKWS, którym skończyła się służba wojskowa, a którym Górnik nie dał wrócić tam, skąd dokonano ich "zaboru". A mistrzostwo ŁKS-u z 1958 roku też było stalinowskie? ŁKS miał w swych szeregach aż pięciu eks-zawodników CWKS-u: Bem, Grzywocz, Jezierski, Szymborski i Soporek który z dorobkiem 19 bramek został królem strzelców. Rozumiem, że to "paserstwo" już Ci tylko tylko uwagi nie zajmuje.Hal9000 pisze: 08.12.2024, 16:12 Jak tam stalinowskie mistrzostwa Polski 55, 56.
Jakieś wycinki prasowe, że nie były to stalinowskie mistrzostwa Polski?
No ale jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy nie przeczytali na ten temat zupełnie nic, a jak pytasz ich o jakieś dowody, to nie dostajesz żadnej odpowiedzi. Masz łyknąć ich hejterską mitologię, bo jak oni dali sobie to wcisnąć, to Ty też musisz.asmodeL pisze: 08.12.2024, 16:22 Kto nie żył w tamtych czasach może popierdolic czysto teoretycznie , bo nie wie co się działo w trakcie meczy i po nich .
Better Dead Than Red...
Re: Kibicowska Warszawa
[/quote]
To użyj mózgu. Odwilż nastąpiła dopiero w 1956 roku
Stalinizm w Polsce przypadał na lata 1948-56.
Re: Kibicowska Warszawa
No to musisz się precyzyjniej wyrażać, bo nikt nie siedzi w Twoim baniaku i nie wie, o co konkretnie Ci chodzi. BTW znowu nie odpowiedziałeś na pytania.
Better Dead Than Red...
-
lubię czytać książki
- Posty: 170
- Rejestracja: 22.06.2024, 16:06
Re: Kibicowska Warszawa
Legia od zawsze mocno walczyła z komuchami. Tak jak teraz z ciapatymi i Platformą Obywatelską, również zaciekle :-)
Re: Kibicowska Warszawa
Po śmierci stalina, kult tego tyrana trwał jeszcze 3 lata. Aż do początków 1956 stalin był gloryfikowany.K_89 pisze: 08.12.2024, 17:32 No to musisz się precyzyjniej wyrażać, bo nikt nie siedzi w Twoim baniaku i nie wie, o co konkretnie Ci chodzi. BTW znowu nie odpowiedziałeś na pytania.
Lata 55-56 to ciągle lata pełnego stalinizmu w Polsce. Macie dwa pierwsze mistrzostwa zdobyte w tym właśnie okresie.
Re: Kibicowska Warszawa
A Polonia kiedy zdobyła swoją swój pierwszy Pichar Polski? To jest jest trofeum o które wszyscy walczą.
Stalinowskie sukcesy, bo był kult Stalina. Nie no, jak ktoś napisał wyżej, to jest zwykły psychol, który potrzebuje lekarza i silnych psychotropów. Szkoda czasu i energiii na niego.
Stalinowskie sukcesy, bo był kult Stalina. Nie no, jak ktoś napisał wyżej, to jest zwykły psychol, który potrzebuje lekarza i silnych psychotropów. Szkoda czasu i energiii na niego.
Better Dead Than Red...
-
Rodowity1928
- Posty: 132
- Rejestracja: 25.03.2016, 08:16
Re: Kibicowska Warszawa
Chłopaki nie chce się wpierdalać między wódke a zakąskę byłem przejazdem w Warszawie miałem kilka godzin wolnego i oprócz wizyty w muzeum PW wbiłem na mecz Polonii.
Nie rozumiem tutaj jęków kibiców Legii odnośnie nowego stadionu Polonii. Wy już macie swój więc dlaczego Polonia ma nie mieć ? skoro jak twierdzicie druga siła stolicy Hutnik też ma nowy obiekt swoją drogą bardzo ładny i skrojony pod nich idealnie. Mogę się zgodzić z jednym obiekt na 20 tys jest za duży. W moim odczuciu stadion na 12-15 tys z opcją taniej rozbudowy spokojnie by Polonii wystarczył.
Wbiłem na Polonię z ciekawości chciałem się przekonać jak tam to wszystko wygląda. Doping infrastruktura itd.
