Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

otto.magico
Posty: 119
Rejestracja: 03.07.2011, 12:49
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: otto.magico »

siemce-R pisze: 30.05.2018, 16:17 Trochę historycznie , w ZawieRciu najpierw mocny fan-club Widzewa końcówka lat 80 potem fan club Górnika Zabrze obecnie w ZawieRciu jest jeden fan club Ruchu Chorzów, choć wirtualnie chce zaistnieć ZS tylko gdzie oni są?

Dąbrowa Górnicza w latach 90 fan club GKS Katowice dzisiaj 100% Zagłębie Sosnowiec.
Nie masz pojęcia , to się w pewnych kwestiach nie wypowiadaj.
W latach 90 , owszem , zdarzyła się sytuacja,że na jednym przyHucianym osiedlu,pojawiła się grupka, sympatyzująca z GKS Katowice( jedno z blokowisk ) .Ale dość szybko zostali " wyłapani".Nie twierdzę,że pojedyncze osoby z Dąbrowy Górniczej nie jeżdżą do Katowic...
A co do Zawiercia, oczywiście nie stanowimy tam żadnej siły. Ale chłopaki jeżdżą i jest ich coraz więcej.....Natomiast , niech dla Ciebie ciekawostką będzie,że od Warty Zawiercie, w pewnym okresie ( lata 90 ), padła propozycja , żeby być oficjalnym naszym fan-clubem....
Starszyzna tą propozycję odrzuciła, bo stwierdziła, że za dużo kibiców Ruchu.Ale być może jesteś zbyt młody,żeby o tym pamiętać.
Mimo wszystko pozdrawiam i powodzenia. :-)
iparts.pl
wichrowe wzgorze
Posty: 229
Rejestracja: 20.05.2016, 15:15

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: wichrowe wzgorze »

To przez słownik w telefonie. Gdy przeczytałem to się uśmiałem ale nie chciało mi się zmieniac ;)
plemplem81
Posty: 735
Rejestracja: 27.12.2011, 10:14

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: plemplem81 »

Averno pisze: 01.06.2018, 20:52Szombierki ciekawy przykład, był okres że nic tam się nie działo już ,brak młyna , wyjazdów . Po czym, znów odżywki i znów młyn, sporadyczne wyjazdy, odnowienie zgody . Fenomen jakiś . Jak jest w Bytomiu ? Polonia to ich tam raczej nie tępi ? Nie ma chyba takiej nienawiści, obie bytomskie ekipy nie lubią bardziej Radzionkowa . Ktoś opisze Szombry?
Ruchu kibicowskiego nie zamknęła nam Polonia, lecz my sami to uczyniliśmy. Tak to jest, gdy jakaś tam zgrana grupka kumpli dorasta, niektórym niestety zmieniają się priorytety (no bo jak połączyć babę i mecze albo, o zgrozo, dzieci jeszcze do tego dodać - to jest przecież zupełnie nierealne, nieprawdaż?), a młodych na horyzoncie brak. Błędem było oświadczenie o naszym końcu puszczone w 2014 roku, bo de facto nie wytrzymaliśmy i jakoś tam funkcjonowaliśmy nadal. I czynimy to po dziś dzień. Brak młyna i wyjazdów to u nas chleb powszedni od niemalże zawsze. Tylko 1 pełny sezon w historii mamy bez żadnego 0 wyjazdowego - 2011/12. Poza tym cała masa odpuszczonych wyjazdów, w tym te najważniejsze - Odra Opole, GKS Jastrzębie, Raków Częstochowa czy BKS Stal Bielsko-Biała. Zawsze twierdziłem, że lepiej wyglądamy na zdjęciach, niż w rzeczywistości. I coś w tym jest. Bo jak wytłumaczyć, że w kwietniu br. w 82 osoby jedziemy na Ruch Radzionków, a potem miesiąc później zaledwie w 11 osób na Szczakowiankę Jaworzno? Fakt, że ekstremalny teren, oddech Polonii czuć do wyrzygania na każdym kroku, murze czy spojrzeniu na dzielnicy. Niby istniejemy, ale z punktu widzenia fanatycznego to idź pan w c*** z takim istnieniem raz na rundę.
Arkan
Posty: 132
Rejestracja: 15.05.2018, 01:14

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: Arkan »

odnosnie Lublinianki masz opisane w temacie lubelskim.
fasci_nation
Posty: 102
Rejestracja: 17.08.2017, 22:43

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: fasci_nation »

A kiedy Polonia grała ostatnio z Szombierkami w lidze czy pucharze? Mnie się wydaje, że dość dawno temu (jeśli się mylę, to poprawcie). Chyba większe ciśnienie było w latach przed fuzją i w jej trakcie (rok 96?). Trochę inna bajka niż z Cidrami. Ale nie będę się wymądrzał - może ktoś z Bytomia rozwinie, bo temat ciekawy.
ŚródmieścieWschód
Posty: 5
Rejestracja: 16.04.2018, 14:56

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: ŚródmieścieWschód »

berserk1908 pisze: 30.05.2018, 06:39 Kujawiak/FC Elany z Włocławka.
Przecież Kujawiak ciągle działa i ostatnio nawet jakąś oprawę robili pamiętam. To jak to z tym jest?
wypityjanusz
Posty: 204
Rejestracja: 28.12.2015, 17:34

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: wypityjanusz »

BIV pisze: 03.06.2018, 12:53 Abstrahujac od tematu, to fuzja dwoch mistrzow Polski, to byl debililizm nad debilizmami. Jak ktos mogl chciec wymazac piekna historie obu klubow? W imie czego.
Po sezonie 1996/97 Polonia zajęła miejsce w górnej części tabeli II ligi (wówczas dzielonej na grupy), a Szombry spadły, ostatnie miejsce bodej. Wpływ na to miały takie rzeczy jak m.in upadek kopalń czy rosnące zadłużenie. Na początku lipca z inicjatywy miasta i Bytomskiej Spółki Węglowej doszło do fuzji Polonii z Szombierkami. Na III ligowe miejsce Szombierek pojawiła się drużyna Polonia/Szombierki II Bytom, czyli rezerwy tego tworu. Jak przyjęli to kibice obu klubów, chyba nie muszę mówić. W jedynym pełnym sezonie rozegranym przez twór, bytomska drużyna zajęła 6 miejsce. Historia tego tworu zakończyła się w grudniu 1998, kiedy to zdecydowano "rozdzielić" Polonię z Szombierkami. Polonia dalej grała w II lidze, a Szombierkom przypadło miejsce rezerw (w 1998 spadły do IV ligi). Jednak zadłużenie klubu wynosiło 2,5 mln zł, co przy ówczesnych realiach ekonomicznych było bardzo dużą kwotą (i to dla klubu z czwartego poziomu rozgrywkowego), i GKS Szombierki został postawiony w stan likwidacji. W 1999 powołano TS Szombierki.

