Hal9000 pisze: 24.11.2024, 12:14
Niezła gimnastyka.
W tej kategorii jesteście najlepsi.
Przeczytałem z niezłym rozbawieniem.
Żadna gimnastyka, tylko oparcie swoich twierdzeń na źródłach i dowodach. Różnica między nami jest taka, że my ciągle podajemy materiały prasowe i książkowe, a Wy jedynie, co macie do przekazania to miejskie legendy, opowiadane przez Pekina i Gawka. Tych wszystkich śmiesznych rewelacji nigdy nie potwierdzili żadni obiektywni historycy sportowi, albowiem motywacją do ich pracy było przedstawienie faktów i nie mieli oni na celu leczenia swoich kompleksów i wynajdowania coraz to dziwniejszych wytłumaczeń, dlaczego ich klub jest w czarnej d****, bo wszyscy są winni moich problemów, tylko nie ja sam ;D
Hal9000 pisze: 24.11.2024, 12:14
Macie więcej pożółkłych komunistycznych gazet?
No i co z tego? Pisząc pracę dyplomową nadal możesz opierać się na tym źródle i na pewno jest to bardziej akceptowalne niż youtubowy śmietnik. Apropo YouTube'a. Tak się składa, że autor Twojego ulubionego filmiku także oparł się na pożółkłych komunistycznych gazetach (vide: 02-04-02-33) i to dokładnie na tym samym tytule prasowym, co ja. To już Ci nie przeszkadza i materiał przez to nie robi się niewiarygodny? Zaiste
Hal9000 pisze: 24.11.2024, 12:14
Najlepszy to ten tekst o podpierdolonych "żołnierzach piłkarzach" wyrobnikach, co to Legiunia traciła tylko na pozyskaniu takich.
Nie twierdzę, że tylko traciła, tylko zwracam uwagę, że to nie było jakimś wielkim wybawieniem i remedium na wszystkie możliwe problemy, jak to właśnie próbujecie przedstawiać. W skanie wrzuconym wcześniej, w części niepodkreślonej masz wyraźnie napisane, że trenerzy narzekali na rotację, ciągłe zmiany kadrowe i wieczne rozpoczynanie całej pracy od początku. Zawodników tych ciężko było zatrzymać, bo nie czuli oni żadnej więzi ze stolicą. Dlatego właśnie sekcja koszykarska, wbrew zaleceniom rozpoczęła trenowanie młodzieży już w 1954 r.
Hal9000 pisze: 24.11.2024, 12:14Gryzie widać was ta wasza historia.
Nie. Po prostu nas nie interesują manipulacje z YouTube'a i materiały tworzone pod tezę. Zresztą typ podał na koniec bibliografię, trzeba było zapoznać się z podanymi tam pozycjami. Miałbyś nieco szerszy kontekst i poznał fakty o których autor "zapomniał" wspomnieć w swoim paszkwilu.
Hal9000 pisze: 24.11.2024, 12:14
Cewukaes przed 57, Cewukaes po 57, no bajki i przewroty gimnastyczne.
Swoją drogą, nie zastanawiałeś się nigdy, czemu ten Twój ukochany filmik nigdy nie doczekał się kontynuacji, pomimo, że była ona zapowiadana?
Hal9000 pisze: 24.11.2024, 12:14
Biedny resort siłowy, armii Ludowego Wojska Polskiego, na nic nie miał.
Aż tak źle nie było, jednak nie zmienia to faktu, że do wykupienia Deyny i Gadochy musiała dorzucić się cała drużyna z własnej kieszeni. Przeczytaj wspomnienia Gmocha, on wyraźnie o tym pisał.
Tak samo w przypadku trenera Janosa Steinera (tego, który nazwał Brychczego per "Kici") niby resort siłowy, w kasie się przelewało, ale hajsu na pensję dla tego szkoleniowca nie było. Górnik nie miał z tym problemu, dlatego zatrudnił Steinera i zdobył mistrza kraju m.in. były zawodnikami CWKS-u, których Steiner dobrze znał.
