Strona 168 z 234

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 26.08.2018, 11:01
autor: halodrol
Wydaje mi się, czy niejakiego Hmiela czyli kolejne wcielenie turboprawilnego gangstera JP milion też wyciąłeś? :)

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 26.08.2018, 13:02
autor: Hmiel
Czemu mialby mnie wyjebac stad?Nie krec tu afer gosciu.

Zauwazylem tedencje na tym forum ze ludzie przypierdalaja sie do normalnie piszacych poruszajacych wazne kwestie a stado gamoni pruje sie pierdoli kocopoly(np temat lodzki) i nikt jakos specjalnie nie reaguje.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 27.08.2018, 12:06
autor: Vin Diesel
w Wodzisławiu stworzyli juz ta jedną Odre czy dalej są 2 ?

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 27.08.2018, 15:21
autor: patriota85
Vin Diesel pisze: 27.08.2018, 12:06 w Wodzisławiu stworzyli juz ta jedną Odre czy dalej są 2 ?
Dalej są dwie.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 04.09.2018, 10:39
autor: LunaticFringe
Sprzątam pokój i znalazłem coś co mnie trapi ... Polonia Warszawa walczy z ŁKS Łomża i to w jeansach

Obrazek

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 04.09.2018, 12:44
autor: N'08
LunaticFringe pisze: 04.09.2018, 10:39 Sprzątam pokój i znalazłem coś co mnie trapi ... Polonia Warszawa walczy z ŁKS Łomża i to w jeansach

Obrazek
To wcześniejsze czasy :)
II liga, ŁKS Łomża grał wtedy na stadionie w Grajewie, całkiem zgrabna awantura na stadionie na plus dla nas, potem po powrocie z meczu na Muranowie zasadzka na TB, którzy zbierają srogie cięgi. Złote czasy :)

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 04.09.2018, 15:58
autor: yeyo
A co TB robilo na muranowie? Poczytal bym relacje z tej akcji

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 04.09.2018, 16:30
autor: Zajad
Kto w największej liczbie pojechał na mecz swoich rezerw oraz jaka ekipa wystawiła najliczniejszy młyn na drugiej drużynie?

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 04.09.2018, 17:54
autor: nisc
pkosz1 pisze: 04.09.2018, 16:07 moglem cos pojebac,ale pamietam ze Polonia pokurywala sie po powrocie gdzies w blokach i klatkach na Muranowie,nieswiadoma ilosc przeciwnikow Legia wpadla w zasadzke sprzetowo-racowa Polonii.
kalachow nie mieli?

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 04.09.2018, 18:58
autor: N'08
pkosz1 pisze: 04.09.2018, 16:07 moglem cos pojebac,ale pamietam ze Polonia pokurywala sie po powrocie gdzies w blokach i klatkach na Muranowie,nieswiadoma ilosc przeciwnikow Legia wpadla w zasadzke sprzetowo-racowa Polonii.
To fakt, że myśliwi stali się zwierzyną. Co do sprzętu to chyba żadna nowość, że jest on używany przez obie strony w Warszawie nie wchodząc w rozważania, co było pierwsze jajko czy kura. :)

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 04.09.2018, 20:03
autor: Beha
nisc pisze: 04.09.2018, 17:54
pkosz1 pisze: 04.09.2018, 16:07 moglem cos pojebac,ale pamietam ze Polonia pokurywala sie po powrocie gdzies w blokach i klatkach na Muranowie,nieswiadoma ilosc przeciwnikow Legia wpadla w zasadzke sprzetowo-racowa Polonii.
kalachow nie mieli?
To musisz zapytać kolegów co dostali w knajpie w okolicach stadionu za czasow waszej zgody albo podczas pierwszej nocy muzeów.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 05.09.2018, 20:42
autor: poważnykumatykibol
Znacie jakieś zagraniczne obszerne artykuły o Polskiej scenie kibicowskiej?

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 05.09.2018, 23:19
autor: hdg
Znamy,mam nawet gdzieś egzemplarz "erlebnis fussball" sprzed kilkunastu lat opisujący częściowo naszą scenę z tamtych lat

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 06.09.2018, 00:28
autor: pure hate
poważnykumatykibol pisze: 05.09.2018, 20:42 Znacie jakieś zagraniczne obszerne artykuły o Polskiej scenie kibicowskiej?
W Niemczech powstała nawet zgrabna książka Fanszene Polen (ok 240 stron) z opisami 192 ekip z polskich stadionów i hal.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 06.09.2018, 20:33
autor: fasci_nation
A mnie interesuje, ile trwał najkrótszy mecz, przerwany i niedokończony w wyniku awantur. Mówiąc inaczej, czy ktoś "poprawił" wynik z meczu Resovia-Stal z 14.04.1999, znanego bardziej jako 3-minutowe derby?

