Kibice Made in Germany

Informacje ze światowych trybun

Moderator: Automoderation

ODPOWIEDZ
independentfanatic
Posty: 61
Rejestracja: 18.11.2015, 19:09
Lokalizacja: Wellington

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: independentfanatic »

Ktos mnie na pw o ekipe Nurnbergu zapytal. Odpisalem mu przed chwila. Po przeczytania tej odpowiedzi doszlem do wniosku ze sie nawet do tematu nadaje wiec go takze tutaj wrzuce:



Co do twojego pytania to Nurnberg wiadomo, jedna z najlepszych ultraskow w Niemczech a czlonkow ultras maja chyba najwiecej. Jezezli sie cos wokol meczow dzieje to zazwyczaj wlasnie poprzez ultrasow (UN/BDA, czyli UltrasNürnberg1994 i Banda di Amici). Pamietny dym kilka lat temu w frankfurcie z psami przed wejsciem dla kibicow gosci. Silne maja zgody z Schalke i Rapid Wien(Wieden) i czesto sie wspieraja. BDA dodatkowo jeszcze z CosaNostra od 1860München trzymia. Co do pogladow politycznych to w ostatnim wpisie moim w temacie cos napisalem. Jeden odlam z UN94 (jest to Psychopathen Nürnberg ma jeszcze dobre uklady z UnitedsUlm, ekipa h SSV Ulm).
UN94 maja dodatkowo jeszcze zgody z Brescia(Wlochy), Larissa(Grecja) oraz IFK Göteborg(Szwecja). Ale sa to raczej slabe zgody i ograniczaja sie one tylko na wzajemne odwiedzanie sie w delegacjach po kilka osob raz na kiedys.

Co do h to sa to ekipy zamkniete i malo co o nich slychac. Nazywaja sie Red Devils oraz Seerose. Dzialaja razem. Sa to grupy ktore dzialaja od lat 80 wiec mozesz sie domyslic ze wiekszosc z tych osob ma juz dobre 40 lat. Zgody maja te same co ich ultrasy, czyli Schalke i Rapid Wien. Ta zgoda S04+1.FCN razem z Bayern+Bochum sa te 2 najstarsze zgody w Niemczech.
Ogolnie na bayerach (bundesland Bayern) to prawo i przepisy sa wyjatkowo inne(bardziej surowe) niz w innych bundeslandach i jeszcze bardziej panstwo policyjne, przez co takich grup h w bawarii nie bardzo pozwolono dzialac w otwarte. Co prawda raz na kiedys cos tam slychac o nich ale jak na tyle innych ekip sa malo rozrobne. Ostatnia dobra akcja 1.FCN ktora pamietam z okazji meczu niemieckiego pucharu 2009/2010 w Dreznie (mecz Dynamo DD - 1.FCN) gdzie w ok80-100 osob sie pod mlynem Dynamo pojawili. Miejscowi to przegapili a jak sie orientowali to juz bylo pelno psow. Tutaj troche Dynamo(ktory wtedy jeszcze najlepsza ekipa w kraju byli) zaskoczyli. Czasami takze na meczach przeciwko Bayernem (ich kosa nr1) bylo cos slychac o roznych akcji z roznymi skutkami. Ale ogolnie rzadko kiedy co slychac o nich. Co do ustawek w ich wykonania to powiem szczerze ze pojecia nie mam. Chyba nawet o ani jednej nie slyszalem(co nie znaczy ze ich nie bylo).

Maja jeszcze kose z lokalna ekipa Spvgg Greuther Fürth ale kosa Nürnberg-Fürth to taka kosa a la PoloniaBytom-RuchRadzionkow, czyli ci drudzy sa zbyt slabe/za male zeby ta silniejsza ekipa ich mogla na powaznie brac.

W okolicach Nurnbergu czy ogolnie we polnocnej frankonii warto sie nie tylko na 1./2.lige koncentrowac, w nizszych ligach czasami ciekawiej jest. Masz chocby oby2 ekipy z Würzburg(Kickers Würzburg, takze Würzburger FV) oraz 1.FCSchweinfurt05 i na niektorych wybranych meczow tych klubow warto sie wybrac. Tzn napewno bardziej warto niz na takiego przecietnego meczu 1.FCN u siebie gdzie poza oprawy czesto nuda wieje. Co prawda to zadna z tych ekip duzo osob nie liczy ale mimo tego moze byc ciekawie. Znajomy byl kiedys(dobre 15 lat temu) na meczu KickersWürzburg-Schweinfurt. Po meczu starszyzna h Schweinfurtu (ok30-40 osob) probowala cos wykrecic, niestety miejscowi nie byli chetni. Za to w centrum miasta przypadkiem trafili na impreze zorganizowane przez miasto Würzburg dla ... Afrikancow :-) wiec to tam chuliganka Schweinfurtu zaczela cos sapac, ale murzyny sie obsrali i pojawili sie psy ...

A jesli cie takze stadionowa turystyka(groundhopping) interesuje to polecam ci FC Bayern Hof ktory ma dosc specifyczny stadion. ;)
Doktor P(r)awica pisze:Byłem w Rostocku, ale moja wizyta nie byłą związana z meczem dlatego niestety o tym nie powiem za wiele. Swoją ocene o Suptras właśnie mam od chłopów którzy mówili to co mówili + widziałem sporo vlep na mieście, a obok wlep antify, nie tknięte itp. Sam troszkę sobie uprawiam groundhopping i liczę, że będzie mi dane sie tam w końcu wybrać na mecz. To co mówisz o krojeniu ludzi w sumie mnie nie dziwi. Podobnie jest na AIKu Solna. O ile trybuny neutralne bez problemu to już za bramkę raczej ciężko. Mój koleżka mimo że ma dobre kontakty z chłopami z Firman Boys to mówili że nie wezmą go bo mają zakaz brania obcych na trybunę, co klub to obyczaj.o
Tu cie moze zaskocze. Akurat w Rostocku to obojetnie na jaka trybune wejsc chcesz. Czesto nawet w centrum miasta, na dworcu czy pod stadionem sie klopoty pojawiaja gdyz obce osoby zauwazone zostaja. Na tym punkcie to Hansa wyjatkowo chora jest. Moze jeszcze Magdeburg dodac mozna, ktorzy rowniez znane sa jako ´´hopper-hunters´´. W wiekszosc klubow sytuacje sa roznie. Jak cie gdzies zauwaza to czesto po info ze z zagranicnej ekipy jestes nawet ciekawe rozmowy sie zaczna, ale akurat w HRO i MD tak nie jest. Wlasnie w Magdeburgu sam sie kiedys na problemy natkalem ale o tym moze innym razem. :) A w HRO na tych 2 meczow Hansy takich nie mialem gdyz mialem szczescie ze jedna znana postacja ich sceny on Tour bylem ktora przypadkowo kiedys na innym meczu(w Polsce) poznalem, przez co ci inni pewnie myslili ze to ja rowniez od nich jestem. :) Ale bylo do dopiero na Hansa-Babelsberg, na meczu z Eintrachtem go jeszcze nie znalem wiec musialem uwazac. ;)

To ze na swoj mlyn inne ekipy byle kogo obcego wpuscic nie chca to chyba norma. Albo moze nie norma ale nie obce.

Co do Roter Stern Leipzig o ktorego pytales to nie chce sie rozpisywac. Klub zalozony kilka lat temu przez brudasow. Podobno w Berlin(i nie chodzi tu o Tennis Borussia Berlin / TeBe Berlin ) sie rowniez taki kwiatek pojawili(choc o tym z Leipzig bardziej slyczac gdyz juz w wyzszej lidze gra niz swoj berlinski odpowiednik). Na kilka wyjazdach (glownie na ´´wiochy´´ w aglomeracji Leipzig) mieli rozne przeboje z miejscowymi narodowcami / AN, czasami wspierani przez Lok. Co moze ciekawe ze ten Roter Stern nawet kibicow ma(oczywiscie tez lewaki, wlasnie kumple tych grajkow etc.) ktorzy nawet na kazdy wyjazd sie wybieraja. Nawet w powyzej 50 osob. Maja takze kontakty z ultraska Chemie Leipzig (wiadomo, lacza ich poglady).

A o tym jakims Fare o ktorym takze pisalem to szczerze mowiac nawet nie wiem o co chodzi?
Te wszystkie bebelsbergi itp Jak podejście innych ekip do tego zachowania, postawy. Z jednej strony wiele ekipy promuje AMF itp, a z drugiej pojawia sie grupa która jawnie wali w c**** i sprowadza nasza pasje tak naprawde tylko do narzędzia by uprawiać polityke i promować swoje z****** poglądy. Już nie mówiąc o tym, że przypuszczam iż większośc z nich to rozjebusy i po prostu zjeby. Studenciaki (nie obrażając osób studiujących) jacyś pierdolenie aktywiści, ciągniecie hajsu z fundacji itp. taka oto ultraska. Chyba że mam jakieś wyobrażenie tego
Pieron wie jak oni na to patrza(wiadomo punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia). Tu musialbys ich sam zapytac.

Pozdrawiam

ps.Wybadzcie jakies bledy w ukladaniu zdania czy tam jeszcze inne ktorych pewnie troche jest, wczoraj juz nie mialem czasu je skoriegowac a ostatnio mi sie po prostu nie chcialo to wszystko jeszcze raz przeczytac. ;)
iparts.pl
radziu66
Posty: 11
Rejestracja: 16.10.2011, 19:45

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: radziu66 »

Independentfanatic pytanko o sobotnie derby Gladbach-Koln.Po akcji sprzed roku zanizona pula biletow dla przyjezdnych przez co na jesien bojkot i Gladbach nie pojechalo do Koln tak?Wiesz cos o sobocie?Wyczytalem ze bedzie jakis protest a ze wybieram sie to ciekawi mnie czy przyjezdni będą na meczu czy tylko na demonstracji.No i ogolnie mógłbyś coś o tych derbach napisać.
Dzieki
ens
Posty: 25
Rejestracja: 12.01.2016, 13:42

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: ens »

Cos dla kibicow Eintrachtu Frankfurt i niemieckiej pilki -> http://allegro.pl/unikat-pitbull-hoolig ... 91645.html
independentfanatic
Posty: 61
Rejestracja: 18.11.2015, 19:09
Lokalizacja: Wellington

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: independentfanatic »

radziu66 powiem szczerze nie mam pojecia co do BMG-Köln w sobote. Ostatnio malo sie interesuje scena niemiecka a jesli to juz tylko sprawy h i ustawki a nie kolejki meczowe. Kolejki i terminiarze nie sledze na bierzaco. Chyba ze gdzies wymienic zamierzam co ostatnio rzadko sie stalo jesli chodzi o najwyzsze ligi niemieckie. Takze nie wiem czy Köln przyjedzie czy nie, czy tylko na demonstracje.

