Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany

Towariszcz Komandir
Posty: 149
Rejestracja: 18.05.2016, 13:00

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Towariszcz Komandir »

TND pisze: 01.06.2024, 16:56 Ptaszki ćwierkały, że braci Zielonych wsh bali się jak ognia i nawet nie próbowali im wchodzić w drogę. Ile w tym prawdy to niech się wypowie ktoś z Cracovii ale raczej nikt normalny z Krakowa nie zaprzeczy, że grube interesy to robili właśnie Z. a wsh ograniczali się do bramek, handlu kryształem i szlugami oraz ściąganiem haraczy na bazarach. Kasy nie mieli z tego małej ale do Z nie mieli najmniejszego podjazdu.

Tak naprawdę to wsh biegali dla nich.Bramki, handel mefedronem i szlugami oraz haracze z bazarów to było wszystko pod kontrolą braci Zet a zajmowali się tym rekiny, bo jg mieli poważniejsze tematy na głowie jak wyłudzenia vat, deweloperka, przerzucanie ciapatych do Europy oraz porwania dla okupu.
Raz w miesiącu do miśka i spółki przychodzili bracia i padało pytanie czy napiją się panowie wódeczki? Oddawali zazwyczaj 70-80%. Wróble ćwierkają, że raz wódeczka nie była zimna i gęsta to musieli im zajechać 100% zysku. Tak to się w Krakowie kręciło i w sumie dalej kręci tylko stery przejął ktoś inny. A kto to już nie opowieść na to forum.

Koniec tego pierdolenia o gangusach. Zaraz sobie nasypię białego proszku na lusterko, spojrzę na świat uśmiechający się do mnie zza okna i zanurzę się pamięcią w starych, dobrych czasach gdy krakowska chuliganka była chuliganką a nie gangsterką.
iparts.pl
kaelowiec
Posty: 1509
Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
Kontakt:

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kaelowiec »

ponoć w 60tkach już podział na stare 60tki i młode 60tki

jprdl takie rzeczy tylko w Polsce
JanuszKRK
Posty: 197
Rejestracja: 26.06.2014, 17:52

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: JanuszKRK »

To czasem nie jeden z braci Z. ledwo przeżył dawno temu spotkanie ze starym WSH? Tak tylko pytam odnośnie tego że bali się braci.
jeden post
Posty: 44
Rejestracja: 16.01.2018, 21:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: jeden post »

Jeszcze troche i te 60tki beda bić normalnych a w sumie to juz sie dzieje :) w Krakowie sie zaczelo ale pewnie pójdzie dalej

co za czasy
eNGie
Posty: 830
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

jeden post pisze: 02.06.2024, 12:12 Jeszcze troche i te 60tki beda bić normalnych a w sumie to juz sie dzieje :) w Krakowie sie zaczelo ale pewnie pójdzie dalej

co za czasy
Dzieje się. Najgorsze to to, że "prawilni" wspomagają 60-ki. W sumie sami się chowając do torby.
Dżimi
Posty: 11
Rejestracja: 03.06.2015, 11:19

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Dżimi »

rympałek pisze: 31.05.2024, 19:10 Ochłoń chłopie, przecież to był polski Gang Olsena.
Liderzy kilka lat temu latali po nowohuckich placach targowych ze sportowymi torbami pełnymi szlugów które gonili ruskom. To była prawdziwa stara szkoła, w samochodach terenowych które Wisła spłaca do dziś. Banda nieudaczników , którym wydawało się że żyją w latach 90tych. A jeśli chodzi o podjazdy to jak trenowałeś w ich szkółce to powinieneś wiedzieć ile razy trwało jej oblężenie z zewnątrz
Skoro na Wiśle był gang olsena to wasza banda to był gang świeżaków. No i skoro uważasz ekipę Wisły za bandę nieudaczników to strzelasz sobie żydowska cioto w kolano bo w czasach świetności Wsh c**** mieliście do powiedzenia na mieście. Mogliście jebane szczury wyjść z nor dopiero po r********* się michalskiej. Skoro była to banda nieudaczników to po co wam były ciche układziki z gumiorami w Hucie??
Ładnie podsumowałeś swoją skurwiałą bandę. Oblężenie to ty widziałeś jak się chowałeś w piwnicy. Wydupcaj stąd razem z tymi wszystkimi klaunami bo w twoje bajki to nikt normalny nie uwierzy.
rympałek
Posty: 163
Rejestracja: 26.01.2016, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rympałek »

