Żużel 2007 ...
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
no to sam sobie odpowiedziales na pytanie dlaczego póxniej chciano ich "pożegnać" , z drugiej strony często zmieniasz zdanie, przed chwi.lą byli piknikami, juz sa ultrasami 
Ostatnio zmieniony 03.09.2007, 15:59 przez (Ł)FSW, łącznie zmieniany 1 raz.
-
levyLESZNO
- Posty: 55
- Rejestracja: 25.06.2007, 16:07
- Lokalizacja: Wielkopolska
do rzeszowa wyruszamy pociagiem w 19 osob, do wrocka bez najmniejszych klopotow no i wlasnie we wrocku zaczely sie jaja... stoimy z godzinke po czym do opola jedziemy okrezą drogą bo cos sie stalo... czyli tracimy kolejna godzine... potem kolejna godzine tracimy stojac w opolu i znowu godzine stoimy w krakowie... nie musze chyba mowic jaka kurwica wsrod nas panowala... do rzeszowa dojezdzamy z 4godzinnym opoznieniem, szybko ladujemy sie w taksowki i na stadion docieramy po 10 biegu. lacznie z Leszna w klatce +- 50 osob, doping praktycznie non stop (od czasu kiedy przyjechalismy, nie wiem jak bylo wczesniej)
Unia wygrywa i w swietnych nastrojach wracamy do Leszna, gdzie meldujemy sie przed 9 rano ;]
Unia wygrywa i w swietnych nastrojach wracamy do Leszna, gdzie meldujemy sie przed 9 rano ;]
POLONIA - Falubaz Zielona Góra
Relacja ze strony www.pbnf.pl:
Dnia 2 września odbył się pierwszy mecz z cyklu pt. Być albo nie być Polonii w Ekstralidze. Niestety nasi zawodnicy nie sprostali drużynie z Zielonej Góry. Jednakże na torze jak i na trybunach tego dnia atmosfera była niesamowita.
Przygotowania do meczu sięgają 2 tygodni naprzód. Udaje nam się dograć wszelkie sprawy i wcielamy do życia projekty zaplanowanych opraw. Nad całością pracowało kilka osób, które miały 3 dni "wyjęte z życiorysu" - to informacja dla osób, które tak "chętnie" krytykują nasze działania.
Drugim zadaniem, które przed sobą postawiliśmy było podgrzanie atmosfery jak tylko się da, aby kibice będący tego dnia na przeciwległej prostej walczyli równie dzielnie co zawodnicy. Przed meczem na stadionie pojawiają się plakaty zapraszające kibiców do przyjścia do naszego sektora. Rozklejamy także plakaty informujące o wyjeździe na mecz rewanżowy do Zielonej Góry. Ulotki odnośnie wyjazdu lądują również w kasach stadionowych.
Na stadionie spotykamy się sporo wcześniej, wszak wszystko co zaplanowaliśmy musiało być dopięte na ostatni ****.
Na długo przed meczem wieszamy pod naszym sektorem napis na materiale "sektor kibiców dopingujących", przechadzamy się również po stadionie z megafonem zapraszając kibiców do naszego sektora.
Kibiców gości przed prezentacją doliczamy się na nasze niesprecyzowane oko około 1,5 tysiąca. Liczba budząca podziw i szacunek. W czasie meczu prezentują oprawę składającą się z confetti i transparentu, a następnie z sektorówki, flag oraz czerwonych flar.
Jeszcze przed prezentacją na stanowisku dowodzenia dopingiem
staje nasz wodzirej. Piorunujący efekt daje jego współpraca z publiką, kiedy ni z tego ni z owego 3 sektory na przeciwległej prostej ryknęło Polonia Bydgoszcz, do którego później dołączają się pozostałe sektory na przeciwległej.
Na prezentacji pokazujemy 18 pasów w barwach klubowych do tego na całej prostej rozdane zostają białe oraz czerwone balony. Całość układa się następująco: białe balony, 9 pasów białych, 9 pasów czerwonych i czerwone balony. Patrząc po zdjęciach wyszło to wyśmienicie.