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 07.09.2018, 16:06
autor: Polish Power
Jaki jest tytuł tego kawałka z tej zapowiedzi Jastrzębia ??? Od 1 min 5 sek :
https://m.youtube.com/watch?v=mcIecvmXsvI

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 07.09.2018, 16:21
autor: Auschwitzcommandos
fasci_nation pisze: 06.09.2018, 20:33 A mnie interesuje, ile trwał najkrótszy mecz, przerwany i niedokończony w wyniku awantur. Mówiąc inaczej, czy ktoś "poprawił" wynik z meczu Resovia-Stal z 14.04.1999, znanego bardziej jako 3-minutowe derby?
Podobnie było na lodowisku w Oświęcimiu w 2010 jeśli mnie pamięć nie myli. Ostatnia wizyta tyskich kibiców u nas na hali. Około 3 minuty meczu tyscy zaśpiewali Chodźcie osiłki zagramy w rugby bez piłki. Od razu pobiegło w ich stronę chyba z 200 osób. Kiedy już doszło do starcia i wymiany pierwszych ciosów ochrona zaczęła tak gazować że mecz przerwano. Każdy na hali się dusił i nawet po kilku godzinach dalej czuć było gaz w powietrzu

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 07.09.2018, 19:44
autor: obserwatorr88
Auschwitzcommandos pisze: 07.09.2018, 16:21
fasci_nation pisze: 06.09.2018, 20:33 A mnie interesuje, ile trwał najkrótszy mecz, przerwany i niedokończony w wyniku awantur. Mówiąc inaczej, czy ktoś "poprawił" wynik z meczu Resovia-Stal z 14.04.1999, znanego bardziej jako 3-minutowe derby?
Podobnie było na lodowisku w Oświęcimiu w 2010 jeśli mnie pamięć nie myli. Ostatnia wizyta tyskich kibiców u nas na hali. Około 3 minuty meczu tyscy zaśpiewali Chodźcie osiłki zagramy w rugby bez piłki. Od razu pobiegło w ich stronę chyba z 200 osób. Kiedy już doszło do starcia i wymiany pierwszych ciosów ochrona zaczęła tak gazować że mecz przerwano. Każdy na hali się dusił i nawet po kilku godzinach dalej czuć było gaz w powietrzu
Może i pobiegło 200 osób ale dobiegło kilkanaście

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 08.09.2018, 14:47
autor: Psiak
MENTOL1 pisze: 09.08.2018, 11:47
grubymarek pisze: 09.08.2018, 06:33 Pytanie historyczne do zgredów z lat 90-tych. Czy w czasach nazwijmy to "złotej ery" Cracovii kiedy byli oni postrachem całej Polski - wiadomo Jude Gang, ostry sprzęt i te sprawy, doszło kiedykolwiek do bezpośredniego starcia Cracovia-Legia a jeśli tak to jaki miało ono przebieg i jak się skończyło???
Postrachem całej Polski to oni nigdy nie byli jedynie w Krakowie rzadzili przez jakis czas. Duzo robili z Triadą Lech,Arka,Cracovia i z tej bandy na początku lat 90 do okolo 99r Arka miała najlepsza ekipe w Polsce Lech tez mial dobra bande w tych latach ale to Arka byla bardziej widoczna pozniej juz tylko Lech rządził a A i C spuścili totalnie z tonu czemu tak im sie ekipy posypaly to nie wiem.
Jesli chodzi o starcia C-L to raczej w tamtych latach zawsze akcje z Triadą spora ilosc starc na minus dla Legii ale tez i sporo zadym na plus. Większego starcia miedzy L vs C bez zgód raczej nie bylo chyba ze na trasie Krakow Gdynia i na meczu reprezentacji ale to juz z cala koalicją byla Legia.
Arka była mocna, może i najlepsza w Polsce, ale nie od początku, a od połowy lat 90 tych.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 08.09.2018, 15:57
autor: Beha
Psiak pisze: 08.09.2018, 14:47
MENTOL1 pisze: 09.08.2018, 11:47
grubymarek pisze: 09.08.2018, 06:33 Pytanie historyczne do zgredów z lat 90-tych. Czy w czasach nazwijmy to "złotej ery" Cracovii kiedy byli oni postrachem całej Polski - wiadomo Jude Gang, ostry sprzęt i te sprawy, doszło kiedykolwiek do bezpośredniego starcia Cracovia-Legia a jeśli tak to jaki miało ono przebieg i jak się skończyło???
Postrachem całej Polski to oni nigdy nie byli jedynie w Krakowie rzadzili przez jakis czas. Duzo robili z Triadą Lech,Arka,Cracovia i z tej bandy na początku lat 90 do okolo 99r Arka miała najlepsza ekipe w Polsce Lech tez mial dobra bande w tych latach ale to Arka byla bardziej widoczna pozniej juz tylko Lech rządził a A i C spuścili totalnie z tonu czemu tak im sie ekipy posypaly to nie wiem.
Jesli chodzi o starcia C-L to raczej w tamtych latach zawsze akcje z Triadą spora ilosc starc na minus dla Legii ale tez i sporo zadym na plus. Większego starcia miedzy L vs C bez zgód raczej nie bylo chyba ze na trasie Krakow Gdynia i na meczu reprezentacji ale to juz z cala koalicją byla Legia.
Arka była mocna, może i najlepsza w Polsce, ale nie od początku, a od połowy lat 90 tych.
Mogę troszkę pomylić fakty ( nie chce mi się sprawdzać) - Craxa zaliczyła smary na Hutniku Warszawa ( wygonieni ze stadionu wtedy zostali - ówczesna II liga, 95 czy 96 rok) - ale to mogłem coś pokręcić.