JanuszKRK pisze: 02.06.2024, 12:02 To czasem nie jeden z braci Z. ledwo przeżył dawno temu spotkanie ze starym WSH? Tak tylko pytam odnośnie tego że bali się braci.
Młody chłop z Wisły nie do końca świadomy konsekwencji swojego czynu.
Później przez swoich guru z wsh zostawiony na pastwę losu bez ochrony i pomocy medycznej.Dokladnie Tak samo jak Ivan z Azorów .
Sportowa
Posty: 32
Rejestracja: 21.02.2018, 13:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Sportowa »

rympałek pisze: 02.06.2024, 23:56
JanuszKRK pisze: 02.06.2024, 12:02 To czasem nie jeden z braci Z. ledwo przeżył dawno temu spotkanie ze starym WSH? Tak tylko pytam odnośnie tego że bali się braci.
Młody chłop z Wisły nie do końca świadomy konsekwencji swojego czynu.
Później przez swoich guru z wsh zostawiony na pastwę losu bez ochrony i pomocy medycznej.Dokladnie Tak samo jak Ivan z Azorów .
Mlody to się zgadza, świadomy jak najbardziej był bo w końcu prawie sąsiad
H_C
Posty: 102
Rejestracja: 03.03.2007, 00:10
Lokalizacja: mehnra

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: H_C »

Czemu nikt z wisły nie brał udziału w ostatnim spotkaniu ogolnopolskim?
Bugi2017
Posty: 200
Rejestracja: 19.08.2017, 21:36

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Bugi2017 »

H_C pisze: 13.06.2024, 00:23 Czemu nikt z wisły nie brał udziału w ostatnim spotkaniu ogolnopolskim?
Można powiedzieć, że nie interesowały ich poruszane kwestie
DZnr1
Posty: 281
Rejestracja: 30.12.2014, 18:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: DZnr1 »

Bugi.2017 pisze: 13.06.2024, 10:30
H.C pisze: 13.06.2024, 00:23 Dlaczego nikt z wiślaków nie brał udziału w ostatnim spotkaniu ogolnopolskim?
Można napisać, że nie interesowały ich poruszane kwestie.
Czyli pozostaje 'status quo' z poprzedniego porozumienia nazywanego prześmiewczo "paktem poznańskim", a ... krakoWianki itp. pozostają na marginesie ruchu kibicowskiego w PL?
donguralesko
Posty: 143
Rejestracja: 23.10.2008, 13:17

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: donguralesko »

Nie wiem czy z zabawkami, byłeś to może wiesz lepiej, ja tylko widziałem zamazane grafy na zdjęciach. Ale Ruch może śmigać ze sprzętem za Cracovią po Krakowie? Ale w drugą stronę to już nie, bo na mapie to teren gdzie się sprzętu nie używa? j**** sprzęt ale bez tego Ruchu i ich zabawek Wisła nie miała by bramek za Sharakanów, przynajmniej nie tak łatwo, bo we dwie ekipy ( w tym jedna czołowa w kraju) wjeżdżali.
mateusznow
Posty: 391
Rejestracja: 07.06.2018, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mateusznow »

Przecież Wisła i Cracovia, to mają identyczne podejście w sprawie sprzętu i jeśli ktoś myśli, że młodzi z Cracovii nie wyciągnęliby zabawek, jak Wisła w Radłowie, to jest strasznie naiwny.
donguralesko
Posty: 143
Rejestracja: 23.10.2008, 13:17

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: donguralesko »

