Komentarze 10-11 sierpnia + 14sierpnia Wisła - Górnik
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
-
WHITE POWER_
- Posty: 76
- Rejestracja: 19.06.2007, 21:16
Komentarze 10-11 sierpnia + 14sierpnia Wisła - Górnik
Odra Wodzisław Śląski - Widzew Łódź 11 sierpnia, 19:00
Lech Poznań - Górnik Zabrze 11 sierpnia, 19:00
GKS Bełchatów - Zagłębie Lubin 11 sierpnia, 20:00
Polonia Bytom - Cracovia 11 sierpnia, 19:00
Legia Warszawa - Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski 12 sierpnia, 19:15
Jagiellonia Białystok - Łódzki KS 11 sierpnia, 16:00
Ruch Chorzów - Zagłębie Sosnowiec 10 sierpnia, 19:00
Wisła Kraków - Korona Kielce 10 sierpnia, 20:00
TYLKO KOMENTARZE, PRYWATNE POGAWĘDKI NIE SĄ MILE WIDZIANE!
Lech Poznań - Górnik Zabrze 11 sierpnia, 19:00
GKS Bełchatów - Zagłębie Lubin 11 sierpnia, 20:00
Polonia Bytom - Cracovia 11 sierpnia, 19:00
Legia Warszawa - Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski 12 sierpnia, 19:15
Jagiellonia Białystok - Łódzki KS 11 sierpnia, 16:00
Ruch Chorzów - Zagłębie Sosnowiec 10 sierpnia, 19:00
Wisła Kraków - Korona Kielce 10 sierpnia, 20:00
TYLKO KOMENTARZE, PRYWATNE POGAWĘDKI NIE SĄ MILE WIDZIANE!
Ostatnio zmieniony 14.08.2007, 11:00 przez WHITE POWER_, łącznie zmieniany 2 razy.
Relacja z punktu widza kuszo tv 1
Koniec pierwszej połowy w Krakowie. Świr coś się żali teraz przed kamerą, a okiem kibicowskim, to Wisła - doping wydaje mi się średni, kilka razy slychac Koroniarzy, zwłaszcza pod koniec 1 połowy. Nie wiem czy dobrze slyszalem ale chyba jakieś bluzgi leciały ze strony Wisły ale nie wiem na kogo dokładnie.
Jeszcze raz powtarzam - info TV
Koniec pierwszej połowy w Krakowie. Świr coś się żali teraz przed kamerą, a okiem kibicowskim, to Wisła - doping wydaje mi się średni, kilka razy slychac Koroniarzy, zwłaszcza pod koniec 1 połowy. Nie wiem czy dobrze slyszalem ale chyba jakieś bluzgi leciały ze strony Wisły ale nie wiem na kogo dokładnie.
Jeszcze raz powtarzam - info TV
Wy tez mnie nieco zawiedliscie, tylko 7 tys,a podobno bilety rozchodzily sie jak swieze buleczki.Bykowina pisze:na szybko po meczu w Chorzowie ulewa przed meczem jak holewcia wszystko pozalewane ale mecz sie odbyl na moje oko kibiców 7 tys góra7.5 tys Sosnowniczanie nieco mie zawiedli niby dostali 2 tys biletow a wykupili maks1tys.Doping sredni momentami bardzo bardzo dobrySosnowiec jedna góra 2 akacje zagarazajce bramce Ruch atakowal i wygrał
ludzi i tak bardzo duzo jak na te ceny25zl
![]()
pozatym nareszcie wygralismy z Sosnowcem i najwazniejsze ze w OENiebiescyyyyyyyyy
![]()
-
KS Cracovia
- Posty: 83
- Rejestracja: 01.03.2007, 23:24
Bykowina pisze:na szybko po meczu w Chorzowie ulewa przed meczem jak holewcia wszystko pozalewane ale mecz sie odbyl na moje oko kibiców 7 tys góra7.5 tys Sosnowniczanie nieco mie zawiedli niby dostali 2 tys biletow a wykupili maks1tys.Doping sredni momentami bardzo bardzo dobrySosnowiec jedna góra 2 akacje zagarazajce bramce Ruch atakowal i wygrał
ludzi i tak bardzo duzo jak na te ceny25zl
![]()
pozatym nareszcie wygralismy z Sosnowcem i najwazniejsze ze w OENiebiescyyyyyyyyy
![]()
super ze wogole macie te ceny.
inni biletu nie zobacza na oczy a co dopiero cene
pozdr.
