Piro Shop

Nowa książka o kibicach.

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Zorientowany, LechiaCHWM

P.R.O.S.T.O
Posty: 182
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: P.R.O.S.T.O » 08.05.2019, 16:19

Ostatnie sztuki w UK. Zainteresowanych zapraszam na priv.

Piro Shop
Foxx
Posty: 1040
Rejestracja: 26.02.2007, 17:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Foxx » 08.05.2019, 16:30

Odbanowany pisze:
08.05.2019, 16:08
(...) Fox toleruje takiego zjeba ze swojej „klasy”, a resztę banuje (tych co znają inna prawdę, aniżeli wmawia tu „krystalicznie czysta Legia”, (...)
Napisałem już raz, że poza tobą nikt, zwłaszcza od nas, nie pisze o jakiejś "krystalicznie czystej Legii". Banuję ludzi od nas zgodnie z ustaleniami na Legii i nikomu nic do tego. Nie będę się odnosił do poziomu całej tej wypowiedzi i podobnych nie wykraczających poza piaskownicę. Taki "urok" tego forum. Zwyczajnie i grzecznie proszę - nie kłam pod moim adresem. Tyle.

PS A w imieniu Legii wypowiadam się tu tylko ja. Wskaż, gdzie cokolwiek "wmawiam" albo ładnie przeproś, o ile na to ciebie stać.
A co tam w komentarzach na Onecie?

maystero
Posty: 120
Rejestracja: 11.05.2013, 21:53

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: maystero » 08.05.2019, 17:52

Jak lisek pisze ze taki urok forum to taki urok i chuj nam do tego :)

Tak więc nie liczcie na nic w kwestii jego przygłupiego ziombla.A ci którzy mu odpisują są jeszcze bardziej pierdolnięci dając mu pożywke.

DoZo(L)e...
Posty: 183
Rejestracja: 02.04.2019, 17:19

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: DoZo(L)e... » 08.05.2019, 18:53

Foxx pisze:
08.05.2019, 16:30
Odbanowany pisze:
08.05.2019, 16:08
(...) Fox toleruje takiego zjeba ze swojej „klasy”, a resztę banuje (tych co znają inna prawdę, aniżeli wmawia tu „krystalicznie czysta Legia”, (...)
Napisałem już raz, że poza tobą nikt, zwłaszcza od nas, nie pisze o jakiejś "krystalicznie czystej Legii". Banuję ludzi od nas zgodnie z ustaleniami na Legii i nikomu nic do tego. Nie będę się odnosił do poziomu całej tej wypowiedzi i podobnych nie wykraczających poza piaskownicę. Taki "urok" tego forum. Zwyczajnie i grzecznie proszę - nie kłam pod moim adresem. Tyle.

PS A w imieniu Legii wypowiadam się tu tylko ja. Wskaż, gdzie cokolwiek "wmawiam" albo ładnie przeproś, o ile na to ciebie stać.
Sprawdziłem to określenie i rzeczywiście nikt (pAN 'rucHOOL' się chyba nie liczy :) poza "odbanowanym" nie używał wcześniej tego określenia (patrz search.php?keywords=Krystalicznie+czyst ... mit=Szukaj). ;)

Poza tym, można także zweryfikować, kto z mojej "pLaży" zrobił "piaskownicę" (np. tu:
search.php?author_id=85483&sr=posts
search.php?st=0&sk=t&sd=d&sr=posts&keywords=DoZo). :)
Czy użytkownicy będą mieli ubaw tak duży, jak ja (czy "Headhunter1488" podczas lektury książki PROSTOwnika), tego nie mogę być pewien. :D
Obrazek

Odbanowany
Posty: 248
Rejestracja: 04.04.2019, 15:27

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Odbanowany » 09.05.2019, 17:10

Foxx pisze:
08.05.2019, 16:30
Odbanowany pisze:
08.05.2019, 16:08
(...) Fox toleruje takiego zjeba ze swojej „klasy”, a resztę banuje (tych co znają inna prawdę, aniżeli wmawia tu „krystalicznie czysta Legia”, (...)
Napisałem już raz, że poza tobą nikt, zwłaszcza od nas, nie pisze o jakiejś "krystalicznie czystej Legii". Banuję ludzi od nas zgodnie z ustaleniami na Legii i nikomu nic do tego. Nie będę się odnosił do poziomu całej tej wypowiedzi i podobnych nie wykraczających poza piaskownicę. Taki "urok" tego forum. Zwyczajnie i grzecznie proszę - nie kłam pod moim adresem. Tyle.

PS A w imieniu Legii wypowiadam się tu tylko ja. Wskaż, gdzie cokolwiek "wmawiam" albo ładnie przeproś, o ile na to ciebie stać.
Jak już wcześniej napisałem, ale wy zawsze widzicie tylko to co chcecie widzieć, lecz to wasz problem - Obraz „krystalicznie czystej Legii” wyczytałem z wypowiedzi twojego przyjaciela z „klasy”, który atakuje wszystkich i wszystko, mając identyczny smród u siebie w środowisku (nawiązanie do powstania klubu, nawiązanie do powstania grupy, czy tez temat konfidentów, mam dużo więcej przykładów jak w perfidny sposób kłamał/manipulował faktami). Za każdym razem wytyka innym klubom pewne sprawy, a u siebie pod nosem ma to samo gowno - był tu artykuł, ze CWKS Legia nie ma związków z początkowym klubem, twój przyjaciel gdyba na temat powstania grupy na Widzewie, a sam pamieta tylko napis na ławce „potwierdzający”, ze w danym roku powstała i na koniec konfident hanior i pogoniony dzambodzet - nie należy słuchać się ich bo są pogonieni, natomiast „kocia morda” wytyka Ruchowi i Widzewowi konfidentów, którzy tak jak na Legii zostali pogonieni. Nie mam za co Cię przeprosić, zrobić to może twój przyjaciel z klasy „kocia morda”, który wystawia na pośmiewisko całe wasze środowisko. ps. Najlepsze było jak tłumaczył kolegę z „ToreBka” który przekopał kolegę z trybuny.. jego farmazony nie kłują Ci w oczy, ale wszystkie inne tak.. demokratyczna Legia :)

Foxx
Posty: 1040
Rejestracja: 26.02.2007, 17:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Foxx » 09.05.2019, 18:25

:))) Ale jaka "demokratyczna Legia"? To forum pokazuje, że demokrację macie może u siebie. My nie mamy. "Artykuł" o genezie Legii ze trzy razy sam rozklepałem w temacie warszawskim, włącznie z przytoczeniem skanów z "Przeglądu Sportowego" z 1956. Nikt z RTS się nie odniósł do kwestii, że ten sam autor wyśmiewa datę powstania - 1910. No i pierwsza antykomunistyczna afera na trybunach przy Ł3 - 1946 - znów: wszystko jest w odpowiednim temacie. Włącznie z "papierami" esbecji. Naprawdę nie wystarczy przemianowanie adresu "Armii Czerwonej 82" na "Piłsudskiego". Gdzie nie tylko nie było jakiejkolwiek afery, to dla odmiany było kandydowanie z list postkomunistów (SLD).

Jest to logiczne, jeżeli się pamięta, że Czerwona Armia z sukcesami po odpaleniu stanu wojennego dzisiaj chce za to stawiać pomniki Lutkowi i w sojuszu z CSKA (polecam wygląd herbu) napiera. Prawda jest prosta - nikt z Legii o żadnej "krystaliczności" nie pisał. Robisz to tylko ty wirtualnie "zwalczając" własny wymysł.

Naprawdę trzeba mieć mocno zryty beret z antenką, by w Polsce się nazwać Czerwoną Armią (w oryginale sowiecką, w nazwie zachowany nawet ichni porządek słów: Советская Aрмия). I jeszcze innym cokolwiek wypominać w podobnych kwestiach. Idźcie na całość i zróbcie flagę "Рабоче-Kрестьянская Красная Aрмия" (Robotniczo-Chłopska Czerwona Armia - zachowując ruski porządek) :)

Nie miałem wątpliwości, że nie stać cię na przeprosiny - powtórzę tylko: kłamiesz pisząc o powodach banowania przeze mnie użytkowników z Legii. Obaj to wiemy. Starczy.
A co tam w komentarzach na Onecie?

P.R.O.S.T.O
Posty: 182
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: P.R.O.S.T.O » 10.05.2019, 21:09

Książek nie ma już w UK.
Pozycja nadal dostępna jest w Polsce w Sklepie Kibiców Zawiszy Bydgoszcz.
PoZdrawiam.

(S)
Posty: 263
Rejestracja: 29.03.2013, 21:22

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: (S) » 24.05.2019, 19:21

Poszły dwie książki ostatnio. Dwóch kos, więc stronniczość mam słabą. Widzewa kozak... dziej się na stronach bo i się działo w życiu. Hasło Stomil pada często i ten bilans nie należy dla nas do dobrych. Cóż tak było, że rozpędzony RTS na środku Polski miał/ma dobre pole do popisu. Tylko żeby się popisywać trzeba mieć czym i kim. Oni mieli/mają. 