Nie, nie mieli. Od początku ich układu, razem z Ruchem wbijali na rynek i skończyło się tym że je przejęli. Gdybym znał to tylko z opowieści, to bym może uwierzył. Na inną ekipę fakt, ale to przydupasy wrwe.
protektormalopolska
Posty: 499
Rejestracja: 08.10.2013, 13:53

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: protektormalopolska »

Donguralesko już kilka osób Ci pisało że jak nie masz o czymś pojęcia to się nie udzialaj.
ABG
Bugi2017
Posty: 200
Rejestracja: 19.08.2017, 21:36

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Bugi2017 »

letsroll pisze: 14.06.2024, 08:06 Ja to mam bekę o to prucie się do wisły, jakieś nie wpuszczanie ich ich itd. Tyle lat cracovia lata tylko i wyłącznie że sprzętem, i nikomu ku*** to nigdy nie przeszkadzało. A jeszcze większą beka mam np z arki. Pada głową kogoś z wisły - cały mecz u siebie bluzgaja na wisłę, cieszą się, peany na część cracovi. Ale jak pada łeb żyda z rąk wiślaków, to ta sama arka tak samo cały mecz wyzywa na wisłę jacy to są niehonorowi. Nikt też japy nie otwierał jak jedynym klubem używającym sprzęt w Krk była craxa.
Zawsze to przeszkadzało, ale teraz coś z tym postanowiono zrobić a nawet pójść dalej za ciosem.
Bugi2017
Posty: 200
Rejestracja: 19.08.2017, 21:36

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Bugi2017 »

Teraz to się zaczyna Euro więc o ma być właściwie zrobione?
Tutaj się cały czas rozchodzi się o używanie sprzęty więc czemu jakieś dodatkowe wątki i problemy
Sportowa
Posty: 32
Rejestracja: 21.02.2018, 13:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Sportowa »

Bugi2017 pisze: 14.06.2024, 14:27 Teraz to się zaczyna Euro więc o ma być właściwie zrobione?
Tutaj się cały czas rozchodzi się o używanie sprzęty więc czemu jakieś dodatkowe wątki i problemy
Rozumiem Was innych kibiców z poza powiedzmy naszego klimatu że boicie się sprzętu, mieszkacie w miastach gdzie jest jeden klub, chodzicie w barwach ubrani jak choinka, innych kibiców widzicie w sektorze gości jedynie ale wytłumaczcie logicznie czym się różni dostanie sprzętem a skakanie i łamanie przeciwnika w paru przez 120kg koni?
kivloff
Posty: 864
Rejestracja: 23.06.2016, 13:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kivloff »

Gdyby się nie różniło to byście nie nosili sprzętu, tylko przytyrali do 120kg bo jeśli się nie mylę, to paragrafy i wyroki są nieco inne.
Sportowa
Posty: 32
Rejestracja: 21.02.2018, 13:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Sportowa »

kivloff pisze: 14.06.2024, 15:53 Gdyby się nie różniło to byście nie nosili sprzętu, tylko przytyrali do 120kg bo jeśli się nie mylę, to paragrafy i wyroki są nieco inne.
Pod Ty względem się z Tobą jak najbardziej zgadzam nie wziolem pod uwagę aspektu prawnego,
Bardziej chodziło mi o to że w jednym jak i drugim wypadku można ponieść śmierć albo zostać kaleką
Dostaniesz sprzętem to powiedzą "nie honorowo" skatuja Ciebie beż opamiętania powiedzą " szacun za podjęcie walki"
gpa_jones
Posty: 18
Rejestracja: 12.06.2024, 18:46

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: gpa_jones »

A od ilu mg bitego teścia i wagi można wrzucać zdjęcia? Rozumiem, że najbardziej podniecają cię zdjęcia nakoksowanych koni bez koszulek, najlepiej wysmarowanych oliwką.
eNGie
Posty: 830
Rejestracja: 27.02.2007, 01:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: eNGie »

Takie są krakowskie realia. Młodzi latają ze sprzętem, a starzy robią interesy.
SZURowski
Posty: 31
Rejestracja: 14.06.2024, 09:31

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: SZURowski »