W czasie prezentacji nasza delegacja składa Andreasowi Jonssonowi życzenia z okazji urodzin i zdobycia tytułu Mistrza Szwecji. W tym momencie stadion śpiewa "Sto lat!". Gratulacje za zajęcie II miejsca w Indywidualnych Mistrzostwach Szwecji zbiera Jonas Davidsson.
Zaraz po prezentacji na nasz sektor wciągnięta zostaje sektorówka w biało-czerwone pasy dawno nie widziana na naszym "estadio".
Po 8 biegu na płocie rozwieszony zostaje transparent WYBIJEMY WAM Z GŁOWY EKSTRALIGĘ. Na sektor zostaje wciągnięta okazjonalna sektorówka przedstawiającą Myszkę Miki (symbol klubu z Zielonej Góry) po uderzeniu biało-czerwonym młotkiem. Mimo, iż całość wyszła bardzo dobrze, nie było nam dane cieszyć się tego dnia ze zwycięstwa.
Praktycznie do 10 biegu na przeciwległej słychać doping jakiego jeszcze w Bydgoszczy w tym sezonie nie było. Wodzirej i publika wykonali tego dnia na prawdę świętną pracę. Dopingu nie powstydziłyby się średniej klasy piłkarskie fan cluby - śpiewało około 1,5 tysiąca osób.
Po 10 biegu prezentujemy wraz z grupą Ultras From Polonia ponad 100 flag na kijach w barwach biało-czerwonych podświetlonych stroboskopami.
W przerwie przed biegami nominowanymi na płocie zawisa transparent upamiętniający wydarzenia września '39. Do tego zostaje odpalonych 30 rac.
Naszym zawodnikom nie udaje się pokonać żużlowców z Zielonej Góry i przegrywają ten mecz 46:44. Jedyną obecnie szansą na utrzymanie Ekstraligi w Bydgoszczy jest pokonanie Zielonogórzan i być może w dalszym kontekście 2 zespołu I ligi.
Podsumowując nasze dokonania tego dnia na Sportowej wśród wielu opinii padały słowa, że był to "mecz roku" w wykonaniu kibiców z Bydgoszczy. Oby tak dalej!
---
Fotki i filmy wkrótce na www.pbnf.pl
Relacja ze strony www.pbnf.pl:
Dnia 2 września odbył się pierwszy mecz z cyklu pt. Być albo nie być Polonii w Ekstralidze. Niestety nasi zawodnicy nie sprostali drużynie z Zielonej Góry. Jednakże na torze jak i na trybunach tego dnia atmosfera była niesamowita.
Przygotowania do meczu sięgają 2 tygodni naprzód. Udaje nam się dograć wszelkie sprawy i wcielamy do życia projekty zaplanowanych opraw. Nad całością pracowało kilka osób, które miały 3 dni "wyjęte z życiorysu" - to informacja dla osób, które tak "chętnie" krytykują nasze działania.
Drugim zadaniem, które przed sobą postawiliśmy było podgrzanie atmosfery jak tylko się da, aby kibice będący tego dnia na przeciwległej prostej walczyli równie dzielnie co zawodnicy. Przed meczem na stadionie pojawiają się plakaty zapraszające kibiców do przyjścia do naszego sektora. Rozklejamy także plakaty informujące o wyjeździe na mecz rewanżowy do Zielonej Góry. Ulotki odnośnie wyjazdu lądują również w kasach stadionowych.
Na stadionie spotykamy się sporo wcześniej, wszak wszystko co zaplanowaliśmy musiało być dopięte na ostatni ****.
Na długo przed meczem wieszamy pod naszym sektorem napis na materiale "sektor kibiców dopingujących", przechadzamy się również po stadionie z megafonem zapraszając kibiców do naszego sektora.
Kibiców gości przed prezentacją doliczamy się na nasze niesprecyzowane oko około 1,5 tysiąca. Liczba budząca podziw i szacunek. W czasie meczu prezentują oprawę składającą się z confetti i transparentu, a następnie z sektorówki, flag oraz czerwonych flar.
Jeszcze przed prezentacją na stanowisku dowodzenia dopingiem
Na prezentacji pokazujemy 18 pasów w barwach klubowych do tego na całej prostej rozdane zostają białe oraz czerwone balony. Całość układa się następująco: białe balony, 9 pasów białych, 9 pasów czerwonych i czerwone balony. Patrząc po zdjęciach wyszło to wyśmienicie.
