15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Można się wkurwić. Od dawna się na ten mecz nastawiało. A tu przez ryan aira zamiast poczuć klimat Wembley było koczowanie od godzin porannych na Pyrzowicach. Ja pierdolę, ale chujnia z grzybnią :-(
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Tylko współczuć ;/
Ponad 200 osób, koczowało cały dzień na lotnisku i w końcu na mecz się nie dostaną - ciekawe co w tym przypadku z zakupionym biletem na mecz?!
Jeśli ktoś szuka relacji w internecie z meczu, to zapraszam tutaj - każdy znajdzie coś dla siebie.
Ponad 200 osób, koczowało cały dzień na lotnisku i w końcu na mecz się nie dostaną - ciekawe co w tym przypadku z zakupionym biletem na mecz?!
Jeśli ktoś szuka relacji w internecie z meczu, to zapraszam tutaj - każdy znajdzie coś dla siebie.
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Ryany to największe kurestwo.
Co z zakupionym biletem??Muszą oddać kasę i chuje jeszcze odszkodowanie powinni zabulić,żeby się nie wypłacili.
Jakiś dobry prawnik,zbiorowy pozew i walczyć o swoje.
Co z zakupionym biletem??Muszą oddać kasę i chuje jeszcze odszkodowanie powinni zabulić,żeby się nie wypłacili.
Jakiś dobry prawnik,zbiorowy pozew i walczyć o swoje.
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Osoby chętne do rozliczenia się z Rajnarkiem proszę o kontakt na priv.
pozdrawiam
pozdrawiam
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
proponuje przeczytać regulamin, na ktory sie zgodziliscie, kupujac bilet.
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Za bilet na mecz nie ma żadnych szans na zwrot kasy, szkoda tracenia czasu.mancunian pisze:proponuje przeczytać regulamin, na ktory sie zgodziliscie, kupujac bilet.
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
jak zwykle pod czasu hymnu konkretnie, jakieś race na murawę też leciały
kolejne guantanamo zdobyte :)
kolejne guantanamo zdobyte :)
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Zajebisty widok.
-
Jurand ze Spychowa
- Posty: 1124
- Rejestracja: 26.02.2007, 20:17
- Lokalizacja: Spychów
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Aż serce się kraje, że nie mogę tam być.. wygwizdany hymn angoli na Wembley? arcydzieło, miód dla uszu.. race, hymn.. coś pięknego. Gramy u siebie!
-
Łódzki Klub Sportowy
- Posty: 247
- Rejestracja: 29.01.2010, 15:16
-
Łódź-Andrzejów
- Posty: 193
- Rejestracja: 18.09.2013, 18:43
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Ostatnio zmieniony 15.10.2013, 23:22 przez Łódź-Andrzejów, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Redaktor z działu sport - Wyborcza :
http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna/ka ... czem/l9j9q
https://twitter.com/iwanczyk_gwPrzemysław Iwańczyk @iwanczyk_gw 54 min
Anglicy gwiżdżą na hymn czy na race?
Zwiń Odpowiedź Podaj dalej Ulubione Więcej
11:56 rano - 15 paź. 13 · Szczegóły
Kamil Kusier @kamilkusier 54 min
@iwanczyk_gw A to się na race teraz gwiżdże?
http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna/ka ... czem/l9j9q
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Racowisko samo w sobie bardzo ładne, dodatkowego smaczku dodaje fakt, że miało ono miejsce na angielskim stadionie, gdzie pokazy pirotechniczne są czymś niespotykanym. Na pewno spory policzek dla tamtejszych zadufanych w sobie służb porządkowych, że ktoś miał czelność naruszyć ich regulaminy porządkowe i obejść wszelkie wyśrubowane systemy zabezpieczeń. W sumie czy gdzieś raca może dawać większą satysfakcję i lepiej smakować niż właśnie w rygorystycznej Anglii?
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Mysle,ze nie jeden Angol patrzac na Polakow wspomina dobre czasy a mlodzi zobaczyli co stracili bo procz hymnu i glosnego England byli w defensywie.
