Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany

Taksepatrze
Posty: 383
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Oczywiscie prawdą jest, że nie ma już takiej zajawki wśród młodych jak za moich czasów, mam tu na mysli koniec lat 90 do 2010. Nie ma nawet porównania do tamtych czsow, bo to doslownie przepaść. Wtedy każdy małolat był tym zajawiony. Teraz mlodzi wybierają inne rozrywki i to jest fakt, ale z drugiej strony w Krakowie sami się tez wyniszczyli i wybili sobie z głowy kibicowanie, jedni drugim i większość ma teraz wyjebane, bo wolą zachować zdrowie tudzież kończyny, co mnie wcale też nie dziwi. Mam nadzieje, że jeszcze wrócą normalne czasy i znów powróci w Krakowie boom na kibicowanie.
iparts.pl
Mareczek86
Posty: 487
Rejestracja: 08.05.2017, 10:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Mareczek86 »

No i co z tych młodych będzie jak przy pierwszej lepszej większej czy mniejszej akcji sie rozjebią bo nie będa chcieli siedzieć kilku/kilkunastu lat? Żeby można było mówić o większym potencjale to trzeba odrzucić sprzęt, regres całego województwa nie bierze się z powietrza. Zresztą o czym my gadamy, co to ma współnego obecnie z kibicowaniem i miłością do klubu? Jedni drugim podkładają GPsy, sprzętu nie używają, ale wpierdalają się w kogoś autem i to jest już charakterne. Większość ludzi w ekipach jest powijana za pseudogangsterke, dilerka, wymuszenia, rozboje, kradzieże, kasa ze puszek i gadżetów. Każdy chce iść łatwą drogą, teraz nie liczy się walka i charakter, a dojechanie przeciwnika na każdy możliwy sposób. Co sie dziwisz, że młodzi odpuszczają w takim Krakowie czy Małopolsce, nikt nie chce wyłapać kosą czy maczetą od jakiegoś przećpanego szczura.
obserwator17
Posty: 317
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

Mnie swoją drogą bawi jak w łęcznej wieszają transparenty o "wiślackich psach" a przy rzucie kamery na młyn widzimy chłopaków oderwanych od pługa albo 17latków. Chcą zgrywać charakterną ekipę z zasadami to niech przyjadą z takim transparentem do Krakowa. Kolejna pseudoprawilna ekipa która pragnie się przypodobać Legii, tak żeby czasem krzywo na nich nie popatrzyli na spotkaniu.

A co do sprzętu: Wisła uzywa sprzetu, Cracovia uzywa sprzetu, Hutnik uzywa sprzetu;
Wisla bedzie uzywac, Cracovia bedzie uzywac i Hutnik tez.
Taksepatrze
Posty: 383
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Mnie nie dziwi, ale idę na spacer pod stadion przed meczem i widzę licznych małolatów w duzych grupach co odrazu mi się rowna z potencjałem. Skąś się Ci ludzie biorą i widać, że nie są oni nastawieni na jedynie trzymanie kartonika nad głową. Coś z tego muszą prędzej czy później ulepić. W Tarnobrzegu też się pokazali całkiem licznie i źle tez się nie prezentowali. Oczywiście nie świadczy to o sile bojowej, ale tak jak mówię, lepić z czego tam jest i czas będzie działał na ich korzyść.
Karpiu
Posty: 197
Rejestracja: 12.08.2024, 17:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Karpiu »

obserwator17 pisze: 22.10.2024, 19:59 Mnie swoją drogą bawi jak w łęcznej wieszają transparenty o "wiślackich psach" a przy rzucie kamery na młyn widzimy chłopaków oderwanych od pługa albo 17latków. Chcą zgrywać charakterną ekipę z zasadami to niech przyjadą z takim transparentem do Krakowa. Kolejna pseudoprawilna ekipa która pragnie się przypodobać Legii, tak żeby czasem krzywo na nich nie popatrzyli na spotkaniu.

A co do sprzętu: Wisła uzywa sprzetu, Cracovia uzywa sprzetu, Hutnik uzywa sprzetu;
Wisla bedzie uzywac, Cracovia bedzie uzywac i Hutnik tez.

Masz tupet pajacu haha zobacz w ilu ustawkach brali udział chłopaki z Łęcznej, a w ilu GTS?? Chłopaki od pługa to była ta wasza zbierania w Tarnobrzegu...
Serio nie wierzę w to co tu czytam "Korona rzucała kamieniami w samochody" no tak ciężki i ostry sprzęt, można równać to do morderstwa Małpy.
Legia pruje się na transparentach? Jak to brzmi w ogóle :) zanim na Legii pojawiły się transparenty, kilka ekip powiesiło już transparentny o podobnej treści, ale pajace z GTSu nie mają już żadnej linii obrony to teraz nagle okradli puszkę na chore dziecko hahaha

A te bajeczki o Krakowie to w d*** sobię możecie wsadzić, jedyne kogo można tu spotkać to kolorowych, hipsterów i inne wynalazki. Przy odrobinie szczęścia pojawi się jakiś bocian w podrobionych Versace i innych Baleciangach z torebką udający chuligana
ts06
Posty: 432
Rejestracja: 27.07.2013, 22:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ts06 »

karpiu a w zasadzie leszczu. Nie podejrzewam że coś ci wpadnie do tego pustego łba ale poczytaj sobie ostatnie wpisy psiaka. Będziesz wiedział, czemu jest tak jak jest.
I wkurwia mnie takie 'bożkowanie' SP Małpie. Fakty są takie że dokładnie wiedział na co się pisze(ryzyko nawet śmierci). Te zjeby co chciały sobie zrobić rozwałke podczas turnieju HARYTATYWNEGO, to jeden niestety też się przejechał.
Z jednym się zgodzę, Kraków teraz i 10-15 lat wstecz, to zupełnie coś innego. Ponad 2 lata mieszkam na grzegórzkach starych i nigdy nawet w barwach nie widziałem, ponoć jest jakaś ekipa ale tez widmo. I tak jest w większości Krakowa.
Pomijam ze nawet żydy cisną bekę z tego 'bojkotu'
I 'niestety', Wisła ma się coraz lepiej mimo takiego rozpierdolu jaki nastał.
DennisWise
Posty: 950
Rejestracja: 22.09.2009, 14:10