Druga książka, o której tu jest wątek to jakiś dramat... tam nic się nie dzieje. Kogoś widzieliśmy, ale to Młode Orły to się nie pokazywaliśmy. Innym razem to Widzew na przystanku, to się nie wychylamy bo to DHW i były by plecy. Jedziemy na szlagier do... Kwidzyna to bierzemy 50 trzonków. Hit to już krawężnik, który uratował zgodę z ŁKS. Bo będąc godzinę pod stadionem nie dało się z nikim pogadać. Czapka niewidka, czy może jednak to nie był krawężnik pod stadionem Łódzkiego KS? Przesadzam? Pewnie trochę tak, taka rola recenzenta.

We wstępie książki można wyczytać że publikacja Niezniszczalny Zawisza Czarny była zrecenzowana przez kilka osób starych wyjazdowiczow/decyzyjnych i jest pozbawiona błędów/przekłamań prawie do zera. To my teraz trochę o sobie... bo skromności w nas nie ma i nie było.

- Pytanie o 4 ligowy meczu z 7 sierpnia 1999 roku książka przedstawia tylko wynik meczu, nic nie znaczący wynik spotkania znalazł się na kartach a nic nie ma o znacznie ciekawszych  wydarzeniach jakie miały miejsce wieczorem tego dnia. Po przeczytaniu lektury nie napotkałem w Historii kibiców Zawiszy sytuacji zeby sie na kogoś ustawili na swoim terenie i z wilków stali się ofiarą. Rozumiem autora mogło tam nie być ale książka w innych miejscach posiłkuje się opisami innych uczestników, gdy Piotruś był nie obecny. Skąd więc taka wybiórczość? Czy to tak cała książka zostala napisana że wypiera się z pamięci niewygodne fakty? Czy tylko w naszym przypadku 50 uczestników od Was tego zajścia dostało zbiorowej amnezji? Podpowiem chodzi o Wasz wpie dd olek w dwóch starciach, który otrzymaliście od nas w Inowrocławiu gdzie się na nas ustawiliście. A który autor książki na tym forum przedstawiał wcześniej we trzech wersjach: 1 nie było takiego zdarzenia. 2 to jakieś FC się napatoczyło i oberwało/uciekło. 3 Zawisza był i wygrał bo Stomil rzucał kamieniami. Zajmij i się lepiej rybami.

-Kolejne uwagi do derbowego pojedynku PP Polonia-Zawisza  na 3 stronicowym opisie co chwile jest informacja o koalicji Polonia-Stomil. Tego dnia Stomil w Bydgoszczy był nie obecny. Tak wiec skąd te upieranie się przy tym? Nie dociera to do was ze Polonia sama obiła Was i pogoniła przed meczem a na stadionie pojawili się sami w 60 osób bez obstawy i toczyli na początku wyrównany bój  pomimo waszej ogromnej przewadze liczebnej tego dnia. Aż musiały posiłki dobiec. Sam autor to napisał. My się bijemy w pierś i przepraszam, za ten dzień Polonistów. Lista naszych grzechów jest dłuższa...

- Nie doszukałem się w książce ani jednego opisu kiedy dostaliśmy od was lanie. W rozmowach z Wami na forum kilkukrotnie zakłamywaliście rzeczywistość ze w latach 90 byliśmy przez was lani regularnie. Na pytania o daty spotkania była cisza w książce też jest cisza. Także, czy będzie druga cześć? Od tamtej pory kilka osób z Zawiszy już się przewinęło na tym forum i za każdym razem wpadli na kłamstwach albo poszli w  samozaoranie. To k.net wiec też za dużo nie wymagam od nich.

- I na koniec tak już na luzie. Panowie skąd w każdej w zmianie o nas, taka wielka nienawiść u Was do nas ? Dziękujemy za to !

P.R.O.S.T.O
Posty: 182
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: P.R.O.S.T.O » 25.05.2019, 23:32

(S) pisze:
24.05.2019, 19:21
Poszły dwie książki ostatnio. Dwóch kos, więc stronniczość mam słabą. Widzewa kozak... dziej się na stronach bo i się działo w życiu. Hasło Stomil pada często i ten bilans nie należy dla nas do dobrych. Cóż tak było, że rozpędzony RTS na środku Polski miał/ma dobre pole do popisu. Tylko żeby się popisywać trzeba mieć czym i kim. Oni mieli/mają. 

Druga książka, o której tu jest wątek to jakiś dramat... tam nic się nie dzieje. Kogoś widzieliśmy, ale to Młode Orły to się nie pokazywaliśmy. Innym razem to Widzew na przystanku, to się nie wychylamy bo to DHW i były by plecy. Jedziemy na szlagier do... Kwidzyna to bierzemy 50 trzonków. Hit to już krawężnik, który uratował zgodę z ŁKS. Bo będąc godzinę pod stadionem nie dało się z nikim pogadać. Czapka niewidka, czy może jednak to nie był krawężnik pod stadionem Łódzkiego KS? Przesadzam? Pewnie trochę tak, taka rola recenzenta.

We wstępie książki można wyczytać że publikacja Niezniszczalny Zawisza Czarny była zrecenzowana przez kilka osób starych wyjazdowiczow/decyzyjnych i jest pozbawiona błędów/przekłamań prawie do zera. To my teraz trochę o sobie... bo skromności w nas nie ma i nie było.

- Pytanie o 4 ligowy meczu z 7 sierpnia 1999 roku książka przedstawia tylko wynik meczu, nic nie znaczący wynik spotkania znalazł się na kartach a nic nie ma o znacznie ciekawszych  wydarzeniach jakie miały miejsce wieczorem tego dnia. Po przeczytaniu lektury nie napotkałem w Historii kibiców Zawiszy sytuacji zeby sie na kogoś ustawili na swoim terenie i z wilków stali się ofiarą. Rozumiem autora mogło tam nie być ale książka w innych miejscach posiłkuje się opisami innych uczestników, gdy Piotruś był nie obecny. Skąd więc taka wybiórczość? Czy to tak cała książka zostala napisana że wypiera się z pamięci niewygodne fakty? Czy tylko w naszym przypadku 50 uczestników od Was tego zajścia dostało zbiorowej amnezji? Podpowiem chodzi o Wasz wpie dd olek w dwóch starciach, który otrzymaliście od nas w Inowrocławiu gdzie się na nas ustawiliście. A który autor książki na tym forum przedstawiał wcześniej we trzech wersjach: 1 nie było takiego zdarzenia. 2 to jakieś FC się napatoczyło i oberwało/uciekło. 3 Zawisza był i wygrał bo Stomil rzucał kamieniami. Zajmij i się lepiej rybami.

-Kolejne uwagi do derbowego pojedynku PP Polonia-Zawisza  na 3 stronicowym opisie co chwile jest informacja o koalicji Polonia-Stomil. Tego dnia Stomil w Bydgoszczy był nie obecny. Tak wiec skąd te upieranie się przy tym? Nie dociera to do was ze Polonia sama obiła Was i pogoniła przed meczem a na stadionie pojawili się sami w 60 osób bez obstawy i toczyli na początku wyrównany bój  pomimo waszej ogromnej przewadze liczebnej tego dnia. Aż musiały posiłki dobiec. Sam autor to napisał. My się bijemy w pierś i przepraszam, za ten dzień Polonistów. Lista naszych grzechów jest dłuższa...

- Nie doszukałem się w książce ani jednego opisu kiedy dostaliśmy od was lanie. W rozmowach z Wami na forum kilkukrotnie zakłamywaliście rzeczywistość ze w latach 90 byliśmy przez was lani regularnie. Na pytania o daty spotkania była cisza w książce też jest cisza. Także, czy będzie druga cześć? Od tamtej pory kilka osób z Zawiszy już się przewinęło na tym forum i za każdym razem wpadli na kłamstwach albo poszli w  samozaoranie. To k.net wiec też za dużo nie wymagam od nich.

- I na koniec tak już na luzie. Panowie skąd w każdej w zmianie o nas, taka wielka nienawiść u Was do nas ? Dziękujemy za to !
Pisałem ci już jakiś czas temu, ale jeśli zapomiałeś to przypomnę chętnie. Nie rozmawiam z tobą, bo jesteś Andersem i naczelnym kłamcą tego forum. Po twoich ostatnich występach dostałem ciekawy priv ( i to od kibica Widzewa) który cię zaorał doszczętnie. W swoim wpisie ponownie kłamiesz. Więc powodzenia życzę w dalszej polemice z samym sobą.
P.S. Tak, jesteście i zawsze byliście najlepsi a my nigdy was nie rozjebaliśmy.
Skąd się takie kwiaty biorą? Ja pierdolę.