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Na 7 kolejek odbytych w pierwszej lidze, na 5 przynajmniej na jeednym stadionie pojawilo sie piro. Nie w takiej ilosci oczywiscie... Niepotykana jest co najwyzej ilosc piro...Lechita pisze:Racowisko samo w sobie bardzo ładne, dodatkowego smaczku dodaje fakt, że miało ono miejsce na angielskim stadionie, gdzie pokazy pirotechniczne są czymś niespotykanym.
-
Alexander.
- Posty: 26
- Rejestracja: 09.08.2013, 22:40
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Chyba z użytkownikiem "cheerio" jakoś się łączymy telepatycznie bo miałem niemalże napisać co samo co on. Na plus na pewno race, ale raczej resztą nie ma się co zachwycać. Połowa meczu to śpiewy gramy u siebie, a druga połowa to gwizdy. Natomiast co do gwizdów na angielski hymn to akurat w tym meczu to mnie rozśmieszyły. Bo 3/4 gwiżdżących zapewne jutro będzie zapierdalać do roboty w Londynie czy innym Manchesterze więc akurat te gwizdy w ich wykonaniu są dla mnie lekko żałosne i nie na miejscu.
-
Incognito.
- Posty: 320
- Rejestracja: 27.02.2007, 18:15
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
cherioo dobrze prawi
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
a Wy myślicie że co będzie, za późno się urodziliście lepiej obejżeć film powrót do przeszłości i żyć nadziejami przed kompem
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Poza początkiem (hymn i race) nic ciekawego. Kibicowsko to podobnie do Irlandia - Polska. Jak się kazało w tych e.MŚ najciekawsze wyjazdy były te na które pojechało mało osób (Czarnogóra,Mołdawia). Mecze z Anglią to już piknik/
-
Londobrzeg
- Posty: 8
- Rejestracja: 14.10.2013, 21:37
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Po meczu w okolicy metra Wembley Park zaliczamy udany dym z Angolami. Siarka & Wisła S
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
nas na tym "wyjeździe" ponad 20 tysięcy plus kilka tysięcy na sektorach gospodarzy
wywieszany 248 flag, brakuje jedynie flagi "DUBLIN"
widoczne wszystkie ekipy od ekstraklasy po C-klasę
szczególnie aktywne ekipy z Pomorza: przed meczem scysja band dwóch gdyńskich klubów, w drugiej połowie wjazd na murawę przedstawiciela bandy szczecińskiej
miażdżymy gospodarzy dopingiem, oprawą i pirotechniką
stadion w porównaniu do starego Wembley zupełnie bez klimatu, ale oczywiście dla większości wczorajszej naszej bandy przeżycie na miarę wrzucania sobie zdjęć na TwarzoKsiążkę
po meczu piłkarzyki (za wyjątkiem Gwiazdy z Dortmundu) podchodzą na bezpieczną odległość 30 metrów, Kapitan od Biletów rzuca swoim fanom nawet koszulkę
po meczu melanż i świętowanie awansu - do zoba w Rio de Janeiro
żarty żartami, ale podziękowania dla wszystkich którzy zaliczyli te elminacje, nie bacząc na kozojebców, dziurawy dojazd do Kiszyniowa i cyrki z meczem w Charkowie
wywieszany 248 flag, brakuje jedynie flagi "DUBLIN"
widoczne wszystkie ekipy od ekstraklasy po C-klasę
szczególnie aktywne ekipy z Pomorza: przed meczem scysja band dwóch gdyńskich klubów, w drugiej połowie wjazd na murawę przedstawiciela bandy szczecińskiej
miażdżymy gospodarzy dopingiem, oprawą i pirotechniką
stadion w porównaniu do starego Wembley zupełnie bez klimatu, ale oczywiście dla większości wczorajszej naszej bandy przeżycie na miarę wrzucania sobie zdjęć na TwarzoKsiążkę
po meczu piłkarzyki (za wyjątkiem Gwiazdy z Dortmundu) podchodzą na bezpieczną odległość 30 metrów, Kapitan od Biletów rzuca swoim fanom nawet koszulkę
po meczu melanż i świętowanie awansu - do zoba w Rio de Janeiro
żarty żartami, ale podziękowania dla wszystkich którzy zaliczyli te elminacje, nie bacząc na kozojebców, dziurawy dojazd do Kiszyniowa i cyrki z meczem w Charkowie
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
apropo tej scysji dwoch Gdynskich ''EKIP" :
czy widoczny byl mirek i pan w zoltej sukience w biale groszki ?