A co do twego drugiego pytania to co tu duzo pisac derby jak derby. Mecz najwazniejszych dla obu ekip. Dla Köln ktory w przeciwienstwie do BMG wiekszy wybor ma jezeli chodzi o derbowych pojedynkow, jest to najwsyzszy pojedynek w hierarchi, wazniejszy od derbow Köln-Leverkusen czy takze Köln-Düsseldorf. Dla BMG to w pojedynkach derbowych przeciwko Aachen i Düseldorf takiego cisnienia nie ma jak przeciwko Köln. Derby FC-BMG maja genezy historyczne. Zaczelo sie w lat 60/70tych kiedy to oby2 kluby pilkarsko do top3 w kraju nalezaly (co dzis dla mlodych jest nie do myslenia :) chyba podobno jak u nas w Polsce na GS z KSG-R) a w klubach grali takie tamtejsze gwiazdy jak Hans Hubert ´´Berti´´ Voigts(pozniejszy trener niemieckiej reprezentacji), Rainer Bonhoff, Günter Netzer, Winfried Schäfer czy Jupp Heynckes(czlowiek legenda, w swojej karierze strzelil w 1.BL jakies 220 gole dla BMG, niezapomniane 5 jego gole w zwyciestwie BMG nad BVB 12:0!!! Swoja droga do dzis najwyzsze zwyciestwo w historii Bundesligi http://www.derwesten.de/img/sport/crop7 ... adbach.jpg
Obrazek ) .

Niestety ale odkad BMG z Bökelberg na nowy stadion sie przeprowadzili ten derby w M´gladbach stal sie zdecydowanie nudniejszym niz w Kölnie(o czym nawet same osoby z sceny h BMG mowia) i ogolnie wiecej w pojedynkach w Könie niz w MGladbach sie dzieje(nie liczac wyjatkowe przedostatnie derby kiedy ultraska Köln w bialych kombinezach malarskich sie na murawe wysypali co pozniej niestety sie zle dla nich skonczylo). Wiadomo na nowym stadionie w dzielnicy MG-Rheydt to psy to wszystko lepiej pod kontrola maja. Latwiej niz na starym Bökelberg gdzie goscie w centrum(MG-Hbf, glowny dworzec) wysiedli i przez starowke(Altstadt / Alter Markt) prowadzeni byli. A na starowce(glownie na plazu rynkowym(Marktplatz / Alter Markt) w c*** knajp a wokol duzo malych bocznych uliczek co dla psow ciezko do opanowania bylo i dla osob z sceny duze pole do popisu dalo. A jak juz ekipy ze soba telefonowali lub mecze sie wieczorem odbyli(o dziwo bylo to w MG bardzo czesto) to juz w ogole. Zreszta dzialo sie w tych okolicach na niemal kazdym meczu a nie tylko przeciwko Köln. A ekipy przyjezdzne o tym wiedzieli, ten fakt wykorzystali i zawsze chetnie do MG jezdzili.
Natomiast w Rheydt to ten Nordpark/Borussiapark polozony jest na zadupiu. Okolo stadionu poza jednego sklepu (Edeka) oraz jednej stacji benzinowej troche dalej nic(za glownej trybuny jeszcze bojska treningowe BMG, bodajze 7 czy nawet 9 bojska obok siebie, bylem tam kilka lat temu na sparingu BMG II - VFB Speldorf Mülheim), arena powstala na terenie bylych lakow z kapusta i okrega przemyslowym, daleko polozone od centrum+starowki na drugim koncu miasta. Dla kibicow gosci zazwyczajnie taki mecz w MG-Rheydt wyglada tak ze zamiast na glownym dworcu to sie w MG-Rheydt wysiada, tam psy ich do specjalnie podstawionych Sthuttle-busow wsiadza ktore bezposrednio pod sektor gosci jechaja. Powrot taki sam. Niemal zerowych szans zeby doszlo do kontakty z miejscowymi gdyz oni od innej strony sie na stadion dostaja.
Nie tylko na ulicy ciekawiej bylo, takze na stadionie. A stary Bökelberg mial swjoj niepowtarzalny klimat oldschool. Nie wiem czy tu ktos poza demna taka okazje mial tam mecze zaliczyc dlatego moze go opisze. Na przeciwnej strony mlyna, czyli za druga strony bramki byl sektor gosci (a wlasciwie trybuna gosci, choc co prawda to czesto bokowe sektory przez miejscowych zajmowane byli zwlaszcza kiedy to ekipy przyjechali ktore duzo kibicow gosci nie przywiezli, natomiast taki Köln, Bayern, Schalke, Dortmund zawsze cala strone za bramka wypelnic potrafili). Czyli cos jak niektore stadiony wloskie (np Parma), mlyn za bramka, sektor gosci za 2.bramke ! Juz nie mowiac o samych schodow ktore z ok.50cm wysokie byli ale tylko 10cm szerokie przez co szczegolnie po golach ludzie nawet bez red bulla dostali skrzydel i niezle przez sektor fruwali. :) Z 4 trybun to 3 stojace byli (tylko glowna byla siedzaca + miala dach, swoja droga cala glowna wynajeta z karnetami przez takzwane zgredy, zeby bylo ciekawiej to te karnety od lat mieli te same osoby i tylko jak ktos z ich zmarl pojawila sie chwilowa mozliwosc biletu na tej trybuny). A stadion znajdowal sie na gorce(stad tez nazwa Bökelberg), na co prawda dzielnicy Eicken ale granicywala ona juz z centrum(kilkanascie minut z buta). Niestety dzisiaj juz w Niemczech takich stadionow brak. :(



O historii tego derby to z ciekawostek 2 akcji ultras wymienic nalezy bo szczegolnie te 2 akcje zostali w mojej pamieci.

1) Wlamania sie Wilde Horde 1996 Köln do magazynu/lagru Ultras Mönchengladbach (UMG) i skrojonie flagi+caly material UMG w wyniku takim ze potem UMG sie rozwiazala. BMG ten fakt boli do dzis.

2) Akcja ultrasow BMG w nocy przed wyjazdem 1.FC Köln do Hamburga (mecz FC Sankt Pauli - 1.FC Köln) kiedy oni rozkminieli gdzie pociag znajdowal, ktory pozniej kibicom Köln jako specjal sluzyl i wlasnie w tej nocy z puszkami spreju wyruszyli. Rano gdy ten pociag sie w Kölnie na peronie pojawil kibice Köln widzieli na nim duzy graffiti na jednym z wagonow srodkowych ´HURENSÖHNE ON TOUR!´(skurwysyny on tour!) co musialo ich niezle wkurwiac. ;) Co prawda juz na miejscu organizowali puszki sprejowe i jeszcze zanim tym pociagiem odjechali slowo HURENSÖHNE skreslili, jednak pryszczyk w nos pozostal.

Nic, zycze ciekawych derbow.

Pozdrawiam
radziu66
Posty: 11
Rejestracja: 16.10.2011, 19:45

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: radziu66 »

Pieknie dziekuje za info.Ten Jahnstadion faktycznie zajebisty oldschool napewno warto odwiedzić.Z tym Hokeckeypark to chyba troche tak jak z hippicznym stadionem zaraz koło Tivoli w Aachen z daleka wyglada jak piłkarski :).A tak przy okazji na BMG II coś się dzieje jak ktoś ciekawszy przyjeżdza(RWE,Allemania,Oberhausen itp)?W tej regionallidze west oprócz meczy tych ekip co wymieniłem warto sie gdzies wybrać?
POzdro
independentfanatic
Posty: 61
Rejestracja: 18.11.2015, 19:09
Lokalizacja: Wellington

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: independentfanatic »

Tak. Czasami sie cos dzieje jesli ktoras z ekip z wiekszym potencjalem kibicowskim przyjezdza(glwonie te przez ciebie wymienione kluby) ale zazwyczajnie takie mecze ze wzgledu bezpieczenstwa od lat przeniesione sa na Nordpark. Czasami (jesli terminy nie koliduja) takze kumate towarzystwo BMG sie na wyjazdy swojej rezerwy wybiera. 1 lub 2 sezony wstecz wlasnie przy okazji takiego wyjazdu od RW Essen po glowie dostali, choc tutaj dodac nalezy ze z BMG tylko garstki osob ze sceny bylo (ok10 osob). Mozna powiedziec ze na wlasne zyczenie oberwali, bo na stadionie sie za duzo napinali a jechali na wlasna reke bez obstawy psow a po meczu zamiast na bliski dworzec pociagowy Essen-Bergeborbeck (jezdza tam pociagi S-Bahn, cos a la w Polsce pociagi SKM w Trojmiescie) isc to sie po calym miescie bujali az do glownego dworca (Essen Hbf) i wlasnie w tych okolicach lub nawet juz na samym peronie trafieni zostali. ;)

Poza druzyn wymienionych przez ciebie w tej grupie 4.ligowej znajduja sie jeszcze male ekipy takie jak Wattenscheid, Verl, Ahlen (wszystkie te kluby jeszcze w niedaliej przeszlosci w 3.(Verl), 2.(Ahlen) czy nawet w 1.Bundeslidze(Wattenscheid) grali) czy takze Velbert(byli/sa w zasadzie cos a la fc RWEssen choc o ile mi wiadomo to tam tez juz od lat nikogo nie stwierdziono).

