Co do twojego pytania to Nurnberg wiadomo, jedna z najlepszych ultraskow w Niemczech a czlonkow ultras maja chyba najwiecej. Jezezli sie cos wokol meczow dzieje to zazwyczaj wlasnie poprzez ultrasow (UN/BDA, czyli UltrasNürnberg1994 i Banda di Amici). Pamietny dym kilka lat temu w frankfurcie z psami przed wejsciem dla kibicow gosci. Silne maja zgody z Schalke i Rapid Wien(Wieden) i czesto sie wspieraja. BDA dodatkowo jeszcze z CosaNostra od 1860München trzymia. Co do pogladow politycznych to w ostatnim wpisie moim w temacie cos napisalem. Jeden odlam z UN94 (jest to Psychopathen Nürnberg ma jeszcze dobre uklady z UnitedsUlm, ekipa h SSV Ulm).
UN94 maja dodatkowo jeszcze zgody z Brescia(Wlochy), Larissa(Grecja) oraz IFK Göteborg(Szwecja). Ale sa to raczej slabe zgody i ograniczaja sie one tylko na wzajemne odwiedzanie sie w delegacjach po kilka osob raz na kiedys.
Co do h to sa to ekipy zamkniete i malo co o nich slychac. Nazywaja sie Red Devils oraz Seerose. Dzialaja razem. Sa to grupy ktore dzialaja od lat 80 wiec mozesz sie domyslic ze wiekszosc z tych osob ma juz dobre 40 lat. Zgody maja te same co ich ultrasy, czyli Schalke i Rapid Wien. Ta zgoda S04+1.FCN razem z Bayern+Bochum sa te 2 najstarsze zgody w Niemczech.
Ogolnie na bayerach (bundesland Bayern) to prawo i przepisy sa wyjatkowo inne(bardziej surowe) niz w innych bundeslandach i jeszcze bardziej panstwo policyjne, przez co takich grup h w bawarii nie bardzo pozwolono dzialac w otwarte. Co prawda raz na kiedys cos tam slychac o nich ale jak na tyle innych ekip sa malo rozrobne. Ostatnia dobra akcja 1.FCN ktora pamietam z okazji meczu niemieckiego pucharu 2009/2010 w Dreznie (mecz Dynamo DD - 1.FCN) gdzie w ok80-100 osob sie pod mlynem Dynamo pojawili. Miejscowi to przegapili a jak sie orientowali to juz bylo pelno psow. Tutaj troche Dynamo(ktory wtedy jeszcze najlepsza ekipa w kraju byli) zaskoczyli. Czasami takze na meczach przeciwko Bayernem (ich kosa nr1) bylo cos slychac o roznych akcji z roznymi skutkami. Ale ogolnie rzadko kiedy co slychac o nich. Co do ustawek w ich wykonania to powiem szczerze ze pojecia nie mam. Chyba nawet o ani jednej nie slyszalem(co nie znaczy ze ich nie bylo).
Maja jeszcze kose z lokalna ekipa Spvgg Greuther Fürth ale kosa Nürnberg-Fürth to taka kosa a la PoloniaBytom-RuchRadzionkow, czyli ci drudzy sa zbyt slabe/za male zeby ta silniejsza ekipa ich mogla na powaznie brac.
W okolicach Nurnbergu czy ogolnie we polnocnej frankonii warto sie nie tylko na 1./2.lige koncentrowac, w nizszych ligach czasami ciekawiej jest. Masz chocby oby2 ekipy z Würzburg(Kickers Würzburg, takze Würzburger FV) oraz 1.FCSchweinfurt05 i na niektorych wybranych meczow tych klubow warto sie wybrac. Tzn napewno bardziej warto niz na takiego przecietnego meczu 1.FCN u siebie gdzie poza oprawy czesto nuda wieje. Co prawda to zadna z tych ekip duzo osob nie liczy ale mimo tego moze byc ciekawie. Znajomy byl kiedys(dobre 15 lat temu) na meczu KickersWürzburg-Schweinfurt. Po meczu starszyzna h Schweinfurtu (ok30-40 osob) probowala cos wykrecic, niestety miejscowi nie byli chetni. Za to w centrum miasta przypadkiem trafili na impreze zorganizowane przez miasto Würzburg dla ... Afrikancow :-) wiec to tam chuliganka Schweinfurtu zaczela cos sapac, ale murzyny sie obsrali i pojawili sie psy ...
