Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
: 26.08.2018, 11:01
Wydaje mi się, czy niejakiego Hmiela czyli kolejne wcielenie turboprawilnego gangstera JP milion też wyciąłeś? :)
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
Dalej są dwie.

To wcześniejsze czasy :)LunaticFringe pisze: 04.09.2018, 10:39 Sprzątam pokój i znalazłem coś co mnie trapi ... Polonia Warszawa walczy z ŁKS Łomża i to w jeansach
![]()
kalachow nie mieli?pkosz1 pisze: 04.09.2018, 16:07 moglem cos pojebac,ale pamietam ze Polonia pokurywala sie po powrocie gdzies w blokach i klatkach na Muranowie,nieswiadoma ilosc przeciwnikow Legia wpadla w zasadzke sprzetowo-racowa Polonii.
To fakt, że myśliwi stali się zwierzyną. Co do sprzętu to chyba żadna nowość, że jest on używany przez obie strony w Warszawie nie wchodząc w rozważania, co było pierwsze jajko czy kura. :)pkosz1 pisze: 04.09.2018, 16:07 moglem cos pojebac,ale pamietam ze Polonia pokurywala sie po powrocie gdzies w blokach i klatkach na Muranowie,nieswiadoma ilosc przeciwnikow Legia wpadla w zasadzke sprzetowo-racowa Polonii.
To musisz zapytać kolegów co dostali w knajpie w okolicach stadionu za czasow waszej zgody albo podczas pierwszej nocy muzeów.
W Niemczech powstała nawet zgrabna książka Fanszene Polen (ok 240 stron) z opisami 192 ekip z polskich stadionów i hal.poważnykumatykibol pisze: 05.09.2018, 20:42 Znacie jakieś zagraniczne obszerne artykuły o Polskiej scenie kibicowskiej?
Podobnie było na lodowisku w Oświęcimiu w 2010 jeśli mnie pamięć nie myli. Ostatnia wizyta tyskich kibiców u nas na hali. Około 3 minuty meczu tyscy zaśpiewali Chodźcie osiłki zagramy w rugby bez piłki. Od razu pobiegło w ich stronę chyba z 200 osób. Kiedy już doszło do starcia i wymiany pierwszych ciosów ochrona zaczęła tak gazować że mecz przerwano. Każdy na hali się dusił i nawet po kilku godzinach dalej czuć było gaz w powietrzufasci_nation pisze: 06.09.2018, 20:33 A mnie interesuje, ile trwał najkrótszy mecz, przerwany i niedokończony w wyniku awantur. Mówiąc inaczej, czy ktoś "poprawił" wynik z meczu Resovia-Stal z 14.04.1999, znanego bardziej jako 3-minutowe derby?
Może i pobiegło 200 osób ale dobiegło kilkanaścieAuschwitzcommandos pisze: 07.09.2018, 16:21Podobnie było na lodowisku w Oświęcimiu w 2010 jeśli mnie pamięć nie myli. Ostatnia wizyta tyskich kibiców u nas na hali. Około 3 minuty meczu tyscy zaśpiewali Chodźcie osiłki zagramy w rugby bez piłki. Od razu pobiegło w ich stronę chyba z 200 osób. Kiedy już doszło do starcia i wymiany pierwszych ciosów ochrona zaczęła tak gazować że mecz przerwano. Każdy na hali się dusił i nawet po kilku godzinach dalej czuć było gaz w powietrzufasci_nation pisze: 06.09.2018, 20:33 A mnie interesuje, ile trwał najkrótszy mecz, przerwany i niedokończony w wyniku awantur. Mówiąc inaczej, czy ktoś "poprawił" wynik z meczu Resovia-Stal z 14.04.1999, znanego bardziej jako 3-minutowe derby?
Arka była mocna, może i najlepsza w Polsce, ale nie od początku, a od połowy lat 90 tych.MENTOL1 pisze: 09.08.2018, 11:47Postrachem całej Polski to oni nigdy nie byli jedynie w Krakowie rzadzili przez jakis czas. Duzo robili z Triadą Lech,Arka,Cracovia i z tej bandy na początku lat 90 do okolo 99r Arka miała najlepsza ekipe w Polsce Lech tez mial dobra bande w tych latach ale to Arka byla bardziej widoczna pozniej juz tylko Lech rządził a A i C spuścili totalnie z tonu czemu tak im sie ekipy posypaly to nie wiem.grubymarek pisze: 09.08.2018, 06:33 Pytanie historyczne do zgredów z lat 90-tych. Czy w czasach nazwijmy to "złotej ery" Cracovii kiedy byli oni postrachem całej Polski - wiadomo Jude Gang, ostry sprzęt i te sprawy, doszło kiedykolwiek do bezpośredniego starcia Cracovia-Legia a jeśli tak to jaki miało ono przebieg i jak się skończyło???