Klimat bardzo mi spasował będąc na głównej trybunie miałem wrażenie że tam się wszyscy znają. Specyficzni ludzie chodzą na Polonię. Mimo przenikliwego zimna dużo ludzi z małymi dziećmi. Akustyka stadionu przechujowa. Normalnie dach powinien odbijać i nieść doping. A z Kamiennej było słychać w większości mruczenie. Mimo pewnie 500 osobowego młyna.
Nie mogłem wyjść z podziwu skąd tylu ludzi w barwach skoro na 30 minut przed meczem nikogo w barwach nie widziałem
O Wiśle się nie wypowiadam. Byli, odpalili, pośpiewali ok.
Wiadomo, że Legia będzie zaklinać rzeczywistość i pisać że Polonii nie ma. W sensie walki o miasto pewnie mają rację. Legia była jest i będzie hegemonem pewnie na całym Mazowszu ale ktoś na tą Polonię chodzi, ktoś raz na jakiś czas odgryzie się Legii w kwestiach h - może i w mikroskali ale jednak. Na głównej trybunie widziałem dużo ludzi 40,50,60 + którzy na Polonię chodzą od dekad i przekazują miłość do klubu z pokolenia na pokolenie.
Tyle. Możecie dalej obrzucać się gównem. Nie ma to najmniejszego znaczenia kto za komuny miał lepiej. Liczy się tu i teraz. Polonią nie robi sztycha w Warszawie ale są i działają w miarę możliwości. Szacunek
Nie rozumiem tutaj jęków kibiców Legii odnośnie nowego stadionu Polonii. Wy już macie swój więc dlaczego Polonia ma nie mieć ? skoro jak twierdzicie druga siła stolicy Hutnik też ma nowy obiekt swoją drogą bardzo ładny i skrojony pod nich idealnie. Mogę się zgodzić z jednym obiekt na 20 tys jest za duży. W moim odczuciu stadion na 12-15 tys z opcją taniej rozbudowy spokojnie by Polonii wystarczył.
Wbiłem na Polonię z ciekawości chciałem się przekonać jak tam to wszystko wygląda. Doping infrastruktura itd.
Klimat bardzo mi spasował będąc na głównej trybunie miałem wrażenie że tam się wszyscy znają. Specyficzni ludzie chodzą na Polonię. Mimo przenikliwego zimna dużo ludzi z małymi dziećmi. Akustyka stadionu przechujowa. Normalnie dach powinien odbijać i nieść doping. A z Kamiennej było słychać w większości mruczenie. Mimo pewnie 500 osobowego młyna.
Nie mogłem wyjść z podziwu skąd tylu ludzi w barwach skoro na 30 minut przed meczem nikogo w barwach nie widziałem
O Wiśle się nie wypowiadam. Byli, odpalili, pośpiewali ok.
Wiadomo, że Legia będzie zaklinać rzeczywistość i pisać że Polonii nie ma. W sensie walki o miasto pewnie mają rację. Legia była jest i będzie hegemonem pewnie na całym Mazowszu ale ktoś na tą Polonię chodzi, ktoś raz na jakiś czas odgryzie się Legii w kwestiach h - może i w mikroskali ale jednak. Na głównej trybunie widziałem dużo ludzi 40,50,60 + którzy na Polonię chodzą od dekad i przekazują miłość do klubu z pokolenia na pokolenie.
Tyle. Możecie dalej obrzucać się gównem. Nie ma to najmniejszego znaczenia kto za komuny miał lepiej. Liczy się tu i teraz. Polonią nie robi sztycha w Warszawie ale są i działają w miarę możliwości. Szacunek
Re: Kibicowska Warszawa
I to była ostatnia zdobycz piłkarzy Polonii na lata. Polonia zdobyła to trofeum (1:0 z CWKSem), będąc jednocześnie zdegradowana do II ligi. Mecz oglądało 20 tys ludzi, w zdecydowanej większości za Polonią.K_89 pisze: 08.12.2024, 20:04 A Polonia kiedy zdobyła swoją swój pierwszy Pichar Polski? To jest jest trofeum o które wszyscy walczą.
Stalinowskie sukcesy, bo był kult Stalina. Nie no, jak ktoś napisał wyżej, to jest zwykły psychol, który potrzebuje lekarza i silnych psychotropów. Szkoda czasu i energiii na niego.
Potem przez 40 lat Polonia tułała się po niższych ligach, podczas gdy piłkarski CWKS stał się czołowym klubem w kraju z największą ilością sekcji i sportowych gwiazd.
