Piro Shop

Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Zorientowany, LechiaCHWM

ODPOWIEDZ
Towariszcz Komandir
Posty: 83
Rejestracja: 18.05.2016, 13:00

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Towariszcz Komandir » 28.04.2019, 15:04

Co ty pieprzysz gościu o małoletnich pajacach czy naćpanych patusach skoro na meczach cisnęliscie sobie ze Śląskiem od najgorszych? Nic nie znaczące pajace ogarniają doping przy Reymonta?Małoletnie pajace prowadzili doping w sektorze Ślaska?
Dobry z ciebie aparat heheh.
Against modern hooligans

Piro Shop
Towariszcz Komandir
Posty: 83
Rejestracja: 18.05.2016, 13:00

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Towariszcz Komandir » 28.04.2019, 16:03

Gdzie się prułem do chłopa z Motoru? Normalnie napisałem jak to widzę także nie wmawiajcie że się prułem do kogoś.

Krzysiek a ty wszystkich znasz kto kim jest po nickach? W temacie ślaskim nawet napisałeś że gadałeś z kimś nie anonimowym z PF heh.
Against modern hooligans

Lucjan80
Posty: 141
Rejestracja: 07.05.2018, 11:22

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Lucjan80 » 28.04.2019, 18:42

Towariszcz Komandir pisze:
28.04.2019, 16:03
Gdzie się prułem do chłopa z Motoru? Normalnie napisałem jak to widzę także nie wmawiajcie że się prułem do kogoś.

Krzysiek a ty wszystkich znasz kto kim jest po nickach? W temacie ślaskim nawet napisałeś że gadałeś z kimś nie anonimowym z PF heh.
Ci co sie znaja z realnego zycia wiedza jakie maja nicki na tym forum .
Arkan przykładowo nie jest byle plackiem a ty nie wiedzac kim jest udowadniasz ze jestes 12 garniturem w swojej ekipie i lepiej siadz na dupie i juz sie nie wypowiadaj .
Samo to jak sam o sobie piszesz "gdzie ja sie prulem ..." pokazujesz ze z bajera chocby jestes na bakier .
Zapytaj kogos u siebie na dzielnicy kto sie "pruje" a kto "cisnie " z kimś .
A jeśli to dla ciebie nie różnica czy używasz slowa "prujesz czy "cisniesz" to ja nie mam więcej ochoty czytać twoich postów .

Towariszcz Komandir
Posty: 83
Rejestracja: 18.05.2016, 13:00

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Towariszcz Komandir » 28.04.2019, 20:34

Tytusromekiatomek napisał cytuje ''pokazałeś to prując się do chłopaka z Motoru'' więc zapytałem gdzie się prułem do niego bo nic takiego z mojej strony nie miało miejsca. Ogólnie to patrząc na poziom tego forum to skąd kto ma wiedzieć kto jest anonimowy a kto nie skoro czasem tu jest taki burdel i napinka że tego czytać nie idzie. Po drugie krąży opinia że mało kto ze znanych ludzi w środowisku się tu wypowiada.
Against modern hooligans

slowak
Posty: 96
Rejestracja: 07.01.2014, 22:40

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: slowak » 28.04.2019, 22:28

Riko06 pisze:
28.04.2019, 14:51
*KR* *1906* pisze:
28.04.2019, 00:30
WISŁA NOWA HUTA pisze:
27.04.2019, 18:02
Panowie , w Krk już od dawna nie było żadnych zasad. Sharakanow zgubiła pycha i chciwość , zdobyli przewagę w Krk i zwariowali. Długoletnie zgody powyrzucali do kosza w imię interesów z wrogami , ogólnie od jakiegoś czasu z układami /zgodami na Wiśle jest cyrk. Unie pogonili , wzięli Resovia , trochę minęło i Resovia pogonili a siedzą na sektorze z Stalą. Jebali kibiców na pieniądze (zbiórki na sektorowke , muzeum , branie haraczy na wyjazdach ) , później zaczęli bezczelnie okradać klub , trzymali kasę na milionach ze sprzedaży piłkarzy. Ilu dobrych chłopaków zostało pogonionych , ilu odbiło bo zmądrzało to głowa mała.
Najbardziej od kibicowania odbiła Olsza 2, najsilniejsze osiedle w Krakowie pod każdym względem. Co ciekawe, M. pochodzi właśnie stamtąd.
Co do Huty, kiedyś ogromny potencjał lata 2011-2013. Teraz? Piastów robi co chce na Kalinowym.
O innych osiedlach nie wspomnę, Prądnik Czerwony?, gdzie te wszystkie grafy.. wrzut na murku przy Bitschana jest rozjebany od półtora roku.
Południe Krakowa, niegdyś Qrdwanow, Bieżanów wszystko pierdolnęło.
Azory to było wałkowane milion razy, najbardziej mnie boli regres 5tki, Krowodrza dzielnica V (nie mylić z górką). Bliskość stadionu, ulice: Lea, Królewska, Czarnowiejska, Wrocławska.. Powinna być enklawą taką jak Batory w Chorzowie.
Bronowice? Ogromny obszar - cichosza.
Prądnik Biały? niby moze wszystko..
Tak sie kończy polityka typu robisz co ci każemy albo wypierdalaj. Szczególnie wobec osób zajawionych czymś dla idei, a robiących mega robote

Skoro wszyscy na Wiśle to widzą to dlaczego nadal tolerują taką politykę? szczególnie teraz gdy po rozjebaniu się "wodza" można by zacząć nowe rozdanie? chociażby podziękować układowiczom których zafundował wam właśnie ten rozjebus?

Wisła miała w ostatnich latach wszystko by zdecydowanie zdominować miasto ale na czele stali debile którzy zamiast to rozwijać skutecznie zniechęcali masę zajawkowiczków co skutkuje tym że dzisiaj zostawili po sobie spaloną ziemię

mateusznow
Posty: 143
Rejestracja: 07.06.2018, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mateusznow » 28.04.2019, 22:56

Myślisz, że po długim czasie ludzie, którzy odbili od klimatu powrócą ? Prędzej, czy później ludzie i tak idą na kibicowską "emeryturę", to wątpię aby teraz chcieli wrócić. Tutaj młoda krew może jedynie pomóc, ale patrząc na zachowanie dzisiejszych małolatów i ich nowe zainteresowania nie łudziłbym się w odbudowę. Zresztą powoli w całej Polsce jest delikatny zjazd, bo młodych już nie ciągnie taki klimat.
Arkan wspominałeś o pieniądzach na goszczenie zgód. Proszę Cię, jak ja zapraszałem znajomych, czy oni mnie, to robiłem imprezę za swoje, a nie cudze.

Lucjan80
Posty: 141
Rejestracja: 07.05.2018, 11:22

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Lucjan80 » 29.04.2019, 01:07

mateusznow pisze:
28.04.2019, 22:56
Myślisz, że po długim czasie ludzie, którzy odbili od klimatu powrócą ? Prędzej, czy później ludzie i tak idą na kibicowską "emeryturę", to wątpię aby teraz chcieli wrócić. Tutaj młoda krew może jedynie pomóc, ale patrząc na zachowanie dzisiejszych małolatów i ich nowe zainteresowania nie łudziłbym się w odbudowę. Zresztą powoli w całej Polsce jest delikatny zjazd, bo młodych już nie ciągnie taki klimat.
Arkan wspominałeś o pieniądzach na goszczenie zgód. Proszę Cię, jak ja zapraszałem znajomych, czy oni mnie, to robiłem imprezę za swoje, a nie cudze.
Japierdole mistrz jestes .
Widocznie nie masz zielonego pojecia o goszczeniu zgody ....

fc internet
Posty: 78
Rejestracja: 23.05.2014, 10:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: fc internet » 29.04.2019, 02:50

Na polu bitwt zostaly z jednej strony mloda brygada z drugiej mloda ferajna, czyli ekipy 16letnich szczurow 40kg na ktorych wystarczy machnac reka i sie sami przewracaja, chyba ze sa w grupie 15 osob i kazdy z siatka wypelniona maczetami i butlami. Kto ich zna ten wie jaka to bezwartosciowa mlodziez i banda debili. Jezeli ktos wierzy ze kibicowanie w Krakowie kiedys powstanie z kolan to jest glupszy od tych malolatow. Syf na wisle kazdy wie jaki jest, na Cracovii tez niewesolo, wyjazdy na 50osob, bo nikomu sie nie chce tego organizowac, srodowisko tez podzielone przez lks, na chuj komu to potrzebne? lech wam kazal?
O hutniku nawet nie wspominam, bo oni to juz w ogole chyba skarpy nie opuszczaja

Nie wiem czy to problem krakowa, ale tutaj normalnyn ludziom jest wstyd sie przyznac ze jest sie kibicem i nie mam na mysli jakichs 50letnich piknikow januszy

użytkownik1906
Posty: 143
Rejestracja: 26.12.2012, 23:15

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: użytkownik1906 » 29.04.2019, 06:38

