Piro Shop

Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany

P.R.O.S.T.O
Posty: 188
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: P.R.O.S.T.O » 11.08.2018, 23:10

Na ten mecz mieliśmy gotowe 2 autokary. Dwie osoby od nas pojechały po bilety dzień wcześniej, ale przywieźli do Bydgoszczy tylko 10 sztuk. Autokary odwołaliśmy a 10 osób pojechało "Polskim Ekspresem". Na stadionie zostajemy zaatakowani przez Lechię, która kroi też naszą kadrową flagę. Nie pisz więc, że nikt nas nie atakował. Za nami wstawiło się Jastrzębie, ale Lechii było ponad sto osób. Po tej akcji nasi się rozdzielili. Chyba nawet dobrze, że tak się stało, bo za chwilę pojawiła się w zasięgu wzroku Olimpia Elbląg w ponad 30 osób, którą zrobililiśmy wcześniej tego dnia na Brdzie Bydgoszcz. Teraz na pewno Olimpia zrewanżowałaby się przy wsparciu Legii.To że Polonia jedzie na ten mecz wiedzieliśmy już rano, bo byli widziani na Fordonie. Tylko, że my akurat czekaliśmy wtedy na Olimpię Elbląg. Na wieść o Polonii kilka aut pojechało do Fordonu, ale ich już nie było. Zresztą był to błąd, bo akurat w tym czasie pojawiła się wspomniana Olimpia. Nie było czasu aby czekać na chłopaków i zaatakowaliśmy w 27 osób przez boisko. Olimpia podjęła walkę na sektorze. Zdążyli zwinąć swoją flagę. Po minutowym dymie nasze przygniatające zwycięstwo. Dodam, że Olimpia zdążyła połamać ławki, a my atakowaliśmy z gołymi łapami. Kilku kibiców Olimpii ciężkie KO, u nas jedna osoba.
Sprzęt był w nocy wzięty na Polonię aby dostać się do busa, bo nikt nie miał w zamiarze prosić ich aby wyszli skoro oni zawsze uciekali nawet w przewadze liczebnej ze sprzętem. A że później się "rzeźnik" włączył... No cóż, sami sobie winni. A tak z ciekawości, to nie orientujesz się czy ten jeden kolega od nich co dał radę uciec z busa wyszedł w końcu z tego lasu? Bo od nich samych wiemy, że w tą noc już nie wrócił.

Piro Shop
Kumatyinaczej
Posty: 345
Rejestracja: 27.10.2016, 13:08

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Kumatyinaczej » 12.08.2018, 05:24

Może nie widział, może nie pamiętam. Jest gdzieś Wasz opis z Torunia, gdzie padły flagi Elany?

Mr.Big
Posty: 71
Rejestracja: 13.07.2016, 10:56

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Mr.Big » 12.08.2018, 08:53

PT. pisze:
11.08.2018, 18:29
W Sopocie Arka i Lechia maja swoje dzielnice/osiedla czy wymieszane jest to bez podzialu?
Sopot to miasto Lechii prawie jak dzielnica Gdańska. Arki są jednostki które się raczej nie wychylają

Foxx
Posty: 1052
Rejestracja: 26.02.2007, 17:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Foxx » 12.08.2018, 09:25

(S) pisze:
11.08.2018, 22:04
Foxx pisze:
10.08.2018, 08:46
... a okrzyk brzmiał tradycyjnie: 'Warsaw Fans Hooligans!". Swoją drogą to najlepiej pokazuje, kto organizował maraton na Centralny. Z tzw. Koalicji były tam kilkuosobowe delegacje. Ekipy Śląska i Lechii jako całość nie zdążyły wtedy po wymianie zdań z Lechem, która spod stadionu wcześniej ruszyła w przeciwnym kierunku i skończyła się nad Wisłą,
Doskonale wiesz ze był tam od początku też skład 40-50 osobowy Polonii Bydgoszcz i Stomilu Olsztyn. Zarówno na Lechu jak i w maratonie, choć muszę przyznać że w rajdzie na Centralny od nas było mniej osób niż na starciu z Kolojorzem.
Doskonale wiesz, że relacja którą wkleiłeś w żaden sposób nie przeczy temu, co napisałem.

W grupie, w której byłem nie widziałem nikogo z Olsztyna czy Bydgoszczy. Wiem, że w maratonie brały udział pojedyncze osoby z obecnych ekip i o tym wspomniałem. Sytuację spod kas znam ze słyszenia. Jako wyjazdowiec a nie sportowiec nie miałem też z Wami żadnych kontaktów (poza dymami, np. w Legionowie).
A co tam w komentarzach na Onecie?

(S)
Posty: 266
Rejestracja: 29.03.2013, 21:22

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: (S) » 12.08.2018, 09:40

Ok rozumiem.my to byliśmy brani na kadrze wtedy i za DHW i za Lechie a raz to nawet nas chcieliście szturmowac jak podchodzilismy pod Źródełko bo się komuś wkrecilo ze to Triada idzie hehe Potem juz byliśmy odbierani ;) A nasze wyjazdy do Warszawy tamtych lat to był bankowy brak szyb w 2 wagonach hehe czy to Legionowo x2/3 czy Toruńska czy Choszczowka. Grube kamionki, ganianki. Bajka hehe

(S)
Posty: 266
Rejestracja: 29.03.2013, 21:22

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: (S) » 12.08.2018, 10:27

P.R.O.S.T.O pisze:
11.08.2018, 23:10
Na...
Byliście zebrani bandą było się mścici na Lechii nie ćwiartować Polonię.

I to własnie jest różnica klas w tamtym czasie. Pisałem że to Polonia i Stomil Wam odpuszcza a Wy ich sprzętem i fajnie bo "rzenik"...

W tym okresie były podobne przypadki my na Katowice jadąc odpuszczamy Pogonii Lębork żeby się napierdalac z kimś ciekawszym za to Wy ich sprzetem i kradzieże butów hehe.
A jak się spotykamy składamy podczas Waszej zasadzki w Inowrocławiu to dostajecie pięknie.

I do Ciebie temat, ten old[Z] to od Was naprawdę, potwierdzony?