Ruch Chorzów 1 : 0 Zaglębie
Widzów: 8500 (w tym ok. 700 kibiców gości)
Mimo ulewy ( zalane rzeki , brak komunikacji miejskiej ) mysla ze spora ilość... doping sredni , zaglebie mialo dobrą faze od 30 do 45 min potem juz cisza... Ruch od początku do konca 1 polowy srednio, po strzeleniu bramki w 60 min doping bardzo glośny az do konca.
To jest tylko moja opinia.
Widzów: 8500 (w tym ok. 700 kibiców gości)
Mimo ulewy ( zalane rzeki , brak komunikacji miejskiej ) mysla ze spora ilość... doping sredni , zaglebie mialo dobrą faze od 30 do 45 min potem juz cisza... Ruch od początku do konca 1 polowy srednio, po strzeleniu bramki w 60 min doping bardzo glośny az do konca.
To jest tylko moja opinia.
Ruchu 5-6 tys. Doping marny, dopiero po bramce cały stadion przez jakieś pięć minut. W pozostałej części meczu nie słyszalni u nas na sektorze. Nas 1100 ze średnim dopingiem, złapało nas oberwanie chmury pod stadionem i wszyscy przemoczeni do suchej nitki.
PS. Ze względu na oberwanie chmury i zerwanie trakcji kolejowej drugi spec nie dotarł do Chorzowa
. Stąd taka liczba.
PS. Ze względu na oberwanie chmury i zerwanie trakcji kolejowej drugi spec nie dotarł do Chorzowa
-
Fanaticosi
- ban
- Posty: 9
- Rejestracja: 10.08.2007, 18:49
Hahaha i tylko ok 1000 Powinni wykorzystać całą pule biletów a jak by nie mieli ograniczenia to pojechać jak na mecz u siebieMalibu pisze:15
Ostatnio zmieniony 11.08.2007, 00:31 przez Fanaticosi, łącznie zmieniany 1 raz.
Jako że nie jestem kibicem ani Ruchu ani Zagłębia a miałem okazje być na dzisiejszym meczu chcialbym podac moją neutralną informacje na temat kibiców tj widzów na stadionie było moim zdaniem ok 7 max 8000 i szczerze powiedziawszy mimo że kibice Zagłębia byli mocno scisnięci uwazam że liczba przez nich podana 1100 jest wysoko zawyżona .W pierwszej połowie razem z dobra gra Ruchu doping byl przyzwoity a w momentach gdy wlączal sie stadion dobry jednak nie powalający na kolana, druga polowa zdecydowanie slabsza zarowno pilkarsko jak i kibicowsko z obu stron.Ps Ruch nie zaprezentowal pokazu ultras Zaglębie miało sektorówkę oraz sektorówke okazjonalną.
Odbij,to po pierwsze.Po drugie odnośnie Warszawy i jej mieszkańców,to pisać mi się nie chce,odnośnie konfliktu,zakazów nakazów oraz systemu kupowania wejściówek i wpuszczania na stadion-też nieKielczanin pisze:a ile Legii było na inauguracji w W-wie na Legia-Cracovia??? zdaje sie, że 7 tysięcy też. Warszawa ma milion 700 tys mieszkańców a Chorzów jest miastem ponad 100-tysięcznym.Kubal pisze:Ruch Chorzów-Zagłębie Sosnowiec
Co do Niebieskich,to w moich oczach nie pokazali nic ciekawego.Mimo deszczu,frekwencja jak na pierwszy mecz w Ekstraklasie bardzo słaba,wywieszone 3 płutna + zboku "Zawiercie",brak oprawy ze średnim dopingiem.Spodziewałem się czegoś więcej.
Żeby już tego nie ciągnać dodam.Dlaczego jak Legia przyjeżdża do Kielc,to jest 15 tyś ludzi,a jak Dyskobolia czy Odra Wodzisław to 8,9
Są mecze i są mecze,dlatego uważam,że liczba Ruchu słaba,rozumiesz
Nie wiem może to nie moja broszka ale z tego co tu jest napisane wynika, że w dniu meczu pogoda w Chorzowie była do d*** a dodatkowo podobno przed samym meczem było jeszcze porządne oberwanie chmury to liczba i tak dobra moim zdaniem. Jestem przekonany, że gdyby nie czynniki pogodowe to ludzi mogło by być więcej. Bo wszędzie jest tak, że Ci co na mecz się wybierają a nie kupili jeszcze biletu widząc, że pogoda się j**** czasem (nawet więcej niż czasem) poprostu sobie odpuszczają.