Jesli chodzi o starcia C-L to raczej w tamtych latach zawsze akcje z Triadą spora ilosc starc na minus dla Legii ale tez i sporo zadym na plus. Większego starcia miedzy L vs C bez zgód raczej nie bylo chyba ze na trasie Krakow Gdynia i na meczu reprezentacji ale to juz z cala koalicją byla Legia.
Mogę troszkę pomylić fakty ( nie chce mi się sprawdzać) - Craxa zaliczyła smary na Hutniku Warszawa ( wygonieni ze stadionu wtedy zostali - ówczesna II liga, 95 czy 96 rok) - ale to mogłem coś pokręcić.Psiak pisze: 08.09.2018, 14:47Arka była mocna, może i najlepsza w Polsce, ale nie od początku, a od połowy lat 90 tych.MENTOL1 pisze: 09.08.2018, 11:47Postrachem całej Polski to oni nigdy nie byli jedynie w Krakowie rzadzili przez jakis czas. Duzo robili z Triadą Lech,Arka,Cracovia i z tej bandy na początku lat 90 do okolo 99r Arka miała najlepsza ekipe w Polsce Lech tez mial dobra bande w tych latach ale to Arka byla bardziej widoczna pozniej juz tylko Lech rządził a A i C spuścili totalnie z tonu czemu tak im sie ekipy posypaly to nie wiem.grubymarek pisze: 09.08.2018, 06:33 Pytanie historyczne do zgredów z lat 90-tych. Czy w czasach nazwijmy to "złotej ery" Cracovii kiedy byli oni postrachem całej Polski - wiadomo Jude Gang, ostry sprzęt i te sprawy, doszło kiedykolwiek do bezpośredniego starcia Cracovia-Legia a jeśli tak to jaki miało ono przebieg i jak się skończyło???
Jesli chodzi o starcia C-L to raczej w tamtych latach zawsze akcje z Triadą spora ilosc starc na minus dla Legii ale tez i sporo zadym na plus. Większego starcia miedzy L vs C bez zgód raczej nie bylo chyba ze na trasie Krakow Gdynia i na meczu reprezentacji ale to juz z cala koalicją byla Legia.
Wtedy Niciński grał 1. mecz w Pogoni po przejściu z Arki i dlatego arkowcy się tam pojawili, jeśli mogę się wciąć w dyskusję :).Beha pisze: 08.09.2018, 15:57, manto dostali także kiedyś w Szczecinie wyczajeni na meczu (Rybaka przed TVNem znało wielu z kadry i turnieju w Gdyni)Psiak pisze: 08.09.2018, 14:47Arka była mocna, może i najlepsza w Polsce, ale nie od początku, a od połowy lat 90 tych.MENTOL1 pisze: 09.08.2018, 11:47
Postrachem całej Polski to oni nigdy nie byli jedynie w Krakowie rzadzili przez jakis czas. Duzo robili z Triadą Lech,Arka,Cracovia i z tej bandy na początku lat 90 do okolo 99r Arka miała najlepsza ekipe w Polsce Lech tez mial dobra bande w tych latach ale to Arka byla bardziej widoczna pozniej juz tylko Lech rządził a A i C spuścili totalnie z tonu czemu tak im sie ekipy posypaly to nie wiem.
Jesli chodzi o starcia C-L to raczej w tamtych latach zawsze akcje z Triadą spora ilosc starc na minus dla Legii ale tez i sporo zadym na plus. Większego starcia miedzy L vs C bez zgód raczej nie bylo chyba ze na trasie Krakow Gdynia i na meczu reprezentacji ale to juz z cala koalicją byla Legia.