Druga mocna awantura na Poznań Główny, gdy ekipa hoolies Legii pojechała incognito pociągiem rejsowym z dala od głównej wycieczki - tam wpadli w ekipę Lecha odbierającą Craxę właśnie. W użyciu był sprzęty z pobliskiej budowy

Generalnie "złote lata" Arki i Craxy z mej subiektywnej oceny - to troszkę taki fejm.

Arka grała głownie w III lidze, gdzie połowa tabeli to były drużyny warszawskie i podwarszawskie i praktycznie same 0 wyjazdowe.
Raz Legia pojechała na Arki wyjazd , chyba do Kętrzyna - ale tych Arkowców co złapali, to nawet nie bili.

Faktem jest, że numer na rezerwach Legii zrobili dobry, podobnie jak w Ursusie.

Ze starego układu kadry pamiętam jeszcze fakt, że większość ekip w Polsce na hasło Arka miała pełne gacie.

Tyle, że to były takie legendy - nawet Miedź Legnica kiedyś zlała ekipę Arki gdzieś pod Lubinem, manto dostali także kiedyś w Szczecinie wyczajeni na meczu (Rybaka przed TVNem znało wielu z kadry i turnieju w Gdyni)

W mej opinni mega reklamę zrobły im akcje w Świnoujściu oraz Kaliszu.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 08.09.2018, 16:28
autor: Foxx
Bez przesady. W wyniku zupełnego przypadku byłem w kilkuosobowej grupie Legii, która "odbierała" Arkę na Centralnym po drodze na pierwszy mecz kadry w Zabrzu po gdyńskim pakcie z '95 (POL-SŁO '96). Pamiętam, jaką ekipę widziałem. Pomijając inne okoliczności, zdecydowanie nie była przereklamowana. I było to wrażenie powszechne w naszej skromnej delegacji na ten mecz (wszelkie pakty obcięły u nas ciśnienie na mecze repry o jakieś 3/4 - Arka najwyraźniej traktowała rzecz prestiżowo jako "gospodarz" ówczesnego układu - było to widać bardzo wyraźnie ;)

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 08.09.2018, 17:42
autor: WileTheBest
Beha pisze: 08.09.2018, 15:57
Psiak pisze: 08.09.2018, 14:47
MENTOL1 pisze: 09.08.2018, 11:47

Postrachem całej Polski to oni nigdy nie byli jedynie w Krakowie rzadzili przez jakis czas. Duzo robili z Triadą Lech,Arka,Cracovia i z tej bandy na początku lat 90 do okolo 99r Arka miała najlepsza ekipe w Polsce Lech tez mial dobra bande w tych latach ale to Arka byla bardziej widoczna pozniej juz tylko Lech rządził a A i C spuścili totalnie z tonu czemu tak im sie ekipy posypaly to nie wiem.
Jesli chodzi o starcia C-L to raczej w tamtych latach zawsze akcje z Triadą spora ilosc starc na minus dla Legii ale tez i sporo zadym na plus. Większego starcia miedzy L vs C bez zgód raczej nie bylo chyba ze na trasie Krakow Gdynia i na meczu reprezentacji ale to juz z cala koalicją byla Legia.
Arka była mocna, może i najlepsza w Polsce, ale nie od początku, a od połowy lat 90 tych.
, manto dostali także kiedyś w Szczecinie wyczajeni na meczu (Rybaka przed TVNem znało wielu z kadry i turnieju w Gdyni)
Wtedy Niciński grał 1. mecz w Pogoni po przejściu z Arki i dlatego arkowcy się tam pojawili, jeśli mogę się wciąć w dyskusję :).