Valo... pisze:
29.04.2019, 01:28
Czyta cała polska pisac wiecej kurwy gts :)
Wystarczy śmieciu, że jesteś ty, i od razu jest ciekawie :)

rozpierdol
Posty: 327
Rejestracja: 03.12.2015, 11:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rozpierdol » 29.04.2019, 07:16

Czyli ten Łks to nie jest tak mile widziany przez Ksc jak to wmawiały tu te spod dworca kaliskiego.
1910

mateusznow
Posty: 143
Rejestracja: 07.06.2018, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mateusznow » 29.04.2019, 08:30

Lucjan80 pisze:
29.04.2019, 01:07
mateusznow pisze:
28.04.2019, 22:56
Myślisz, że po długim czasie ludzie, którzy odbili od klimatu powrócą ? Prędzej, czy później ludzie i tak idą na kibicowską "emeryturę", to wątpię aby teraz chcieli wrócić. Tutaj młoda krew może jedynie pomóc, ale patrząc na zachowanie dzisiejszych małolatów i ich nowe zainteresowania nie łudziłbym się w odbudowę. Zresztą powoli w całej Polsce jest delikatny zjazd, bo młodych już nie ciągnie taki klimat.
Arkan wspominałeś o pieniądzach na goszczenie zgód. Proszę Cię, jak ja zapraszałem znajomych, czy oni mnie, to robiłem imprezę za swoje, a nie cudze.
Japierdole mistrz jestes .
Widocznie nie masz zielonego pojecia o goszczeniu zgody ....
Oczywiście, bo ekipy muszą się bawić na bogato. Wiem, że oni decydują o zgodach, ale nie mów mi, że robią imprezy dla wszystkich. O moje goszczenie nie musisz się martwić i nikogo o złotówkę nie proszę.

jedrzejek
Posty: 15
Rejestracja: 05.08.2017, 17:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: jedrzejek » 29.04.2019, 08:41

fc internet pisze:
29.04.2019, 02:50
Na polu bitwt zostaly z jednej strony mloda brygada z drugiej mloda ferajna, czyli ekipy 16letnich szczurow 40kg na ktorych wystarczy machnac reka i sie sami przewracaja, chyba ze sa w grupie 15 osob i kazdy z siatka wypelniona maczetami i butlami. Kto ich zna ten wie jaka to bezwartosciowa mlodziez i banda debili. Jezeli ktos wierzy ze kibicowanie w Krakowie kiedys powstanie z kolan to jest glupszy od tych malolatow. Syf na wisle kazdy wie jaki jest, na Cracovii tez niewesolo, wyjazdy na 50osob, bo nikomu sie nie chce tego organizowac, srodowisko tez podzielone przez lks, na chuj komu to potrzebne? lech wam kazal?
O hutniku nawet nie wspominam, bo oni to juz w ogole chyba skarpy nie opuszczaja

Nie wiem czy to problem krakowa, ale tutaj normalnyn ludziom jest wstyd sie przyznac ze jest sie kibicem i nie mam na mysli jakichs 50letnich piknikow januszy
To prawda . Ale winni są sami kibice. Takie wg mnie najbardziej żenujące zachowania to wszechobecność dragów, okradanie własnych kibiców pod pozorem np. szycia flag haracz za to że ktoś kocha swój klub i poświęca swój czas na wyjazdy, zabijanie wspólnoty na trybunach przez pierdolenie, że "na stadionie nie ma demokracji" i lanie każdego kto zwróci uwagę decyzyjnym, że coś jest nie halo itd.
Ten cały valo (z cracovii jak mniemam) dzisiaj ma bekę, ale to u niego na trybunach zaczął się zjazd np. bicie kibiców w Grodzisku, okradanie z kasy braci po szalu czy dragi na wielką skalę. Sharakany robiły to samo co wcześniej JG tyle, ze na większa skalę i bardziej bezwzględnie.
Ja nie widzę szans na odbudowę ruchu kibicowskiego w Krakowie, bo ziemia została wyjałowiona. Jest bezideowość i tylko szczurki robiące deale na prochach będą się do tego garnąć.

Co do innych miast to także widać zjazd. Przyczyny są różne. Np. w takim Białymstoku to właśnie rzekoma ideowość zabiła klimat kibicowski. Tam to dopiero jest ściernisko. Na Górnym Śląsku z kolei jest kilka klubów, chyba Zabrze najmocniejsze na tę chwilę, ale tam to w ogóle jakiś dziwny klimat, bo aglomeracja wielka, a tylko górnika si epałeta w dole tabeli ekstraklasy. Reszta to jakaś apokalipsa.
Poznań zawsze był kojarzony z Lechem. Po kilku wtopach i pokazówkach typu niszczenie własnego stadionu wieje puchą na Bułgarskiej i nie mówię tylko o frekwencji na stadionie...
W Warszawie to tylko sukcesy sportowe ciągną jeszcze trybuny przez co zjazd najmniej widoczny. Można jedynie pośmiać się z torebek ;-)
Klimat jest w sumie w Łodzi, ale tam też już były spektakularne wtopy typu rozjebundy na Widzewie czy ofiary śmiertelne po obu stronach. Jasne, że jak ktoś się za to bierze to ryzyko powinno być wkalkulowane, ale na dłuższa metę to ludzi raczej odstrasza. Co do reszty Polski nie mam zbytnio rozeznania wiec się nie będę wypowiadał, ale czytając fora to aż bije po oczach to usprawiedliwianie się i rozmywanie odpowiedzialności typu: "co prawda nasz kolega z ekipy robił w policji, ale to była drogówka i 5 lat temu", albo "no niby sa kwity, ze dał do pieca, ale pomówiony typ od was wyruchał mu matkę". Takie naciąganie zasad musiało w końcu skończyć się tym, ze ludzie przestali wierzyć w jakiekolwiek zasady. Liczy si interes ekipy H i tyle.

FlorianT
Posty: 208
Rejestracja: 02.02.2016, 02:20

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: FlorianT » 29.04.2019, 08:44

rozpierdol pisze:
29.04.2019, 07:16
Czyli ten Łks to nie jest tak mile widziany przez Ksc jak to wmawiały tu te spod dworca kaliskiego.
Wroc, czy to nie ty rozpierdolony czeslawie niedawno pisales, ze mam kompleksy twojego wielkiego Widzewa i zaganiaR?

Odbanowany
Posty: 283
Rejestracja: 04.04.2019, 15:27

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Odbanowany » 29.04.2019, 09:16

jedrzejek pisze:
29.04.2019, 08:41
fc internet pisze:
29.04.2019, 02:50
Na polu bitwt zostaly z jednej strony mloda brygada z drugiej mloda ferajna, czyli ekipy 16letnich szczurow 40kg na ktorych wystarczy machnac reka i sie sami przewracaja, chyba ze sa w grupie 15 osob i kazdy z siatka wypelniona maczetami i butlami. Kto ich zna ten wie jaka to bezwartosciowa mlodziez i banda debili. Jezeli ktos wierzy ze kibicowanie w Krakowie kiedys powstanie z kolan to jest glupszy od tych malolatow. Syf na wisle kazdy wie jaki jest, na Cracovii tez niewesolo, wyjazdy na 50osob, bo nikomu sie nie chce tego organizowac, srodowisko tez podzielone przez lks, na chuj komu to potrzebne? lech wam kazal?
O hutniku nawet nie wspominam, bo oni to juz w ogole chyba skarpy nie opuszczaja

Nie wiem czy to problem krakowa, ale tutaj normalnyn ludziom jest wstyd sie przyznac ze jest sie kibicem i nie mam na mysli jakichs 50letnich piknikow januszy
To prawda . Ale winni są sami kibice. Takie wg mnie najbardziej żenujące zachowania to wszechobecność dragów, okradanie własnych kibiców pod pozorem np. szycia flag haracz za to że ktoś kocha swój klub i poświęca swój czas na wyjazdy, zabijanie wspólnoty na trybunach przez pierdolenie, że "na stadionie nie ma demokracji" i lanie każdego kto zwróci uwagę decyzyjnym, że coś jest nie halo itd.
Ten cały valo (z cracovii jak mniemam) dzisiaj ma bekę, ale to u niego na trybunach zaczął się zjazd np. bicie kibiców w Grodzisku, okradanie z kasy braci po szalu czy dragi na wielką skalę. Sharakany robiły to samo co wcześniej JG tyle, ze na większa skalę i bardziej bezwzględnie.
Ja nie widzę szans na odbudowę ruchu kibicowskiego w Krakowie, bo ziemia została wyjałowiona. Jest bezideowość i tylko szczurki robiące deale na prochach będą się do tego garnąć.