Wiem, że ciężko przyznać się do prawdy i uznać, że komuna a potem neo-komuna zmieniła siły w Warszawie.
Re: Kibicowska Warszawa
Komuna niczego nie zmienila wczesniej nie było podziału na kibiców Polonii i Legii po prostu ludzie chodzili na obie drużyny jako rozrywkę i kibicowali warszawskim drużynom . Przed wojną mój dziadek choć mieszkał na próżnej i bliżej mu było na Konwiktorską wolał chodzić na Legię bo na Polonii jak twierdził za dużo ickow od rzeźników z północnej dzielnicy . Nie żywił jednak żadnego antagonizmu do Polonii i nie rozumiał mojego podejścia do Polonii . Nie było więc żadnej zmiany bo w Warszawie gdy powstał ruch kibicowski skoncentrowany na miłości do jednego klubu zawsze byliście w naszym cieniu .Hal9000 pisze: 08.12.2024, 21:25I to była ostatnia zdobycz piłkarzy Polonii na lata. Polonia zdobyła to trofeum (1:0 z CWKSem), będąc jednocześnie zdegradowana do II ligi. Mecz oglądało 20 tys ludzi, w zdecydowanej większości za Polonią.K_89 pisze: 08.12.2024, 20:04 A Polonia kiedy zdobyła swoją swój pierwszy Pichar Polski? To jest jest trofeum o które wszyscy walczą.
Stalinowskie sukcesy, bo był kult Stalina. Nie no, jak ktoś napisał wyżej, to jest zwykły psychol, który potrzebuje lekarza i silnych psychotropów. Szkoda czasu i energiii na niego.
Potem przez 40 lat Polonia tułała się po niższych ligach, podczas gdy piłkarski CWKS stał się czołowym klubem w kraju z największą ilością sekcji i sportowych gwiazd.
Wiem, że ciężko przyznać się do prawdy i uznać, że komuna a potem neo-komuna zmieniła siły w Warszawie.
Re: Kibicowska Warszawa
Tak, tak, z pewnością.
Re: Kibicowska Warszawa
Ale po co jęczysz i zaklinasz rzeczywistość? Podobało ci się - i super, na zdrowie :)
Re: Kibicowska Warszawa
asmodel, przed wojną ul Próżną w większości zamieszkiwali żydzi(w 1940 cześć ulicy znalazła się w granicach getta) a Twojemu dziadkowi icki przeszkadzali akurat na Polonii choć na codzień mieszkał obok nich na małej ulicy?Coś się tu nie klei tym bardziej że icki mieli swoje drużyny w Warszawie takie jak Makabi czy Gwiazda oraz kilka mniej znaczących jak Hapoel,Czarni czy Bar Kochba.
Re: Kibicowska Warszawa
Rozumiem potrzebę wypowiadania się na temat icków ze strony zwolennika RTS, ale wspomniane kluby były syjonistyczne (np. Makabi) lub komusze (np. Gwiazda). Na Polonię przed wojną chodziło środowisko kupieckie i tzw. wolnych zawodów, czyli m.in. zdecydowana większość warszawskiej bohemy artystycznej. Kwestia etniczna, a nie ideolo.
Re: Kibicowska Warszawa
To akurat prawda. Na przedwojennych meczach nie było tak jak teraz, gdzie 80% publiczności na stadionie jest emocjonalnie związana z drużyną gospodarzy. Większość przychodziła na stadion, aby obejrzeć widowisko sportowe i nie byli oni wcale przywiązani do któreś z drużyn i dlatego nieraz potrafili oklaskiwać bramki przyjezdnych.asmodeL pisze: 08.12.2024, 21:36 Komuna niczego nie zmienila wczesniej nie było podziału na kibiców Polonii i Legii po prostu ludzie chodzili na obie drużyny jako rozrywkę i kibicowali warszawskim drużynom.
Oczywiście nie oznacza to wcale, że ludzie kibicujący danej drużynie nie istnieli, jednak na stadionie stanowili oni mniejszość. Dziennikarze nazywali takich mianem "zwolennicy", dla wyraźnego odróżnienia ich od reszty publiczności:



Better Dead Than Red...