W czasie prezentacji nasza delegacja składa Andreasowi Jonssonowi życzenia z okazji urodzin i zdobycia tytułu Mistrza Szwecji. W tym momencie stadion śpiewa "Sto lat!". Gratulacje za zajęcie II miejsca w Indywidualnych Mistrzostwach Szwecji zbiera Jonas Davidsson.
Zaraz po prezentacji na nasz sektor wciągnięta zostaje sektorówka w biało-czerwone pasy dawno nie widziana na naszym "estadio".
Po 8 biegu na płocie rozwieszony zostaje transparent WYBIJEMY WAM Z GŁOWY EKSTRALIGĘ. Na sektor zostaje wciągnięta okazjonalna sektorówka przedstawiającą Myszkę Miki (symbol klubu z Zielonej Góry) po uderzeniu biało-czerwonym młotkiem. Mimo, iż całość wyszła bardzo dobrze, nie było nam dane cieszyć się tego dnia ze zwycięstwa.
Praktycznie do 10 biegu na przeciwległej słychać doping jakiego jeszcze w Bydgoszczy w tym sezonie nie było. Wodzirej i publika wykonali tego dnia na prawdę świętną pracę. Dopingu nie powstydziłyby się średniej klasy piłkarskie fan cluby - śpiewało około 1,5 tysiąca osób.
Po 10 biegu prezentujemy wraz z grupą Ultras From Polonia ponad 100 flag na kijach w barwach biało-czerwonych podświetlonych stroboskopami.
W przerwie przed biegami nominowanymi na płocie zawisa transparent upamiętniający wydarzenia września '39. Do tego zostaje odpalonych 30 rac.
Naszym zawodnikom nie udaje się pokonać żużlowców z Zielonej Góry i przegrywają ten mecz 46:44. Jedyną obecnie szansą na utrzymanie Ekstraligi w Bydgoszczy jest pokonanie Zielonogórzan i być może w dalszym kontekście 2 zespołu I ligi.
Podsumowując nasze dokonania tego dnia na Sportowej wśród wielu opinii padały słowa, że był to "mecz roku" w wykonaniu kibiców z Bydgoszczy. Oby tak dalej!
---
Fotki i filmy wkrótce na www.pbnf.pl
Apropo całego ataku Apatora na któryś tam z naszych autokarów-fakt faktem,że Apator nie powinien atakować raczej autokaru hmm...ultrasowo-piknikowego i te tłumaczenia są rzeczywiście śmieszne typu 'myśleliśmy,że to FhZG'.Wydaje mi się,że da się rozpoznać czy to 'sportowiec' czy nie. Z drugiej strony jednak mimo wyskoczenia z autokarów jakiejś tam grupy od nas,dziwi mnie postawa innych osób,nawet najbardziej typowo piknikowych,które owego wyskoczenia z autokarów nie uczyniły. Nie rozumiem jak można powiedzmy nie reagować i siedzieć na swoim miejscu w autokarze przy takiej sytuacji jaka wynikła. Oczywistym dla mnie jest(gdyby to był mój autokar,a nie był) tak jak i zapewne dla tej grupy osób,która stawiła odrazu czoła Apatorowi,że za klub,za barwy trzeba walczyć i trzeba się postawić rywalowi w takiej sytuacji jaka miała miejsce,bez względu na to czy jest się piknikowym pożeraczem słonecznika,ultrasem czy 'sportowcem'. To tak na marginesie.
-
ostrovianin
- Posty: 17
- Rejestracja: 14.05.2007, 11:06
tak jeden raz jak nie było nas w Ostrowie bo byliśmy na swoim meczu byliście chetni. Pozostałe umawianie z wami kończy się zawsze "czymś" co powoduje że wam nie pasuje.Ueb pisze:Owy klub mial kiedys okazje i to nie raz.Na dzien dzisiejszy nie posiadamy ekipy wiec nie wiem po co szukasz sensacji P FhZG.