To była 14 minuta ;)Auschwitzcommandos pisze: 07.09.2018, 16:21Podobnie było na lodowisku w Oświęcimiu w 2010 jeśli mnie pamięć nie myli. Ostatnia wizyta tyskich kibiców u nas na hali. Około 3 minuty meczu tyscy zaśpiewali Chodźcie osiłki zagramy w rugby bez piłki. Od razu pobiegło w ich stronę chyba z 200 osób. Kiedy już doszło do starcia i wymiany pierwszych ciosów ochrona zaczęła tak gazować że mecz przerwano. Każdy na hali się dusił i nawet po kilku godzinach dalej czuć było gaz w powietrzufasci_nation pisze: 06.09.2018, 20:33 A mnie interesuje, ile trwał najkrótszy mecz, przerwany i niedokończony w wyniku awantur. Mówiąc inaczej, czy ktoś "poprawił" wynik z meczu Resovia-Stal z 14.04.1999, znanego bardziej jako 3-minutowe derby?
A nie było jeszcze jakiegoś starcia z Cracovią gdzieś w Wawie lub pod ?? bo coś mi świta (chyba w jakimś zinie to czytałem) że była jakaś awantura na korzyść Pasów, chyba że pomyliłem ekipy i chodziło o ArkęBeha pisze: 08.09.2018, 15:57Mogę troszkę pomylić fakty ( nie chce mi się sprawdzać) - Craxa zaliczyła smary na Hutniku Warszawa ( wygonieni ze stadionu wtedy zostali - ówczesna II liga, 95 czy 96 rok) - ale to mogłem coś pokręcić.Psiak pisze: 08.09.2018, 14:47Arka była mocna, może i najlepsza w Polsce, ale nie od początku, a od połowy lat 90 tych.MENTOL1 pisze: 09.08.2018, 11:47
Postrachem całej Polski to oni nigdy nie byli jedynie w Krakowie rzadzili przez jakis czas. Duzo robili z Triadą Lech,Arka,Cracovia i z tej bandy na początku lat 90 do okolo 99r Arka miała najlepsza ekipe w Polsce Lech tez mial dobra bande w tych latach ale to Arka byla bardziej widoczna pozniej juz tylko Lech rządził a A i C spuścili totalnie z tonu czemu tak im sie ekipy posypaly to nie wiem.
Jesli chodzi o starcia C-L to raczej w tamtych latach zawsze akcje z Triadą spora ilosc starc na minus dla Legii ale tez i sporo zadym na plus. Większego starcia miedzy L vs C bez zgód raczej nie bylo chyba ze na trasie Krakow Gdynia i na meczu reprezentacji ale to juz z cala koalicją byla Legia.
Druga mocna awantura na Poznań Główny, gdy ekipa hoolies Legii pojechała incognito pociągiem rejsowym z dala od głównej wycieczki - tam wpadli w ekipę Lecha odbierającą Craxę właśnie. W użyciu był sprzęty z pobliskiej budowy
Generalnie "złote lata" Arki i Craxy z mej subiektywnej oceny - to troszkę taki fejm.
Arka grała głownie w III lidze, gdzie połowa tabeli to były drużyny warszawskie i podwarszawskie i praktycznie same 0 wyjazdowe.
Raz Legia pojechała na Arki wyjazd , chyba do Kętrzyna - ale tych Arkowców co złapali, to nawet nie bili.
Faktem jest, że numer na rezerwach Legii zrobili dobry, podobnie jak w Ursusie.
Ze starego układu kadry pamiętam jeszcze fakt, że większość ekip w Polsce na hasło Arka miała pełne gacie.
Tyle, że to były takie legendy - nawet Miedź Legnica kiedyś zlała ekipę Arki gdzieś pod Lubinem, manto dostali także kiedyś w Szczecinie wyczajeni na meczu (Rybaka przed TVNem znało wielu z kadry i turnieju w Gdyni)
W mej opinni mega reklamę zrobły im akcje w Świnoujściu oraz Kaliszu.
Dlaczego fejm- wlasnie przez tą monotonię grania po 3ligach z jakimiś wioskami było ciśnienie na kadrę gdzie zwłaszcza Wy i Zagłębie Sosnowiec byliście najbardziej „gnębieni”.Beha pisze: 08.09.2018, 15:57Mogę troszkę pomylić fakty ( nie chce mi się sprawdzać) - Craxa zaliczyła smary na Hutniku Warszawa ( wygonieni ze stadionu wtedy zostali - ówczesna II liga, 95 czy 96 rok) - ale to mogłem coś pokręcić.Psiak pisze: 08.09.2018, 14:47Arka była mocna, może i najlepsza w Polsce, ale nie od początku, a od połowy lat 90 tych.MENTOL1 pisze: 09.08.2018, 11:47
Postrachem całej Polski to oni nigdy nie byli jedynie w Krakowie rzadzili przez jakis czas. Duzo robili z Triadą Lech,Arka,Cracovia i z tej bandy na początku lat 90 do okolo 99r Arka miała najlepsza ekipe w Polsce Lech tez mial dobra bande w tych latach ale to Arka byla bardziej widoczna pozniej juz tylko Lech rządził a A i C spuścili totalnie z tonu czemu tak im sie ekipy posypaly to nie wiem.