Niech ktoś z Bytomia poprawi mnie, bo pisałem z tego co pamiętam i znalazłem w necie.
po prostu Andrzej
Posty: 14
Rejestracja: 11.01.2010, 13:54

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: po prostu Andrzej »

arleska2 pisze: 31.05.2018, 18:28 Mocne i duże FC Widzewa w odległych miastach od Łodzi zaczęły ginąć "śmiercią naturalną",gdy skończyła się piłkarska dominacja RTSu .Zostały jednostki....
Na pewno nie jest to powód, który dotyczy przypadku Częstochowy.
blakuś
Posty: 137
Rejestracja: 11.11.2013, 22:16

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: blakuś »

fasci_nation pisze: 03.06.2018, 12:39 A kiedy Polonia grała ostatnio z Szombierkami w lidze czy pucharze? Mnie się wydaje, że dość dawno temu
Kilka lat temu grali w okręgowym Pucharze Polski? z tego co pamiętam. Szombierek 100 ileś osób.
Mecz kojarze z sytuacji że ktoś z Polonii ukradł Puchar od delegata i uciekał przez murawę.
kat.
Posty: 541
Rejestracja: 28.09.2015, 12:12

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: kat. »

Przecież Kujawiak ciągle działa i ostatnio nawet jakąś oprawę robili pamiętam. To jak to z tym jest?
Gdzie i na czym? Klub w ogóle istnieje i gdzieś gra, bo z tego co ja pamiętam, rozwiązali i nie był reaktywowany...
berserk1908
Posty: 67
Rejestracja: 26.02.2007, 21:36
Lokalizacja: Łódź/Włocławek

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: berserk1908 »

ŚródmieścieWschód pisze: 03.06.2018, 13:55
berserk1908 pisze: 30.05.2018, 06:39 Kujawiak/FC Elany z Włocławka.
Przecież Kujawiak ciągle działa i ostatnio nawet jakąś oprawę robili pamiętam. To jak to z tym jest?
Ty poważny jesteś, czy se jaja robisz?
jacob91
Posty: 33
Rejestracja: 06.09.2017, 10:55

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: jacob91 »

plemplem81 pisze: 03.06.2018, 08:19
Averno pisze: 01.06.2018, 20:52Szombierki ciekawy przykład, był okres że nic tam się nie działo już ,brak młyna , wyjazdów . Po czym, znów odżywki i znów młyn, sporadyczne wyjazdy, odnowienie zgody . Fenomen jakiś . Jak jest w Bytomiu ? Polonia to ich tam raczej nie tępi ? Nie ma chyba takiej nienawiści, obie bytomskie ekipy nie lubią bardziej Radzionkowa . Ktoś opisze Szombry?
Ruchu kibicowskiego nie zamknęła nam Polonia, lecz my sami to uczyniliśmy. Tak to jest, gdy jakaś tam zgrana grupka kumpli dorasta, niektórym niestety zmieniają się priorytety (no bo jak połączyć babę i mecze albo, o zgrozo, dzieci jeszcze do tego dodać - to jest przecież zupełnie nierealne, nieprawdaż?), a młodych na horyzoncie brak. Błędem było oświadczenie o naszym końcu puszczone w 2014 roku, bo de facto nie wytrzymaliśmy i jakoś tam funkcjonowaliśmy nadal. I czynimy to po dziś dzień. Brak młyna i wyjazdów to u nas chleb powszedni od niemalże zawsze. Tylko 1 pełny sezon w historii mamy bez żadnego 0 wyjazdowego - 2011/12. Poza tym cała masa odpuszczonych wyjazdów, w tym te najważniejsze - Odra Opole, GKS Jastrzębie, Raków Częstochowa czy BKS Stal Bielsko-Biała. Zawsze twierdziłem, że lepiej wyglądamy na zdjęciach, niż w rzeczywistości. I coś w tym jest. Bo jak wytłumaczyć, że w kwietniu br. w 82 osoby jedziemy na Ruch Radzionków, a potem miesiąc później zaledwie w 11 osób na Szczakowiankę Jaworzno? Fakt, że ekstremalny teren, oddech Polonii czuć do wyrzygania na każdym kroku, murze czy spojrzeniu na dzielnicy. Niby istniejemy, ale z punktu widzenia fanatycznego to idź pan w c*** z takim istnieniem raz na rundę.
Szacunek za szczerość.
ObiektywnyFANATYK
Posty: 29
Rejestracja: 23.08.2017, 21:20

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: ObiektywnyFANATYK »

Co do Szombierek to na dzielnicy widziane tylko barwy Polonii. Szombierki raczej sie nie wychylają bo wiedzą, że nawet jakby chcieli to Polonia im to może szybko wybić z głowy. Po prostu Szombry są świadomi swojego miejsca w szeregu.
plemplem81
Posty: 735
Rejestracja: 27.12.2011, 10:14

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: plemplem81 »

Geralt z Tychów pisze: 03.06.2018, 09:40Gdybyscie zostali ekipką pro-Polonijną (jak wszystkie mniejsze warszawskie pro Legijne) to moglibyście się bawić w to bez stresu. No chyba że macie ambicje na zostanie najmocniejszymi w mieście.
Pewnie coś racji w tym co piszesz jest. Tyle, że jaki ma sens w takim razie kibicowanie nie będąc wolnym? Ekipy prolegijne to ekipy, które kibicowanie Legii mają we krwi od dziecka. Z czasem odzywa się w takich chłopakach również lokalny patriotyzm i niektórzy próbują również coś zdziałać na lokalnym klubie. Ale jaki to ma smak, gdy wszędzie gdzie jedziesz masz luzy? Może ja mam już spaczone podejście piętnem trudnego i zagmatwanego kibicowsko regionu, ale mówiąc szczerze w takiej Wielkopolsce ekipy pro Lech grające w niższych ligach (gdzie są same lokalne wypady), to muszą mieć jakąś absolutną nudę. Poza tym, może to efekt faktu, że ja już starszej daty jestem, ale jakoś ten pęd dzisiejszych czasów, że niedawni wrogowie łączą się ze sobą w imię jakichś doraźnych interesów, niespecjalnie do mnie przemawia. Inna sprawa, że to o czym mówisz, to całkowita abstrakcja. Od zawsze, nawet pod kątem sportowym, na Szombierkach była niechęć w kierunku Polonii i vice versa. Doskonale pamiętam, co zawsze o nas mawiał ŚP Bamber i jak nas traktował. Jego nie ma – fakt. Przyszło nowe pokolenie. Z innym myśleniem i mentalnością. Ale to już nie moja bajka.

