Dainty B. pisze:Nie wiem jak pisza młodzi bo jestem nieco z innej epoki, ale staracie sie jak zwykle zmienic fakty i zakłamac rzeczywistosc.
Cóz pamiec ludzka jest bardzo krótka. Mniej masła trzeba zatem jesc.
Przypomne tylko jaka walka była gdzie ma stanac stadion miejski. JEDEN STADION. Najczesciej wymieniany był stadion Orła, lub wasz przy U2. Padały hasełka, bo przy dworcu i do lotniska blisko. I pare innych.
Wiec jak bys to nazwał jak nie podaniem na tacy? Dopiero protesty i ze tak napisze praca u podstaw spowodowały ze stadiony beda dwa. Nie. Inaczej. Jeden stadion i jedna Opera Lesna.
Gdyby nie nasze działania, dzis cieszylibyscie sie z całego stadionu na U2. A my bylibysmy w czarnej d****.
akurat najwiecej do powiedzenia to mial pewien polityk PO, ktoremu teraz chca zabrac pozwolenie na bron. Stadiony były walka frakcji w łodzkiej PO i tyle. Takie same działania Widzewa jak i ŁKS. ŁKS tez walczyl o stadion, ktory po plajcie Budusa mial nie byc w ogole budowany. JAk cos piszesz to badz tego pewny chlopcze. A wasze "walka" to byly argumenty ktore teraz zarzucaja napiantorzy z ŁKS w wasza strone.
Stadion budowany przez Budus to miala byc kontynuacja strategi, ktora byla wdrozona ponad dekade temu wiec co ty mi tu p********* o jakis zebraniu. Poprostu RM stwierdzila, ze tereny ŁKS najlepiej nadaja sie do zbudowania nowego, duzego stadionu bez koniecznosci wydawania grubych milionow na szykowanie infrastruktury. O stadionie na Widzewie nikt nie mowil, bo Cyc stwierdzil ze sam sobie zbuduje 30tysiecznik z wlasnych pieniedzy, o standardzie ktory pozwoli goscic final LM.
ps. w latach 90tych poszlo kilkanascie ladnych baniek na modernizacje stadionu Widzewa, a na ŁKS nie poszla zlamana zlotowka, wiec jak to nazwiesz jak nie podanie na tacy podniesienia standardu stadion (w latach 90tych nikt w Polsce nie mowil o budowie nowych). ZAchowujecie sie troche jak rozkapryszone dzieciaki. Dogrysc innym - fajnie. Dogrysc Wam (uzywajac waszych argumentow) - nie wolno, bo przeciez to Widzew.