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 08.09.2018, 17:50
autor: Hemorojd
Auschwitzcommandos pisze: 07.09.2018, 16:21
fasci_nation pisze: 06.09.2018, 20:33 A mnie interesuje, ile trwał najkrótszy mecz, przerwany i niedokończony w wyniku awantur. Mówiąc inaczej, czy ktoś "poprawił" wynik z meczu Resovia-Stal z 14.04.1999, znanego bardziej jako 3-minutowe derby?
Podobnie było na lodowisku w Oświęcimiu w 2010 jeśli mnie pamięć nie myli. Ostatnia wizyta tyskich kibiców u nas na hali. Około 3 minuty meczu tyscy zaśpiewali Chodźcie osiłki zagramy w rugby bez piłki. Od razu pobiegło w ich stronę chyba z 200 osób. Kiedy już doszło do starcia i wymiany pierwszych ciosów ochrona zaczęła tak gazować że mecz przerwano. Każdy na hali się dusił i nawet po kilku godzinach dalej czuć było gaz w powietrzu
To była 14 minuta ;)

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 08.09.2018, 19:19
autor: hanys
Beha pisze: 08.09.2018, 15:57
Psiak pisze: 08.09.2018, 14:47
MENTOL1 pisze: 09.08.2018, 11:47

Postrachem całej Polski to oni nigdy nie byli jedynie w Krakowie rzadzili przez jakis czas. Duzo robili z Triadą Lech,Arka,Cracovia i z tej bandy na początku lat 90 do okolo 99r Arka miała najlepsza ekipe w Polsce Lech tez mial dobra bande w tych latach ale to Arka byla bardziej widoczna pozniej juz tylko Lech rządził a A i C spuścili totalnie z tonu czemu tak im sie ekipy posypaly to nie wiem.
Jesli chodzi o starcia C-L to raczej w tamtych latach zawsze akcje z Triadą spora ilosc starc na minus dla Legii ale tez i sporo zadym na plus. Większego starcia miedzy L vs C bez zgód raczej nie bylo chyba ze na trasie Krakow Gdynia i na meczu reprezentacji ale to juz z cala koalicją byla Legia.
Arka była mocna, może i najlepsza w Polsce, ale nie od początku, a od połowy lat 90 tych.
Mogę troszkę pomylić fakty ( nie chce mi się sprawdzać) - Craxa zaliczyła smary na Hutniku Warszawa ( wygonieni ze stadionu wtedy zostali - ówczesna II liga, 95 czy 96 rok) - ale to mogłem coś pokręcić.

Druga mocna awantura na Poznań Główny, gdy ekipa hoolies Legii pojechała incognito pociągiem rejsowym z dala od głównej wycieczki - tam wpadli w ekipę Lecha odbierającą Craxę właśnie. W użyciu był sprzęty z pobliskiej budowy

Generalnie "złote lata" Arki i Craxy z mej subiektywnej oceny - to troszkę taki fejm.

Arka grała głownie w III lidze, gdzie połowa tabeli to były drużyny warszawskie i podwarszawskie i praktycznie same 0 wyjazdowe.
Raz Legia pojechała na Arki wyjazd , chyba do Kętrzyna - ale tych Arkowców co złapali, to nawet nie bili.

Faktem jest, że numer na rezerwach Legii zrobili dobry, podobnie jak w Ursusie.

Ze starego układu kadry pamiętam jeszcze fakt, że większość ekip w Polsce na hasło Arka miała pełne gacie.

Tyle, że to były takie legendy - nawet Miedź Legnica kiedyś zlała ekipę Arki gdzieś pod Lubinem, manto dostali także kiedyś w Szczecinie wyczajeni na meczu (Rybaka przed TVNem znało wielu z kadry i turnieju w Gdyni)

W mej opinni mega reklamę zrobły im akcje w Świnoujściu oraz Kaliszu.
A nie było jeszcze jakiegoś starcia z Cracovią gdzieś w Wawie lub pod ?? bo coś mi świta (chyba w jakimś zinie to czytałem) że była jakaś awantura na korzyść Pasów, chyba że pomyliłem ekipy i chodziło o Arkę

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 08.09.2018, 19:43
autor: Gedania Gdansk
Beha pisze: 08.09.2018, 15:57
Psiak pisze: 08.09.2018, 14:47
MENTOL1 pisze: 09.08.2018, 11:47

Postrachem całej Polski to oni nigdy nie byli jedynie w Krakowie rzadzili przez jakis czas. Duzo robili z Triadą Lech,Arka,Cracovia i z tej bandy na początku lat 90 do okolo 99r Arka miała najlepsza ekipe w Polsce Lech tez mial dobra bande w tych latach ale to Arka byla bardziej widoczna pozniej juz tylko Lech rządził a A i C spuścili totalnie z tonu czemu tak im sie ekipy posypaly to nie wiem.
Jesli chodzi o starcia C-L to raczej w tamtych latach zawsze akcje z Triadą spora ilosc starc na minus dla Legii ale tez i sporo zadym na plus. Większego starcia miedzy L vs C bez zgód raczej nie bylo chyba ze na trasie Krakow Gdynia i na meczu reprezentacji ale to juz z cala koalicją byla Legia.
Arka była mocna, może i najlepsza w Polsce, ale nie od początku, a od połowy lat 90 tych.
Mogę troszkę pomylić fakty ( nie chce mi się sprawdzać) - Craxa zaliczyła smary na Hutniku Warszawa ( wygonieni ze stadionu wtedy zostali - ówczesna II liga, 95 czy 96 rok) - ale to mogłem coś pokręcić.