-
pospolitus
- Posty: 117
- Rejestracja: 12.05.2007, 12:16
-
Staleczka_z_Gorzowa
- Posty: 12
- Rejestracja: 09.07.2007, 11:30
- Lokalizacja: Gorzów
Nikt na tym czy poprzednim meczu w Ostrowie nie krzyczal do kibicow Ovstrovii.Moze twoj informator pomylil okrzyki piknikow do zuzlofanow z Ostrowa.
Ja ze swojej strony moge dodac, ze mialem inne zdanie o ekipie Falubazu,nie wiedzialem ze sa tacy ze lubia cos uslyszec cos dopowiedziec i siac zamet na ogolnopolskim forum.Coz widocznie sie mylilem.koniec polemiki
Ja ze swojej strony moge dodac, ze mialem inne zdanie o ekipie Falubazu,nie wiedzialem ze sa tacy ze lubia cos uslyszec cos dopowiedziec i siac zamet na ogolnopolskim forum.Coz widocznie sie mylilem.koniec polemiki
Falubaz Zielona Góra - Polonia Bydgoszcz
(drugi mecz o utrzymanie)
http://www.sebafoto.com/471-9056/06/
http://www.sebafoto.com/471-9057/07/
http://www.sebafoto.com/409-9066/06/
http://www.sebafoto.com/471-9058/08/
http://www.sebafoto.com/471-9059/09/
http://www.sebafoto.com/471-9063/13/
(drugi mecz o utrzymanie)
http://www.sebafoto.com/471-9056/06/
http://www.sebafoto.com/471-9057/07/
http://www.sebafoto.com/409-9066/06/
http://www.sebafoto.com/471-9058/08/
http://www.sebafoto.com/471-9059/09/
http://www.sebafoto.com/471-9063/13/-
blackdevils
- Posty: 109
- Rejestracja: 27.02.2007, 16:00
- Lokalizacja: OSW
-
White_Red_Brothers
- Posty: 20
- Rejestracja: 25.03.2007, 23:00
W Zielonej Górze meldujemy się w 40 osób, łącznie w klatce około 150 kibiców Polonii. Na płocie wywieszamy flagę „Polonia znaczy Polska”. Poprzez transparent o treści „Awans przy stole? Jaki taki awans p*******” kibice Polonii przekazali co myślą o wykupieniu dzikiej karty. Momentami prowadzony jest dobry doping jak na taką liczbę kibiców, jednak trudno było przebić się przez gospodarzy. Podróż w obie strony bez przygód (o tym że Falubaz nie zapewni atrakcji wiedzieliśmy już wcześniej), na stacjach benzynowych liczne promocje. Wyjazd można zaliczyć do udanych nie licząc postawy kolarzy.
-
Lele_WLAWOWO_GKS
- Posty: 17
- Rejestracja: 26.07.2007, 20:58
- Lokalizacja: Władysławowo
Na meczu Sparty w Toruniu 5 osob z wladyslawowskiego fan clubu Wybrzeza 
Niebawem wzuce fotki i filmiki na youtuba (czesc juz jest)
----------------------------------------------------------------------------------
galeria z meczu ----> www.fcwladyslawowo.blog.onet.pl po lewej stronie.
To tylko blog ale tymczasow jedynie...
Niebawem wzuce fotki i filmiki na youtuba (czesc juz jest)
----------------------------------------------------------------------------------
galeria z meczu ----> www.fcwladyslawowo.blog.onet.pl po lewej stronie.
To tylko blog ale tymczasow jedynie...
Falubaz - Polonia ( walka o mecz barażowy )
Na prezentacji tworzymy choreografie która przedstawia tor żużlowy i jadących po nim żużlowców. Tablice wyników zastępujemy swoją tablicą świetlną „5:1” a kartony i pasy materiału oddają tor po którym jadą nasi rycerze.
Po prezentacji od razu zaczynamy głośny doping który trwał do końca spotkania. Na trybunach tego dnia zasiadło około 12 tysięcy Zielonogórzan, którzy bawili się doskonale w rytmach przyśpiewek prowadzonych tego dnia.
W dalszej części spotkania odpalona zostaje jeszcze pirotechnika a my już do końca bawimy się na trybunach w doskonałych nastrojach z pewnej wygranej !
Polonia jak sama się określa w około 150 osób, większa część z nich ubrana w jednakowe koszulki. Na prezentacji rozciągają transparent „ Awans przy stole? Ja taki awans p******* „ – który był skierowany do ich klubu.