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: DennisWise »

w miare kumaty pisze: 22.10.2024, 01:52
Nie no ku***, mogles sie cofnac do czasów Mieszka I i napisać nam kto jako pierwszy użył sprzętu. Wyciągnąłeś coś z kontekstu i próbujesz mnie uświadamiać odnośnie innych ekip. Przeczytaj cała dyskusje, a nie wpierdalasz sie miedzy wódkę i zakąskę.

Twój wywód całkowicie niezwiązany z tematem. A sp. Roman nie bez powodu nazywany był Andersenem.
A czemu niezwiązany napisałeś że to kibice z Krakowa zabili pierwsi innego kibica nożem co jest całkowitą brednią.
R.Z. Może i był nazywany Andersenem i mógł przekręcać jakiś wyniki starć albo liczby żeby sobie i swoim zgodom dogodzić. Ale po co miałby kłamać że jego kolega z Gdańska latał uzbrojony w nóż i dźgał nim przeciwników? Chyba nie podejrzewasz go że sobie specjalnie wymyślił tą kosę żeby oczernić tych kibiców z Gdańska?
Tel
Posty: 593
Rejestracja: 09.01.2009, 13:02

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Tel »

Karpiu pisze: 22.10.2024, 20:41
obserwator17 pisze: 22.10.2024, 19:59 Mnie swoją drogą bawi jak w łęcznej wieszają transparenty o "wiślackich psach" a przy rzucie kamery na młyn widzimy chłopaków oderwanych od pługa albo 17latków. Chcą zgrywać charakterną ekipę z zasadami to niech przyjadą z takim transparentem do Krakowa. Kolejna pseudoprawilna ekipa która pragnie się przypodobać Legii, tak żeby czasem krzywo na nich nie popatrzyli na spotkaniu.

A co do sprzętu: Wisła uzywa sprzetu, Cracovia uzywa sprzetu, Hutnik uzywa sprzetu;
Wisla bedzie uzywac, Cracovia bedzie uzywac i Hutnik tez.

Masz tupet pajacu haha zobacz w ilu ustawkach brali udział chłopaki z Łęcznej, a w ilu GTS?? Chłopaki od pługa to była ta wasza zbierania w Tarnobrzegu...
Serio nie wierzę w to co tu czytam "Korona rzucała kamieniami w samochody" no tak ciężki i ostry sprzęt, można równać to do morderstwa Małpy.
Legia pruje się na transparentach? Jak to brzmi w ogóle :) zanim na Legii pojawiły się transparenty, kilka ekip powiesiło już transparentny o podobnej treści, ale pajace z GTSu nie mają już żadnej linii obrony to teraz nagle okradli puszkę na chore dziecko hahaha

A te bajeczki o Krakowie to w d*** sobię możecie wsadzić, jedyne kogo można tu spotkać to kolorowych, hipsterów i inne wynalazki. Przy odrobinie szczęścia pojawi się jakiś bocian w podrobionych Versace i innych Baleciangach z torebką udający chuligana
🤣 Co za debil. Kolejny wieśniak.
Przyjeżdżasz do Krakowa do kina, że wiesz jacy ludzie chodzą po ulicy? Czy do galerii porobić sobie fotki na insta?
Obrazek
Zmija88
Posty: 17
Rejestracja: 22.07.2024, 21:17

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Zmija88 »

Zabawnie się czyta posty krakowskich mieszczuchów, zważywszy że zazwyczaj większość na wyjazach stanowiły osoby z Wieliczki, Bochni, Wadowic czy innych małopolskich metropolii. Pewnie im też tak do smiechu czytając te pociski o wieśniakach. A co do potencjału Wisły to śmiem wątpić w jego uwolnienie, bo to potencjał piknikowy i ludzie chodzą na mecze oglądać piłkę a w bieganie mają wywalone i ta tendencja będzie tylko rosła. Ile lat minęło od rozbicia szarków? Coś poszło do przodu od tego czasu? Czasy się zmieniają i odczuwa to każda ekipa. Regularnie walczy garstka, reszta istnieje tylko do zarabiania hajsu. Myślę że za dekadę będzie w Pl klimat angielski.
Tel
Posty: 593
Rejestracja: 09.01.2009, 13:02

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Tel »

Zmija88 pisze: 23.10.2024, 09:00 Zabawnie się czyta posty krakowskich mieszczuchów, zważywszy że zazwyczaj większość na wyjazach stanowiły osoby z Wieliczki, Bochni, Wadowic czy innych małopolskich metropolii. Pewnie im też tak do smiechu czytając te pociski o wieśniakach. A co do potencjału Wisły to śmiem wątpić w jego uwolnienie, bo to potencjał piknikowy i ludzie chodzą na mecze oglądać piłkę a w bieganie mają wywalone i ta tendencja będzie tylko rosła. Ile lat minęło od rozbicia szarków? Coś poszło do przodu od tego czasu? Czasy się zmieniają i odczuwa to każda ekipa. Regularnie walczy garstka, reszta istnieje tylko do zarabiania hajsu. Myślę że za dekadę będzie w Pl klimat angielski.
Dodaj, że w Krakowie chodzą oglądać piłkę na najwyższym poziomie. Ta Wisła w "lidze mistrzów" ściąga koneserów piłki kopanej na najwyższym poziomie. Dlatego tyle pikników uderza na Reymonta. Kabaret
Obrazek
Koper1910
Posty: 90
Rejestracja: 01.09.2024, 16:41