Pakol
Posty: 73
Rejestracja: 30.04.2019, 21:01

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Pakol » 25.05.2019, 23:46

S, o jakiej książce Widzewa mówisz?

kusy_jest_boski
Posty: 28
Rejestracja: 02.04.2019, 18:19

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: kusy_jest_boski » 26.05.2019, 00:09

Pakol pisze:
25.05.2019, 23:46
S, o jakiej książce Widzewa mówisz?
Mialem zadac to samo pytanie, podobno Blizniak cos ciekawego skrobie, ale to jeszcze nie wyszlo

Warchlak1920/1945
Posty: 5
Rejestracja: 10.06.2018, 23:12

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Warchlak1920/1945 » 26.05.2019, 00:35

P.R.O.S.T.O pisze:
25.05.2019, 23:32

Pisałem ci już jakiś czas temu, ale jeśli zapomiałeś to przypomnę chętnie. Nie rozmawiam z tobą, bo jesteś Andersem i naczelnym kłamcą tego forum. Po twoich ostatnich występach dostałem ciekawy priv ( i to od kibica Widzewa) który cię zaorał doszczętnie. W swoim wpisie ponownie kłamiesz. Więc powodzenia życzę w dalszej polemice z samym sobą.
P.S. Tak, jesteście i zawsze byliście najlepsi a my nigdy was nie rozjebaliśmy.
Skąd się takie kwiaty biorą? Ja pierdolę.
Dobra PROSTO, w czym (S) niby kłamie? Konkretnie, bez jakiś farmazonów.
POLONIA BYDGOSZCZ & STOMIL OLSZTYN

pkosz1
Posty: 75
Rejestracja: 20.09.2017, 19:45

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: pkosz1 » 26.05.2019, 09:40

Pamietam ze na forum Zawiszy dawno temu opisywane byly wstepne fragmenty przyszlej ksiazki,Ogolnie rzecz biorac wszyscy(a zwlaszcza Polonia BDG) to bezhonorowi chuje do szczania,a Zawisza pany niebiesko-czarne szatany i rycerze Pomorza

P.R.O.S.T.O
Posty: 182
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: P.R.O.S.T.O » 26.05.2019, 09:46

Warchlak1920/1945 pisze:
26.05.2019, 00:35
P.R.O.S.T.O pisze:
25.05.2019, 23:32

Pisałem ci już jakiś czas temu, ale jeśli zapomiałeś to przypomnę chętnie. Nie rozmawiam z tobą, bo jesteś Andersem i naczelnym kłamcą tego forum. Po twoich ostatnich występach dostałem ciekawy priv ( i to od kibica Widzewa) który cię zaorał doszczętnie. W swoim wpisie ponownie kłamiesz. Więc powodzenia życzę w dalszej polemice z samym sobą.
P.S. Tak, jesteście i zawsze byliście najlepsi a my nigdy was nie rozjebaliśmy.
Skąd się takie kwiaty biorą? Ja pierdolę.
Dobra PROSTO, w czym (S) niby kłamie? Konkretnie, bez jakiś farmazonów.
Chciałem pogrubić kłamstwa w tym co napisał, ale doszedłem do wniosku, że musiałbym zaznaczyć praktycznie całą wypowiedź. Przeczytaj książkę i porównaj z tym co on napisał. W książce wszystkie te sytuacje były rozebrane na części pierwsze.
Kolega się sfrustrował, bo to co jest tam napisane to prawda, która w żaden sposób nie pokrywa się z jego wymysłami.
Jedyna prawdziwa informacja jaką napisał, to fakt, że nie odniosłem się do awantury w Inowrocławiu, w której fizycznie nie brałem udziału. Było to rozbierane tutaj na forum i dostałem realacje od nas, którą tu przytoczyłem.
Nasza ekipa jechała do Inowrocławia będąc pewnymi, że Stomilu tam jeszcze nie będzie. Tymaczem oni przyjechali jakimś wcześniejszym pociągiem i dozbroili się w kamienie i byli przygotowani na awanturę. Nasi wysiadając z pociągu zobaczyli ich i zaatakowali. Nikt nie miał wtedy żadnych kamieni, bo skąd miał je wziąć? Z pociągu? Stomil zarzucił naszych kamieniami i koszami na śmieci i była zrywka. Podjazd z drugiej strony skończył się tak samo. Masa ludzi od nas oberwała tym sprzętem i było po dymie. Porażka oczywista, ale na Boga, nikt tam nikogo nie pobił.
A wybielanie się już ze swoich klęsk, bo tak to trzeba nazwać i to u siebie w mieście, które kolega "S" wprowadził w życie tutaj na forum to już farsa do sześcianu. Jeśli kibic Widzewa nie wytrzymuje i wysyła mi priv z dokładnym opisem pewnej sytuacji, przy której akurat był, to o czymś to chyba świadczy.
"W książce nic się nie dzieje..." No tak, jeśli chodzi o Stomil to praktycznie nic się nie dzieje, bo co właściwie tam się miało dziać? Jak sam przyznał, dalekie wyjazdy w okolicach naszego miasta były odpuszczane w tamtych latach bo... taki mieli styl :)
To mój mój ostatni post w tą stronę. Więc prośba. Rozmawiajmy poważnie, bo każdy kto przeczytał książkę i porówna ją do tego co on napisał przyzna mi rację. Powyciągać jakieś pojedyncze zdania z kontekstu i złożyć je w stylu TVN... Zresztą kiedyś pisałem z jego kolegą, nieprzypadkowym na priv. I jakoś dogadaliśmy się co do w/w wydarzeń w 5 minut. Więc jak się chce to można, bez megalomanii i zbędnego pierdolenia.
PoZdrawiam.

drozdowiAK
Posty: 59
Rejestracja: 16.05.2019, 23:56

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: drozdowiAK » 26.05.2019, 09:59

drozdowiAK pisze:
24.05.2019, 14:35
jak juz zaoraliscie skarzypyte golasa to moze zrobimy zrzutke i sfinansujemy ksiazke don alfonso wielu pseudonimow herbu chuj moj dziki waz . ktory z nas nie poczytalby np o libacjach z lysym lub przygodach z uwe albo jak sie nosza na millwall ?
podbijam bo wczesniejsza propozycja zniknela wraz z tamatem meczenika z Baltyku
FC DROZDOWII

P.R.O.S.T.O
Posty: 182
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: P.R.O.S.T.O » 26.05.2019, 10:20

pkosz1 pisze:
26.05.2019, 09:40
Pamietam ze na forum Zawiszy dawno temu opisywane byly wstepne fragmenty przyszlej ksiazki,Ogolnie rzecz biorac wszyscy(a zwlaszcza Polonia BDG) to bezhonorowi chuje do szczania,a Zawisza pany niebiesko-czarne szatany i rycerze Pomorza
Kłamiesz. Nic takiego nie ma w książce. To po pierwsze.
Po drugie to najpierw ją przeczytaj, a później wystawiaj recenzje.

Krzesełko Stadionu
Posty: 327
Rejestracja: 23.05.2010, 12:52
Lokalizacja: Śródmieście

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Krzesełko Stadionu » 26.05.2019, 10:25

pkosz1 pisze:
26.05.2019, 09:40
Pamietam ze na forum Zawiszy dawno temu opisywane byly wstepne fragmenty przyszlej ksiazki,Ogolnie rzecz biorac wszyscy(a zwlaszcza Polonia BDG) to bezhonorowi chuje do szczania,a Zawisza pany niebiesko-czarne szatany i rycerze Pomorza
Pogrubiony fragment to akurat prawda

P.R.O.S.T.O
Posty: 182
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: P.R.O.S.T.O » 26.05.2019, 10:42

Krzesełko Stadionu pisze:
26.05.2019, 10:25
pkosz1 pisze:
26.05.2019, 09:40
Pamietam ze na forum Zawiszy dawno temu opisywane byly wstepne fragmenty przyszlej ksiazki,Ogolnie rzecz biorac wszyscy(a zwlaszcza Polonia BDG) to bezhonorowi chuje do szczania,a Zawisza pany niebiesko-czarne szatany i rycerze Pomorza
Pogrubiony fragment to akurat prawda
Akurat pierwsze dwa rozdziały były żywcem przeniesione z forum do książki. Więc proszę przytocz mi tutaj gdzie odnosiłem się do kogoś bez szacunku, z obelgami lub w jakiś inny sposób. Rozdział o Polonii, zawierał się wtedy w rozdziale drugim uprzedzając pytania. Rozdzieliłem je dopiero składając całość.
Czekam na te fragmenty.

Krzesełko Stadionu
Posty: 327
Rejestracja: 23.05.2010, 12:52
Lokalizacja: Śródmieście

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Krzesełko Stadionu » 26.05.2019, 11:03

P.R.O.S.T.O pisze:
26.05.2019, 10:42
Krzesełko Stadionu pisze:
26.05.2019, 10:25
pkosz1 pisze:
26.05.2019, 09:40
Pamietam ze na forum Zawiszy dawno temu opisywane byly wstepne fragmenty przyszlej ksiazki,Ogolnie rzecz biorac wszyscy(a zwlaszcza Polonia BDG) to bezhonorowi chuje do szczania,a Zawisza pany niebiesko-czarne szatany i rycerze Pomorza
Pogrubiony fragment to akurat prawda
Akurat pierwsze dwa rozdziały były żywcem przeniesione z forum do książki. Więc proszę przytocz mi tutaj gdzie odnosiłem się do kogoś bez szacunku, z obelgami lub w jakiś inny sposób. Rozdział o Polonii, zawierał się wtedy w rozdziale drugim uprzedzając pytania. Rozdzieliłem je dopiero składając całość.
Czekam na te fragmenty.
Źle się zrozumieliśmy.Nie chodziło mi o to co jest w książce tylko że w rzeczywistości to prawda że to są bezhonorowe chuje do szczania

P.R.O.S.T.O
Posty: 182
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: P.R.O.S.T.O » 26.05.2019, 11:11

Źle Cię zrozumiałem w takim razie.
Ja trochę inaczej na to patrzę. Inny kibic to przede wszystkim człowiek. Podobny do mnie samego, z podobnymi poglądami i spojrzeniem na świat. Kochający Ojczyznę ponad wszystko. To ONA wyznacza wszystkie wartości i całą resztę. W razie jej zagrożenia staję ramię w ramię z innymi, niezależnie od barw klubowych. Nigdy nie porwałbym się na czyjeś życie tylko dlatego, że ktoś kibicuje innemu klubowi.
Obelg mogę użyć w stosunku do komuchów i sprzedajnych polityków, którzy od lat rozkradają nasz kraj.
Nie pasuję do obecnej sceny. Nie odnajdę się w tym już nigdy. A Marsylia była gwoździem do przysłowiowej trumny. To nie powinno się nigdy wydarzyć.

rawicz
Posty: 388
Rejestracja: 27.02.2007, 11:46

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: rawicz » 26.05.2019, 12:38

Będzie jeszcze dostępna???