Co do innych miast to także widać zjazd. Przyczyny są różne. Np. w takim Białymstoku to właśnie rzekoma ideowość zabiła klimat kibicowski. Tam to dopiero jest ściernisko. Na Górnym Śląsku z kolei jest kilka klubów, chyba Zabrze najmocniejsze na tę chwilę, ale tam to w ogóle jakiś dziwny klimat, bo aglomeracja wielka, a tylko górnika si epałeta w dole tabeli ekstraklasy. Reszta to jakaś apokalipsa.
Poznań zawsze był kojarzony z Lechem. Po kilku wtopach i pokazówkach typu niszczenie własnego stadionu wieje puchą na Bułgarskiej i nie mówię tylko o frekwencji na stadionie...
W Warszawie to tylko sukcesy sportowe ciągną jeszcze trybuny przez co zjazd najmniej widoczny. Można jedynie pośmiać się z torebek ;-)
Klimat jest w sumie w Łodzi, ale tam też już były spektakularne wtopy typu rozjebundy na Widzewie czy ofiary śmiertelne po obu stronach. Jasne, że jak ktoś się za to bierze to ryzyko powinno być wkalkulowane, ale na dłuższa metę to ludzi raczej odstrasza. Co do reszty Polski nie mam zbytnio rozeznania wiec się nie będę wypowiadał, ale czytając fora to aż bije po oczach to usprawiedliwianie się i rozmywanie odpowiedzialności typu: "co prawda nasz kolega z ekipy robił w policji, ale to była drogówka i 5 lat temu", albo "no niby sa kwity, ze dał do pieca, ale pomówiony typ od was wyruchał mu matkę". Takie naciąganie zasad musiało w końcu skończyć się tym, ze ludzie przestali wierzyć w jakiekolwiek zasady. Liczy si interes ekipy H i tyle.
Mógłbyś kolego podać więcej niż jeden przykład „wtop typu rozjebundy na Widzewie”? (oprócz jednej dobrze znanej persony w całym kraju, bo chyba nie masz pojęcia co piszesz). Czy tylko pier#olisz, żeby pier#olic? Napisałeś, ze reszty nie komentujesz bo nie masz rozeznania, a okazuje się, ze o Łodzi również.

rozpierdol
Posty: 327
Rejestracja: 03.12.2015, 11:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rozpierdol » 29.04.2019, 09:25

FlorianT pisze:
29.04.2019, 08:44
rozpierdol pisze:
29.04.2019, 07:16
Czyli ten Łks to nie jest tak mile widziany przez Ksc jak to wmawiały tu te spod dworca kaliskiego.
Wroc, czy to nie ty rozpierdolony czeslawie niedawno pisales, ze mam kompleksy twojego wielkiego Widzewa i zaganiaR?
Sugerujesz,że ja mam kompleksy na punkcie Łks,Ksc i Amiki?Nie odpowiadaj.
1910

FlorianT
Posty: 208
Rejestracja: 02.02.2016, 02:20

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: FlorianT » 29.04.2019, 10:47

rozpierdol pisze:
29.04.2019, 09:25
FlorianT pisze:
29.04.2019, 08:44
rozpierdol pisze:
29.04.2019, 07:16
Czyli ten Łks to nie jest tak mile widziany przez Ksc jak to wmawiały tu te spod dworca kaliskiego.
Wroc, czy to nie ty rozpierdolony czeslawie niedawno pisales, ze mam kompleksy twojego wielkiego Widzewa i zaganiaR?
Sugerujesz,że ja mam kompleksy na punkcie Łks,Ksc i Amiki?Nie odpowiadaj.
Sugeruje, ze po zmianie nicka chciales przygrac oblatanego. Jednym postem zjebales caly swoj misterny plan, zydzewski czesku.

Odbanowany
Posty: 283
Rejestracja: 04.04.2019, 15:27

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Odbanowany » 29.04.2019, 10:55

Moze to nie jest odpowiedni temat, ale myśle, ze lepiej być określanym jako ”zydzew”, bo świadczy o nienawiści ze strony wroga, aniżeli „amika”.. chyba sam wiesz dlaczego. Jak tam z Twoja tożsamością kibicowska? Bliżej do „Amiki”, czy Lecha? :)

jestesmywaszastolica
Posty: 985
Rejestracja: 18.10.2010, 22:11

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: jestesmywaszastolica » 29.04.2019, 11:35

Czyli z tymi kłami czy bez to w mieście tysiąca noży, to pod względem kibicowskim od kilku lat chuja sie działo.
Wiec nie bardzo wiedzę co by to miało na Wiśle zmienić, ba może jak młodzież odłoży kalkulatory i wagi, a zacznie trenować, jeździć, a koniec końców bić sie za swój klub to może nawet wyjdzie im to na dobre.

slowak
Posty: 96
Rejestracja: 07.01.2014, 22:40

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: slowak » 29.04.2019, 14:40

mateusznow pisze:
28.04.2019, 22:56
Myślisz, że po długim czasie ludzie, którzy odbili od klimatu powrócą ? Prędzej, czy później ludzie i tak idą na kibicowską "emeryturę", to wątpię aby teraz chcieli wrócić. Tutaj młoda krew może jedynie pomóc, ale patrząc na zachowanie dzisiejszych małolatów i ich nowe zainteresowania nie łudziłbym się w odbudowę. Zresztą powoli w całej Polsce jest delikatny zjazd, bo młodych już nie ciągnie taki klimat.
Arkan wspominałeś o pieniądzach na goszczenie zgód. Proszę Cię, jak ja zapraszałem znajomych, czy oni mnie, to robiłem imprezę za swoje, a nie cudze.

Nie łudzę się że ludzie którzy odbili powrócą, zresztą nie to byłoby najważniejsze a wychowanie nowych pokoleń na zdrowych zasadach - rośnięcia w siłę ku chwale Wisły a nie w imię chorej polityki i interesów wąskiej grupy decyzyjnych.

i doskonale rozumiem że ludzie nawet wtedy by odbijali bo "kibicowska emerytura" następuje dosyć szybko nawet tam gdzie nie ma tak chorej polityki 'grubasów' jak na Wiśle natomiast jak porównasz zdjęcia młynów czy wyjazdów Wisły z innymi ekipami (najlepszy przykład to moim zdaniem Legia) to zauważysz że w tych innych ekipach ilość tych w wieku który uznalibyśmy już za kibicowską emeryturę jest trochę większa niż na Wiśle a moim zdaniem wpływ ma na to właśnie klimat wspomnianej polityki najważniejszych ludzi w ekipie

rozpuszczalnik1906
Posty: 67
Rejestracja: 20.02.2017, 20:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rozpuszczalnik1906 » 29.04.2019, 15:06

Nikt nie powróci z ludzi, którzy olali temat lub zostali pogonieni. Ludzie rezygnowali ze względu spraw osobistych itp.
Niektórych pogonili i co? Mają wrócić i stać z tymi samymi ludźmi? Jeszcze inni odbili, bo Ruch i Widzew - układy pozostają i mają się raczej dobrze, przynajmniej ten z Ruchem.

Jeżeli chodzi o wyjazdy itp. to mało normalnych ludzi jeździ. Lata polityki rekinów zrobiły swoje. Od zbiórek i nie wrzucasz? Liść w pysk, a później drogie wyjazdy. Śmialiśmy się z Cracovii xx lat, że ich rzeźbią na pieniądze. Były kiedyś screeny rozmów, gdzie opisywali ile zabrali z puszek, zbiórek itp. Oczywiście nie krępowali się w opisywaniu imprez za te pieniądze i nie było to goszczenie zgód, tylko zwykłe chlanie i ćpanie. Śmialiśmy się x lat, a u nas zaczeli robić to samo.
Później wpadli na plan gówno gadżetów do wyjazdów i chorych cen za wyjazd. Na wyjeździe przerabiano 20 zł - 40 zł od osoby i jestem tego pewny, bo śledzę losy sąsiadki, Kraków jest mały i zna się też pasiaków, więc wiadomo za ile i gdzie jeździli - nie zarzucajcie, że ktoś mnie okłamał, bo można wejść na fb i poszukać "Cracovia to my" i też są ceny.
Teraz zmieniono politykę i mamy wyjazdy, tylko o 10 zł droższe - nawet są uczciwi i informują, że na cele ultras. Reszta taka sama jak u sąsiadki, może 5 zł drożej, ale to jeszcze można przełknąć, jednak... nie rozumiem ludzi, którzy nie jadą przez klub. Przed chwilą okradali swój klub, a teraz mam im dawać 10 zł na cele ultras? Nie dziękuję i nie piszcie mi, że wszędzie tak jest i to normalne, albo że jestem lamusem - w sumie to wolę być lamusem niż wrzucać 10 zł ludziom, którzy przed chwilą okradali swój klub. Nie chce obrażać ultarsów, ale słuchać się muszą, nawet jeżeli trafi się uczciwy, to co może? Niektórzy przestali też jeździć przez nowe układy.