Re: Kibicowska Warszawa
Pozwolę się sobie wtrącić...Laguna pisze: 08.12.2024, 22:43 asmodel, przed wojną ul Próżną w większości zamieszkiwali żydzi(w 1940 cześć ulicy znalazła się w granicach getta) a Twojemu dziadkowi icki przeszkadzali akurat na Polonii choć na codzień mieszkał obok nich na małej ulicy?Coś się tu nie klei tym bardziej że icki mieli swoje drużyny w Warszawie takie jak Makabi czy Gwiazda oraz kilka mniej znaczących jak Hapoel,Czarni czy Bar Kochba.

Re: Kibicowska Warszawa
Pytanie totalnie bez spiny.
Jak wygląda życie Polonisty w Warszawie. Mam tutaj na myśli młodego dorastającego chłopaka, który angażuje się w życie kibicowskie na KSP. Otacza się tylko gronem kibiców Czarnych Koszul? Szkoły, kluby, siłownie to podobno miejsca tylko za Legią. Zakładając, że chce trenować albo imprezować to siłą rzeczy musi się otaczać wśród Legionistów.
A moje drugie pytanie tyczy się obecnej relacji na linii Polonia - Broń. Jak wyglądają obecnie relacje tych dwóch ekip?
Jak wygląda życie Polonisty w Warszawie. Mam tutaj na myśli młodego dorastającego chłopaka, który angażuje się w życie kibicowskie na KSP. Otacza się tylko gronem kibiców Czarnych Koszul? Szkoły, kluby, siłownie to podobno miejsca tylko za Legią. Zakładając, że chce trenować albo imprezować to siłą rzeczy musi się otaczać wśród Legionistów.
A moje drugie pytanie tyczy się obecnej relacji na linii Polonia - Broń. Jak wyglądają obecnie relacje tych dwóch ekip?
Re: Kibicowska Warszawa
Odpowiem bez spiny. Wiesz, Warszawa nie jest miastem kibiców. Na ostatnim meczu Legii był 1% mieszkańców, na ostatnim meczu Polonii 0,1%. Do tego są środowiska, w których bycie jawnym kibicem to obciach. Do podstawówki chodziłem na Muranowie, więc problemu nie miałem w ogóle. W liceum miałem jeszcze z dwóch polonistów i kilku legionistów. Zero przygód pod tym względem. Na studiach kumplowałem się tylko z polonistami, na innych wydziałach byli legioniści, ale nigdy nie było jakiejkolwiek spiny. W robocie zawsze wszyscy wiedzieli, że kibicuję, w poniedziałki pytają o wynik z weekendu. Generalnie dużo częściej ludzie się dziwili, że jestem aktywnym kibicem, nieważne którego klubu. Na imprezie może raz była spinka między mną a pijanym legionistą, szybko uspokojona, potem piliśmy razem. Śmieszne, bo kiedyś kumpel wkręcił mnie na oglądanie El Clasico, a że byłem za Barceloną, to kibice Realu chcieli mnie bić. Na co dzień noszę smycz Polonii, wlepkę na portfelu - nie rzuca się w oczy, ale kibicowskie oko wyłapie. Nigdy nikt się nie czepiał. Mój syn był kilka razy na treningu swojej drużyny w koszulce Polonii. Wiem, że kilku rodziców jest za Legią, mają dresy z elką, plecaki. Zero komentarzy, normalnie gadamy.kibiccc1 pisze: 10.12.2024, 20:30 Pytanie totalnie bez spiny.
Jak wygląda życie Polonisty w Warszawie. Mam tutaj na myśli młodego dorastającego chłopaka, który angażuje się w życie kibicowskie na KSP. Otacza się tylko gronem kibiców Czarnych Koszul? Szkoły, kluby, siłownie to podobno miejsca tylko za Legią. Zakładając, że chce trenować albo imprezować to siłą rzeczy musi się otaczać wśród Legionistów.
A moje drugie pytanie tyczy się obecnej relacji na linii Polonia - Broń. Jak wyglądają obecnie relacje tych dwóch ekip?
