Specyficzne sytuacje kibicowskie

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

Bzyku45
Posty: 76
Rejestracja: 09.05.2013, 16:59

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: Bzyku45 »

https://www.youtube.com/watch?v=RGmFv3WKS0s
Problemy Podbeskiedzia z rozwieszeniem flagi
iparts.pl
tuwimianin.
Posty: 415
Rejestracja: 02.05.2013, 21:01

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: tuwimianin. »

Akcja z "Panią" to Pogoń w Płocku.
NoMatterWhat
Posty: 526
Rejestracja: 07.11.2015, 21:09

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: NoMatterWhat »

Nawiazujac do LKSu, cytat z naszemiasto.pl
Upadek drużyny koszykarzy ŁKS był jednym z najbardziej spektakularnych w historii polskiej koszykówki. Inauguracyjny mecz ŁKS w ekstraklasie w Atlas Arenie oglądało 9 tys. kibiców. 3 miesiące później zapaść drużyny śledziło kilkadziesiąt osób. Do historii przejdzie mecz, na który sprzedano 1 bilet
C1365O
Posty: 508
Rejestracja: 01.08.2015, 20:54

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: C1365O »

Ene due rabe pisze: Widzewiacy zawsze mieli ambicje żeby siadać incognito na naszej Trybunie, i to czy wchodzili na sektor gości, czy nie, (w drugą strone takich zajawek nie było...
Derby 2006 chłop od nas wyskakuje z Waszego sektora i leci z flaga BŻ. W połowie boiska go łapiecie, szkoda bo flaga bardzo ciekawa.

Po zdobyciu CC chłop od Was na naszym stadionie stara się wyczaic kto wynosi flagę. Po tym incydencie kariera kibicowskich u niego chyba dobiegła końca.
C1365O
Posty: 508
Rejestracja: 01.08.2015, 20:54

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: C1365O »

Nie zerwał bo nie wisiała, przebiegł kawałek z dużym czarnym materiałem. Puścił ją bodajże w polu karnym. Że to było BŻ nie mogę być pewien, ale flaga tyskich wisiała właśnie za bramka skąd się kierował. Stąd myślałem ze to ta fana.
C1365O
Posty: 508
Rejestracja: 01.08.2015, 20:54

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: C1365O »

Ene due rabe pisze: z tym co zacytowałes mnie, to chyba nie chcesz powiedzieć ze sie z tym nie zgadzasz??
Przecież nie napisałem, że się nie zgadzam.
Incognito się pojawialismy tez na innych ciężkich terenach. Bodajże na Wiśle się to dla niektórych źle skończyło.
Ene due rabe
Posty: 230
Rejestracja: 28.11.2015, 20:37

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: Ene due rabe »

Derby 2009 - na Widzewie

Ostatnie derby na których byliśmy. Dostalismy jedynie 450 biletów , nie było nawet mowy o Niciarce.
Już wcześniej było wiadomo że ze wzgledu na mała liczbe biletow , na stadion zostniemy dowiezieni Ikarausami.
Pakujemy się u nas pod estadio w przeglubowce, i eskortowani przez kilkadziesiąt kabaryn ruszamy na wschód miasta.
Na rogu Piłsudskiego / Kościuszki widoczne są pierwsze oznaki rywala. Na przystanku stoi zbieranina kilkunastu malolatow i widząc autobusy z nami w środku , i wiedząc że nikt nam nie da z nich wyjść w typowy sposób się napinaja. Pokazują jakieś fakery , coś tam flugają , machają szalikami, próbują nas nawet czymś obrzucic. Przejezdzamy obok nich i jedziemy dalej , każdy coś tam się podkurwil z lekka , ale czuć już było przynajmniej nadchodzące swieto .

2 skrzyżowania dalej, centralnie pod sama Galerią Łódzką jeden z Ikarusów rozdupca się na dobre , kiero mówi że c*** z jazdy. Wszyscy wybijają się z autobusów , formujemy pochod i przy biernej i zagubionej postawie policji , ruszamy dalej z buta.
JEDNOCZESNIE, niemalże w tym samym momencie , z lewej strony mija nas tramwaj , z czerwonymi barwami w środku , i ryjami które jeszcze parę minut temu prowokowaly nas z przystanku, tym razem juz nie byli tacy weseli. Od razu niemała grupa od nas leci jakieś 100 metrów na przystanek na którym owy tramwaj się miał zatrzymać. Zanim się zatrzymał już utracił parę szyb, a na samym przystanku do jego wnętrza wjeżdża ktos z gasnicą zajebaną z Ikarusa , RTSiacy w środku bronią sie , ale dostają po głowach i tracą trochę barw. Psy ogarniaja co się dzieje i koniec zabawy , w komplecie idziemy dalej...