P.R.O.S.T.O
Posty: 182
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: P.R.O.S.T.O » 26.05.2019, 12:56

Jest cały czas w sprzedaży z tego co widzę.
[link]

(S)
Posty: 263
Rejestracja: 29.03.2013, 21:22

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: (S) » 26.05.2019, 21:37

Tak jak kiedyś pisałem, ja mogę z Wami kłamczuchy i megalomani pisać no stop.

"Oczywiście odpowiem na wszystkie pytania w tym temacie, jeśli zostanie zachowana kultura wypowiedzi." Piotrusiu wskazuje Ci Pierwsze Twoje kłamstwo, ani nie odpowiadasz na pytania, ani nie potrafisz sam zachować kultury wypowiedzi. Teraz Ty Gdzie niby kłamie na tym forum wypunktuj mnie, zaoraj.

To jedziemy dalej i odnowa, może coś dotrze... do innych. Bo na Niezniszczalnych z Zawiszy już dawno nie liczę. W tym samym czasie przeczytane były dwie książki Wasza i Widzewa "Zarys histori klubu i jego kibiców". Przy RTS Wasza to DRAMAT, bez dwóch zdań. Ilość akcji, zasadzek, walk, podejścia do chuliganki, rangi wrogów to niebo a ziemia. Na to Ty mi podajesz, że napisał Ci "coś" "ktoś" kto się "podaje" za Widzewiaka na "priv" forum k.net. I to jeszcze nie dotyczy relacji Zawisza-Stomil. Oczywiście czego od dwóch już wpisów nie "przytoczyłeś"... łoł rzesz kurrrwa to straszne. Ty możesz spać z taką wiedzą?

Inowrocław, skoro tu był przerobiony to nie musiał się znaleść w tak Ważnej historycznie książce? Nie wieżę że to napisałeś! To ile jeszcze sytuacji się nie znalazło? Bo były na forum omówione? A jak byście tam wygrali, to też by tego nie było? Czy jednak był było na 5 stronach?? Ty podałeś nic nie znaczący wynik Waszych piłkarzy z tego dnia, to było ważniejsze? Pełna wybiórczość!

Ty tu na forum sam podawałeś tego trzy wersje! I po to tu jestem że Ci kłamczuchu przypominać! 1 nie było takiego zdarzenia. 2 to jakieś FC się napatoczyło i oberwało/uciekło. 3 Zawisza był i wygrał bo Stomil rzucał kamieniami. Kamieniami to Twoi nakkurwiali! Skąd, już Ci piszę. Bo dzięki temu zostali rozkminieni. Po wyjściu z pociągu 2 perony od dworca odrazu wskoczyli po nie w torowisko! Pech a miało być tak pięknie! I weź już przestań tak cisnąć swoim kompanom. Bo wychodzi na to że ekipa nie z pierwszej łapanki, a jak się złapaliśmy to 2 razy wyrywali zelówki nie podejmując walki, bez zadania ciosu. Ja stanę w ich obronie. Pierwsza linia w holu dworca chwilę się postawiła. Chwilę.

Z kolegą na priv się dogadałeś w 5 min... bo nie wytrzymał na Twoje 3 wcześniejsze permanentnie powtarzane kłamstwa i ... poszedł na całość podając Ci ksyw chłopaków z ŁKS którzy to widzieli. I się zakończyła Twoja polemika w temacie Inowrocławia. Inaczej do dziś byś kłamał ! Rzetelny autorze, szlachetny chuliganie!

Nasze przegrane? My je dobrze znamy i do nich się przyznajemy. Bo to jest częścią życia chuliganskiego. Wy jak widać wyżej macie z tym ogromny problem. Dokładnie o tym pisałem w kontekście książki Widzewa. Z którym bilans jest na minus. Proszę podaj te do których się nie przyznajemy. Również te z tajemniczego priva, bo przeciesz to o czymś świadczy. Co? Kto? Jak? Gdzie? Kiedy? I my mówimy że tego nie było?

Widzew tak... z drugiej strony szlaku Legia tak. Nie ukrywam że byli rozkminiani pod kontem tranzytów i możliwości spotkania. Wież czy nie ale na Boga... nie Zawisza... nie w tamtych czasach! Ja to mam wrażenie że Wy nas z kimś mylicie. Ekstraklasa, gdzie my mieliśmy wyjazdy w okolice Bydgoszczy które omijaliśmy? A to że taki mieliśmy styl i wtedy nie na każdy jeździliśmy, tak. Tak było. To tak jak by dziś mówić że styl Zawiszy to styl obsrańców bo Stomilowi czy Elanie odmawiają na liczby. Można i tak. Co? Tylko po co... jak Wasz styl aktualny to 3x Was więcej i tylko wtedy jest ok.

Ja się sfrustrowałem? Napisałeś książkę a nawet nie potrafisz jej obronić rzucając jakis belkot o klamstawa do swojego czytelnika, nie potrafiący wskazać nawet punktu gdzie kłamie. Popisaleś się żenującym poziomem przedszkolaka. Piotruś może Ty zostań przy rybkach na tej wieloletniej emigracji...

P.R.O.S.T.O
Posty: 182
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: P.R.O.S.T.O » 26.05.2019, 23:03

Jeszcze ze dwa twoje wpisy i pomyślę sobie, że ty naprawdę wierzysz w to co piszesz :)

P.R.O.S.T.O
Posty: 182
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: P.R.O.S.T.O » 27.05.2019, 16:53

Kolego (S), po raz OSTATNI na tym forum odnoszę się do twoich kłamstw i oszczerstw pod moim adresem. Zawsze działasz w taki sam sposób. Wyciągasz jakieś pojedyncze zdania z kontekstu i dopisujesz do tego własną historię, tak aby wyglądała na wiarygodną i pasowała do twojej chorej wyobraźni. Zmieniasz bieg historii i nie odbiegasz poziomem od pana L.W. ps. Bolek. Popadłeś już zresztą w podobną paranoję.
Więc jazda kłamczuchu. Odnoszę się teraz do twojego pierwszego posta.
Kłamstwo nr.1 "Kogoś widzieliśmy, ale to Młode Orły to się nie pokazywaliśmy."
Niczego takiego nie ma w książce. Podczas wyjazdu do Dzierzgonia, w przerwie pod stadion dociera autokar ekipy M.O. z którą wymieniamy telefony. Mamy się wydzwonić na powrocie co też czynimy. Jedziemy z wahadłem, tak samo Lechia. Utrzymujemy kontak przez długi czas, ale tak samo oni jak i my nie mamy szans się urwać i wspólnie dochodzimy do wniosku, że spotkamy się przy innej okazji. Wszytsko jest dokładnie opisane, ale oczywiście zapomniałeś zacytować. Żadna to nowość.

Kłamstwo nr.2 "Innym razem to Widzew na przystanku, to się nie wychylamy bo to DHW i byłyby plecy."
Nie zatrzymujemy się ze względu na dysproporcję ilościową, a nie dlatego, że było to DHW kłamczuchu. Nas 20 kilku, Widzewa 50. Wiem, wielki Stomil, a w szczególności skoksowany ty wyszedłbyś na gołe łapy do Widzewa i ich rozpędził. Na ale my nie byliśmy wtedy topową ekipa w kraju tak jak wy.

Kłamstwo nr.3 "Jedziemy na szlagier...do Kwidzyna to bierzemy 50 trzonków."
Nic takiego nie ma w książce. Ani że to szlagier, ani o 50 trzonkach kłamczuchu. Wyjazd opisany na kilku stronach. Jechaliśmy na teraz Lechii uzbrojeni po zęby, tak jak jeżdziło wtedy większość ekip. Oczywiście oprócz was.

Kłamstwo nr.4 "...krawężnik, który uratował zgodę z ŁKS."
Tutaj byłeś juz nad wyraz bezczelny, bo opis całej sytuacji jest na kilku stronach i nawet 4-letnie dziecko zrozumie, że był to żart. Nawet było użyte słowo: "Żartowaliśmy". Jednak ty farmazoniarzu oczywiście znowu wyciągasz jedno zdanie z kontekstu.

