Czuwaj Przemysl-Polonia Przemysl (Final Okregowy PP)-mecz w Lubaczowie.
Relacja okiem kibica Siarki:
Na zaproszenie kibicow Polonii udajemy sie w 3 osoby na derby (2 z UGS+ 1 FC Parasole)-wyjechalo takze auto ale uleglo awarii w okolicach Rzeszowa i niestety nie dojechali.
Zbiorka na rynku skad wyrusza ok.150-170 kibicow MKS-u ze spiewem na PKP.
Jedziemy pociagiem rejsowym z przesiadka w Jaroslawiu-tam male pyskowki z "obcinka".
Ogolem kibicow Polonii na meczu okolo 200-230 (w tym my oraz-takze goscinnie-Tomasovia Tom.Lubelski oraz miejscowi kibice Lonii).Kibicow Czuwaju na moje oko ok.200-220 (w tym Radymno i Karpaty-obie ekipy z flagami)-KKS mial pociag specjalny.
Na meczu sporo bluzg z obu stron a doping dobry w przeciagu calego meczu (czasem glosniej,czasem kiepsko).Z perspektywy "sektora" Polonii Czuwaj slyszalny czasem dobrze ale wiekszosc slabo. Doping dla MKS-u nie mnie oceniac.
Czuwaj zajmuje miejsce na trybunie a my...na trawie za bramka.
Z kwestii ultras Czuwaj pokazuje 3 sektorowki i transparent na plocie (tresci nie pamietam) oraz ognie wroclawskie a takze szarfy w barwach,leci takze na bieznie swieca dymna w czasie zamieszania z ochrona i policja ale o tym poznizej.
Polonia robi jedna oprawe z machajek w barwach polaczona z foliami na kijach takze w barwach i odpala strobo i swiece dymne.
W czasie meczu Czuwaj prezentuje spory dywan z szali Polonii (w tym takze 2-3 nasze szale-przynajmniej tak sie wydawalo)-kibice Polonii widzac to wywieszaja takze swoje "skarby"(koszulki KKS,czapeczka,szale Czuwaju,Karpat,Igloopolu) i spiewa "Kolekcjonerzy" oraz "Wy zbieracie my palimy" co ma oznaczac, ze dywan przy sektorze KKS-u to szale zbierane kilka lat. Po chwili barwy Czuwaju sie pala i wjezdza straz oraz mamy lekkie przepychanki z policja.
Czuwaj takze rozpala dywan ale wczesniej kibic Polonii odbil jakies szale niepostrzezenie.
Policja dosc ostro wjezdza w mlyn KKS-u ale mala liczba (wieksza ilosc mundurowych nie wlaczyla sie do palowania) i Czuwaj zostaje zepchany na sam koniec sektora a czesc za trybune ale zaraz jakies przepychanki i wracaja. Obie ekipy wspolnie pozdrawiaja policje i spiewaja sobie nawzajem "zostaw kibica"...Na tym atrakcje sie skonczyly poniewaz mecz obstawiala pokazna grupa policji ( w tym chyba jakas spec-grupa...a takze rozpoznalismy kilku policjantow z Tarnobrzega! )
Po meczu czekamy...prawie 3 godziny na transport i w koncu wracamy ok.23 do P-sla jednym autobusem w 109 osob!! (czesc kibicow udalo sie wczesniej roznymi srodkami do domow).
Podczas drogi powrotnej pada pewna propozycja od rywali ale ostatecznie nic nie jest uzgodnione.
W Przemyslu udajemy sie do parku gdzie przy piwkach itp. rozmawiamy na tematy kibicowskie do wczesnych godzin porannych.Jak to bywa przy takich sytuacjach czasem jest tez zabawnie:najlepszy ubaw byl z jednego kibica Polonii...ktory zapomnial gdzie zaparkowal auto i troche sie go oszukal

)
Ogolem derby nawet ciekawe ale mialy byc w Przemyslu a nie w Lubaczowie co z pewnoscia popsulo lekko klimat (glownie chodzi o liczby obu ekip) i mozliwosc prezentacji.
Pozdrowienia I Podziekowania Dla Kibicow Polonii Za Goscine.
P.S. Po tym co stwierdzilismy obserwujac zachowania obu ekip i same ekipy to haslo "Czuwaj rzadzi w P-slu" nie jest juz aktualne-znow sa dwie dobre ekipy i raz jedna a raz druga ma "swoj dzien".