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Koper1910 »

Nie wierze.. chłop z gts bedzie cisnoł po ludziach że wiesniaki a 3/4 ludzi u nich na stadionie jest z poza Krakowa XDDDD
protektormalopolska
Posty: 507
Rejestracja: 08.10.2013, 13:53

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: protektormalopolska »

Regularnie walczy garstka, reszta istnieje tylko do zarabiania hajsu. Myślę że za dekadę będzie w Pl klimat angielski.
W punkt.
ABG
Dżolo Rypandolo
Posty: 226
Rejestracja: 20.06.2024, 23:34

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Dżolo Rypandolo »

Koper1910 pisze: 23.10.2024, 09:28 Nie wierze.. chłop z gts bedzie cisnoł po ludziach że wiesniaki a 3/4 ludzi u nich na stadionie jest z poza Krakowa XDDDD


Jeśli jestes z Kałuży to pochwal się ile macie FC ?? Bo jest ich conajmniej kilkanaście działających.
pee
Posty: 186
Rejestracja: 22.07.2010, 17:58

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: pee »

Tel pisze: 23.10.2024, 09:25
Zmija88 pisze: 23.10.2024, 09:00 Zabawnie się czyta posty krakowskich mieszczuchów, zważywszy że zazwyczaj większość na wyjazach stanowiły osoby z Wieliczki, Bochni, Wadowic czy innych małopolskich metropolii. Pewnie im też tak do smiechu czytając te pociski o wieśniakach. A co do potencjału Wisły to śmiem wątpić w jego uwolnienie, bo to potencjał piknikowy i ludzie chodzą na mecze oglądać piłkę a w bieganie mają wywalone i ta tendencja będzie tylko rosła. Ile lat minęło od rozbicia szarków? Coś poszło do przodu od tego czasu? Czasy się zmieniają i odczuwa to każda ekipa. Regularnie walczy garstka, reszta istnieje tylko do zarabiania hajsu. Myślę że za dekadę będzie w Pl klimat angielski.
Dodaj, że w Krakowie chodzą oglądać piłkę na najwyższym poziomie. Ta Wisła w "lidze mistrzów" ściąga koneserów piłki kopanej na najwyższym poziomie. Dlatego tyle pikników uderza na Reymonta. Kabaret
Mistrzu tutaj się nie zgodzę z Twoją opinią. Macie w opór pikników. Gracie dopiero drugi sezon na zapleczu ekstraklasy do tego zdobyliście Puchar Polski i graliście w europejskich pucharach. Myślisz,że to nie napędza pikników,których sobie wyrobiliście przez lata gry na najwyższym poziomie. Porównaj sobie lata od 1998 do dnia dzisiejszego.Ile mieliście sukcesów.Ogrom. I Ty myślisz,że dwa sezony gry poza Ekstraklasą coś nagle zmienią. Pogadamy jak byście w tej lidze albo w jeszcze niższej lidze pograli z 10-15 sezonów. Wtedy zaczniecie tracić tych pikników. Tak samo jak by zaczęły tracić Legia,Lech,Widzew i pozostałe ekipy z bardzo dużym potencjałem. Sezon,dwa czy nawet 5 dużo nie zmienią ale już 10, 15 sezonów czy nawet całe swoje istnienie klub funkcjonuje na marginesie futbolu to wtedy można mówić,że w ekipach nie ma pikników.
mateusznow
Posty: 395
Rejestracja: 07.06.2018, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mateusznow »

Zmija88 pisze: 23.10.2024, 09:00 Zabawnie się czyta posty krakowskich mieszczuchów, zważywszy że zazwyczaj większość na wyjazach stanowiły osoby z Wieliczki, Bochni, Wadowic czy innych małopolskich metropolii. Pewnie im też tak do smiechu czytając te pociski o wieśniakach. A co do potencjału Wisły to śmiem wątpić w jego uwolnienie, bo to potencjał piknikowy i ludzie chodzą na mecze oglądać piłkę a w bieganie mają wywalone i ta tendencja będzie tylko rosła. Ile lat minęło od rozbicia szarków? Coś poszło do przodu od tego czasu? Czasy się zmieniają i odczuwa to każda ekipa. Regularnie walczy garstka, reszta istnieje tylko do zarabiania hajsu. Myślę że za dekadę będzie w Pl klimat angielski.
O Tym wspominałem kilkukrotnie, że w całej Polsce jest z tym problem. Odczuwają, to nawet kluby, które są same w województwie, a co dopiero w chorych klimatach. Kasa się liczy i tylko tyle. Reszta może być dodatkiem. Nawet we Wrocławiu ludziom się odechciewa patrząc, jak zachowuje się czołówka.
obserwator17
Posty: 317
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

Koper1910 pisze: 23.10.2024, 09:28 Nie wierze.. chłop z gts bedzie cisnoł po ludziach że wiesniaki a 3/4 ludzi u nich na stadionie jest z poza Krakowa XDDDD
Największych wieśniaków z poza Krakowa to tak się składa ze wy macie, wadów, wróżenice, makocice nie wspominając już o łuczycach. Mam nadzieje że byłeś kiedyś u kolegów i widziałeś jak psy dupami szczekają i asfalt na noc zwijają.
Koper1910
Posty: 90
Rejestracja: 01.09.2024, 16:41

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Koper1910 »

Akurat Wadów i Wróżenice wchodzą w skład Krakowa ale co ja bede wymagał jakieś wiedzy od takiego debila jak ty haha XD