Kłamstwo nr.5 Ponownie wracasz do swojego opisu Inowrocławia. Unikałem w książce opisów awantur, w których fizycznie nie brałem udziału. Zarówno tych w plecy jak i do przodu. Wiem, to wasze najbardziej spektakularne zwycięstwo w historii. Porzucać kamieniami w Zawiszę. I teraz 1.Nigdy nie napisałem kłamco, że nie było takiego zdarzenia. 2.Twój opis tej sytuacji był tak daleki od prawdy, że pomyślałem, że opisujesz zupełnie inne zdarzenie z tego samego miejsca, w którym brał udział nasz FC. Dopiero data wyjaśniła wszystko. 3.Nigdzie nie napisałem, że Zawisza wygrał. Jak można tak kłamać???
I coś się tak tych ryb przyczepił? Zajmuje sie nimi i sprawia mi to przyjemność. Tobie też polecam wyjść na świeże powietrze.

Kłamstwo nr.6 "...Polonia sama obiła Was i pogoniła przed meczem..."
Proszę Cię. Wpadliśmy tam w kilkunastu (12-13 osób) na cała wasza ekipę, gdzie było was dobre 8 dych. Polonia siedząca na zewnątrz wypaliła takie wrotki do środka, że stratowała tych wybiegających do nas. Wy sobie tam sami zrobiliście więcej krzywdy niż my wam. Zajęło wam dobre pół minuty zanim się zorientowaliście, że atakujemy was tak małą grupą. Dopiero wtedy się ogarnęliście i nastąpił nasz odwrót. W łeb zarobił jedynie M.który zapędził się za daleko. Za chwilę nas pokręciła policja a wy zawinęliście dupę w troki bez żadnej reakcji na to, że nas zawijają. Oczywiście Stomilu tam nie było :) Gdybyśmy później nie skompromitowali was na stadionie, to na pewno Stomil jednak by się magicznie pojawił. Jak dobrze, że ktoś robił zdjęcia na tym meczu, bo byś powiedział, że w ogole takiej sytuacji nie było.

Kłamsto nr.7 "...a na stadionie pojawili sie w 60 bez obstawy i toczyli na początku wyrównany bój, pomimo waszej ogromnej przewagi tego dnia."
Nie było cie tam, ale wiesz dokładnie jak wygladało starcie? :) Cały opis jest w książce. Myslę, że żaden kibic Polonii nie zakwestionuje tego, że była to wasza klęska i to na własnym stadionie. Tak bezładnego odwrotu w totalnej panice nie widziałem chyba nigdy. Młodzi pogonili was aż za stadion, na który już nie wrócliście. W czasie kiedy głowna ekipa biernie sie temu przygladała stojąc bez ruchu na łuku, z uśmiechem na twarzy. Dołączyło KILKA osób w trakcie z głównej ekipy.

Waszych porażek nie opisałem. Sami dobrze wiecie kiedy leżeliście przed nami na glebie. Ale jak poruszałem te sytuacje na forum, to przerobiłeś je na wasze spektakularne sukcesy. A już hitem był twój opis jak to się zesraliśmy przed wami podczas powrotu z pewnego turnieju. Prawda jest jednak bardziej bolesna kolego. To przed nami posrały się tego wieczoru dwie koalicje, razem pięć ekip. Nie wysprzęglam sie tutaj ze wszystkiego. Czekam aż zaczniesz kłamać znowu. Wtedy skompromituje cię tutaj. Chyba, że do tej pory sam się ogarniesz.

I nie dodawaj sobie, że tak was nienawidzimy. Jest to tylko spowodowane waszym aktualnnym F.C. z Bydgoszczy, kiedyś zgodą. W przeciwnym razie bylibyście dla nas zwykła ekipą bez żadnych ciśnień.

Twój kolega faktycznie podał mi ksywy chłopaków z ŁKS. Tylko, że uświadomiłem go z jakiej perspektywy widzieli awanturę w Inowrocławiu. Dopytaj kolegi. Nie żyj w nieświadomości.

Gdzie mieliście wyjazdy w okolice Bydgoszczy? Nie rozumiesz czy nie chcesz zrozumieć? Za każdym razem kiedy mieliście jechać przez Bydgoszcz lub Inowrocław. Raz się na was nacięliśmy. Cała reszta to kupa w majtach. Podaj może wasze liczby wyjazdowe z tamtych lat, np. Lubin :) Jeżdziliśmy do braci żeby was obciąć i zrobić na powrocie, ale na sektorze gości wiał wiatr. Wiem, taki mieliście styl ;) Pojechać na trzy mecze w sezonie, byle nie przez nasze tereny. Ty czytasz czasami sam siebie? Dla nas to byłaby najwięsza ujma na honorze w tamtych czasach żeby gdzieś się nie pokazać, tylko obsrać zbroję.

Na koniec napiszę dla jasności. Stomil uważam za dobra ekipę i godnego rywala. Nawet w mojej ocenie teraz jesteście lepsi niż we wspomnianych latach 90-tych. Są też u was ludzie na poziomie, z którymi wymiana zdań to czysta przyjemność.
Ale ty masz swój wyimaginowany świat. Żyj w nim dalej.

I jeszcze prośba. Jeśli już wspominasz coś z mojej książki, to cytuj całość, a nie wyciągaj pojedynczych zdań i nie oplataj ich swoimi dodatkami, których fizycznie w książce nie ma. Łatwo jest napisać ładnego posta i oszukać kogoś kto książki nie przeczytał. Tutaj też muszę cię zmartwić. Książka zbiera rewelacyjne opinie w całej Polsce, więc twój płacz lata mi koło chuja.

Kumatyinaczej
Posty: 329
Rejestracja: 27.10.2016, 13:08

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Kumatyinaczej » 27.05.2019, 17:18

Jest opisany Stomil w drodze do Sącza? Tutaj też się opisy różniły co do sytuacji.

pkosz1
Posty: 75
Rejestracja: 20.09.2017, 19:45

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: pkosz1 » 27.05.2019, 20:31

Kumatyinaczej pisze:
27.05.2019, 17:18
Jest opisany Stomil w drodze do Sącza? Tutaj też się opisy różniły co do sytuacji.
Tu nie powinno byc zadnej roznicy opisow,Stomil zostal rozjebany.A poza tym to bylo 10 lat temu,a zdaje sie ze te lata nie sa opisuwane w ksiazce

w moim wpisie powyzej nie odnosze sie do ksiazki,ktorej nie czytalem i nie przeczytam,tylko do przedwstepnych fragmentow wydarzen ktorej byly opisywane na forum,a to przeczytalem dokladnie.Wali mnie czy one sa w ksiazce czy nie.To co robi Zawisza niezaleznie od okolicznosci/liczb/sprzetu zawsze bylo OK,zamieniamy Zawisze na Polonie i mamy w uproszczeniu bezhonorowa frajernie.

bydg88
Posty: 13
Rejestracja: 01.05.2019, 22:54

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: bydg88 » 27.05.2019, 22:45

pkosz1 pisze:
27.05.2019, 20:31
Kumatyinaczej pisze:
27.05.2019, 17:18
Jest opisany Stomil w drodze do Sącza? Tutaj też się opisy różniły co do sytuacji.
Tu nie powinno byc zadnej roznicy opisow,Stomil zostal rozjebany.A poza tym to bylo 10 lat temu,a zdaje sie ze te lata nie sa opisuwane w ksiazce

w moim wpisie powyzej nie odnosze sie do ksiazki,ktorej nie czytalem i nie przeczytam,tylko do przedwstepnych fragmentow wydarzen ktorej byly opisywane na forum,a to przeczytalem dokladnie.Wali mnie czy one sa w ksiazce czy nie.To co robi Zawisza niezaleznie od okolicznosci/liczb/sprzetu zawsze bylo OK,zamieniamy Zawisze na Polonie i mamy w uproszczeniu bezhonorowa frajernie.
a z jakiej ty bandy jesteś kolego ?

(S)
Posty: 263
Rejestracja: 29.03.2013, 21:22

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: (S) » 27.05.2019, 23:54

Wydanie książki nie czyni z Ciebie prawdomównego, a bycie z Zawiszy szlachetnego.

Miło że dalej bredzisz i zajmujesz się głupotami... to bajka opowiadać Polsce jak to jest z tym Zawiszą. Jak dla Ciebie ważna jest walka o przecinki czy przenośnia o 50 trzonkach to ogromny problem, to się do IPN zatrudnij. Ja pisze generalnie o książce i Waszej postawie na jej kartach ale też przez pryzmat tego co robiliście i działaliście jako chuligani wtedy. Na podstawie fragmentów oczywiście, a co miałem napisać Wam nową książkę? Chciałeś recenzje do ją dostałeś. Pisałeś co chciałeś i jak chciałeś, to teraz do kogo pretensje? Poszła weryfikacja Twoje radosnej wybiórczej twórczość. Ja nie wnikam w Twoje opowieść o super recenzjach, o super zyskach i sprzedaży. Jak dla jakiegoś Zawiszaka to super ekscytująca powieść, spoko. Przeczytane zostały dwie książki w jednym czasie i Wasza to blado wypadła. 

Odbieram Was za jednych z Większych patenciarzy od dawien dawna. To Wy macie w Polsce ksywkę "x3".  Ciekawe dlaczego ? I czytając tą mega produkcję takie miałem nastawienie.