Z tego samego meczu , nie mniej specyficzne .

https://m.youtube.com/watch?v=ryTK319GS4U
Chociaż trzeba przyznać że gosciu już z 2 /_3 razy wcześniej oszukał przeznaczenie ;)
opel
Posty: 170
Rejestracja: 12.09.2012, 12:52

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: opel »

Dajcie spokój. Od takich wpisów mamy temat łódzki.
ts06
Posty: 238
Rejestracja: 27.07.2013, 22:21

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: ts06 »

Słynny Spodek i dwie sytuacyjne 'zgody'. Najpierw(my jedynie obserwatorzy) Górnik zaczyna się lać z Gieksą, z drugiej strony na Gieksę wjeżdża Ruch(zdecydowanie najlepsza ekipa tego dnia).Gieksa w kleszczach dostaje konkretny oklep, sektor się przerzedza do tego stopnia że atakujący Ruch z jednej strony, ma już kontakt z Górnikiem, atakującym z drugiej strony.Dochodzi do jakiś szybkich rozmów i z tego co było później , można wywnioskować że ekipy umówiły się by wspólnie do końca rozjebać Gieksę - co udaje się.Około tysiąc osobowy sektor przestaje istnieć.

Później jest także ciekawie.Gieksa zbiera się z powrotem, zaczyna się walka z Górnikiem , z drugiej strony wjeżdżamy my, tyle że kiepska sprawa, bić chłopów którzy są odwróceni plecami więc wspólnie z Górnikiem przeganiamy Gieksę.Co ciekawsze, później do nas na sektor przychodzi chłop z Górnika z kilkoma? szalikami Gieksy które dostajemy w podzięce za pomoc;)

Żeby było śmieszniej, to ten sam Górnik który przeganiamy na samym początku turnieju.Tak więc turniej pełen paradoksów, gdy jeszcze wiemy że 10? lat później Górnik i Gieksa mają zgodę, tyle że dekada to kupę czasu więc nie naśmiewam się a jedynie wspominam.
Ogólnie Gieksa zmasakrowana ale przy takim położeniu inaczej być nie mogło.
ts06
Posty: 238
Rejestracja: 27.07.2013, 22:21

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: ts06 »

Nie sądzę choć ciężko to będzie zweryfikować bo jednak minęło prawie 20 lat.Ja byłem w grupie która odbiła bo poszła fama że Ruch na nas idzie z drugiej strony.Jak się okazało były to uciekające przez Ruchem, bodajże Odra z Rakowem.Ogólny chaos pewnie spowodował że i Górnik i Gieksa nie miały pretensji a mimo tylu lat, wizytę chłopa z Górnika u nas(już po wszystkich zajściach), pamiętam dobrze.Na bank był ktoś to z czołówki bo pytał się gdzie siedzą decyzyjni od nas i z nimi gadał.
Ale bez spin - akurat pisałem o tym jako o ciekawostce a nie przechwalaniu się bo tak na prawdę my(Wisła), możemy zaliczyć ten dzień jako jeden z najgorszych
MW10
Posty: 412
Rejestracja: 02.05.2015, 15:26
Lokalizacja: Miasto Włókniarzy

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: MW10 »

To ja przypomnę też ciekawą sytuację kiedy to na mecz jednej ze zgód ŁKSu w okolicach Łodzi (w miejscowości był jakiś FC Widzewa), pojechała banda ŁKSu w barwach Widzewskich w celu znalezienia przeciwnika który zazwyczaj unikał walki. Tego dnia niestety także nie doszło do niczego większego, jedynie kilka osób wyłapało oklep, nie mniej jednak sytuacja specyficzna.
_JG_
Posty: 116
Rejestracja: 19.04.2012, 11:55

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: _JG_ »

ts06 pisze:Nie sądzę choć ciężko to będzie zweryfikować bo jednak minęło prawie 20 lat.Ja byłem w grupie która odbiła bo poszła fama że Ruch na nas idzie z drugiej strony.Jak się okazało były to uciekające przez Ruchem, bodajże Odra z Rakowem.Ogólny chaos pewnie spowodował że i Górnik i Gieksa nie miały pretensji a mimo tylu lat, wizytę chłopa z Górnika u nas(już po wszystkich zajściach), pamiętam dobrze.Na bank był ktoś to z czołówki bo pytał się gdzie siedzą decyzyjni od nas i z nimi gadał.
Ale bez spin - akurat pisałem o tym jako o ciekawostce a nie przechwalaniu się bo tak na prawdę my(Wisła), możemy zaliczyć ten dzień jako jeden z najgorszych
Szakal dobrze pisze 2 starcie w Spodku zdecydowanie na naszą korzyść.
Wasteland
Posty: 261
Rejestracja: 21.11.2014, 08:52