Bez tekstów idź pod młyn i to powiedz itp. Zaznaczam, bo niejednokrotnie mi już tak ktoś pisał. Na stadionie nie ma demokracji, a ja swoje zęby lubię. Nawet gdybym się wybrał, to niczego to nie zmieni... ewentualnie strata kawałka klawiatury lub koniec chodzenie na mecze. Nie ma sensu próbować prowadzić dialogu, bo jest koniec przygody z kibicowaniem.

Lucjan80
Posty: 141
Rejestracja: 07.05.2018, 11:22

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Lucjan80 » 29.04.2019, 15:23

rozpuszczalnik1906 pisze:
29.04.2019, 15:06
Nikt nie powróci z ludzi, którzy olali temat lub zostali pogonieni. Ludzie rezygnowali ze względu spraw osobistych itp.
Niektórych pogonili i co? Mają wrócić i stać z tymi samymi ludźmi? Jeszcze inni odbili, bo Ruch i Widzew - układy pozostają i mają się raczej dobrze, przynajmniej ten z Ruchem.

Jeżeli chodzi o wyjazdy itp. to mało normalnych ludzi jeździ. Lata polityki rekinów zrobiły swoje. Od zbiórek i nie wrzucasz? Liść w pysk, a później drogie wyjazdy. Śmialiśmy się z Cracovii xx lat, że ich rzeźbią na pieniądze. Były kiedyś screeny rozmów, gdzie opisywali ile zabrali z puszek, zbiórek itp. Oczywiście nie krępowali się w opisywaniu imprez za te pieniądze i nie było to goszczenie zgód, tylko zwykłe chlanie i ćpanie. Śmialiśmy się x lat, a u nas zaczeli robić to samo.
Później wpadli na plan gówno gadżetów do wyjazdów i chorych cen za wyjazd. Na wyjeździe przerabiano 20 zł - 40 zł od osoby i jestem tego pewny, bo śledzę losy sąsiadki, Kraków jest mały i zna się też pasiaków, więc wiadomo za ile i gdzie jeździli - nie zarzucajcie, że ktoś mnie okłamał, bo można wejść na fb i poszukać "Cracovia to my" i też są ceny.
Teraz zmieniono politykę i mamy wyjazdy, tylko o 10 zł droższe - nawet są uczciwi i informują, że na cele ultras. Reszta taka sama jak u sąsiadki, może 5 zł drożej, ale to jeszcze można przełknąć, jednak... nie rozumiem ludzi, którzy nie jadą przez klub. Przed chwilą okradali swój klub, a teraz mam im dawać 10 zł na cele ultras? Nie dziękuję i nie piszcie mi, że wszędzie tak jest i to normalne, albo że jestem lamusem - w sumie to wolę być lamusem niż wrzucać 10 zł ludziom, którzy przed chwilą okradali swój klub. Nie chce obrażać ultarsów, ale słuchać się muszą, nawet jeżeli trafi się uczciwy, to co może? Niektórzy przestali też jeździć przez nowe układy.

Bez tekstów idź pod młyn i to powiedz itp. Zaznaczam, bo niejednokrotnie mi już tak ktoś pisał. Na stadionie nie ma demokracji, a ja swoje zęby lubię. Nawet gdybym się wybrał, to niczego to nie zmieni... ewentualnie strata kawałka klawiatury lub koniec chodzenie na mecze. Nie ma sensu próbować prowadzić dialogu, bo jest koniec przygody z kibicowaniem.

Choc Wisla to moja główna kosa to powiem szczerze ze smutne jest to co opisujesz - smutne z perspektywy fanatyka .
Bo liczy sie fanatyzm i miłość do klubu i choć jak to wróg chce zniszczyć upodlić wroga to nie w taki sposób - zniszczyli was wasi liderzy nie my nie inna kosa .

ślusarz
Posty: 94
Rejestracja: 20.04.2018, 20:19

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ślusarz » 29.04.2019, 15:39

rozpuszczalnik1906 pisze:
29.04.2019, 15:06
Nikt nie powróci z ludzi, którzy olali temat lub zostali pogonieni. Ludzie rezygnowali ze względu spraw osobistych itp.
Niektórych pogonili i co? Mają wrócić i stać z tymi samymi ludźmi? Jeszcze inni odbili, bo Ruch i Widzew - układy pozostają i mają się raczej dobrze, przynajmniej ten z Ruchem.

Jeżeli chodzi o wyjazdy itp. to mało normalnych ludzi jeździ. Lata polityki rekinów zrobiły swoje. Od zbiórek i nie wrzucasz? Liść w pysk, a później drogie wyjazdy. Śmialiśmy się z Cracovii xx lat, że ich rzeźbią na pieniądze. Były kiedyś screeny rozmów, gdzie opisywali ile zabrali z puszek, zbiórek itp. Oczywiście nie krępowali się w opisywaniu imprez za te pieniądze i nie było to goszczenie zgód, tylko zwykłe chlanie i ćpanie. Śmialiśmy się x lat, a u nas zaczeli robić to samo.
Później wpadli na plan gówno gadżetów do wyjazdów i chorych cen za wyjazd. Na wyjeździe przerabiano 20 zł - 40 zł od osoby i jestem tego pewny, bo śledzę losy sąsiadki, Kraków jest mały i zna się też pasiaków, więc wiadomo za ile i gdzie jeździli - nie zarzucajcie, że ktoś mnie okłamał, bo można wejść na fb i poszukać "Cracovia to my" i też są ceny.
Teraz zmieniono politykę i mamy wyjazdy, tylko o 10 zł droższe - nawet są uczciwi i informują, że na cele ultras. Reszta taka sama jak u sąsiadki, może 5 zł drożej, ale to jeszcze można przełknąć, jednak... nie rozumiem ludzi, którzy nie jadą przez klub. Przed chwilą okradali swój klub, a teraz mam im dawać 10 zł na cele ultras? Nie dziękuję i nie piszcie mi, że wszędzie tak jest i to normalne, albo że jestem lamusem - w sumie to wolę być lamusem niż wrzucać 10 zł ludziom, którzy przed chwilą okradali swój klub. Nie chce obrażać ultarsów, ale słuchać się muszą, nawet jeżeli trafi się uczciwy, to co może? Niektórzy przestali też jeździć przez nowe układy.

Bez tekstów idź pod młyn i to powiedz itp. Zaznaczam, bo niejednokrotnie mi już tak ktoś pisał. Na stadionie nie ma demokracji, a ja swoje zęby lubię. Nawet gdybym się wybrał, to niczego to nie zmieni... ewentualnie strata kawałka klawiatury lub koniec chodzenie na mecze. Nie ma sensu próbować prowadzić dialogu, bo jest koniec przygody z kibicowaniem.
Dobry post,chociaż smutny i nie dotyczy tylko kibicowskiego Krakowa.W każdej ekipie znajdą się dobre chłopaki którzy odpuścili albo nawet zostali pogonieni,bo mieli inne zdanie niż decyzyjni/góra. I to tacy ludzie często mieli więcej wyjazdowo awanturniczego stażu niż niektórzy z bandy.Tak jest i nic nie zapowiada się na to że będzie lepiej. Może to idealna szansa w Krakowie dla Hutnika aby wyjść z cienia ?

rozpuszczalnik1906
Posty: 67
Rejestracja: 20.02.2017, 20:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rozpuszczalnik1906 » 29.04.2019, 16:00

ślusarz pisze:
29.04.2019, 15:39
rozpuszczalnik1906 pisze:
29.04.2019, 15:06
Nikt nie powróci z ludzi, którzy olali temat lub zostali pogonieni. Ludzie rezygnowali ze względu spraw osobistych itp.
Niektórych pogonili i co? Mają wrócić i stać z tymi samymi ludźmi? Jeszcze inni odbili, bo Ruch i Widzew - układy pozostają i mają się raczej dobrze, przynajmniej ten z Ruchem.

Jeżeli chodzi o wyjazdy itp. to mało normalnych ludzi jeździ. Lata polityki rekinów zrobiły swoje. Od zbiórek i nie wrzucasz? Liść w pysk, a później drogie wyjazdy. Śmialiśmy się z Cracovii xx lat, że ich rzeźbią na pieniądze. Były kiedyś screeny rozmów, gdzie opisywali ile zabrali z puszek, zbiórek itp. Oczywiście nie krępowali się w opisywaniu imprez za te pieniądze i nie było to goszczenie zgód, tylko zwykłe chlanie i ćpanie. Śmialiśmy się x lat, a u nas zaczeli robić to samo.
Później wpadli na plan gówno gadżetów do wyjazdów i chorych cen za wyjazd. Na wyjeździe przerabiano 20 zł - 40 zł od osoby i jestem tego pewny, bo śledzę losy sąsiadki, Kraków jest mały i zna się też pasiaków, więc wiadomo za ile i gdzie jeździli - nie zarzucajcie, że ktoś mnie okłamał, bo można wejść na fb i poszukać "Cracovia to my" i też są ceny.
Teraz zmieniono politykę i mamy wyjazdy, tylko o 10 zł droższe - nawet są uczciwi i informują, że na cele ultras. Reszta taka sama jak u sąsiadki, może 5 zł drożej, ale to jeszcze można przełknąć, jednak... nie rozumiem ludzi, którzy nie jadą przez klub. Przed chwilą okradali swój klub, a teraz mam im dawać 10 zł na cele ultras? Nie dziękuję i nie piszcie mi, że wszędzie tak jest i to normalne, albo że jestem lamusem - w sumie to wolę być lamusem niż wrzucać 10 zł ludziom, którzy przed chwilą okradali swój klub. Nie chce obrażać ultarsów, ale słuchać się muszą, nawet jeżeli trafi się uczciwy, to co może? Niektórzy przestali też jeździć przez nowe układy.

