Nic nie piecze-nie jestem z Polonii. Mam do nich szacunek za to samo Rarytas. Tym bardziej, ze zwalczaliscie ich metodami, ktore niewiele maja wspolnego z ruchem kibicowskim. Z mojej strony koniec tematu.blnytutam pisze: 27.10.2022, 23:03Piecze d*** bo ktoś pokazał hipokryzje i wieloletnie kłamstwa wesołej frajerni z Kurwidołka numer 6? Bardzo dobrze, ma piec!ffp pisze: 27.10.2022, 22:07 Chlopak z Polonii opisal troche wspomnien i prawie cala forumowa Legia sie zleciala. Lacznie z Foxxem co ma wywalone na to forum. No to juz wiemy ze jezdzenie na wyjazdy z brudasami to dyshonor i j****. Ale za to kosowanie uczestnika MN bo jest za Polonia jest ok, tak samo jak trzymanie z ekipa co wieszala flage Czerwone Zaglebie:)
CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Jaki arbiter elegancji nam się objawił, brawo, ale teraz będzie piekło jeszcze bardziej, bo nie masz pojęcia o czym mówisz. "Chuligani" KSP zapatrzeni w JG, postanowili sprzętem odwojować miasto, dosłownie wyrąbać sobie pozycję. Ci "weekendowi chuligani" dostali na to stosowną odpowiedź i wymiękli. Rozumiem, że ty i twoja ekpa nie zrobiła by nic? Śmiech mnie bierze, czyli mieliśmy się dać pociąć i popełnić błąd Wisły, która straciła z pół miasta. Była akcja, to i pojawiła się odpowiednia reakcja i słabsza kość pękła. Proste jak jebanie.ffp pisze: 28.10.2022, 13:15Nic nie piecze-nie jestem z Polonii. Mam do nich szacunek za to samo Rarytas. Tym bardziej, ze zwalczaliscie ich metodami, ktore niewiele maja wspolnego z ruchem kibicowskim. Z mojej strony koniec tematu.blnytutam pisze: 27.10.2022, 23:03Piecze d*** bo ktoś pokazał hipokryzje i wieloletnie kłamstwa wesołej frajerni z Kurwidołka numer 6? Bardzo dobrze, ma piec!ffp pisze: 27.10.2022, 22:07 Chlopak z Polonii opisal troche wspomnien i prawie cala forumowa Legia sie zleciala. Lacznie z Foxxem co ma wywalone na to forum. No to juz wiemy ze jezdzenie na wyjazdy z brudasami to dyshonor i j****. Ale za to kosowanie uczestnika MN bo jest za Polonia jest ok, tak samo jak trzymanie z ekipa co wieszala flage Czerwone Zaglebie:)
Z jakiej ekipy jesteś arbitrze?
Brudy na KSP to oficjalnie okres od 1991 do słynnej awantury w 2013. 22 lata kłamstw i chętnej współpracy. Czujesz różnice? Tylko że nieoficjalnie nadal tam się pojawią...CzeskaKorona pisze: 28.10.2022, 11:49Piotruś Zawisza pisze: 27.10.2022, 12:51 Ci z K6 za tolerowanie brudasów powinni być j***** przez całą Polskę do piątego pokolenia.
Pamiętam jak swego czasu na Zawiszę przyszedł murzyn o wymowne ksywie "Nyga". Najpierw dla jaj ktoś powiedział mu, że ma założyć kominiarkę, a później najzwyczajniej pogoniono go z trybun. Szybko jednak znalazł przytułek na Sportowej w Bydgoszczy. Biała Polonia chętnie go przygarnęła. Latał z nimi w ekipie. Ciekawe czy gościł się w Olsztynie :)
Rozumiem ze inne ekipy z lat 90 które tolerowały brudasów , sharpów tez powinny byc jebane przez cala Polskę?
1 Górnik Zabrze -flaga z anarchia
2 Widzew flaga z niszcz nazizm czy innym gównem
3 Zagłębie Sosnowiec ojowcy sharpowcy lejący narodowców w ekipie
Co to za problem jest działać z partyzanta i atakować w przewadze ze sprzętem mniejsze grupki zwykłych kibiców? To naprawdę nie wymaga ani wielkich umiejętności, ani odwagi. Dopiero gdy "chuligani" z KSP trafiają na prawdziwych chuliganów, tracą ochotę na dalszą działalność, bo robi się niebezpiecznie i za ciężko i jest zdziwko: "A prze pani, dlaczego oni nas biją?". Świetnie to opisał ten lamus z Na golasa z antifą"08, fajnie się jeździło po nocy i rozwalało grafy, bo w Warszawie i okolicach są ich dosłownie setki, ale gdy doszło do konfrontacji, to wyszedł ten słynny polonijny charakter, kupa w gaciach i spierdolka pod ochronę mundurowych. Wspomniał też Płudy, tam doszło do klasycznej akcji polonijnej "chuliganki", w kilkukrotnej przewadze oprawili sprzętem kilku zwykłych kibiców. Potem porozpierdalali się na siebie na psach. Klasyka gatunku.RaryTaS pisze: 28.10.2022, 11:21 blnytutam ja rozumiem że możesz czuć wkurwienie że mając tak ogromną przewagę w mieście nie raz dostaliście po głowie od tej ''ekipy widmo''.
Pomijając to że brudasy tam się zalęgły to Polonistom należy się szacunek za to że potrafili nie raz wam uprzykrzyć życie.Wiadomo że nie mieli i nigdy nie będą mieli szans na otwartą wojnę z wami ale jednak nie raz dostaliście po głowie.W sumie nawet jakiś czas temu wasi małolaci musieli ratować się ucieczką przed tymi których nie ma w Warszawie.
A co do Benito to słyszałem że mało kto od was miał start do niego.
https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news- ... rp_state=1
Ogólnie koło życia "chuliganów" z KSP wygląda tak:
1. Nie ma niczego
2. Po jakimś czasie pojawia się grupa młodych gniewnych i dobija do nich nieco weteranów, najczęściej takich co to złapani wcześniej oznajmiali, żeby dać im spokój bo oni kończą z działalności czy takich co przykonfidencili, ale na nas, więc wszystko jest ok.
3. Zaczynają się akcje, atakują mniejsze grupki zwykłych kibiców, zdobywają barwy, ego rośnie i myślą sobie jakimi to są zajebistymi hoolsami. :)
4. Po jakimś czasie trafiają na prawdziwych chuliganów i wtedy nie wytrzymują ciśnienia, grupa się rozpada, rezygnują z działalności, wyprowadzają się itd.
5. Nie ma niczego
6. Po jakimś czasie pojawia się grupa młodych gniewnych...
Za co ich szanujesz? Za lewaków, frajerów, przerzutów i konfidentów na trybunach? To jest kompletne zaprzeczenie ideałów ruchu ultras ale w końcu jesteś z klubu, który to ma "delikatne" problemy w tych tematach, więc dla was to, że tak się dzieje w waszym muranowskim FC, to normalka, oby tylko nam przeszkadzali choć trochę. Cel uświęca środki, tak?
PS. Jak tam przerzuty z Szajki Kwidzyn? :D

-
kapitan_swir_planeta
- Posty: 425
- Rejestracja: 16.08.2017, 19:30
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Teraz na Polonię znowu przychodzą kolorowi, i ciapaki, i hindusi i murzyni.RaryTaS pisze: 28.10.2022, 13:09 Polonii chluby nie przynosi bujanie się z brudasami ale przyszedł moment że wzięli sprawy w swoje ręce i ich pogonili z trybun.To pokolenie które ich pogoniło nie miało wpływu na to co się kiedyś działo.