W lidze nizej ( Oberliga Niederrhein - 5.liga) masz takie ekipy jak Wuppertaler SV (nawet niezla scena h, duza kosa od RW Essen a przeslosci przy okazji meczow i nie tylko, stawili sie przeciwko takimi ekipami jak Fortuna Düsseldorf, Leverkusen, 1.FC Köln i Alemannia Aachen z roznymi skutkami) i KFC Uerdingen(stadion Grotenburg - pojemnosc 34.5tys.). Ten ostatni klub jest z miasta Krefeld(zaraz obok MG) a Uerdingen to dzielnica tego miasta. Moze ktos z starszych pamieta, Uerdingen jeszcze do 1997r w 1.BL grali(a nawet kilka sezony w UEFA Cup i Intertoto Cup wystepowali, wtedy jeszcze jako Bayer 05 Uerdingen) i stad maja wlasnie taki dupny stadion. Co prawda to Krefeld raczej miasto hokejem jest i wiecej osob na hockey na lodzie (Krefeld Pinguine / Krefelder EV, czasami do 10tys. osob, obecnie ledwo 4tys.) chodzi niz na futbol. Mimo tego czasami i na KFC sie cos tam dzieje. Ale i tak w tym wikendzie jeszcze 5.liga nie gra bo jeszcze przerwe zimowa maja. Co do hokeju w Krefeldzie to wlasnie ostatnio bylo o nich gloszno gdyz po derbami hokejowymi Krefeld-Düsseldorf, ultrasi KEV poza miastem (w Meerbusch, jakies20km od Krefeld) na jednej stacji pociagowej po meczu ultrasow+kibicow z DüsseldorferEG (50) trafili(DEG stracili poza flag, takze bemben a 1 osoba w szpitalu landowala). Nawet media o tym pisali: http://www.wz.de/lokales/duesseldorf/sp ... -1.2084231 Ogolnie ciekawa sprawa ze wzgledu na to ze to ultrasi hokeju taka akcje zaliczyli, o ktora osoby z futbolu (Uerdingen) tylko marzyc moga. W przeszlosci doszlo nawet do pojedynczych bijatyk w miescie Krefeld pomiedzy osob z futbolu a hokeju, a ´´pilkarscy´´ tutaj nienajlepiej wyszli dostajac 2x z brzegu po glowie, mimo ze to wlasnie pilkarscy w przewadze byli.

Pozdrawiam
radziu66
Posty: 11
Rejestracja: 16.10.2011, 19:45

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: radziu66 »

Dzieki!
Ultra1312Style
Posty: 155
Rejestracja: 08.04.2014, 12:32
Kontakt:

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: Ultra1312Style »

Może kogoś zainteresuje ta dość ciekaw i specyficzna pozycja Niemca, który podjarany jest naszą lokalną sceną kibicowską i praktycznie każdy weekend spędza w Polsce na odwiedzaniu spotkań ligowych...
http://sektorkiboli.pl/faszination-niemiecki-zin/
independentfanatic
Posty: 61
Rejestracja: 18.11.2015, 19:09
Lokalizacja: Wellington

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: independentfanatic »

Ciekawy temat rzuciles. Nawet o istnieniu tego zina nie wiedzialem. ;) Przedtem byl slynny magazin ´DerGrenzgänger´ oraz jeszcze wczesniej zin o nazwie ´Pseudokibicow´(pierwszy numer wyszedl w 1999r, pisano przez osobe ktora do dzis regularnie na mecze do PL jezdzi, majac grubo ponad 200 meczow w PL zaliczone). Obie ziny w niemieckim jezyku o polskiej scenie w ktorych glownie o zaliczone mecze w Polsce poprzez autorow chodzi. A ze pisali to nie ´´byle placki´´ a osoby kumate z dosyc gleboka wiedze na temat naszej sceny, majace dosc dobre kontakty w Polsce przez co ciekawe informacje do nich trafili, to te relacje meczowe z ich punktu widzenia sie nawet dobrze czytalo.

Ogolnie Niemcy sa w tych sprawach dobre wariaty i rozne przypadki sie zdarzaja. Jedni jezdza non stop do Polski, inni do Wloch (choc tutaj po represjow po 2007r juz co raz mniej osob sie Wlochami jara), zas inny zaliczal jakos 27 czy 28 razy z brzegu (!!) Derby Belgradu. Czyli od ponad dekade ani jedne nie przegapil. Zas z kolej inny wariat wybral sie pewnego dnia ze bedzie kibicowal drugoligowej czy nawet trzecioligowej druzynie z wloch: Ternana Calcio i przez kilka czy nawet wiecej lat sie jezdzi prawie co wikend na poludnie. Najlepsze w tym to ze to rodowity niemiec ktory z wlochami nic do czynienia nie ma a nawet ani slowo w jezyku wloskim nie umial. Mimo tego jakos sie tam dogadal i dzialal.
Takich lub tak podobnych artystow jest w Niemczech wiecej. Polecam dokumentacje na yt o niemieckiego kibica Ebby mieszkajacy w Duisburgu a przez cale zycie jezdzi na ... Nottingham Forrest. Mimo odleglosci to przez 20pare lat przegapil tylko kilka meczow. https://www.youtube.com/watch?v=hVeDc3FgmZk

Pozdrawiam
Ultra1312Style
Posty: 155
Rejestracja: 08.04.2014, 12:32
Kontakt:

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: Ultra1312Style »

Słyszałem o obu pozycjach i poluję na nie nawet na eBay :) DerGrenzgänger był dawno, dawno recenzowany na łach TMK. Nie wiem czy Pseudokibicow też, ale ostatnio w sklepie Blickfang można było nabyć 2 archiwalne numery....
Dla mnie tacy ludzie są nieobliczalni :)
independentfanatic
Posty: 61
Rejestracja: 18.11.2015, 19:09
Lokalizacja: Wellington

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: independentfanatic »

O i tak, dzieki. Nie wiem czy o tym samym przypadku mowimy ale znam taki jeden przypadek opisany wlasnie w DerGrenzgänger kiedy to ok.10 lat temu na meczu Stal Rzeszow - Stal Gorzycze ci Niemcy na klopoty trafili. Robili (tak jak zawsze) na bieznie zdjecia z mlynu+klatki, po jakims czasie ktos z Stal Rzeszow ich wyczail ze to Niemcy i pewnie kontakty Resovii wiec Niemcy sie ze stadionu ewakuowac musieli. Byl/i (nie wiem czy koles sam czy w kilka osob tam byl) z Union Berlin ktory swego czasu rowniez kontakt z Resovia mieli wiec osoby z Stali dobrze trafili. ;) Czy im sie ta ucieczka udala czy nie tego nie wiem. Jesli o tym samym przypadku piszemy to sie teraz po lat dowiedzialem ze jednak nie. :) I co, mowimy o tej samej akcji?

Pozdrawiam
O i tak
Posty: 106
Rejestracja: 21.07.2014, 21:35

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: O i tak »

Może i tak było jak mówisz. Ja znam z opowieści kolegi, że pod bramą, gdzie zawsze Stal czekała na atrakcje, usłyszeli, że ktoś coś po niemiecku rozmawia i tak prewencyjnie był w*******, ale jaki to mecz był to kolega mi nie powiedział, żeby nie zaśmiecać tematu to jeśli możesz opisz ekipę VfB Lubeck w sensie typowo polskim- zgody, kosy, układy. Mam jeszcze pytanie co do stosunków HSV Z KSC w sensie Karlsruhe, bo spotkałem się z szalem zgodowym tych drużyn, a ostatnio Hertha najlepsza zgoda KSC cisnęła, że HSV utrzymał się kosztem KSC.
independentfanatic
Posty: 61
Rejestracja: 18.11.2015, 19:09
Lokalizacja: Wellington

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: independentfanatic »

O i tak to widocznie o 2 innych akcjach piszemy. Widocznie na Stali Rzeszow nie przyjemne tereny dla Niemcow. ;)

Co do VfB Lübeck to Boys Lübeck posiada przyjacielskie uklady z Szombierki Bytom. Ultraska (UKL - UltraKollektivLübeck) z tego co mi wiadomo zadnych zgod nie maja(nie wiem czy sie ostatnio cos nie zmienilo). Kiedys scena h z VfB Lübeck dobre pojedyncze luzne kontakty z h HSV(HRC - HamburgRiotCrew) miala. Wzielo sie to od tego ze przywodca HRC wlasnie z Lübeck pochodzil. Czy to jeszcze aktualne tego ci rowniez nie jestem w stanie powiedziec. Kosa nr1 to zdecydowanie Holstein Kiel. Mecze miedzy Lübeck a Kiel sa jedyne Derby ktore sie w bundeslandzie Schleswig-Holstein licza. VFR Neumünster ktorym zawsze bylo blizej do Kiel, tez kosa VfB ale tutaj juz takiego cisnienia nie ma. Do dalszych kos nalezy wymienic Sankt Pauli, Eintracht Braunschweig. Wyzej o akcjach na linii Lübeck-Rostock przy opisie Hansy juz cos pisalem, ale trudno to nazwac kosa. Kibicowsko nie ta liga. Poglady apolityczni.

Znam tego szala. HSV+KSC ten szalik z koncowki lat 80tych/poczatku 90tych. Wtedy rzeczywiscie jakas tam zgoda miedzy tymi klubami byla. Duzo w czasow do powiedzmy koncowki lat 90tych takich szali piknikow wyszlo. Ogolnie bym napisal ze neutral. Wiadomo ze jakies tam emocje w barazach zawsze miejsce maja(przypominam Hessen Kassel - Holstein Kiel w 2013r, baraze do 3.ligi, po meczu male starcie/spiecie na murawie, mimo ze te ekipy cos laczy). Jeszcze na 10 lub 15 lecie PS´99(PhönixSons Karlsruhe, glowna grupa u KSC) delegacja z HSV (CFHH) zaproszona byla. Przywodcy starsze tych 2 grup sie bardzo dobrze znaja, jeszcze za czasow kiedy to wlasnie wspolnie na groundhopping do Wloch jezdzili. To chyba tyle co wiedziec chciales.