Jaką gangsterka co ty p********* kolo ci młodzi to mogą co najwyżej żenić dopalacze i jakieś inne gówno a co to ma wspólnego z gangsterką? Pojebało się już wam w dupach i za chwilę gangsterami będziecie nazywać drillowcow takich jak ci z Poznania. Ja p******* wy sami napędzacie koniunkture tak jak 13 letnie dzieci myślące że 60tka to jest ktoś kto poszedł poskarżyć się nauczycielce albo strzelił z d*** bo kolega zajebał energetyka w lidlu i wypił cichaczem w kiblu.
fredperrycp
Posty: 58
Rejestracja: 15.06.2024, 10:37

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: fredperrycp »

Gabaryty nie mają żadnego znaczenia. Ostatnio trzech 16 latkow w Sosnowcu odowodnilo to jak zakatowali gołymi rękoma wysportowanego 28 letniego typa
Wrogzly
Posty: 88
Rejestracja: 14.06.2024, 06:53

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Wrogzly »

fredperrycp pisze: 16.06.2024, 12:41 Gabaryty nie mają żadnego znaczenia. Ostatnio trzech 16 latkow w Sosnowcu odowodnilo to jak zakatowali gołymi rękoma wysportowanego 28 letniego typa
Te nastolatki z siłownia nie byli na bakier przynajmniej dwóch. Sądząc po ich zdjęciach
Mareczek86
Posty: 486
Rejestracja: 08.05.2017, 10:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Mareczek86 »

Problem w Krakowie jest taki, że większość tych działań nie ma nic wspólnego z kibicowaniem. Tam jest typowa pseudogansterka i latanie za tematem. To nie jest taka fanatyczna miłość do klubu jak na Łksie, Widzewie, Ruchu, czy Górniku. Często to zwyczajne znajomości lub interesy. Grubasy razem sobie dilują, robią wspólne interesy, a młodzi idą siedzieć, w obu przypadkach sprzęt zabił potencjał, cała małopolska jest martwa kibicowsko, tutaj mało kto po 30 jest aktywny kibicowsko.
TadzioNorek
Posty: 196
Rejestracja: 05.01.2013, 20:16

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: TadzioNorek »

Mareczek86 pisze: 16.06.2024, 16:52 Problem w Krakowie jest taki, że większość tych działań nie ma nic wspólnego z kibicowaniem. Tam jest typowa pseudogansterka i latanie za tematem. To nie jest taka fanatyczna miłość do klubu jak na Łksie, Widzewie, Ruchu, czy Górniku. Często to zwyczajne znajomości lub interesy. Grubasy razem sobie dilują, robią wspólne interesy, a młodzi idą siedzieć, w obu przypadkach sprzęt zabił potencjał, cała małopolska jest martwa kibicowsko, tutaj mało kto po 30 jest aktywny kibicowsko.

Bardzo bym polemizował w tą fanatyczną miłość do klubow wyżej wymienionych ekip przez Ciebie. Szczególnie zaciekawiło mnie czemu wymieniłeś Ruch skoro członkowie tej ekipy dostali grube wyroki nic nie mające wspólnego z kibicowaniem bo rozboje,kradzieże czy porwania dla okupu chyba nie mają za wiele wspólnego z fanatyczną miłością do swojego klubu?
kivloff
Posty: 864
Rejestracja: 23.06.2016, 13:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kivloff »

PCABG pisze: 16.06.2024, 12:37
kivloff pisze: 14.06.2024, 15:53 Gdyby się nie różniło to byście nie nosili sprzętu, tylko przytyrali do 120kg bo jeśli się nie mylę, to paragrafy i wyroki są nieco inne.
Masz 14,15,16 lat grasz sobie w piłkę na osiedlu, siedzisz na ławeczce,na placyku czy pod blokiem i raz,dwa razy czasem i częściej wjeżdżają Ci z gazami, maczetami,czy innymi toporami.Nie uda Ci się spierdolić, skleisz na łeb.
Stoją Ci pod szkołą,nieraz pod blokiem i albo odpuścisz,albo odwdzięczysz sie tym samym. Zaplanujesz zasadzkę, pochowasz sprzęty,czy koktajle, poprosisz ziomków z osiedla obok żeby się skitrali. Sprowokujesz wroga, on wjeżdża na pewniaka, a tu nacinka i filetowanie.