Czy mamy ambicję, by przejąć prymat i supremację w mieście? Proszę, byśmy zachowali choćby resztki powagi i godności, bo temat ciekawy. My nawet na swojej dzielnicy nie rządzimy, a tu taka wątpliwość (traktuję ją jako puszczoną z dużym przymrużeniem oka) się pojawia… ObiektywnyFANATYK podsumował to w punkt. Nie walczymy, jesteśmy zwyczajnie za słabi.
cpcom pisze: 03.06.2018, 12:20Ale Polonia was nie dojeżdża na każdym kroku ? przecież was znają
Pewnie, że znają. Większość już zdążyła pogodzić się z tym, że pewne osoby u nas nie przestaną chodzić na Zielonych choćby nie wiem co się miało dziać. Swoje już podostawaliśmy, niektórzy wielokrotnie. Swego czasu, dziś pogoniony już, znany kibic Polonii K. – nota bene mój kolega z podwórkowych meczów – powiedział o nas takie słowa po którymś tam łomocie, który nam Polonia zafundowała, że Szombierek nie da się wytępić całkowicie z prostej przyczyny – jakichś tam kibiców zawsze będą miały ze względu na historię, bogatą tradycję, także i ruch kibicowski, który tam trwa już od lat 70-tych XX wieku.
wypityjanusz pisze: 03.06.2018, 15:03Po sezonie 1996/97 Polonia zajęła miejsce w górnej części tabeli II ligi (wówczas dzielonej na grupy), a Szombry spadły, ostatnie miejsce bodej. Wpływ na to miały takie rzeczy jak m.in upadek kopalń czy rosnące zadłużenie. Na początku lipca z inicjatywy miasta i Bytomskiej Spółki Węglowej doszło do fuzji Polonii z Szombierkami. Na III ligowe miejsce Szombierek pojawiła się drużyna Polonia/Szombierki II Bytom, czyli rezerwy tego tworu. Jak przyjęli to kibice obu klubów, chyba nie muszę mówić. W jedynym pełnym sezonie rozegranym przez twór, bytomska drużyna zajęła 6 miejsce. Historia tego tworu zakończyła się w grudniu 1998, kiedy to zdecydowano "rozdzielić" Polonię z Szombierkami. Polonia dalej grała w II lidze, a Szombierkom przypadło miejsce rezerw (w 1998 spadły do IV ligi). Jednak zadłużenie klubu wynosiło 2,5 mln zł, co przy ówczesnych realiach ekonomicznych było bardzo dużą kwotą (i to dla klubu z czwartego poziomu rozgrywkowego), i GKS Szombierki został postawiony w stan likwidacji. W 1999 powołano TS Szombierki.

Niech ktoś z Bytomia poprawi mnie, bo pisałem z tego co pamiętam i znalazłem w necie.
Dokładnie co do joty. Zupełną dysharmonią było łączenie dwóch mistrzów Polski, jak to wcześnie ktoś zauważył. Tego się zwyczajnie zrobić nie dało. No i te zaszłości historyczne + niechęć obu grup kibiców do siebie nawzajem. Pewnych rzeczy na siłę się nie da uczynić. A tak tu próbowano i było bardzo blisko sukcesu sportowego, bo po rundzie jesiennej w 1997 roku twór Polonia/ Szombierki w tabeli zajmował 2 miejsce z realnymi szansami na awans (skład był bardzo silny) do najwyższej ligi. Tarcia między piłkarzami jednak również zrobiły swoje w rundzie wiosennej. Nasi – Zieloni – zupełnie nie potrafili się odnaleźć na stadionie przy Olimpijskiej, gdzie z nich szydzono, mimo że grali przecież w tej samej drużynie, o ten sam cel, co ci, którzy mieli serca niebiesko-czerwone. Ta fuzja to był typowy przykład nieporozumienia i, co więcej, braku chęci zrozumienia historii. Jej się nie da przeinaczyć i odwrócić. Nie da się zrobić fuzji z dwoma klubami posiadającymi swoich kibiców i w dodatku zantagonizowanych między sobą także i od strony sportowo-organizacyjnej (ówczesny prezes Polonii ŚP Janusz Grześko pseudonim Amant – to przecież jeden z 3 ludzi, którzy zaczynali cały ruch kibicowski w Polsce, zatem robił wszystko, by była każda decyzja na korzyść PB, ślepo nie spoglądając na jakiekolwiek kompromisy – dusza fanatyka w nim zwyciężała, co jest dla mnie oczywiste, bo każdy z nas by tak samo robił dla swojego ukochanego klubu).


Zahaczono tu o Kujawiaka Włocławek. Mnie zawsze zastanawiało, jak to mogło się stać, że z klubu w zasadzie znikąd, pojawili się kibice i to dość prężnie działający? We Włocławku od zawsze istniała Włocłavia + silny fc ŁKSu – kibice Kujawiaka to były jakieś przerzuty? Skąd oni się nagle pojawili na scenie? Bo jaki koniec był – to chyba wiadomo – klub przestał istnieć będąc przejęty przez Zawiszę Bydgoszcz (V-ligowe rezerwy stały się pierwszym zespołem Kujawiaka), kibice już w śladowych ilościach nawet nie podjęli próby walki o jego przetrwanie. Czy resztki, które zostały obrały kurs na Elanę Toruń? Bo takowe zapędy chyba właśnie istniały w strukturach Kujawiaka z tego co pamiętam…
303squadron
Posty: 103
Rejestracja: 22.04.2007, 23:34

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: 303squadron »

MFM_A pisze: 02.06.2018, 14:33 A pamięta ktoś Olimpię Poznań? Wydaje mi się że w pierwszej połowie lat 90-tych mieli całkiem spory młyn i jeździli na wyjazdy w kilka setek?
Tam były puste trybuny, "kibice" obstawiali inne stadiony :). Zawsze dobrze widoczny był sektor dla przyjezdnych w skrótach z kolejki ligowej ;)
berserk1908
Posty: 67
Rejestracja: 26.02.2007, 21:36
Lokalizacja: Łódź/Włocławek

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: berserk1908 »

plemplem81 pisze: 03.06.2018, 22:26 Zahaczono tu o Kujawiaka Włocławek. Mnie zawsze zastanawiało, jak to mogło się stać, że z klubu w zasadzie znikąd, pojawili się kibice i to dość prężnie działający? We Włocławku od zawsze istniała Włocłavia + silny fc ŁKSu – kibice Kujawiaka to były jakieś przerzuty? Skąd oni się nagle pojawili na scenie? Bo jaki koniec był – to chyba wiadomo – klub przestał istnieć będąc przejęty przez Zawiszę Bydgoszcz (V-ligowe rezerwy stały się pierwszym zespołem Kujawiaka), kibice już w śladowych ilościach nawet nie podjęli próby walki o jego przetrwanie. Czy resztki, które zostały obrały kurs na Elanę Toruń? Bo takowe zapędy chyba właśnie istniały w strukturach Kujawiaka z tego co pamiętam…
Dość prężnie działający? To tak jakbyś napisał, że kibice Termaliki czy Podbeskidzia prężnie działają, bo to taki sam poziom.

Z tego co pamiętam, w latach 90 kibicami, jeśli można ich tak nazwać, Kujawiaka była zbieranina kilku miejscowych dziadków + dosłownie kilku małolatów, głównie młodych piłkarzy tego klubu. Nie była to jakaś zorganizowana grupa.Jeśli pojawiali się przy okazji jakiegoś meczu (np. derbów Włocławka) zawsze kończyło się to dla nich szybką ewakuacją.

Potem już w czasach większych sukcesów klubu, jak to często bywa znalazło się kilkanaście osób, zupełnie spoza klimatu, którzy postanowili pobawić się w kibicowanie, nie mając za bardzo wyobraźni, jakie to może nieść konsekwencje Były to osoby głównie z zaniedbanych w tamtych czasach przez nas terenów miasta jak Zawiśle czy Jednostka E. Klimat był typowo Januszowy, rodem z międzyszkolnych zawodów sportowych.

O tym, jakie z nich charakterniaki ,niech świadczą te dwa zdarzenia (jedne z wielu podobnych, jakie miały miejsce) Na ich własnym meczu odwiedziła ich kilkuosobowa delegacja FC Włocławek, po czym jeden z odwiedzających na oczach tej całej zbieraniny oszczął im flagę - zero reakcji. Albo sytuacja, gdy kilku chłopaków od nas wracając z melanżu przypadkowo pod stadionem, natknęło się na dużo większą liczbę kibiców Kujawiaka, którzy właśnie wrócili z jakiegoś wyjazdu. jedyny, który miał jaja, to Bogusław Baniak, wówczas ich trener, który coś tam się odezwał a kibice pochowali się za jego plecami. Bić się nigdy nie chcieli, musieli to za nich robić ich ówcześni układowicze Olimpia Grudziądz

Kibicowanie zostało im wybite z głowy. Po likwidacji klubu, część schowała zabawki (tacy to byli fanatycy), a część odetchnęła z ulgą, że ma pretekst, żeby zakończyć kariery.

