

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM




mocart pisze:Gratulacje dla autora tematu.
Pan Artur - kibic którego zawsze można było spotkać na meczach Garbarni Kraków
https://www.youtube.com/watch?v=kaJ7WNm5CC0
Kibice Garbarni Kraków - szczególnie proszę zwrócić uwagę na "Siwego" (oryginalna ksywa). Kibic zalicza wyjazdy na mecze Brązowych, a u siebie nie opuści nawet sparingu...
https://www.youtube.com/watch?v=HB0WhBX0teA
ta pan to kibicka legenda ...Miśka Paj Paw ;)Fanatycy Widzewa pisze:nie wiem czy to się nadaje, ale u nas na ZEGARZE wiele razy widziałam taką jedną starszą panią
widok bardzo specyficzny bo chodzą tam najbardziej fanatyczni kibole Widzewa, a tu taka starsza, ok. 50 letnia, a może i więcej, kobieta
kiedyś myślałam, że może z dzieciakami przychodzi, ale nie widziałam wokół niej nikogo
niestety nie udało mi się wypatrzeć czy dopinguje, śpiewa itp. :)
niestety nieDOLNOSLAZAK pisze:Kojarze pewną starszą kobiecine co często siedziała na młynie, tylko nie pamiętam jaki klub.......Fanatycy masz może foto tej od Was?
to na pewno nie jest onalukb pisze:ta pan to kibicka legenda ...Miśka Paj Paw ;)
to gazownik z pruszkowa pamietam go z lat 90zgredzik pisze:Ja na Widzewie pamiętam takiego specyficznego gościa. Nie pamiętam skąd on był czy Grodzisk czy Pruszków, ale gdzieś spod Warszawy przyjeżdżał. Miał takie okulary, co szkiełka miały jak denka od butelek, a flagę zawsze przywoził w reklamówce... Czasami wiem, że żonę czy tam jakąś konkubinę ciągał. Zawsze chodził w takim czarnym fleku. Gość na oko miał wtedy 35-40 lat. Trochę to może mi się miesza, bo to połowa lat 90-tych i moje początki z kibicowaniem, ale pamiętam, że był na większości meczów.


swital11 pisze:to gazownik z pruszkowa pamietam go z lat 90zgredzik pisze:Ja na Widzewie pamiętam takiego specyficznego gościa. Nie pamiętam skąd on był czy Grodzisk czy Pruszków, ale gdzieś spod Warszawy przyjeżdżał. Miał takie okulary, co szkiełka miały jak denka od butelek, a flagę zawsze przywoził w reklamówce... Czasami wiem, że żonę czy tam jakąś konkubinę ciągał. Zawsze chodził w takim czarnym fleku. Gość na oko miał wtedy 35-40 lat. Trochę to może mi się miesza, bo to połowa lat 90-tych i moje początki z kibicowaniem, ale pamiętam, że był na większości meczów.

Dużo znajomych twarzy;)Wtedy mało kto podskoczyłby do PBCwiQ pisze:
Tadziu w berecie