Weź się nie pogrążaj bo czym dalej od miasta tam każda wioska już wiślacka. (osobiscie nie uważam tych ludzi za gorszych ale widac wy macie ciężki z tym kompleks)
eNGie
Posty: 838
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

Było takie powiedzenie: "Wisła rządzi w Polsce, a Cracovia w Krakowie"
Faktycznie Wisła ma więcej fan clubów. I nie sądzę, że ktoś ma na tym punkcie kompleks.
Oldfreak
Posty: 655
Rejestracja: 31.07.2014, 14:00

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Oldfreak »

eNGie pisze: 23.10.2024, 18:17 Było takie powiedzenie: "Wisła rządzi w Polsce, a Cracovia w Krakowie"
Faktycznie Wisła ma więcej fan clubów. I nie sądzę, że ktoś ma na tym punkcie kompleks.
To powiedzenie to było 25 lat temu.Teraz Wisła to nigdzie nie jezdzi.
kaelowiec
Posty: 1509
Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
Kontakt:

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kaelowiec »

argumenty obu stron są dla mnie zrozumiałe

cała PL ma zasadniczo dość krzywych akcji z czasów WSH

problem i dyskusja bierze się stąd że pretekstem stało się wydarzenie gdzie Wisła akurat winna nie jest , no bo umówmy sie to ZS zaatakowało ciężko mieć pretensje do młodych że się bronili
mateusznow
Posty: 395
Rejestracja: 07.06.2018, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mateusznow »

kaelowiec pisze: 23.10.2024, 21:42 argumenty obu stron są dla mnie zrozumiałe

cała PL ma zasadniczo dość krzywych akcji z czasów WSH

problem i dyskusja bierze się stąd że pretekstem stało się wydarzenie gdzie Wisła akurat winna nie jest , no bo umówmy sie to ZS zaatakowało ciężko mieć pretensje do młodych że się bronili
Raczej okazja do uderzenia w przeciwnika, bo nie ma się co oszukiwać, że obecnie WRWE jest inaczej traktowane.
Psiak
Posty: 358
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

halodrol pisze: 19.10.2024, 00:17
Dżolo Rypandolo pisze: 18.10.2024, 23:03 Haha ... mało kto wie że był czas że TS żył neutralnie z ZS ...
Sosnowiczanie potrafili być na R22 około 97-98, tuż po ich dymach hokejowych z pejsami, i nikomu nie przeszkadzała Legia itd. .. takie czasy.
Uzupełniając, to dokładnie w 1997 przyjechali na Wisła - Śląsk razem z Wrocławianami ;) Potem w sumie ich już nie widziałem, ale niejedna osoba od nas balowała u nich później, zwłaszcza że w czasach zbiórek na kadrę na "Patelni" żyło się faktycznie dobrze. Może też w jakimś stopniu przez to, że po ustaleniu nowych województw nie mogli znieść, że teraz mają być ślązakami, więc jakoś w kontrze do tego rozważano nawet takie egzotyczne opcje jak zbliżenie do Wisły, żeby wspólnie być anty Ruch, Gieksa itd.
No i Śląsk Wrocław od zawsze był zakochany w nich, nawet - ale tu już mogę pierdolić, pryznaję się - czasem się słyszało, że najlepiej jakby Ś-W-L odpaliło Wisłę a L odpaliła Pogoń i stworzono Ś-Z-L-L, szczególnie że Lechia i Legia też dobrze ze sobą żyły. Ostatecznie już parę lat później na linii L-L była naprawdę kosa i wypominanie sobie gdzie kto nie wysiadł z pociągu itd.
Dawne dobre czasy :)
Pierwszy chyba raz ich delegacja pojawiła się na derbach z Hutnikiem. Później utrzymywali dobre kontakty na jednym z Prądników, gdzie zdarzało im się podczas wspólnych imprez pośpiewać nawet antyLegia :)
Nasza zmiana w odbiorze ich wizerunku miała miejsce po Pol-Rum w Zabrzu 95, gdzie nieźle powalczyli na trybunach z Arką/KSC.
Wydaje mi się, że z ich strony musiało być podobnie, bo jeśli nawet nie byli bezpośrednimi obserwatorami, to na pewno wiedzieli o tym co działo się w Paryżu parę miesięcy wcześniej. Póżniej wiadomo, niezłe dymy z KSC na hokeju a zwłaszcza w Sosnowcu.
W zasadzie to sam jestem ciekaw czy te derby to była ze strony ZS pierwsza wizyta na spontanie.
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
eNGie
Posty: 838
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

Było coś po hokeju, że Cracovia w rewanżu za porażkę u siebie, zmobilizowała się i pojechała w delegację do Sosnowca. Jakby ktoś wiedział coś więcej to niech napisze.
kaelowiec
Posty: 1509
Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
Kontakt:

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kaelowiec »

cracovia+hokej+sosnowiec

brakuje jeszcze jednego elementu tego równania ;)

nawet piosenka o tym była
Taksepatrze
Posty: 383
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Pamiętasz kuro Sosnowiec, z policją żyłaś jak brat... ;)
Koper1910
Posty: 90
Rejestracja: 01.09.2024, 16:41

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Koper1910 »

Lechia - Cracovia z pełnym sektorem gości. wszystkie bilety wyprzedane(1700)
Dżolo Rypandolo
Posty: 226
Rejestracja: 20.06.2024, 23:34

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Dżolo Rypandolo »