Podsumowując, mecz wygrywamy, kibicowsko tego dnia bawiliśmy się świetnie o czym mówi sam doping – nic więcej dodawać nie trzeba
Wielkie podziękowania dla chłopaków z Wybrzeża !!!
www.fnf.com.pl
-----------------
Fotki:





Filmiki:
http://www.youtube.com/watch?v=5TQND-XBDYA
http://www.youtube.com/watch?v=0XiwZxfeqCE
http://www.youtube.com/watch?v=w_gVH1rWroY
Na prezentacji tworzymy choreografie która przedstawia tor żużlowy i jadących po nim żużlowców. Tablice wyników zastępujemy swoją tablicą świetlną „5:1” a kartony i pasy materiału oddają tor po którym jadą nasi rycerze.
Po prezentacji od razu zaczynamy głośny doping który trwał do końca spotkania. Na trybunach tego dnia zasiadło około 12 tysięcy Zielonogórzan, którzy bawili się doskonale w rytmach przyśpiewek prowadzonych tego dnia.
W dalszej części spotkania odpalona zostaje jeszcze pirotechnika a my już do końca bawimy się na trybunach w doskonałych nastrojach z pewnej wygranej !
Polonia jak sama się określa w około 150 osób, większa część z nich ubrana w jednakowe koszulki. Na prezentacji rozciągają transparent „ Awans przy stole? Ja taki awans p******* „ – który był skierowany do ich klubu.
Podsumowując, mecz wygrywamy, kibicowsko tego dnia bawiliśmy się świetnie o czym mówi sam doping – nic więcej dodawać nie trzeba
Wielkie podziękowania dla chłopaków z Wybrzeża !!!
www.fnf.com.pl
-----------------
Fotki:





Filmiki:
http://www.youtube.com/watch?v=5TQND-XBDYA
http://www.youtube.com/watch?v=0XiwZxfeqCE
http://www.youtube.com/watch?v=w_gVH1rWroY
STAL Gorzów- KM Ostrów
Na 16ego września czekała cała Ziemia Gorzowska.Przygotowania oprawy trwały długo przed finałem ligi.Dopisała pogoda,na trybunach nadkomplet widzów.Tego dnia atmosfera na stadionie przeszła nasze najśmielsze oczekiwania.Na początku meczu prezentujemy oprawę z okazji 60-lecia naszej Staleczki.Na łuku widnieje 70 metrowy,żółto-niebieski transparent o treści:"OD 60 LAT WIARA PRZEKAZYWANA Z OJCA NA SYNA-KS STAL GORZÓW MIŁOŚĆ JEDYNA".Nad nim odpalamy 30 rac,a cały stadion unosi złote i niebieskie sreberka.Póżniej skupiamy się na dopingu,do którego zaprosiliśmy cały stadion.Efektem tego była"szkocja" i "Kto wygra mecz?",które było słychać ponoć po drugiej stronie Warty..Po 9 wyścigu prezentujemy drugą oprawę.Na całym łuku rozdajemy flagi-pasiaki i odpalamy świece dymne w barwach.Po tym znów jedziemy z dopingiem,bawi się z nami niemal cały stadion.Podsumowując,atmosfera na trybunach nie do opisania
i pierwsza oprawa na Stali takiego kalibru.Dla takich chwil chce się żyć.Co do gości oceniają się na ok.800,wywieszają kilka flag w tym "Ultras Start".Nie prezentują oprawy,ich doping słyszałny
przed meczem,pózniej raczej się nie przebijali.
