Hal9000 pisze: 13.09.2024, 15:40
Holione pisze: 13.09.2024, 15:06
Tak, napisałeś, że 15 tysięcy to optymalna wielkość, bo jak złoży się kilka czynników, to stadion będzie się wypełniał. Nie ma ku temu żadnych podstaw, bo nawet jak osiągaliście dobre wyniki,
to całkiem nowoczesna na ówczesne standardy Konwiktorska i tak się nie zapełniała. Warszawa już wtedy była Warszawą, czyli szybko rozwijającym się miastem z ogromnym potencjałem, a Wasza pozycja w kibicowskim światku była nieporównywalnie mocniejsza niż obecnie. Mieliście kilka momentów, w których mogliście zgarnąć trochę tortu dla siebie, ale ich nie wykorzystaliście, a teraz jest już na to o wiele za późno. Rozdając bilety na prawo i lewo z trudem wykręcacie frekwencję na poziomie 1,5 tysiąca widzów,
podczas gdy na Łazienkowskiej od dłuższego czasu niemal na wszystkich meczach wyprzedawane są wszystkie miejsca. Ale oczywiście, wszyscy bardzo się boją co to będzie jak na Konwiktorskiej powstanie nowy stadion. Z pewnością znacząco wpłynie to na układ sił w mieście. Pomarzyć zawsze można, co zresztą macie we krwi, a od jakiegoś czasu to jedyne co Wam pozostało :)
Według Ciebie stadion ma powstać i to na 15 tysięcy miejc, bo dzięki temu będziecie mogli rywalizować z największymi klubami w Polsce, ale enty raz tłumaczę Ci, że tak znaczące inwestycje w infrastrukturę dokonuje się z uwagi na zaistnienie określonych przesłanek, których w tym przypadku po prostu nie ma. O te 15 tysięcy dopytuję z takim uporem, bo wiele obiektów w Polsce powstało w warunkach kompletnego oderwania od rzeczywistości, przez co teraz zapełniane są w 1/3 czy czasem 1/4, a frekwencję znacząco podbijają wizyty kibiców gości. U Was byłoby identycznie, bo wbrew Waszemu wyobrażeniu jesteście jednym z wielu przeciętnych klubów ze szczebla centralnego i uwierz mi, że to się w najbliższych kilku latach nie zmieni. Wyśpij się dobrze przed jutrem, bo głupio będzie spierdolić mobilizację na mecz z Odrą Opole.
Konwiktorska nie jest nowoczesna od co najmniej 30 lat nawet na ówczesne standardy.
Bo wy jesteście przekurwiści i zajebiści!
Bo daje to perspektywę rozwoju, Której mniejszy stadion nie zapewni (twój cytat: " Warszawą, czyli szybko rozwijającym się miastem z ogromnym potencjałem").
Na starej Łzazienkowskiej, przy obecnych standardach mielibyście 6-8 tys w porywach do 12 tys jakby przyjechał Widzew.
1. Dobrze, to usuńmy słowo nowoczesna i zastąpmy słowem zadaszona. Przypomnę tylko, że mówimy o czasach, w których większość obiektów w najwyższej klasie rozgrywkowej miało jedną zadaszoną trybunę lub w ogóle jakiś mały jej fragment (np. sektor). Porównaj sobie komfort oglądania meczów na Konwiktorskiej, czyli świetnie zlokalizowanym i niemal w pełni zadaszonym obiekcie, z tym, jak wyglądało to w innych miastach.
2. Nie, po prostu konsekwentny wysiłek i zaangażowanie wielu osób zrzeszonych wokół Legii doprowadziły do tego, że obecnie sytuacja zarówno w mieście jak i na stadionie wygląda tak, a nie inaczej. Tu nie chodzi o przechwalanie się, tylko o trzeźwą ocenę rzeczywistości i myślę, że każdy niezależnie od sympatii klubowych jest w stanie przyznać, że na wielu polach poszło to po prostu w dobrą stronę.
3. Ale Ty kompletnie nie zrozumiałeś o co mi chodziło :) Warszawa rozwija się od lat, spływają tu masy ludzi, często z rejonów w oczywisty sposób wrogo nastawionych do Legii i był okres, w którym to zbiegło się w czasie z protestami przeciwko ITI, kiepskim wizerunkiem Legii, brakiem sukcesów sportowych, budową nowego stadionu etc. i Wy tego w żaden sposób nie wykorzystaliście, choć chyba każdy przyzna, że była ku temu okazja. Co więcej, na koniec pobiliście się między sobą na Kamiennej i jako klub spierdoliliście się do 4 ligi. To nie ma nic wspólnego ze stadionem, bo źródłem Waszego kryzysu kibicowskiego nie jest przestarzała Konwiktorska, co próbujesz nam tutaj wszystkim wmówić :)
4. Człowieku, przecież koledzy we wcześniejszych postach pokazali Ci, że stara Łazienkowska od lat była dla Legii obiektem za małym i kwestia jej rozbudowy, a w zasadzie budowy nowego stadionu trwała latami, a nie od kiedy Legię przejęło ITI. Tworzysz tu jakiś alterantywny, nieprawdopodobny scenariusz, uprawiasz gdybologię, zamiast skupić się na faktach. Na danych z lat X, które uzasadniały budowę stadionu i na danych Y, które pokazują, że budowa nowego obiektu na Łazienkowskiej faktycznie okazała się strzałem w dziesiątkę. Tłumaczę Ci tysięczny raz, że gdyby stadion Polonii regularnie się zapełniał, a za klubem staliby poważni ludzie, to ten stadion mielibyście już dawno wybudowany, bo ciężko byłoby dyskutować z tym, że obecny jest dla Was obiektem za małym. Kiedy natomiast urzędnik ma wydać 150 milionów złotych i widzi jak historycznie wyglądało zapełnienie Konwiktorskiej i patrzy na to, co reprezentowaliście sobą wczoraj i co reprezentujecie sobą dziś, to nie dziwcie sie, że każdy woli podrzucić następcy kukułcze jajo, zamiast samemu zająć się tym problemem.