Bez tekstów idź pod młyn i to powiedz itp. Zaznaczam, bo niejednokrotnie mi już tak ktoś pisał. Na stadionie nie ma demokracji, a ja swoje zęby lubię. Nawet gdybym się wybrał, to niczego to nie zmieni... ewentualnie strata kawałka klawiatury lub koniec chodzenie na mecze. Nie ma sensu próbować prowadzić dialogu, bo jest koniec przygody z kibicowaniem.
Dobry post,chociaż smutny i nie dotyczy tylko kibicowskiego Krakowa.W każdej ekipie znajdą się dobre chłopaki którzy odpuścili albo nawet zostali pogonieni,bo mieli inne zdanie niż decyzyjni/góra. I to tacy ludzie często mieli więcej wyjazdowo awanturniczego stażu niż niektórzy z bandy.Tak jest i nic nie zapowiada się na to że będzie lepiej. Może to idealna szansa w Krakowie dla Hutnika aby wyjść z cienia ?
Nie ma szans. Siedzą w Starej Hucie i tam im dobrze. Według mnie Hutnik przeżywa dosyć dobry okres, ale nie wyjdą dalej niż Stara Huta. Zwyczajnie... nie ta liga. Może gdyby zaczeli lepiej grać... Przeczytaj też moją odpowiedź, która jest niżej.
Tytusromekiatomek pisze:
29.04.2019, 15:45
Z tym Hutnikiem to bym się tak nie zagalopopwywal, przy całym szacunku do ich egzystencji, znaja miejsce w szeregu i nie wychylają nosa poza swoje rewiry, kiedys spróbowali ale dostali po uszach i od lat jest status quo, dopóki u nas i u rywalki będą małolaty gotowe zabijać to Hutnik nie kiwnie palcem chociaż z druga strona im na niektórych osiedlach bardziej po drodze :-)
Przeżywają dobry okres, ale nie ta liga. Małolaty? Masz rację, ale Hutnik też czasem się połasi na sprzęt. Trzeba to zaznaczyć. Ogólnie u Hutnika jest tendencja na nienawiść do Wisły. Z Cracovią im bardziej po drodze, bo mieszkają od dzieciaka na jednych osiedlach i się dogadują. Wisła dzieli tylko jedno osiedle z Hutnikiem, które obecnie jest praktycznie martwe ze strony Wisły, kwestia czasu jak będzie sam Hutnik. Dodatkowo Pan T nie miał miłej przygody z Wisłą - temat był omawiany na forum, dlatego o tym wspominam. Trzeba też zaznaczyć, że... Ruch robi sobie wycieczki po rejonach Hutnika.

Fizmatenty
Posty: 149
Rejestracja: 08.08.2014, 12:34

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Fizmatenty » 29.04.2019, 16:10

rozpuszczalnik1906 pisze:
29.04.2019, 15:06


Bez tekstów idź pod młyn i to powiedz itp. Zaznaczam, bo niejednokrotnie mi już tak ktoś pisał. Na stadionie nie ma demokracji, a ja swoje zęby lubię. Nawet gdybym się wybrał, to niczego to nie zmieni... ewentualnie strata kawałka klawiatury lub koniec chodzenie na mecze. Nie ma sensu próbować prowadzić dialogu, bo jest koniec przygody z kibicowaniem.
Widać od razu po tym tekście, że nie jesteś prawdziwym kibolem z krwi i kości. tendencja dzisiejszych czasów na scenie kibicowskiej jest taka, że musisz liczyć się z kontrolnym wpierdolem od swoich kumpli po szalu co to klub mają w sercu. Takie są reguły, czy to Ci sie podoba czy nie, oczywiście musisz byc przygotowany również na to, że ogolą Cię jak barana z kasiory w imie pseudo szczytnych racji.
W Warszafce te zasady przybrały postać karykaturalną i mogą skończyć się linczem za pomocą erotycznych torebek. Wchodzisz w ten światek to akceptujesz automatycznie panujące w nim reguły.
Między Bogiem a prawdą to w rzeczywistości mnie w ogóle nie śmieszy a krew się gotuje, ale takie mamy czasy.

Königshütte
Posty: 71
Rejestracja: 15.04.2019, 09:17

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Königshütte » 29.04.2019, 16:14

mateusznow pisze:
28.04.2019, 22:56
Arkan wspominałeś o pieniądzach na goszczenie zgód. Proszę Cię, jak ja zapraszałem znajomych, czy oni mnie, to robiłem imprezę za swoje, a nie cudze.
Chłopie ale tu chodzi o goszczenie EKIPY przez EKIPĘ i tak. Ty piszesz o goszczeniu kilku czy kilkunastu znajomych ze zgody a to jest całkiem co innego.
Hajs ze zbiórek na cele kibicowskie, o czym już pisałem i nie tylko ja, idzie na papugi, grzywny, kaucje, goszczenie zgód, czasem są rozjebane auta na jakichś akcjach, kary dla PKP, flagi itd.
Nie piję akurat do Ciebie, ale jest tu pełno dzbanów, którzy myślą, że ekipa sobie kupuje fury za hajs z puszek i chuj wie co jeszcze.
Bandycki Batory

Lucjan80
Posty: 141
Rejestracja: 07.05.2018, 11:22

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Lucjan80 » 29.04.2019, 19:11

To się jeszcze okaże jak misio pysio skończy swoje ćwierkanie a prokuratura pozamyka niedobitki i jak juz tu ktoś zauważył ze zostały w krk niedobitki mefedronowe i w takiej sytuacji niby kto ten Hutnik dojedzie .
Hutnik jeździ coś trenuje i sobie poradzi
Może się mylę ale już w Polsce było kilka ekip które olaly rywala

mateusznow
Posty: 143
Rejestracja: 07.06.2018, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mateusznow » 29.04.2019, 19:28

rozpuszczalnik1906 pisze:
29.04.2019, 15:06
Nikt nie powróci z ludzi, którzy olali temat lub zostali pogonieni. Ludzie rezygnowali ze względu spraw osobistych itp.
Niektórych pogonili i co? Mają wrócić i stać z tymi samymi ludźmi? Jeszcze inni odbili, bo Ruch i Widzew - układy pozostają i mają się raczej dobrze, przynajmniej ten z Ruchem.

Jeżeli chodzi o wyjazdy itp. to mało normalnych ludzi jeździ. Lata polityki rekinów zrobiły swoje. Od zbiórek i nie wrzucasz? Liść w pysk, a później drogie wyjazdy. Śmialiśmy się z Cracovii xx lat, że ich rzeźbią na pieniądze. Były kiedyś screeny rozmów, gdzie opisywali ile zabrali z puszek, zbiórek itp. Oczywiście nie krępowali się w opisywaniu imprez za te pieniądze i nie było to goszczenie zgód, tylko zwykłe chlanie i ćpanie. Śmialiśmy się x lat, a u nas zaczeli robić to samo.
Później wpadli na plan gówno gadżetów do wyjazdów i chorych cen za wyjazd. Na wyjeździe przerabiano 20 zł - 40 zł od osoby i jestem tego pewny, bo śledzę losy sąsiadki, Kraków jest mały i zna się też pasiaków, więc wiadomo za ile i gdzie jeździli - nie zarzucajcie, że ktoś mnie okłamał, bo można wejść na fb i poszukać "Cracovia to my" i też są ceny.
Teraz zmieniono politykę i mamy wyjazdy, tylko o 10 zł droższe - nawet są uczciwi i informują, że na cele ultras. Reszta taka sama jak u sąsiadki, może 5 zł drożej, ale to jeszcze można przełknąć, jednak... nie rozumiem ludzi, którzy nie jadą przez klub. Przed chwilą okradali swój klub, a teraz mam im dawać 10 zł na cele ultras? Nie dziękuję i nie piszcie mi, że wszędzie tak jest i to normalne, albo że jestem lamusem - w sumie to wolę być lamusem niż wrzucać 10 zł ludziom, którzy przed chwilą okradali swój klub. Nie chce obrażać ultarsów, ale słuchać się muszą, nawet jeżeli trafi się uczciwy, to co może? Niektórzy przestali też jeździć przez nowe układy.