To tak jakby Legii teraz zarzucać że swastyki wisiały u nich na płocie i nazywać ich nazistami.
To tylko kwestia czasu jak trybuna stanie się apolityczna i obok narodowej Polonii znowu zaczną być tolerowani antifiarze.
Za 10 lat kibiców wychowanych z imigrantami na trybunach nie będą obchodzić spory ideologiczne, patrz niektóre zachodnie ekipy.
Banda antykomuna!
-
Kibic_janusz
- Posty: 220
- Rejestracja: 06.06.2018, 11:33
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
To jak trzeba było zwalczyć ludzi biegających z antifa, albo układających się ze strażą miejska na powroty z meczów?ffp pisze: 28.10.2022, 13:15 Tym bardziej, ze zwalczaliscie ich metodami, ktore niewiele maja wspolnego z ruchem kibicowskim
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Tyle, że przez jakiś czas działali w tym samym czasie, co najlepiej pokazują wklejone tu wspomnienia gościa od nich (gdyby ktoś wcześniej sam nie zauważył ;)).RaryTaS pisze: 28.10.2022, 13:09 Polonii chluby nie przynosi bujanie się z brudasami ale przyszedł moment że wzięli sprawy w swoje ręce i ich pogonili z trybun.To pokolenie które ich pogoniło nie miało wpływu na to co się kiedyś działo.
A może by tak nie mieszać systemów walutowych? Sama subkultura NS oryginalnie łączyła się z brytyjskimi Official Hooligans z lat '80-tych, którzy inspirowali pokolenie ruchu kibicowskiego z przełomu lat '80/'90 w Polsce (raczej Chelsea czy Millwall, niż West Ham ;)) czy to Warszawa, Gdańsk, Wrocław, Łódź (ŁKS), Opole, czy - trochę w innym scenariuszu - Kraków (KSC). W tych miastach w taki sposób formowała się istotna część trzonów ekipy w tym pokoleniu (dlatego też wielu się znało z koncertów, czy demonstracji "w poprzek" kibolskich układów). Tymczasem brudasy zostały skaptowane na KSP spoza ruchu w reakcji na skutki tej sytuacji na warszawskiej ulicy (stołeczna skinerka za Legią). Bez przywiązania do klubu, na brudnych zasadach takich samych wtedy i teraz (chodzi o styl antify) - po prostu subkulturowa wojna, dla której kwestie klubowe są tylko jednym z czytelnych kryteriów podziału. Na K6 przez dwie dekady byli zadowoleni z "efektywności" takiego wariantu. Najwyraźniej uznali, że "w życiu nie chodzi o drobne". Ma to swoje konsekwencje, których nie zmienia deklaratywna świeża "narodowa" orientacja. Na trybunach taka sama mieszanka jak na AKS Zły.RaryTaS pisze: 28.10.2022, 13:09 To tak jakby Legii teraz zarzucać że swastyki wisiały u nich na płocie i nazywać ich nazistami.
Każdy ma swoje sympatie i antypatie, ale w taki a nie inny sposób to się w naszym mieście zadziało w najciekawszych latach dla kibolskich harców i tego się zmienić ani zrelatywizować zwyczajnie nie da :)
A co tam w komentarzach na Onecie?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Ci "komentatorzy" przynajmniej nie wstydzą się przyznać komu kibicują więc wracaj do nory, z której wychodzisz za każdym razem gdy pada hasło "Legia" bezklubowa pi*zdo :)cichociemny pisze: 28.10.2022, 14:09 Koleś z Polonii opisał parę kontrowersyjnych spraw, czy to w jedną czy w drugą stronę, ale aż w szoku jestem, że na tym forum nagle pojawiło się tyle legionistów :-) Jak w ostatnich miesiącach Polonia miała kilka starć na swoją korzyść, to Legia wtedy morda w kubeł i cisza ;-) A teraz ilu komentatorów ;-)
-
Piotruś Zawisza
- Posty: 53
- Rejestracja: 11.06.2022, 18:38
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Później się dziwić, że stara gwardia pisze, że ruch kibicowski w Polsce umarł już jakiś czas temu. Dla nas nie do pomyślenia jest aby stać na trybunach ramię w ramię z brudasami, a nie daj Boże jeszcze jeździć z nimi na mecze czy zabierać takie coś na akcje. Przecież bym na siebie w lustrze nie mógł spojrzeć. To jak się bratać z psami, nie widzę w tym żadnej różnicy. A szacunek to ja mogę mieć jedynie do Legii, za to, że zrobiła z tym syfem porządek.
Można mieć mniejszą ekipę w mieście czy aglomeracji/konurbacji/regionie, ale działać honorowo. Przykładów jest dużo.
Widzę, że niektórym to się honor z humorem pomylił. Pewnie w większości tym zaszczepionym z ukrofilską flagą na profilowym pejsbuku.
Można mieć mniejszą ekipę w mieście czy aglomeracji/konurbacji/regionie, ale działać honorowo. Przykładów jest dużo.
Widzę, że niektórym to się honor z humorem pomylił. Pewnie w większości tym zaszczepionym z ukrofilską flagą na profilowym pejsbuku.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Mnie ciekawi jedna kwestia. W latach 90, 00, Polonia miała wiele zgód... Które tolerowały brudasów? Czy oficjalnie poloniści się do kolegów nie pucowali?
-
grubymarek
- Posty: 16
- Rejestracja: 24.05.2018, 19:10
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
To i ja dorzucę parę pytań bo temat poszedł w ciekawym kierunku:
1. Czy Polonia wyszła kiedykolwiek z kimś bez sprzętu na ubitej ziemi?
2. Czy Polonia miała oficjalną zgodę z Arka? Jeśli tak to jak wyglądało ich wzajemne wspieranie?
3. Do kogo było bliżej Polonistom do Korony, do KSZO, czy do obydwu? :)
4. Pytanie na które paradoksalnie najobiektywniej mogliby odpowiedzieć Legioniści. Kiedy nastąpiło apogeum siły Polonii, lata 90te, 2000 rok i mistrzostwo za Wdowczyka, czy może 2004-2005? Kiedy sprawiali wam oni największe kłopoty na mieście?
1. Czy Polonia wyszła kiedykolwiek z kimś bez sprzętu na ubitej ziemi?
2. Czy Polonia miała oficjalną zgodę z Arka? Jeśli tak to jak wyglądało ich wzajemne wspieranie?
3. Do kogo było bliżej Polonistom do Korony, do KSZO, czy do obydwu? :)
4. Pytanie na które paradoksalnie najobiektywniej mogliby odpowiedzieć Legioniści. Kiedy nastąpiło apogeum siły Polonii, lata 90te, 2000 rok i mistrzostwo za Wdowczyka, czy może 2004-2005? Kiedy sprawiali wam oni największe kłopoty na mieście?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Na pytanie drugie odpowiedź znajdziesz w wątku warszawskim i ich forum jak w planach mieli ugościć swoją zgodę z Gdyni ;)
Make you an offer you can't refuse You've only got your soul to lose... Eternally... let yourself go!
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
:) Znam odpowiedzi na wszystkie, ale skoro jesteśmy wywołani tylko do 4 - proszę. Z mojej perspektywy na przełomie lat '80 i '90 mieli małą ale dobrą ekipę (miałem wtedy z nimi styczność przy okazji m.in. Gwardia W.-KSP, - chociaż chwilę wcześniej na Gwardia-KSC wymiękli i w ogóle się nie pojawili - KSP-Olimpia E., czy kilka lat później KSP-Pogoń tuż po odnowieniu naszej zgody w '94). Prezentowali się dokładnie zgodnie z obrazkiem, który poszedł w stereotyp na ich temat, zwłaszcza wśród nienawidzących Legii w Polsce. Więcej w temacie warszawskim. Chociaż może w tym wątku we wpisach sprzed lat też coś by się znalazło. Ich mistrzostwo 2000 to apogeum. Degrengolady. Mimo rekordów frekwencji przy K6 i wielu akcji popularyzujących klub przy przychylności władz miasta. Później z ruchem kibicowskim to już nie miało i nie ma zbyt wiele wspólnego.