Gedania Gdansk
Posty: 107
Rejestracja: 07.12.2017, 14:37

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Gedania Gdansk » 12.08.2018, 11:18

GREEN2016 pisze:
11.08.2018, 19:28
W Sopocie Arkę można policzyć na palcach.
... ręki czy rąk?

P.R.O.S.T.O
Posty: 188
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: P.R.O.S.T.O » 12.08.2018, 12:26

Kolega old[Z] to może mnie tu potwierdzać, a nie ja jego, także skończ z takimi rozkminami. Wracając do tematu to dla nas w tamtym czasie priorytetem było wytępienie lokalnego wroga. Jak widać obrana przez nas droga była słuszna i skuteczna. Pogoń Lębork dostała zupełnym przypadkiem, bo czekaliśmy w Inowrocławiu na was. Byliśmy tak samo zdziwieni ich widokiem jak oni naszym. A przez fakt, że byliśmy nastawieni na Stomil i dobrze naładowani to trochę mocniej oberwali niż powinni. Piękno tamtych czasów.
A sprzętem w Bydgoszczy się nie dziw. Dla konfitur i tak byliśmy zawsze zbyt wyrozumiali.

P.R.O.S.T.O
Posty: 188
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: P.R.O.S.T.O » 12.08.2018, 16:50

Jeszcze do kolegi ze Stomilu odnośnie waszego zwycięstwa w Inowrocławiu. 20 lat minęło i meandrując chciałeś przeznaczyć prawdę na waszą korzyść. Mnie akurat tam nie było, ale pamiętałem, że nie było tak jak pisałeś.
Tu masz opis M. od nas który tam był:
"Jak mogliśmy na nich zrobić zasadzkę jak oni pierwsi byli w Inie. My przyjechaliśmy baną z Bydgoszczy oni już nas widzieli i się przygotowywali. Wyjście w tunelu zarzucali kiblami i kamieniami. My wtedy w tył zwrot i próba ataku z drugiej strony, ale tam już konkret kamionka, że nasza pierwsza linia mocno oberwala kamlotami. Oni się obronili my nic więcej nie zrobiliśmy ,a potem wpadli niebiescy i ewakuacja z dworca. Do zwarcia nawet nie doszło."
Także jak chcesz kolorować to kup sobie kolorowanki dla dzieci, a nie tutaj was wynosisz na piedestały. A ilości waszych wyjazdów, na które w ogóle nie pojechaliście a my czekaliśmy, to nawet już żal wspominać.

(S)
Posty: 266
Rejestracja: 29.03.2013, 21:22

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: (S) » 12.08.2018, 17:11

Nawet w tamtych czasach okradanie innych kiboli nie było akceptowane, a to nie był Wasz jedyny przypadek.

Dobrze że potwierdzasz old[Z]. Polonia i jego teksty o nich to jedno ale dwa- jak kiedyś szły fajne wpisy Twoje Foxxa Arki i innych a i trochę moich w wątku wspomnieniowym, on jakos zamilk. Potem wyszło że nic nie wie (lub udawał) o Inowrocławiu. A ile raze sie na kogoś ustawialiscie w historii ostatnich 20 lat i przegraliscie? Bo przecież jak sami piszecie ciśnienie na Stomil było ogromne. Nie było go? Nikt mu nie powiedział a taki kot. Tak, to było dziwne. Ale ok wyjaśnione.

W tym busie byli konfidencji? Czy raczej skład do ktorego wtedy większość z Was nie wiedziała jak podejść właśnie bez tasaka.
Osobiście się cieszę że piszecie tez dobrze o Polonii. Bo doskonalenie wiecie że historia w Bydgoszczy nie byla jednokierunkowa tak bardzo jak część ją tu próbuje przedstawiać...

A ja mam 24 lata na szlaku i wciąż mnie można spotkać ale co z tego? Heheh myslisz ze jak miałem 18 lat to bałem się takich zgredzikow jak Ty czy ja hehe nie.

Co do książki, już możesz poprawiać czy tam pisać errate. Na tym meczu o którym pisałeś niestety nas nie było. Nasza mega babol wobec Polonistów! Za to na Gwiezdzie już byliśmy w 2006.

Polonia & Stomil

P.R.O.S.T.O
Posty: 188
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: P.R.O.S.T.O » 12.08.2018, 17:22

Ani mi się nie chce słownie tu przepychać ani nie mam na to czasu. Chciałem tylko sprostować te "pomyłki". Nie wiem na ile były świadome. Nie istotne już.
Odnośnie akcji na Polonię wtedy w tym lesie to zaufaj mi, że tam była taka ekipa od nas, że oni nigdy by nie wyszli z tego busa. Nie ważne czy byśmy tam stali z kwiatami czy siekierami, czy tłuczkami do mięsa. Po prostu Polonia nie podejmowała walki banda na bandę. Raz jeden co nas trafili na Astorii w ogromnej dysproporcji, ale fakt dobra akcja z ich strony i drugim razem na ich hali gdzie 7 starych od nas dwukrotnie atakuje ich całą ekipę (80 osób). Po prostu nie ta liga. Ale lata 95-00 były tak czy inaczej ciekawe w Bydgoszczy.
To tyle ode mnie.
PoZdrawiam wszystkich.

(S)
Posty: 266
Rejestracja: 29.03.2013, 21:22

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: (S) » 12.08.2018, 17:30

Kod: Zaznacz cały

https://forum.stomilolsztyn.pl/viewtopic.php?f=22&t=2952
A tu masz moj opis. Byłem. Oczywiście było starcie na holu dworcowy gdzie było po ryjach. Kamulcami Wasi walili jak oglupiali i w pierwszym zwarciu a na drugim jak biegali wzdłuż peronu... o Panie nawet nie chce tego komentować. Na miejscu już wam tam było cisniete odrazu od kamieniarzy i spierdalaczy. Nie no nie mogę, sorry ale ku*** tak przeinaczyc Inowrocław ze to my kamienie. Nie, nie uda wam się to nie te czasy żebyśmy potrzebowali kamieni heheh


