Nowa książka o kibicach.

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

(S)
Posty: 259
Rejestracja: 29.03.2013, 20:22

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: (S) »

Poszły dwie książki ostatnio. Dwóch kos, więc stronniczość mam słabą. Widzewa kozak... dziej się na stronach bo i się działo w życiu. Hasło Stomil pada często i ten bilans nie należy dla nas do dobrych. Cóż tak było, że rozpędzony RTS na środku Polski miał/ma dobre pole do popisu. Tylko żeby się popisywać trzeba mieć czym i kim. Oni mieli/mają. 

Druga książka, o której tu jest wątek to jakiś dramat... tam nic się nie dzieje. Kogoś widzieliśmy, ale to Młode Orły to się nie pokazywaliśmy. Innym razem to Widzew na przystanku, to się nie wychylamy bo to DHW i były by plecy. Jedziemy na szlagier do... Kwidzyna to bierzemy 50 trzonków. Hit to już krawężnik, który uratował zgodę z ŁKS. Bo będąc godzinę pod stadionem nie dało się z nikim pogadać. Czapka niewidka, czy może jednak to nie był krawężnik pod stadionem Łódzkiego KS? Przesadzam? Pewnie trochę tak, taka rola recenzenta.

We wstępie książki można wyczytać że publikacja Niezniszczalny Zawisza Czarny była zrecenzowana przez kilka osób starych wyjazdowiczow/decyzyjnych i jest pozbawiona błędów/przekłamań prawie do zera. To my teraz trochę o sobie... bo skromności w nas nie ma i nie było.

- Pytanie o 4 ligowy meczu z 7 sierpnia 1999 roku książka przedstawia tylko wynik meczu, nic nie znaczący wynik spotkania znalazł się na kartach a nic nie ma o znacznie ciekawszych  wydarzeniach jakie miały miejsce wieczorem tego dnia. Po przeczytaniu lektury nie napotkałem w Historii kibiców Zawiszy sytuacji zeby sie na kogoś ustawili na swoim terenie i z wilków stali się ofiarą. Rozumiem autora mogło tam nie być ale książka w innych miejscach posiłkuje się opisami innych uczestników, gdy Piotruś był nie obecny. Skąd więc taka wybiórczość? Czy to tak cała książka zostala napisana że wypiera się z pamięci niewygodne fakty? Czy tylko w naszym przypadku 50 uczestników od Was tego zajścia dostało zbiorowej amnezji? Podpowiem chodzi o Wasz wpie dd olek w dwóch starciach, który otrzymaliście od nas w Inowrocławiu gdzie się na nas ustawiliście. A który autor książki na tym forum przedstawiał wcześniej we trzech wersjach: 1 nie było takiego zdarzenia. 2 to jakieś FC się napatoczyło i oberwało/uciekło. 3 Zawisza był i wygrał bo Stomil rzucał kamieniami. Zajmij i się lepiej rybami.

-Kolejne uwagi do derbowego pojedynku PP Polonia-Zawisza  na 3 stronicowym opisie co chwile jest informacja o koalicji Polonia-Stomil. Tego dnia Stomil w Bydgoszczy był nie obecny. Tak wiec skąd te upieranie się przy tym? Nie dociera to do was ze Polonia sama obiła Was i pogoniła przed meczem a na stadionie pojawili się sami w 60 osób bez obstawy i toczyli na początku wyrównany bój  pomimo waszej ogromnej przewadze liczebnej tego dnia. Aż musiały posiłki dobiec. Sam autor to napisał. My się bijemy w pierś i przepraszam, za ten dzień Polonistów. Lista naszych grzechów jest dłuższa...

- Nie doszukałem się w książce ani jednego opisu kiedy dostaliśmy od was lanie. W rozmowach z Wami na forum kilkukrotnie zakłamywaliście rzeczywistość ze w latach 90 byliśmy przez was lani regularnie. Na pytania o daty spotkania była cisza w książce też jest cisza. Także, czy będzie druga cześć? Od tamtej pory kilka osób z Zawiszy już się przewinęło na tym forum i za każdym razem wpadli na kłamstwach albo poszli w  samozaoranie. To k.net wiec też za dużo nie wymagam od nich.