Bez tekstów idź pod młyn i to powiedz itp. Zaznaczam, bo niejednokrotnie mi już tak ktoś pisał. Na stadionie nie ma demokracji, a ja swoje zęby lubię. Nawet gdybym się wybrał, to niczego to nie zmieni... ewentualnie strata kawałka klawiatury lub koniec chodzenie na mecze. Nie ma sensu próbować prowadzić dialogu, bo jest koniec przygody z kibicowaniem.
Może mnie ktoś z Wisły poprawi, ale z tego co wiem wiele osób dzięki M już nie ma, więc nie wiem kto niby został z tych co okradali klub. Swoją drogą ile tych osób co doiły klub było ? Nie cała banda przecież, tylko pewnie 2 lub 3 osoby co pociągały za te sznurki. UW stara się teraz odbudować pewne rzeczy i akurat Ty jako Wiślak powinieneś mieć do nich szacunek i okazać pełne wsparcie, jak Ci zależy na wyglądzie waszych trybun i ruchu kibicowskim.

rozpuszczalnik1906
Posty: 67
Rejestracja: 20.02.2017, 20:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rozpuszczalnik1906 » 29.04.2019, 20:53

mateusznow pisze:
29.04.2019, 19:28
rozpuszczalnik1906 pisze:
29.04.2019, 15:06
Nikt nie powróci z ludzi, którzy olali temat lub zostali pogonieni. Ludzie rezygnowali ze względu spraw osobistych itp.
Niektórych pogonili i co? Mają wrócić i stać z tymi samymi ludźmi? Jeszcze inni odbili, bo Ruch i Widzew - układy pozostają i mają się raczej dobrze, przynajmniej ten z Ruchem.

Jeżeli chodzi o wyjazdy itp. to mało normalnych ludzi jeździ. Lata polityki rekinów zrobiły swoje. Od zbiórek i nie wrzucasz? Liść w pysk, a później drogie wyjazdy. Śmialiśmy się z Cracovii xx lat, że ich rzeźbią na pieniądze. Były kiedyś screeny rozmów, gdzie opisywali ile zabrali z puszek, zbiórek itp. Oczywiście nie krępowali się w opisywaniu imprez za te pieniądze i nie było to goszczenie zgód, tylko zwykłe chlanie i ćpanie. Śmialiśmy się x lat, a u nas zaczeli robić to samo.
Później wpadli na plan gówno gadżetów do wyjazdów i chorych cen za wyjazd. Na wyjeździe przerabiano 20 zł - 40 zł od osoby i jestem tego pewny, bo śledzę losy sąsiadki, Kraków jest mały i zna się też pasiaków, więc wiadomo za ile i gdzie jeździli - nie zarzucajcie, że ktoś mnie okłamał, bo można wejść na fb i poszukać "Cracovia to my" i też są ceny.
Teraz zmieniono politykę i mamy wyjazdy, tylko o 10 zł droższe - nawet są uczciwi i informują, że na cele ultras. Reszta taka sama jak u sąsiadki, może 5 zł drożej, ale to jeszcze można przełknąć, jednak... nie rozumiem ludzi, którzy nie jadą przez klub. Przed chwilą okradali swój klub, a teraz mam im dawać 10 zł na cele ultras? Nie dziękuję i nie piszcie mi, że wszędzie tak jest i to normalne, albo że jestem lamusem - w sumie to wolę być lamusem niż wrzucać 10 zł ludziom, którzy przed chwilą okradali swój klub. Nie chce obrażać ultarsów, ale słuchać się muszą, nawet jeżeli trafi się uczciwy, to co może? Niektórzy przestali też jeździć przez nowe układy.

Bez tekstów idź pod młyn i to powiedz itp. Zaznaczam, bo niejednokrotnie mi już tak ktoś pisał. Na stadionie nie ma demokracji, a ja swoje zęby lubię. Nawet gdybym się wybrał, to niczego to nie zmieni... ewentualnie strata kawałka klawiatury lub koniec chodzenie na mecze. Nie ma sensu próbować prowadzić dialogu, bo jest koniec przygody z kibicowaniem.
Może mnie ktoś z Wisły poprawi, ale z tego co wiem wiele osób dzięki M już nie ma, więc nie wiem kto niby został z tych co okradali klub. Swoją drogą ile tych osób co doiły klub było ? Nie cała banda przecież, tylko pewnie 2 lub 3 osoby co pociągały za te sznurki. UW stara się teraz odbudować pewne rzeczy i akurat Ty jako Wiślak powinieneś mieć do nich szacunek i okazać pełne wsparcie, jak Ci zależy na wyglądzie waszych trybun i ruchu kibicowskim.
Dużo osób nie ma, ale nie wszyscy znikneli i nie wszyscy zostali zamknięci. Banda na dojeniu klubu nie korzystała?
Xx osób zatrudnionych w klubie? Zatrudnieni na kasach, do murawy, jako konserwatorzy itp. Kawałka swojego tortu nie mieli? Za samą akceptację takiego procederu nie mają prawa nigdy powiedzieć, że kochają ten klub. Co stara się odbudować UW? Doping jest cały czas, oprawy czasem się zdarzają - nie ma tutaj nic do odbudowy. UW się słucha, układy dla pieniędzy zostały i są akceptowane. Akceptowali też okradanie klubu, a teraz z gniazda zarzucają, że M okradał klub swój, zaczęło im to przeszkadzać... dopiero jak się rozpruł. Nie mam za co mieć do nich szacunku, bo niestety sami uczestniczyli w niszczeniu klubu, trybun i całego ruchu kibicowskiego. Oczywiście nie każdy jest zły i nie chce wrzucać wszystkich do jednego worka - żeby było to jasne, bo zapewne tak to brzmi.

mateusznow
Posty: 143
Rejestracja: 07.06.2018, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mateusznow » 29.04.2019, 22:21

Jakie, to znane, a w tym przypadku dlaczego UW się nie postawiła i nie zostali połamani, a Ty byłbyś zadowolony sam bezpiecznie siedząc na tyłku. Z tego co mi wiadomo, to nie cała banda korzystała, a pewne grono i ich rodziny, przyjaciele. Zresztą masz idealny przykład, jak wszystko już się zawaliło, to jeden drugiemu do gardła skakał.
Odnośnie co UW stara się odbudować ? Chociażby biorą na swój kark wyjazdy, chcą pobudzić ludzi do działania, mają trochę pomysłów na poprawę atmosfery, oprawy itp. Może mnie okłamano, a może Ty obecnie masz taką wiedzę co się dzieje na Twoim podwórku (dlatego już wyżej napisałem żeby ktoś z Wiślaków jeszcze zweryfikował moje 3 grosze). Zresztą nie mój cyrk i nie moje małpy.

Lucjan80
Posty: 141
Rejestracja: 07.05.2018, 11:22

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Lucjan80 » 29.04.2019, 23:35

Juz pisalem
Krakow duze miasto,Wisła nie byle klub a i Craxa jeszcze jest .Hutnik tez nie śpi . Pożyjemy zobaczymy .
Moje zdanie jest takie ze W Krakowie kibicowanie się odrodzi z tym ze kto będzie później tym armagedonie góra to dopiero się okaże za kilka lat .

Riko06
Posty: 10
Rejestracja: 05.03.2018, 23:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Riko06 » 30.04.2019, 00:21