Na 16ego września czekała cała Ziemia Gorzowska.Przygotowania oprawy trwały długo przed finałem ligi.Dopisała pogoda,na trybunach nadkomplet widzów.Tego dnia atmosfera na stadionie przeszła nasze najśmielsze oczekiwania.Na początku meczu prezentujemy oprawę z okazji 60-lecia naszej Staleczki.Na łuku widnieje 70 metrowy,żółto-niebieski transparent o treści:"OD 60 LAT WIARA PRZEKAZYWANA Z OJCA NA SYNA-KS STAL GORZÓW MIŁOŚĆ JEDYNA".Nad nim odpalamy 30 rac,a cały stadion unosi złote i niebieskie sreberka.Póżniej skupiamy się na dopingu,do którego zaprosiliśmy cały stadion.Efektem tego była"szkocja" i "Kto wygra mecz?",które było słychać ponoć po drugiej stronie Warty..Po 9 wyścigu prezentujemy drugą oprawę.Na całym łuku rozdajemy flagi-pasiaki i odpalamy świece dymne w barwach.Po tym znów jedziemy z dopingiem,bawi się z nami niemal cały stadion.Podsumowując,atmosfera na trybunach nie do opisania
i pierwsza oprawa na Stali takiego kalibru.Dla takich chwil chce się żyć.Co do gości oceniają się na ok.800,wywieszają kilka flag w tym "Ultras Start".Nie prezentują oprawy,ich doping słyszałny
przed meczem,pózniej raczej się nie przebijali.
-
kasztanowy8
- Posty: 24
- Rejestracja: 02.05.2007, 18:02
Szkoda, ze nie jestesmy w stanie nic poradzic na dzika karte ...
gdyby ruch kibicowski byl troszke silniejszy w naszym otczeniu udalo by sie zorganizowac jakis wiekszy protest i dac do zrozumienia wlodarzom ekstraligi ze zaden normalny kibic nie chce zabijania ukochanego sportu poprzez legalne łapówki (czyt dzikie karty ) ...
gdyby ruch kibicowski byl troszke silniejszy w naszym otczeniu udalo by sie zorganizowac jakis wiekszy protest i dac do zrozumienia wlodarzom ekstraligi ze zaden normalny kibic nie chce zabijania ukochanego sportu poprzez legalne łapówki (czyt dzikie karty ) ...
-
blackdevils
- Posty: 109
- Rejestracja: 27.02.2007, 16:00
- Lokalizacja: OSW
-
Il_Fanatico
- Posty: 226
- Rejestracja: 01.03.2007, 10:55
No jeżeli masz na myśli zagłuszanie ich przez pikników gwizdami to rzeczywiscieUeb pisze:Co do gości ich doping słyszałny
przed meczem,pózniej raczej się nie przebijali.
-
blackdevils
- Posty: 109
- Rejestracja: 27.02.2007, 16:00
- Lokalizacja: OSW
-
Staleczka_z_Gorzowa
- Posty: 12
- Rejestracja: 09.07.2007, 11:30
- Lokalizacja: Gorzów
Mógłby mi ktoś przytoczyć jakiś artykuł, jeśli takowy się znajduje, tudziez sprostowanie, dlaczego kibice z Ostrowa Wlkp. używają skróty na flagach KM Ostrów?
Nie interesuje się zbytnio żużlem, natomiast ciekawi mnie to, gdyż kiedyś żużlowa drużyna z Ostrowa to była Ostrovia...
Jeśli jest taki artykuł tu gdzieś, to przepraszam...ale nie chce mi się przegląać tylu stron tematu
pozdr.
Nie interesuje się zbytnio żużlem, natomiast ciekawi mnie to, gdyż kiedyś żużlowa drużyna z Ostrowa to była Ostrovia...
Jeśli jest taki artykuł tu gdzieś, to przepraszam...ale nie chce mi się przegląać tylu stron tematu
pozdr.
Możesz się cieszyć, że w Częstochowie, mimo Malm, Radsonów, Yawali, Złomrexów, zawsze był Włókniarz. W Ostrowie było zupełnie inaczej.PeQ- pisze:NNBB no to teraz zacznie sie lawina dyskusji ktora do niczego nie prowadzi bo prawda jest taka, ze sami kibice KMu Ostrow nie wiedza dlaczego sie tak nazywaja i dlaczego miaja barwy takie a nie inne.
Przykładem niech będzie choćby fakt, że KM nie jest spadkobiercą Iskry. Klub Motorowy powstał w 2002 roku a więc w roku, gdy istniała jeszcze Iskra i to pod jej szyldem startowali żużlowcy, więc jakby nie było, w tym sezonie w Ostrowie istniały dwa kluby żużlowe (choć w lidze startował jeden). Iskra padła dopiero rok póżniej i w jej miejsce w lidze wystartował KM.