A jesli cie takze stadionowa turystyka(groundhopping) interesuje to polecam ci FC Bayern Hof ktory ma dosc specifyczny stadion. ;)
Tu cie moze zaskocze. Akurat w Rostocku to obojetnie na jaka trybune wejsc chcesz. Czesto nawet w centrum miasta, na dworcu czy pod stadionem sie klopoty pojawiaja gdyz obce osoby zauwazone zostaja. Na tym punkcie to Hansa wyjatkowo chora jest. Moze jeszcze Magdeburg dodac mozna, ktorzy rowniez znane sa jako ´´hopper-hunters´´. W wiekszosc klubow sytuacje sa roznie. Jak cie gdzies zauwaza to czesto po info ze z zagranicnej ekipy jestes nawet ciekawe rozmowy sie zaczna, ale akurat w HRO i MD tak nie jest. Wlasnie w Magdeburgu sam sie kiedys na problemy natkalem ale o tym moze innym razem. :) A w HRO na tych 2 meczow Hansy takich nie mialem gdyz mialem szczescie ze jedna znana postacja ich sceny on Tour bylem ktora przypadkowo kiedys na innym meczu(w Polsce) poznalem, przez co ci inni pewnie myslili ze to ja rowniez od nich jestem. :) Ale bylo do dopiero na Hansa-Babelsberg, na meczu z Eintrachtem go jeszcze nie znalem wiec musialem uwazac. ;)Doktor P(r)awica pisze:Byłem w Rostocku, ale moja wizyta nie byłą związana z meczem dlatego niestety o tym nie powiem za wiele. Swoją ocene o Suptras właśnie mam od chłopów którzy mówili to co mówili + widziałem sporo vlep na mieście, a obok wlep antify, nie tknięte itp. Sam troszkę sobie uprawiam groundhopping i liczę, że będzie mi dane sie tam w końcu wybrać na mecz. To co mówisz o krojeniu ludzi w sumie mnie nie dziwi. Podobnie jest na AIKu Solna. O ile trybuny neutralne bez problemu to już za bramkę raczej ciężko. Mój koleżka mimo że ma dobre kontakty z chłopami z Firman Boys to mówili że nie wezmą go bo mają zakaz brania obcych na trybunę, co klub to obyczaj.o
To ze na swoj mlyn inne ekipy byle kogo obcego wpuscic nie chca to chyba norma. Albo moze nie norma ale nie obce.
Co do Roter Stern Leipzig o ktorego pytales to nie chce sie rozpisywac. Klub zalozony kilka lat temu przez brudasow. Podobno w Berlin(i nie chodzi tu o Tennis Borussia Berlin / TeBe Berlin ) sie rowniez taki kwiatek pojawili(choc o tym z Leipzig bardziej slyczac gdyz juz w wyzszej lidze gra niz swoj berlinski odpowiednik). Na kilka wyjazdach (glownie na ´´wiochy´´ w aglomeracji Leipzig) mieli rozne przeboje z miejscowymi narodowcami / AN, czasami wspierani przez Lok. Co moze ciekawe ze ten Roter Stern nawet kibicow ma(oczywiscie tez lewaki, wlasnie kumple tych grajkow etc.) ktorzy nawet na kazdy wyjazd sie wybieraja. Nawet w powyzej 50 osob. Maja takze kontakty z ultraska Chemie Leipzig (wiadomo, lacza ich poglady).
A o tym jakims Fare o ktorym takze pisalem to szczerze mowiac nawet nie wiem o co chodzi?
Pieron wie jak oni na to patrza(wiadomo punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia). Tu musialbys ich sam zapytac.Te wszystkie bebelsbergi itp Jak podejście innych ekip do tego zachowania, postawy. Z jednej strony wiele ekipy promuje AMF itp, a z drugiej pojawia sie grupa która jawnie wali w c**** i sprowadza nasza pasje tak naprawde tylko do narzędzia by uprawiać polityke i promować swoje z****** poglądy. Już nie mówiąc o tym, że przypuszczam iż większośc z nich to rozjebusy i po prostu zjeby. Studenciaki (nie obrażając osób studiujących) jacyś pierdolenie aktywiści, ciągniecie hajsu z fundacji itp. taka oto ultraska. Chyba że mam jakieś wyobrażenie tego
Pozdrawiam
ps.Wybadzcie jakies bledy w ukladaniu zdania czy tam jeszcze inne ktorych pewnie troche jest, wczoraj juz nie mialem czasu je skoriegowac a ostatnio mi sie po prostu nie chcialo to wszystko jeszcze raz przeczytac. ;)

) . 



swoja droga polecam ;) ) a Chrom to wiadomo, siwy/srebny kolor od puszek graffiti.