Kilka osób coś tam próbowało działać na Elanie, ale szybko sobie odpuścili, albo Elana, jak zobaczyła z kim ma do czynienia, to ich odpuliła. Został bodajże jeden kanalarz, który zresztą i tak się chyba wyprowadził z Włocławka

Nazywanie ich ekipą uwłacza, wszystkim małym ekipom jak twoje Szombierki itp. Ci ludzie nie mieli nic wspólnego z ruchem kibicowskim, a kontakty z nimi to wstyd dla takich ekip jak Olimpia czy Elana.
Krzesełko Stadionu
Posty: 233
Rejestracja: 23.05.2010, 12:52
Lokalizacja: Śródmieście

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: Krzesełko Stadionu »

Jako ciekawostka dodam do tematu Legia FC Bydgoszcz.Ten wynalazek wg.strony legioniści.com powstał w 2004r mieli nawet swoją flagę było ich niby kilkunastu ale kariera trwała do czasu wykminienia ich przez Zawisze i koniec FC.Chociaz może nadal do Warszawy jeździli nieoficjalnie to flagi na meczach już nie wieszali
kaelowiec
Posty: 1315
Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
Kontakt:

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: kaelowiec »

wszystko fajnie sie czyta, z tymże już w poście otwierącym temat czai sie spory błąd

mianowicie niby kiedy Polonia Przemyśl nie istniała u siebie na mieście ?


od conajmniej 25lat , zawsze rządziła w kluczowych rejonach miasta , i nawet jeśli w danym momencie Czuwaj miał (na zasańskich osiedlach poza centrum miasta) niezłą bandę , nigdy nie było zagrożenia "wytępieniem" Polonii

także to raczej nie pasuje do tego faktycznie ciekawego tematu
szwadron97
Posty: 502
Rejestracja: 09.04.2014, 13:32

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: szwadron97 »

berserk1908 pisze: 04.06.2018, 06:17
plemplem81 pisze: 03.06.2018, 22:26 Zahaczono tu o Kujawiaka Włocławek. Mnie zawsze zastanawiało, jak to mogło się stać, że z klubu w zasadzie znikąd, pojawili się kibice i to dość prężnie działający? We Włocławku od zawsze istniała Włocłavia + silny fc ŁKSu – kibice Kujawiaka to były jakieś przerzuty? Skąd oni się nagle pojawili na scenie? Bo jaki koniec był – to chyba wiadomo – klub przestał istnieć będąc przejęty przez Zawiszę Bydgoszcz (V-ligowe rezerwy stały się pierwszym zespołem Kujawiaka), kibice już w śladowych ilościach nawet nie podjęli próby walki o jego przetrwanie. Czy resztki, które zostały obrały kurs na Elanę Toruń? Bo takowe zapędy chyba właśnie istniały w strukturach Kujawiaka z tego co pamiętam…
Dość prężnie działający? To tak jakbyś napisał, że kibice Termaliki czy Podbeskidzia prężnie działają, bo to taki sam poziom.

Z tego co pamiętam, w latach 90 kibicami, jeśli można ich tak nazwać, Kujawiaka była zbieranina kilku miejscowych dziadków + dosłownie kilku małolatów, głównie młodych piłkarzy tego klubu. Nie była to jakaś zorganizowana grupa.Jeśli pojawiali się przy okazji jakiegoś meczu (np. derbów Włocławka) zawsze kończyło się to dla nich szybką ewakuacją.

Potem już w czasach większych sukcesów klubu, jak to często bywa znalazło się kilkanaście osób, zupełnie spoza klimatu, którzy postanowili pobawić się w kibicowanie, nie mając za bardzo wyobraźni, jakie to może nieść konsekwencje Były to osoby głównie z zaniedbanych w tamtych czasach przez nas terenów miasta jak Zawiśle czy Jednostka E. Klimat był typowo Januszowy, rodem z międzyszkolnych zawodów sportowych.

O tym, jakie z nich charakterniaki ,niech świadczą te dwa zdarzenia (jedne z wielu podobnych, jakie miały miejsce) Na ich własnym meczu odwiedziła ich kilkuosobowa delegacja FC Włocławek, po czym jeden z odwiedzających na oczach tej całej zbieraniny oszczął im flagę - zero reakcji. Albo sytuacja, gdy kilku chłopaków od nas wracając z melanżu przypadkowo pod stadionem, natknęło się na dużo większą liczbę kibiców Kujawiaka, którzy właśnie wrócili z jakiegoś wyjazdu. jedyny, który miał jaja, to Bogusław Baniak, wówczas ich trener, który coś tam się odezwał a kibice pochowali się za jego plecami. Bić się nigdy nie chcieli, musieli to za nich robić ich ówcześni układowicze Olimpia Grudziądz

Kibicowanie zostało im wybite z głowy. Po likwidacji klubu, część schowała zabawki (tacy to byli fanatycy), a część odetchnęła z ulgą, że ma pretekst, żeby zakończyć kariery.

Kilka osób coś tam próbowało działać na Elanie, ale szybko sobie odpuścili, albo Elana, jak zobaczyła z kim ma do czynienia, to ich odpuliła. Został bodajże jeden kanalarz, który zresztą i tak się chyba wyprowadził z Włocławka

Nazywanie ich ekipą uwłacza, wszystkim małym ekipom jak twoje Szombierki itp. Ci ludzie nie mieli nic wspólnego z ruchem kibicowskim, a kontakty z nimi to wstyd dla takich ekip jak Olimpia czy Elana.
Oszczał im flagę nie mogę normalnie z tego:-)
Maraton uśmiechu
Posty: 148
Rejestracja: 04.04.2013, 19:50
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: Maraton uśmiechu »

kaelowiec pisze: 04.06.2018, 23:06 wszystko fajnie sie czyta, z tymże już w poście otwierącym temat czai sie spory błąd

mianowicie niby kiedy Polonia Przemyśl nie istniała u siebie na mieście ?


od conajmniej 25lat , zawsze rządziła w kluczowych rejonach miasta , i nawet jeśli w danym momencie Czuwaj miał (na zasańskich osiedlach poza centrum miasta) niezłą bandę , nigdy nie było zagrożenia "wytępieniem" Polonii

także to raczej nie pasuje do tego faktycznie ciekawego tematu


Być może masz rację, ciężko jest być obiektywnym mając za źródło informacji TMK czy Internet. Zawsze ktoś ubarwi swoje relacje.
wypityjanusz
Posty: 204
Rejestracja: 28.12.2015, 17:34

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: wypityjanusz »

Ktoś się wcześniej pytał o fuzję Polonii i Szombierek, to teraz ja się zapytam o fuzję. Jaki był sens fuzji Zagłębia z Górnikiem Wałbrzych w 1993, i jak ta fuzja wyglądała (zakończona wycofaniem zespołu, chyba w 1999, też te wycofanie można byłoby opisać)? Czy wtedy kibice Zagłębia zaczęli "wymierać"?
fasci_nation
Posty: 102
Rejestracja: 17.08.2017, 22:43

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: fasci_nation »

wypityjanusz pisze: 06.06.2018, 17:41 Ktoś się wcześniej pytał o fuzję Polonii i Szombierek, to teraz ja się zapytam o fuzję. Jaki był sens fuzji Zagłębia z Górnikiem Wałbrzych w 1993, i jak ta fuzja wyglądała (zakończona wycofaniem zespołu, chyba w 1999, też te wycofanie można byłoby opisać)? Czy wtedy kibice Zagłębia zaczęli "wymierać"?