- "Jeden z kibiców Lechii zostawił numer informując że po meczu mają ochotę z nami potańczyć. Lechia w tamtych czasach była topową bandą i nawet w nie wielkiej przewadze liczebnej (nas było 70  ich autokar) mogliśmy mieć problemy, żeby  sprostać wyzwaniu. W drugiej połowie obmyślamy jak to rozegrać. Na domiar złego okazało się że w naszych busach mieliśmy gości i cały sprzęt został skonfiskowany." Ten fragment mnie kosmicznie ubawił i dlatego się do niego odniosłem. Jak by to rozegrać? Rozegraliście jak zawsze koncertowo. Bo nie było "x3".

- Czy tam było 50 DHW, czy strach ma wielkie oczy? Nie wiem. Wy tego też nie wiecie. RTS do wydania książki też zapewne nie wiedział że ma taki sukces. Fakt że przejechaliście busikiem obok Widzwiaków i do niczego nie doszło ufff. Z czasem to przerobisz to ma sukces. Bo przecież Widzew nie zaatakował. No i nie było Was "x3"

- Jechaliście na Rodło w 130 dobra nie mieliście 50 trzonków tylko 130 ("uzbrojeni po zęby"). Tu mnie złapałeś na kłamstwie! Przepraszam. A że mieliście urojenia że Lechia może na Was wszędzie czekać to ciągle z opisów wynika że z "samą stolarką i hydrauliką" jeździliście po swoich okolicznych wioskach 4-5 ligowych.

- "Krawężnik". Gdzie tam jest kłamstwo moje? Na kilku stronach można wyczytać Twoje żale jak to z wami nikt nie chciał gadać z ŁKSu i wasze rozgoryczenie i płacze z faktu przybicia zgody. To ja stałem pod stadionem tym hardym busem czy Wy w czapce niewidce?  Dla pełnej jasności potwierdzam żartowaliście, że krawężnik uratował zgodę z ŁKS.

Do tej pory to dziecinna walka o przecinki. Tera trochę krócej:

- Pisałem Ci przed wydaniem książki wielokrotnie, że na tym meczu nas z Polonią nie było. Z nadzieją, że coś dotrze. Nic z tego. Dalej żyj w świecie fantazji. Stomilu tego dnia nie było z Polonią. Niestety. A Wy i owszem tym razem było już "x3".

- Podajesz wynik meczu a zero wzmianki o przegranej nocnej, bo było omawiane na forum, nosz kurrrwa mać co za argument. Mnie to akurat cieszy, że to my. A tak naprawdę to mega kulawe omijać takie fakty. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, jakbyście wygrali to by to było w książce. Czy to my czy Lechia czy Elana czy Odra Wodzisław, było by. I to chyba najważniejsze miejsce naszej "wojenki" internetowej. Przegrana się nie znalazła bo z nami ? Wynik meczu piłkarzy - tak!  I w Inowrocławiu nie było oczywiście "x3". A tłumaczenie że nie ma w książce opisów akcji w których fizycznie nie brałeś udziału to słabe bo jakoś opis z Wejcherowa kolegi się znalazł, pomimo że Ciebie tam nie było .

- To Wy co chwile piszecie że na Stomil było ciśnienie. Nic sobie nie muszę dodawać. Takie że nie wytrzymaliście i grubo Lęborg oprawiliście. A że ekipa nie była z pierwszej łapanki to jeszcze ich okradliście. My tej samej nocy biliśmy się z Legią zwycięsko w Warszawie Zachodnie na ich zasadzce.

- Lubin, daleko bywało różnie i nikt nie mówi że tak nie było. Lepiej i gorzej. Był też transfery autokarem ze spotkaniem Polonii na parkingu pod Bydgoszczą, bez wachadła i bez Was. Był też wjazd pod kasy i nasza wygrana z HZL. To też było w Lubinie. Nie było Cię?

- Piszemy tak i piszemy od miesięcy czy dłużej. A ja wciąż nie wiem gdzie my i kiedy w latach 90 dostawaliśmy od Was i to wielokrotnie. Napisz to w końcu !


Ełk... Ełk jest dla mnie zwieńczeniem Waszej chuligańskiej postawy i tego czego w mojej ocenie sobą reprezentujecie. Takie podsumowanie Waszej działalności. W czasach gdzie tak trudno o dobą okazje do awantury, bo służby potrafią już dużo więcej. Wy po wyczajeniu że macie ogon, w 90 chłopa reprezentantów Niezniszczalnego Zawiszy - Bydgoskich Chuliganów, walicie ucieczkę w inną trasę. Gdzie Wy się wtedy zatrzymaliście to już tylko dziki wiedzą z najdalszych rejonów Mazur czy Mazowsza. Telefony rozgrzane, płacz że Stomil Petra Polonia w 120 Wam będą po głowach skakać. Tak, te telefony do nas też dotarły. Bo przecież mieliśmy ich pełno żeby wybadać kto i gdzie i w ilu? To była 17... ? Wy dzwonicie o 21 że jesteście zebrani i chcecie się bić. Buhahah czy to był telefon z pod Olsztynka czy z pod Olsztyńskiego ratusza? Równie dobrze mógł być spod Łuczniczki, lub domowej kołderki. Nie wnikam. Miejcie to na zawsze w Waszej świadomości nas tam było 60 samego Stomilu. W 90 chłopa uciekliście przed walką, bo nie było "x3". To Wy z tym musicie żyć.  Wydzwaniacie swoje posiłki, zgody prosicie o wsparcie. Jeśli dla Was to jest sukces, że po ucieczce 4 godziny później ktoś Wam powiedział że już nie jest zebrany... To mamy diametralnie inne podejście do chuliganki. I tu się znów na pewno nie zrozumiemy. Za drugą koalicję się nie wypowiadam... I podstawowe pytanie czy Ty w ogóle byłeś w tym Ełku czy też koledzy opowiedzieli?

Chłopie nie było Cie w większości miejsc o które tak zaciekle walczysz a je opisujesz. Przestań robić z siebie bohaterskiego męczennika. Ryby to jedno wieloletnia emigracja jest ważniejsza i przekazy z drugiej ręki...

Nudy

P.R.O.S.T.O
Posty: 182
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: P.R.O.S.T.O » 28.05.2019, 01:19

Kolego, wszędzie masz pretensje o naszą ilość. Czego ty oczekujesz? Że będziemy przepraszać za to, że potrafi się nas zebrać 2 stówy do bicia? Ilość to też (a może nawet przede wszystkim) wyznacznik siły i wielkości ekipy. To jak Was z Polonią na derbach było 8 dych, to my też mieliśmy w osiem dyszek wpaść? Żebyście się nie poczuli urażeni?
Czyli rozumiem, że wy jadąc w 20 kilka osób busem z gołymi łapami wysiedli byście do DHW stojącego w dwukrotnej przewadze liczebnej, kiedy było wiadomo, że w tamtym czasie na łapy nikt się raczej w Łodzi nie bił?
I teraz odnośnie Ełku... Czy prawdą jest, ze dwie nieprzypadkowe osoby od Was wyruszyły do tego miasta celem sprawdzenia jaką jesteśmy tam ekipą? Czy prawdą jest, że te dwie osoby nacięły się pod Ełkiem na auto Elany i Jezioraka, które jechało tam w tym samym celu? Czy prawdą jest, że oszczędzili was i zabrali jednego z was do auta i pojechali na halę razem obciąć naszą ekipę? Czy prawdą jest, że po obczajeniu ta osoba od was stwierdziła: "Dzisiaj są taką bandą, że nawet w cztery ekipy nie damy im rady." (Chodziło o Stomil, Polonię, Jeziorak i Elanę). Było tak?
Pretensje masz do nas o to, że widząc, że czai się na nas 5 ekip (był też WFCG) zadzwoniliśmy do Bydgoszczy po posiłki? Skąd wyjechało ponad sto osób do pomocy. Co wy byście w takiej sytuacji zrobili? Ja ci odpowiem. Byście się mogli ewentualnie okopać gdzieś w lesie.
Akurat za czasów Ełku to była między naszymi ekipami przepaść, więc naprawdę dziwię ci się, że tak zaklinasz rzeczywistość.
Myślę, że nie ma sensu dalej się tu przepychać, bo się najzwyczajniej w świecie nie dogadamy. Ty masz swoją rację, ja mam swoją. I niech tak zostanie. I nigdzie nie chwaliłem się jakimiś dochodami ze sprzedaży. Mało tego, mi wcale nie zależy na tym, aby ta książka sprzedawała się w jakiś tysięcznych nakładach.
Nie będę wam niczego ujmował, ale po prostu przesadzasz stawiając was w latach 90-tych na równi z najlepszymi. Byli lepsi i nie chodzi tu o nas.
Książkę pisałem ze swojego punktu widzenia. Ktoś, kto stał 10 metrów dalej mógł widzieć jakąś sytuację inaczej. W tym rzemiośle ma na to wpływ z tysiąc różnych aspektów. Nie opisałem w książce pewnych rzeczy, zarówno porażek jak i zwycięstw. I nie dlatego, że to Stomil. Dojebałeś się na siłę szukając dziury w całym.
I to chyba tyle.