pozdrawiam wojownikow!
czy widoczny byl mirek i pan w zoltej sukience w biale groszki ?
pozdrawiam wojownikow!
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
http://sport.wp.pl/kat,86078,title,Angl ... omosc.html
Na wp wielkie oburzenie na Polaków za to że gwizdaliśmy podczas hymnu.
Na wp wielkie oburzenie na Polaków za to że gwizdaliśmy podczas hymnu.
-
BrzozoviaOfficiall
- Posty: 4
- Rejestracja: 29.09.2013, 20:51
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Z Brzozowa na meczu na pewno 4 osoby z flaga,ktora nie zostaje wpuszczona na stadion. P.S Co do historii nalezy dodac ze to brytyjski wywiad pozbawil zycia Gen. Sikorskiego i reszte zalogi ktora zginela zanim wsiadla do samolotu startukacego z Gibraltaru...
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Ma ktoś link do obejrzenia hymnów Polski i angli z wczorajszego meczu ?
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Patrz wyżej
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Angole mają swój własny styl i na pewno nie patrzą z zazdrością na resztę europy - daje o sobie znać ich wyspiarskoźć poprostu we wszystkim żyją trochę w izolacji i nie poddajął się wpływom innych.
-
andreew_eop
- Posty: 67
- Rejestracja: 12.01.2010, 19:32
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska

http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/10 ... a-materialAnglia - Polska 2013: polscy kibice opanowali Wembley [ZDJĘCIA+FILM]
-
wrobloszczak
- Posty: 57
- Rejestracja: 18.03.2007, 23:59
- Lokalizacja: 3-miasto
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Jak na 20 tyś naszych kibiców ,to doping mizerny kilka zrywów,race i hymn i po wszystkim ale raczej nie jest to jakieś wielkie zaskoczenie skoro z 70% to pikniki i inne wynalazki.....którym prawdziwe kibicowanie wiąże się tylko z wymalowaniem mordy,i pstrykaniem sobie zdjęć aby pózniej je sobie wstawić na portale społecznościowe !!!!!!
pzdr
pzdr
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
W Polsce ludzie popadli w samozachwyt a nasze stadiony tracął na spontanie bo przecierz najwaźniejsze są jakieś skomplikowane horeografie za kilkadziesiąt tysięcy złotych oczywiście z jakimś rymowanym hasłem, jednolite koszulki czy melodyjny doping Zmierza to w złym kierunku bo nie to powinno być najważniejrze.
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Doping byl swietny jak na mecz o pietruszke i honor. Anglicy na meczach ligowych tak nie dopinguja jak my wczoraj wiec do tych ktorzy narzekaja troche wiecej dystansu panowie.
Czy to ze ktos dostal po buzi przy prawie 100 tysiecznej publice jest czyms niezwyklym ? Nie.
Po dyskotekach jest wiecej pijanych i poszkodowanych niz po takim meczu jak wczoraj.
Dlatego nie narzekajcie bo bylo swietnie a Angielskie media przyznaja ze to my stworzylismy atmosfere podczas meczu.
Nasi pilkarze nie dali rady a przyczyny tego leza w fundamentach naszej pilki i kazdy to wie.
Kibic ''Piknik'' ''Malysz''
Czy to ze ktos dostal po buzi przy prawie 100 tysiecznej publice jest czyms niezwyklym ? Nie.
Po dyskotekach jest wiecej pijanych i poszkodowanych niz po takim meczu jak wczoraj.