- I na koniec tak już na luzie. Panowie skąd w każdej w zmianie o nas, taka wielka nienawiść u Was do nas ? Dziękujemy za to !
iparts.pl
Pakol
Posty: 103
Rejestracja: 30.04.2019, 21:01

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Pakol »

S, o jakiej książce Widzewa mówisz?
kusy_jest_boski
Posty: 116
Rejestracja: 02.04.2019, 18:19

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: kusy_jest_boski »

Pakol pisze: 25.05.2019, 23:46 S, o jakiej książce Widzewa mówisz?
Mialem zadac to samo pytanie, podobno Blizniak cos ciekawego skrobie, ale to jeszcze nie wyszlo
rawicz
Posty: 396
Rejestracja: 27.02.2007, 10:46

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: rawicz »

Będzie jeszcze dostępna???
bydg88
Posty: 8
Rejestracja: 01.05.2019, 22:54

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: bydg88 »

pkosz1 pisze: 27.05.2019, 20:31
Kumatyinaczej pisze: 27.05.2019, 17:18 Jest opisany Stomil w drodze do Sącza? Tutaj też się opisy różniły co do sytuacji.
Tu nie powinno byc zadnej roznicy opisow,Stomil zostal rozjebany.A poza tym to bylo 10 lat temu,a zdaje sie ze te lata nie sa opisuwane w ksiazce

w moim wpisie powyzej nie odnosze sie do ksiazki,ktorej nie czytalem i nie przeczytam,tylko do przedwstepnych fragmentow wydarzen ktorej byly opisywane na forum,a to przeczytalem dokladnie.Wali mnie czy one sa w ksiazce czy nie.To co robi Zawisza niezaleznie od okolicznosci/liczb/sprzetu zawsze bylo OK,zamieniamy Zawisze na Polonie i mamy w uproszczeniu bezhonorowa frajernie.
a z jakiej ty bandy jesteś kolego ?
Kkrawczyk
Posty: 339
Rejestracja: 02.05.2019, 11:11

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Kkrawczyk »

(S) to wyobraź sobie ze ta 'banda' jak to napisałeś z szyderą ze zdjęcia, w tamtych latach rozpierdalała wasze koleżanki ze sportowej aż pouciekali z Bydgoszczy na pobliskie wsi i do dzisiaj nie wrócili.. ze strachu. ;)
(S)
Posty: 259
Rejestracja: 29.03.2013, 20:22

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: (S) »

I nikt z tych wpadek się nie wybiela i przegrane nawet nam ujmy nie przynoszą. Nawet pójdę dalej... nie Wigry a Granica Kętrzyn była naszą wpadką. My jadąc do Nowego Sącza walczymy z Zawiszą choć mogliśmy również im powiedzieć że nie będziemy się bić bo jesteśmy umówienie z Sandecją za ich bęcki na powrocie ze Olsztyna, a tak było. To samo z Motorem. Byliśmy wstępnie umówieni na walkę na liczby z Hetmanem +-30 żeby się zabrać, a że Wschodnia Horda się ustawiła i zaproponowała banda na bandę to skorzystaliśmy z zaproszenia. Przegraliśmy i też każdy zadowolony z walki z obu stron.

Nie stawiamy się w pozycji Niezniszczalnych. Niczego na siłę nie forsuję. My się nie mamy czego wstydzić i głowy w piach nie będę chował jak ktoś mówi że było inaczej. Nawet ten wyżej notowany w Polsce. A z tymi ancymonami to się ktoś wyżej notowany musiał podać za kogoś innego, żeby do czegoś doszło! Ich aktywność galaktyczną wypisałeś.

Czego S jest kluczem? Pojechał na halę z typem z Jezioraka co mieszkał w Olsztynie i się znali. To już poszła konstrukcja koalicji Stomil Polonia Perta Jeziorak Elana i Widzew? eeee proszę Cię. Może być kluczem że Zawisza w 90 bandy walnoł lotę i schowała się w 90 chłopa w lesie.