Jesli chodzi o starcia C-L to raczej w tamtych latach zawsze akcje z Triadą spora ilosc starc na minus dla Legii ale tez i sporo zadym na plus. Większego starcia miedzy L vs C bez zgód raczej nie bylo chyba ze na trasie Krakow Gdynia i na meczu reprezentacji ale to juz z cala koalicją byla Legia.
Druga mocna awantura na Poznań Główny, gdy ekipa hoolies Legii pojechała incognito pociągiem rejsowym z dala od głównej wycieczki - tam wpadli w ekipę Lecha odbierającą Craxę właśnie. W użyciu był sprzęty z pobliskiej budowy
Generalnie "złote lata" Arki i Craxy z mej subiektywnej oceny - to troszkę taki fejm.
Arka grała głownie w III lidze, gdzie połowa tabeli to były drużyny warszawskie i podwarszawskie i praktycznie same 0 wyjazdowe.
Raz Legia pojechała na Arki wyjazd , chyba do Kętrzyna - ale tych Arkowców co złapali, to nawet nie bili.
Faktem jest, że numer na rezerwach Legii zrobili dobry, podobnie jak w Ursusie.
Ze starego układu kadry pamiętam jeszcze fakt, że większość ekip w Polsce na hasło Arka miała pełne gacie.
Tyle, że to były takie legendy - nawet Miedź Legnica kiedyś zlała ekipę Arki gdzieś pod Lubinem, manto dostali także kiedyś w Szczecinie wyczajeni na meczu (Rybaka przed TVNem znało wielu z kadry i turnieju w Gdyni)
W mej opinni mega reklamę zrobły im akcje w Świnoujściu oraz Kaliszu.
Już bez przesady w drugą stronę :) Byłem jednym z "gnębionych" na powrocie z Zabrza POL-FRA, przed wspomnianym wcześniej paktem, które to wydarzenie moim zdaniem mocno się przyczyniło do powstania gdyńskiego układu.Gedania Gdansk pisze: 08.09.2018, 19:43 Dlaczego fejm- wlasnie przez tą monotonię grania po 3ligach z jakimiś wioskami było ciśnienie na kadrę gdzie zwłaszcza Wy i Zagłębie Sosnowiec byliście najbardziej „gnębieni”.
Każdy ma swoją racjęGedania Gdansk pisze: 08.09.2018, 19:43Dlaczego fejm- wlasnie przez tą monotonię grania po 3ligach z jakimiś wioskami było ciśnienie na kadrę gdzie zwłaszcza Wy i Zagłębie Sosnowiec byliście najbardziej „gnębieni”.Beha pisze: 08.09.2018, 15:57Mogę troszkę pomylić fakty ( nie chce mi się sprawdzać) - Craxa zaliczyła smary na Hutniku Warszawa ( wygonieni ze stadionu wtedy zostali - ówczesna II liga, 95 czy 96 rok) - ale to mogłem coś pokręcić.Psiak pisze: 08.09.2018, 14:47
Arka była mocna, może i najlepsza w Polsce, ale nie od początku, a od połowy lat 90 tych.
Druga mocna awantura na Poznań Główny, gdy ekipa hoolies Legii pojechała incognito pociągiem rejsowym z dala od głównej wycieczki - tam wpadli w ekipę Lecha odbierającą Craxę właśnie. W użyciu był sprzęty z pobliskiej budowy
Generalnie "złote lata" Arki i Craxy z mej subiektywnej oceny - to troszkę taki fejm.
Arka grała głownie w III lidze, gdzie połowa tabeli to były drużyny warszawskie i podwarszawskie i praktycznie same 0 wyjazdowe.
Raz Legia pojechała na Arki wyjazd , chyba do Kętrzyna - ale tych Arkowców co złapali, to nawet nie bili.
Faktem jest, że numer na rezerwach Legii zrobili dobry, podobnie jak w Ursusie.
Ze starego układu kadry pamiętam jeszcze fakt, że większość ekip w Polsce na hasło Arka miała pełne gacie.
