prokuratorMałopolska pisze: 20.05.2024, 19:54
Rejony 2PL, Kombatantów, Niepodległości, Albertyńskie to kiedyś mocna Cracovia, a dzisiaj to wszystko wymieszane albo pustynie kibicowskie. Wcześniej pojawił się wątek Bohaterów Września, Piastów czy Oświecenia. Kiedyś - mega mocne osiedla Cracovii, a na chwilę obecną - zjazd w dół jak i cały Kraków. To samo się tyczy wiślackich osiedli NH poza małymi wyjątkami.
Innych 60 co mają "ekipe" nie znam z Krakowa. Niestety wygląd od sterydów to nie wszystko, może na devilsów( choć nie obrażając do starych devilsów z lat 2000 to nawet nie stali obok) starczy, ale nie na JG
ling pisze: 30.05.2024, 17:34
Ktoś wcześniej w temacie pisał, że WSH jest najmocniejszą ekipą w Krk.
Zrobili swoje i w owym czasie na krakowskim podwórku nie było do nich podjazdu. Teraz resztki tego co z nich zostało to 60-tki i tacy, którym nie przeszkadza to, że trzymają z kapusiami.
Matias pisze: 30.05.2024, 13:37
Na bramce stoi Cracovia, atakuja 60-tki, ale po raz kolejny muszą się wiatrowa i to w przewadze
Nie no, wpadli ich przegonić, a potem mieli w planach usiąść i wypić piwo. Jeszcze dodaj, że cała bramka siedzi teraz uśmiechnięta, że wpadli i zakłócili im „porządek”, ale po chwili sie zawineli i już więcej nie przyjdą.
Interesy to interesy, robili swoje i podjazd do nich mieli Zieloni w tych kwestiach, natomiast w chuligance czy to ze sprzętem czy bez, jak to pisałem nie było do nich podjazdu.
To opowiedz o tych akcjach bez sprzętu.Bo nikt o nich nie słyszał.
JanuszKRK pisze: 02.06.2024, 12:02
To czasem nie jeden z braci Z. ledwo przeżył dawno temu spotkanie ze starym WSH? Tak tylko pytam odnośnie tego że bali się braci.
Młody chłop z Wisły nie do końca świadomy konsekwencji swojego czynu.
Później przez swoich guru z wsh zostawiony na pastwę losu bez ochrony i pomocy medycznej.Dokladnie Tak samo jak Ivan z Azorów .
JanuszKRK pisze: 02.06.2024, 12:02
To czasem nie jeden z braci Z. ledwo przeżył dawno temu spotkanie ze starym WSH? Tak tylko pytam odnośnie tego że bali się braci.
Młody chłop z Wisły nie do końca świadomy konsekwencji swojego czynu.
Później przez swoich guru z wsh zostawiony na pastwę losu bez ochrony i pomocy medycznej.Dokladnie Tak samo jak Ivan z Azorów .
Mlody to się zgadza, świadomy jak najbardziej był bo w końcu prawie sąsiad
H.C pisze: 13.06.2024, 00:23
Dlaczego nikt z wiślaków nie brał udziału w ostatnim spotkaniu ogolnopolskim?
Można napisać, że nie interesowały ich poruszane kwestie.
Czyli pozostaje 'status quo' z poprzedniego porozumienia nazywanego prześmiewczo "paktem poznańskim", a ... krakoWianki itp. pozostają na marginesie ruchu kibicowskiego w PL?
Nie wiem czy z zabawkami, byłeś to może wiesz lepiej, ja tylko widziałem zamazane grafy na zdjęciach. Ale Ruch może śmigać ze sprzętem za Cracovią po Krakowie? Ale w drugą stronę to już nie, bo na mapie to teren gdzie się sprzętu nie używa? j**** sprzęt ale bez tego Ruchu i ich zabawek Wisła nie miała by bramek za Sharakanów, przynajmniej nie tak łatwo, bo we dwie ekipy ( w tym jedna czołowa w kraju) wjeżdżali.
Przecież Wisła i Cracovia, to mają identyczne podejście w sprawie sprzętu i jeśli ktoś myśli, że młodzi z Cracovii nie wyciągnęliby zabawek, jak Wisła w Radłowie, to jest strasznie naiwny.
Nie, nie mieli. Od początku ich układu, razem z Ruchem wbijali na rynek i skończyło się tym że je przejęli. Gdybym znał to tylko z opowieści, to bym może uwierzył. Na inną ekipę fakt, ale to przydupasy wrwe.
Teraz to się zaczyna Euro więc o ma być właściwie zrobione?
Tutaj się cały czas rozchodzi się o używanie sprzęty więc czemu jakieś dodatkowe wątki i problemy
Bugi2017 pisze: 14.06.2024, 14:27
Teraz to się zaczyna Euro więc o ma być właściwie zrobione?
Tutaj się cały czas rozchodzi się o używanie sprzęty więc czemu jakieś dodatkowe wątki i problemy
Rozumiem Was innych kibiców z poza powiedzmy naszego klimatu że boicie się sprzętu, mieszkacie w miastach gdzie jest jeden klub, chodzicie w barwach ubrani jak choinka, innych kibiców widzicie w sektorze gości jedynie ale wytłumaczcie logicznie czym się różni dostanie sprzętem a skakanie i łamanie przeciwnika w paru przez 120kg koni?