Dlatego nie narzekajcie bo bylo swietnie a Angielskie media przyznaja ze to my stworzylismy atmosfere podczas meczu.
Nasi pilkarze nie dali rady a przyczyny tego leza w fundamentach naszej pilki i kazdy to wie.
Kibic ''Piknik'' ''Malysz''
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Ja się pytam - gdzie była nasza narodowa fana - Dublin? ;p
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Niektórzy to muszą wiecznie narzekać.Było dobrze i jest coraz lepiej.Mnóstwo ogarniętych ekip, race na Wembley i chwilami całe 20 000 ludzi poderwane do dopingu.Jak ktoś oczekuje, że taka zbieranina Polaków będzie śpiewać na reprezentacji jak na meczach klubowych to mu współczuje.Sami oddaliśmy w pewnym momencie reprezentację Małyszom i teraz, powoli, gdy wraca dobry klimat, powinniśmy się z tego cieszyć.I nikt nie popada w samozachwyt.
-
Londobrzeg
- Posty: 8
- Rejestracja: 14.10.2013, 21:37
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Do Docenta
Nie wiem czy to ci sami. Wracaliśmy po meczu w kilkanaście osób i w okolicach Shella niedaleko stacji trafiliśmy ich grupę. Początkowo mieli lekką przewagę ( cały czas dobiegali z pubu naprzeciwko shella) ale po chwili jak dołączyło do nas jeszcze pare osób, zdecydowany wjazd i akcja na plus dla NAS. W koło sporo psów lecz przez dłuższy czas byli bierni.
Nie wiem czy to ci sami. Wracaliśmy po meczu w kilkanaście osób i w okolicach Shella niedaleko stacji trafiliśmy ich grupę. Początkowo mieli lekką przewagę ( cały czas dobiegali z pubu naprzeciwko shella) ale po chwili jak dołączyło do nas jeszcze pare osób, zdecydowany wjazd i akcja na plus dla NAS. W koło sporo psów lecz przez dłuższy czas byli bierni.
-
Ten_Typ_Tak_Ma
- Posty: 70
- Rejestracja: 11.10.2012, 03:11
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Swietnie? To widac ze jestes na meczu od swieta. Z relacji znajomego co na gornym sektorze byl wynikalo ze : Sektor na dole spiewa jazda z ku*ami, gora wali jestesmy z wami. Nadole podnosza rece na szkocje, u gory podnosza i jada ''Polska, Polska,'' Przy HSV to tylko dol sie bawil i gorna prawa czesc trybuny a i tak przerwali to ''Polska, Polska''. Angole to sie ciesza gdy co kolwiek jest spiewane, sa nie przyzwyczajeni do dopingu to sie podniecaja. A tak to nie ma sie czym chwalic, faktem jest, ze piknikow wpuscilismy na trybuny kadry sami i jak widac nawet wyniki ich jeszcze nie odstraszaja. Mysle, ze do czasu. Czekajmy na losowanko eliminacji do ME i jezdzijmy na kadre wygonic pikoli.BMHLondyn pisze:Doping byl swietny jak na mecz o pietruszke i honor. Anglicy na meczach ligowych tak nie dopinguja jak my wczoraj wiec do tych ktorzy narzekaja troche wiecej dystansu panowie.
Czy to ze ktos dostal po buzi przy prawie 100 tysiecznej publice jest czyms niezwyklym ? Nie.
Po dyskotekach jest wiecej pijanych i poszkodowanych niz po takim meczu jak wczoraj.
Dlatego nie narzekajcie bo bylo swietnie a Angielskie media przyznaja ze to my stworzylismy atmosfere podczas meczu.
Nasi pilkarze nie dali rady a przyczyny tego leza w fundamentach naszej pilki i kazdy to wie.
Kibic ''Piknik'' ''Malysz''
-
benyRBHOpoczno
- Posty: 71
- Rejestracja: 25.08.2011, 18:50
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
A teraz wyobraźmy sobie taka sytuację Francuzi graja z Marokańczykami lub Tunezyjczykami w Paryżu a ci gwizdaja na ich hymn. Jestesmy oburzeni czy przyklaskujemy im?