A co tam w komentarzach na Onecie?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Nie chcę soę wp między wôdkę a zakąskę ale jak już Foxx ma czas to i ja dorzucę 2 grosze. Najlepszy czas Polonii to był koniec lat 70tych tak do stanu wojennego. Mieli dobrą charakterną ekipę już z Benito I Japanem na czele. Byli rozsiani po Warszawie, bez żadnych osiedli ale potrafili się zabrać. Nie szukali bezpośrednich konfrontacji, poza akcjami przy koszykówce ale można się było na nich nadziać bo byli zawsze wspierani przez ŁKS.
W tamtych czasach, pasterki to były dni wolno§ci gdzie po mszy wszyscy się wbijali na ulice coś tam protestować I jakieś mury pobazgrać. Przy tych okazjach poznałem większość chłopaków z czołowki Polonii, wielu z nich kręciło się wokół KPN. Wtedy zasady mieli.
Witalski... tak Polonia nie była poważnym przeciwnikiem. Jak biegałem po ulicach to nigdy, dosłownie nigdy nie zastanawiałem żeby szalik chować. Ale to były inne czasy. W Warszawie może nie było parcia na kibicowanie ale my żyliśmy w wiecznych wojnach osiedlowych, ulica na ulicę, blok na blok nawet brama na bramę. Te w których miałem okazję uczestniczyć były gorsze niż cokolwiek došwiadczyłem na Fabrycznej. Poza tym, każdy wyjazd gdziekolwiek w Polsce (wakacje, wizyty etc) to były potyczki z tybulcami. Byliśmy zachartowani.
Cichociemny... bez agresji ale powiem ci że oddałbyś przysługę Polonii I Widzewowi jakbyś odłączył prąd bo brzmisz tutaj jak typowa internetowa cipka.
Zdrowia
W tamtych czasach, pasterki to były dni wolno§ci gdzie po mszy wszyscy się wbijali na ulice coś tam protestować I jakieś mury pobazgrać. Przy tych okazjach poznałem większość chłopaków z czołowki Polonii, wielu z nich kręciło się wokół KPN. Wtedy zasady mieli.
Witalski... tak Polonia nie była poważnym przeciwnikiem. Jak biegałem po ulicach to nigdy, dosłownie nigdy nie zastanawiałem żeby szalik chować. Ale to były inne czasy. W Warszawie może nie było parcia na kibicowanie ale my żyliśmy w wiecznych wojnach osiedlowych, ulica na ulicę, blok na blok nawet brama na bramę. Te w których miałem okazję uczestniczyć były gorsze niż cokolwiek došwiadczyłem na Fabrycznej. Poza tym, każdy wyjazd gdziekolwiek w Polsce (wakacje, wizyty etc) to były potyczki z tybulcami. Byliśmy zachartowani.
Cichociemny... bez agresji ale powiem ci że oddałbyś przysługę Polonii I Widzewowi jakbyś odłączył prąd bo brzmisz tutaj jak typowa internetowa cipka.
Zdrowia
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Ciekawe, czyli gdy jest się mniejszym, to można: przyjmować przerzutów, wspierać konfidentów, współpracować z mundurowymi by ci obstawiali niebezpieczne miejsca dla własnych kibiców, współpracować z ochroną i stać na bramkach z nimi i wskazywać palcem nas gdy chcieliśmy wejść incognito na ich kurnik, próbować poprawić swoją pozycje w mieście dzięki stosowaniu sprzętu-co niosłoby za sobą na bank lecące głowy i kalectwo -czyli drugi Kraków, latać z antifą przez ponad 20 lat itd. ale od Witalskiego, Rartytasa, Ffpa szacunek się tej bandzie frajerów należy!Witalski pisze: 28.10.2022, 22:19 Bądźcie w mniejszości i działajcie tak jak robi to Polonia to pogadamy.Na ile wam starczy charakteru,by bić się po mordach z Legią której jest 100 razy więcej.
Masz bardzo oryginalne spojrzenie na kibicowanie, nic dziwnego, że w Polsce kibolski klimat powoli umiera. Rozumiem, że u was w ekipie nie ma żadnych zasad? Ty jesteś ze Stalowej Woli, tak? Gratulacje.
Jesteś dla nas bardzo łaskawy, myślę, że i po 100 byłoby nam ciężko, a w sumie to raczej byśmy przegrali z kretesem. Ciekawe, że KSP tak skrzętnie tych 20 koni ukrywała w tym czasie. Przecież jeżeli nas by napierdolili, to i 99% innych ekip w Polsce. A tu żadnej aktywności na tym polu nie zauważono fantasto. :DWitalski pisze: 28.10.2022, 22:19 Kiedyś będąc w Warszawie natknąłem się na ekipę H Polonii, z 20 chłopa same konie.Było to w roku 2003 lub 2004 w okolicach Dworca Gdańskiego.Nie widziałem tam wśród nich żadnych brudasów bo piszecie że to oni stanowili główną siłę Polonii.
Myślę że Legia z nimi 20x20 ciężko by miała.

-
patriota85
- Posty: 653
- Rejestracja: 14.09.2009, 14:25
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
1.Z Lechem Poznań po 4 - porażka, z Miedzią Legnica po 4 - wygrana i z Jagiellonią Białystok po 20 (do 21 lat) - porażka.grubymarek pisze: 28.10.2022, 20:30 To i ja dorzucę parę pytań bo temat poszedł w ciekawym kierunku:
1. Czy Polonia wyszła kiedykolwiek z kimś bez sprzętu na ubitej ziemi?
2. Czy Polonia miała oficjalną zgodę z Arka?
3. Do kogo było bliżej Polonistom do Korony, do KSZO, czy do obydwu? :)
2.Tak.
3.Z Koroną mieli zgodę, a KSZO wyjebało im 2 flagi.Więc odpowiedź chyba jest jasna.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Witalski, i co z tego. Jak z nimi mozna bylo sie umowic na paczki. Zadnej ekipy nie mieli, teraz tez czarna koszulka wielkie H z tylu z i co z tego. A ty z Gornika przestan pajacowac bo jak ekipe mieliscie? Byli chlopy z Gornika z Gieksa w Nowy Dworze rok 2008 jak mi sie wydaje i zostaliscie pozamiatani tam wiec nie fisiuj bo na Legie w tamtym okresie nikogo nie bylo. Ruch z Bialego wracal chuliganska ekipa, lomot. Widzew z Bialego wracal lomot na stacji Warszawa wlochy. Śląsk w miejscowości Tłuszcz, lomot. Wiec w tamtym okresie tylko Lech dał rade jak wracali z Bialego
-
WieszWięcej
- Posty: 241
- Rejestracja: 18.05.2018, 10:25
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Ta wersja o powrocie Polonii z Pelikana to niezła bajka. Znam tę historię, prawdą jest, że był użyty sprzęt, rozjebany pociąg i TB czekali. Tylko nie w Błoniu, a na Ursusie - pomylili zwykły z północnym.
Polonia zaliczyła wtedy plecy, a jakieś sugestie, że "zabrakło zdecydowania, żeby ich rozjebać" nie odzwierciedlają prawdy.