rozpuszczalnik1906 pisze:
29.04.2019, 15:06

Dużo osób nie ma, ale nie wszyscy znikneli i nie wszyscy zostali zamknięci. Banda na dojeniu klubu nie korzystała?
Xx osób zatrudnionych w klubie? Zatrudnieni na kasach, do murawy, jako konserwatorzy itp. Kawałka swojego tortu nie mieli? Za samą akceptację takiego procederu nie mają prawa nigdy powiedzieć, że kochają ten klub. Co stara się odbudować UW? Doping jest cały czas, oprawy czasem się zdarzają - nie ma tutaj nic do odbudowy. UW się słucha, układy dla pieniędzy zostały i są akceptowane. Akceptowali też okradanie klubu, a teraz z gniazda zarzucają, że M okradał klub swój, zaczęło im to przeszkadzać... dopiero jak się rozpruł. Nie mam za co mieć do nich szacunku, bo niestety sami uczestniczyli w niszczeniu klubu, trybun i całego ruchu kibicowskiego. Oczywiście nie każdy jest zły i nie chce wrzucać wszystkich do jednego worka - żeby było to jasne, bo zapewne tak to brzmi.
Wyciągnięcie ostatnich groszy z klubu kiedy legendy, piłkarze itd. pracują kilka msc za darmo i doprowadzenie go na skraj upadku, dojeżdżanie swoich itp. to skurwysyństwo ale nie pierdolcie że ogarnięcie swojego cateringu czy tam ochrony i postawienie swoich ludzi to okradanie klubu. Jeśli ochrona by była jakiegoś Janka któremu i tak trzeba by było płacić to co złego w tym, że sami to ogarnęli ? Co złego że ktoś tam pracował w klubie, a jakby siostrzenica prezesa Zdzicha pracowała jak to jest w 99% klubów to już jest ok ? Z tego że do wyjazdu było doliczane 10 zł, też nie róbcie jakiejś afery bo były organizowane przez skwk turnieje, różnego rodzaju akcje dla dzieciaków itd., wyjazdy dla zgód za free, ogłoś zbiórke to wrzuci co 4 osoba. Poza tym nie ogłosi nikt zbiórki na rakiete dla chłopaków, a troche ich siedzi, czy tam na auto na akcje. Ktoś tam też pisze że większość się nie zgadza z polityką i czemu tego nie wezmą w swoje ręce. Liczysz że osoby które odbiły od tematu, ułożyły życie, wyjebały za granice czy często z biegiem czasu inne priorytety, nagle wrócą i zaczną nowe porządki ? Co też oczywiście wiązało by się z przelaniem krwi bo łatwo by nie przeszło. Powstała młoda ferajna co troche ożywiło podwórko, ale jedna wpadka i już słuch zaginął, a poza tymi chłopakami innych chętnych do działania nie widać, reszta która wylicza to i tamto kibicem jest raz na dwa tygodnie, bo gdyby przyszło co do czego to on nie kibicuje, na wyjazd za daleko ale do pierdolenia że za drogo pierwsza

sir.
Posty: 545
Rejestracja: 20.11.2016, 08:52

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: sir. » 30.04.2019, 09:04

Lucjan80 pisze:
29.04.2019, 23:35
Juz pisalem
Krakow duze miasto,Wisła nie byle klub a i Craxa jeszcze jest .Hutnik tez nie śpi . Pożyjemy zobaczymy .
Moje zdanie jest takie ze W Krakowie kibicowanie się odrodzi z tym ze kto będzie później tym armagedonie góra to dopiero się okaże za kilka lat .
Bo tobie się wydaje że jest WS, JG i ich ludzie, a reszta to same janusze co dłubią słonecznik.W Krakowie od lat liczyły się plecy na własnym podwórku i czy maczetę utrzymasz jak się zamachniesz nad wrogiem, nie każdy poszedł tą drogą a wiedz że jest masa konkretnych chłopów po obu stronach co by takiego z ekipy szybko złożyli i to nie tylko krakowskiej.Czasy wojenek osiedlowych już dawno minęły, zaczęły porachunki, biznesy a na osiedlach nic się nie zmieniać bez jakiś poważnych upadków sportowych, spadków tym samym sukcesów wroga itd. na to potrzeba wymiany pokoleń.
IV ligowy Hutnik w Krakowie przy e.klasowej Wiśle i KS to już kompletnie odleciałeś, najpierw niech się zabiorą Hutę potem poruszmy temat Krakowa;)

Lucjan80
Posty: 141
Rejestracja: 07.05.2018, 11:22

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Lucjan80 » 30.04.2019, 09:17

Sir
Mi chodzi o to ze w Krakowie kibicowanie nie zniknie.
Jak to będzie wyglądało tego nikt teraz nie wie ale nie wyobrażam sobie żeby Wisła kibicowski zdechła,zapewne nigdy nie odrodzi się to co było i oby odrodziło się w klimacie czysto kibicowski nie jak dotąd prochy dziwki odcinanie rak i wysyłanie na tamten świat .

*KR* *1906*
Posty: 6
Rejestracja: 23.04.2019, 15:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: *KR* *1906* » 30.04.2019, 11:07

sir. pisze:
28.04.2019, 10:50
rozpuszczalnik1906 pisze:
28.04.2019, 01:01
*KR* *1906* pisze:
28.04.2019, 00:30


Najbardziej od kibicowania odbiła Olsza 2, najsilniejsze osiedle w Krakowie pod każdym względem. Co ciekawe, M. pochodzi właśnie stamtąd.
Co do Huty, kiedyś ogromny potencjał lata 2011-2013. Teraz? Piastów robi co chce na Kalinowym.
O innych osiedlach nie wspomnę, Prądnik Czerwony?, gdzie te wszystkie grafy.. wrzut na murku przy Bitschana jest rozjebany od półtora roku.
Południe Krakowa, niegdyś Qrdwanow, Bieżanów wszystko pierdolnęło.
Azory to było wałkowane milion razy, najbardziej mnie boli regres 5tki, Krowodrza dzielnica V (nie mylić z górką). Bliskość stadionu, ulice: Lea, Królewska, Czarnowiejska, Wrocławska.. Powinna być enklawą taką jak Batory w Chorzowie.
Bronowice? Ogromny obszar - cichosza.
Prądnik Biały? niby moze wszystko..
Skomentuje tylko NH. Ogromny potencjał? Powyżej 2010 był ostry spadek w dół. Przed 2010 była dobra sytuacja.
Piastów? Ciekawy temat, bo też mogę wpaść o 2 w nocy i pomalować osiedle. Nie jest to wyczyn i wyznacznik mocy, czy siły. Nie przypieprzam się też do godziny, bo w dzień nikt tego nie zrobi. Nie ze względu na przeciwnika, tylko zaraz ktoś zadzwoni i po zabawie. Myślę, że Piastów też ostro poleciało w dół. Nie chce kwiczeć, że kiedyś to było, ale wg mnie przed 2010 było ciekawiej i fajniej. Napisałeś o Wiśle, a Cracovia też ma problemy. Chyba tylko Hutnik wyszedł na plus i jest lepszy niż x lat temu.
rozpuszczalnik1906 pisze:
28.04.2019, 01:01
*KR* *1906* pisze:
28.04.2019, 00:30


Najbardziej od kibicowania odbiła Olsza 2, najsilniejsze osiedle w Krakowie pod każdym względem. Co ciekawe, M. pochodzi właśnie stamtąd.
Co do Huty, kiedyś ogromny potencjał lata 2011-2013. Teraz? Piastów robi co chce na Kalinowym.
O innych osiedlach nie wspomnę, Prądnik Czerwony?, gdzie te wszystkie grafy.. wrzut na murku przy Bitschana jest rozjebany od półtora roku.
Południe Krakowa, niegdyś Qrdwanow, Bieżanów wszystko pierdolnęło.
Azory to było wałkowane milion razy, najbardziej mnie boli regres 5tki, Krowodrza dzielnica V (nie mylić z górką). Bliskość stadionu, ulice: Lea, Królewska, Czarnowiejska, Wrocławska.. Powinna być enklawą taką jak Batory w Chorzowie.
Bronowice? Ogromny obszar - cichosza.
Prądnik Biały? niby moze wszystko..
Skomentuje tylko NH. Ogromny potencjał? Powyżej 2010 był ostry spadek w dół. Przed 2010 była dobra sytuacja.
Piastów? Ciekawy temat, bo też mogę wpaść o 2 w nocy i pomalować osiedle. Nie jest to wyczyn i wyznacznik mocy, czy siły. Nie przypieprzam się też do godziny, bo w dzień nikt tego nie zrobi. Nie ze względu na przeciwnika, tylko zaraz ktoś zadzwoni i po zabawie. Myślę, że Piastów też ostro poleciało w dół. Nie chce kwiczeć, że kiedyś to było, ale wg mnie przed 2010 było ciekawiej i fajniej. Napisałeś o Wiśle, a Cracovia też ma problemy. Chyba tylko Hutnik wyszedł na plus i jest lepszy niż x lat temu.
przecież ten KR*1906 to zwykły prowokator obszczany tak samo jak ten Wisła Nowa Huta co wpada co kwartał i pisze jaka to Wisła jest słaba i każdy się od niej odwraca, a przecież miśka już nie ma, łapanka na szarków to wszyscy powinni powrócić z powrotem a Wisła będzie jeszcze silniejsza.Czy ktoś pod szyldem Cracovii pisze że ich osiedle przy stadionie Salwator tez jest słabiutki, że ich enklawa Oświecenia stale jest rozjebywana a grafów na murach poprawiać nikt nie ma?Nie, bo nikt normalny nie będzie pisał w ten sposób o własnym podwórku a nawet nikt z Wisły o tym nie piszę bo po chuj?0 obiektywizmu patrząc na całą sytuację w Krakowie;)Czasy są takie nie inne, dawniej ludzie siedzieli po osiedlach bo w domu nie było co robić,ćpanie swoje zrobiło, teraz się chuligani na fejsach, ci co zostali skitrani po dziurach ze zniszczonymi zwojami od jointów i innych gówien tylko już chyba swoim potrafią skakać do gardeł, na widok obcych mord zesrani, wszędzie widzą policję.
Olsza faktycznie wyróżniała się mocno na tle innych osiedli, to co się działo na murach w całym Krakowie było ich właśnie zasługą, jak padło graffiti powiedzmy na Bronowicach szybki tel i zaraz przyjeżdżali i odnawiali, a taki pedał parchaty tu przyjdzie podając za Wiślaka i pisze że tam jest kiepsko i tam bo od dłuższego czasu bo osiedla pomazane i nikt się za to nie weźmie.
Czyli według Ciebie, zeby rownac sie z Toba poziomem kumaterii i bycia rasowym hooliganem, musze nakurwiać kilkanaście postów dziennie jak Ty. Niestety, twoja dzialalnosc konczy sie tylko jebnieciem posta na k.net i nic poza tym.

sir.
Posty: 545
Rejestracja: 20.11.2016, 08:52

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: sir. » 30.04.2019, 12:00

Opisujesz sytuacje wiślackich osiedli pryzmatem rozjebanych grafów a nawet nie wiesz że o ich większość wcale nie dbali miejscowi, nie trzeba być nawet kibicem żeby wiedzieć co się wyprawia we własnym mieście no ale jak widać to ty masz z tym problem.Idz sobie pogadaj z typami z Zabrza albo Warszawy nt trybun, nt rewelacji z TVNu czy rekin zostanie.