Dobre pytanie, może ktoś rozwinie, bo wielu chętnie by przeczytało. Jakoś "dziwnie" się to zbiegło w czasie z upadkiem wałbrzyskiego górnictwa. A dziś Górnik gra na stadionie, który jest tak naprawdę stadionem Zagłębia...

Poza tematem: polecam forum kibiców Zagłębia (o ile jeszcze istnieje). Prawdziwa kopalnia kibicowskiego oldschoolu w klimacie lat 70. i 80.
MFM_A
Posty: 5
Rejestracja: 12.02.2018, 18:22

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: MFM_A »

Na Wiśle działała kiedyś ekipa Devils obok WSH. Ktoś napisze co się z nią stało?
Januszek90
Posty: 36
Rejestracja: 14.10.2017, 21:01

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: Januszek90 »

Devilsow przejeli chyba WSH, a jesli juz w tym temacie to czy istnieje nadal grupa Turysci 97 na Legii czy jedyna grupa h jest Teddy Boys ?
yob
Posty: 69
Rejestracja: 16.03.2007, 16:17

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: yob »

plemplem81 pisze: 03.06.2018, 22:26 Doskonale pamiętam, co zawsze o nas mawiał ŚP Bamber i jak nas traktował.
Jak Ci sie jeszcze chce pisac to rozwin troche temat ;)
Pamietam jakies wspomnienia po smierci Bambera, jak i czasy "przebudzenia" Szombierek i zaciekawilo mnie to. Co prawda z innego regionu i pokolenia jestem, ale zawsze szanowalem i dobrze zyczylem malym ekipom u boku silnego rywala, wlasnie takim jak Szombry czy Hutnik.
Dobrze kojarze, ze Szombierki mialy zgode/uklad z Ruchem Radzionkow, czy cos pojebalem? ;)
kaelowiec pisze: 04.06.2018, 23:06kiedy Polonia Przemyśl nie istniała u siebie na mieście ?
Calkiem to raczej nigdy nie wyginela, ale chyba byl czas, ze Czuwaj chodzil swobodnie w nieduzej grupce po stadionie Polonii na jej paru meczach gdzies miedzy 2003-2006? Jak cos przeinaczylem albo fake news to sorry, nie stwierdzam faktow tylko pytam.

A skoro przy temacie Przemysla, to czy Polna miala swoich kibicow, czy to byla tylko widownia w rodzaju wycieczek zakladowych?
Michalek
Posty: 170
Rejestracja: 18.06.2010, 10:28

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: Michalek »

To że warto trzymać z Legią mogą dużo powiedzieć na pewno takie ekipy jak BKS Bielsko czy Pogoń Szczecin :)
eMTe4
Posty: 137
Rejestracja: 26.07.2013, 12:55

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: eMTe4 »

Kumatyinaczej pisze: 06.06.2018, 19:04 Mogę trochę przeinaczyć bo nie do końca znam fakty. Napiszę co wiem. Fuzja w 93 połaczyła Górnik i Zagłębie w KP Walbrzych z barwami biało-niebieskimi, herb też bardziej przypominał herb Górnika. Jak się do tego odnosili Górnicy niech sami napiszą, ale na mecze jeździli. "Sens" fuzji był pewnie taki że pozamykali w Wałbrzychu kopalnie, a w Polsce fuzje wchodziły w modę. Drugie wycofanie 98/99(?) to już chyba było z powodów dlugów i zlikwidowania klubu. Wtedy zaczęli od b-klasy ale w 4-5 lidze znowu grali pod nazwa Gornik/Zagłębie. Wkońcu nazwa wróciła do właściwiej i do dziś jest Górnik. Górnik fuzją zyskał stadion Zagłębia i chyba tylko tyle. Może tylko po to ktoś tam to Zagłebie pchał, nie mam pojęcia. Co do wymarcia Zagłębia to na początku była to smierć naturalna z powodu braku klubu i wymiany pokoleniowej. Raz chcieli sie pokazać na jakimś meczu towarzyskim, to Górnicy wrocili szybciej z wyjazdu i ich pogonili po meczu. Drugi raz to już Górnik wybił im z głowy kibicowanie. Chodź jak twierdził Górnik, nawet nie bylo komu.
P.S. Piszę z telefonu, będą błędy.
Pamiętam, że na jednym wyjeździe Górnika\Zagłębia z kibicami Górnika było dwóch Thoreziaków.
Kopiuj i wklej
Posty: 45
Rejestracja: 08.04.2016, 20:06

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: Kopiuj i wklej »

siemce-R pisze: 30.05.2018, 16:17 Trochę historycznie , w ZawieRciu najpierw mocny fan-club Widzewa końcówka lat 80 potem fan club Górnika Zabrze obecnie w ZawieRciu jest jeden fan club Ruchu Chorzów, choć wirtualnie chce zaistnieć ZS tylko gdzie oni są?

Dąbrowa Górnicza w latach 90 fan club GKS Katowice dzisiaj 100% Zagłębie Sosnowiec.

Siewierz kiedyś fc Zagłębia Sosnowiec dzisiaj fc GKS Katowice.

Radlin wirtualny fc Odry Wodzisław Radlin jest 100% niebieski.

Brzmi to tak jak gdyby w latach 90 persona non grata rodziła się w Dabrowie. A prawda taka że na fali ligi mistrzów kilku dzbanow zaczęło jeździć na Bukowa( z jednego osiedla z Mydlic) raz nawet zebrali się w busa i razem z innymi im podobnymi z Będzina pojechali razem na mecz. Po tej akcji chłopaki z okolicy wybil im to definitywnie z głowy. Będzin i Dąbrowa z Zagłębiem.
Tam_1947
Posty: 177
Rejestracja: 01.03.2007, 09:29

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: Tam_1947 »

eMTe4 pisze: 07.06.2018, 12:09
Kumatyinaczej pisze: 06.06.2018, 19:04 Mogę trochę przeinaczyć bo nie do końca znam fakty. Napiszę co wiem. Fuzja w 93 połaczyła Górnik i Zagłębie w KP Walbrzych z barwami biało-niebieskimi, herb też bardziej przypominał herb Górnika. Jak się do tego odnosili Górnicy niech sami napiszą, ale na mecze jeździli. "Sens" fuzji był pewnie taki że pozamykali w Wałbrzychu kopalnie, a w Polsce fuzje wchodziły w modę. Drugie wycofanie 98/99(?) to już chyba było z powodów dlugów i zlikwidowania klubu. Wtedy zaczęli od b-klasy ale w 4-5 lidze znowu grali pod nazwa Gornik/Zagłębie. Wkońcu nazwa wróciła do właściwiej i do dziś jest Górnik. Górnik fuzją zyskał stadion Zagłębia i chyba tylko tyle. Może tylko po to ktoś tam to Zagłebie pchał, nie mam pojęcia. Co do wymarcia Zagłębia to na początku była to smierć naturalna z powodu braku klubu i wymiany pokoleniowej. Raz chcieli sie pokazać na jakimś meczu towarzyskim, to Górnicy wrocili szybciej z wyjazdu i ich pogonili po meczu. Drugi raz to już Górnik wybił im z głowy kibicowanie. Chodź jak twierdził Górnik, nawet nie bylo komu.
P.S. Piszę z telefonu, będą błędy.
Pamiętam, że na jednym wyjeździe Górnika\Zagłębia z kibicami Górnika było dwóch Thoreziaków.
Śląsk, Zagłębie, Lechia Gdańsk! Thoreziacy mieli bardzo dobre kontakty zarówno ze Śląskiem jak i z Lechią Gdańsk. Mało osób zdaję sobie sprawę jak mocna była zgoda Zagłębia i Lechistów, a jej początek sięga połowy lat '70.