Co do Twoje opisu walk. Jasne, zgadzam się. Nawet w wygranej walce swojej bandy można być grubo poturbowany. A w przegranej wyjść bez szwanku. Kwestia gdzie się jest i jak się jest zaangażowanym. W jednym miejscu była okazja i była bitka. W innym była okazja bitki nie było. Kto gdzie i jak się zachował jest wyżej. Proste.
Kkrawczyk
Posty: 339
Rejestracja: 02.05.2019, 11:11

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Kkrawczyk »

Krysia ty sie o naszą frekwencje nie przypierdalaj:) wy w walce o I lige mieliście gorszą biede na trybunach niż u nas w A klasie w Potulicach:))
Kkrawczyk
Posty: 339
Rejestracja: 02.05.2019, 11:11

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Kkrawczyk »

O moje treningi sie nie martw, o żadnym wywiadzie nie mialem zamiaru wypominać bo co mnie to interesuje, i nie neguje ME bo na przestrzeni lat zrobiliscie progress w c***, ale skoro twierdzisz ze jest u nas tak chujowo gramy na przedmiesciach to zrobcie z nami porządek daleko nie macie.:) u was jak na II ligę tez jest cienizna:)
imperium311
Posty: 77
Rejestracja: 24.03.2011, 14:22

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: imperium311 »

Czy Zawisza przegrał kiedykolwiek jakiekolwiek starcie z kimkolwiek? Kiedyś już pytałem i nie dostałem odpowiedzi. Wychodzi na to, że nie i to chuligańsko najlepsza ekipa w Polsce. Handlujcie z tym.
Kkrawczyk
Posty: 339
Rejestracja: 02.05.2019, 11:11

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Kkrawczyk »

imperium311 pisze: 28.05.2019, 21:56 Czy Zawisza przegrał kiedykolwiek jakiekolwiek starcie z kimkolwiek? Kiedyś już pytałem i nie dostałem odpowiedzi. Wychodzi na to, że nie i to chuligańsko najlepsza ekipa w Polsce. Handlujcie z tym.
Z Lechem który podał sie za Stilon dobre kilka lat temu.
inżynierZL
Posty: 1
Rejestracja: 15.04.2019, 03:34
Lokalizacja: ZG Lubin

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: inżynierZL »

(S) pisze:
- Lubin, daleko bywało różnie i nikt nie mówi że tak nie było. Lepiej i gorzej. Był też transfery autokarem ze spotkaniem Polonii na parkingu pod Bydgoszczą, bez wachadła i bez Was. Był też wjazd pod kasy i nasza wygrana z HZL. To też było w Lubinie. Nie było Cię?

Była taka awantura pod kasami u nas. Zaskoczyliscie nas bo w trakcie meczu podjechaliscie. Musielismy dobiec kilkaset metrów i była bijatyka.To były czasy bez kalkulacji. Piękne czasy.
tsa
Posty: 33
Rejestracja: 29.12.2012, 08:50

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: tsa »

Miliard pisze: 28.05.2019, 11:19 Każdy uczestnik jakiegoś wydarzenia ma swoją wersję to jest chyba całkiem normalne,że tą samą awanturę,każdy biorący w niej udział widzi inaczej.Ta sama bójka, widziana oczami 4 osób z jednej ekipy będzie opisana inaczej, chociażby dlatego, że 1-wszy, jest w pierwszej lini,obok niego jest kolejny ta sama linia, ale nie ogląda się na boki tylko ciśnie do przodu, trzeci zasila tyły bo to pierwsza taka poważna awantura i przerasta go trochę, a czwarty z boku walczy w pojedynkę z dwoma na raz, niezauważeni przez nikogo w proporcjach 1 do 2 , po minucie awantura się kończy i każdy się wycofuje, 4 różne osoby i 4 różne wersje mamy więc z automatu. Dodajmy do tego drugą stronę i wersji tej samej awanti jest już naście :) Czytając jednak wpisy gościa z Olsztyna,nasuwa się jedno,wiele lat na szlaku,opisujesz ze swojego punktu starcia,które miały miejsce lata temu,kiedy jeszcze połowa użytkowników tego forum bawiła się zabawkami w piaskownicy,a swoje wpisy podpierasz oceną ekipy na podstawie zdjęcia(?),zakreślasz jakieś wypowiedzi pogrubioną czcionką + jeszcze wypominanie komuś emgracji czy tam nieobecności podczas danego wydarzenia,jak samemu posiada się niepełną wersję.Mam wrażenie,ciekawe czy tylko ja,że za wszelką cenę chcesz udowodnić,że jedna jest racja i jest ona tylko Twoja.Co do Ełku....kluczem będzie kolega,który ma ksywę, jak Ci co rozbrajają niebezpieczne materiały wybuchowe.Przymykam oko na kłamstwa,najwidoczniej słaba komunikacja sprawiła,że nie dowiedziałeś się wszystkich szczegółów.