i dalej to samo przynudzanie
Chłopie nie wiem czy ty taki sprytny jesteś jak piszesz, że chciałbyś być, ale generalnie to minąłeś się z tym co napisałem, bo napierdoliłeś tych linijek, jakbyś chciał się w limicie słów na maturze zmieścić, a nadal nie wyjaśniasz, dlaczego pierwsze chłopy, te co na początku twojej historyjki wjechały temu małolatowi na boisko na osiedlu złapały za sprzęt ryzykując lepsze paragrafy zamiast przytyrać do 120kg i zrobić rzekomo to samo - bo do tego się odnosiłem.

W sumie to mam to w głębokim poważaniu, tak jak i tę całą dyskusję. Odpowiadałem na pogląd że w******* ze sprzętem, albo przekopka przez 120 kilowców to to samo. Nie, nie to samo. Chcesz napisać, że to to samo? Napisz, uargumentuj. Nie chcesz tego argumentować - daj mi spokój. Jak się nie czujesz na siłach intelektualnie żeby poważnie i na temat odpisywać, to mnie po prostu nie oznaczaj, nie cytuj, tylko wypisuj te swoje historyjki niezależnie. Ja je sobie przeczytam dla rozrywki, albo ominę, ale nie będę się na pewno zmuszał, żeby cokolwiek takiemu "spryciarzowi" tłumaczyć.
Kogut88
Posty: 2
Rejestracja: 07.06.2016, 20:43

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Kogut88 »

Widzę, że najwięcej tutaj do powiedzenia mają ludzie, którzy w Krakowie to byli z babą na wycieczce w weekend :) Ludzie możecie dalej tu prawić morały o tym, jaki sprzęt jest zły, ale w tej kwestii nic się nie zmieni.
factoryproject
Posty: 497
Rejestracja: 23.09.2017, 12:58

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: factoryproject »

Małopolska kibolska pisze: 15.06.2024, 12:14 arę lat temu jak Wisła wrzucała do sieci foto ekipy to były to 120 kg łyse karki na trybunach Lazio
a dziś zamaskowane szczury z gazem w łapie, dobrze że przynajmniej maczety skitrane w torbach to tak po oczach nie razi
A myślisz ze te karki nie używały gazu ?
Zapamiętaj "Nie liczy się ile masz w łapie. liczy się to że jesteś wariatem."
To jest Kraków, drugie po Warszawie turystycznie i między narodowo znane miasto w Polce.
Liczy się hajs i wpływy a nie jekies wasze głupie pierdolenie.
obserwator17
Posty: 313
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

huliganzknet pisze: 16.06.2024, 19:54
kivloff pisze: 16.06.2024, 19:35
PCABG pisze: 16.06.2024, 12:37

Masz 14,15,16 lat grasz sobie w piłkę na osiedlu, siedzisz na ławeczce,na placyku czy pod blokiem i raz,dwa razy czasem i częściej wjeżdżają Ci z gazami, maczetami,czy innymi toporami.Nie uda Ci się spierdolić, skleisz na łeb.
Stoją Ci pod szkołą,nieraz pod blokiem i albo odpuścisz,albo odwdzięczysz sie tym samym. Zaplanujesz zasadzkę, pochowasz sprzęty,czy koktajle, poprosisz ziomków z osiedla obok żeby się skitrali. Sprowokujesz wroga, on wjeżdża na pewniaka, a tu nacinka i filetowanie.

i dalej to samo przynudzanie
Chłopie nie wiem czy ty taki sprytny jesteś jak piszesz, że chciałbyś być, ale generalnie to minąłeś się z tym co napisałem, bo napierdoliłeś tych linijek, jakbyś chciał się w limicie słów na maturze zmieścić, a nadal nie wyjaśniasz, dlaczego pierwsze chłopy, te co na początku twojej historyjki wjechały temu małolatowi na boisko na osiedlu złapały za sprzęt ryzykując lepsze paragrafy zamiast przytyrać do 120kg i zrobić rzekomo to samo - bo do tego się odnosiłem.