(S)
Posty: 263
Rejestracja: 29.03.2013, 21:22

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: (S) » 28.05.2019, 10:26

KOSMOS !! Poziom Waszego absurdu i megalomani myślałem, że już dawno osiągnęliśmy. Wy potraficie pójść dalej. Czekam tylko aż znikniesz zawstydzony z tego forum jak reszta Twoich kolegów. Bo ten wpis to już zamiata... Ale jak zawsze po kolej, spokojnie ja ma dla Was zawsze czas.

Dla mnie to Wy się możecie zbierać i w pincet do bicia co tydzień i róbcie to i działajcie! Tylko ważne jest co robicie jak nie ma tych choćby 200? I każdy z drugiej strony Waszej barykady to podkreśla, że wtedy nie ma tematu Zawiszy. Rozumiesz? Wiem że nie...

Przyznajesz że w Ełku właśnie nie było tych 200 tylko 90 i wtedy Bydgoscy Chuligani zamiast się bić walą lotę w drugą stronę. Ty byłeś w tej setce zakopanej w lesie na 4 h czy tej co wyjechała ponoć z Bydgoszczy a może na emigracji? Bo na razie to tylko Twoje kolejne opowieści.

Czy to prawda że nasza czujka była na hali, prawda. Reszta to KOSMOS. Jakie oszczędzanie? Jakie koalicje z Elaną/Jeziorakiem czy Widzewem ??  Wy na prawdę tak sobie grubo wkręciliście żeby swoje obsranie wtedy przed samym sobą wybielić? Czy taki wkręt poszedł do posiłków bo coś trzeba było zapewne im powiedzieć! Jak się jest w 90 bandy że się woła wsparcie przed Stomilem? Ej dawajta dawajta tam stoi Stomil Polonia Petra Elana Jeziorak Widzew... ooooo NIE... przeszedłeś już poziom absurdu!

Nie, Ty jednak brniesz dalej!! HIT !! "Co wy byście w takiej sytuacji zrobili? Ja ci odpowiem. Byście się mogli ewentualnie okopać gdzieś w lesie."

Tobie tego nie będę pisał Ty i tak nic nie wiesz i nie zrozumiesz. Piszę dla reszty Polski. Nasz wyjazd do Nowego Sącza.  E7 piękna ciemna noc. Widźmy furki jest kontakt telefoniczny, przedstawia się Zawisza i od razu dajemy znać że stajemy i wychodzimy. Gonimy jeszcze naszych krymuchów i się napppierdalamy. Wasza wygrana. Nie mieliśmy żadnego pojęcia ilu Was. Za to mieliśmy kolejne nasze fury z tyłu. Petrę czekającą z przodu. Nikt nic nie odkładał, nikt nigdzie nie skręcał, nikt nie czekał 4h w lesie. Jedna furka do afery dojechała to jeszcze ten samochód na koniec okopaliscie. Była okazja to była walka!  Rozumiesz tą różnie zachowania miedzy Wami/Ełkiem a Nami/Glinojeckiem? Wiem że nie...

Nie dogadamy się bo żyjemy innymi wartościami...

Obrazek


To jest ta banda co robi przepaść? Acha... ok dalej żyjcie w swoim świecie.

Miliard
Posty: 119
Rejestracja: 07.12.2015, 08:40

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Miliard » 28.05.2019, 11:19

Każdy uczestnik jakiegoś wydarzenia ma swoją wersję to jest chyba całkiem normalne,że tą samą awanturę,każdy biorący w niej udział widzi inaczej.Ta sama bójka, widziana oczami 4 osób z jednej ekipy będzie opisana inaczej, chociażby dlatego, że 1-wszy, jest w pierwszej lini,obok niego jest kolejny ta sama linia, ale nie ogląda się na boki tylko ciśnie do przodu, trzeci zasila tyły bo to pierwsza taka poważna awantura i przerasta go trochę, a czwarty z boku walczy w pojedynkę z dwoma na raz, niezauważeni przez nikogo w proporcjach 1 do 2 , po minucie awantura się kończy i każdy się wycofuje, 4 różne osoby i 4 różne wersje mamy więc z automatu. Dodajmy do tego drugą stronę i wersji tej samej awanti jest już naście :) Czytając jednak wpisy gościa z Olsztyna,nasuwa się jedno,wiele lat na szlaku,opisujesz ze swojego punktu starcia,które miały miejsce lata temu,kiedy jeszcze połowa użytkowników tego forum bawiła się zabawkami w piaskownicy,a swoje wpisy podpierasz oceną ekipy na podstawie zdjęcia(?),zakreślasz jakieś wypowiedzi pogrubioną czcionką + jeszcze wypominanie komuś emgracji czy tam nieobecności podczas danego wydarzenia,jak samemu posiada się niepełną wersję.Mam wrażenie,ciekawe czy tylko ja,że za wszelką cenę chcesz udowodnić,że jedna jest racja i jest ona tylko Twoja.Co do Ełku....kluczem będzie kolega,który ma ksywę, jak Ci co rozbrajają niebezpieczne materiały wybuchowe.Przymykam oko na kłamstwa,najwidoczniej słaba komunikacja sprawiła,że nie dowiedziałeś się wszystkich szczegółów.

Możemy się lubić lub nie,dekadę temu Zawisza był od Was mimo wszystko wyżej.Co do jednego z czym mogę się zgodzić,Zawisza był bardzo aktywny,ale rywalami często byli niżej notowani jak Bałtyk,Brodnica,Chojniczanka,Elana,GKM,Jeziorak,Kujawiak,fc Lecha z Inowrocławia,fc Widzewa z Grudziądza gdy Wy Stomil walczyliście na ubitej z Legią,Arką,Jagą,Motorem więc skala rywali jednak mówi sama za siebie,chociaż wam też się zdarzały wpadki z mniejszymi jak porażka bodajże w ustawce z Wigrami Suwałki, czy awantura w plecy z Mazurem Ełk.

Kkrawczyk
Posty: 126
Rejestracja: 02.05.2019, 11:11

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Kkrawczyk » 28.05.2019, 11:30

(S) to wyobraź sobie ze ta 'banda' jak to napisałeś z szyderą ze zdjęcia, w tamtych latach rozpierdalała wasze koleżanki ze sportowej aż pouciekali z Bydgoszczy na pobliskie wsi i do dzisiaj nie wrócili.. ze strachu. ;)

(S)
Posty: 263
Rejestracja: 29.03.2013, 21:22

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: (S) » 28.05.2019, 12:17

I nikt z tych wpadek się nie wybiela i przegrane nawet nam ujmy nie przynoszą. Nawet pójdę dalej... nie Wigry a Granica Kętrzyn była naszą wpadką. My jadąc do Nowego Sącza walczymy z Zawiszą choć mogliśmy również im powiedzieć że nie będziemy się bić bo jesteśmy umówienie z Sandecją za ich bęcki na powrocie ze Olsztyna, a tak było. To samo z Motorem. Byliśmy wstępnie umówieni na walkę na liczby z Hetmanem +-30 żeby się zabrać, a że Wschodnia Horda się ustawiła i zaproponowała banda na bandę to skorzystaliśmy z zaproszenia. Przegraliśmy i też każdy zadowolony z walki z obu stron.

Nie stawiamy się w pozycji Niezniszczalnych. Niczego na siłę nie forsuję. My się nie mamy czego wstydzić i głowy w piach nie będę chował jak ktoś mówi że było inaczej. Nawet ten wyżej notowany w Polsce. A z tymi ancymonami to się ktoś wyżej notowany musiał podać za kogoś innego, żeby do czegoś doszło! Ich aktywność galaktyczną wypisałeś.

Czego S jest kluczem? Pojechał na halę z typem z Jezioraka co mieszkał w Olsztynie i się znali. To już poszła konstrukcja koalicji Stomil Polonia Perta Jeziorak Elana i Widzew? eeee proszę Cię. Może być kluczem że Zawisza w 90 bandy walnoł lotę i schowała się w 90 chłopa w lesie.

Co do Twoje opisu walk. Jasne, zgadzam się. Nawet w wygranej walce swojej bandy można być grubo poturbowany. A w przegranej wyjść bez szwanku. Kwestia gdzie się jest i jak się jest zaangażowanym. W jednym miejscu była okazja i była bitka. W innym była okazja bitki nie było. Kto gdzie i jak się zachował jest wyżej. Proste.

Progresywny68

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Progresywny68 » 28.05.2019, 12:19

Dobra farmazony sięgnęły zenitu znaczy ze pora zabrac głos. Mamy bliżej do was niż Stomil, większa styczność, sympatie :-) to i historii i anegdot jest więcej prawda Piotruś?

Nigdy nikt nie zaprzeczał ze KIEDYS byliście poważna banda i konkretnym składem. Awantura u was na bieżni chyba 2006 albo u nas 2009 to jeszcze wasz czas tyle ze to wszystko historia która tworzyli ludzi których już u was nje ma bo maja na te pseudozasady wyjebane. To po pierwsze

Nie będę was ośmieszał do konca i wchodził w szczegóły waszych odmów już od wielu lat, ale każdy kto teraz „dziala” na Zawiszy to dobrze wie jaka jest sytuacja, większość polski tez już na szczęście wie. Wiesz panie emigrant ile osob u was teraz aktualnie trenuje? Ok nie wiesz po to nie twoja branża to ci powiem, może po ostatnim zebraniu mobilizacji he he to jest was max 13 co cos robi, jakbyś zaprzeczał ze macie armie wojowników to ci napisze ksywy. Moze bedzie miał ochote wpisać sie kolega co pół zycia poświecił Zawiszy a teraz patrzy jak wafle od ochroniarza rozjebaly wszystko co budowali i cię tu całkiem naprostuje.