Pozdro
Doktor P(r)awica
Posty: 142
Rejestracja: 25.07.2015, 21:45

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: Doktor P(r)awica »

no i trzeba przyznać, ze co się odlwecze to nie uciecze i Cottbus pokazało, że maja zgrabną grupke
Doktor P(r)awica
Posty: 142
Rejestracja: 25.07.2015, 21:45

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: Doktor P(r)awica »

chodziło mi o to iż poprzednie spotkanie na linii Ferencvaros-Cottbus nie doszło do skutku, doszło natomiast tego weekendu. 24x24, ok 2,5min wspólnej zabawy, z której zwycięsko wyszli Niemcy
fcbc
Posty: 32
Rejestracja: 30.01.2009, 16:46

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: fcbc »

independentfanatic moglbys opisac Kiel? dawno temu bylem tam pare razy. Z gory dzieki i pozdrawiam
Ultra1312Style
Posty: 155
Rejestracja: 08.04.2014, 12:32
Kontakt:

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: Ultra1312Style »

Zastanawiam się nad wydaniem zina na temat niemieckich trybun, taki Almanach z zebranymi informacjami. Głównie chcę bazować na ekipach ultrasowskich, ponieważ dotarcie do chuliganów nie jest aż takie proste, a i same ekipy podobnie jak i u nas w kraju nie są skore do rozmów. Oczywiście pisemko w wersji cz-b, bo nie spodziewam się zbyt dużego zainteresowania tego typu wydawnictwem.
Dajcie znać jakie informacje na temat ekip są dla Was istotne - Zgody, Kosy, Wydawane ziny, Historia powstania danej grupy?
sebek511
Posty: 1
Rejestracja: 23.02.2016, 23:14

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: sebek511 »

Zauważyliście, że na dzisiejszym meczu Juventus- Bayern na sektorze Bayernu wisiała odwrócona fana Schickery Munchen? Co to może znaczyć?
Doktor P(r)awica
Posty: 142
Rejestracja: 25.07.2015, 21:45

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: Doktor P(r)awica »

Wiele ekip robi tak na znak protestu, jeżeli ich flaga wisi w ich młynie do góry kołami to nic innego nie przychodzi mi do głowy. W to, ze sie tak zakręcili i wywiesili źle to nie chce mi sie wierzyć :D
independentfanatic
Posty: 61
Rejestracja: 18.11.2015, 19:09
Lokalizacja: Wellington

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: independentfanatic »

fcbc pisze:independentfanatic moglbys opisac Kiel? dawno temu bylem tam pare razy. Z gory dzieki i pozdrawiam
Jasne, choc co prawda to za duzo ciekawostek(tak jak w przypadkow innych ekip bylo) nie ma. Po pierwsze o tej ekipie raczej malo slychac a po drugie sie specjalnie niej nie interesuje. Na zywo KSV Holstein widzialem tylko raz a bylo to juz z 15 lat (2001/2002) temu na meczu wyjazdowym w Düsseldorfie w 3.lidze wtedy moze 80-90 osob Holsteinu, ale przez caly mecz dobry doping jak na ta mala liczbe. Pomogl im przy tym takze wynik meczowy (z glowy nie sprawdziajac z zapisach moich, to wygrali chyba 0-3) a wtedy czesto na Fortunie w starym (niestety juz zburzonym :( ... ) Rheinstadion(dupny stadion na 56tys. osob!! A bylo cicho jak w kosciele gdyz na meczu po 3-5 tys. osob chodzilo, na tym meczu tez tylko jakies 4tys. osob wtedy bylo). W Kiel jeszcze w zyciu nie bylem, nawet nie przejezdziajac obok.
Zreszta jak ten caly bundesland Schleswig-Holstein ktory z wszystkich 16 bundeslandow niemieckich jeden jedyny jest w ktorym A) jeszcze nigdy w zyciu na meczu nie bylem i B) nawet obok nie przejezdzialem. Ogolnie nudny Bundesland ten Schleswig-Holstein. W miare dobra, co prawda ze mala ale jednak dosc szanowana ekipa VFB Lübeck potem przepasc i dlugo, dlugo, dlugo nic. Potem dopiero Holstein Kiel (ktore do Lübecku polotu nie maja) a potem dopiero reszta (Neumünster, Flensburg i chyba to juz nawet wszystko jesli chodzi o sceny kibicowskie). Mimo ze to Holstein do VFB polotu nie ma(HL lepsza ekipe h, takze aktywniejsza, grupy ultras lepsze, styl lepszy, grafy lepsze, Kielowi tez flage skasowali, zapowiedzi trailery lepsze, teledyski lepsze, jedynie w liczbach wyjazdowych to poziom podobny) to te ekipy maja ze soba historyczna i gruba kose. Te miasta i mieszkance tych 2 miast od zawsze sie nie lubili i ze soba rywalizowali, tak jak w Polsce np Bydgoszcz-Torun.

Szczerze mowiac nawet nie wiem czy Holstein jakas prawdziwa ekipe strikte chuliganska (nie liczac ultrasow ktore sie w h bawia) ma. Chyba nie. Bo pamietam ze swego czasu na umowiony dym po 20 osob vs. wlasnie Lübeck tylko osoby z ultraski Kiel (´FFK´ o ktorych zaraz jeszcze cos napisze) przyszli i tak szybko jak tam przyszli tak szybko juz na sam widok Lübecku(tez ultras zeby nie bylo) spierdalali i to u siebie w swoim miescie. Bylo to wtedy z okazji turnieru pilkarskiego w Kiel, wlasnie z udzialem tych dwoch wiecznych rywali. Dym mial byc czasie turnieju na dole na portu, daleko od psow ktorych pelno przed hala.

Holstein laczyli wtedy kontakty z VFR Neumünster (mala ekipa, 3. ´´sila´´ tego bundeslandu o ile tu o sile w przypadku az 7 hoolsow (nie, to nie zart, ekipa ´´VFR Szene Neumünster´´ moze jeszcze w Polsce kojarzy sie ja z Zabrza gdzie na slynnym meczu Polska-Niemcy wlasnie ich flaga w barwach niemieckich na glownym miejscu wisiala) i kilkunastu ultrasow mowic umiemy).
Pozniej glowna grupa ultrasow Holsteinu (byla to wowczas) FFK o ktorej wyzej wspomnialem (FFK oznacza Fast Food Kollone czyli kolumna fast foodu (nawet fajna i ciekawa nazwa z jajem ;) przynajmniej lepiej niz te wszystkie oklepane ultras/brigade/commando/inferno ktorych wszedzie pelno, logo FFK to czarny smerf z szalikiem niebiesko-bialo-czerwonym(barwy KSV Holstein) pasiakiem
http://www.calcio-culinaria.de/images/s ... er_019.jpg
http://zaunfahnen.blogsport.eu/files/2014/07/kiel09.jpg
) miala bodajze 3 lub 4 letnia zgode z 1.FC Magdeburg (w szczegolnosci z Blue Generation MD, taaa ci co z Hutnikiem trzymia). Ktora sie po meczu Holstein Kiel - Dynamo Dresden (bodajze 2004r) jebla gdyz po meczu w okolicach pewnego parkingu w miescie doszlo do dymu Kiel+Magdeburg vs Dynamo Dresden (nie HooligansElbflorenz, ani nie UD, tylko stare pijaczki z ´OSL-Bande´) wynikiem takim ze Kiel zas u siebie w miescie spierdolil, zostawiajac ultraso Magdeburgu sam, ktorzy sami przeciwko o kilka razy wiekszej grupy z Dynamo Dresden bez szans byli i mocny oklep dostali. Po czym wlasnie Magdeburg z Kielem zerwal.
Poza epizodem z Magdeburgu maja jeszcze kontakty z TUS Celle FC (mala ekipa z nizszej ligi, niedaleko Hannoveru, ktora mimo szystko od 1999r az do dzis dziala), a na poczatku mieli mala epizode z VFL Osnabrück(ale trwalo to krotko i za czasow kiedy scena u wraz z FFK powstala ta zgoda sie szybko skonczyla smiercia naturalna). Teraz to FFK juz nie sa glowna grupa ultras. Co prawda to oni dalej na pilke chodza ale glowna grupa stala sie pozniej zalozone Supside Kiel . Sa to osobe mlodsze niz FFK. Wlasnie glownie SupsideKiel pozniej zgode z HessenKassel mieli, ktora sie takze szybko zjebala. O malym speciu/starciu Kassel-Kiel po meczu barazowym do 3.ligi w 2013r juz wyzej(wpis poprzedny) wspomnialem. Ostatnio scena ultras Kiel ma zgode z FC Midtjylland (Dania, blisko Kiel). Jest to druzyna ktora ostatnio kiedys z Legia grala. Ale czy obecnie nadal SupsideKiel glowna grupa ultras jest czy sie z kolei zas jakas nowa, inna tworzyla tego nie wiem. Tak jak juz pisalem, specjalnie sie ta ekipa nie interesuje. Poglady apolityczne. Kosy to Lübeck(wiadomo), HSV, H96, Hansa, SV Meppen i pewnie jeszcze cos by sie tutaj znalazlo.

Z kilka ostatnich lat to przy okazji meczow Holstein - Magdeburg (mimo ze to byla zgoda), Holstein - Rostock doszlo do kilka incydentow mniejszych. W oby2 przypadkach z inicjatiwy ekipy gosci. Magdeburg nawet w czasie meczu w kilka/kilkanascie osob na murawe po flage Kiel wyruszal. Co ciekawe ze nie byla to czyna ultrasow 1.FCM a zwyklych wyjazdowicow / starszyzny. Co sie pozniej skonczylo mala szarpanina z ochrona. Ale flaga jednak zdobyta. Raz na wyjezdzie Holstein w Osnabrücku jakies tam starcie z psami mieli. Byl jeszcze maly incydent z MSV Duisburg gdzie oni na rzecz Duisburg lub MSV na rzecz Kiel jakas flage stracil(juz dokladnie nie pamietam). To tyle ile z ostatnich lat jeszcze pamietam.