Polonia zaliczyła wtedy plecy, a jakieś sugestie, że "zabrakło zdecydowania, żeby ich rozjebać" nie odzwierciedlają prawdy.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Prześmieszne są tutaj wypociny prawicowych prawilniaków z Legii, gdzie ich prawicowość się kończy kiedy można zrobić sobie zdjęcia z murzynami z Ado Deen Haag albo wywiesić palestyńska flagę na płocie :D Dajcie spokój, wiekszosc tej lewackiej dzisiejszej młodzieży w sobotę jest na marszach kobiet czy paradach równości, a w niedzielę robi relacje na insta z Ł3.
-
Kibic_janusz
- Posty: 220
- Rejestracja: 06.06.2018, 11:33
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Legia jest mi obojętna, ale te teksty o "większości mlodziezy" to masz jakoś udowodnione, czy Instytut Danych z d***? Skoro to jest taka większość, to wrzuć mi tak z 7-8 przykładów fotek najpierw z parady rownosci, a potem z Ł3Sjc pisze: 31.10.2022, 00:01 wiekszosc tej lewackiej dzisiejszej młodzieży w sobotę jest na marszach kobiet czy paradach równości, a w niedzielę robi relacje na insta z Ł3.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Przecież to polonijna parówa.Kibic_janusz pisze: 31.10.2022, 00:54Legia jest mi obojętna, ale te teksty o "większości mlodziezy" to masz jakoś udowodnione, czy Instytut Danych z d***? Skoro to jest taka większość, to wrzuć mi tak z 7-8 przykładów fotek najpierw z parady rownosci, a potem z Ł3Sjc pisze: 31.10.2022, 00:01 wiekszosc tej lewackiej dzisiejszej młodzieży w sobotę jest na marszach kobiet czy paradach równości, a w niedzielę robi relacje na insta z Ł3.
Sjc jesteś z samej antify KSP czy tylko przez ponad dwie dekady stałeś z nimi na jednej trybunie ramie w ramie, a może i działałeś razem przeciwko nam,"narodowcu" za dychę? :D
A może odhibernowałeś się, by powiedzieć, że tej antify nigdy u was nie było i to kłamstwa Legii jak to czyniliście przez tak długi okres? Pewno Witalski, Rarytas, Ffp itd. łykną znów ten farmazon, bo oni łykną każdą bzdurę przeciwko nam. :D
Że też takie gówno ludzkie podnosi łeb publicznie i mu nie wstyd.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
A dla mnie to zwykła autoparodia :) Pomijam już zbieżność barw Palestyny z pewnym klubem (pierwszy raz taka flaga pojawiła się na Ł3 w pierwszej połowie lat '90). Już nie wchodząc w ideolo, na Arce wisiała Szwecja, w Szczecinie, Krakowie (Wisła), czy Zabrzu "brytyjki" pojawiały się trochę dłużej, niż w klubach o barwach bardziej różniących się od UK. Przełom '80/'90 to na wielu stadionach obecne "brytyjki" jako element subkultury official hooligans w ekipach o barwach tak różnych od UK, jak Legia, Lechia, ŁKS czy Śląsk.
Najlepsze jest jednak co innego. Gdyby gość wiedział kto na Legii tę Palestynę wieszał, to smartfon dzięki któremu lata po insta sam by mu się wylogował do życia i wysiadł :)
Najlepsze jest jednak co innego. Gdyby gość wiedział kto na Legii tę Palestynę wieszał, to smartfon dzięki któremu lata po insta sam by mu się wylogował do życia i wysiadł :)
A co tam w komentarzach na Onecie?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
N'08 - fajne wspomnienia. Pamiętam Wasz wzrost aktywności i to jak podnieśliście ciśnienie legionistom. To jest właśnie esencja kibicowskiego szlaku - spontan, fanatyzm, brawura, ryzyko, głupota, wspieranie zgód które przeciągnęło się o kilka dni, używki, problemy w szkole/pracy, narzekająca dziewczyna/żona/matka. A jak to w mieście derbowym: raz na wozie, raz pod wozem. Ale lamusy w internecie przyczepią się do pływania bez gaci albo zaczną Cię rozliczać kto jeździł na wyjazdy.
co do antify - temat rzeka. Wiadomo, że punki były już w latach 90. Rzucający się w oczy, w szczególności, że kilku dobrych wariatów tam było. Późniejsza antifa to nieco inna bajka, ale nie powiedziałbym że byli słabsi. Na pewno mieli mniejsze znaczenie. Wiadomo, że byli, nikt się tego nie wypiera. To była od początku do końca nasza sprawa, a teraz naszą sprawą jest, że ich już nie ma. Ich ch*j innym do tego.
Widzę, że Foxx się zaktywizował - czekaj, czekaj, a na Legii to nigdy nie było dziwnych elementów? A NS? Mówię tu o regularnych nazistach w 90tych i potem też. Swastyki na flagach, swastyki na tatuażach? I to było ok? w takim mieście jak Warszawa? Dopiero jak zaczęliście chodzić na rocznicę Powstania i sprzedawać koszulki PamiętaMY, to jakoś ich schowaliście. Bo trochę głupio być równolegle za Armią Krajową i za Hitlerem, nie? ale ile lat wam to zajęło. Zresztą dasz sobie uciąć rękę, że nie macie teraz nazistów na trybunie?
co do antify - temat rzeka. Wiadomo, że punki były już w latach 90. Rzucający się w oczy, w szczególności, że kilku dobrych wariatów tam było. Późniejsza antifa to nieco inna bajka, ale nie powiedziałbym że byli słabsi. Na pewno mieli mniejsze znaczenie. Wiadomo, że byli, nikt się tego nie wypiera. To była od początku do końca nasza sprawa, a teraz naszą sprawą jest, że ich już nie ma. Ich ch*j innym do tego.
Widzę, że Foxx się zaktywizował - czekaj, czekaj, a na Legii to nigdy nie było dziwnych elementów? A NS? Mówię tu o regularnych nazistach w 90tych i potem też. Swastyki na flagach, swastyki na tatuażach? I to było ok? w takim mieście jak Warszawa? Dopiero jak zaczęliście chodzić na rocznicę Powstania i sprzedawać koszulki PamiętaMY, to jakoś ich schowaliście. Bo trochę głupio być równolegle za Armią Krajową i za Hitlerem, nie? ale ile lat wam to zajęło. Zresztą dasz sobie uciąć rękę, że nie macie teraz nazistów na trybunie?
-
Piotruś Zawisza
- Posty: 53
- Rejestracja: 11.06.2022, 18:38
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Dawno nikt mi tak humoru nie poprawił :)))KaeSPe pisze: 31.10.2022, 15:28 N'08 - fajne wspomnienia. Pamiętam Wasz wzrost aktywności i to jak podnieśliście ciśnienie legionistom. To jest właśnie esencja kibicowskiego szlaku - spontan, fanatyzm, brawura, ryzyko, głupota, wspieranie zgód które przeciągnęło się o kilka dni, używki, problemy w szkole/pracy, narzekająca dziewczyna/żona/matka. A jak to w mieście derbowym: raz na wozie, raz pod wozem. Ale lamusy w internecie przyczepią się do pływania bez gaci albo zaczną Cię rozliczać kto jeździł na wyjazdy.
co do antify - temat rzeka. Wiadomo, że punki były już w latach 90. Rzucający się w oczy, w szczególności, że kilku dobrych wariatów tam było. Późniejsza antifa to nieco inna bajka, ale nie powiedziałbym że byli słabsi. Na pewno mieli mniejsze znaczenie. Wiadomo, że byli, nikt się tego nie wypiera. To była od początku do końca nasza sprawa, a teraz naszą sprawą jest, że ich już nie ma. Ich ch*j innym do tego.