Zagłębie Wałbrzych 15 lat temu chciało złożyć wizytę na Oporowskiej w sile 100 osób z flagami. We Wrocławiu pomysł Thoreziaków spotkał się z aprobatą. Niestety nie wyszło tak jak planowano. Zagłębie chciało przyjechać jako odnowiona zgoda, natomiast we Wrocławiu nikt nie widział takiej możliwości. Summa summarum przyjechali w kilkanaście osób, ale bez flag.

ps. Dozo często wrzucasz dobre treści, ale ta interpunkcja gwałci oczy czytających. Pozdro
Bączyński
Posty: 759
Rejestracja: 28.10.2013, 21:52

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: Bączyński »

Dokładnie,to nie było 15 lat temu,ale po naszym awansie do ekstraklasy-gdzieś w 2009 albo 2010 r.
berserk1908
Posty: 67
Rejestracja: 26.02.2007, 21:36
Lokalizacja: Łódź/Włocławek

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: berserk1908 »

A jak wyglądała sytuacja w Wałbrzychu przed fuzją, na początku lat 90. Czy Zagłębie stanowiło jakąś siłę w mieście, czy te było zupełnie zdominowane przez biało-niebieskich?
halodrol
Posty: 461
Rejestracja: 10.01.2010, 21:15

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: halodrol »

Kiedyś w temacie o wymarłych ekipach ktoś z Górnika dał bardzo fajny opis jak to wyglądało. Były tam jakieś niespotykane historie z wyjazdów, coś jakby, że raz mieli barwy GW a raz ZW - sorry jak pojebałem, pewnie chodziło o coś zupełnie innego, ale pamiętam z tego opisu, że wyglądało to dość niestandardowo.
Może ktoś odnajdzie a może autor napisze jeszcze raz bo ciekawa historia.
fcbc
Posty: 32
Rejestracja: 30.01.2009, 16:46

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: fcbc »

zdarzylo sie napewno, chodzi o opisy sytuacji
pozdrawiam
Tam_1947
Posty: 177
Rejestracja: 01.03.2007, 09:29

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: Tam_1947 »

Bączyński pisze: 09.06.2018, 07:58 Dokładnie,to nie było 15 lat temu,ale po naszym awansie do ekstraklasy-gdzieś w 2009 albo 2010 r.
Dzięki Bączyński za ponowną korektę daty. Pozdrawiam
szyder1920
Posty: 28
Rejestracja: 05.12.2010, 11:29

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: szyder1920 »

plemplem81 pisze: 03.06.2018, 08:19
Averno pisze: 01.06.2018, 20:52Szombierki ciekawy przykład, był okres że nic tam się nie działo już ,brak młyna , wyjazdów . Po czym, znów odżywki i znów młyn, sporadyczne wyjazdy, odnowienie zgody . Fenomen jakiś . Jak jest w Bytomiu ? Polonia to ich tam raczej nie tępi ? Nie ma chyba takiej nienawiści, obie bytomskie ekipy nie lubią bardziej Radzionkowa . Ktoś opisze Szombry?
Ruchu kibicowskiego nie zamknęła nam Polonia, lecz my sami to uczyniliśmy. Tak to jest, gdy jakaś tam zgrana grupka kumpli dorasta, niektórym niestety zmieniają się priorytety (no bo jak połączyć babę i mecze albo, o zgrozo, dzieci jeszcze do tego dodać - to jest przecież zupełnie nierealne, nieprawdaż?), a młodych na horyzoncie brak. Błędem było oświadczenie o naszym końcu puszczone w 2014 roku, bo de facto nie wytrzymaliśmy i jakoś tam funkcjonowaliśmy nadal. I czynimy to po dziś dzień. Brak młyna i wyjazdów to u nas chleb powszedni od niemalże zawsze. Tylko 1 pełny sezon w historii mamy bez żadnego 0 wyjazdowego - 2011/12. Poza tym cała masa odpuszczonych wyjazdów, w tym te najważniejsze - Odra Opole, GKS Jastrzębie, Raków Częstochowa czy BKS Stal Bielsko-Biała. Zawsze twierdziłem, że lepiej wyglądamy na zdjęciach, niż w rzeczywistości. I coś w tym jest. Bo jak wytłumaczyć, że w kwietniu br. w 82 osoby jedziemy na Ruch Radzionków, a potem miesiąc później zaledwie w 11 osób na Szczakowiankę Jaworzno? Fakt, że ekstremalny teren, oddech Polonii czuć do wyrzygania na każdym kroku, murze czy spojrzeniu na dzielnicy. Niby istniejemy, ale z punktu widzenia fanatycznego to idź pan w c*** z takim istnieniem raz na rundę.
Dużo w tym prawdy niemniej nic,,samo,,się nie dzieje.To swego czasu kibice PB z Szombierek doprowadzili do tego,że z tej grupki 30-40 os spora część odpuściła a i wobec tego,że lepiej przystać do silniejszego niż obrywać po głowie małolat na Szombrach mając taki wybór a chcąc kibicować wybierał niebiesko-czerwonych.Więc wg mnie w sporym procencie to jednak chuligani PB doprowadzili do tego w jakiej mizernej formie są kibice,,Zielonych,,.To,że swego czasu działaliście w miarę prężnie wynika tez z faktu,że my Poloniści w tamtych czasach najzwyczajniej w świecie wam odpuszczaliśmy.Nie raz i nie dwa na ciekawszym meczu (z kibicami gości)siedzieliśmy w kilkunastu nie ruszani przez was na trybunie na przeciw klatki.Nie pamiętam krzywych spojrzeń.Rywal derbowy ale słabszy i to dużo powodował z naszej strony akcje raczej sporadyczne i...spontaniczne spowodowane nudą i ilością procentów.Druga sprawa,że nie odnosiliśmy się do Szombierek z jakąś wielką nienawiścią było to iż,nawet jak ktoś tam od nich dostał po głowie to nie skarżył policji(jeśli takie przypadki były nie pamiętam)w odróżnieniu do drugiego naszego derbowego rywala który lany był jak wieprze za swe konfidenckie zachowania.Fakt,że przy okazji fuzji ktoś tam z Szombierek dostał w drodze do Opola nie rozumiejąc,iż fuzja jest tylko klubów czy gdy mecze były rozgrywane na Modrzewskiego a my oglądaliśmy je zza płotu nasi małolaci skubnęli jakiś szal ale wynikało to raczej z nudy i ,,obowiązku,,niż chęci wytępienia rywala.Gdybyśmy w latach 90-tych chcieli was skończyć to byśmy skończyli i tyle.A t co tam kopeć wygadywał...w tym czasie jeszcze na trybunach go nie było.
plemplem81
Posty: 735
Rejestracja: 27.12.2011, 10:14