W sumie to mam to w głębokim poważaniu, tak jak i tę całą dyskusję. Odpowiadałem na pogląd że w******* ze sprzętem, albo przekopka przez 120 kilowców to to samo. Nie, nie to samo. Chcesz napisać, że to to samo? Napisz, uargumentuj. Nie chcesz tego argumentować - daj mi spokój. Jak się nie czujesz na siłach intelektualnie żeby poważnie i na temat odpisywać, to mnie po prostu nie oznaczaj, nie cytuj, tylko wypisuj te swoje historyjki niezależnie. Ja je sobie przeczytam dla rozrywki, albo ominę, ale nie będę się na pewno zmuszał, żeby cokolwiek takiemu "spryciarzowi" tłumaczyć.
No ale czym się różni skakanie po głowie przez tych 120 kilowych byków a uciętej dłoni przez 60 kilowego szczura?

W gruncie rzeczy niczym się nie różni, możesz ważyć 120 kilo i nie mieć za grosz ani honoru ani rozumu i katować w 10 jedną osobę a możesz ważyć 70kg i kierować się jakimiś zasadami. Jeszcze jakiś czas temu panowały pewne zasady że przy kobiecie się nie robi afery, że zamiast butować kogoś w 5 można wyjść na solówkę itd.. Aktualnie spotykając na mieście grupę 10 naćpanych dzieci o wadze 55kg żywego hiphopu nie masz pojęcia czy za moment nie zaczną się pruć i gazować bo według nich wyglądasz na kibicującego a jedynie komu kibicujesz to Kamilowi Stochowi w skokach. Jeśli juz chcą używać tych swoich zabawek to niech sobie to robią między sobą a często po prostu jest tak że wkręca im się jakaś faza po prochu i wszędzie widzą swoich wrogów zza drugiej strony błoń.
lepszastronamiasta
Posty: 43
Rejestracja: 15.06.2024, 19:49

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: lepszastronamiasta »

po co tłumaczysz ludziom z warszawy co nigdy rywala nie mieli pod domem niech zaatakują kiedyś turniej cracovii to nie starczy im karawanów żeby zwozić to na pogrzeby

lech arka lks i tychy na turnieju ksc w poprzednim roku widzieli jaki był arsenal i jeszcze cieszyli się ze krakowski klimat 😉
kivloff
Posty: 864
Rejestracja: 23.06.2016, 13:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kivloff »

Mnie np śmieszy, że ciągle jest to oczekiwanie (bez wchodzenia w szczegóły: albo kogoś tam coś śmieszy, albo się ktoś odgraża że zobaczymy na trasie, i takie tam pierdolenie) że Wisła będzie traktowana tak jak wszyscy, to znaczy wpuszczana normalnie na stadiony, a jednocześnie podkreślanie jaki to ten Kraków jest wyjątkowy, jak w tej ostatniej historyjce o igrzyskach śmierci dla najsprytniejszych. No jak jesteście tacy wyjątkowi, tacy odmienni itd i każdy powinien wiedzieć, że jak wjedzie komuś z Krakowa na turniej to będzie Grunwald a nie walka na ręce - to jesteście traktowani wyjątkowo. I zbiera się do tego jakieś tam gremium. No nie po to pisałeś tę swoją historyjkę, żeby podkreślić jacy jesteście wyjątkowi?
Pitfas
Posty: 369
Rejestracja: 12.10.2012, 17:38

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Pitfas »

PCABG, szkoda tłumaczyć, każdy chodź troche ogarnięty wie jak to wygląda. Myślę, że niejednemu by się swiatopoglad rozwalił, gdyby wiedział z czym i kim "jego ekipa" biega. A te wysrywy ludzi którzy nie mają rywala w swoim mieście, czy nawet województwie, wzbudzają tylko usmiech.
kivloff
Posty: 864
Rejestracja: 23.06.2016, 13:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kivloff »