Ile dla Śledzi ? 700 ?
Regis
Posty: 28
Rejestracja: 07.12.2013, 00:19

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Regis »

pee pisze: 23.10.2024, 12:33
Tel pisze: 23.10.2024, 09:25
Zmija88 pisze: 23.10.2024, 09:00 Zabawnie się czyta posty krakowskich mieszczuchów, zważywszy że zazwyczaj większość na wyjazach stanowiły osoby z Wieliczki, Bochni, Wadowic czy innych małopolskich metropolii. Pewnie im też tak do smiechu czytając te pociski o wieśniakach. A co do potencjału Wisły to śmiem wątpić w jego uwolnienie, bo to potencjał piknikowy i ludzie chodzą na mecze oglądać piłkę a w bieganie mają wywalone i ta tendencja będzie tylko rosła. Ile lat minęło od rozbicia szarków? Coś poszło do przodu od tego czasu? Czasy się zmieniają i odczuwa to każda ekipa. Regularnie walczy garstka, reszta istnieje tylko do zarabiania hajsu. Myślę że za dekadę będzie w Pl klimat angielski.
Dodaj, że w Krakowie chodzą oglądać piłkę na najwyższym poziomie. Ta Wisła w "lidze mistrzów" ściąga koneserów piłki kopanej na najwyższym poziomie. Dlatego tyle pikników uderza na Reymonta. Kabaret
Mistrzu tutaj się nie zgodzę z Twoją opinią. Macie w opór pikników. Gracie dopiero drugi sezon na zapleczu ekstraklasy do tego zdobyliście Puchar Polski i graliście w europejskich pucharach. Myślisz,że to nie napędza pikników,których sobie wyrobiliście przez lata gry na najwyższym poziomie. Porównaj sobie lata od 1998 do dnia dzisiejszego.Ile mieliście sukcesów.Ogrom. I Ty myślisz,że dwa sezony gry poza Ekstraklasą coś nagle zmienią. Pogadamy jak byście w tej lidze albo w jeszcze niższej lidze pograli z 10-15 sezonów. Wtedy zaczniecie tracić tych pikników. Tak samo jak by zaczęły tracić Legia,Lech,Widzew i pozostałe ekipy z bardzo dużym potencjałem. Sezon,dwa czy nawet 5 dużo nie zmienią ale już 10, 15 sezonów czy nawet całe swoje istnienie klub funkcjonuje na marginesie futbolu to wtedy można mówić,że w ekipach nie ma pikników.
Trzeci sezon. Póki co zanosi się, że będzie i czwarty. Na meczach średnio ponad 20 tysięcy. Pomimo pikowania w dół od dobrych 5-6 lat... w sumie od momentu, jak WSH przestało rządzić w klubie. Póki co, przy podobnym położeniu, żadna inna większa ekipa się do takich liczb nie zbliżyła (Lechia, Śląsk, ŁKS, Widzew, Górnik itd), ale to już byśmy musieli zobaczyć, gdyby Lech czy Legia grały kilka sezonów na zapleczu esy, będąc ciągle średniakiem pierwszej ligi, bez perspektyw na wyjście z tego marazmu.
Dżolo Rypandolo pisze: 24.10.2024, 20:21 Ile dla Śledzi ? 700 ?
A niechby i 700, ale nie da się ukryć, że Cracovia rozgrywa swój sezon i nakręca ludzi na chodzenie na mecze. Jak długo to potrwa, to się okaże.
eNGie pisze: 23.10.2024, 18:17 Było takie powiedzenie: "Wisła rządzi w Polsce, a Cracovia w Krakowie"
Faktycznie Wisła ma więcej fan clubów. I nie sądzę, że ktoś ma na tym punkcie kompleks.
Była kiedyś oprawa "FanCluby dumą Widzewa" i zgodzę się z jej przesłaniem - bez sensu dzielić ludzi, którzy mieszkają na obrzeżach miasta (czyli jeszcze "miastowi") i tych, co mieszkają kilka kilometrów dalej (że już "wieśniacy"). Każde miasto się rozrasta, kiedyś Kraków to był Wawel i okolica. Prądniki, Prokocim, Bieżanów, cała Huta, Olszanica i cała masa innych obszarów - to wszystko były jeszcze wcale nie tak dawno wsie, wchłonięte przez rozrastający się Kraków.
Dostał w******* ale w pewnym momencie gdy mógłby dostać większy w******* położył się na nim typ z ZS i powiedział,że koniec, „Żydowi już wystarczy" i reszta Mu odpuściła. Co jak co ale ZS na standardy polskie jest honorową ekipą.
To było 15 lat temu. Jesteś pewien, że tak samo by się zachowali teraz, zwłaszcza wobec ekipy, która znana jest z używania sprzętu?
Serio? W jakim sensie czas działa na ich korzyść? Może prezentują się lepiej niż te 5 lat temu?
Takim, że "co nas nie zabije, to nas wzmocni". Ekipa, z którą kose ma teraz cała Polska, poza zgodami? Wliczając w to... ich poprzednią bandę? Jak mądrze to wykorzystają, to mogą się odrodzić silniejsi, gdy teraz wróg jest z każdej strony, w każdym mniejszym i większym mieście, o ile nie będą popełniać tych samych błędów, co WSH. Czy tak będzie, to się okaże - zacytuj mnie za jakieś 5 lat ;)
Psiak
Posty: 358
Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psiak »

eNGie pisze: 23.10.2024, 18:17 Było takie powiedzenie: "Wisła rządzi w Polsce, a Cracovia w Krakowie"[...]
Kto i kiedy tak mówił?
"Jak mnie słyszysz?
Ja Wisła, Ja Wisła!"
pee
Posty: 186
Rejestracja: 22.07.2010, 17:58

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: pee »

Regis pisze: 24.10.2024, 23:27
pee pisze: 23.10.2024, 12:33
Tel pisze: 23.10.2024, 09:25