Druga mocna awantura na Poznań Główny, gdy ekipa hoolies Legii pojechała incognito pociągiem rejsowym z dala od głównej wycieczki - tam wpadli w ekipę Lecha odbierającą Craxę właśnie. W użyciu był sprzęty z pobliskiej budowy

Generalnie "złote lata" Arki i Craxy z mej subiektywnej oceny - to troszkę taki fejm.

Arka grała głownie w III lidze, gdzie połowa tabeli to były drużyny warszawskie i podwarszawskie i praktycznie same 0 wyjazdowe.
Raz Legia pojechała na Arki wyjazd , chyba do Kętrzyna - ale tych Arkowców co złapali, to nawet nie bili.

Faktem jest, że numer na rezerwach Legii zrobili dobry, podobnie jak w Ursusie.

Ze starego układu kadry pamiętam jeszcze fakt, że większość ekip w Polsce na hasło Arka miała pełne gacie.

Tyle, że to były takie legendy - nawet Miedź Legnica kiedyś zlała ekipę Arki gdzieś pod Lubinem, manto dostali także kiedyś w Szczecinie wyczajeni na meczu (Rybaka przed TVNem znało wielu z kadry i turnieju w Gdyni)

W mej opinni mega reklamę zrobły im akcje w Świnoujściu oraz Kaliszu.
Dlaczego fejm- wlasnie przez tą monotonię grania po 3ligach z jakimiś wioskami było ciśnienie na kadrę gdzie zwłaszcza Wy i Zagłębie Sosnowiec byliście najbardziej „gnębieni”.
Mijasz sie z prawdą, w Kętrzynie byliśmy chyba w 8 osób ( notabene- połowa to FC Braniewo poruszane w innym temacie) i wiadomo, ze po pewnym wydarzeniu mieliście duże ciśnienie na Nas, ale oprócz napinki do niczego nie doszło, wiec nie wiem skąd info, ze kogoś złapaliście???
Akurat na meczu w Szczecinie nikogo Pogoń nie zwyczaila bo tamta ekipa sama ładnie sie przedstawiła :)

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 08.09.2018, 20:04
autor: Foxx
Gedania Gdansk pisze: 08.09.2018, 19:43 Dlaczego fejm- wlasnie przez tą monotonię grania po 3ligach z jakimiś wioskami było ciśnienie na kadrę gdzie zwłaszcza Wy i Zagłębie Sosnowiec byliście najbardziej „gnębieni”.
Już bez przesady w drugą stronę :) Byłem jednym z "gnębionych" na powrocie z Zabrza POL-FRA, przed wspomnianym wcześniej paktem, które to wydarzenie moim zdaniem mocno się przyczyniło do powstania gdyńskiego układu.

McDonald Częstochowa, czyli debiut pojęcia "trzeci/czwarty garnitur/koloniści", które w odniesieniu do biorącego udział w konsumpcji składu z Gdyni zastosował w fan-zinach i prywatnej korespondencji pocztowej (tą drogą latały wtedy relacje, fotki i "składaki") obywatel P. od Was.

No bo przecież Arka by "pognębiła" ;)

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 08.09.2018, 20:37
autor: Gedania Gdansk
Faktycznie udana Wasza odpowiedz, chociaż P..ch miał racje bo ten pierwszy garnitur pojechał wtedy chyba na balety na Słowację. A akcja na totalnym zaskoczeniu, być obudzonym przez wlatujace przez szybę jakieś cegły i pozniej bejsbole :)

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 08.09.2018, 20:54
autor: Kibic z kraju
Trapi to za duże słowo, raczej ciekawi skąd w Łęcznej ( ok. 20 tyś. miasto), jest tylu kibiców?
Liczby wyjazdowe ciekawe, wyjazdy nie odpuszczane, do tego jakaś tam chuliganka. Zgody, układy.
Była tzw. ekstraklasa, I liga. Wpływ Motoru? Można coś więcej w ich temacie.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 08.09.2018, 20:59
autor: Beha
Gedania Gdansk pisze: 08.09.2018, 19:43
Beha pisze: 08.09.2018, 15:57
Psiak pisze: 08.09.2018, 14:47

Arka była mocna, może i najlepsza w Polsce, ale nie od początku, a od połowy lat 90 tych.
Mogę troszkę pomylić fakty ( nie chce mi się sprawdzać) - Craxa zaliczyła smary na Hutniku Warszawa ( wygonieni ze stadionu wtedy zostali - ówczesna II liga, 95 czy 96 rok) - ale to mogłem coś pokręcić.