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Dla gospodarzy tak, ale kibice gości jak są dobrze zorganizowani to wnoszą piro, chociażby Basel na Chelsea, czy nawet teraz Chorwaci na meczu z Szkocją. Wszyscy, którzy przyjeżdżają w dobrej liczbie tam rządzą.Lechita pisze:Racowisko samo w sobie bardzo ładne, dodatkowego smaczku dodaje fakt, że miało ono miejsce na angielskim stadionie, gdzie pokazy pirotechniczne są czymś niespotykanym. Na pewno spory policzek dla tamtejszych zadufanych w sobie służb porządkowych, że ktoś miał czelność naruszyć ich regulaminy porządkowe i obejść wszelkie wyśrubowane systemy zabezpieczeń. W sumie czy gdzieś raca może dawać większą satysfakcję i lepiej smakować niż właśnie w rygorystycznej Anglii?
A angielskie czym zachwycają? Anglia nie jest dziś dla nikogo wzorem. Jedyny zachwyt pozostaje na filmach typu Hooligans :)jarohools pisze:W Polsce ludzie popadli w samozachwyt a nasze stadiony tracął na spontanie bo przecierz najwaźniejsze są jakieś skomplikowane horeografie za kilkadziesiąt tysięcy złotych oczywiście z jakimś rymowanym hasłem, jednolite koszulki czy melodyjny doping Zmierza to w złym kierunku bo nie to powinno być najważniejrze.
To spróbujcie kiedyś zrobić młyn na 20 tys. osób, jeszcze przy fanach przeciwnej drużyny i jechać nawet bez megafonów... Tak się da w Argentynie, ale u nas byłaby klapa.Ten_Typ_Tak_Ma pisze:Swietnie? To widac ze jestes na meczu od swieta. Z relacji znajomego co na gornym sektorze byl wynikalo ze : Sektor na dole spiewa jazda z ku*ami, gora wali jestesmy z wami. Nadole podnosza rece na szkocje, u gory podnosza i jada ''Polska, Polska,'' Przy HSV to tylko dol sie bawil i gorna prawa czesc trybuny a i tak przerwali to ''Polska, Polska''.
Bardzo dobrze, że było dużo osób, dużo pikników. Mnie to cieszy, jak dawne kraje kolonialne, które wzbogaciły sie na grabieży świata, nasi pseudosojucznicy czy wrogowie teraz sami będą skolonizowali, sami sobie taki los zgotowali. I nie ważne czy grają Polacy, Turcy, Chorwaci czy Grecy. Miło patrzeć jak zachodnie stadiony są wtedy przejmowane. :)cheerio pisze:Tak sie zastanawiam nad czym te zachwyty ... spodobała wam sie piknikowa atmosfera rodem z narodowego ??? Z perspektywy TVjak dla mnie nic ciekawego z obu stron sie nie wydarzyło, moze poza racami ... gdy Anglicy byli przy piłce non stop gwizdy ??? To co to jest mentalnosc ultras ??? Gwizdanie czy spiewanie ??? Okrzyki Gramy u siebie, Polska Biało Czerwoni itd. owszem były głosne, ale powtarzalne i nudne. Przy zblizeniach pełno przebierancow i wymalowanych pajacy. Hymn Anglii był juz wygwizdywany podczas meczu ze Szkocją ... u Anglików też raczej słaby repertuar, przynajmniej ten stadionowy, ale dało sie usłyszec England Till i Die czy Rule Britannia. Liczba ??? Przy takiej ilosc Polaków na Wyspach chyba mozna sie było tego spodziewac. Nie wiem czy to jest powód do dumy, gdy na angielskiej ziemi połowa stadionu jest Polska i każdy doskonale wie, że taką sytuację powodują wzgledy gospodarcze, a nie tzw. "fanatyzm" ... A jeżeli myślicie, że Anglicy patrząc na Polaków płakali i wspominali stare dobre czasy to raczej jestescie w błędzie, bo dla nich te całe Ultras to mega szit i nuda. Nawet w latach 80 tego nie było, a jak obejrzycie troche meczy z tamtych lat to zobaczycie, że czasami doping ( a przynajmniej styl dopingowania ) był podobny do tego jaki ogladacie tam dzisiaj. Czytałem forum Man City po meczu z Bayernem, gdzie Niemcy naprawde głosno dopingowali, a Anglicy pisali, że dla nich taki styl dopingowania, który polega na wyklepaniu śpiewnika bez wzgledu na wydarzenia na boisku jest nudny, a gniazdowy stojący tyłem do boiska to wogole jakas abstrakcja. Ich mogą zachwycać pewne elementy jak 'Poznan', ale ogolem dla wiekszosci nie podoba sie taki styl kibicowania jaki preferuje wiekszosc Europy czyli Ultras.