Aha byly jeszcze jazdy z SV Meppen (mimo sporej odleglosci ok350km w jedna strone to od zawsze kosa duza, jeszcze za czasow zgody Kiel+Osnabrück (VFL OSNA = derbowy rywal od Meppen). Meppen od Kiel jedna wazna flage ultras skasowal. Tu relacje i zdjecia z meczu Kiel-Meppen kiedy to wlasnie flaga Kielu splonela(co sie zas z jazdami z psami skonczylo gdyz oni sektora gosci szturmowali), pisano oczami Meppen:
http://www.stadionfreund.de/berichte200 ... l_svm.html
Kiel mial sie pozniej rewanzoac ale czy im sie ta sztuka udala to niestety juz w stanie nie jestem powiedziec. Cos mi w glowie sita ze sie zrewanzowali i po lat tez jakas wieksza flage Meppen skasowali ale tutaj nie jestem w 100% pewien. Niestety. Oczywiscie SVMeppen z MSV Duisburg prosze nie mylic, mimo ze skrot MSV i SVM podobny i takze akcje z flagami w obu przypadkach.

Pozdrawiam

PS.Jednak troche ciekawostek sie znalazlo. :) Sam jestem mocno zdziwiony ze az tyle tego.
O i tak
Posty: 106
Rejestracja: 21.07.2014, 21:35

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: O i tak »

No to jedziemy dalej z pytaniami :) Czy na innych dyscyplinach (hokej, piłka ręczna, kosz) działają jakieś lepsze ekipy? Pisałeś, że w którymś mieście hokejowi fani obili piłkarskich, jak to jest w innych miastach, w sensie czy piłkarscy i hokejowi fani żyją ze sobą w zgodzie, czy mają kosę?
independentfanatic
Posty: 61
Rejestracja: 18.11.2015, 19:09
Lokalizacja: Wellington

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: independentfanatic »

O i tak pisze:No to jedziemy dalej z pytaniami :) Czy na innych dyscyplinach (hokej, piłka ręczna, kosz) działają jakieś lepsze ekipy? Pisałeś, że w którymś mieście hokejowi fani obili piłkarskich, jak to jest w innych miastach, w sensie czy piłkarscy i hokejowi fani żyją ze sobą w zgodzie, czy mają kosę?
Mialo to miejsce w Krefeldzie. Ale tak jak juz pisalem, jest to jak na Niemcy dosc wyjatkowe + bylo kilka malych starc dwoch malych ekip ultras. Nie robmy z tego jakas powazna kose czy cos. Nawet w takim Krefeldzie czy tez Ingolstadzie gdzie Ultrasy tych 2 sportow za soba nie przepadaja, zdarzaja sie masy piknikow i zwyklych widzow ktorzy i na pilke i na hokej chodza.
Nie slyszalem zeby w jakim kolwiek jeszcze innym miescie do czego takiego doszlo zeby ekipa hokejowa odwage nabrala do futbolowcow podskakiwac. Choc zdarzaja sie wyjatki gdzie hokejowcy lepsza scene ultras maja (w.w.Krefeld, kiedys takze Augsburg zanim FCA do 1.BL nie awansowal choc tutaj pomiedzy FCA(futbol) oraz AEV(hokej) nigdy kosy nie bylo, na turnieju kibicowskim od A´98(ultrasi hokejowego AEV) zaproszeni byli takze ultrasi pilkarscy z FCA(Legion Augusta) ) ale zazwyczajnie to nie ten poziom, nie ta liga. Wezmy pod uwage ze zazwyczajnie takie sceny z innych sportow malymi scenami sa, liczaco nie wiecej niz 30 ultrasow, czesto nawet nie wiecej niz 20.
To juz bardziej + czesciej bo dosc regularnie dochodzi do sytuacjach ze jakies ekipy pilkarskie przy okazji ciekawych meczow hokejowych zagladaja czy wrog z innego miasta gdzie w pilce kose maja przypadkowo na hokej nie przyjechal. Najczesciej do takich sytuacji wlasnie w przerwie zimowej dochodzi kiedy to ´pilkarscy´ sie nudza. Wymienic nalezy tutaj derbowy pojedynek pomiedzy ESC Moskitos Essen - EV Duisburg gdzie osoby z RWEssen i MSV Duisburg zagladali. To samo na drugich derbow pomiedzy Moskitos Essen a Herner EV. Ale takze w innych miastach do takich sytuacji dochodzilo (Düsseldorf, Kassel, Mannheim). Zdarzaja sie czasami takze zgody pomiedzy ekipa pilkarska a innych sekcji sportowych. Pierwszy przyklad z brzegu to SSV Ulm ktory ma zgode z ESV Kaufbeuren (hokej) i czasami tam zagladaja, wieszajac swoja flage etc. . Czy tez uklad pomiedzy Minden(handball) i FC Gütersloh (futbol). Oraz luzne ale stale kontakty pomiedzy Energie Cottbus (CHYBA tylko Ultima Raka) i Weisswasser (hokej).

Co do pierwszego pytania, to zalezy co rozumiesz nad termin ´´lepsze ekipy´´ ? ;) Ekip h stricte tych klubow hokejowych czy recznej raczej nie uswiadczysz, jesli to tylko ultraski ktore doping ogarniaja, oprawy robia, bemben, duze flagi na kijach, raz do roku pojedynce race odpala, na miescie jakies pojedyncze graffy i to by bylo na tyle. Z hokeju z lepszych w swojej sekcji sportowej wymienil bym chocby Lausitzer Füchse Weisswasser (za czasow bylych NRD ten klub nazywal sie DynamoWeisswasser i kibice wiekszosc przyspiewek dalej pod tej nazwy spiewaja), Adler Mannheim, BiBi (Bietigheim-Bissingen), Iserlohn. Hamburger SV rowniez sekcje hokejowa maja i czasami ultrasi HSV (CFHH jak jeszcze istnieli oraz Poptown) sie na meczu hokejowym pojawiaja. Z handballu(pilka reczna) derbowy pojedynek GWD Minden vs. TUS Nettelstedt-Lübbecke .

Zeby na jeszcze innych(poza futbol, hokej i handball) sekcji sportowych jakies powazniejsze ekipy byli to jeszcze nie slyszalem.

Pozdrawiam
fcbc
Posty: 32
Rejestracja: 30.01.2009, 16:46

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: fcbc »

Dzieki independentfanatic! Faktycznie nazbierales ciekawostek hehe
Dziwi troche, ze w Kiel tak slabo to wyglada bo to wmiare duze, portowe miasto. Ciekawa ta rywalizjacja i niechec miast z Lübeck.
Dzieki wielkie. Pozdrawiam
BFC09
Posty: 47
Rejestracja: 20.12.2011, 11:50

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: BFC09 »

sebek511 pisze:Zauważyliście, że na dzisiejszym meczu Juventus- Bayern na sektorze Bayernu wisiała odwrócona fana Schickery Munchen? Co to może znaczyć?
protest
BFC09
Posty: 47
Rejestracja: 20.12.2011, 11:50

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: BFC09 »

Doktor P(r)awica pisze:chodziło mi o to iż poprzednie spotkanie na linii Ferencvaros-Cottbus nie doszło do skutku, doszło natomiast tego weekendu. 24x24, ok 2,5min wspólnej zabawy, z której zwycięsko wyszli Niemcy
po niemieckiej stronie tylko kilka osób z Energie
North!
Posty: 32
Rejestracja: 16.12.2014, 19:54

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: North! »

Pytanie do kogoś kto ogarnia Niemiecką scenę... warto się wybrać na mecz Dynamo Drezno - Hansa Rostock? Grają 19 marca. Jak to wygląda z biletami?
Ultra1312Style
Posty: 155
Rejestracja: 08.04.2014, 12:32
Kontakt:

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: Ultra1312Style »

Możesz sprecyzować pytanie, bo nie do końca rozumiem pod jakim względem warto czy też nie warto jest jechać.
North!
Posty: 32
Rejestracja: 16.12.2014, 19:54

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: North! »

Ultra1312Style pisze:Możesz sprecyzować pytanie, bo nie do końca rozumiem pod jakim względem warto czy też nie warto jest jechać.
Co by nie mówić jedne z topowych ekip w Niemczech (ultras, H, graffiti). Tutaj masz filmik z meczu z Rostocku : https://www.youtube.com/watch?v=a_4PkIdoLSQ

W Dreźnie również może być ciekawie.
independentfanatic
Posty: 61
Rejestracja: 18.11.2015, 19:09
Lokalizacja: Wellington

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: independentfanatic »

North! pisze:
Ultra1312Style pisze:Możesz sprecyzować pytanie, bo nie do końca rozumiem pod jakim względem warto czy też nie warto jest jechać.
Co by nie mówić jedne z topowych ekip w Niemczech (ultras, H, graffiti). Tutaj masz filmik z meczu z Rostocku : https://www.youtube.com/watch?v=a_4PkIdoLSQ

W Dreźnie również może być ciekawie.
Sam sobie odpowiedziales na pytanie czy warto jechac. Dwie zdecydowanie najlepsze ekipy z bylych NRD, w tym obecnie najlepsza w calych Niemczech (Rostock).
A sprawa z biletami jest taka jak przy kazdym ciekawszym meczu zagranicznym. Czyli taka ze panuje przede wszystkim jedna glowna zasada: Chcesz sie wybrac to staraj sie jak najszybciej o bilety!! Proste. Ja na twoim miejscu bym to ogarnal juz teraz!! Bo potem moze byc za pozno. Dynamo nawet na tych zwyklych(zeby nie pisac ´nudnych´) meczow z burakami(Großaspach, Wehen-Wiesbaden, Aalen itd.) czy rezerwami innych klubow (ktorych w tej lidze troche jest) ma stadion w powyzej 80-90% wypelniony. Calkiem mozliwe ze na tym meczu bedzie nadkomplet bo ten mecz to ma pewen prestiz w sobie. Tym bardziej ze SGD liderem 3.ligi jest i stoi przed powrotem do 2.Bundesligi a Hansa walczy o utrzymanie. Jesli spadna do 4.ligi (co patrzac na tabele nawet mozliwe jest, FCH na miejscu spadkowym bo 18.) to moze to byc ostatni pojedynek tych doch ekip na dlugszy czas.