Dodaj, że w Krakowie chodzą oglądać piłkę na najwyższym poziomie. Ta Wisła w "lidze mistrzów" ściąga koneserów piłki kopanej na najwyższym poziomie. Dlatego tyle pikników uderza na Reymonta. Kabaret
Mistrzu tutaj się nie zgodzę z Twoją opinią. Macie w opór pikników. Gracie dopiero drugi sezon na zapleczu ekstraklasy do tego zdobyliście Puchar Polski i graliście w europejskich pucharach. Myślisz,że to nie napędza pikników,których sobie wyrobiliście przez lata gry na najwyższym poziomie. Porównaj sobie lata od 1998 do dnia dzisiejszego.Ile mieliście sukcesów.Ogrom. I Ty myślisz,że dwa sezony gry poza Ekstraklasą coś nagle zmienią. Pogadamy jak byście w tej lidze albo w jeszcze niższej lidze pograli z 10-15 sezonów. Wtedy zaczniecie tracić tych pikników. Tak samo jak by zaczęły tracić Legia,Lech,Widzew i pozostałe ekipy z bardzo dużym potencjałem. Sezon,dwa czy nawet 5 dużo nie zmienią ale już 10, 15 sezonów czy nawet całe swoje istnienie klub funkcjonuje na marginesie futbolu to wtedy można mówić,że w ekipach nie ma pikników.
Trzeci sezon. Póki co zanosi się, że będzie i czwarty. Na meczach średnio ponad 20 tysięcy. Pomimo pikowania w dół od dobrych 5-6 lat... w sumie od momentu, jak WSH przestało rządzić w klubie. Póki co, przy podobnym położeniu, żadna inna większa ekipa się do takich liczb nie zbliżyła (Lechia, Śląsk, ŁKS, Widzew, Górnik itd), ale to już byśmy musieli zobaczyć, gdyby Lech czy Legia grały kilka sezonów na zapleczu esy, będąc ciągle średniakiem pierwszej ligi, bez perspektyw na wyjście z tego marazmu.

Nie jesteście żadnym średniakiem tej ligi. W pierwszym sezonie byliście faworytem do awansu i zagraliście w finale baraży gdzie fakt zbłaźniliście się przegrywając u siebie z Puszczą Niepołomice. Drugi sezon już gorzej ale za to zdobyliscie jak ku*** 1-ligowiec Puchar Polski(dla Ciebie to nie jest olbrzymi sukces?). W tym sezonie w lidze średnio ale też macie trochę meczy zaległych i dochodzi gra w europejskich pucharach ale jestem przekonany,że pewnie w takich barażach o Ekstraklasę zagracie.
A cofając się wstecz tak jak pisałem w poprzednim poście od praktycznie 1998 roku zdobyliście 8 Mistrzostw Polski, z 3 Pucharu Polski Superpucharów to nawet nie wiem, graliście regularnie w europejskich pucharach.
Myślisz,że to Wam nie pomogło w zbudowaniu tak dużego zaplecza kibicowskiego, które przez parę sezonów nawet niższej lidze pozwoli na robienie dobrych frekwencji?
Odwołując się do mojego poprzedniego posta, pogralibyście z 10-15 sezonów w tej lidze bądź niższej i utrzymalibyście dużą frekwencję to wtedy bym sam Wam bił brawo. Niemniej jednak nie byliście w sytuacji takiej jak np. Zawisza Bydgoszcz, GKS KAtowice czy Zagłębie Sosnowiec gdzie te ekipy przez ostatnich 30 lat to zagrały w Ekstraklasie z kilka sezonów(najwięcej GKS, później Zawisza a ZS tylko 2 sezonu) więc nawet nie miały na czym zbudować tego potencjału kibicowskiego. Porównanie ze Śląskiem czy Lechią też średnie. Ile przez ten okres czasu Śląsk czy Lechia zdobywali Mistrzostw czy Pucharów Polski? Śląsk jedno Mistrzostwo i raz chyba wicemistrzostwo a Lechia nawet nic. Skąd mieli brać tych pikników?
Was jedynie można by porównać z Legią albo Lechem jakby się znaleźli w takiej samej sytuacji jak Wy i nikim innym. Już moim zdaniem fenomenalnie pod takim kątem wypada Widzew bo Oni bez w sumie żadnych sukcesów robili taką frekwencję jak Wy teraz po tych wszystkich sytych latach.
Dostał w******* ale w pewnym momencie gdy mógłby dostać większy w******* położył się na nim typ z ZS i powiedział,że koniec, „Żydowi już wystarczy" i reszta Mu odpuściła. Co jak co ale ZS na standardy polskie jest honorową ekipą.
To było 15 lat temu. Jesteś pewien, że tak samo by się zachowali teraz, zwłaszcza wobec ekipy, która znana jest z używania sprzętu?

Przez ta akcja w Radłowie jestem w 100 procentach pewnym,że ZS by was nie katowało jakby doszło do normalnej walki na pięści.
Po tym wszystkim co tam się wydarzyło to teraz to nikt by nawet się nie zdziwił jakby nawet na gołe łapy ktoś od Was został skatowany(sami sobie na to zasłużyliście - zresztą sam napisałeś katowania ze względu na ekipę używającą sprzętu). Ale wracają do czasu sprzed Radłowa to ZS zaliczyło masę starć z kosami, które są traktowane na równi z Wisłą i nikt nie miał żalu o jakieś katowanie więc skończcie już z tą narracją.
yakyak
Posty: 1
Rejestracja: 23.05.2022, 11:27