W Inowrocławiu wysiadamy, Polonia poleciała do Bydgoszczy a my mięliśmy 2 godziny do naszego pociągu cześć się porozchodziła po mieście cześć koczowała przed dworcem w ciepłą sierpniową noc... Ktoś wymyślił ze może niedługo przejeżdżać pociąg z Odrą Opole z wybrzeża. Wszyscy akurat się zeszli na przyjazd pociągu którym przyjechało 50 chuliganów ale Zawiszy (myśleli że będziemy jechać bezpośrednim pośpiechem i nas zaatakują ), a tu niespodzianka wychodząc z tunelu na dworcu zostali sami zaatakowani pierwsze starcie dla nas paru Zawiszakow mocniej wyłabuje szczególnie Ci którzy się postawili lub nie zdarzyli zbiec, pozostali uciekają część cofa się do tuneli cześć rozbici na różne strony dworca a sokiści wymachują gazówkami do nas, olsztyńskie psy nie miały najmniejszej ochoty ich wspierać i tylko się przyglądały całemu zdarzeniu. Po pierwszej awanturze wychodzimy przed dworzec na peron i tam czekamy na Zawisze Ci się znów zbierają wychodzą z tunelu i kryjówek;)uzbrojeni w kamulce biegną na nas z okrzykiem WKS rzucają gradem kamieni i tylko na to było stać Zawiszaków tej nocy, ruszamy na nich i salwują się ucieczką przeganiamy ich i znikają gdzieś w ciemności, części nie zdążyła…. Akcja o 1 w nocy.

wszyscy juz wrócili bo gonilismy tylko do części peronu a Wasi biegli biegli oooj biegli dalej w krzaczory

P.R.O.S.T.O
Posty: 188
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: P.R.O.S.T.O » 12.08.2018, 19:24

Jak zaczęliście rzucać kamieniami i smietnikami w naszych wchodzących z przejścia, to czego się później spodziewałeś? Że na piwo was zaproszą?
Odnoszę wrażenie, że próbujesz ustawić waszą ekipę z tamtych czasów na jakąś topową załogę. Ale między nami a wami to była wtedy przepaść. Nikt się was na tym dworcu wtedy nie spodziewał i wykorzystując element zaskoczenia plus kamienie udało się wam obronić. Sam wiesz, że nie mieliście raczej startu. Odpuszczanie trudnych wyjazdów itd. Bo przecież trzeba było prawie zawsze przez ten nieszczęsny Inowrocław jechać.
Zejdź na ziemię kolego.
Do P.(old[Z]) się czepiłeś... Chciałeś go potwierdzać. Nas to śmieszy, bo słabo byś wyglądał gdybyś wiedział do kogo piszesz.
To mój ostatni post w twoją stronę. W waszym mniemaniu byliście top bandą. W naszej ocenie zwykłym średniakiem. 3-4 dziesiątka na tamte czasy.

P.R.O.S.T.O
Posty: 188
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: P.R.O.S.T.O » 12.08.2018, 21:26

Bo krew zalewa jak się czyta takie kłamstwa. My atakowaliśmy w 50 osób z kamieniami, a oni nas na gole ręce wzięli i pogonili w pizdu. Bo co był im sprzęt w tamtych czasach? Przecież to śmiech jest. Wszystkie topowe bandy ze sprzętem jeździły wtedy, ale Stomil był tak mocny, że nie musiał. Odpuścili nam też z Polonią kilka razy. Pewnie by już nas nie było gdyby nie ich miłosierdzie.
W ogóle jak można kogoś zaatakować na peronie kamieniami z podziemia???
To forum spadło bardzo nisko. Kiedyś nie było problemu. Ktoś dostał czy wygrał, bez znaczenia, suche fakty. Ludzie się szanowali, teraz to jest jakiś dramat. Ja się już w tym nie odnajduje.

Miliard
Posty: 124
Rejestracja: 07.12.2015, 08:40

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Miliard » 12.08.2018, 22:42

Pamięć ludzka jest kreatywna i każdy trochę inaczej zapamiętuje . Nawet jeśli jest 2 uczestników/świadków tego samego zdarzenia to ich opinia,wspomnienia mogą być różne. Jestem z Widzewa więc nie po drodze mi z Zawiszą ani Stomilem ale gdybym miał dorzucić do tej dyskusji swoje 3 grosze, to opisy Stomilu po tylu latach jakby trochę podkolorowane. Jednego nie można wam odmówić, w pewnym momencie wizualnie byliście w TOP 5 w Polsce ;)

P.R.O.S.T.O
Posty: 188
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: P.R.O.S.T.O » 12.08.2018, 22:44

Zauważ, że on w którymś z postów powyżej zachwyca się, że Legia robiła im kamionki.
Czyli Legia z kamieniami-fajnie, bajka.
Zawisza z kamieniami-frajerstwo.

(S)
Posty: 266
Rejestracja: 29.03.2013, 21:22

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: (S) » 12.08.2018, 23:06

Dla mnie możecie nie pisać, możecie pisać Wasza sprawa. Ja/my teraz będziemy choć wcześniej przez lata milczeliśmy. I nie mamy się czego wstydzić, baaaaa to były nasze kozackie czasy. Dużej aktywności na lidze i kadrze. Dużej ilości akcji! Co było plecami to było plecami co było sukcesem jest nim. Wiemy co robiliśmy i z kim, wiem z kim teraz robimy i co.

Przepaść między nami oczywiście, że była ogromna! Z jednej strony wąsate chłopy w jansówkach z drugiej młode nasterydowane i wyćwiczone chłopaki to jak to się miało zakończyć? Waszym podwójnymi plecami od co! Każdy kto zna specyfikę tamtego okresu, transformacji. Każdy kto się obudził i wbił co miał wbić wcześniej był o lata świetlne od "chuliganów" co to wino ich napędzało i lecieli. I sobie możecie zaklinać dalej rzeczywistość ile chcecie. Dla mnie możecie pisać, że byliśmy nawet w 2giej setce rankingu Zawiszy. I co z tego? To my robiliśmy rajdy w Zabrzu czy Lubinie to my byliśmy aktywni na kadrze czy to Chorzów czy Warszawa. To my zerwaliśmy z Łódzkim KS związując się z TB, ale dla Zawiszy... 4liga. Megalomani jego mać. Tylko że jak się spotkaliśmy składami na Waszym terenie to becolen hyhy.

