Re: Kibicowska Warszawa
: 31.12.2024, 16:24
Jakby to wam powiedzieć?
Jest różnica między sukcesami piłki nożnej, a np. lekkoaatletyką, czy szachami. Która dyscyplina jest bardziej medialna i daje większą popularność klubowi i powoduje, że przybywa kibiców? Zostawiam to pytanie jako pytanie retoryczne.
Legia miała bardzo możnego sponsora jakim było Ludowe Wojsko Polskie, czyli resort siłowy należący do Układu Warszawskiego, a zatem sponsor był bardzo możny, i takimi sponsorami obdarzone były i inne stołeczne ekipy innych krajów demokracji ludowej, które z racji takiego reżimowego resortu były traktowane jako wizytówka i pieszczoch systemu owych krajów. W Polsce Ludowej taką resortowym klubem była Legia, która na dodatek kradła wyróżniających się piłkarzy z całej Polski.
A Polonia? Biedny sponsor, koleje, który finansował tanie w utrzymaniu sekcje jak lekkoatletyka. Zejdźcie na ziemię, bo to żałość porównywać sekcję koszykówki czy tam lekkoatletyki z bardzo kosztowną sekcją piłki nożnej.
Legia poza tym była i jest klubem o największej ilości sekcji w kraju, z największą ilością olimpijczyków i medalistów Olimpiad i MŚ i ME. W piłce nożnej nigdy nie spadła, miała najwięcej reprezentantów, najczęściej grała w europejskich pucharach. Myślicie, że wszystko to by zadziało się bez mocnego wsparcia komunistycznego państwa?
W uściskach komuny byliście 40 lat, która zbudowała wam klub, bazę kibicowską, w tym samym czasie Polonii będącej na peryferiach futbolu ubywało kibiców, a klub został zmarginalizowany.
Dziś również czerpiecie z komuny, bo pomagają wam układy z PRLu i pozycja wypracowana za tego okresu. Zbudowany nowy stadion jest tego najlepszym przykładem. Przypomnieć wam jaką drogą staliście się jego użytkownikami?
Cała ta wasza gimnastyka gazetkowa jest przykładem tego, że dobrze wiecie, że byliście pupilkiem komuny, a teraz próbujecie się wybielić. Ok, wszyscy działali w komunie bo nie było innej drogi ale byli tacy co mieli jak u przysłowiowego Pana Boga za piecem, a byli też tacy którym było bardzo ciężko. Wam diabeł dzieci kołysze.
Jest różnica między sukcesami piłki nożnej, a np. lekkoaatletyką, czy szachami. Która dyscyplina jest bardziej medialna i daje większą popularność klubowi i powoduje, że przybywa kibiców? Zostawiam to pytanie jako pytanie retoryczne.
Legia miała bardzo możnego sponsora jakim było Ludowe Wojsko Polskie, czyli resort siłowy należący do Układu Warszawskiego, a zatem sponsor był bardzo możny, i takimi sponsorami obdarzone były i inne stołeczne ekipy innych krajów demokracji ludowej, które z racji takiego reżimowego resortu były traktowane jako wizytówka i pieszczoch systemu owych krajów. W Polsce Ludowej taką resortowym klubem była Legia, która na dodatek kradła wyróżniających się piłkarzy z całej Polski.
A Polonia? Biedny sponsor, koleje, który finansował tanie w utrzymaniu sekcje jak lekkoatletyka. Zejdźcie na ziemię, bo to żałość porównywać sekcję koszykówki czy tam lekkoatletyki z bardzo kosztowną sekcją piłki nożnej.
Legia poza tym była i jest klubem o największej ilości sekcji w kraju, z największą ilością olimpijczyków i medalistów Olimpiad i MŚ i ME. W piłce nożnej nigdy nie spadła, miała najwięcej reprezentantów, najczęściej grała w europejskich pucharach. Myślicie, że wszystko to by zadziało się bez mocnego wsparcia komunistycznego państwa?
W uściskach komuny byliście 40 lat, która zbudowała wam klub, bazę kibicowską, w tym samym czasie Polonii będącej na peryferiach futbolu ubywało kibiców, a klub został zmarginalizowany.
Dziś również czerpiecie z komuny, bo pomagają wam układy z PRLu i pozycja wypracowana za tego okresu. Zbudowany nowy stadion jest tego najlepszym przykładem. Przypomnieć wam jaką drogą staliście się jego użytkownikami?
Cała ta wasza gimnastyka gazetkowa jest przykładem tego, że dobrze wiecie, że byliście pupilkiem komuny, a teraz próbujecie się wybielić. Ok, wszyscy działali w komunie bo nie było innej drogi ale byli tacy co mieli jak u przysłowiowego Pana Boga za piecem, a byli też tacy którym było bardzo ciężko. Wam diabeł dzieci kołysze.