-
serce miasta
- Posty: 924
- Rejestracja: 24.09.2015, 08:53
Re: Kibicowska Warszawa
W jakich srodowiskach w Warszawie bycie kibiem to obciach?pytam bez spinki i podtekstów.Wnioskuje ze dorastales w latach 90.U nas w miescie Łodzi wyglądało to dietralnie innaczej,solowki w szkole,pracy itp.były na porzadku dziennym.Rozmowa zaczynala sie od standardowego pytania skad jestes?Jak byles z ulicy czy osiedla wrogiego klubu od razu łomot ew.solowka jak miales farta i trafiles na honorowych chłopaków.Bywalo ze bylo kilka starc.nieprzypadkowych ekip jednego dnia na Bałutach czy na Śródmieściu.Inny swiat i byc moze z tego powodu mamy inny poglad na wiele opisywanych tu sytuacji kibicowskich.
Re: Kibicowska Warszawa
Ciężko zrozumieć Warszawę patrząc na nią z perspektywy Łodzi, podobnie jak ciężko jest zrozumieć Łódź, patrząc na nią z perspektywy Warszawy :)
Warszawa faktycznie nie jest miastem wybitnie kibicowskim, bo z jednej strony występuje tu przepaść między liczbą sympatyków obu klubów, a z drugiej klimat w mieście znacząco zmienił się przez fakt pojawienia się w stolicy międzynarodowego biznesu i mas ludności napływowej, która od lat przyjeżdża tu zdobyć wyższe wykształcenie lub znaleźć dobrą pracę. Nie jest zaś wiedzą tajemną, że zarówno międzynarodowe koroporacje, jak i uczelnie raczej nie słyną z promowania wartości i poglądów kojarzonych z trybun. Dla uzmysłowienia skali tego zjawiska osobom spoza Warszawy:
1. W jednym tylko skupisku biurowców przed pandemią pracowało ponad 100 tysięcy ludzi - to niewiele mniej niż mieszka w Płocku
2. Rocznie studiuje tu 250 tysięcy osób - to niewiele mniej niż mieszka w Katowicach
W szkole, na studiach, w pracy, na imprezach - dosłownie wszędzie ma się styczność z ludźmi wyznającymi inne poglądy, dlatego też jak możesz się domyślać - wymachiwanie celtykiem w tego typu miejscach może stanowić pewną formę manifestacji, ale raczej nie jest sposobem na zjednywanie sobie przychylności wszystkich wokół. Warszawa jest miastem szczególnie narażonym na tego typu zjawiska, ale jak spojrzysz na to, jak w ostatnich latach zmienił się Poznań, Gdańsk, Wrocław czy nawet derbowy Kraków, to bez trudu zauważysz, że to w mniejszej lub większej skali dzieje się tak naprawdę wszędzie, czego najlepszym dowodem są chyba wyniki wyborów na prezydentów miast, które mówią same za siebie.
Warszawa faktycznie nie jest miastem wybitnie kibicowskim, bo z jednej strony występuje tu przepaść między liczbą sympatyków obu klubów, a z drugiej klimat w mieście znacząco zmienił się przez fakt pojawienia się w stolicy międzynarodowego biznesu i mas ludności napływowej, która od lat przyjeżdża tu zdobyć wyższe wykształcenie lub znaleźć dobrą pracę. Nie jest zaś wiedzą tajemną, że zarówno międzynarodowe koroporacje, jak i uczelnie raczej nie słyną z promowania wartości i poglądów kojarzonych z trybun. Dla uzmysłowienia skali tego zjawiska osobom spoza Warszawy:
1. W jednym tylko skupisku biurowców przed pandemią pracowało ponad 100 tysięcy ludzi - to niewiele mniej niż mieszka w Płocku
2. Rocznie studiuje tu 250 tysięcy osób - to niewiele mniej niż mieszka w Katowicach
W szkole, na studiach, w pracy, na imprezach - dosłownie wszędzie ma się styczność z ludźmi wyznającymi inne poglądy, dlatego też jak możesz się domyślać - wymachiwanie celtykiem w tego typu miejscach może stanowić pewną formę manifestacji, ale raczej nie jest sposobem na zjednywanie sobie przychylności wszystkich wokół. Warszawa jest miastem szczególnie narażonym na tego typu zjawiska, ale jak spojrzysz na to, jak w ostatnich latach zmienił się Poznań, Gdańsk, Wrocław czy nawet derbowy Kraków, to bez trudu zauważysz, że to w mniejszej lub większej skali dzieje się tak naprawdę wszędzie, czego najlepszym dowodem są chyba wyniki wyborów na prezydentów miast, które mówią same za siebie.