Nie potraficie się przyznać do tamtej porażki w sierpniową noc. Komentują to osoby których nie było, ba jedna nawet udaje, że tego nie było. Chłop legenda jak widać top BCH, grubo. Kto był wie jaka jest specyfika dworca w Inowrocławiu. Droga z/do jest tylko z jednej strony. Pierwsze stracie w środku dworca z naszym szturmem z parkingu przed dworcem, przegrywacie. Tu stwierdzacie że się my bronimy kamieniami hehe jak to my Was atakujemy. Dajemy Wam wyjść i znów wychodzimy przed dworzec, czekamy na Was. Lecicie na nas z gradem kamulców jak wyjebaliście ruszamy, Wy już tylko ucieczka. Wracamy na miejscówkę wielbiąc jeden klub. Do odjazdu było jeszcze dużo czasu na 3 starcie się nie zdecydowaliście. Żadnej interwencji psów nie było choć olsztyńskie wachadło było ale stało z boku i ręce w kieszeniach to nie 2018. Jeśli Wam ziomeczki inaczej przewineły... że Wasza porażka to jednak nasza obrona kamulcami to ooo ja pierdole jesteście mistrzami. Aż czekam na tą książkę!

Poklasku od ogółu szukacie i ciągłe odnośniki do historii jak to było pięknie w tamtych latach to co, tylko Zawisza wtedy jeździł? Old[Z] mo masz te 3 lata więcej śmigania, kolega PROSTO zapewne młodszy lub nie... ale jaki to ma znaczenie? Z Foxxe to czuję że bardzie się uzupełniamy w trochę innych spojrzeniach na te same kwestie bo nurty się zgadzają myśli tylko strony stołu inne. Ale i tak samo było z DOZO, którego dawno nie widziałem heheh

Nigdzie nie pisałem że Wasze kamienie to frajerstwo, stwierdziłem fakty jak wtedy było. Legii kamieni nie lubię bardziej. Po Warszawie Zachodniej też ten rok - 6 szwów na twarzy. I co tydzień później był mecz w Olsztynie Legia-Stomil i przybijałem piątki z chłopami co szturmowali mój wagon. Bandarze na twarzy i radość na ustach i w serduchu bo awantura kozacka, zgodnie to stwierdziliśmy hehhe Takie to czasy! Jak my się wtedy biliśmy z Legią, Wy w innym miejscu Polski okradaliście Pogoń Lębork!

Ja ta mogę pisać z Wami jeszcze sto lat, oby było o czym i zgodnie z prawdą!

FORZA ZKS
Posty: 129
Rejestracja: 16.11.2014, 10:19

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: FORZA ZKS » 12.08.2018, 23:29

To jeśli piszesz już tak o tych rajdach,nie zapomnij dodać jaki rajd zrobiła Legia w waszym sektorze w niecałe 30 osób,rozbijając wasz młyn i krojąc was z flag na własnym sektorze w meczu sezonu w Olsztynie.Akurat takich wtop w tamtych czasach to szukać ze świecą w Polsce.Oczywiście po latach nagle się okaże,że na meczu z Legią (której przyjazd zawsze mobilizował wszystkich miejscowych nieważne w jakim zakątku Polski)było was w młynie 50 osób albo 100 osób,a nieobecna wasza banda czekała w tym czasie czyli w 25 minucie meczu na Legie pod Glinojeckiem:) 24 lata na szlaku,ale fantazja ponosi jak 24 miesięcznego bobaska...

P.S
A kończąc temat to każdy jeździł i działał na miarę swoich możliwości w tamtych czasach.Ale nie każdy po latach kreuje się na nie wiadomo kogo jak wy

(S)
Posty: 266
Rejestracja: 29.03.2013, 21:22

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: (S) » 12.08.2018, 23:44

Dziękuję za przyjazny głos w Elbląga. Tak jak pisałem już wcześniej Wami wtedy się nikt nie przejmował. A to o czym piszesz jak najbardziej było. Bezapelacyjnie nasze plecy! Co nie zmienia faktu że nie pod Glinojeckiem a po drugiej stronie stadionu byliśmy. Od tak coś jak Arka wjechał na Żyletę a Legia była w innym miejscu. Działanie to wygrane i porażki. Działanie ;)

P.R.O.S.T.O
Posty: 188
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: P.R.O.S.T.O » 12.08.2018, 23:52

Ty piszesz prawdopodobnie o zupełnie innej sytuacji. Bo kiedyś coś tam mieliście jeszcze z naszym FC Inowrocław. W akcji, która była opisywana wcześniej nie doszło do żadnego starcia na ręce bo zarzuciliście naszych kamieniami. Dla mnie w tamtych czasach to na TOP-ie był ten, kto zaliczał wszystkie wyjazdy bez zer. A takich ekip było może z 10. A zaliczyć wszystkie wyjazdy w przyzwoitych liczbach, to znowu ta liczba topnieje.
Ale skoro Stomil był najlepszy to wszystko się wyjaśniło i nie ma sensu dalej się sprzeczać. Widocznie ją ćwierć wieku pod lodem przeleżałem.

(S)
Posty: 266
Rejestracja: 29.03.2013, 21:22

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: (S) » 13.08.2018, 00:22

no a u nas w '98 to nie było że każdy lata jako "chuligani" po 3 winach i bajki naopowiada jaki on to nie kozak. Była bandka i działała. I dla nas nie było wtedy ważne zaliczyć komplet, nie było ważne zabierać szaliki na wyjazd. My to mieliśmy brecht że część Polski nas palcami wytyka że bez szalików jeździmy. Na kadrze też bez paradowania w barwach:) to nie dziwota że dopiero wiedzieli Ci co wiedzieli kto jest kto... Tak jak piszecie dzieliła nas wtedy przepaść. Tylko kto stał gdzie hehehe

Jeden nie wiedział bo no nie wiedział i już, drugi wiedział ale wygrał a w końcu to jednak tego nie było. Teraz centralnie to nie wiem co napisać może to że chyba zapominacie jednak o przepływie informacji, nawet wtedy. My mamy wciąż zgodę z Waszym derbowym przeciwnikiem i mieliśmy zgodę z Łódzkim KS. I takich cyrków po tamtej awanturze to nie słyszeliśmy hehe Takie były czasy takie sytuacje i nikt nie mówi że świat stoi w miejscu i nic się nie zmieniło. Bo zmieniło. Pozdro wariaty starej i młodszej daty.