Druga mocna awantura na Poznań Główny, gdy ekipa hoolies Legii pojechała incognito pociągiem rejsowym z dala od głównej wycieczki - tam wpadli w ekipę Lecha odbierającą Craxę właśnie. W użyciu był sprzęty z pobliskiej budowy

Generalnie "złote lata" Arki i Craxy z mej subiektywnej oceny - to troszkę taki fejm.

Arka grała głownie w III lidze, gdzie połowa tabeli to były drużyny warszawskie i podwarszawskie i praktycznie same 0 wyjazdowe.
Raz Legia pojechała na Arki wyjazd , chyba do Kętrzyna - ale tych Arkowców co złapali, to nawet nie bili.

Faktem jest, że numer na rezerwach Legii zrobili dobry, podobnie jak w Ursusie.

Ze starego układu kadry pamiętam jeszcze fakt, że większość ekip w Polsce na hasło Arka miała pełne gacie.

Tyle, że to były takie legendy - nawet Miedź Legnica kiedyś zlała ekipę Arki gdzieś pod Lubinem, manto dostali także kiedyś w Szczecinie wyczajeni na meczu (Rybaka przed TVNem znało wielu z kadry i turnieju w Gdyni)

W mej opinni mega reklamę zrobły im akcje w Świnoujściu oraz Kaliszu.
Dlaczego fejm- wlasnie przez tą monotonię grania po 3ligach z jakimiś wioskami było ciśnienie na kadrę gdzie zwłaszcza Wy i Zagłębie Sosnowiec byliście najbardziej „gnębieni”.
Mijasz sie z prawdą, w Kętrzynie byliśmy chyba w 8 osób ( notabene- połowa to FC Braniewo poruszane w innym temacie) i wiadomo, ze po pewnym wydarzeniu mieliście duże ciśnienie na Nas, ale oprócz napinki do niczego nie doszło, wiec nie wiem skąd info, ze kogoś złapaliście???
Akurat na meczu w Szczecinie nikogo Pogoń nie zwyczaila bo tamta ekipa sama ładnie sie przedstawiła :)
Każdy ma swoją rację 😉
Arka miała kadrę, Legia Górnika, Widzew, ŁKS, Hanysowo, a dosyć często europejskie atrakcje.
Ty napiszesz nic niewarte wyjazdy, a tu co wyjazd gorący teren.
Różnica skali.
A w Bratysławie to chyba bardziej PB niż wy ZS.
Dziś fajne dopełnienie historii :-)

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 08.09.2018, 20:59
autor: Foxx
Gedania Gdansk pisze: 08.09.2018, 20:37 Faktycznie udana Wasza odpowiedz, chociaż P..ch miał racje bo ten pierwszy garnitur pojechał wtedy chyba na balety na Słowację. A akcja na totalnym zaskoczeniu, być obudzonym przez wlatujace przez szybę jakieś cegły i pozniej bejsbole :)
Życie ;) (wtedy). Chociaż do tamtego czasu nie liczyło się "garniturów". Na wspomniany wcześniej mecz POL-SŁO jechaliśmy rejsowym we trzech z legijną flagą naszej dzielnicy. W Zabrzu skradaliśmy się za garażami ("Śląska Siła" i takie tam ;) i weszliśmy na sektor Legii z... Lechem - chyba unikalne zdjęcia jednej z "firmowych" flag Legii ("koperta" z nazwą klubu) obok równie prestiżowego płótna "KKS Lech Poznań". W przypadku przykładowej utraty barw przez nas nikt by nie wspominał o "garniturach". Po prostu mielibyśmy bana na Ł3.

Jeździliśmy na wyjazdy, nie będąc "w ekipie" (rozumianej tak jak po 2000).

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 08.09.2018, 21:28
autor: takisobie
Gedania Gdansk pisze: 08.09.2018, 19:43
Beha pisze: 08.09.2018, 15:57
Psiak pisze: 08.09.2018, 14:47

Arka była mocna, może i najlepsza w Polsce, ale nie od początku, a od połowy lat 90 tych.
Mogę troszkę pomylić fakty ( nie chce mi się sprawdzać) - Craxa zaliczyła smary na Hutniku Warszawa ( wygonieni ze stadionu wtedy zostali - ówczesna II liga, 95 czy 96 rok) - ale to mogłem coś pokręcić.

