benyRBHOpoczno pisze:Ja znam 2 kolesi z Piotrkowa co nie byli w życiu na ŁKS-ie w Łodzi nie mówiąc już o wyjazdach, ale koszulki mają tzn. że Piotrków to fc widmo? Świętokrzyskie fc to Końskie, Starachowice, Skarżysko i Opoczno jak na się zachce(bo wiadomo że do Pilicy historycznie prowincja Małopolska, osz k...... to jeszcze kawałek Tomaszowa się łapie) i ludzie jeżdżą stamtąd. Jeśli miasta są za Widzewem(całe, lub znaczna ich większość) to siłą rzeczy większość ich nie będzie na Piłsudskiego. Odwracając sytuację skoro pół Łodzi to wy, czyli jakieś 350-360 tysięcy ludzi to ilu z tych ludzi chociaż raz się przewinęło na Unii? Tzn. że większość waszych kibiców jest za eŁKSom tylko dlatego, że dostali szalik od brata, kolegi lub ojciec wspierał Rodowitych gdy ci zdobywali ostatni raz mistrzostwo Polski. Dalej drogą dedukcji można wywnioskować, że większość kibiców biało-czerwono-białych w samej Łodzi ogranicza się do wrzucania fotek w barwach na portale społecznościowe? Czy popełniłem jakiś błąd w rozumowaniu?. Oczywiście, że nie, po prostu skupiłem się na faktach które są mi wygodne. Jak wy. .
Ps. a wiesz że wasze chłopki z Inowłodza co mienią się FC z Tomaszowa ratują się drąc japę policja.
Te oddalone od województwa FC, choćby takie jak podałeś wyżej są dla mnie ciekawym zagadnieniem. Jak to się dzieje, że mając tak na prawdę do wyboru czy to GKS Bełchatów, Koronę czy działanie na własną rękę, jeździcie na Widzew, pomimo tego, że lata świetności piłkarskie Widzewa minęły? Jak to się stało, że kolejne pokolenia jeżdżą i się identyfikują z RTSem, pomimo tego, że każdy mecz w Łodzi to jak wyjazd i spory wydatek plus czas? To mnie zawsze zastanawiało, Widzew ma silne FC, dobrze jest zorganizowany. Oprócz tego przypadku Piotrkowa, to chyba nigdy nie słyszałem o tym, że ktoś się przerzuca na inny klub, działa na własny rachunek tylko i wyłącznie(wyjątek to chyba Sieradz?). Tym bardziej, że obecnie na polskiej scenie kibicowskiej wygląda to tak, że dziś wrogowie, jutro najlepsza zgoda, zmiany czasami wręcz niewyobrażalne. Ta Świętokrzyska koalicja FC Widzewa musi się dobrze trzymać i chyba nie ma szans, żeby kiedyś w tych miastach inne kluby doszły do głosu.