Takie jest moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać. I błagam skończcie te porównania frekwencji itp. na to przyjdzie czas na koniec rundy gdy zostaną zapewne podane wszystkie dane dotyczące frekwencji każdej z ekip.
POZDR
Takie jest moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać. I błagam skończcie te porównania frekwencji itp. na to przyjdzie czas na koniec rundy gdy zostaną zapewne podane wszystkie dane dotyczące frekwencji każdej z ekip.
POZDR
Niektórzy mimo, że mieli bilet nie dojechali przez pogodę.*pRiMo* pisze:Nie wiem może to nie moja broszka ale z tego co tu jest napisane wynika, że w dniu meczu pogoda w Chorzowie była do d*** a dodatkowo podobno przed samym meczem było jeszcze porządne oberwanie chmury to liczba i tak dobra moim zdaniem. Jestem przekonany, że gdyby nie czynniki pogodowe to ludzi mogło by być więcej. Bo wszędzie jest tak, że Ci co na mecz się wybierają a nie kupili jeszcze biletu widząc, że pogoda się j**** czasem (nawet więcej niż czasem) poprostu sobie odpuszczają.
Takie jest moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać. I błagam skończcie te porównania frekwencji itp. na to przyjdzie czas na koniec rundy gdy zostaną zapewne podane wszystkie dane dotyczące frekwencji każdej z ekip.
POZDR
Na głównych ulicach co 10m samochód na awaryjnych a zamiast asfaltu rzeka. Połowa autobusów nie przyjechała. Jadąc na mecz byłem przekonany, że się nie odbędzie. Na samym meczu już tylko lekki deszcz. Moim zdaniem frekwencja jak na pogodę dobra.
Zgodze się z fragmentem dotyczącym dopingu; dopingowaliście pięć minut po bramce, poza tym to jedna wielka przerwaruch1920 pisze:Brak oprawy zostal spowodowany ulewa i oprawa zostala przeniesiona na nastepny mecz.
Co do dopingu to nie wiem w ktorych momentach spiewaliscie głosno bo nie byliscie wogole slyszalni, jedynie w naszych przerwach z dopingiem.
Nas ok 8500 (gości 700)
PS. Od nas jeszcze ok. 100 osób pod bramą przez cały mecz, bo nie mieli biletów, a pod stadionem nie mogli kupić.
jokers pisze:Nas w Chorzowie 800 , dobry doping , 2 prezentacje ultras
nie chce się wpierdalać między wódkę a zakąskę ale z tego co pamiętam Sosnowiec zamówił 2 tyś biletów (?)
choćby nawet to było nie prawdą to 800 osób jak na 15 km, piątek i małe "derby" to kiepsko
PS: ile może pomieścić maksymalnie klatka w Chorzowie?
nie wiem czy byla Korona z Cracovia chyba nie bylo ale awantura trwala okolo 5 minut z zegarkiem w reku i co najsmieszniejsze nie bylo policji po calym zajsciu minimum przez 20minut dalej nie wiem. Ogolnie nikt nie wygral - remis ale sklad byl czysto mlodziezowy 19-21lat i bez sprzetu a to najwazniejsze.