Przy okazji jak juz o Hansa Rostock to kilka dni temu paru osob z SR/AC zlapani zostali przy malowaniu graffa na metro w .... Santiago de Chile. :) O tej sprawie bylo tu w Niemczech dosc gloszno. Nawet w wiadomosciach glownych pogramow TV o tym mowili. Nie wiem jak tam wy(wiekszosc pewnie tak samo jak ja) ale ja bym sie zesral gdzies na drugim koncu swiata pociagi malowac gdzie jak cie zplapia nie wiadomo co cie czeka. Na szczescie w tym przypadku skonczylo sie to tylko kara grzywna. Jak widac chlopaki lubia ryzyko. Ciekawe doswiaczenie nazbierali, siedziac jako ´´gringos´´ ;) kilka dni na dolku
w ameryce poludniowej i to jeszcze z powodu graffiti, ja p*******.
http://www.welt.de/vermischtes/article1 ... ischt.html


Pozdrawiam
rac14
Posty: 80
Rejestracja: 27.01.2011, 13:11

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: rac14 »

@independentfanatic, kolego można coś na temat regionu Niedersachsen? Te większe miasta Hannover, Wolfsburg?
independentfanatic
Posty: 61
Rejestracja: 18.11.2015, 19:09
Lokalizacja: Wellington

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: independentfanatic »

Te wieksze miasta to Hannover, Braunschweig, Osnabrück, Oldenburg a potem dopiero Wolfsburg jak juz. ;)

Najlepsze ekipy w Niedersachsen(NDS) to H96 oraz BTSV(Eintracht Braunschweig) pojedynek tych 2 klubow to "prawdziwe Niedersachsenderby" swoja droga jedne z najlepszych jak nie najlepsze w Niemczech. A mecze vs Wolfsburg czy innych klubow z NDS przez te 2 ekipy nie sa traktowane jako derby to jako mala ciekawostka. H96-BTSV tu pomoze fakt ze rzadko na siebie trafia wiec cisnienie jest zawsze spore. O tych ekip chyba nic pisac nie musze? 2 lepsze z kraju, choc moze nie do konca czolowe.

Potem jest duza przepasc, Wolfsburg(lepsza ekipa h, czeste ustawki, nawet przeciwko ekip najlepszym, za to wyjazdy mocno slabe) lub Osnabrück(bardzo slaba ekipa h, ustawki malo aktywne, za to dobre liczby wyjazdowe+ o duzo lepsze niz Wolfsburg ktory w tej dziedzinie jest slaby) ekipy nr3 i 4. Potem zas duza przepasc i dopiero reszta ekip z NDS czyli Meppen, Celle, Oldenburg, Kickers Emden, Göttingen i reszta(juz tylko mini-ekipki typu Goslar czy swego czasu Lüneburg, Heeslingen itd. ktore nie warto nawet wymienic gdyz bylo to albo 10 do kilkanascie osob(w dodatku tylko ultras), czesto tak szybko jak sie pojawili tak szybko po sezonie czy tam 2 lub 3 im zapal zjechal i wszystko poupadlo).

Jak chcesz cos dokladniej to sprecizuj twoje pytanie.

Pozdrawiam
independentfanatic
Posty: 61
Rejestracja: 18.11.2015, 19:09
Lokalizacja: Wellington

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: independentfanatic »

Szkoda ze nie ma opcji by posta zmienic/cos dodac. Trudno, napisze kolejnego. Po Meppen, Celle, Oldenburg, Kickers Emden, Göttingen zapomnialem jeszcze o SV Wilhelmshaven ktorych swego czasu takze w Düsseldorfie na starym Rheinstadionie widzialem. Przyjechalo ich wtedy tylko 3 czy 4 kibicow ale za to mieli ze soba 2 flagi w tym jedna ponad30metrowa ktora jak na tamte lata (2000r) i na Niemcy robila na mnie spore wrazenie. Kilka lat pozniej to flagi o takiej dlugosci to nic specjalnego, a dzisiaj to juz w ogole norma ale wtedy to bylo cos i malo takich flag bylo w kraju. Ciekawostka to ta flaga nie byla od ultrasow ktorych wtedy przeciez w Wilhelmhaven nie bylo, a od starszych kibicow (Kutten, pewnie kazdy kojarzy te ich chareterycztyczne westy dzinsowe wraz z naszywkami roznych klubow) ktore czesto wsrod ekip ultras sa wysmiewane jako fan klub starszych alkoholikow. Moze w duzo klubach (szczegolnie tych z Bundesligi) to sie zgadza ale ja bym tu nie generalizowal i raczej bylbym ostrozny z takim lekcewazeniem. Szczegolnie tych starszych Kutten nalezy sie szacunek bo czesc z nich przez iles tam pokolen przy swoim klubie przetrwali, czesto dluzszej niz taki nastoletni pacholek z ultraski ktorym czesto po kilka lat zapal zjezdza. Juz nie mowiac o tym ze niejedna grupa ultras by gdyby sie za krojenie prawdziwych Kutten wzieli to by niezle lanie dostali o czym sie nie tylko jednostki niemieckich ultrasow juz przekonali. ;)

Wracajac do Wilhelmshaven. Pozniej sie jednak mala grupa ultras pojawila ale tutaj nie wiem czy oni w ogole jeszcze dzialaja czy nie.
_Henderson_
Posty: 219
Rejestracja: 19.12.2011, 14:24

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: _Henderson_ »

zainteresowales mnie tymi "kutten"...Chodzi o takich ok 5Oletnich typkow w dzinsowych katanach z naszywkami, fryzury na pudla, The Scorpiona itp?;} moglbys bardziej opisac te "scene", w sensie ktore z tych ekip kutten by mogla cos jeszcze zdzialac na scenie, czy jezdza jakos sami grupa itp...ogolny opis...z gory dzieki
independentfanatic
Posty: 61
Rejestracja: 18.11.2015, 19:09
Lokalizacja: Wellington

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: independentfanatic »

Henderson co do tych Kutten to ich era juz zdecydowanie minela. W lat koniec70 - mniejwiecej 2001r/2002r bylo tego w c***. Zdecydowanie najwieksza ´´grupa´´ kibicowska wtedy w rajchu. Slowo Kutten sie wziela od tych bezrekowych kurtek z naszywkami ktora sie w niemieckim jezyku nazywa ´Kutte´. Ta subkultura(o ile ja tak nazwac mozna) pochodzili od mody na Rockersow/Motorcyklistow/MC ktore wlasnie w tych latach troche porazrabiali i w swoich ´´westach´´ dosc widocznie byli. Kutten byli wtedy jakos zorganizowali, moze dla niejednego mlodego fana z Polski widziace dzisiajszego Kuttenfana to wyglada na ´´dziko´´ czyli w sensie naszywki ´´byle jakich klubow dodano do swojej Kutte´´ ale kiedys to bylo inaczej. Mieli swoje wybrane zgody i kosy. Niektore z tych zgod trwaja az do dzis!!! Takie Schwarze Wölfe Leverkusen majace zgode z 1 czy 2 Kutten-fc´s z VFB Stuttgart (niestety nazwe zapomnialem) ktora trwa juz niemal tyle lat ile te grupy istnieja. Moze mniej widoczni, moze juz nie szukaja przygod, moze juz nie na kazdym wyjezdzie obecni, ale jednak mimo wszystko jeszcze sa.

Wlasnie w lat 70 + poczatku 80 to wlasnie grupy hooligans pochodzili z Kutten. Takie pierwsze grupy hools jak chociazby ´Hamburger Löwen 1976´ (HSV, byla to pierwsza grupa szukajaca przygod, dopiero pozniej zalozona zostala grupa HamburgUltras ktore co prawda w nazwie maja Ultras ale byli i sa hooligans. Ultras to w latach 80 kiedy to wlasnie ta ekipa zalozona zostala to nikt nie wiedzial w Niemczech o co w tym tak naprawde chodzi, bylo to dla nich po prostu inne slowo na termin ´Hooligans´, zreszta to samo jak w 90tych w Polsce gdzie tez nieraz napisy Ultras bylo nie do konca wiedziac o co w tym calym chodzi ale odlece od tematu ... ) czy tez ´Schwarze Wölfe Leverkusen 1979´ (choc ci ostatni dzis juz malo cos wspolnego maja z h) na poczatku byli najpierw Kutten. Nie wiem jak to jakos sensownie w polskim wytlumaczyc. Po prostu te grupy Kutten to byli cos w rozdaju polskiego odpowiednika okresleniem ´´Szalikowca´´. Z tym ze mieli nie tylko szaliki ale wlasnie takze te westy(kurtki bez rekawek) dzinsowe (na poczatku czesto takze nie tylko dzinsowe ale tez ze skory) z naszywkami. Wtedy to byli jeszcze prawdziwe chlopy (tak jak by sie dzis mowili ze ´´kawal chlopa z niego´´), prawdziwe byki a nie jak pozniej (koncowka lat 90+pozniejsze czasy) juz glownie blazny od komercjalizacji ktore poza ta wlasnie kutte wystrojone 50 szalami na rece zawiazane jak choinki wygladali i takze nie lepiej sie zachowali. Choc tak jak juz wyzej napisalem: nie do konca i nie wszyscy. ;) Dzis ten ruch juz niestety poumiera smiercia naturalna. Zostala tylko garstka tego. Z roku na rok co raz tego mniej. Maja takze problem z brak mlodziezy, gdyz teraz to w Niemczech nie mamy juz ery Kutten a era Ultras na ktorych jest mocna moda(mowi sie ze wlasnie ruch ultras to obecnie najszybciej roznaca subkultura w rajchu) i mlodzi jesli gdzies nalezyc chca to wlasnie probuja sie dostac do grupy ultras, ew.zwykle supporters.