O innych rzeczach nie ma co pisać, bo można by z tego epopeje stworzyć.
Ostrovii nie ma od 1991 roku. Nazwa zachowała sie wśród pojedynczych sztuk kibiców, reszta zaakceptowała nowe kluby, z nowymi nazwami, tak samo jak np w latach 70-tych kibice w Zielonej Górze, czy Toruniu szybko przyzwyczaili się do nazw narzucanych przez ówczesnych sponsorów (czyli Falubazu i Apatora).
Więc, czy się komuś podoba, czy nie, kibice w Ostrowie dobrze wiedzą komu kibicują.
-
gdańszczanin
- Posty: 101
- Rejestracja: 13.04.2007, 09:12
Nie. Wszystko gra jak trzeba. Przynajmniej w 99%. Bo to, że na stadionie wypełnionym 8-10 tysięczną widownią znajda się czasem dwie-trzy osoby z szalikami "Intar Dartom", jest zrozumiałe zważywszy na fakt specyfiki żużlowej publiczności.PeQ- pisze:Ale balagan w szalikach i ich barwach chyba do tej pory pojawia sie na stadionie w Ostrowie?Chino XL pisze: Więc, czy się komuś podoba, czy nie, kibice w Ostrowie dobrze wiedzą komu kibicują.
Ewenementem w Ostrowie był gość w szalu Apatora paradujący po stadionie z synkiem w szalu KMO...Kilka meczów już pokazało,że KMO jak sama nazwa wskazuje współpracuje z policją...Ogólnie dla mnie osobiście KMO to dziwny twór i napewno się to nie zmieni bo w Ostrowie liczy się jedynie Ostrovia i Kolejorz...
-
blackdevils
- Posty: 109
- Rejestracja: 27.02.2007, 16:00
- Lokalizacja: OSW
Kolega z Zielonej Góry widzę przyjął za prawdę objawioną pewne stereotypy, które przekazali mu ludzie niezbyt przepadający za KMO delikatnie mówiąc. Postaram się niektóre sprawy sprostować.
Z tego co mi wiadomo, to gość z dawnej ekipy Ostrovii, kiedy ta miała zgodę z Apatorem i stąd najprawdopodobniej jego sentyment. Ale moge się oczywiście mylić.-P-(FhZG) pisze:Ewenementem w Ostrowie był gość w szalu Apatora paradujący po stadionie z synkiem w szalu KMO
Możesz jakoś rozwinąć co masz na myśli?-P-(FhZG) pisze:...Kilka meczów już pokazało,że KMO jak sama nazwa wskazuje współpracuje z policją...
Zwróć tylko uwagę, że jakby nie patrzeć - KMO to kontynuator tradycji Ostrovii w sporcie żużlowym. Wielu ludzi, którzy chodzili na Ostrovię, chodzi dziś na KMO, bo to nic innego jak kontynuacja 76-letniej historii ostrowskiego żużla.-P-(FhZG) pisze:Ogólnie dla mnie osobiście KMO to dziwny twór i napewno się to nie zmieni bo w Ostrowie liczy się jedynie Ostrovia i Kolejorz...
Z Apatorem zgody nie ma już od lat, co nie zmienia faktu, że jest on dość lubiany w Ostrowie (np przeze mnie). Dlatego też mi osobiście (jak i innym osobom) nie przeszkadzają bawy KSA na stadionie przy Paderewskiego.Ewenementem w Ostrowie był gość w szalu Apatora paradujący po stadionie z synkiem w szalu KMO
Acha, to mam jeszcze jeden ewenement. Podczas meczu Unia.L - Iskra 30.06.1996 (rewanż "za Rifa"), kierujący w klatce dopingiem gości Lechici, skandowali nazwę Toruńskiego klubu, mimo, że zgoda była już przeszłością.
Więc? Ostrowski Lech, też jest niekumaty?
Jak kolega wyżej - konkrety poproszę.Kilka meczów już pokazało,że KMO jak sama nazwa wskazuje współpracuje z policją...
Mogę się dowiedzieć pod jakim względem dziwny?Ogólnie dla mnie osobiście KMO to dziwny twór