-
89piotrekski
- Posty: 462
- Rejestracja: 10.01.2013, 00:47
Re: Kibicowska Warszawa
Ksp odniesie się co wyczynu 14latka z Ultrasenigma ,który został trafiony przy ''przestrzelaniu '' grafów? :)
-
lubię czytać książki
- Posty: 170
- Rejestracja: 22.06.2024, 16:06
Re: Kibicowska Warszawa
Legia naprawdę musi mieć mocny kompleks na punkcie Polonii, że na całą Polskę rozdmuchała temat złapania przypadkowego małolata :D
-
BillHodges
- Posty: 158
- Rejestracja: 23.06.2024, 01:34
Re: Kibicowska Warszawa
Tak, tak Legia rozdmuchała. Ten małolat sam najpierw pochwalił się swoim wyczynem w Internecie a potem sam napisał do jednego z profilu kibicowskiego na Facebooku i poprosił o opublikowanie jego przeprosin, wyjaśnienialubię czytać książki pisze: 23.12.2024, 22:20 Legia naprawdę musi mieć mocny kompleks na punkcie Polonii, że na całą Polskę rozdmuchała temat złapania przypadkowego małolata :D
Re: Kibicowska Warszawa
lubię czytać książki pisze: 23.12.2024, 22:20 Legia naprawdę musi mieć mocny kompleks na punkcie Polonii, że na całą Polskę rozdmuchała temat złapania przypadkowego małolata :D
Z całym szacunkiem...Jak można lubić czytać książki i jednocześnie nie rozumieć znaczenia słowa kompleks? ;)
Na czym ma polegać kompleks Polonii i w jakich aspektach Legia może mieć poczucie niższości?
-
KebabiarzKrk1312
- Posty: 20
- Rejestracja: 24.08.2024, 00:46
Re: Kibicowska Warszawa
Na jakiej podstawie twierdzisz, że ten dzieciak ma cokolwiek wspólnego z Polonia a tymbardziej z grupą ultras?89piotrekski pisze: 23.12.2024, 19:22 Ksp odniesie się co wyczynu 14latka z Ultrasenigma ,który został trafiony przy ''przestrzelaniu '' grafów? :)
Re: Kibicowska Warszawa
Twój opis sytuacji jest bardzo lajtowy, normalnie jakbym czytał o rywalizacji derbowej w Londynie czy Madrycie ;) Skoro jest tak spokojnie, to śmiało zakładaj też kurtki, koszulki, czapki, spodnie, czy co tam jeszcze macie w arsenale sklepiku. Nie krępuj się.KaeSPe pisze: 10.12.2024, 22:22Odpowiem bez spiny. Wiesz, Warszawa nie jest miastem kibiców. Na ostatnim meczu Legii był 1% mieszkańców, na ostatnim meczu Polonii 0,1%. Do tego są środowiska, w których bycie jawnym kibicem to obciach. Do podstawówki chodziłem na Muranowie, więc problemu nie miałem w ogóle. W liceum miałem jeszcze z dwóch polonistów i kilku legionistów. Zero przygód pod tym względem. Na studiach kumplowałem się tylko z polonistami, na innych wydziałach byli legioniści, ale nigdy nie było jakiejkolwiek spiny. W robocie zawsze wszyscy wiedzieli, że kibicuję, w poniedziałki pytają o wynik z weekendu. Generalnie dużo częściej ludzie się dziwili, że jestem aktywnym kibicem, nieważne którego klubu. Na imprezie może raz była spinka między mną a pijanym legionistą, szybko uspokojona, potem piliśmy razem. Śmieszne, bo kiedyś kumpel wkręcił mnie na oglądanie El Clasico, a że byłem za Barceloną, to kibice Realu chcieli mnie bić. Na co dzień noszę smycz Polonii, wlepkę na portfelu - nie rzuca się w oczy, ale kibicowskie oko wyłapie. Nigdy nikt się nie czepiał. Mój syn był kilka razy na treningu swojej drużyny w koszulce Polonii. Wiem, że kilku rodziców jest za Legią, mają dresy z elką, plecaki. Zero komentarzy, normalnie gadamy.kibiccc1 pisze: 10.12.2024, 20:30 Pytanie totalnie bez spiny.
Jak wygląda życie Polonisty w Warszawie. Mam tutaj na myśli młodego dorastającego chłopaka, który angażuje się w życie kibicowskie na KSP. Otacza się tylko gronem kibiców Czarnych Koszul? Szkoły, kluby, siłownie to podobno miejsca tylko za Legią. Zakładając, że chce trenować albo imprezować to siłą rzeczy musi się otaczać wśród Legionistów.
