Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
: 27.07.2018, 16:04
Piszemy o mieście który ma prawie 2mln mieszkańców, nie wspomnę o Fan Klubach których liczebność by mogła zawstydzić nie jedną ekipę 1szo ligową. Tłumaczenia że to czwarty mecz w ciągu jedenastu dni , dla mnie to raczej inna kwestia. Ja to widzę tak Panowie, poziom piłkarski jest żenujący nie oszukujmy się to jest pierwsza rzecz. Druga sprawa to „moda” na kibicowanie wymiera i choćby skały srały nic już z tym się nie zrobi. Zaraz ktoś napisze że ***j w piłkę, dalej powinni zapełnić cały stadion. Kibicostwo trochę w dziwną stronę poszło, śpiewy 90 minut, żadnych emocji, reagowania na wydarzenia boiskowe i biadolenie ze piłka nożna się nie liczy. A to właśnie powinna być esencja tego wszystkiego , bo inaczej to równie dobrze można ustawić dwie ekipy po dwóch stronach rzeki i pośpiewać 90 minut, poodpalać race i się rozejść i nie potrzebny jest mecz w tle. Grają piach to i frekwencja niska , zaraz zacznie się fanatycy muszą być zawsze... Mniej biletów sprzedanych to mniejsze zyski dla klubu , w tych wielkich tą drogą kibice mogą osiągnąć jakieś zmiany w klubie. Nie jestem z Legii i mi daleko do niej , ot zwykłe przemyślenia.Bastian pisze: 27.07.2018, 13:43Jakimś powodem może być fakt, że to 4 mecz u siebie w ciągu 11 dni. Nie każdy sobie może pozwolić na zobaczenie wszystkich meczów.kibic871 pisze: 27.07.2018, 08:00 ciekawi mnie czemu na Legii taka słaba frekwencja jak na tak liczne miasto no i wynik sportowy bo przecież przed meczem ze Spartakiem wyniku nikt nie znał a tu na meczu ''tylko''14 tyś.W lidze też nie są na czele i do tego to szczycenie się,że ktoś przyszedł na mecz bo oni przyjechali a u nich ta sama sytuacja,jak graja z Termalica na trybunach bieda,Piast bieda ale jak Lech przyjedzie to biletu kupić nie można.