Druga mocna awantura na Poznań Główny, gdy ekipa hoolies Legii pojechała incognito pociągiem rejsowym z dala od głównej wycieczki - tam wpadli w ekipę Lecha odbierającą Craxę właśnie. W użyciu był sprzęty z pobliskiej budowy

Generalnie "złote lata" Arki i Craxy z mej subiektywnej oceny - to troszkę taki fejm.

Arka grała głownie w III lidze, gdzie połowa tabeli to były drużyny warszawskie i podwarszawskie i praktycznie same 0 wyjazdowe.
Raz Legia pojechała na Arki wyjazd , chyba do Kętrzyna - ale tych Arkowców co złapali, to nawet nie bili.

Faktem jest, że numer na rezerwach Legii zrobili dobry, podobnie jak w Ursusie.

Ze starego układu kadry pamiętam jeszcze fakt, że większość ekip w Polsce na hasło Arka miała pełne gacie.

Tyle, że to były takie legendy - nawet Miedź Legnica kiedyś zlała ekipę Arki gdzieś pod Lubinem, manto dostali także kiedyś w Szczecinie wyczajeni na meczu (Rybaka przed TVNem znało wielu z kadry i turnieju w Gdyni)

W mej opinni mega reklamę zrobły im akcje w Świnoujściu oraz Kaliszu.
Dlaczego fejm- wlasnie przez tą monotonię grania po 3ligach z jakimiś wioskami było ciśnienie na kadrę gdzie zwłaszcza Wy i Zagłębie Sosnowiec byliście najbardziej „gnębieni”.
Mijasz sie z prawdą, w Kętrzynie byliśmy chyba w 8 osób ( notabene- połowa to FC Braniewo poruszane w innym temacie) i wiadomo, ze po pewnym wydarzeniu mieliście duże ciśnienie na Nas, ale oprócz napinki do niczego nie doszło, wiec nie wiem skąd info, ze kogoś złapaliście???
Akurat na meczu w Szczecinie nikogo Pogoń nie zwyczaila bo tamta ekipa sama ładnie sie przedstawiła :)
Powiedz mi w jaki sposób ta ekipa w Szczecinie tak ładnie się przedstawiła ? . Bo ja pamiętam co innego - oprócz oklepanych , pamiętam spidermenów na szczecińskich płotach ( wtedy wysokich w sektorze w którym ta ekipa siedziała )

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 08.09.2018, 21:41
autor: Beha
Gedania Gdansk pisze: 08.09.2018, 20:37 Faktycznie udana Wasza odpowiedz, chociaż P..ch miał racje bo ten pierwszy garnitur pojechał wtedy chyba na balety na Słowację. A akcja na totalnym zaskoczeniu, być obudzonym przez wlatujace przez szybę jakieś cegły i pozniej bejsbole :)
A i jeszcze uwaga/przytyk - Legia w tych "złotych" latach nie robiła sobie zgód w każdej części Polski, ani nie zmieniała jak Lech - z Bałtyku na Arkę 🙂

Chyba kolega Śledź na emigracji z tego gorum zostawił teź jakieś fany w Warszawie wbrew swej woli 😁

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 09.09.2018, 03:06
autor: whitey
Może mi się dekady poj... ale jeżeli chodzi o potyczki C i L to czy Cracusy nie połączyli siły z drugą stroną błoń aby przejechać się po Legii w parku, chyba przy okazji meczu na Hucie?

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 09.09.2018, 11:39
autor: Horizon
takisobie pisze: 08.09.2018, 21:28
Gedania Gdansk pisze: 08.09.2018, 19:43
Beha pisze: 08.09.2018, 15:57

Mogę troszkę pomylić fakty ( nie chce mi się sprawdzać) - Craxa zaliczyła smary na Hutniku Warszawa ( wygonieni ze stadionu wtedy zostali - ówczesna II liga, 95 czy 96 rok) - ale to mogłem coś pokręcić.

Druga mocna awantura na Poznań Główny, gdy ekipa hoolies Legii pojechała incognito pociągiem rejsowym z dala od głównej wycieczki - tam wpadli w ekipę Lecha odbierającą Craxę właśnie. W użyciu był sprzęty z pobliskiej budowy

Generalnie "złote lata" Arki i Craxy z mej subiektywnej oceny - to troszkę taki fejm.

Arka grała głownie w III lidze, gdzie połowa tabeli to były drużyny warszawskie i podwarszawskie i praktycznie same 0 wyjazdowe.
Raz Legia pojechała na Arki wyjazd , chyba do Kętrzyna - ale tych Arkowców co złapali, to nawet nie bili.

Faktem jest, że numer na rezerwach Legii zrobili dobry, podobnie jak w Ursusie.

Ze starego układu kadry pamiętam jeszcze fakt, że większość ekip w Polsce na hasło Arka miała pełne gacie.