Tyle, że to były takie legendy - nawet Miedź Legnica kiedyś zlała ekipę Arki gdzieś pod Lubinem, manto dostali także kiedyś w Szczecinie wyczajeni na meczu (Rybaka przed TVNem znało wielu z kadry i turnieju w Gdyni)
W mej opinni mega reklamę zrobły im akcje w Świnoujściu oraz Kaliszu.
Mijasz sie z prawdą, w Kętrzynie byliśmy chyba w 8 osób ( notabene- połowa to FC Braniewo poruszane w innym temacie) i wiadomo, ze po pewnym wydarzeniu mieliście duże ciśnienie na Nas, ale oprócz napinki do niczego nie doszło, wiec nie wiem skąd info, ze kogoś złapaliście???
Akurat na meczu w Szczecinie nikogo Pogoń nie zwyczaila bo tamta ekipa sama ładnie sie przedstawiła :)
Życie ;) (wtedy). Chociaż do tamtego czasu nie liczyło się "garniturów". Na wspomniany wcześniej mecz POL-SŁO jechaliśmy rejsowym we trzech z legijną flagą naszej dzielnicy. W Zabrzu skradaliśmy się za garażami ("Śląska Siła" i takie tam ;) i weszliśmy na sektor Legii z... Lechem - chyba unikalne zdjęcia jednej z "firmowych" flag Legii ("koperta" z nazwą klubu) obok równie prestiżowego płótna "KKS Lech Poznań". W przypadku przykładowej utraty barw przez nas nikt by nie wspominał o "garniturach". Po prostu mielibyśmy bana na Ł3.Gedania Gdansk pisze: 08.09.2018, 20:37 Faktycznie udana Wasza odpowiedz, chociaż P..ch miał racje bo ten pierwszy garnitur pojechał wtedy chyba na balety na Słowację. A akcja na totalnym zaskoczeniu, być obudzonym przez wlatujace przez szybę jakieś cegły i pozniej bejsbole :)
Powiedz mi w jaki sposób ta ekipa w Szczecinie tak ładnie się przedstawiła ? . Bo ja pamiętam co innego - oprócz oklepanych , pamiętam spidermenów na szczecińskich płotach ( wtedy wysokich w sektorze w którym ta ekipa siedziała )Gedania Gdansk pisze: 08.09.2018, 19:43Dlaczego fejm- wlasnie przez tą monotonię grania po 3ligach z jakimiś wioskami było ciśnienie na kadrę gdzie zwłaszcza Wy i Zagłębie Sosnowiec byliście najbardziej „gnębieni”.Beha pisze: 08.09.2018, 15:57Mogę troszkę pomylić fakty ( nie chce mi się sprawdzać) - Craxa zaliczyła smary na Hutniku Warszawa ( wygonieni ze stadionu wtedy zostali - ówczesna II liga, 95 czy 96 rok) - ale to mogłem coś pokręcić.Psiak pisze: 08.09.2018, 14:47
Arka była mocna, może i najlepsza w Polsce, ale nie od początku, a od połowy lat 90 tych.
Druga mocna awantura na Poznań Główny, gdy ekipa hoolies Legii pojechała incognito pociągiem rejsowym z dala od głównej wycieczki - tam wpadli w ekipę Lecha odbierającą Craxę właśnie. W użyciu był sprzęty z pobliskiej budowy
Generalnie "złote lata" Arki i Craxy z mej subiektywnej oceny - to troszkę taki fejm.
Arka grała głownie w III lidze, gdzie połowa tabeli to były drużyny warszawskie i podwarszawskie i praktycznie same 0 wyjazdowe.
Raz Legia pojechała na Arki wyjazd , chyba do Kętrzyna - ale tych Arkowców co złapali, to nawet nie bili.
Faktem jest, że numer na rezerwach Legii zrobili dobry, podobnie jak w Ursusie.
Ze starego układu kadry pamiętam jeszcze fakt, że większość ekip w Polsce na hasło Arka miała pełne gacie.
Tyle, że to były takie legendy - nawet Miedź Legnica kiedyś zlała ekipę Arki gdzieś pod Lubinem, manto dostali także kiedyś w Szczecinie wyczajeni na meczu (Rybaka przed TVNem znało wielu z kadry i turnieju w Gdyni)
W mej opinni mega reklamę zrobły im akcje w Świnoujściu oraz Kaliszu.
Mijasz sie z prawdą, w Kętrzynie byliśmy chyba w 8 osób ( notabene- połowa to FC Braniewo poruszane w innym temacie) i wiadomo, ze po pewnym wydarzeniu mieliście duże ciśnienie na Nas, ale oprócz napinki do niczego nie doszło, wiec nie wiem skąd info, ze kogoś złapaliście???