Możemy się lubić lub nie,dekadę temu Zawisza był od Was mimo wszystko wyżej.Co do jednego z czym mogę się zgodzić,Zawisza był bardzo aktywny,ale rywalami często byli niżej notowani jak Bałtyk,Brodnica,Chojniczanka,Elana,GKM,Jeziorak,Kujawiak,fc Lecha z Inowrocławia,fc Widzewa z Grudziądza gdy Wy Stomil walczyliście na ubitej z Legią,Arką,Jagą,Motorem więc skala rywali jednak mówi sama za siebie,chociaż wam też się zdarzały wpadki z mniejszymi jak porażka bodajże w ustawce z Wigrami Suwałki, czy awantura w plecy z Mazurem Ełk.
Możesz kolego powiedzieć kiedy Zawisza miał walkę z FC Lecha z Inowrocławia? I jaki był rezultat?
(S)
Posty: 259
Rejestracja: 29.03.2013, 20:22

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: (S) »

inżynierZL pisze: 31.05.2019, 08:55 (S) pisze:
- Lubin, daleko bywało różnie i nikt nie mówi że tak nie było. Lepiej i gorzej. Był też transfery autokarem ze spotkaniem Polonii na parkingu pod Bydgoszczą, bez wachadła i bez Was. Był też wjazd pod kasy i nasza wygrana z HZL. To też było w Lubinie. Nie było Cię?

Była taka awantura pod kasami u nas. Zaskoczyliscie nas bo w trakcie meczu podjechaliscie. Musielismy dobiec kilkaset metrów i była bijatyka.To były czasy bez kalkulacji. Piękne czasy.
Bardzo fajna awanturka. To raczej Wy nas zaskoczyliście wybiegając za tych "szczęk". Skład też był bardzo dobry, kilka wymian i walk było. W których jesteśmy górą!

2 tygodnie wcześniej byliśmy pod kasami Górnika, też do przodu po grubych awanturach. Potem u Was, ale później już milicja była przygotowana i nie udało się tego w Łodzi na Widzewie po raz 3ci. Zresztą mieliśmy od nich żartobliwy telefon "czy też będziemy im wjeżdżać pod kasy bo niezły rajd sobie robimy na koniec ekstraklasy". Tu masz inne nasze fotki i opisy. Wasze kasy też tam są:

Kod: Zaznacz cały

http://forum.stomilolsztyn.pl/viewtopic.php?f=22&t=2952
A tu kilka z tej afery:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Arkan
Posty: 132
Rejestracja: 15.05.2018, 01:14

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Arkan »

Stomil z lewej na kazdej fotce czy na pierwszej z prawej?
tsa
Posty: 33
Rejestracja: 29.12.2012, 08:50

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: tsa »

(Możemy się lubić lub nie,dekadę temu Zawisza był od Was mimo wszystko wyżej.Co do jednego z czym mogę się zgodzić,Zawisza był bardzo aktywny,ale rywalami często byli niżej notowani jak Bałtyk,Brodnica,Chojniczanka,Elana,GKM,Jeziorak,Kujawiak,fc Lecha z Inowrocławia,fc Widzewa z Grudziądza gdy Wy Stomil walczyliście na ubitej z Legią,Arką,Jagą,Motorem więc skala rywali jednak mówi sama za siebie,chociaż wam też się zdarzały wpadki z mniejszymi jak porażka bodajże w ustawce z Wigrami Suwałki, czy awantura w plecy z Mazurem Ełk.)
Czytam ze zrozumieniem ale wytłumacz mi w jakim sensie byli rywalami? W robieniu vlepek anty? I widzę mało się orientujesz co się działo w mieście Inowrocław?
bydg88
Posty: 8
Rejestracja: 01.05.2019, 22:54