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: Wasteland »

Nie wiem o co się spinasz,dla 99% kiboli barwy to świętość i nigdy nie pozwolili by sobie na założenie barw innej drużyny,zwłaszcza kosy.
leniwiec
Posty: 578
Rejestracja: 26.02.2007, 18:23
Lokalizacja: zachód

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: leniwiec »

Lech-Pogoń przerwany pdzień przed śmiercią papieża. Siedzimy kilka godzin w wagonach przy dwprcu, Lech podrzuca co rusz wode, browary itd
telewidz
Posty: 73
Rejestracja: 04.05.2013, 13:10

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: telewidz »

Wasteland pisze:Nie wiem o co się spinasz,dla 99% kiboli barwy to świętość i nigdy nie pozwolili by sobie na założenie barw innej drużyny,zwłaszcza kosy.
A przypadkiem w latach 90-tych nie bylo to wcale takie dziwne zachowanie? W opisach z dawnych meczow przejawia sie to dosc czesto i bynajmniej nie brzmi jakby ktos sie tego wstydzil
Wasteland
Posty: 261
Rejestracja: 21.11.2014, 08:52

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: Wasteland »

Nie przypominam sobie takich sytuacji nawet z lat 90,jak możesz to przypomnij.Podawali się za kibiców klubu X by psy ich dopuściły do klatki z przeciwnikiem bądź po wpier...u by nie było w prasie że oni oberwali.Takie rzeczy pamiętam.Ale nie nosili barw kosy.
telewidz
Posty: 73
Rejestracja: 04.05.2013, 13:10

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: telewidz »

Wasteland pisze:Nie przypominam sobie takich sytuacji nawet z lat 90,jak możesz to przypomnij.Podawali się za kibiców klubu X by psy ich dopuściły do klatki z przeciwnikiem bądź po wpier...u by nie było w prasie że oni oberwali.Takie rzeczy pamiętam.Ale nie nosili barw kosy.
Ciezko mi bedzie tu o jakies dokladniejsze szczegoly bo to tylko na podstawie przeczytanych opisow. Ale chocby w temacie warszawskim ostatnio ktos wspominal o tym jak Polonia weszla na Hutnik w szalach CWKS. Poza tym jestem dosc swiezo po przeczytaniu wspomnien Galernika i tam nie raz ten schemat sie pojawial. Nie wskaze zadnych konkretow bo niestety nie pamietam jednak nie raz tego typu motyw przejawial sie w starszych opisach.
C1365O
Posty: 508
Rejestracja: 01.08.2015, 20:54

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: C1365O »

Cel uswieca srodki, a motyw z zakladaniem barw wroga by go osiągnąć znany.
Z ostatnich czasów Ruch wjezdza Gieksie na turniej wykorzystujac barwy Górnika aby dostac sie do hali bez przeszkód.
ts06
Posty: 238
Rejestracja: 27.07.2013, 22:21

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: ts06 »

WRNGS pisze: ALE BEKA ja bym tych pajacy nie nazwał kibicami swojego klubu... w moim przypadku nigdy nie założyłbym szmaty wrogiego klubu.
Ale to była strategia, tak jak podawanie się za kibiców innego klubu(różnica żadna). Kiedyś na koszu, spodziewając się wizyty Hutnika, grupa od mocnych wrażeń, zaopatrzona w niebiesko białe gadżety siadła sobie na sektorze Hutnika, czekając na swoich 'braci'. Bracia się obsrali, a oklep dostali jacyś ich zgodowicze którzy nieświadomi udali się na 'ich' sektor.Dla uwiarygodnienia sytuacji,myśmy, siedzący po przeciwległej stronie bluzgali na nich a oni na nas a gdy już wiadomo było że Hutnik się nie pojawi - wszystkie szaliki Hutnika zostały wyjebane na płytę hali i zaczął się wspólny doping;)
eMTe4
Posty: 137
Rejestracja: 26.07.2013, 12:55

Re: Specyficzne sytuacje kibicowskie

Post autor: eMTe4 »

Legia kiedyś, w barwach Cracovii, obiła Polonię. Przypomni ktoś rok i z jakiej to okazji?
ODPOWIEDZ