Widzę, że Foxx się zaktywizował - czekaj, czekaj, a na Legii to nigdy nie było dziwnych elementów? A NS? Mówię tu o regularnych nazistach w 90tych i potem też. Swastyki na flagach, swastyki na tatuażach? I to było ok? w takim mieście jak Warszawa? Dopiero jak zaczęliście chodzić na rocznicę Powstania i sprzedawać koszulki PamiętaMY, to jakoś ich schowaliście. Bo trochę głupio być równolegle za Armią Krajową i za Hitlerem, nie? ale ile lat wam to zajęło. Zresztą dasz sobie uciąć rękę, że nie macie teraz nazistów na trybunie?
Za każdym razem gdy myślę, że już nic mnie na tym forum nie zaskoczy, pojawia się taki kwiatek.
A jak Ci napiszę, że Polacy używali swastyk na długo przed Hitlerem i wykonywali rzymski salut, to pewnie twój lewacki świat się rozsypie na kawałki.
Wy chyba na tych squat'ach dalej walicie po kablach. Tylko skąd tam wzięliście internet.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
KaeSPe - przeczytaj jeszcze raz moje posty w tej dyskusji i napisz, czego właściwie ode mnie chcesz, bo pojęcia nie mam :)
A co tam w komentarzach na Onecie?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Nie farmazony tylko tak bylo. Poprostu o tym niewiesz i tyle. Bez idbioru
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
przcież ten Perkun to nie ma kompletnie pojęcia o niczym wystarczy przeglądnąć troche jego postów
Zwiad.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Z racji "rocznicy" wydarzenia, ktoś ogarnięty z Górnika napisze mi skąd wzięli sprzęt w pociągu rejsowym wracając z Arki?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
A mnie śmieszy, że im mniej o czymś wiesz, tym bardziej zdecydowanie wyrażasz o tym opinie. Pierwsze z brzegu - na przełomie lat '80/'90 tuż po wyjściu z komuny, jeżeli chodzi o poglądy, na orbicie międzymiastówki anarchistycznej byli z jednej strony trockiści, a z drugiej libertarianie. W Warszawie tych drugich okazało się mniej oraz - w przeciwieństwie do pierwszych - nie mieli lidera. W ten sposób stołeczne środowisko dołączyło do ogólnopolskiej Federacji Anarchistycznej, której profil z ewentualną największą przychylnością można by określić anarcho-syndyskalistycznym. Wiele kontaktów i wspólne akcje z zachodnią lewizną. Nieprzypadkowo zresztą część znanej dawnej punk-Polonii wylądowała m.in. na berlińskich lewych squotach. W kwestii "zasad" - naprawdę rozczula mentorski ton ze Stalowej piszący nam na tej forumce "jak jest". My tu żyjemy i wiemy, że ostatnia znana kosa ze strony brudnej KSP z lat '90 poszła jakoś ok. 2003-4. Z drugiej strony padło info, że ten pocięty małolat w barwach Legii miał łysy łeb, więc starszy od niego o dobrze ponad dekadę jeden ze znanych wtedy czarnych przykosował "subkulturowo", "więc się nie liczy". Szalik jednak młody stracił. To nie była jeszcze żadna antifa.
Sympatycznie, że piszesz nam tu "kto co był", bo na dworcu widziałeś konie, co ma dać jakąkolwiek podstawę do czegokolwiek. Zdradzę jednak tajemnicę... wbrew pozorom istnieją granice absurdu. BTW na przełomie '80/'90 "na mieście" bywały podobne liczebnie ekipy z obu warszawskich klubów przy średniej wieku niższej po naszej stronie - tak apropos' orientu w kolejnym wątku.
Kwestii AKS Zły nawet nie chce mi się poruszać. Masz fejsa - sam poszukaj :)
Sympatycznie, że piszesz nam tu "kto co był", bo na dworcu widziałeś konie, co ma dać jakąkolwiek podstawę do czegokolwiek. Zdradzę jednak tajemnicę... wbrew pozorom istnieją granice absurdu. BTW na przełomie '80/'90 "na mieście" bywały podobne liczebnie ekipy z obu warszawskich klubów przy średniej wieku niższej po naszej stronie - tak apropos' orientu w kolejnym wątku.
Kwestii AKS Zły nawet nie chce mi się poruszać. Masz fejsa - sam poszukaj :)
A co tam w komentarzach na Onecie?
-
Piotruś Zawisza
- Posty: 53
- Rejestracja: 11.06.2022, 18:38
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Kolego, nie rozbieram NS na czynniki pierwsze, bo tęższe głowy poświęcały pół życia na studium nad tą ideologią. I wynik jest taki, że ile głów, tyle interpretacji i opracowań.
Śmieszy mnie zajzwyczajniej lewacka paranoja, widzenia nazizmu i faszyzmu we wszystkim, z czym oni nie zamierzają się utożsamiać. A tak naprawdę bliżej im jest ideologicznie do tego niż nam samym.
Wiadomo, że w latach 90-tych (często dość nieświadomie) część subkultury odwoływała się do A.H. Takie były czasy.
Nie można porównywać tamtej młodzieży z tą dzisiejszą. W tamtych czasach dostępność wiedzy była tak marginalna, że znakomita większość ludzi nie miała żadnego pojęcia historycznego. Nie porównujmy tamtych czasów do dzisiejszych. To jest przepaść.
Za to całkowicie świadomie na Konwiktorskiej przygarnięto wrogów naszej Ojczyzny do walki z lokalnym rywalem. To jest zdrada nie tylko naszych, kibicowskich wartości, ale wystąpienie przeciwko kibicom, którzy zawsze po właściwej stronie stali i reprezentowali polską scenę nadzwyczaj godnie na arenie europejskiej.
Dlatego zdania nie zmienię, że należy im się największa pogarda z chujem do d*** łącznie, co na pewno część z nich przyjmie z entuzjazmem.
P. S. Daj ci Boże tak honorowe ekipy jak Zawisza na twojej drodze... Nudne są te wasze przytyki. I skończcie z tymi privami i zakompleksionymi wynurzeniami. Jeśli waszym zdaniem kłamię to proszę o przytoczenie tutaj chociaż jednego akapitu z mojej książki, lub innego źródła gdzie się tego dopuściłem. Ostatnia taka moja prośba jeszcze pod starym nickiem P.R.O.S.T.O pozostała bez echa. Jak rzucacie oskarżenia, to czekam na konkrety.
Śmieszy mnie zajzwyczajniej lewacka paranoja, widzenia nazizmu i faszyzmu we wszystkim, z czym oni nie zamierzają się utożsamiać. A tak naprawdę bliżej im jest ideologicznie do tego niż nam samym.
Wiadomo, że w latach 90-tych (często dość nieświadomie) część subkultury odwoływała się do A.H. Takie były czasy.
Nie można porównywać tamtej młodzieży z tą dzisiejszą. W tamtych czasach dostępność wiedzy była tak marginalna, że znakomita większość ludzi nie miała żadnego pojęcia historycznego. Nie porównujmy tamtych czasów do dzisiejszych. To jest przepaść.
Za to całkowicie świadomie na Konwiktorskiej przygarnięto wrogów naszej Ojczyzny do walki z lokalnym rywalem. To jest zdrada nie tylko naszych, kibicowskich wartości, ale wystąpienie przeciwko kibicom, którzy zawsze po właściwej stronie stali i reprezentowali polską scenę nadzwyczaj godnie na arenie europejskiej.
Dlatego zdania nie zmienię, że należy im się największa pogarda z chujem do d*** łącznie, co na pewno część z nich przyjmie z entuzjazmem.