P.R.O.S.T.O
Posty: 188
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: P.R.O.S.T.O » 13.08.2018, 01:08

Chłopie bajki piszesz aż głowa boli. Gdzie wy nas najebaliście? Przykłady podaj. Nie muszą być daty, przy jakiej okazji? Chyba ten legijny kamień jednak zrobił ci więcej spustoszenia niż przypuszczasz.
Nie musieliście jeździć wszędzie powiadasz? Dawno się tak nie uśmiałem. A to czasami wyjazd nie jest najważniejszą sprawą w kibicowskim życiu? Ochłoń człowieku bo przypał tylko swojemu klubowi robisz. A ekipa z was co by nie mówić na poziomie.

(S)
Posty: 266
Rejestracja: 29.03.2013, 21:22

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: (S) » 13.08.2018, 01:33

Ktoś Ci się na konto włamał? Pół wieczoru zakłamujesz przebieg i wynik starcia z 07.08.1999 Inowrocław. Wastawiasz kolegi zajebiscie rzetelna relacje po czym nadajesz że to jednak inna sprawa że to jakieś FC a na koniec ze wogole to nie było nic. No Zawisza nigdy nie dostał od Stomilu. No pięknie hehe Nic z tych rzeczy tej nocy Zawisza dostał lanie od Stomilu w 2ch starciach.

A tak, dokładnie wtedy tak mieliśmy. Wyjazdy nie były dla nas najważniejsze, selektywnie do tego podchodzilismy. I na moje nic dla składow się nie zmienilo. Czy chcesz mi powiedzieć że każda banda w PL lata na każdy mecz?

P.R.O.S.T.O
Posty: 188
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: P.R.O.S.T.O » 13.08.2018, 04:08

Wobec tego, że mnie przy tej sytuacji nie było (znałem to tylko z relacji uczestników) to pół wieczoru wczoraj pisałem z chłopakami, którzy w tej akcji na was brali udział i każdy potwierdza relację M. Także skończ waść bajki pisać, bo jeszcze jesteś w stanie sam w to uwierzyć. A największy śmiech jest z tego, że to niby myśmy z kamieniami wyskoczyli a wy nas na gołe ręce poskładaliście.
Nie wygłupiaj się ze swoimi pytaniami. Czy każda ekipa jeździ na każdy mecz?! Ty czytasz czasami to co piszesz? Każda dobra i szanująca się ekipa tak. Pozerzy nie.
Lepiej odpowiedz mi kiedy Stomil zbił tych podstarzałych kibiców Zawiszy w kurtkach jeansowych i z wąsami. Choć jeden przykład od zarania ruchu kibicowskiego.

Foxx
Posty: 1052
Rejestracja: 26.02.2007, 17:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Foxx » 13.08.2018, 08:06

(S) pisze:
12.08.2018, 23:44
Dziękuję za przyjazny głos w Elbląga. Tak jak pisałem już wcześniej Wami wtedy się nikt nie przejmował. A to o czym piszesz jak najbardziej było. Bezapelacyjnie nasze plecy! Co nie zmienia faktu że nie pod Glinojeckiem a po drugiej stronie stadionu byliśmy. Od tak coś jak Arka wjechał na Żyletę a Legia była w innym miejscu.
Tzn. serio porównujesz wejście Arki na pustą (zamkniętą tego dnia) Żyletę, po którym wysypalismy się z Krytej...

Obrazek

... z taką sytuacją?

Obrazek
Obrazek
Obrazek

;)
A co tam w komentarzach na Onecie?

(S)
Posty: 266
Rejestracja: 29.03.2013, 21:22

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: (S) » 13.08.2018, 08:19

Kwestia skali. Was jest wiecej to i finał inaczej wyglądał. To był przykład tylko i wyłącznie. Bo gdyby po 2giej stronie siedział Arkowiec to bym miał też swoje zdjęcia i rację.

Wasz wjazd tam to nasza porażka i taki był temat. Co jest plecami to jest. Co jest wygraną to jest! My po latach nie piszemy że Legia nas kamucami czy koszami przegonila a wogole to wygraliśmy a wogole to było FC a wogole to nic nie było. I nam zdjęć nie potrzeba, a szkoda bo widać że koledzy z Zawiszy ich oczekują hehe

LegionKing
Posty: 259
Rejestracja: 04.05.2015, 15:48

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: LegionKing » 13.08.2018, 13:04

Raz na wozie raz pod wozem ;)

P.R.O.S.T.O
Posty: 188
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: P.R.O.S.T.O » 13.08.2018, 13:34

Na moje pytania nie odpowiesz, bo nie możesz na nie odpowiedzieć, proste. Chyba,ze że kolejną bajkę wymyślisz. Raz w życiu się ustawiliście na nas jak wracaliśmy z turnieju w Białymstoku, w trzy ekipy. Zawisza trochę popił to myśleliście, że łatwy cel. A jak się okazało, że z Bydgoszczy wyjeżdża taka sama banda jako wsparcie i jest 200 osób do bicia to obsraliście zbroję. W waszym własnym mieście przed chwilą zebrani nie mogliście do nas wyjść. Do tych staruszków w jeansowkach i z wąsami. O waszej wycieczce do Nowego Sącza to już nawet nie wspomnę, bo zaraz się okaże, że też nasza porażka albo że z kamieniami byliśmy. A ilość opuszczonych przez was wyjazdów w drugiej połowie lat 90-tych... Przecież trzeba było przez nasz teren przejechać. No ale zapomniałem, że TOP-owe ekipy nie zaliczają wszystkich wyjazdów. Andersen jesteś, tyle mam na twoj temat do powiedzenia. Myślałeś , że to latach bajeczki popiszesz i to przejdzie. Wygrywasz jedynie w internecie. Tego nikt nie zakwestionuje.

Beha
Posty: 662
Rejestracja: 03.10.2009, 11:12

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Beha » 13.08.2018, 15:56

@ (S) - pytanie bez spiny- pamietasz ile wtedy flag straciliscie podczas wjazdu w młyn?