Hal9000 pisze: 24.11.2024, 12:14
Biedny ten OWKS Kraków, który dostał karę, że popdpierdolił piłkarzy większemu Cewukaesowi, do tego stopnia, że Cewukaes podpierdolił graczy Owukaesowi
CWKS ukraść piłkarzy to źle, ale OWKS Wawel ukraść piłkarzy to już dobrze.
W przypadku klubów wojskowych wyglądało to tak, że danemu zawodnikowi wystarczyło zmienić jednostkę wojskową, aby go przerzucić np. z Legii do Śląską. Tak było m.in. z Janem Tomaszewskim, który w Legii okazał się być niepotrzebny.
Hal9000 pisze: 24.11.2024, 12:14
i za chwilę potem Polonii Bytom. Oj ta Polonia, nie ważne jaka, jest ością w gardle Cewukaesowi.
Ta Polonia Bytom, która po roku wróciła do I ligi i ta która była wicemistrzem w 1958, 1959 i 1961, a w 1962 mistrzem? No fajna ość w gardle, doprowadzona do takiego upadku, że nigdy się nie podniosła. Niby taka ta Polonia fajna, ale jednak Henryk Kempny (cichy bohater Twojego jedynego źródła wiedzy) nie chciał w niej grać:
Hal9000 pisze: 24.11.2024, 12:14
Potem już poszło z górki i Cewukaes bez żenady podpierdalał graczy komu popadnie.
To weź policz ilu zawodników ten nieistniejący od 1957 r. Cewukaes podpierdolił z Górnika Zabrze przez cały PRL? W powyższym skanie masz podpowiedź, czemu ta liczba wynosi okrągłe 0. Kluby milicyjne i kolejowe miały jeszcze prościej, bo dawały swoim zawodników opcję zastępczej służby wojskowej jako etatowy milicjant lub SOK-ista.
Hal9000 pisze: 24.11.2024, 12:14
Jak zniszczona została kariera Jerzego Wijasa, to już zostawiam dociekliwym.
No ale przecież Ty wolałbyś, aby wszyscy sportowcy tak jak Wijas poszli do woja biegać po poligonach i ścielić lóżka w kostkę zamiast rozwijać się sportowo w Legii czy innym klubie sportowym i w efekcie zaliczyć totalny sportowy regres. W czym więc masz problem? Sportowcy mieli być zwolnieni ze służby wojskowej tak jak ortodoksi żydowscy w Izraelu? Na pewno niesamowicie podniosło by to morale wojskowe w całym społeczeństwie, dokładnie tak jak w Izraelu.
Hal9000 pisze: 24.11.2024, 12:14
Ciekawe ilu utalentowanych piłkarzy poległo w ten sposób, by wizytówka LWP i PRL mogła dobrze funkcjonować?
Skoro to była wizytówka PRL, to czemu posłowie ze Śląska tacy jak Wiktor Markiefka blokowali powołanie do CWKS-u Gerarda Cieślika i to u samego Bieruta? Byli nienormalni i sami sobie próbowali zaszkodzić?
Hal9000 pisze: 24.11.2024, 12:14
Niektórzy myślą, że po 89 roku komuna znikła bezpowrotnie, ale to ignoranci i nieuki. Dziś Cewukaes to największy spadkobierca poprzedniego systemu.
W celu oceny tego, kto ile skorzystał na komunię proponuje Ci prosty test. Weź porównaj sukcesy które klub odniósł przed i po 1989 r. Widzisz dziś już sport jest zawodowy, a kluby sportowe nie są przypisane do żadnych zakładów pracy, więc trudno winić za swoje niepowodzenia kolejnictwo, a za powodzenia rywala pobór w kamasze, a co do tego, co zaraz zapewne napiszesz odnosiłem się już wcześniej:
Widzisz, los tak chciał, że wojskowe trepy wykazały się dosyć przytomną postawą w czasach transformacji ustrojowej. W kwietniu 1989 r. wydzielili sekcję piłkarską z CWKS-u jako ASPN i dzięki w klubie mogli pojawić się inwestorzy tacy jak np. Romanowski, którzy uratowali klub przed upadkiem. Gdyby nie to Legia podzieliłaby los Gwardii i tyle byłoby z tej mitycznej potęgi zbudowanej na komunie o której tutaj opowiadasz.