A moje drugie pytanie tyczy się obecnej relacji na linii Polonia - Broń. Jak wyglądają obecnie relacje tych dwóch ekip?
Fajna propaganda, ale w rzeczywistości wygląda to trochę inaczej.
Re: Kibicowska Warszawa
Opisałbyś zatem z Twojej perspektywy jak to wygląda skoro to powyższe to lekka propaganda?yalla pisze: 24.12.2024, 10:27Twój opis sytuacji jest bardzo lajtowy, normalnie jakbym czytał o rywalizacji derbowej w Londynie czy Madrycie ;) Skoro jest tak spokojnie, to śmiało zakładaj też kurtki, koszulki, czapki, spodnie, czy co tam jeszcze macie w arsenale sklepiku. Nie krępuj się.KaeSPe pisze: 10.12.2024, 22:22Odpowiem bez spiny. Wiesz, Warszawa nie jest miastem kibiców. Na ostatnim meczu Legii był 1% mieszkańców, na ostatnim meczu Polonii 0,1%. Do tego są środowiska, w których bycie jawnym kibicem to obciach. Do podstawówki chodziłem na Muranowie, więc problemu nie miałem w ogóle. W liceum miałem jeszcze z dwóch polonistów i kilku legionistów. Zero przygód pod tym względem. Na studiach kumplowałem się tylko z polonistami, na innych wydziałach byli legioniści, ale nigdy nie było jakiejkolwiek spiny. W robocie zawsze wszyscy wiedzieli, że kibicuję, w poniedziałki pytają o wynik z weekendu. Generalnie dużo częściej ludzie się dziwili, że jestem aktywnym kibicem, nieważne którego klubu. Na imprezie może raz była spinka między mną a pijanym legionistą, szybko uspokojona, potem piliśmy razem. Śmieszne, bo kiedyś kumpel wkręcił mnie na oglądanie El Clasico, a że byłem za Barceloną, to kibice Realu chcieli mnie bić. Na co dzień noszę smycz Polonii, wlepkę na portfelu - nie rzuca się w oczy, ale kibicowskie oko wyłapie. Nigdy nikt się nie czepiał. Mój syn był kilka razy na treningu swojej drużyny w koszulce Polonii. Wiem, że kilku rodziców jest za Legią, mają dresy z elką, plecaki. Zero komentarzy, normalnie gadamy.kibiccc1 pisze: 10.12.2024, 20:30 Pytanie totalnie bez spiny.
Jak wygląda życie Polonisty w Warszawie. Mam tutaj na myśli młodego dorastającego chłopaka, który angażuje się w życie kibicowskie na KSP. Otacza się tylko gronem kibiców Czarnych Koszul? Szkoły, kluby, siłownie to podobno miejsca tylko za Legią. Zakładając, że chce trenować albo imprezować to siłą rzeczy musi się otaczać wśród Legionistów.
A moje drugie pytanie tyczy się obecnej relacji na linii Polonia - Broń. Jak wyglądają obecnie relacje tych dwóch ekip?
Fajna propaganda, ale w rzeczywistości wygląda to trochę inaczej.
Re: Kibicowska Warszawa
Na jakiej podstawie twierdzisz że nie ma lamusie j*****KebabiarzKrk1312 pisze: 24.12.2024, 01:17Na jakiej podstawie twierdzisz, że ten dzieciak ma cokolwiek wspólnego z Polonia a tymbardziej z grupą ultras?89piotrekski pisze: 23.12.2024, 19:22 Ksp odniesie się co wyczynu 14latka z Ultrasenigma ,który został trafiony przy ''przestrzelaniu '' grafów? :)![]()
Re: Kibicowska Warszawa
Nawet jeżeli nie ma z polonistkami niczego wspólnego to legijne Bródno dobitnie wybiło mu z głowy jakiekolwiek perspektywy na przyszłościowe aspiracje kibicowskie. Lekcje zapamięta na pewno na długo i mecz obejrzy sobie co najwyżej z perspektywy trybuny głównej na k6 :)
Make you an offer you can't refuse You've only got your soul to lose... Eternally... let yourself go!
Re: Kibicowska Warszawa
A już była szansa, że w Warszawie uda się mieć Polonii z 5 grafów