Na pewno same male, bo w dużą zaplatał się jakiś ochroniarz.

Przed meczem po głowach zebrała piwkujaca wtedy ekipa Legii na rynku.

To był chyba odtatni wyjazd do Olsztyna Legii, Stomil zleciał z ligi.

Szkoda, bo zawsze było tam ciekawie.

Maraton uśmiechu
Posty: 242
Rejestracja: 04.04.2013, 19:50
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Maraton uśmiechu » 13.08.2018, 16:13

Pytanie przede wszystkikm do tych, którzy jeżdżą regularnie na wyjazdy. Czy u was w gronie wyjazdowiczów popularne jest nadal tzw. "chrzczenie świeżaków" czy ten rytułał już umarł smiercią naturalną?
„Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań.”

S.J.
Posty: 790
Rejestracja: 26.02.2007, 19:01

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: S.J. » 13.08.2018, 18:57

Na wczorajszym meczu wyjazdowym kibice Partizana Belgrad pojawili się w 3 zwaśnionych ze sobą grupach i każda zasiadła w innym sektorze gości .Ktoś może napisać czemu tam jest taki wewnętrzny konflikt i która z tych grup jest najsilniejsza ?

Grupa nr 1 :

Obrazek

Grupa nr 2:

Obrazek

Grupa nr 3 :

Obrazek

kiedys_bezrobotny
Posty: 25
Rejestracja: 23.03.2013, 13:54

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: kiedys_bezrobotny » 13.08.2018, 19:29

@Beha... jak mnie pamięć nie myli (a czas robi jednak swoje), to jedna mała i połówka drugiej. Na pewno była jakaś połówka.

STOMILOWIEC
Posty: 859
Rejestracja: 26.02.2007, 20:45

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: STOMILOWIEC » 13.08.2018, 22:15

Beha pisze:
13.08.2018, 15:56
@ (S) - pytanie bez spiny- pamietasz ile wtedy flag straciliscie podczas wjazdu w młyn?

Na pewno same male, bo w dużą zaplatał się jakiś ochroniarz.

Przed meczem po głowach zebrała piwkujaca wtedy ekipa Legii na rynku.

To był chyba odtatni wyjazd do Olsztyna Legii, Stomil zleciał z ligi.

Szkoda, bo zawsze było tam ciekawie.
Wtedy Legia zerwała i porwała dwie małe flagi, stare płótna malowane farbami. Nawet ich nie zabrali ze sobą tylko zostawili rozerwane na koronie stadionu/sektorze gości. Dwie duże flagi uratowali kibice a nie ochrona.

STOMILOWIEC
Posty: 859
Rejestracja: 26.02.2007, 20:45

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: STOMILOWIEC » 13.08.2018, 22:55

Dokładnie te dwie małe flagi w ramce zostały zerwane i porwane.
Obrazek

gigi45
Posty: 2
Rejestracja: 30.04.2013, 21:39

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: gigi45 » 14.08.2018, 00:07

Powiem tak byłem w Inowrocławiu,i także było auto ŁKS-u z Wloclawka wracajace z Waszego meczu i był w tym aucie S wtedy gecyzyjna osoba z FC Włocławek zatrzymali się nie daleko dworca i zwyczajnie obserwowali cała akcję z racji tego że My i Wy mieliśmy z nimi zgodę nie wpierdalali się w temat 😊po całym zdarzeniu pogratulowali nam zwycięstwa, tydzień po zdarzeniu dostałem telefon od G z Retkinii który wprost zadał mi pytanie jak tam było? Bo obecni na meczu kibice Zawiszy na siłę mówia ze wygrali 😊Panowie trochę pokory bo w tamtym czasie delikatnie mówiąc Łódź miała na Was wyjebane.

1925
Posty: 1022
Rejestracja: 21.06.2007, 09:01
Lokalizacja: New Jersey

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: 1925 » 14.08.2018, 01:01

Gigi ..... troche podkoloryzowales. ŁKS nie miał w dupie Zetki. Stomil byl nowa zgoda, część osob sie z tego cieszyla majac w pamieci Wasze akcje na flagi sąsiadów podczas meczów w Olsztynie. Część w stosunku do Was nie miala zdania, byliście to byliście.
Pamietam oczywiscie pierwszy mecz zgodowy w Łodzi gdzie czesc z Was ledwo trzymala sie na nogach :) ale jak widzisz historia TA pokazala ze zgod nie nalezy zawiazywac wtedy gdy dobrze sie z kims pije wódke :)
:arrow:

P.R.O.S.T.O
Posty: 188
Rejestracja: 08.01.2009, 18:47

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: P.R.O.S.T.O » 14.08.2018, 04:06

gigi45 pisze:
14.08.2018, 00:07
Powiem tak byłem w Inowrocławiu,i także było auto ŁKS-u z Wloclawka wracajace z Waszego meczu i był w tym aucie S wtedy gecyzyjna osoba z FC Włocławek zatrzymali się nie daleko dworca i zwyczajnie obserwowali cała akcję z racji tego że My i Wy mieliśmy z nimi zgodę nie wpierdalali się w temat 😊po całym zdarzeniu pogratulowali nam zwycięstwa, tydzień po zdarzeniu dostałem telefon od G z Retkinii który wprost zadał mi pytanie jak tam było? Bo obecni na meczu kibice Zawiszy na siłę mówia ze wygrali 😊Panowie trochę pokory bo w tamtym czasie delikatnie mówiąc Łódź miała na Was wyjebane.
Ale ja nigdzie nie napisałem, że nasza ekipa tam wygrała. Chodzi tylko o sam przebieg całego zdarzenia. Nasi jechali do Ina pewni tego, że was tam jeszcze nie będzie, więc skąd mieli mieć przy sobie kamienie? Jak was zobaczyli to ruszyli do was przejściem podziemnym, ale wy byliście już przygotowani i zarzuciliście ich kamieniami i smietnikami. Nie daliście im wyjść z tego przejścia. Później była próba z drugiej strony i skończyło się tak samo. Nacięli się i moje wpisy nie miały na celu umniejszania wam, tylko chciałem aby opis był rzetelny, przedstawiający sytuację jak najbardziej zbliżoną do prawdy. Pisałem do trzech różnych osób od nas (między innymi do M.) i każdy opisuje to tak samo.
Fakt, zgoda z ŁKS-em wtedy nie była najlepsza, ale czy ŁKS miał nas w dupie? Wspieraliśmy się ciągle na meczach w tych chudszych czasach, więc trudno mówić by ktoś miał na kogoś wyjebane. Zresztą ta posucha nie trwała długo, bo zaraz na początku następnej dekady wszystko wróciło na właściwe tory. A jak jest teraz to chyba każdy widzi.