A od ilu mg bitego teścia i wagi można wrzucać zdjęcia? Rozumiem, że najbardziej podniecają cię zdjęcia nakoksowanych koni bez koszulek, najlepiej wysmarowanych oliwką.
fredperrycp pisze: 16.06.2024, 12:41
Gabaryty nie mają żadnego znaczenia. Ostatnio trzech 16 latkow w Sosnowcu odowodnilo to jak zakatowali gołymi rękoma wysportowanego 28 letniego typa
Te nastolatki z siłownia nie byli na bakier przynajmniej dwóch. Sądząc po ich zdjęciach
Problem w Krakowie jest taki, że większość tych działań nie ma nic wspólnego z kibicowaniem. Tam jest typowa pseudogansterka i latanie za tematem. To nie jest taka fanatyczna miłość do klubu jak na Łksie, Widzewie, Ruchu, czy Górniku. Często to zwyczajne znajomości lub interesy. Grubasy razem sobie dilują, robią wspólne interesy, a młodzi idą siedzieć, w obu przypadkach sprzęt zabił potencjał, cała małopolska jest martwa kibicowsko, tutaj mało kto po 30 jest aktywny kibicowsko.
Mareczek86 pisze: 16.06.2024, 16:52
Problem w Krakowie jest taki, że większość tych działań nie ma nic wspólnego z kibicowaniem. Tam jest typowa pseudogansterka i latanie za tematem. To nie jest taka fanatyczna miłość do klubu jak na Łksie, Widzewie, Ruchu, czy Górniku. Często to zwyczajne znajomości lub interesy. Grubasy razem sobie dilują, robią wspólne interesy, a młodzi idą siedzieć, w obu przypadkach sprzęt zabił potencjał, cała małopolska jest martwa kibicowsko, tutaj mało kto po 30 jest aktywny kibicowsko.
Bardzo bym polemizował w tą fanatyczną miłość do klubow wyżej wymienionych ekip przez Ciebie. Szczególnie zaciekawiło mnie czemu wymieniłeś Ruch skoro członkowie tej ekipy dostali grube wyroki nic nie mające wspólnego z kibicowaniem bo rozboje,kradzieże czy porwania dla okupu chyba nie mają za wiele wspólnego z fanatyczną miłością do swojego klubu?
Widzę, że najwięcej tutaj do powiedzenia mają ludzie, którzy w Krakowie to byli z babą na wycieczce w weekend :) Ludzie możecie dalej tu prawić morały o tym, jaki sprzęt jest zły, ale w tej kwestii nic się nie zmieni.
po co tłumaczysz ludziom z warszawy co nigdy rywala nie mieli pod domem niech zaatakują kiedyś turniej cracovii to nie starczy im karawanów żeby zwozić to na pogrzeby
lech arka lks i tychy na turnieju ksc w poprzednim roku widzieli jaki był arsenal i jeszcze cieszyli się ze krakowski klimat
Mnie np śmieszy, że ciągle jest to oczekiwanie (bez wchodzenia w szczegóły: albo kogoś tam coś śmieszy, albo się ktoś odgraża że zobaczymy na trasie, i takie tam pierdolenie) że Wisła będzie traktowana tak jak wszyscy, to znaczy wpuszczana normalnie na stadiony, a jednocześnie podkreślanie jaki to ten Kraków jest wyjątkowy, jak w tej ostatniej historyjce o igrzyskach śmierci dla najsprytniejszych. No jak jesteście tacy wyjątkowi, tacy odmienni itd i każdy powinien wiedzieć, że jak wjedzie komuś z Krakowa na turniej to będzie Grunwald a nie walka na ręce - to jesteście traktowani wyjątkowo. I zbiera się do tego jakieś tam gremium. No nie po to pisałeś tę swoją historyjkę, żeby podkreślić jacy jesteście wyjątkowi?
PCABG, szkoda tłumaczyć, każdy chodź troche ogarnięty wie jak to wygląda. Myślę, że niejednemu by się swiatopoglad rozwalił, gdyby wiedział z czym i kim "jego ekipa" biega. A te wysrywy ludzi którzy nie mają rywala w swoim mieście, czy nawet województwie, wzbudzają tylko usmiech.
Jakie to ma znaczenie? Nie istnieje policja kibicowskich zasad. Ekipy same między sobą ustalają co jest krzywe akceptowalnie, a co jest przegięciem pały. Skoro uznały zgodnie, ponad podziałami, że to było zachowanie przeginające pałę to tak jest. Nie ma też sądu kibicowskiego kodeksu do którego by się można odwołać ani nie ma innej, bardziej sprawiedliwej wg ciebie rzeczywistości, gdzie kibicowski Bóg by wyważył kto jest najbliżej nieskazitelnej czystości i rozsądził jak to załatwić. Jest po prostu przybicie się wzajemne ekip piętnujące zachowanie jakiejś jednej. Jedyne i ostateczne prawo w światku kibicowskim. Przed kim chcesz to podważyć? Przed tymi samymi ekipami, które już nad tym debatowały i na coś się zgodziły?