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: plemplem81 »

W tamtych latach, o których piszesz, czyli 90-tych to was tu na dzielnicy było na palcach dwóch rąk policzyć. Dosłownie. Była to stara ekipa - T., M., P. - młodzi w ogóle nie garnęli się na trybuny. Wieczna 3 liga, poza tym Polonia zawsze była ekipą centrum miasta. Więc o jakimś skończeniu nas nie było mowy - również z prostej przyczyny - wysoka liga (ówczesna II, dzisiejsza I) zawsze generowała nowych kibiców. Pamiętasz, jak notorycznie o nas pisaliście na murach w mieście: "SZOMBIERKI DZIECI"? Jak dziś to pamiętam, do szału mnie to doprowadzało, że nie traktowaliście nas wtedy na poważnie. Ale to się zmieniło za czasów, gdy u was powstała ekipa Provocatores. C. (Dym KNF) nie bez kozery o nas nawijał. Bo to na walkach z nami zdobywał on i jakaś tam część obecnej MChPB szlify... Potem jedna z umówionych walk nie doszła do skutku - mówiło się, że główna wasza banda Desperados zabroniła waszej młodzieży umawianych walk z nami, ale faktem jest, że wtedy cała młodzież z Polonii ze wszystkich dzielnic robiła na nas akcje - czy na naszych meczach u siebie czy na naszych wyjazdach i powrotach z nich. A dzielnica była mocno podzielona, bo wtedy jedna akcja była na waszą korzyść, druga na naszą. Nie robilibyście akcji takimi liczbami na ekipę, która c**** znaczy.
Wracając do wytępienia nas w latach 90-tych - pamiętam sytuację, gdy w końcówce lat 90-tych mazaliśmy mury - wtedy chadzaliśmy całymi grupami (włącznie z obecnym radnym :D ) i mury malowaliśmy nie po nocach, lecz wieczorami na bezczelnego - przy jednej takiej akcji trafiliśmy na T. od was. Jedynie pytanie padło ilu nas jest, policzyliśmy, powiedzieliśmy ilu i dalej robiliśmy swoje. A was ani słychu, ani widu przez kolejne godziny, gdy mazaliśmy. W następnych dniach też nie było żadnej vendetty. Przecież w tamtych latach (90-tych) na naszej dzielnicy prężnie działał fc Ruchu, a nawet takie ufo jak fc Górnika, których osobiście trafiłem jakiegoś dnia, gdy wybierali się na mecz do Zabrza i zbiórkę mieli przy obecnym Tesco (dawny "handel"). W latach 90-tych Polonia z naszej dzielnicy była zwyczajnie za słaba, żeby z nami coś zrobić. Z fc Ruchu czy Górnika również. To zmieniło się od czasów Provocatores. Ruch został wybity prawie do zera. O metodach nie ma co wspominać - w miastach derbowych nie ma żadnych zasad. Wie to każdy, kto w takim mieście mieszka.
Oczywiście to co piszesz to jest logiczna sprawa - przecież sami siebie nie zdetronizowaliśmy. Ale tu już wchodzimy na obecne lata, które są zgoła odmienne. Był moment, gdy byliście mocno aktywni w naszym temacie. Bo i u nas się zrodziło wtedy ciekawe pokolenie - trochę wspomniałem o tym powyżej. Ale to przecież było dawno temu. Pisząc te słowa miałem jednak na myśli fakt, że zwyczajnie nie przykładaliście w ostatnich latach ręki do naszej agonii, bo nawet nie musieliście. To jakiś ewenement sam w sobie, gdy silny derbowy rywal nie robi nic, a ten słabszy zamiast się odbudowywać, to opada z sił. Nasze 2-3 zrywy w ostatnich 2 latach na meczach z Cidrami to jakieś wyskoki od normy (czytaj marazmu). Spoglądam na drugiego waszego mniejszego brata - tego z Radzionkowa. Oni postęp zrobili niesamowity, tym bardziej biorąc pod uwagę teren na jakim działają - zupełnie ich odpuściliście. Dziś wyrosła z nich regularna ekipa, w moim odczuciu najsilniejsza w historii ich ruchu kibicowskiego, mimo najniższej ligi, w jakiej kiedykolwiek grali - ot, taki paradoks.
szyder1920
Posty: 28
Rejestracja: 05.12.2010, 11:29

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: szyder1920 »

