

Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany


Śląsk i Lechia śmiga sobie na czele pochodu ŁKS-u w Marsylii...Gdyby nie układ KKS-ŁKS, można by było wieszczyć kolejną Nową Triadę ;-)dintre pisze:ŁKS Łódź w Marsylii
Ja siedze w Marsylii 4dzien i zadnej ekipy nie widzialem.PiknikRUDYZWĄSEM pisze:Pytanie do kogoś kto jest w Marsylii. Widoczne jakieś ukraińskie ekipy na mieście ?
I to usprawiedliwia wasze złamanie układu na kadrę? Oj boli was ten Lech i ŁKS.PCtsw pisze:Haha farmazon goni farmazon. A przeklejanie jakiś oświadczeń przez stadionowych oprawców napisanych przez nie wiadomo kogo to już porażka. Widać że dzieci piszą dla dzieci. Na każdym stadionie w tym kraju rządzi banda i decyzyjni a nie ogół janków i pikoli.
Daliście się strasznie ponieść przez świat inernetowych farmazonów. Pierdolicie od 2 tygodni, a własciwie nikt z was nic ale to nic nie wie co jest grane.
grupa zaatakowana przed meczem przedstawia się jako Lech ŁKS i tyle w temacie.
Jaskół pisze:Trzeba mieć nieźle najebane pod kopułą by łyknąć info, ze WSH zaatakowali Śląsk i Lechię.
'maksMKS pisze:To prawda że w Widzewsko-chorzowsko-wiślackim obozie byli też Stilon i Chrobry?
Lech 4 osoby nie chuligani ultrasi sprawdzone info Slask w 50 osob zaatakowany przez wisle i widzew popisy przed ruchemskoczow pisze:Stało sie to co bylo nie możliwe od dawna na kadrze Wisła z Ruchem i Widzewem dowiedzieli sie ze jest inna koalicja Polska ktora zbiera sie kolo barow wjechali i tyle akcji.
Byl tam na pewno Motor,Lechia,Ślask,ŁKS oraz w okolicy inne ekipy co nie brały udziału w całym zajsciu.
Inne info co tu podaja jest farmazonem Lecha nie było w okolicy.
FORZA ZKS pisze:https://pp.vk.me/c629221/v629221429/1f6 ... CNSo5s.jpg
A ilu pogonionych? Ku.wa wszystkie ekipy przed tym meczem spinały się na ukrów a jak przyszło co do czego to trójkącik atakuje pozostałe Polskie ekipy. Cechuje Was pojęcie którego My nie znamy Kurestwo- wczoraj wrogu przy interesie bracie.mms pisze:Oficjalnie 120 os z Widzewa na meczu z banderowcami :)
Kiedy nie było żadnych ekip ukraińskich? Same janki i tyle. Ukraińcy obsrali zbroje. Rusków też na mieście nie było. muslimy pewnie pochowane w domach, pewnie zrobili obczajke i zbroje też obsrali jak zobaczyli nasze ekipy. Nie było kogo lać. Prawda jest taka że gdyby nie ten lekki sparing to by do niczego tego dnia nie doszło. A wy przeżywacie jakby im tam ze sprzętem wjechali i ich pocieli, żadna tragedia się nie stała fajna honorowa walka. Poza tym nie mamy pojęcia jaki powód był tej bójki, albo co wcześniej się działo, ani kto zaczął, ani nic.ostr pisze:A ilu pogonionych? Ku.wa wszystkie ekipy przed tym meczem spinały się na ukrów a jak przyszło co do czego to trójkącik atakuje pozostałe Polskie ekipy. Cechuje Was pojęcie którego My nie znamy Kurestwo- wczoraj wrogu przy interesie bracie.mms pisze:Oficjalnie 120 os z Widzewa na meczu z banderowcami :)
Jak mieli byc obici jak sluzby francuskie odrobily lekcje dostali kopy i strzaly i juz byla Francuska Policja chodziles po stadionie ze niewidziales Lecha czy Lks-u oficjalnie tylko pojedyncze jednostki nikt sie nie spinal na ten mecz...Lks na przedzie marszu..szedl...robotopo pisze:Bylem na meczu, wiec stad moje pytanie zupelnie bez zlosliwosci - kompletnie nie widzialem Lecha ani na stadionie ani wokol(nie licze jakis jednostek - chociaz i takich nie zauwazylem), a tutaj info, ze zostali trafieni ? Tak samo ŁKS nie wygladal kompletnie podczas pochodu jak i na stadionie na obitych ?
Jak widac zasada "nie byles to nie wiesz" czasami w ogole nie dziala : )

RUDYZWĄSEM pisze:Brawa dla moderatorów-wyczyścili temat z wczorajszego pierdolenia ( w końcu ) ,ale tego pajaca kumitsu99 zostawili na forum :)
Taka mała refleksja,mianowicie na euro miały być takie zajebiste zabezpieczenia ,a widzę,że jak na tak dużą imprezę,całkiem sporo ekip wniosło pirotechnikę różnego rodzaju.Wnieśli Polacy,wnieśli Ruscy,Turcy,Chorwaci ,pewnie ktoś jeszcze. Mówiło się przed euro,ze będą Bóg wie jakie kontrole na mieście,w strefach kibica,na stadionach...Miały być psy ( te czworonożne :) ) do tropienia ładunków wybuchowych ,a chłopaki normalnie wnoszą piro. Czyli wydaje mi się,że c**** warte są te ich zabezpieczenia ,bo skoro piro nie jest wyłapywane na wejściu ( i bardzo dobrze! ),to i jakiś pomysłowy abdul mógłby wnieść na patencie małą wybuchową niespodziankę... Pytanie do osób będących na miejscu-jak to jest z tymi zabezpieczeniami faktycznie?
Od pierwszego spotkania rzuciła mi się w oczy jedność między piłkarzami a kibicami, naprawdę fajnie to wygląda.Zolpidem pisze:Część kiboli Węgierskich przeskakuje barierki ciesząc się razem z grajkami po bramce.
Tam widać prawdziwą narodową dumę i tożsamość.