Czemu w książce nie ma słowa o tym ze jak było was np 80vs40 to nie atakowaliscie? Nie tylko nas ale nikogo? ku*** ile razy tak było? Było was po dwa razy więcej i odpuszczaliscie bo was musi być x3 jak to chłop ze Stomilu dobrze napisał. To jest najlepsze podsumowanie waszej ekipy „3x”. Co za banda odpuszcza robienie swojej kosy która podobno tak lekko zjada bo jest ich „tylko dwukrotna przewaga”. W ostatnich latach czekaliscie na nas tak kilka razy i dobrze wiesz kiedy i wiesz tez od kogo mam info bo byli na tych akcjach razem z wami obsrancy wiec teraz napiszesz pewnie ze to nie twoje lata nie wiesz bo ty tylko na ryby chodzisz i wyjebane.

Od ilu lat chcemy się dobić do was żeby was rozjebac to tez dobrze wiesz albo zapytaj danona jak nie wiesz dostaliście wszystkie mozliwe warianty opcji do wyboru ale nie bo wy się bijecie tylko jak was się zbierze 300 ha ha przeciez to jest komedia i tobie chłopie nie wstyd pisac tu takie rzeczy?

Przeciez nie trzeba was znac jak my, nie trzeba znac waszych wymówek patentów, nie trzeba wiedziec kto od was odbił, kto to ogarnia teraz, jakie macie swoje konflikty. Nic nie trzeba wiedziec i można mieszkac na Antarktydzie. Ale wystarczy włączyć jakikolwiek film z dopingiem z waszych meczów w tej rundzie albo tego ostatniego o awans,przejrzeć fotki i nie trzeba nic więcej pisac. Stare baby przy flagach, pijusy 60kg i małolaty które jeszcze wierzą w ta bajkę o rycerzach. Może napisz wszystkim ilu normalnych chlopakow zostało ze starej bandy a ilu uznało ze pierdoli ten cyrk bez zasad?

A jak masz klamac to chociaż nie rób sam sobie wstydu bo wasza aktualna forma jest taka ze wasz ukladowicz z leborka by was najebal a ty się tu sapiesz do Stomilu który by was najebal rezerwowym skladem z lidzbarka warmińskiego czy innego fc

Kkrawczyk
Posty: 126
Rejestracja: 02.05.2019, 11:11

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Kkrawczyk » 28.05.2019, 12:32

Krysia ty sie o naszą frekwencje nie przypierdalaj:) wy w walce o I lige mieliście gorszą biede na trybunach niż u nas w A klasie w Potulicach:))

Progresywny68

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Progresywny68 » 28.05.2019, 12:51

o jakości tej zbieraniny mówię a nie o frekwencji. Nie mam zamiaru się tu przekrzykiwać bo większość ekip się już na was i waszych patentach poznała.

Na koniec powiem ci jedno. Robicie z siebie wielka bande i chuligańska markę a od lat do nikogo nie macie podjazdu i robicie wszystko co mozecie żeby się tylko nie napierdalac. Nawet na śmiesznej gali IWT były tylko dwie osoby mające cokolwiem z wami wspolnego bo tam ku*** nawet nikt nie trenuje i potem są takie kwiatki jak odpuszczanie wroga mimo dwukrotnej przewagi

Mozecie się smiac ze u nas Młoda Elana, ze wywiad i co tam se wymyślisz ale prawda jest taka ze wy robicie co mozecie zeby sie z nikim nie bic a my w ciągu dwoch lat zrobiliśmy więcej walk niż wy przez 15. I gdybyście mieli jaja to dawno zrobilibyśmy was tak ze mit wielkiego Zawiszy szybko by nie wrocil

A ty zamiast siedziex codziennie na kibice net idz na salke bo nie ma tam komu nawet trenować w tej wielkiej Bydgoszczy, a może raczej ci konkretni co trenują maja na was wyjebane :-) jak cos tam wysrasz to odpowiem za pare dni, spróbuj wytrzymac cisnienie w internecie

Kkrawczyk
Posty: 126
Rejestracja: 02.05.2019, 11:11

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: Kkrawczyk » 28.05.2019, 13:14

O moje treningi sie nie martw, o żadnym wywiadzie nie mialem zamiaru wypominać bo co mnie to interesuje, i nie neguje ME bo na przestrzeni lat zrobiliscie progress w chuj, ale skoro twierdzisz ze jest u nas tak chujowo gramy na przedmiesciach to zrobcie z nami porządek daleko nie macie.:) u was jak na II ligę tez jest cienizna:)

drozdowiAK
Posty: 59
Rejestracja: 16.05.2019, 23:56

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: drozdowiAK » 28.05.2019, 14:18

(S) pisze:
26.05.2019, 21:37
W tym samym czasie przeczytane były dwie książki Wasza i Widzewa "Zarys histori klubu i jego kibiców". Przy RTS Wasza to DRAMAT, bez dwóch zdań.
Obrazek


czy blizniacy w swojej ksiazce opisuja dwie wygrane umowione walki z Legia ( TB ) oraz ustawke z Lechem i bojke z Slaskiem w 2001 r o ktorych wspominaja na widzewtomy.net ?
FC DROZDOWII

ślusarz
Posty: 86
Rejestracja: 20.04.2018, 20:19

Re: Nowa książka o kibicach.

Post autor: ślusarz » 28.05.2019, 15:10

Panie progresywny z Elany, jeszcze trochę wody w Wiśle ubędzie zanim coś zrozumiesz więc nakreślę piąte przez dziesiąte może zrozumiesz chociaż coś w jednym procencie i weźmiesz to do siebie. Na początku zaznaczam,że z Elaną i Zawiszą i całą resztą kujawsko pomorskiego mam tyle wspólnego ile Ty masz wspólnego z ekipą Włókniarza Kietrz. Bardzo ciekawa sytuacja jest,kiedy jedni dostają wiatru w skrzydła wtedy kiedy drudzy mają kryzys/problemy wewnętrzne/ogólnie chujowe lata,czas. W takiej sytuacji to może i Naprzód Rydułtowy postawi się Ruchowi Chorzów, jak Ci dalej będą szli w 60-siony.

Teraz odpowiedz mi na kilka pytań :
1) Ile razy w ciągu ostatnich 10 lat obiliście Zawiszę ? Jeśli nie pamiętasz zwiększmy przestrzeń czasową i napisz mi ile zwycięstw z Zawiszą mieliście od roku 2000 ?

2) "Żeby was rozjebać" jak to sam napisałeś. Skoro Zawisza jeździł całą jedną rundęna wasze wyjazdy, dlaczego nie możecie zrobić tego samego? Skoro Widzew jest w stanie zrobić akcję w Bydgoszczy na flagi, dlaczego wy nie możecie zrobić tego samego? Skoro Widzew jest w stanie wyjebać w Poznaniu kilka flag, dlaczego wy nie możecie zrobić tego w Bydgoszczy? Przytoczę Twoje słowa "Stare baby przy flagach, pijusy 60kg i małolaty które jeszcze wierzą w ta bajkę o rycerzach" + "jest was max 13 co cos robi"
Sam się ośmieszasz tymi słowami, bo jeśli mnie pamięć nie myli, to w skrojonych flagach jesteście z Zawiszą także na minusie.

3) Masz kontakt z ludźmi z Zawiszy, którzy teraz lub jakiś czas temu odbili a wcześniej jebali Was X lat ??? (Ciebie może nie bo za młody jesteś,ale starszych kolegów) Podajesz mu rękę? Zaprzyjaźniliście się już? Jeżdżą z wami powoli na Elanę? Interesiki? Niech wam wystawi Zawiszę-tych co się udzielają.


Życie to nie tylko walka na forum internetowym.Możesz krzyczeć w internecie ile tylko chcesz,razem z tamtymi płaczkami, którzy odbili od Zawiszy,jeździć po całej Polsce z wagą i miarką, no i bić się w umawianych walkach z kim chcesz nawet z samurajami z Japonii. Nie zmieni to tego, że cała kibicowska historia Elany to plecy w starciach z Zawiszą. Może macie jakieś pojedyncze akcje na fan cluby, jakieś pokrojone śladowe ilości barw. Ale skoro nie potraficie wykorzystać kryzysu Zawiszy teraz, tylko skupiacie się na internecie świadczy o was że jesteście bandą chujoz bo niejedni w waszej sytuacji postawili by kropkę nad i. W Toruniu jednak wam brakuje jaj, nawet mając takie informacje jakie wam sprzedali Ci z Zawiszy, którzy odbili a wcześniej Was jebali. To wszystko świadczy o waszej bezsilności.

p.s
PO ZA TEMATEM - totalnym frajerstwem jest obicie swojego który skroił flagę KKS Kalisz, dla niego szacunek a dla was kij w dupy za frajerskie zachowanie względem swojego. Kaliszowi kij w zad za to, że prosił abyście oddali im tą flagę spowrotem , co pewnie zrobiliście skoro przybiliście układ.

ODPOWIEDZ