Witam. Słyszałem sporo opinii, że gitów w kryminałach jest o wiele mniej niż 20-30 lat temu a zdecydowana większość z nich to pseudo gity. Dlaczego? No bo z założenia git powinien walczyć z administracją więzięnną jak również nie mieć nic wspólnego z ''nie-gitami'' a jak to wygląda w praktyce? W wielu przypadkach telefonik pod celą, korzystanie z telewizji, paczki od rodziny czy znajomych, ćpanie i fajki, widzenia co 2 tygodnie itd. Czy faktycznie walczący z administracją ''git ludzie'' mogliby korzystać z wyżej wymienionych udogodnień? No i jak to jest z tymi ''nie-gitami''? Znajomy, który siedział w Poznaniu mówił mi, że mieli niezłą bekę z tych co niby grypsowali ale korzystali ze wszystkich udogodnień, a nawet nie przeszkadzało im jarać fajek od nie grypsujących.
Według mnie to całe grypsowanie to pic na wodę, ale oczywiście ktoś z Was może mieć inny pogląd na to. Na tym forum można było przeczytać nie raz, że większość ekip grypsuje. Skoro są gitami i walczą z administracją więzienną to nie mają żadnych przywilejów i co jakiś czas załapią się na w******* od gadów, czy jednak to wygląda tak jak napisałem powyżej i czy czasem obecnie nie rządzi pieniądz a stare zasady już dawno odeszły?
Grypsowanie kiedyś a dziś.
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
-
Janusz kwiatek
- Posty: 57
- Rejestracja: 07.05.2018, 12:06
Re: Grypsowanie kiedyś a dziś.
Zaraz przyjdzie dozol stary git, to ci wszystko opowie..
Re: Grypsowanie kiedyś a dziś.
https://www.youtube.com/watch?v=xcK4EUICqd0
tu masz wyjasnione
tu masz wyjasnione
-
ABC1935
Re: Grypsowanie kiedyś a dziś.
Może uszanujmy tradycję i zostawmy ten temat w spokoju, świat się zmienia, więzienie się zmienia jak masz pojęcie zachowasz się tak jak należy.
A dla ciekawych polecam:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4862804/mury-hebronu
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/50313/t ... -grypserki
Podobno też ciekawą pozycją jest "Co jest za tym murem?" lecz nie miałem okazji czytać.
A dla ciekawych polecam:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4862804/mury-hebronu
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/50313/t ... -grypserki
Podobno też ciekawą pozycją jest "Co jest za tym murem?" lecz nie miałem okazji czytać.
Re: Grypsowanie kiedyś a dziś.
Czyli branie fajek od ''frajerów'' to jest prawo? Albo pogaduchy z oddziałowymi, bo jak podskoczysz to nie dostaniesz paczki albo nie będziesz mógł mieć pod celą telefonu? Ty dozo zejdź już na ziemię i nie udawaj praktyka ;)
Re: Grypsowanie kiedyś a dziś.
Znajomy co siedzial w Poznaniu mial niezla beke w sensie twarza w twarz czy juz po opuszczeniu murow przy wodeczce poopowiadal?Raiden pisze: 13.05.2020, 23:51 Witam. Słyszałem sporo opinii, że gitów w kryminałach jest o wiele mniej niż 20-30 lat temu a zdecydowana większość z nich to pseudo gity. Dlaczego? No bo z założenia git powinien walczyć z administracją więzięnną jak również nie mieć nic wspólnego z ''nie-gitami'' a jak to wygląda w praktyce? W wielu przypadkach telefonik pod celą, korzystanie z telewizji, paczki od rodziny czy znajomych, ćpanie i fajki, widzenia co 2 tygodnie itd. Czy faktycznie walczący z administracją ''git ludzie'' mogliby korzystać z wyżej wymienionych udogodnień? No i jak to jest z tymi ''nie-gitami''? Znajomy, który siedział w Poznaniu mówił mi, że mieli niezłą bekę z tych co niby grypsowali ale korzystali ze wszystkich udogodnień, a nawet nie przeszkadzało im jarać fajek od nie grypsujących.
Według mnie to całe grypsowanie to pic na wodę, ale oczywiście ktoś z Was może mieć inny pogląd na to. Na tym forum można było przeczytać nie raz, że większość ekip grypsuje. Skoro są gitami i walczą z administracją więzienną to nie mają żadnych przywilejów i co jakiś czas załapią się na w******* od gadów, czy jednak to wygląda tak jak napisałem powyżej i czy czasem obecnie nie rządzi pieniądz a stare zasady już dawno odeszły?