Tyle, że to były takie legendy - nawet Miedź Legnica kiedyś zlała ekipę Arki gdzieś pod Lubinem, manto dostali także kiedyś w Szczecinie wyczajeni na meczu (Rybaka przed TVNem znało wielu z kadry i turnieju w Gdyni)

W mej opinni mega reklamę zrobły im akcje w Świnoujściu oraz Kaliszu.
Dlaczego fejm- wlasnie przez tą monotonię grania po 3ligach z jakimiś wioskami było ciśnienie na kadrę gdzie zwłaszcza Wy i Zagłębie Sosnowiec byliście najbardziej „gnębieni”.
Mijasz sie z prawdą, w Kętrzynie byliśmy chyba w 8 osób ( notabene- połowa to FC Braniewo poruszane w innym temacie) i wiadomo, ze po pewnym wydarzeniu mieliście duże ciśnienie na Nas, ale oprócz napinki do niczego nie doszło, wiec nie wiem skąd info, ze kogoś złapaliście???
Akurat na meczu w Szczecinie nikogo Pogoń nie zwyczaila bo tamta ekipa sama ładnie sie przedstawiła :)
Powiedz mi w jaki sposób ta ekipa w Szczecinie tak ładnie się przedstawiła ? . Bo ja pamiętam co innego - oprócz oklepanych , pamiętam spidermenów na szczecińskich płotach ( wtedy wysokich w sektorze w którym ta ekipa siedziała )
O ile pamiętam, to Arka przyjechała do Szczecina na urodziny Nicińskiego i przy okazji poszła na mecz. Wywiesili na płocie, na głównej trybunie biały transparent z napisem chyba "Nitka i Fala zawsze z Arką" czy coś w tym stylu - bo jeszcze o Faltyńskiego chodziło, który też grał wtedy w Pogoni. No a później, to już tak jak ktoś napisał - atak Pogoni, jakieś trafienia i paniczna ucieczka Arki. Swoją drogą, trzeba mieć jaja aby taki numer odwalić na wrogim stadionie.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 09.09.2018, 12:00
autor: leniwiec
Tak, to miały być urodziny Nicińskiego i Faltyńskiego. Ale ci się z tym transparentem na płocie przyśniło. Siedzieli incognito na obecnej krytej, gdy zostali rozkminieni, ruszyła ekspedycja karna, przez sektory. Ci co byli jeszcze wstanie ewakuowali się ze stadionu w trybie natychmiastowym, reszta została najebana. Dostali solidny w******* byli gonieni przez pół miasta. Po czym ekipa Pogoni pojawiła się pod lokalem gdzie miały odbyć się urodziny. Nie było już kogo bić, za dużo kontuzji rugbystów z Arki. Odpuszczono im kolejnego wpierdolu.

Po wszystkim Niciński "wykupił" się ekipie Pogoni, Faltyński (gdyński gangsta) odszedł przy najlbiższym okienku transferowym.

Ale zdaje się że po całej akcji zostały jakieś kontakty na linii Gdynia-Szczecin hehe ;)

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 09.09.2018, 12:10
autor: Polish Power
Który to był rok ?

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 09.09.2018, 12:14
autor: leniwiec
Wiosna 1995roku. Wydawało się spokojny mecz z łódzkim KS-em, który w tamtych czasach nie jeździł do Szczecina. A tu takie cyrki :)

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 09.09.2018, 12:16
autor: Pixie
Jak już jesteśmy przy temacie Pogoni. Jak to było z Majdanem i flagą? On faktycznie obronił, odbił jakąś Waszą flagę (chyba w meczu ze Śląskiem) czy to bardziej miejska legenda?

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 09.09.2018, 12:23
autor: leniwiec
Odbił. Śląsk jesienią 1995 roku wrzucił gaz lzawiacy w sektory Pogoni (350 osób, na tamte czasy rewelka) po czym typ zerwał flagę z plotu. Biegł z nią w stronę sektorów Śląska za bramką Majdana, ten bez namysłu opuścił swoje miejsce pobiegł za typem i odzyskał flagę. Na następnym meczu dostał puchar z gratulacjami od fanatyków Pogoni. Do tego za całą sytuację at obwinia kibiców Pogoni, którzy zostali spacyfikowani i wywiezieni na dworzec. Flagi zostały na płocie piłkarze Pogoni i zdaje się kibice Śląska je pościągali i oddali kibicom.

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

: 09.09.2018, 12:25
autor: Vin Diesel
Polish Power pisze: 07.09.2018, 16:06 Jaki jest tytuł tego kawałka z tej zapowiedzi Jastrzębia ??? Od 1 min 5 sek :
https://m.youtube.com/watch?v=mcIecvmXsvI
też bym chcial wiedziec