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: bydg88 »

wśród "rywali" wymieniasz ekipy, które goniliśmy lub z którymi mieliśmy spięcia przy okazji po prostu ligowej rutyny - w tych czasach bujaliśmy się (jak z resztą i teraz) po ligach lokalnych, więc i bywały dymy na Olimpii i na Sparcie, ale nikt się na ww. nie ustawiał specjalnie a napisałeś tak jakbyśmy robili na ww. zasadzki po lasach. Też mieliśmy swoje walki na ubitej ziemi w tym czasie i zasadzki bardziej lub mniej udane, których nie wymieniłeś i o których nie znajdziesz nic w necie (nie wiem czy Piotruś o nich wspominał w książce), ale nie rób wrażenia żeśmy wtedy lali tylko ekipki z wiosek i fan-cluby...
(S)
Posty: 259
Rejestracja: 29.03.2013, 20:22

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: (S) »

Miliard pisze: 01.06.2019, 14:11
(S) pisze: 31.05.2019, 20:05

2 tygodnie wcześniej byliśmy pod kasami Górnika, też do przodu po grubych awanturach. Potem u Was, ale później już milicja była przygotowana i nie udało się tego w Łodzi na Widzewie po raz 3ci. Zresztą mieliśmy od nich żartobliwy telefon "czy też będziemy im wjeżdżać pod kasy bo niezły rajd sobie robimy na koniec ekstraklasy".
Później wylądowaliście w 3 lidze łódzko warszawsko warmińsko podlaskiej i byliście cieniem tej ekipy, przynajmniej na wyjazdach na tereny Widzewa,pewnie pamiętasz, które dokładnie wyjazdy i jak się skończyły.Legia też was podstępem zrobiła na jakieś flagi wtedy.Moglbys opisać to z swojej perspektywy.
Między ekstraklasą a 3 liga minęło trochę czasu, były inne ligi po drodze. Dramat organizacyjny klubu. Rozpadnięcie się Stomilu i nawet rok byliśmy bez klubu, zmiany nazwy, ciągłe walki z różnymi zarządami, bojkoty, powroty i od nowa. To wszystko trwało kilka lat. Może to nie tak spektakularne jak u innych ale na pewno nam nie pomogło, jak zresztą każdemu.

W naszym przypadku problem był jeszcze inny. Jak z niektórymi sprawami byliśmy statystycznie szybciej niż większość klubów to i problemy milicyje nas dopadły wcześniej. Prosty przykład była kiedyś taka kadra towarzyska z Estonią (2003 chyba) gdzie mieliśmy jechać wiąż dobrym składem Polonia - Stomil... z trasem dla 13 osób i na kilka dni przed tym wybuchła kolejna inna afera i kolejne osoby z problemy i kolejni ukrywka. Od tamtej pory coś się zawsze dzieje, takie życie. Dla nas takie braki kadrowe to w tedyy bardzo dużo! Sami też wewnętrznie na końcówce ekstraklasy mieliśmy różne spojrzenie na sprawy kibicowskie. Dla nas ważne było tylko HG'00 reszta mogła nie mieć młyna czy na wyjazdy nie jeździć. Także masz oczywiście rację że różnica w jakości była spora... przez dramat klubu, własne konflikty i duże milicyjne problemy. Od siebie dodam... że trochę czasu upłyneło a wciąż dużo osób z tamtych czasów można spotkać na trasie.

Legia podeszła pod piłkarzy którym wyjazdowicze oddali flagi na przewiezienie (dramat) i powiedzieli że jednak sami je odwiozą, podając się za Stomil. Finał by taki, że odbyła się walka na liczy z TB o te flagi. Przegraliśmy, flagi wróciły do Olsztyna ale już nigdy nie zawisły.
Polish Power
Posty: 633
Rejestracja: 31.05.2016, 00:18

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Polish Power »

Przegraliście i Legia Wam oddała flagi ???
ODPOWIEDZ