Akurat na meczu w Szczecinie nikogo Pogoń nie zwyczaila bo tamta ekipa sama ładnie sie przedstawiła :)
A i jeszcze uwaga/przytyk - Legia w tych "złotych" latach nie robiła sobie zgód w każdej części Polski, ani nie zmieniała jak Lech - z Bałtyku na ArkęGedania Gdansk pisze: 08.09.2018, 20:37 Faktycznie udana Wasza odpowiedz, chociaż P..ch miał racje bo ten pierwszy garnitur pojechał wtedy chyba na balety na Słowację. A akcja na totalnym zaskoczeniu, być obudzonym przez wlatujace przez szybę jakieś cegły i pozniej bejsbole :)
O ile pamiętam, to Arka przyjechała do Szczecina na urodziny Nicińskiego i przy okazji poszła na mecz. Wywiesili na płocie, na głównej trybunie biały transparent z napisem chyba "Nitka i Fala zawsze z Arką" czy coś w tym stylu - bo jeszcze o Faltyńskiego chodziło, który też grał wtedy w Pogoni. No a później, to już tak jak ktoś napisał - atak Pogoni, jakieś trafienia i paniczna ucieczka Arki. Swoją drogą, trzeba mieć jaja aby taki numer odwalić na wrogim stadionie.takisobie pisze: 08.09.2018, 21:28Powiedz mi w jaki sposób ta ekipa w Szczecinie tak ładnie się przedstawiła ? . Bo ja pamiętam co innego - oprócz oklepanych , pamiętam spidermenów na szczecińskich płotach ( wtedy wysokich w sektorze w którym ta ekipa siedziała )Gedania Gdansk pisze: 08.09.2018, 19:43Dlaczego fejm- wlasnie przez tą monotonię grania po 3ligach z jakimiś wioskami było ciśnienie na kadrę gdzie zwłaszcza Wy i Zagłębie Sosnowiec byliście najbardziej „gnębieni”.Beha pisze: 08.09.2018, 15:57
Mogę troszkę pomylić fakty ( nie chce mi się sprawdzać) - Craxa zaliczyła smary na Hutniku Warszawa ( wygonieni ze stadionu wtedy zostali - ówczesna II liga, 95 czy 96 rok) - ale to mogłem coś pokręcić.
Druga mocna awantura na Poznań Główny, gdy ekipa hoolies Legii pojechała incognito pociągiem rejsowym z dala od głównej wycieczki - tam wpadli w ekipę Lecha odbierającą Craxę właśnie. W użyciu był sprzęty z pobliskiej budowy
Generalnie "złote lata" Arki i Craxy z mej subiektywnej oceny - to troszkę taki fejm.
Arka grała głownie w III lidze, gdzie połowa tabeli to były drużyny warszawskie i podwarszawskie i praktycznie same 0 wyjazdowe.
Raz Legia pojechała na Arki wyjazd , chyba do Kętrzyna - ale tych Arkowców co złapali, to nawet nie bili.
Faktem jest, że numer na rezerwach Legii zrobili dobry, podobnie jak w Ursusie.
Ze starego układu kadry pamiętam jeszcze fakt, że większość ekip w Polsce na hasło Arka miała pełne gacie.
Tyle, że to były takie legendy - nawet Miedź Legnica kiedyś zlała ekipę Arki gdzieś pod Lubinem, manto dostali także kiedyś w Szczecinie wyczajeni na meczu (Rybaka przed TVNem znało wielu z kadry i turnieju w Gdyni)
W mej opinni mega reklamę zrobły im akcje w Świnoujściu oraz Kaliszu.
Mijasz sie z prawdą, w Kętrzynie byliśmy chyba w 8 osób ( notabene- połowa to FC Braniewo poruszane w innym temacie) i wiadomo, ze po pewnym wydarzeniu mieliście duże ciśnienie na Nas, ale oprócz napinki do niczego nie doszło, wiec nie wiem skąd info, ze kogoś złapaliście???
Akurat na meczu w Szczecinie nikogo Pogoń nie zwyczaila bo tamta ekipa sama ładnie sie przedstawiła :)
też bym chcial wiedziecPolish Power pisze: 07.09.2018, 16:06 Jaki jest tytuł tego kawałka z tej zapowiedzi Jastrzębia ??? Od 1 min 5 sek :
https://m.youtube.com/watch?v=mcIecvmXsvI