Ci co jeszcze sa i jezdza to tak jak wszystkie grupy kibicowskie, jezdza albo z wynajetymi busami albo specjal pociagami albo na wlasna reke(bardzo duzo takich co wlasnie taka opcje wybiera, niema jednosci tak jak np w Polsce ze jezdza wszyscy razem jednym transportem jak specjalem czy autokarami+autami). Co prawda ze moze duza czesc dzisiejszych Kutten to nieszkodliwe, niewinne zwykle kibice ale niejeden z nich swoje lata kibicowskie zwiazane z niejedna bitke i inne przygody przezyl - pamietajcie ze lata 80 to byly inne czasy, duzo dziksze czasy od tych teraz, nawet w tak ciwylizowanym kraju jak Niemcy. Juz nie mowiac o tym ze nie tylko w Niemczech ale takze na wyjazdy po europie jezdzili (puchary europejskie itd.) a tam w takich Wloszech, bylej-Jugoslawii (ktore wtedy byly jeszcze bardziej dziksze niz teraz), Holandii, Anglii itd. sie chcac czy niechcac poradzic musieli. Pewnie niejeden Kuttenfan mial ciekawsze wspomnienia i przygody zaliczone niz dzisiejsze ultrasi czy nawet hoolsy. Takze proba krojeniu szalika takiemu gosciowi(ktory sie niewinny wydaje) moze sie dla mlodego ultrasa calkiem inaczej skonczyc niz on to sobie przedtem wyobrazal. ;)
Mowie jasne: Nie wszystkie kutty to takie megabrutalowcy z milion przygodami zaliczonych, wiekszosc dzisiejszych Kutten to zwykli kibice. Tylko sa jeszcze inne, ktore swoje przezyli, moze ich jest malo i z roku na rok juz co raz to mniej, ale jednak i takie przypadki sie zdarzaja.

Poza Niemczami, ten ruch Kutten byl takze widoczny w Austrii oraz w mniejszym stopniu takze w Szwajcarii choc w obu tych krajow tak dlugo nie przetrwal jak w przypadku Niemiec. Jesli chodzi o klubach to najwiecej Kuttenfanow zostalo jeszcze na Schalke, Borussii Mönchengladbach, Bayern München. Widoczni sa jeszcze takze w Kaiserslautern, Dortmund, HSV, 1860 München, Nürnberg i kilka moze kilkanascie innych klubow. Mimo ze dzis juz malo co do powiedzenia maja.

Pozdrawiam
max_dtm
Posty: 1
Rejestracja: 29.02.2016, 19:19

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: max_dtm »

Cześć, wielka prośba do independentfanatic, kolega tutaj z ogromną wiedzą i za to szacun. Mogłbyś tak szerzej opisać fanszene w Dortmundzie? Wiadomo, The Unity, Jubos i Desperados działa najbardziej aktywnie, ale w necie ciężko znaleźć jakieś ciekawostki, akcje, itp. Tak po krótce opisać trochę te grupy.
Zgoda z Koeln to jakaś nowa? Bo np. teraz w Leverkusen cały blok śpiewał 1.FC Koeln. Czy to z uwagi na Desperadosów i Boyz?
Jak jakieś ciekawe akcje wpadłyby Ci do głowy, to również byłoby fajnie. ;) Pozdrawiam serdecznie kolegę!
independentfanatic
Posty: 61
Rejestracja: 18.11.2015, 19:09
Lokalizacja: Wellington

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: independentfanatic »

Zapomnialem jeszcze o BVB dodac ze w graffiti jedna z najlepszych ekip w bundeslandzie Nordrhein-Westfalen sa. Moze wiekszosc to srednie czy tez slabe graffy, typu:
Obrazek
i moze inne ekipy (1.FC Köln, Preussen Münster) lepsze graffy maja ale BVB to ida w ilosc i to nie tylko w Dortmundzie i pobliskiej okolicy ale w calym Bundeslandzie maluja i w tym zdecydowanie najaktywniejsi sa (z klubow z tego Bundeslandu). Czasami sie nawet niezle graffy od nich znajda chocby przy starych kasach przy stacji U-Bahn jak sie z tamtad idzie w kieruniu Südtribüne, tak jak np ten od The Unity TU/BVB ktory juz swoje lata ma:
Obrazek
Czy tez przy autostradzie:
Obrazek
(logo TU to na niej S.P. August Lenz, osoba ktora jest jedna z legendow BVB)

Ogolnie BVB jako calosc (Riot0231, DES, TU, JUBOS a ostatnio nawet Borussenfront) duzo dzialaja przy graffiti. Robia takze duzo na pociagow. Flaga Dortmunder Chrom
Obrazek
(na wzor najpopularniejszego piwa tego miasta: Dortmunder Kronen
Obrazek swoja droga polecam ;) ) a Chrom to wiadomo, siwy/srebny kolor od puszek graffiti.

W zeszlym roku w tygodniu przed derbami ´HURENSÖHNE S04´ (skurwysyny S04) wraz z skreszlonym herbem S04 na pociag S-Bahn (to cos a la SKM pociagi w Trojmiescie) linii/relacje S2 (ktora jezdzi z Dortmundu m.i. przez Gelsenkirchen) ktory przez 3 dni kilkadziesiat razy przez Gelsenkirchen jechal. :) Tu mnie dziwi postawa S04 ze nic z tym nie zrobili. Wystarczylo by chociaz raz na niego czekac gdzies na dzielnicowej stacji bez kamer (takich stacji na tej linii akurat pelno) i to graff skreslic. No coz.

Albo roll-up na swietowanie mistrza 4 lata temu, kiedy to na nielegalu grubo PONAD100m dlugi i 4m wysoki graffa zrobili: DEUTSCHER MEISTER IST NUR DER BVB ! Na video widac ze nawet szybko jezdzajacy pociag potrzebuje 10 sekund zeby szybko tam przejezdzac. :)
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=VhYzxZjwJ7A[/youtube]
Robili przy tym kilka nocy bo w jednej nie zdazyli dokonczyc. Co prawda to na torach kolejowych sie ma od c**** czasu ale akurat ta miejscowka to byla pomiedzy DO-Dorstfeld i DO-Hbf (dworzec glowny), czyli w scisly centrum miasta a nad mostem jedna z glownych ulic miasta + granicujace przy niej osiedle. Co ciekawe to wlasnie do tego czasu w miesce stolicy piw + (poza Berlinem i Leipzig) takze stolicy graffiti graffy kibicowskie BVB bylo malo, byly bez wyjatku slabe, w dodatku czesto przez innych, zwyklych writerzy tego miasta nie akceptowane i dosc szybko niszczone!! Dopiero od tego graffa (zaangazowali za $$$ takze osob ze sceny graffiti zeby im przy tym pomoc) to sie zaczelo zmienic. Jak widac ten uklad im pomogl bo dzis sa juz normalnie przez innych writerow akceptowani, czasami nawet wspolnie maluja (widac nieraz pracy WCMC BVB czy tez ROL BVB, HOE BVB).

Pozdrawiam
Doktor
Posty: 115
Rejestracja: 28.12.2014, 16:55

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: Doktor »

Masz potezna wiedze na temat niemieckiej sceny ktora dla mnie zawsze byla ciekawa,moze rowniez z tego wzgledu ze kiedys przynajmniej w czesci zwiazana z ruchem NS.powiedz mi jak to obecnie wyglada sa jakies ekipy prawicowe jako calosc czy bardziej podzial chuliganka prawica ultrasi lewica?Niemcy sie chociaz troche przebudzili po tym jaki zrobila merkel prezent w postaci brodatego scierwa ?moglbys po ktotce chociaz opisac ktore sa prawe ktore lewe a ktore wolne od imigrantow kolorowych.kiedys gdziesz czytalem ze bardzo mocne bandy czolowka Niemiec mialy FC Koln (Red Kologne Army czy jakos tak)i Borussia(Borussenfront) jak w tej chwili plasuje sie Dynamo Berlin.kiedys na naszym meczu(Motor Lublin) z Cracovia przyjechal gosc Dynama Berlin gadalismy z nim i bylem w szoku ze gosciowi z Niemiec chce sie zapierdalac do Polski na mecz III ligi.powiedzial ze przyjechal bo slyszal ze dobry klimat moze byc i grube awantury.akurat dobrze trafil hehe.jak bedziesz mial chwile to napisz pare zdan na temat o ktory pytalem.pozdro
independentfanatic
Posty: 61
Rejestracja: 18.11.2015, 19:09
Lokalizacja: Wellington

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: independentfanatic »

Z BFC Dynamo mowisz, to na bank musial byc Marko z ekipy ´DerGrenzgänger´ (zin o polskiej scenie pisano przez Niemcow) bo w BFC tylko jedna taka osoba byla co sie juz w tamtych lat PL scena interesowala. A z Cracovia to przeciez z 14 lat (jak nie wiecej) nie graliscie. Jak juz o Motorze to kilka lat po tym meczu z Cracovia, graliscie u siebie z Avia Siwdnik (ten mecz co ten gruby dym byl), to na tym meczu rowniez osoby z Grenzgängera byli.

Red Army Cologne (Köln), oni oraz Gelsenszene(Schalke) mieli w lat 80 te najliczniejsze ekipy h w kraju a bezposredne mecze tych 2 klubow nazywane byli Elefantenduell (pojedynek sloni), ze wzgledu na to jak liczne bandy wtedy mieli. Borussenfront co prawda to tez duza ekipe mieli (zreszta w tamtych lat = 80-92r to kto ja nie mial ;) ) ale do absolutnych Top-ekip nie nalezali. Byli w nim takie ekipy jak juz w.w. Köln i Schalke, E.Frankfurt(Adler-Front, Presswerk), HSV(Hamburg-Ultras), Mönchengladbach(Sturmtruppen), Fortuna Düsseldorf (Bushwhackers, Fortuna Terror), Nürnberg(Seerose, Red Devils), zjednoczony München(Service Crew(Bayern), Blue Army(1860)), moze jeszcze MSV Duisburg (Forever Duisburg) a potem dopiero reszta. Co prawda to jak dobry dzien zalapali to czasami inne ekipy (Waldhof Mannheim, Kaiserslautern, Werder, H96, BTSV, BVB, Hertha, Bochum, RWEssen itd.) potrafili tych czolowych pokonac. Szczegolnie u siebie to kazda ekipa silna byla.