A co ma gwizdanie do mentalności ultras? Bardzo dobrze, że gwiżdżą. Trzeba pokazać przeciwnikom na różne sposoby kto gra u siebie. czy na derbach Stambułu jak się gwiżdże na każde przejęcie piłki przed przeciwnika i rzuca różnymi przedmiotami to już nie są ultrasi? czy to przeszkadza aby za chwile dopingować, robić choreo i odpalać race? Nie.
Dla nich ultras to nuda to ich problem. Dziś się nikt na nich nie wzoruje, zaś ultras się rozprzestrzenia na Afrykę, Azję, Australie... Latynoski styl też jest zbliżony pod ultras. Jest po prostu lepszy.
Jakby styl angielski i przeżywanie tylko tego co się dzieje na boisku miało dotyczyć całego globu to piłka nożna, podobnie jak inne dyscypliny kończyłaby sie na 5-10 najlepszych ligach, no może w piłce ze względu na jej globalność na 15. bo powiedz mi co mieliby przeżywać np. fani w Indonezji, Malezji, Tunezji, Hondurasie czy u nas Polsce, Serbii, Bułgarii i większości krajów?
Przyjęli pod dach Polaków bo nas kochają. Podobnie jak Hindusów, Turków i innych Arabów. Robią to z miłości :)chiacyntjagoda pisze:Cheerio - 100% racji!
Śmieszy mnie ta podnieta na wygwizdywanie hymnu.... i to komu jak komu ale Anglikom? Zrozumiałbym szkopom albo czerwonej zarazie z Moskwy ale ...byłym sojusznikom i krajowi, który przyjął tysiące (jeśli nie miliony?) naszych rodaków (tylko nie piszcie o nienawiści Brytyjczyków do Polaków bo jakoś masowych powrotów do Polski nie widzę) ?
Frekwencja to tylko jedna składowa. Wolisz średnią frekwencję 36 tys. gdzie na najwiekszych klubach ceny biletów są horrendalne, zakazuje się stania, jest wielu turystów, którzy chcą zobaczyć wielkie mecze? Na pewno angielskim fanatykom z dawnych lat to się podoba. Średnia wiekowa widowni w lidze wzrosła o 10 lat, czyli nie idzie to w dobrym kierunku.cheerio pisze:A pozytywne wpisy nade i pode mną to niby z perspektywy stadionu ta ??? Zachwyty z meczów ekstraklasy też pewnie każdy ze stadionu ogląda, mimo ze frekwencja wynosi po 3-4 tys ...nikodem pisze:Widać już wysyp specjalistów,oceniających doping z perspektywy telewizora
Może Polska nie jest najlepsza, ale godnie się kibicowsko prezentuje.