*KR* *1906*
Posty: 6
Rejestracja: 23.04.2019, 15:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: *KR* *1906* » 30.04.2019, 12:14

sir. pisze:
30.04.2019, 12:00
Opisujesz sytuacje wiślackich osiedli pryzmatem rozjebanych grafów a nawet nie wiesz że o ich większość wcale nie dbali miejscowi, nie trzeba być nawet kibicem żeby wiedzieć co się wyprawia we własnym mieście no ale jak widać to ty masz z tym problem.Idz sobie pogadaj z typami z Zabrza albo Warszawy nt trybun, nt rewelacji z TVNu czy rekin zostanie.
Nie mam z tym zadnego problemu, po prostu przez pewne osoby.. cały ruch kibicowski na Wiśle, poszedł się pierdolić. Nie zastanawiałeś sie czemu G. i D. juz nie prowadzą dopingu? To byli ludzie ktorzy zrobili dla Wisły wiecej niz to smieszne WSH. Takich jak oni było od zajebania, na kazdym osiedlu.. ale przejrzeli na oczy albo zostali pogonieni, czesto za nic.

Lucjan80
Posty: 141
Rejestracja: 07.05.2018, 11:22

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Lucjan80 » 30.04.2019, 12:31

Śmiałe twierdzenie „śmieszne WSH ....”
Cały krk obsrany był przed nimi a ten ich od śmiesznych nazywa .
Teraz to śmieszne hahaha ale np rok temu nie spojrzał byś nikomu z nich prosto w oczy taka prawda .

Tylko Wisła TSW
Posty: 1
Rejestracja: 30.04.2019, 12:28

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Tylko Wisła TSW » 30.04.2019, 13:16

Akurat G. w żaden sposób nie został pogoniony. Większość zakłada rodziny i z czasem odbija od aktywnego kibicowania. naturalna kolej rzeczy. Według mnie najbardziej ucierpieli chłopaki od Graffiti na wprowadzeniu tzw polityki nienawiści, a robili naprawdę zajebistą robotę. Jak dla mnie prawdziwi fanatycy. Mury Krakowa i okolic były trójkolorowe, na wyjazd pojechali, a jak trzeba było to po mordzie dali. Niestety wszystko sie posypało kilka lat wstecz. Po zerwaniu zgód również spore grono dało sobie spokój. tyle w temacie.

rozpuszczalnik1906
Posty: 67
Rejestracja: 20.02.2017, 20:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rozpuszczalnik1906 » 30.04.2019, 15:26

mateusznow pisze:
29.04.2019, 22:21
Czytaj uważnie moje wypowiedzi, piję do tego, że nagle im M przeszkadza, tzn. rozkradanie klubu. Wcześniej im nie przeszkadzało, teraz im przeszkadza, bo sprzedał kolegów. Wcześniej się nie odezwali, nie zrobili nic, zaakceptowali nawet układy, które są dla kasy. Ja nie zarzucam na meczu pozdrowień dla M, nawet tego nie śpiewam, bo jest to poziom hipokryzji - z okradaniem klubu. Nie cała banda, ale na pewno nie dwie osoby, jak pisałeś wcześniej. Nie wiem ile osób z bandy było zatrudnionych - nie wiem tego dokładnie, teoretycznie nie jest problemem się dowiedzieć, ale po co? Tak jak pisałem... zatrudnieni byli na kasach, jako konserwatorzy, obsługa, od murawy itp. Sporo tego było.
Nikt nie kazał UW robić wyjazdów. Dobrze, że się dogadali z klubem i im pozwolono, bez nich odbył się też wyjazd do Sosnowca, więc niezbędni nie są.
Riko06 pisze:
30.04.2019, 00:21
Jeżeli chodzi o pracowanie w klubie, to było to fikcyjne zatrudnienie, albo mieli w ch prace, byle papiery były. Myślisz, że faktycznie wypełniali swoje obowiązki jako np. Konserwatorzy, pracownicy techniczni, od murawy? Pracowano też na kasach itp. Lepsze motywy były z lewymi fakturami, usługami, których nigdy nie wykonano itp.
10 zł obecnie doliczają i jak pisałem... są w miarę uczciwy, bo przynajmniej o tym informują.
Wcześniej doliczano 20 zł – 40 zł. Wyjazdów dla zgód nie ma, bo nie mamy obecnie zgód, a ukałdy nie akceptuje każdy, ewentualnie Lazio – żebyś mnie za słówko nie złapał, a Polonia jako układ jest raczej akceptowana przez każdego. Wspominasz o SKWK? Fajnie, że robili akcje, ale jakie te akcje były? Sądzisz, że były adekwatne do ich środków? Ja sądzę, że nie. Turnieje zazwyczaj są płatne i jest wpisowe itp. Zbiórki na meczu, zbiórka na wyjeździe, większe koszty wyjazdów, gadżety do wyjazdu, sklepy z gadżetami, 1 zł od biletu – sprawdź sobie jaka bywała frekwencja, bo 1 zł nie brzmi może inponująco, akcje typu schroniska itp. Myślisz, że kupowali fanty? Zazwyczaj ludzie przynosi karmę, czy kocy i o to wtedy prosili. Niejednokrotnie na wyjeździe była zbiórka na kryminał, różnie to wyglądało i bywały zbiórki dobrowolne, a czasem z góry mówili, że każdy wrzuca po 10 zł i koniec rozmowy. Nikt nie wróci z tych co odeszli i pisałem o tym wcześniej. Przelanie krwi? Bez fantazji. Nie ma zawodników, którzy się w to będą bawić i się nie dziwie. Nie ta liga, nawet jeżeli ktoś umiejętności posiada, to psychicznie ciężko. Wbrew pozorom... Nie wielu jest ludzi potrafiących kogoś podźgać za pierdołe z premedytacją.

mateusznow
Posty: 143
Rejestracja: 07.06.2018, 19:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mateusznow » 30.04.2019, 18:39

rozpuszczalnik1906 pisze:
30.04.2019, 15:26

Czytaj uważnie moje wypowiedzi, piję do tego, że nagle im M przeszkadza, tzn. rozkradanie klubu. Wcześniej im nie przeszkadzało, teraz im przeszkadza, bo sprzedał kolegów. Wcześniej się nie odezwali, nie zrobili nic, zaakceptowali nawet układy, które są dla kasy. Ja nie zarzucam na meczu pozdrowień dla M, nawet tego nie śpiewam, bo jest to poziom hipokryzji - z okradaniem klubu. Nie cała banda, ale na pewno nie dwie osoby, jak pisałeś wcześniej. Nie wiem ile osób z bandy było zatrudnionych - nie wiem tego dokładnie, teoretycznie nie jest problemem się dowiedzieć, ale po co? Tak jak pisałem... zatrudnieni byli na kasach, jako konserwatorzy, obsługa, od murawy itp. Sporo tego było.
Nikt nie kazał UW robić wyjazdów. Dobrze, że się dogadali z klubem i im pozwolono, bez nich odbył się też wyjazd do Sosnowca, więc niezbędni nie są.
Może wiele rzeczy im przeszkadzało wcześniej, ale skończyliby z nożem w dupie gdyby wojowali. Widzę, że dla Ciebie taki argument nie dociera. Podobnie jest z wieloma osobami u was, gdzie polityka im się nie podoba, ale zagryzali zęby i brnęli dalej, bo jednak coś dla tej Wisły wtedy mogli zrobić. Dlaczego nie pójdziesz teraz do tych osób co zostały i nie powiesz im prosto w twarz pewnych rzeczy ? Boisz się ? UW, jak widać nie ma prawa się obawiać według Ciebie ...

ODPOWIEDZ