Do reszty twoich pytan Ci po wikendzie odpisze.

Pozdrawiam
Siódemka
Posty: 80
Rejestracja: 06.09.2012, 20:20

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: Siódemka »

A opiszisz Berlin?
independentfanatic
Posty: 61
Rejestracja: 18.11.2015, 19:09
Lokalizacja: Wellington

Re: Kibice Made in Germany

Post autor: independentfanatic »

Teraz rowniez z obieceniem na reszta odpisac probuje.
Doktor pisze:powiedz mi jak to obecnie wyglada sa jakies ekipy prawicowe jako calosc czy bardziej podzial chuliganka prawica ultrasi lewica? moglbys po ktotce chociaz opisac ktore sa prawe ktore lewe a ktore wolne od imigrantow kolorowych.
Z klubow prawicowych to wymienic nalezy Chemnitz, Halle (HFC Chemie), Cottbus oraz mala ekipe znajdujaco sie tuz przy granicy Polski: FC Vorwärts Frankfurt/Oder. W zadnej z tych 4 klubow ani brudasa, ani muzulmana nie znajdziesz.
Ta ostatnia to jak to czesto u mniejszych ekip bywa, raz dzialaja wiecej, raz mniej. Czasami jezdza caly sezon po wioskach, czasami to pierdola i jezdza tylko na wybrane ciekawsze wyjazdy , rekord wyjazdowy tej ekipy to ok8 lat temu 130 osob (w tym delegacje Energie Cottbus oraz Union Berlin, ci 2 takze ze soba wtedy poprawne stosunki mieli) do Potsdam-Babelsberg II na ze wzgledu na polityke(miejscowy Babelsberg brudasy majace silna zgode z Ultras Sankt Pauli, FCV prawica) goracym pojedynku. A dosc czesto u siebie mlyna nie wytawiaja a malo tego nawet na stadionie nie sa, mimo ze to ich klub gra a oni zakazow nie maja.

Reszta ekip w kraju to nie ma sensu wymienic bo albo w calosci brudasy(lefty) albo przynajmniej czesc. Juz nie mowiac o calej masie klubow gdzie sie rozne grupy kibicowskie z roznymi pogladami znajduja oraz cala masa ktora sie oficjalnie niby od polityki(tzn przynajmniej od tej skrainosc praw./lew.) odcina ale tak naprawde to tam tez roznie wyglada. Taka chocby Arminia Bielefeld ktora sie swego czasu jako ekipa prawicowa okreslila, mieli nawet flage na kije z znakiem samochodowym zakaz skrecenia w lewo ;) a w ultrasce jakis Mulat smiga. Jako ciekawostka to Bielefeld mial swego czasu kontakty do Resovii/Miedzianki i takze uklad z Debrecenem. Ten sam Debrecen ktory sie teraz z Stala Rzeszow trzymie. Ciekawe co by bylo gdyby w Debrecenie Stal na Arminia trafila. ;)

Nie chce generalizowac bo od przypadku do przypadku to roznie wyglada i sie czasem niezle naciac mozna ale zdanie ze wsrod Ultraski najczesciej lewicy a wsrod Hools (ale tu juz tylko starszyzna bo w mlodych czy tez takich 23-30 to juz roznie wygladac moze) najczesciej prawica to moze nie do konca ale jednak cos w tym jest.

Co do kwestii "kolorowych imigrantow wsrod ekipy" to jest tego malo i juz napewno nie tak duzo jak w ekip z Holandii/Francji/Anglii/Szwecji. Nawet w takich ekip jak Köln czy Schalke ktore zawsze slynni byli ze maja w swojej ekipie duzo Turkow, ta liczba tak naprawde jest mala, z tym ze rzucaja sie od razu w oczy. W takim Kölnie, majace ekipe h do 150/200 osob to nie wiem czy sie chociaz 10 Turkow znajdzie. Bardzo multikulti jest ekipa z Eintracht Frankfurt w ktorej juz wczesniej pisalem ze w ultrasce sie osoby z az 28 krajow znajduja a w h (Brigade Nassau) takze troche obcokrajowcow. Najczesciej Jugole(Chorwaty) ale takze Turki, Murzyny, Rosjanie a nawet ... Polak.
W reszta niemieckich ekip to sa to zazwyczajnie pojedyncze przypadki.
A w ekip z bylych NRD to juz w ogole bardzo rzadkie przypadki. W takim Rostocku jest 1 mulat, w Union Berlin taksamo, a w innych ekip typu Magdeburg, Dynamo Dresden, Erfurt, Halle, Cottbus, Zwickau itd. to w ogole obcokrajowcow nie ma.
Na zachodzie niemieckim jest tego wiecej bo w tych miast od lat 60tych zawsze duzo emigrantow bylo(czyli od 30-40 lat dluzszej niz na wschodzie gdyz w DDRach emigrantow, nie liczac rosjyskich zolnierzy, prawie w ogole nie bylo), wiekszosc z tych obcokrajowcow dzialajace w miejscowej ekipie to sie po prostu na niemieckim zachodzie wychowali i wsrod miejscowych po prostu nie sa traktowane jako "obce". Wiadomo, znaja sie od malego, razem sie wychowywali itd. Czesto nieraz mowia ta sama lokalna gwara jak mieszkancy tych miast majace niemieckiego pochodzenie a swojego jezyka to albo kalecza(tak jak ja, niestety) albo nawet wcale nie umieja. Taki przecietny Polak to gdyby taka ekipe jak dajmy Standarte Bremen (starszyzna h, majaca swego czasu dobre kontakty z L ) czy HSV (HamburgRiotCrew) na wlasne oczy widzial to pewnie by myslal ze tam same Niemcy.
Niemcy sie chociaz troche przebudzili po tym jaki zrobila merkel prezent w postaci brodatego scierwa ?
No, pewnie slyszales juz o czyms takim jak PEGIDA ? Na demonstracji ktorej co tydzien az do 40tys. osob chodzi. Jak na w wiekszosc lewackie i pseudotolerancyjne spolecznosc, jakim wlasnie sa Niemcy to jest to bardzo duza liczba. Gdzies na forum jest jakis odpowiedny temat i tam sie tez kilka razy rozpisalem odnoszne sytuacji wsrod spolecznosc niemieckiej. Wystarczy poszukac.
jak w tej chwili plasuje sie Dynamo Berlin.?
Nie sledze ich na codziennie. Jedyne co powiedziec moge to to co juz wyzej napisalem(temat ustawki). Tutaj jest bez zmian, starszyzna h jest takim odpowiednikiem naszego LP (miastrza od ustawek) najlepsza ekipa w kraju, nie majac do siebie rownych. Zas mlodsza ekipa(choc co prawda o juz az tacy mlodzi nie sa bo 20-30 lat) ktora sie nazywa Riot Sport (maja ladna flage: http://bava.blogsport.de/images/riot_sport_dynamo.jpg oraz wyjazdowke: http://zaunfahnen.blogsport.de/images/bfc18.jpg ) jest tylko przecietna ekipa. Ich lokalny rywal (Union Berlin, ekipa Brigade Köpenick, Köpenick to wschodn.-berlinska dzielnica skad klub Union Berlin pochodzi, znajdusie sie tam takze ich stadion) ma lepsza "mloda" ekipe, co tez wyniki w ustawek potwierdzili gdzie BK sie kilka razy szybko po Riotsport przebiegli. Union Berlin ma tez wieksze, liczniejsza i starsza(w Union to sie juz w ultraske bawili w czasach kiedy sie na BFC Dynamo nic na temat tego ´´dziwnego nowoczesnego kibicowskiego karnewalu´´ jak to nazwali slychac nie chcialo) ultraske.
przyjechal gosc Dynama Berlin gadalismy z nim i bylem w szoku ze gosciowi z Niemiec chce sie zapierdalac do Polski na mecz III ligi.powiedzial ze przyjechal bo slyszal ze dobry klimat moze byc i grube awantury.akurat dobrze trafil hehe
Nie odbieraj to zleale mnie to zawsze mocno irytuje gdyz takie cos od kumatych osob slysze. Przeciez nie poziom ligowy grajkow decyduje o kibicowsko/chuligansko atrakcyjnego meczu. A przeciez specjalnie o to mu w tym calym szlo i celowo wlasnie taki ciekawy mecz nizszej ligi preferowal. Taki BFC-Marko sie juz wtedy dosc wyjatkowo dobrze w naszej polskiej scenie orientowal. Pewnie do dzis sie w klimatu lepiej zna niz wiekszosc osob chodzace do dzisiejszych mlynow polskich klubow. Juz nie mowiac o tym ze nieraz w niejednym kraju, bardzo dobre kibolskie marki i kluby z tradycja sie po niskich lig tlukac musza. Taki wloski SSC Napoli nie wiem ile lat sie meczyl w 2 i 3.lidze, jeszcze dluzszej Hellas Verona, to samo w Niemczech z klubami z bylego NRD ale i tak dalej nalezali do czolowki. Dalej je te najwierniejsi (w tym i tez kibole) je nie opuscili. Gdyby u nas taki Lech/Legia/Slask itd. sie w 3.ligi znajdowali to ekipy pewnie dalej by byli w czolowce, mimo niskiej gry grajkow o czym swiadczyc moze taka chocby Lechia Gdansk.

Zreszta odwrocmy role. Osoby z Polski interesujace sie tematem niemieckiej sceny, takze tu na forum, pytanie nie o Leverkusenach czy innych Bayernach lecz za to tak jak ty, wola cos wiedziec o ekip z nizszych lig typu BFC Dynamo, Magdeburg, Hansa Rostock, SG Dynamo Dresden itp. .
Siódemka pisze:A opiszisz Berlin?
Sprecyzuj, co chcesz wiedziec to sie przy wolnej chwile cos napisac postaram.

Pozdrawiam
ODPOWIEDZ