okiem w miarę obiektywnej osoby mecz Ruch - Zagłębie
Kibiców jakieś 7,5 - 8 tysięcy w tym ok 800 Zagłębia moim zdaniem liczby raczej średnie przy czym naprawdę była niesamowita ulewa (i pewnie wielu pikników którzy nabijają średnią zrezygnoali), akurat miałem okazje jechać w czasie niej w samochodzie z Częstochowy. zresztą można zobaczyć zdjęcia z niej w różnych telewizjach. Z drugiej strony patrząc, że to pierwszy mecz po długo wyczekiwanym awansie u siebie Ruchu, a Zagłębie miało bliżej do Chorzowa niż do Wodzisława, gdzie gra jako gospodarz, patrząc na to, że Zagłębie dostało 2000 biletów co rzadko się u nas dzieje by bez problemu dostawać więcej biletów niż te 5% czy rzeczywista ilość krzesełek w sektorze gości, patrząc, że dla jednych i drugich są wzajemnie atrakcyjnymi przeciwnikami z podtekstami, choć akurat mieli okazje grać w drugiej lidze i nie chce mi sie sprawdzać, ale wtedy zarówno ciśnienie jak i liczby chyba były wyższe. Ale jeżeli chodzi o frekwencje to można dyskutować patrząc na te aspekty jak pogoda, ceny czy coś innego i na wogóle frekwencje na innych naszych stadionach czy to dużo czy mało, to jeżeli chodzi o doping to był z strony Ruchu przeciętny conajwyżej średni, a ze strony Zagłębia wręcz słaby. Siedziałem na trybunie głównej i z tej perspektywy Zagłębie słyszałem raz przez całe spotkanie jak coś śpiewali i ze dwa czy trzy razy jakiś krótki okrzyk czy antyśpiewka i to by było na całe 90 minut, !a jeżeli chodzi o Ruch to niby śpiewali i byli słyszalni przez większą część, ale patrząc, że grali u siebie i przyjmując takie kryterium to słabo zorganizowany mieli doping, i bardzo związany z grą piłkarzy, mało kiedy włączał się cały stadion, było jednak kilka dobrych momentów, przede wszystkim to środkowa część pierwszej połowy i ostatnie 30 minut (choć w tym drugim okresie bardzo wiele antyśpiewek)
Takie jest moje odczucie tego meczu
Kibiców jakieś 7,5 - 8 tysięcy w tym ok 800 Zagłębia moim zdaniem liczby raczej średnie przy czym naprawdę była niesamowita ulewa (i pewnie wielu pikników którzy nabijają średnią zrezygnoali), akurat miałem okazje jechać w czasie niej w samochodzie z Częstochowy. zresztą można zobaczyć zdjęcia z niej w różnych telewizjach. Z drugiej strony patrząc, że to pierwszy mecz po długo wyczekiwanym awansie u siebie Ruchu, a Zagłębie miało bliżej do Chorzowa niż do Wodzisława, gdzie gra jako gospodarz, patrząc na to, że Zagłębie dostało 2000 biletów co rzadko się u nas dzieje by bez problemu dostawać więcej biletów niż te 5% czy rzeczywista ilość krzesełek w sektorze gości, patrząc, że dla jednych i drugich są wzajemnie atrakcyjnymi przeciwnikami z podtekstami, choć akurat mieli okazje grać w drugiej lidze i nie chce mi sie sprawdzać, ale wtedy zarówno ciśnienie jak i liczby chyba były wyższe. Ale jeżeli chodzi o frekwencje to można dyskutować patrząc na te aspekty jak pogoda, ceny czy coś innego i na wogóle frekwencje na innych naszych stadionach czy to dużo czy mało, to jeżeli chodzi o doping to był z strony Ruchu przeciętny conajwyżej średni, a ze strony Zagłębia wręcz słaby. Siedziałem na trybunie głównej i z tej perspektywy Zagłębie słyszałem raz przez całe spotkanie jak coś śpiewali i ze dwa czy trzy razy jakiś krótki okrzyk czy antyśpiewka i to by było na całe 90 minut, !a jeżeli chodzi o Ruch to niby śpiewali i byli słyszalni przez większą część, ale patrząc, że grali u siebie i przyjmując takie kryterium to słabo zorganizowany mieli doping, i bardzo związany z grą piłkarzy, mało kiedy włączał się cały stadion, było jednak kilka dobrych momentów, przede wszystkim to środkowa część pierwszej połowy i ostatnie 30 minut (choć w tym drugim okresie bardzo wiele antyśpiewek)
Takie jest moje odczucie tego meczu
-
Doktor Wallson
- Posty: 17
- Rejestracja: 26.02.2007, 21:59
Jakoś się tu nigdy nie wypowiadam, ale nie mogę wytrzymac tekstów, że doping Ruchu słyszalny, a Zagłębia słaby. Co ten Ruch śpiewał? Ograniczyli sie do swojego "hymnu", krzyknięcia po dobrych akcjach "nieeeebiescy" i "kto nie skacze ten z Sosnowca hej hej". Jakby nas nie było słychać, to by co chwila gwizdów ze strony gospodarzy nie było. Nasza liczba słaba jak na taki mecz. Ale ze strony chorzowian też marnie. Gdy chorzowscy jeszcze siedzieli w domach, to my od 16:30 stalismy pod sektorem gości, a gdzieś od 17:00 do 18:30 przeszła niesamowita ulewa. Spodziewałem sie czegoś więcej po Ruchu, pierwszy mecz u siebie w ekstraklasie, atrakcyjny rywal, a tu 0 ultras, doping bardzo średni i liczba nie powalająca (bywało ich więcej na spotkaniach z nami). Widocznie pogoda dla niektórych jest wazniejsza... Znowu "Święta wojna" okazała się piknikowym meczem.