plemplem81 pisze: 09.06.2018, 19:09 W tamtych latach, o których piszesz, czyli 90-tych to was tu na dzielnicy było na palcach dwóch rąk policzyć. Dosłownie. Była to stara ekipa - T., M., P. - młodzi w ogóle nie garnęli się na trybuny. Wieczna 3 liga, poza tym Polonia zawsze była ekipą centrum miasta. Więc o jakimś skończeniu nas nie było mowy - również z prostej przyczyny - wysoka liga (ówczesna II, dzisiejsza I) zawsze generowała nowych kibiców. Pamiętasz, jak notorycznie o nas pisaliście na murach w mieście: "SZOMBIERKI DZIECI"? Jak dziś to pamiętam, do szału mnie to doprowadzało, że nie traktowaliście nas wtedy na poważnie. Ale to się zmieniło za czasów, gdy u was powstała ekipa Provocatores. C. (Dym KNF) nie bez kozery o nas nawijał. Bo to na walkach z nami zdobywał on i jakaś tam część obecnej MChPB szlify... Potem jedna z umówionych walk nie doszła do skutku - mówiło się, że główna wasza banda Desperados zabroniła waszej młodzieży umawianych walk z nami, ale faktem jest, że wtedy cała młodzież z Polonii ze wszystkich dzielnic robiła na nas akcje - czy na naszych meczach u siebie czy na naszych wyjazdach i powrotach z nich. A dzielnica była mocno podzielona, bo wtedy jedna akcja była na waszą korzyść, druga na naszą. Nie robilibyście akcji takimi liczbami na ekipę, która c**** znaczy.
Wracając do wytępienia nas w latach 90-tych - pamiętam sytuację, gdy w końcówce lat 90-tych mazaliśmy mury - wtedy chadzaliśmy całymi grupami (włącznie z obecnym radnym :D ) i mury malowaliśmy nie po nocach, lecz wieczorami na bezczelnego - przy jednej takiej akcji trafiliśmy na T. od was. Jedynie pytanie padło ilu nas jest, policzyliśmy, powiedzieliśmy ilu i dalej robiliśmy swoje. A was ani słychu, ani widu przez kolejne godziny, gdy mazaliśmy. W następnych dniach też nie było żadnej vendetty. Przecież w tamtych latach (90-tych) na naszej dzielnicy prężnie działał fc Ruchu, a nawet takie ufo jak fc Górnika, których osobiście trafiłem jakiegoś dnia, gdy wybierali się na mecz do Zabrza i zbiórkę mieli przy obecnym Tesco (dawny "handel"). W latach 90-tych Polonia z naszej dzielnicy była zwyczajnie za słaba, żeby z nami coś zrobić. Z fc Ruchu czy Górnika również. To zmieniło się od czasów Provocatores. Ruch został wybity prawie do zera. O metodach nie ma co wspominać - w miastach derbowych nie ma żadnych zasad. Wie to każdy, kto w takim mieście mieszka.
Oczywiście to co piszesz to jest logiczna sprawa - przecież sami siebie nie zdetronizowaliśmy. Ale tu już wchodzimy na obecne lata, które są zgoła odmienne. Był moment, gdy byliście mocno aktywni w naszym temacie. Bo i u nas się zrodziło wtedy ciekawe pokolenie - trochę wspomniałem o tym powyżej. Ale to przecież było dawno temu. Pisząc te słowa miałem jednak na myśli fakt, że zwyczajnie nie przykładaliście w ostatnich latach ręki do naszej agonii, bo nawet nie musieliście. To jakiś ewenement sam w sobie, gdy silny derbowy rywal nie robi nic, a ten słabszy zamiast się odbudowywać, to opada z sił. Nasze 2-3 zrywy w ostatnich 2 latach na meczach z Cidrami to jakieś wyskoki od normy (czytaj marazmu). Spoglądam na drugiego waszego mniejszego brata - tego z Radzionkowa. Oni postęp zrobili niesamowity, tym bardziej biorąc pod uwagę teren na jakim działają - zupełnie ich odpuściliście. Dziś wyrosła z nich regularna ekipa, w moim odczuciu najsilniejsza w historii ich ruchu kibicowskiego, mimo najniższej ligi, w jakiej kiedykolwiek grali - ot, taki paradoks.
Nie zrozumieliśmy się trochę.Ja nigdzie nie wspomniałem,że w latach 90-tych mieli was skończyć Poloniści z waszej dzielnicy.Nie mogli bo ja też za wielu ich z tamtych lat nie pamiętam a jeśli już, to raczej tacy spokojni wyjazdowcy to byli.Ja Myśląc my myślałem o nas jako o ekipie-jako o całej Polonii.Jeśli ówczesna banda,która wtedy na Polonii się pojawiła(myślę o latach 93-95)się za was zabrała to myślę,że latami by Szombry młyna nie miały.Pomimo,że w tamtych latach byliśmy nastolatkami,to nie chcieliśmy szlifować formy na was gdyż najzwyczajniej w świecie byliście za słabi.Laliśmy fan-cluby Ruchu czy Górniaka i walczyliśmy od strzała z lepszymi ekipami niż wy.Dlatego przez tyle lat działaliście,że dla CG czy D byliście za słabi a nie dlatego,że byliście nie wiadomo jakimi fanatykami.Te całe Provocatores itd to mrugnięcie powieki w tych latach.Pewnie chłopaki,którzy to tworzyli traktują ten czas z sentymentem ale był to krótki czas i ja go słabo kojarze.Akcje na was nabrały mocy chyba jak E wziął się za dzielnicę a że jego małolaci byli wtedy za słabi na akcje z silniejszymi albo i chuligani PB byli wtedy mniej aktywni więc trzeba było się na kimś uczyć a że wy byliście najbliżej a i E był taki ambitniak to nieco cieplej mieliście choć bez przesady.Wspominałem wcześniej jak obecni 40-latkowie w latach 90-tych lali przejeżdżające fan-cluby Ruchu czy Górnika i tam to naprawdę lała się krew.Kojarzysz pewnie choć trochę młodszy jesteś niż ja nasz trzon z Miechowic czy Stroszka z tamtych lat i myśląc zdroworozsądkowo masz jakieś wątpliwości,że jeśli wtedy traktowalibyśmy was jako priorytet i byśmy trochę nad wami popracowali to historia kibiców Szombierek zakończyła bu się w okolicach 94-95 r na wiele lat?Wtedy Polonia nie była jak piszesz ekipą centrum miasta.Jak się zebraliśmy na wyjazd w powiedzmy 6 dych to 50 os to skład mieszany z Miechowic-Stroszka plus jednostki z centrum i Szombierek takie to dziwne czasy były i ze 2-3 lata tak to wyglądało.Po tym jak wchodzili młodsi głównie nieliczna ale konkretna załoga z Karbia też raczej traktowali was z przymrużeniem oka a jak udawali się na Szombierki to raczej w celu oglądnięcia kibiców gości u was a nie by was bić.I dopiero następne pokolenie i za sprawą nawet nie E a raczej jego młodzieży zaczęło dawać wam się we znaki.Policz ile więc lat mieliście względnego spokoju.Ja przez pierwsze swe lata na Polonii czyli od roku 94 nie pamiętam kompletnie akcji na was nie licząc zerwania podczas derbów flagi.I tyle.
ZdzichuWiertara
Posty: 33
Rejestracja: 27.05.2013, 22:43

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: ZdzichuWiertara »

plemplem81 pisze: 09.06.2018, 19:09 Spoglądam na drugiego waszego mniejszego brata - tego z Radzionkowa. Oni postęp zrobili niesamowity, tym bardziej biorąc pod uwagę teren na jakim działają - zupełnie ich odpuściliście. Dziś wyrosła z nich regularna ekipa, w moim odczuciu najsilniejsza w historii ich ruchu kibicowskiego, mimo najniższej ligi, w jakiej kiedykolwiek grali - ot, taki paradoks.
Moim zdaniem, to akurat co do Cidrów jesteś w błędzie. Swój szczyt formy można powiedzieć, że mieli raczej w okolicy lat 2009-2011, czyli ich gry w I i II lidze. W tamtych latach umieli wystawić nawet spory jak na ich możliwości młynek. Od tamtego czasu obserwując ich moim zdaniem zaliczyli zniżkę formy. Za niedługo zostaną bez stadionu i nie wiadomo gdzie dalej będą grać. Wszystko tam niestety idzie w stronę samoistnego powolnego upadku, bo klub bez stadionu nie ma na dłuższą metę prawa bytu.
ZdzichuWiertara
Posty: 33
Rejestracja: 27.05.2013, 22:43

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: ZdzichuWiertara »

plemplem81 pisze: 09.06.2018, 21:13 Zdzichu - nie patrz na liczby. 2009-2011 to lata, gdy grali w wysokiej lidze, dobrzy rywale kibicowscy. Poza tym znaliśmy ich wtedy na wylot - przecież byliśmy ledwo po upadku układu. Ekipa zawsze krystalizuje się po spadku z wyższych lig. Wtedy zostają najbardziej charakterni i oni najczęściej biorą się za temat. Dziś Cidrów jest 15-20 osób sztywnej załogi. To już wystarczający kapitał. Nie zaliczają zer wyjazdowych, co kiedyś było normą, mimo znacznie wyższych lig.
Akurat na takim terenie te 15-20 osób pewnie rywal dobrze zna i każda próba jakiejś akcji z ich strony spotyka się szybko z mocną odpowiedzią. Po za tym Cidry po prostu nie mają jak się rozwinąć, bo młodzieży tam chyba nie ma wcale, a sytuacja klubu na chwilę obecną można powiedzieć, że jest tragiczna.
Btw. Dobrze pamiętam, że dobrych kilka lat temu była propozycja KSG, aby Cidry zostały ich FC ?
VAL0
Posty: 136
Rejestracja: 17.11.2016, 12:29

Re: Ekipy i fancluby wytępione przez rywali, odrodzenia itd.

Post autor: VAL0 »

Trzeba powiedzieć o upadku takich fc gts jak bieżanów,kleparz,skawina,wieliczka,niepołomice,zabierzów,bronowice.
ODPOWIEDZ