P. S. Daj ci Boże tak honorowe ekipy jak Zawisza na twojej drodze... Nudne są te wasze przytyki. I skończcie z tymi privami i zakompleksionymi wynurzeniami. Jeśli waszym zdaniem kłamię to proszę o przytoczenie tutaj chociaż jednego akapitu z mojej książki, lub innego źródła gdzie się tego dopuściłem. Ostatnia taka moja prośba jeszcze pod starym nickiem P.R.O.S.T.O pozostała bez echa. Jak rzucacie oskarżenia, to czekam na konkrety.
-
DennisWise
- Posty: 940
- Rejestracja: 22.09.2009, 14:10
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Ewolucja narodowej Polonii od opłacanych przez KPN, anarchistów w skórach poprzez narodowców w dżinsach, napadach na znanych Żydów, wychwalanie Łukaszenki aż po bronienie kościołów z ukrainofilem Bąkiewiczem. Starszy już człowiek opowiadał mi kiedyś że kasę dostali od jakieś rządowej partii właśnie (KPN?) za ochranianie jakiegoś rządowego spędu, prężyli dumnie flagi na flejersach i celtyki póki nie zostali zaatakowani przez inną grupę skinheadów tym razem antyrządowych od jakiegoś tejkowskiego. Możliwe że Polonia : Legia było wtedy albo Legia : Legia.whitey pisze: 29.10.2022, 03:05 Przy tych okazjach poznałem większość chłopaków z czołowki Polonii, wielu z nich kręciło się wokół KPN. Wtedy zasady mieli.
Najbardziej odchylony na prawo ze Świdnika w ramach protestu przeciwko brudasom w Polonii został nawet chyba policjantem.Xsexx pisze: 28.10.2022, 16:11 Mnie ciekawi jedna kwestia. W latach 90, 00, Polonia miała wiele zgód... Które tolerowały brudasów? Czy oficjalnie poloniści się do kolegów nie pucowali?
https://www.salon24.pl/newsroom/1249088 ... i-rzeszy,2
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Powiem Ci tak, mam do ciebie wielką sympatię, mniej więcej taką jak do upośledzonego dziecka, więc nie p****** w tematach, o których nie masz żadnego pojęcia. Punki z lat 90 w Warszawie apolityczne, taaa, a skąd ty to ku*** wiesz? Byłeś wtedy tutaj na wycieczce szkolnej, żeby to stwierdzić?Witalski pisze: 31.10.2022, 21:39 Wracając jeszcze do antify na stadionie Polonii to w latach 80tych czy 90tych punki mieli zasady i nie mieli nic wspólnego z antifą.To była inna bajka i choć poglądowo różnili się od skinów to nie można było ich nazwać lewactwem w dzisiejszym rozumieniu tego słowa.Później antifa owszem.
A najbardziej mnie śmieszy czepianie się Polonii która pogoniła antifę a w mieście macie taki twór jak Aks Zły i nikt ich nie rusza.Przez bierną postawę będzie ich przybywać.
Twoja obrona, tego, czego nie da się obronić, czyli biegania z brudasami, jest coraz bardziej absurdalna.
Biedna Polonia, widocznie ktoś ich zmusił, żeby biegali z lewakami. Co do układu KSP-antifa, nie odniósł sukcesu. Tak jak KSP było nikim na mieście, tak cały czas jest. Antifa stała się wizerunkowym obciążeniem, więc w końcu postanowiono się jej pozbyć...po ponad 20 latach współpracy. W porę czas "polonijni kurva patrioci" haha.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Wymiana pokoleń i pogonili brudasów z trybun.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
było rusztowanie albo coś w stylu. Byłem, widziałem. Zbiórka i przemarsz na stadion wtedy to było coś. :)Hmiel pisze: 05.09.2018, 15:35 Ci co byli i uczestniczyli wiedza jak bylo.Zanim po raz kolejny wyskoczycie z tekstem ze mnie tam niebylo i sobie jakis opis przeczytalem to skad niby mialbym wiedziec kto rozmawial telefonicznie ze Slavia?Druga sprawa skad bym wiedzial ze obok stadionu stoi kamienica i bylo tam drewniane rusztowanie.
Dalej sie zlatujcie i rozpierdalajcie tematy glupkowatymi docinkami.
-
oldies years
- Posty: 144
- Rejestracja: 27.12.2016, 17:55
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Chłop z ciebie stary, niegłupi i doświadczony. Ale i pierdolić też potrafisz niczego sobie. Jaka "w tamtych czasach" byłą marginalna dostępność do wiedzy? Większość ludzi nie miała żadnego pojęcia historycznego, tak uważasz..?? Nie było literatury, prasy, książek historycznych, wszyscy spadli z Księżyca i się ocknęli nie mając pojęcia na jakim świecie żyją i co było z ich przodkami, nazistami i tymi od swastyk..? To właśnie wtedy był dużo wyższy poziom nauczania, niż teraz. I jakie ku*** widzenia nazizmu i faszyzmu we wszystkim? Jak Polak ma dziarę z SS albo swastyką to jest nie tylko debilem, ale ostatnią kurwą i szmatą, bez względu na pokolenie i z której dekady. I to jest wróg "naszej Ojczyzny", jak żeś się górnolotnie spuścił i patriotycznie przy tym, a nie jakiś punk czy ktoś z antify. Analogicznie to Ty widzisz wszędzie lewaka, a nie inni nazistów, zgadza się..?Piotruś Zawisza pisze: 31.10.2022, 23:10 Kolego, nie rozbieram NS na czynniki pierwsze, bo tęższe głowy poświęcały pół życia na studium nad tą ideologią. I wynik jest taki, że ile głów, tyle interpretacji i opracowań.
Śmieszy mnie zajzwyczajniej lewacka paranoja, widzenia nazizmu i faszyzmu we wszystkim, z czym oni nie zamierzają się utożsamiać. A tak naprawdę bliżej im jest ideologicznie do tego niż nam samym.
Wiadomo, że w latach 90-tych (często dość nieświadomie) część subkultury odwoływała się do A.H. Takie były czasy.
Nie można porównywać tamtej młodzieży z tą dzisiejszą. W tamtych czasach dostępność wiedzy była tak marginalna, że znakomita większość ludzi nie miała żadnego pojęcia historycznego. Nie porównujmy tamtych czasów do dzisiejszych. To jest przepaść.
Za to całkowicie świadomie na Konwiktorskiej przygarnięto wrogów naszej Ojczyzny do walki z lokalnym rywalem. To jest zdrada nie tylko naszych, kibicowskich wartości, ale wystąpienie przeciwko kibicom, którzy zawsze po właściwej stronie stali i reprezentowali polską scenę nadzwyczaj godnie na arenie europejskiej.
Dlatego zdania nie zmienię, że należy im się największa pogarda z chujem do d*** łącznie, co na pewno część z nich przyjmie z entuzjazmem.
P. S. Daj ci Boże tak honorowe ekipy jak Zawisza na twojej drodze... Nudne są te wasze przytyki. I skończcie z tymi privami i zakompleksionymi wynurzeniami. Jeśli waszym zdaniem kłamię to proszę o przytoczenie tutaj chociaż jednego akapitu z mojej książki, lub innego źródła gdzie się tego dopuściłem. Ostatnia taka moja prośba jeszcze pod starym nickiem P.R.O.S.T.O pozostała bez echa. Jak rzucacie oskarżenia, to czekam na konkrety.
Dla jasności na koniec i krótko - mój dziadek walczył w Powstaniu a ojciec się w1944 urodził - byś dostał takiego kopa w d*** od nich, jakby czytali co p********* o "wrogach Ojczyzny" i salutach hitlerowskich na długo przed Hitlerem, to byś się na latarni na stacji Bydgoszcz Leśna, obok ul. Gdańskiej zatrzymał. Tak, Jagiełło pod Grunwaldem salutował w 1410 w ramach szacunku dla nazistów, a dopiero później wyznawcy Dmowskiego..pisz lepiej wspomnienia kibicowskie.