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: yakyak »

ts06 pisze: 22.10.2024, 22:25 Ponad 2 lata mieszkam na grzegórzkach starych i nigdy nawet w barwach nie widziałem, ponoć jest jakaś ekipa ale tez widmo. I tak jest w większości Krakowa.
No nieee, albo inaczej rozumiemy Grzegórzki Stare (tj. od Hali Targowej do mostu Kotlarskiego) albo walisz ściemę ;) Chociażby przy okazji hokeja zawsze się ludzie gdzieś panoszą, a w samej Galerii Kazimierz można się napatoczyć na ludzi w barwach Cracovii.
    Taksepatrze
    Posty: 383
    Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

    Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

    Post autor: Taksepatrze »

    Psiak pisze: 25.10.2024, 07:59
    eNGie pisze: 23.10.2024, 18:17 Było takie powiedzenie: "Wisła rządzi w Polsce, a Cracovia w Krakowie"[...]
    Kto i kiedy tak mówił?
    Rzeczywiście jako krakus, to w pierwszej połowie lat 90 się niejednokrotnie spotkałem z tym hasłem.
    kaelowiec
    Posty: 1509
    Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
    Kontakt:

    Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

    Post autor: kaelowiec »

    Było popularne, nie wiem czy nawet Roman Zieliński nie użył go w którejś ze swoich publikacji.

    Natomiast Psiak utrzymuje narracje że rządził z kolegami z tzw "starej Wisły" w czasach najgorszego "metalowego" terroru.
    Psiak
    Posty: 358
    Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

    Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

    Post autor: Psiak »

    Gdzie było popularne, na Wiśle? To wiesz, czy nie wiesz, czy użył?

    Podaj konkretne moje wypowiedzi, gdzie napisałem, ze "stara Wisła" rządziła w Krakowie w czasach jak to nazywasz "metalowego terroru".
    "Jak mnie słyszysz?
    Ja Wisła, Ja Wisła!"
    Psiak
    Posty: 358
    Rejestracja: 03.03.2013, 14:45

    Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

    Post autor: Psiak »

    asmodeL pisze: 10.08.2024, 22:25 Bylem na Wiśle w 91-92 roku na Wisła -Legia 2-2 , sam skanowałem i urwaliśmy się z kolezka z grupy żeby zobaczyć mecz Cracovii , bo chodziło tam dużo łysych . Takie legendy krążyły wówczas w Wawie . Cracovia grała wówczas z Avia Świdnik kilka godzin wcześniej . Weszliśmy na stadion jako jedni z pierwszych dwóch łysych z szalikami Legii wpuszczonymi w spodnie bojówki z amerykańskiego demobilu szczyt mody wśród łysych w tamtych czasach . Za bardzo nie wiedzieliśmy gdzie usiąść żeby nie zostać wyczajonym , więc poszliśmy na zakole stadion to był zresztą jakiś tor kolarski. Myśleliśmy że młyn jest jak u nas na środku trybuny ( stara Żyleta) , nagle wokół nas zaczęli się dosiadać kolejni łysi , okazało się że zajęliśmy miejsca właśnie w młynie. Muszę przyznać że większość ówczesnego mlynu Cracovii stanowili skinheadzi . Na stadionie nie było dużo ludzi może z 700-800 widzów z czego jedna trzecia to ludzie w młynie , reszta dziadki i starsze roczniki . Co ciekawe gdy tak siedzieliśmy wśród tych Crakusow nagle zauważyłem Lajkona wariata z Warszawy który się przerzucił na Cracovie poznając jakąś dziewuche . Chłop był z Żoliborza i jeździł za Craxa wszędzie nawet po 3 ligach , nawet miał sprawę za jakąś awanturę na hokeju chyba w Oświęcimiu . Znałem go z Wawy z imprez ten widząc mnie uchachany krzyczy po ksywie do mnie i ilu nas na Wisłę przyjechało . Myślałem że zaraz w******* przekopka a tu spokój pogadane trochę , popytali o nas i nawet odprowadzili do połowy Błoni. Dziś to niewiarygodne wręcz , ale pamiętam że podczas naszych wyjazdów na początku lat 90 tych pojedyncze jednostki Cracovii pojawiały się u nas w sektorze na Wiśle i to mimo ich zgody z Polonią . Ogólnie lata 90 to skinheadowanie na wszystkich trybunach ale najwięcej nas było na Legii , Śląsku , Lechii( naszej zgodzie wówczas) i właśnie Cracovii. Co ciekawe jedyna anarchie na fladze widziałem na Stalówce w Stalowej Woli . My wtedy byliśmy w większości składem łysych zresztą w tamtych czasach. Tak więc akurat Cracovia już w 91-92 roku kiedy tam byłem to była mocna ekipa skinheads .
    Z tego co ja obserwowałem to największą grupę Łysych miał Śląsk, potem może Cracovia, piszę może bo Lechii wówczas nie widziałem. Byliśmy na Legii w 91 lub 92 r nomen omen zgrabnym składem skinów i jakbym miał ocenić to było was może ze 3 dychy. Siedzieliście na krytej w naszym sąsiedztwie. Jeden z was próbował nam targnąć jakoś barwówkę z płotu. Zakładam, ze pewnie w innych sektorach też ktoś siedział, ale nie wydaje mi się by było was akurat więcej od nas tym bardziej, ze widziałem was też i na R22.
    Dobrą ekipę łysych też miał Ruch i całkiem zgrabną ŁKS.
    Ponieważ my jesteśmy często pomijani, albo wręcz pisze się wiele bzdur jak to na Wisłę chodziły Punki, Popersy i kto tam wie jeszcze co, a skinów w ogóle nie było więc oddam głos, chyba komuś z WKS.
    Mniej więcej tak to wyglądało o czym zresztą pisał już tu chyba ts06:
    Posty: 185
    Rejestracja: 28.04.2013, 16:27
    Re: ŚWIĘTA WOJNA – KIBICOWSKO
    Post autor: kibic75 » 01.10.2013, 19:32