A co ,prawda w oczy koleGS pisze:ty juz moze nie pisz nic wiecej....droid pisze:Zawsze było nas więcej w Chorzowie niż Ruchu w Sosnowcu.
Co do dopingu - sam oczywiście nie jestem obiektywny ,ale śmieszne są te teksty "obiektywnych",bo chyba byli na innym meczu.
Od kiedy jeżdżę na mecze do Chorzowa (a byłem tam ładnych parę razy) ,nie było tak słabego dopingu z ich strony.Praktycznie kilka razy krzyknęli swoje i co chwilę gwizdali na nasze śpiewki (ciekawe ,biorąc pod uwagę że byliśmy niesłyszalni jak piszą niektórzy).Chorzowscy mieli długie pauzy ,jak orkiestra na weselu
Po strzeleniu nam bramki ich doping przypominał to co zazwyczaj prezentowali - szkoda tylko ,że przez jakieś 10minut.My po stracie gola ucichliśmy na dłużej.
Co do liczby - ostatnie nasze wyjazdy do Chorzowa były liczniejsze ,wydaje mi się też że na poprzednich meczach było więcej niebieskich.Wpływ na frekwencję miała na pewno pogoda - jeszcze nie przeżyłem takiej ulewy - wszyscy przemoczeni do suchej nitki na 1 - 1.30h przed meczem.Z naszej strony pewnie wpływ miało też to ,że nie wszyscy mogli się stawić o 15.00 na dworzec (praca).
Jeśli chodzi o napinki w stylu "mieliście 2 okazje ,a Ruch rządził" - niebiescy zawsze przy okazji meczów między nami tak komentują ,ale fakty przemawiają przeciw nim.Tak jak w zeszłym sezonie - pisali jak nas zmiażdżyli w Chorzowie ,a w dwumeczu zdobyli z Zagłębiem 1pkt ,remisując 0-0 i przegrywając w Sosnowcu 2-1
czy ktos z zaglebhia moglby mi napisac co mialo na celu spiewanie przez was "gorole", "po c*** nam stadion" (to akurat odpowiedz na nasza przyspiewke"
aha, zreszta my mozemy sie tlumaczyc tym 8 tysiacami ludzi c****** pogoda, ulewa itd, tak sie sklada ze zaglebie tak nie moze, bo gdy sie zbierali u siebie to az tak nedznej pogody jeszcze nie bylo
aha i jeszcze tak apropo tego ze ktos pisze ze 8 tysiecy to malo, fakt przy 25 tysiakach na lechu, 19 na gorniku to moze i malo, ale niech tez ktos do kur... nedzy wezmie pod uwage to ze mamyt jakby troche mniejszy stadion i nie zawsze wejdzie tyle osob ile by moglo gdzie indziej,poza tym jeszcze 2 lata temu u nas srednia oscylowala wokol 3 tysiecy ludzi, teraz juz kolo 7-8 tysiecy
na lechu kiedy lech podnosil sie z kolan od razu tez nie chodzilo po 30000 tysiecy, dopiero stopniowo lechici sie odradzali
tyle w temacie
aha, zreszta my mozemy sie tlumaczyc tym 8 tysiacami ludzi c****** pogoda, ulewa itd, tak sie sklada ze zaglebie tak nie moze, bo gdy sie zbierali u siebie to az tak nedznej pogody jeszcze nie bylo
aha i jeszcze tak apropo tego ze ktos pisze ze 8 tysiecy to malo, fakt przy 25 tysiakach na lechu, 19 na gorniku to moze i malo, ale niech tez ktos do kur... nedzy wezmie pod uwage to ze mamyt jakby troche mniejszy stadion i nie zawsze wejdzie tyle osob ile by moglo gdzie indziej,poza tym jeszcze 2 lata temu u nas srednia oscylowala wokol 3 tysiecy ludzi, teraz juz kolo 7-8 tysiecy
na lechu kiedy lech podnosil sie z kolan od razu tez nie chodzilo po 30000 tysiecy, dopiero stopniowo lechici sie odradzali
tyle w temacie
Ostatnio zmieniony 12.08.2007, 11:53 przez radzionnu, łącznie zmieniany 1 raz.