No i hit - Polacy, "dobre chłopaki", "szanowane w ekipach", "wysoko postawione", po czterdziestce - i z dziarami nazistowskimi, swastykami, z przodkami co ich naziści wymordowali, wy debile czytacie czasem co piszecie?
-
Piotruś Zawisza
- Posty: 53
- Rejestracja: 11.06.2022, 18:38
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Tak, bo ku*** śmietankę kibicowską w tamtych latach to rektorzy uniwersytetów tworzyli, sami doktorzy i profesorowie, a w szczególności ci kończący historię najnowszą. Człowieku, w tamtych latach to 9 na 10 ludzi z trubun to książki w ręku nie miało. Prędzej chateau de jabol rocznik bieżący.oldies years pisze: 01.11.2022, 16:54Chłop z ciebie stary, niegłupi i doświadczony. Ale i pierdolić też potrafisz niczego sobie. Jaka "w tamtych czasach" byłą marginalna dostępność do wiedzy? Większość ludzi nie miała żadnego pojęcia historycznego, tak uważasz..?? Nie było literatury, prasy, książek historycznych, wszyscy spadli z Księżyca i się ocknęli nie mając pojęcia na jakim świecie żyją i co było z ich przodkami, nazistami i tymi od swastyk..? To właśnie wtedy był dużo wyższy poziom nauczania, niż teraz. I jakie ku*** widzenia nazizmu i faszyzmu we wszystkim? Jak Polak ma dziarę z SS albo swastyką to jest nie tylko debilem, ale ostatnią kurwą i szmatą, bez względu na pokolenie i z której dekady. I to jest wróg "naszej Ojczyzny", jak żeś się górnolotnie spuścił i patriotycznie przy tym, a nie jakiś punk czy ktoś z antify. Analogicznie to Ty widzisz wszędzie lewaka, a nie inni nazistów, zgadza się..?Piotruś Zawisza pisze: 31.10.2022, 23:10 Kolego, nie rozbieram NS na czynniki pierwsze, bo tęższe głowy poświęcały pół życia na studium nad tą ideologią. I wynik jest taki, że ile głów, tyle interpretacji i opracowań.
Śmieszy mnie zajzwyczajniej lewacka paranoja, widzenia nazizmu i faszyzmu we wszystkim, z czym oni nie zamierzają się utożsamiać. A tak naprawdę bliżej im jest ideologicznie do tego niż nam samym.
Wiadomo, że w latach 90-tych (często dość nieświadomie) część subkultury odwoływała się do A.H. Takie były czasy.
Nie można porównywać tamtej młodzieży z tą dzisiejszą. W tamtych czasach dostępność wiedzy była tak marginalna, że znakomita większość ludzi nie miała żadnego pojęcia historycznego. Nie porównujmy tamtych czasów do dzisiejszych. To jest przepaść.
Za to całkowicie świadomie na Konwiktorskiej przygarnięto wrogów naszej Ojczyzny do walki z lokalnym rywalem. To jest zdrada nie tylko naszych, kibicowskich wartości, ale wystąpienie przeciwko kibicom, którzy zawsze po właściwej stronie stali i reprezentowali polską scenę nadzwyczaj godnie na arenie europejskiej.
Dlatego zdania nie zmienię, że należy im się największa pogarda z chujem do d*** łącznie, co na pewno część z nich przyjmie z entuzjazmem.
P. S. Daj ci Boże tak honorowe ekipy jak Zawisza na twojej drodze... Nudne są te wasze przytyki. I skończcie z tymi privami i zakompleksionymi wynurzeniami. Jeśli waszym zdaniem kłamię to proszę o przytoczenie tutaj chociaż jednego akapitu z mojej książki, lub innego źródła gdzie się tego dopuściłem. Ostatnia taka moja prośba jeszcze pod starym nickiem P.R.O.S.T.O pozostała bez echa. Jak rzucacie oskarżenia, to czekam na konkrety.
Dla jasności na koniec i krótko - mój dziadek walczył w Powstaniu a ojciec się w1944 urodził - byś dostał takiego kopa w d*** od nich, jakby czytali co p********* o "wrogach Ojczyzny" i salutach hitlerowskich na długo przed Hitlerem, to byś się na latarni na stacji Bydgoszcz Leśna, obok ul. Gdańskiej zatrzymał. Tak, Jagiełło pod Grunwaldem salutował w 1410 w ramach szacunku dla nazistów, a dopiero później wyznawcy Dmowskiego..pisz lepiej wspomnienia kibicowskie.
No i hit - Polacy, "dobre chłopaki", "szanowane w ekipach", "wysoko postawione", po czterdziestce - i z dziarami nazistowskimi, swastykami, z przodkami co ich naziści wymordowali, wy debile czytacie czasem co piszecie?
Wtedy to ludzie wierzyli, że Wałęsa jest bohaterem, a w 89 upadła komuna, a Ruscy byli wyzwolicielami Polski.
Chłopie, nie p******, bo głowa boli.
Jesli Twój Dziadek walczył w Powstaniu Warszawskim to szacunek dla niego. Musiałbym mieć coś z głową gloryfikując narodowy socjalizm. Ale część środowiska nie rozróżniała wtedy nazizmu od nacjonalizmu i takie były realia. I choćby skały srały to tego nie zmienisz. I naprawdę dokształć się w kilku tematach, bo się kompromitujesz.
I jeśli dla Ciebie lewactwo jest ok i nie widzisz w tym zagrożenia dla Polski to chyba nie mamy o czym rozmawiać.
A do tego kretyna powyżej (Witalski) to nawet szkoda się odnosić. Ktoś wcześniej trafnie porównał cię do upośledzonego dziecka.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Było dogadane ale nie weszło w życie ;) Ja to zapamiętałem tak, że nasza młodzież wpada pod kasy, kasuje trochę barw. Potem jest tak, że część od nas weszła, część nie.ELC pisze: 27.10.2022, 20:46Już trochę czasu minęło od tego meczu ale jak to zwykle bywa mam trochę inny obraz tego meczu ;) Mieliście wejść do nas na nasze trybuny i tak było dogadane z ludźmi od Was (już nie pamiętam ksywy) ale teksty u ruszaniu na Was czy stracie barw to już ostro ;)N'08 pisze: 22.10.2022, 12:15 Po wakacjach do Łowicza, znowu z Arkiem i dwa Michały. Czerwone suzuki trzydrzwiowe.Powrót na dokładkę z antifa. Ale nie wyprzedzajmy faktów. Samochody plus ekipa pociągowa. W stronę Łowicza w pociągu dzban z Sochaczewa dostał w cytrynę. Na miejscu pełen folklor. Jude cała Łódź. Miejscowi tracą barwy pod kasami. Od nas cześć wchodzi, cześć nie. Na stadionie i pod stadionem nasza mega napinka. Ruszają na nas. Odbijają się od nas. Byłem dumny z tego zwycięstwa chociaż cala awanturę przegadałem na gorze sektora z J. Pizza na rynku z Crazy Group. Rozkmina czy wpuścić Lecha do nas na sektory na Puchar Polski. Byli na tak. Finalnie młodzi ich nie wpuścili. Przedmeczowy dzban skrzyknął kolegów także po meczu na pociągowych czeka Legia z Sochaczewa na stacji Teresin Niepokalanów. Czekają z metalowymi prętami. Gruba afera. Rozjebany pociąg. Zabrakło zdecydowania aby ich finalnie r*******. Sporo rozbitych głów u nas tez. Jedziemy po naszych samochodami. My się zgubiliśmy a czasy były przednawigacyjlne. Zagadnięty rolnik przyniósł mapę z chałupy i odnaleźliśmy właściwy azymut. Na miejscu sodoma i gomora. P. ma strasznie rozjebana głowę. Brak z nim kontaktu. Ocknął się dopiero jak przechodziły po raz kolejny głodne sensacji miejscowe małolatki. Wola „eeeee kokoszki” ku ich z siebie z tego faktu zadowoleniu :) wracamy kolumna samochodowa. Nam przypada dwóch gości z antify. Jeden mega mocno obity, co wystawił łeb z pociągu to dostawał prętem w czerep. Drugi za to świr. Odliczał legioniście żebra kamieniem. Zabrali go karetka. Wszyscy zapakowani do aut. Ostatni jadą w bagażniku. Podobno w Błoniu czekały tedki. Pech :)
Stoimy na trybunie bodajże za bramką. Ekipa co nie weszła obraża Waszych łódzkich mocodawców (nie do pomyślenia dziś swoją drogą :) ), na co Waszą reakcją jest, że podbijacie do nas na sektor, z tego co pamiętam była próba ściągnięcia barw komuś od nas - następuje wymiana ciosów, po której się cofacie.