    Ktoś tu napisał,że w latach 90-tych ruch skinhead w Krakowie istniał na Cracovii,a na Wiśle był w niewielkim stopniu.Będąc na Reymonta w bodajże 1991r na meczu wyjazdowym,pamiętam doskonale ekipe na łuku między 10-tką a Reymonta(jako przyjezdni siedzieliśmy wtedy na przeciwko),ekipe na moje napewno ponad 100-osobową(może 200,dawno to było,dokładnie nie pamiętam),wszyscy we flyersach,śpiewajcą tylko hasła typu ''Wisła Kraków-Polska dla Polaków''.Zrobiło to na mnie wtedy ogromne wrażenie,i zawsze myślałem,że na Wisłe chodziło wtedy dużo skinów,a tutaj dowiaduje się zupełnie coś innego.
    "Jak mnie słyszysz?
    Ja Wisła, Ja Wisła!"
    Tel
    Posty: 593
    Rejestracja: 09.01.2009, 13:02

    Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

    Post autor: Tel »

    kaelowiec pisze: 25.10.2024, 13:58 Było popularne, nie wiem czy nawet Roman Zieliński nie użył go w którejś ze swoich publikacji.

    Natomiast Psiak utrzymuje narracje że rządził z kolegami z tzw "starej Wisły" w czasach najgorszego "metalowego" terroru.
    Ja się spotkałem z tym zwrotem tylko tam. Albo liga chuliganów, albo pamiętnik kibica.
    Obrazek
    Stpne
    Posty: 581
    Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

    Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

    Post autor: Stpne »

    Psiak pisze: 25.10.2024, 17:06 Z tego co ja obserwowałem to największą grupę Łysych miał Śląsk, potem może Cracovia, piszę może bo Lechii wówczas nie widziałem. Byliśmy na Legii w 91 lub 92 r nomen omen zgrabnym składem skinów i jakbym miał ocenić to było was może ze 3 dychy. Siedzieliście na krytej w naszym sąsiedztwie. Jeden z was próbował nam targnąć jakoś barwówkę z płotu. Zakładam, ze pewnie w innych sektorach też ktoś siedział, ale nie wydaje mi się by było was akurat więcej od nas tym bardziej, ze widziałem was też i na R22.
    Dobrą ekipę łysych też miał Ruch i całkiem zgrabną ŁKS.
    Ponieważ my jesteśmy często pomijani, albo wręcz pisze się wiele bzdur jak to na Wisłę chodziły Punki, Popersy i kto tam wie jeszcze co, a skinów w ogóle nie było
    W '91-'92 w ogóle żadna zorganizowana grupa łysych nie chodziła ani w jedno miejsce na stadionie, ani - szczególnie - na droższą Krytą. Widziałeś najprawdopodobniej ludzi z ekipy zainteresowanych flagami. Jakoś od '94 zorganizował się sektor na zakolu od strony kanałku. Tu masz '95. Nie wiem, jak się wklei, w każdym razie czas 39:45.

    https://youtu.be/m_clk64twtY?si=ikGboPYYWYRLMcBJ&t=2385

    Są materiały z odwróconymi flekami, tyle że nie pamiętam meczu. Jak sobie przypomnę, to wrzucę. Ogólnie dół i środkowa część sektora nad płótnem "skinheads". A że was się pomija? Nie wiem, jak już padło w tej dyskusji, ludzie z Polski się znali z koncertów, manifestacji, itd. W relacjach motyw wiślackich łysych (z wyjątkiem jednego cytatu z krakowskiego psa z wspomnianej tu książki E. Wilk "Krucjata łysogłowych") się nie przewija.
    asmodeL
    Posty: 95
    Rejestracja: 01.05.2018, 20:23

    Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

    Post autor: asmodeL »

    Wcześniej 91-92 zasiadaliśmy z reguły na zakolu od Łazienkowskiej , wówczas tam umieszczano na bliżej od krytej przyjezdnych .Przedzielali nas psy , tam zresztą łysi się zbierali . Pamiętam jak jacyś starsi z ŁKS -u we trzech weszli do nas na sektor , jeden stanął najebany przed nami a siedzieliśmy niemal sami łysi w grupie i zaczął co tu ku*** tak cicho - Klubem Łodzi jest ŁKS. Ś. z Żoliborza znokautował go kopem z wyższej ławki. Nie powiem bo ŁKS- a ruszyła na ratunek swoim ale psy i takie tam zabrali ich starych lekko przemielonych .
    Stpne
    Posty: 581
    Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

    Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

    Post autor: Stpne »

    Ale wtedy tam siedziała po prostu ekipa wyjazdowa. Na dobrą sprawę powstał młyn konkurencyjny do 'Żylety".
    asmodeL
    Posty: 95
    Rejestracja: 01.05.2018, 20:23

    Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

    Post autor: asmodeL »

    Ekipę wyjazdową stanowili w jakiejś części Łysi to tam mógł zobaczyć bardziej zwartą grupę skinów na Łazienkowskiej opisującej wydarzenie Polak . Co do samego tekstu wiślaka Polaka to byłem u was zarówno na mistrzu 93 jak i 92 na 2-2 . Widziałem obrócone fleki ale żeby wówczas uważać was za skład skinheads nigdy bym nie przypuszczał . W Warszawie mieliśmy wyobrażenie o mocnym składzie łysych z Cracovii , ale nie Wisły . U nich byłem na trybunach , wasze widziałem z daleka i trudno mi ocenić wasz skład skinheads na tamte czasy . Ogólnie wówczas na trybunach była moda na skanowanie więc wszędzie były grupki łysych , może poza Stalową gdzie wisiała flaga z anarchia hehe
    ODPOWIEDZ