omiec
Posty: 29
Rejestracja: 17.01.2010, 15:20

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: omiec » 14.08.2018, 13:23

Na wczorajszym meczu wyjazdowym kibice Partizana Belgrad pojawili się w 3 zwaśnionych ze sobą grupach i każda zasiadła w innym sektorze gości .Ktoś może napisać czemu tam jest taki wewnętrzny konflikt i która z tych grup jest najsilniejsza ?
Pozwolę sobie przekleić z innego tematu:
There are many disagreements between the two factions. The most significant one is perhaps Zabranjeni questioning Partizanovci's motives. They say: "Why didn't you join us earlier? Why now?"
You know, Zabranjeni was formed in late 2010 as a reply to the growing tension amongst the groups which was caused by the alleged (and probable) political and police-wise relations of Alcatraz, leading group of the JUG. Alcatraz is a legendary, historical group and it was led by the likes of Miloš Radisavljević (Kimi), Ljubomir Markovic (Kića) and Đorđe Prelić. They were very popular, the attendance was much higher those days than it is now, but with time some had enough of the aforementioned relations of theirs. The two factions had many fights throughout the years, it lasted until 2015. It was a serious conflict with several victims (for example Ivan Perović, who was shot by Alcatraz sicarios in a drive-by). Meanwhile some people made a certain decision at the "green table" which was basically about ending this blooming period of Grobari. Almost all of the Alcatraz and Južni Front (another historical group) leaders were convicted for the alleged murder of Brice Taton, a Toulouse fan who died in 2009 during a pub fight. It was an obvious accident (he fell from a stairway and knocked his head badly), even Taton's parents confirmed it, but the judge was told what to do. Kića was given 30 years of prison, Prelić 35 years. Kimi eventually managed to escape from police. So after the removal of these people from the scene, the two factions (JUG and Zabranjeni) made peace because the whole of Grobari had been in crisis, so they had no other choice.

A very small circle refused this peace and kept on carrying the name of Zabranjeni, which means "Forbidden". They've been very negligible until the recent Belgrade derby, where some people tried to take over JUG from the leading groups. The JUG groups successfully defended themselves and it turned out that the attack was organized by two groups, Young Boys and Vandal Boys. They were part of Zabranjeni between 2010-2015 and now they grew tired (again) of how the leading groups (Alcatraz, Shadows and more) were dealing with things. Oddly enough, they also hired some "enforcers" (strong men :D) from Croatia to reinforce their own numbers. These Croatian guys were the ones who got beaten very badly and were thrown out of the tribune naked. They are all in prison now. To summarize, the background of this incident was that some of the current JUG leaders were part of a Crvena Zvezda ultras group formerly, so they are turncoats. This is a fact, everybody knows this. They are often referred as "Janičari" as an insult/banter.

So after the derby incident many returned to Zabranjeni, but meanwhile another faction, Partizanovci was formed. It is much more popular because it is led by some very charismatic lads, including Kimi and Rade Petrović. Latter was capo to Alcatraz until recently, but he chose to quit because of Janičari.

So the main reason why they are not joining is because Zabranjeni is asking these guys that why didn't they join them back then in 2010/2011. This is quite stupid, because originally they started this rebellion for a very different reason (mafia relations of JUG, not Janičari), plus many of Partizanovci leaders were JUG leaders back then, like Kimi. But there are many smaller conflicts. I hope i managed to explain this. :-)

(S)
Posty: 266
Rejestracja: 29.03.2013, 21:22

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: (S) » 15.08.2018, 18:35

Ja Ci odpowiedziałem, Twoi koledzy Ci odpowiedzieli dostaliście w Inowrocławiu jak się na nas ustawialiście. Czego Ty dalej nie rozumiesz? Sam jakieś relacje wklejałeś, przekłamaną w chuj, ale jeden fakt prawdziwy Wasze becolen i to najważniejsze. Nam ani Wasze ani Legi kamienie nie przeszkadzały w tamtych czasach. Młodych Wilków się za dużo naoglądaliście, tak? "Jak Cię złapią za rękę, mów że to nie Towja". BHP bardzo ważne ale nie do końca w świecie chuligański, tu tak samo ważne jest przyznanie się do porażki.

Piszemy o przełomie wieku, nie przepaliłeś i wybiegasz w czasie do przodu gdzie już większość ekip załapała że trzeba ćwiczy. I Wy też się rozrośliście. Co do tamtych czasów wyśmiewasz że wybieraliśmy wyjazdy. Proszę Cię, pośmiej się z Arki którzy w tamtych czasach bezapelacyjnie ścisła czołówka, a zera wpadały seriami. W Wejherowie się nie śmieliście z nich. O Was wtedy nikt u nas nie myślał. Jeśli już po tej trasie tak uśłinie próbujesz zainteresować sobą to nic z tych rzeczy. Jak się kimś zastanawialiśmy to był to Widzew. Nikt nie pisze, że Zawisza był słaby, ale Wasza megalomania jest przerażająca choć fakty inne. Starcia na wioskach, Bałtyk na liczby, znajdą się zapewne inne akcje regionalne, ale żeby się bić z kimś z szeroko pojętego topu , jakieś kadry - tu już słabo wtedy. My nie kreujemy się na jakąś top ekipę jak to insynuujesz. W tamtych czasach, mieliśmy po prostu ekipę która szukała dużo i mocmych wrażeń z sukcesami i porażkami na koncie. Nawet fakt, że piszemy dla fanu i wspomnienia te opisy to po 15-20 latach. Walk, starć było wtedy sporo. Ludzie znali nas z ligi i kadry. Każdy o nas pisze dobrze i to bardzo miło. Ale Zawisza heheh wie lepiej ;)

25.07.98 My wracamy z Katowic na zachodniej kozacka nasza zwycięska awantura z Legią, Wy w tym samym czasie okradacie Pogoń Lębork.