To chyba byłoby na tyle. Jakbyś chciał rozwinąć temat albo wymienić inne uwagi to zapraszam na pw.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
No i jak się pięknie wątek rozwija. Każdy to widzi na swój sposób.
Czy punki z lat 90. nie miały nic wspólnego z antyfaszyzmem i anarchistami? Część miała, część nie. Kto znał warszawski klimat wiedział, że wszystko się mieszało (nazi-punki z jednej, SHARPowcy i Redsi z drugiej, do tego dość aktywna scena OI!, psychobilly, którego bazą w Warszawie była K6), ale co do zasady skini byli NSami, a punki były przeciwne skinom. Na KSie był cały przekrój, część była goniona za zbyt skrajne poglądy. Wiadomo, że wielu patrzyło na siebie spode łba, ale taki klimat. Za to było kilka znanych wolt, np. F. czy Ś. Awantura (zespół) też miała różne momenty zakończone wiadomo czym. Kto pamięta awanturę pod stadionem na derbach (2004?2005?) albo przynajmniej oglądał filmiki (z włoskim disco w tle) czy foty, ten wie, że punki stały ramię w ramię ze skinami.
Nie jest tajemnicą, że ze względu na historię wielu z nas bardziej przeszkadzali NSi. I tyle. Antifa to faktycznie inna bajka. Konflikt narastał aż wybuchł. I to nasza sprawa.
wladmimirputin - pewnie, że wiem jaką rolę mieli NSi w ruchu kibicowskim. Nie jest to chlubna rola. Nie zostali schowani? Wg mnie zostali, może poza Wrocławiem i Gdańskiem, ale nawet tam się nie afiszują.
Czy punki z lat 90. nie miały nic wspólnego z antyfaszyzmem i anarchistami? Część miała, część nie. Kto znał warszawski klimat wiedział, że wszystko się mieszało (nazi-punki z jednej, SHARPowcy i Redsi z drugiej, do tego dość aktywna scena OI!, psychobilly, którego bazą w Warszawie była K6), ale co do zasady skini byli NSami, a punki były przeciwne skinom. Na KSie był cały przekrój, część była goniona za zbyt skrajne poglądy. Wiadomo, że wielu patrzyło na siebie spode łba, ale taki klimat. Za to było kilka znanych wolt, np. F. czy Ś. Awantura (zespół) też miała różne momenty zakończone wiadomo czym. Kto pamięta awanturę pod stadionem na derbach (2004?2005?) albo przynajmniej oglądał filmiki (z włoskim disco w tle) czy foty, ten wie, że punki stały ramię w ramię ze skinami.
Nie jest tajemnicą, że ze względu na historię wielu z nas bardziej przeszkadzali NSi. I tyle. Antifa to faktycznie inna bajka. Konflikt narastał aż wybuchł. I to nasza sprawa.
wladmimirputin - pewnie, że wiem jaką rolę mieli NSi w ruchu kibicowskim. Nie jest to chlubna rola. Nie zostali schowani? Wg mnie zostali, może poza Wrocławiem i Gdańskiem, ale nawet tam się nie afiszują.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
W poprzednim wpisie zahaczyłeś mnie. Spytałem o co konkretnie chodzi mając wrażenie, ze wcześniej wszystko wrzuciłem jasno. Dopytałem - bez odpowiedzi :)
PS Motyw "ze względu na historię" mając w składzie "redsów", a na demonstracjach "Spartakus" z ulotkami z sierpem i młotem częściowo pisanymi cyrylicą przy jednoczesnych mantrach pod naszym adresem dot. CWKS-u nie tylko ma wiele żartów pod sobą. To niemal multiwersum szaleństwa ;) (w tajemnicy zdradzę, że na trybunach Legii oddolnie nigdy nie było czegoś podobnego)
PS Motyw "ze względu na historię" mając w składzie "redsów", a na demonstracjach "Spartakus" z ulotkami z sierpem i młotem częściowo pisanymi cyrylicą przy jednoczesnych mantrach pod naszym adresem dot. CWKS-u nie tylko ma wiele żartów pod sobą. To niemal multiwersum szaleństwa ;) (w tajemnicy zdradzę, że na trybunach Legii oddolnie nigdy nie było czegoś podobnego)
A co tam w komentarzach na Onecie?
-
Dr Kamszot
- Posty: 247
- Rejestracja: 16.12.2008, 16:08
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Ciekawe co byście zrobili, gdyby ukazał się Wam widok punków, skinów i metali w jednym młynie. A tak bywało w latach 90-tych.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
A co mielibyśmy zrobić? KaeSPe wyżej opisał taką sytuację przy K6 (bez metali). U nas też była mieszanka, tyle że bez punków (zdarzali się metale i... depesze w tym w różnych okresach dwóch bardzo znanych - podobnie jak w Polonii zresztą, tamci z Pragi).
A co tam w komentarzach na Onecie?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Serio?KaeSPe pisze: 02.11.2022, 19:21 No i jak się pięknie wątek rozwija. Każdy to widzi na swój sposób.
Czy punki z lat 90. nie miały nic wspólnego z antyfaszyzmem i anarchistami? Część miała, część nie. Kto znał warszawski klimat wiedział, że wszystko się mieszało (nazi-punki z jednej, SHARPowcy i Redsi z drugiej, do tego dość aktywna scena OI!, psychobilly, którego bazą w Warszawie była K6), ale co do zasady skini byli NSami, a punki były przeciwne skinom. Na KSie był cały przekrój, część była goniona za zbyt skrajne poglądy. Wiadomo, że wielu patrzyło na siebie spode łba, ale taki klimat. Za to było kilka znanych wolt, np. F. czy Ś. Awantura (zespół) też miała różne momenty zakończone wiadomo czym. Kto pamięta awanturę pod stadionem na derbach (2004?2005?) albo przynajmniej oglądał filmiki (z włoskim disco w tle) czy foty, ten wie, że punki stały ramię w ramię ze skinami.
Nie jest tajemnicą, że ze względu na historię wielu z nas bardziej przeszkadzali NSi. I tyle. Antifa to faktycznie inna bajka. Konflikt narastał aż wybuchł. I to nasza sprawa.
wladmimirputin - pewnie, że wiem jaką rolę mieli NSi w ruchu kibicowskim. Nie jest to chlubna rola. Nie zostali schowani? Wg mnie zostali, może poza Wrocławiem i Gdańskiem, ale nawet tam się nie afiszują.