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
A czegos lepszego sie spodziewales na meczu wyjazdowym reprezentacji gdzie bylo 20 tys ludzi na gornej i dolnej trybunie ? Dopingu jak na lidze ?Ten_Typ_Tak_Ma pisze:Swietnie? To widac ze jestes na meczu od swieta. Z relacji znajomego co na gornym sektorze byl wynikalo ze : Sektor na dole spiewa jazda z ku*ami, gora wali jestesmy z wami. Nadole podnosza rece na szkocje, u gory podnosza i jada ''Polska, Polska,'' Przy HSV to tylko dol sie bawil i gorna prawa czesc trybuny a i tak przerwali to ''Polska, Polska''. Angole to sie ciesza gdy co kolwiek jest spiewane, sa nie przyzwyczajeni do dopingu to sie podniecaja. A tak to nie ma sie czym chwalic, faktem jest, ze piknikow wpuscilismy na trybuny kadry sami i jak widac nawet wyniki ich jeszcze nie odstraszaja. Mysle, ze do czasu. Czekajmy na losowanko eliminacji do ME i jezdzijmy na kadre wygonic pikoli.BMHLondyn pisze:Doping byl swietny jak na mecz o pietruszke i honor. Anglicy na meczach ligowych tak nie dopinguja jak my wczoraj wiec do tych ktorzy narzekaja troche wiecej dystansu panowie.
Czy to ze ktos dostal po buzi przy prawie 100 tysiecznej publice jest czyms niezwyklym ? Nie.
Po dyskotekach jest wiecej pijanych i poszkodowanych niz po takim meczu jak wczoraj.
Dlatego nie narzekajcie bo bylo swietnie a Angielskie media przyznaja ze to my stworzylismy atmosfere podczas meczu.
Nasi pilkarze nie dali rady a przyczyny tego leza w fundamentach naszej pilki i kazdy to wie.
Kibic ''Piknik'' ''Malysz''
Wez no mi odpowiedz na te dwa proste pytania.
Bylo swietnie i takiego wyjazdu na dlugie lata juz nie bedzie.
Ci co maja pieniadze to beda jezdzic a ci co nie to beda siedziec przed telewizorami - Piknik :)
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Na jednej ze stacji 10 min metrem od stadionu zbieramy sie w 8 osob, wchodzimy do pierwszego pubu z czasem zaczyna przybywac angoli, oni nas obczajaja my ignorujemy. Po ponad godzinie wychodzimy do polskiego sklepu na przeciwko, w tym momencie jest ich okolo 70-80 dyszek. Gdy wychodzimy ze sklepu z zaopatrzeniem i zamiarem udania sie juz na mecz wysypuja sie na nas na glownej ulicy w napewno 40 dyszki , gdy dobiegaja do nas staja przed nami... i grzecznie pytaja sie czy chcemy walczyc, niestety ze wzgledu na spora dysproporcje w liczbach odmawiamy im i kazdy idzie w swoja strone. U nas wkurwienie i gorycz porazki ze nas tak zaskoczyli , a moglo byc naprawde ciekawie gdyby bylo nas chociaz paru wiecej.
-
Nieboszczyk Mykens
- Posty: 244
- Rejestracja: 26.02.2007, 20:41
- Lokalizacja: Stara Huta
Re: 15.10.2013 Londyn, Anglia vs. Polska
Proponowali sparing,400 vs 8?Grubo :DSW9KMK pisze:Na jednej ze stacji 10 min metrem od stadionu zbieramy sie w 8 osob, wchodzimy do pierwszego pubu z czasem zaczyna przybywac angoli, oni nas obczajaja my ignorujemy. Po ponad godzinie wychodzimy do polskiego sklepu na przeciwko, w tym momencie jest ich okolo 70-80 dyszek. Gdy wychodzimy ze sklepu z zaopatrzeniem i zamiarem udania sie juz na mecz wysypuja sie na nas na glownej ulicy w napewno 40 dyszki , gdy dobiegaja do nas staja przed nami... i grzecznie pytaja sie czy chcemy walczyc, niestety ze wzgledu na spora dysproporcje w liczbach odmawiamy im i kazdy idzie w swoja strone. U nas wkurwienie i gorycz porazki ze nas tak zaskoczyli , a moglo byc naprawde ciekawie gdyby bylo nas chociaz paru wiecej.