To w końcu jak było w Inowrocławiu, Wygrał Zawisza, był remis, wygrał Stomil? Czy może jakaś 4 opcja wyniku spotkania? hehe

Za wątek Ełk/Nowy Sącz bardzo dziękuję, BARDZO! My mamy na to inne spojrzenie. Czytaj uważnie może zrozumiesz jaka dzieli/dzieliła nas mentalna przepaść.. My jadąc do NS byliśmy nastawieni na awanturę bo zlaliśmy Sandecję jak wracali od Nas i dochodziły głosy że może być fajnie. Leciał autopek obok z jedną furką. Kolejne 3 nasze jechały później, w Płocku miała dołączyć składem Petra. I co? I jak się widzimy, jak do nas dzwonicie. Jaką dostaliście odpowiedz? Jak często w dzisiejszych czasach udaje się że dochodzi do nocnej konfrontacji na zasadzkach? Rzadko, w chuj rzadko do przebytych setek kilometrów i zaangażowanych ludzi! A widzisz i dlatego nasza odpowiedź była jedyna możliwa. Żadne czekanie na resztę, żadne przeciąganie bo 30/45 min doleci jeszcze 20 osób, żadne "eeeej dawjacie podjedziemy trochę dalej bo mamy suuuper miejscówkę" czyli byle bliżej Płocka. Wyszliśmy się bić. Pogoniliśmy naszych krymóchów i się napierdalalśmy. Bez oczekiwania bez przeciągania. Rozumiesz? Tak było? Wy wygraliście i jak sami mówiliście rewanż po 10 latach hehe czyli po Inowrocławiu!!

A teraz Ełk... Was pod 100. Od nas obcinka jest na hali potem macie ogon, który zaczailiście. I kabaret start, hehe dla nas kabaret bo co Wy tam w głowach mieliście to uuu tylko mazurskie knieje znają te opowieści o niezwyciężonym Zawiszy, co wracał prawie przez Warszawę. Chłopie telefonowaliście do połowy Polski żeby się dowiedzieć co się dzieje. Kto w ilu i gdzie. Do nas jasne, że odezwaliście się ale po ilu godzinach od skręcenia w leśne drogi, przypomnę po 4/5h . Kto miał na Was czekać jak żeście pojechali chuj wie gdzie. I nas było 60 sam Stomil hehe nie 120 w 3 bandy jak telefonując po Polsce wszystkim prawiliści. Wstawić Ci Wasze radosne miny z fotki z flagą BCh z hali... 90-100 chłopa. Czytając Twoje wpisy jedno jest pewne, tego też nie zrozumiesz. Że my do Was wyszliśmy od razu bo była okazja, mając wsparcie z tyłu i z przodu. A Wy... a Wy dla nas pokazaliście to co dalej prezentujecie w temacie ogólnych dalszych "nowożytnych" rozmów to tak coś jak wątek Elany. Tak wyjdziemy ale tylko b n b i to najlepiej w przewadzę x2 pod Łodzią! Bo Weź mi wytłumacz, mi czy też reszcie czytających. Jak można jechać z flagą chuliganską, prężyć się do fotek w 100 chłopa a jak się zakumało że ktoś robi zasadzkę to polecieć w las w bok. W Waszych głowach nas było 120 Stomil, Petra i Polonii której nie ma... a naprawdę nas było 60 samego Stomilu, fakt o tym nie wiedzieliście! A gdyby naprawdę tak było, to aż taka różnica dla Was? Wy to nawet dumę czuliście i czujecie dalej. Pełne chwalenie, że wyjebaliście w Polskę długą i czekaliście jak posiłki wyjadą z ... sami wiecie kto jechał Was bronić. I tak to był jeden z Waszych przyjazdów przez nasze tereny i jak widać ostatni, tak się fajnie bawiliście z Ełkiem/Jagą a coś jednak nie pykło co hehe.

Beha co do Legi to zapewne wiesz że Wy i my lubiliśmy nasze mecze heheh coś się zawsze działo. U Was kamionki czy ataki w tualetach. U nas maruderzy czy piwkujący zawsze mieli atrakcję. A Ci od Was którzy szukali atrakcji to skromnie je zapewnialiśmy i jakoś nie w głowie nam było chwalne się, że obiliśmy Legię jak to tylko ganianki z częścią waszych dużych wycieczek. Tak się ganialiśmy że się na chwilę polubiliśmy hehe

Temat ŁKS to temat rzeka, kolega który pisał o Inowrocławiu było bardzo z nimi blisko, ja dużo mniej. Zresztą pisałem to wcześniej i powtórzę. Mam wrażenie że histria mogła by się potoczyć inaczej gdybyśmy sie spotkali trochę z innymi ludzi z Łódzkiego KS spotkali. Było co było jak i kto naszponcił dwie strony mają lekko odmienne zdanie. U nas szacunek jest dla ŁKSu i jak zawsze pozdrowienia dla Zwierza.

To narazie tyle, acha... książkę andersenie to Ty piszesz, ja jebie co to będzie za pasmo nieustających sukcesów buhaha na 400 stronicach. Oj wariat, ja tak mogą z Tobą i sto lat, tylko czy jest sens. Mniej ciśnień to stare dzieje teraz milicja rozdaje karty.

yyyco
Posty: 42
Rejestracja: 27.03.2013, 18:24

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: yyyco » 15.08.2018, 19:28

(S) pisze:
15.08.2018, 18:35
Oj wariat, ja tak mogą z Tobą i sto lat, tylko czy jest sens.
Z tobą nie ma żadnego sensu, bo "hehe" raz, że ze składnią twoich komentarzy jest kiepsko, a dwa, że jesteś tak zaślepiony nienawiścią do Zawiszy (skądinąd w pewnym sensie zrozumiałą) , że wypisujesz totalne dyrdymały.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Daniel1112223, GIEKSA.FAN, Jucha'93, k121, nelson79, pablos, Qlturalny, RKSfranekZKS, Rosiu, syn młynarza, turu, Ulung04, Vapel i 137 gości