PCABG pisze: 17.06.2024, 20:18
kivloff pisze: 17.06.2024, 17:56 Mnie np śmieszy, że ciągle jest to oczekiwanie (bez wchodzenia w szczegóły: albo kogoś tam coś śmieszy, albo się ktoś odgraża że zobaczymy na trasie, i takie tam pierdolenie) że Wisła będzie traktowana tak jak wszyscy, to znaczy wpuszczana normalnie na stadiony, a jednocześnie podkreślanie jaki to ten Kraków jest wyjątkowy, jak w tej ostatniej historyjce o igrzyskach śmierci dla najsprytniejszych. No jak jesteście tacy wyjątkowi, tacy odmienni itd i każdy powinien wiedzieć, że jak wjedzie komuś z Krakowa na turniej to będzie Grunwald a nie walka na ręce - to jesteście traktowani wyjątkowo. I zbiera się do tego jakieś tam gremium. No nie po to pisałeś tę swoją historyjkę, żeby podkreślić jacy jesteście wyjątkowi?
Po prostu ma swoją specyfikę, którą każdy zna i wielu akceptuje.
Czy sharakany się nie przybijały że z resztą Polski na łapy?

Co mnie obchodzą biegający? To nie biegający się tu wypowiadają. Ty jakąś papugą biegających jesteś i nam, kibicom-fanatykom tłumaczysz, że powinno nas nie obchodzić czy Wisełka się w naszych kategoriach zachowuje honorowo czy raz się do czegoś przybija a raz robi Grunwaldy jak jej się tak spodoba, bo ktoś tam z kimś tam razem przyćpał?
kivloff
Posty: 864
Rejestracja: 23.06.2016, 13:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kivloff »

Jakie to ma znaczenie? Nie istnieje policja kibicowskich zasad. Ekipy same między sobą ustalają co jest krzywe akceptowalnie, a co jest przegięciem pały. Skoro uznały zgodnie, ponad podziałami, że to było zachowanie przeginające pałę to tak jest. Nie ma też sądu kibicowskiego kodeksu do którego by się można odwołać ani nie ma innej, bardziej sprawiedliwej wg ciebie rzeczywistości, gdzie kibicowski Bóg by wyważył kto jest najbliżej nieskazitelnej czystości i rozsądził jak to załatwić. Jest po prostu przybicie się wzajemne ekip piętnujące zachowanie jakiejś jednej. Jedyne i ostateczne prawo w światku kibicowskim. Przed kim chcesz to podważyć? Przed tymi samymi ekipami, które już nad tym debatowały i na coś się zgodziły?
mds
Posty: 214
Rejestracja: 27.02.2007, 12:41
Lokalizacja: KrakóW

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mds »

Ekipy debatowaly 😂, zostawcie to politykom. Weźcie się ku... za siebie bo takiego wysypu dpk i 60 nigdy nie było. Podstawowe zasady kibiców powinny być zawsze i wszędzie.... Oraz piłka nożna dla kibiców. Uprzedzam pytanie, to jest moja prywatna opinia kibica z ponad 40 letnim stażem.
pee
Posty: 186
Rejestracja: 22.07.2010, 17:58

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: pee »

cyklop pisze: 17.06.2024, 18:21 Cracovię wszyscy traktują tak samo ale nie wchodzą jej w drogę, a Wisła jest winna za kogoś głupotę.
Moim skromnym zdaniem Cracovia zawsze była sprzętowa i nigdy nie próbowała nic innego.
Problemem Wisły jest to,że kiedyś zdecydowała się na walkę na gołe łapy i wydała nawet w tym temacie szumne oświadczenie.
Tak wiem wydało to oświadczenie skompromitowane na ten moment WSH ale to Oni wtedy rządzili na Wiśle i cała reszta kibiców Wisły ich musiała słuchać. A skoro obecni teraz na Wiśle uważają,że to co kiedyś zrobiło WSH to nie ma racji bytu i oficjalnie nie muszą się z niczego wycofywać (czytaj odwoływać tego oświadczenia) to jak się mają do tego np. nowe zgody. Skoro WSH powiedziało,że zrywamy z Śląskiem i potem Lechią a wąchamy się z Ruchem i Widzewem to obecne towarzystwo też powinno wyrzucić do kosza te decyzje WSH.
Napiszę tak, kiedyś Wisła była tylko sprzętowa każdy o tym wiedział i np. ZS ponad 15 lat temu atakowało w 3 dyszki Wisłe wracającą z wspomagania Lechii i było wyposażone w kije. Może to nie noże czy maczety ale sprzęt. zostało wtedy rozgonione, były też osoby pocięte. I czy ktoś wtedy płakał? Nie! A dlaczego bo każdy wiedział kogo atakuje. A teraz to nie wiadomo, raz chcemy na łapy chcemy się poza Krakowem cywilizować ale jak ktoś zaatakuje to jednak wyciągniemy sprzęt.
Moim zdaniem wszystko to co ma teraz swój ciąg dalszy wynika z tego,że Wisła do końca aż do momentu momentu Radłowa nie wiedziała jak chce działać. Okazało się,że padło na to,że ze sprzętem.
Teraz takie pytanie czy w momencie ogłaszania oświadczenia,że teraz z wszystkimi oprócz Cracovii na łapy już większość z Wisły miała z tyłu głowy,że jak będzie coś nie tak i widmo porażki będzie zaglądać w oczy to i tak chwytamy za sprzęt.
gpa_jones
Posty: 18
Rejestracja: 12.06.2024, 18:46

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: gpa_jones »

kivloff pisze: 18.06.2024, 11:53 Nie istnieje policja kibicowskich zasad.
No przecież ta cała sytuacja z Wisłą właśnie dowodzi tego, że właśnie taka policja jest. Policja kibicowskich zasad ustala kto ma zakaz, do kogo nie jeździmy, a później wywiera presję na inne kluby żeby się do tego dostosowały albo same też zostaną zbojkotowane vide sprawa Polonii Warszawa. Wiadomo, że to wszystko jest podszyte szeroką koalicją anty-WRWE, gdzie praktycznie poza WRWE vs reszta to kosy są już chyba tylko na papierze i z tradycji.
kivloff
Posty: 864
Rejestracja: 23.06.2016, 13:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kivloff »

mds pisze: 18.06.2024, 12:18 Oraz piłka nożna dla kibiców.
No ale to właśnie jest sedno sprawy. Kibice między sobą najwyraźniej ustalają (debatują, rozmawiają, przybijają się - słowo jak słowo) że Wisła działając w taki, a nie inny sposób, wypisuje się z ogólnie przyjętych zasad, czyli zasada piłka nożna dla kibiców ich nie obowiązuje, skoro obrona bez sprzętu, przy ataku bez sprzętu też ich jednak nie obowiązuje. Skoro tak ustalili między sobą kibice, z pełną świadomością, że nikt z nich nie jest krystalicznie czysty, a jednak to wobec Wisły nastąpiły takie ustalenia, a nie wobec któregokolwiek z nich po tych nieczystych akcjach, nie wobec wiślackich zgód, tylko wobec Wisły, to tak po prostu widocznie powinno być. O czym tu jeszcze pisać. No można co najwyżej wklejać historyjki o krakowskich igrzyskach śmierci dla spryciarzy albo próbować wyliczać kto tam się kiedyś zachował też nie w porządku. Tylko to niczego nie zmienia.

Normalny, no ale wieszanie tych samych flag przez obecną Wisłę, które wieszały sharakany, używanie tej samej symboliki co za sharakanów, utrzymywanie tych samych zgód, ale nie utrzymywanie ich deklaracji że z resztą Polski na łapy, to też hipokryzja. Hipokryzja bije hipokryzje. Jest jak jest. Będzie co będzie.

gpa_jones, no to jak jest, no to niech Wisła dzwoni na tę policję i się poskarży, że została niesprawiedliwie potraktowana. Może mają jakiś wydział wewnętrzny. xD
ODPOWIEDZ