CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
-
DzieciUlicy
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Czy podcza pamietnego meczu Vetra-Legia, Warszawiacy dymili z miejscowymi czy tylko z psami?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
przypuszczam, że tylko z psami, Vetra nie ma ekipy
Nasze są miasta, miasteczka, wsie i osady !!! Widzew Łódź
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Na pierwszych derbach po awansie Cracovii do ekstraklasy, obie ekipy były dogadane co do tego, że nie będą dymić ? Kiedyś obiło mi się coś takiego o uszy.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Bajkajablerr pisze:Na pierwszych derbach po awansie Cracovii do ekstraklasy, obie ekipy były dogadane co do tego, że nie będą dymić ? Kiedyś obiło mi się coś takiego o uszy.
za kim jestes?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
kogo Ruch zaatakowal tydzien, dwa tygodnie po pamietnym meczu z ŁKSem i jaki byl wynik tego starcia, o ile do czegos takiego doszlo?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Nie wiem jak jest teraz w Myszkowie ,ale kiedyś droga do sektoru gości biegła między stawami.
Nie zapomnę nigdy tego widoku jak miejscowi (nie wiem czy chcieli zrobić zasadzkę czy co) spierdalali do tego stawu :)
Był to mecz Krisbut Myszków-Polonia Bytom.
Nie zapomnę nigdy tego widoku jak miejscowi (nie wiem czy chcieli zrobić zasadzkę czy co) spierdalali do tego stawu :)
Był to mecz Krisbut Myszków-Polonia Bytom.
Kibice.net -siedlisko wszelakiego zła.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Duszek pisze:kogo Ruch zaatakowal tydzien, dwa tygodnie po pamietnym meczu z ŁKSem i jaki byl wynik tego starcia, o ile do czegos takiego doszlo?
Pamięć widzę dobra do dat,ale już faktów pan komisarz nie zna/nie donieśli?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
jak masz glupio pierdolic i wyzywac mnie od psow przez neta to lepiej zamilcz :)
Czekam na odpowiedz kogos kto to pamieta, a sie nie przypierdala bez powodu
Czekam na odpowiedz kogos kto to pamieta, a sie nie przypierdala bez powodu
-
krzycho_ASR
- Posty: 720
- Rejestracja: 24.09.2009, 16:47
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Szukam relacji z legia hajduk 94 zdaje sie ze legia wtedy zebrala baty od torcidy
-
leoburnett
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Chyba zdjęcie nie pokazywane wcześniej... Widzewiacy spierdalają za bocznym boiskiem koło swojego stadionu (derby 2009):
http://tinypic.pl/cgi-bin/dl.cgi/vbdqho ... 805ead.jpg
http://tinypic.pl/cgi-bin/dl.cgi/vbdqho ... 805ead.jpg
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
popraw bo nie działa
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
http://tinypic.pl/n8ezs9pwcx60leoburnett pisze:Chyba zdjęcie nie pokazywane wcześniej... Widzewiacy spierdalają za bocznym boiskiem koło swojego stadionu (derby 2009):
http://tinypic.pl/cgi-bin/dl.cgi/vbdqho ... 805ead.jpg
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Na takim właśnie gównie opiera się mit rodowitych rządzących Łodzią.
Napiszcie lepiej jak goniliście Widzew w latach 80. Przynajmniej będzie trochę prawdy, bo dalej to już tylko takie wynalazki możecie wstawiać...
Napiszcie lepiej jak goniliście Widzew w latach 80. Przynajmniej będzie trochę prawdy, bo dalej to już tylko takie wynalazki możecie wstawiać...
...nieszczęśliwego białego żyda, który w oczach ma tylko same łzy...
-
mapa_fizyczna_polski
- Posty: 126
- Rejestracja: 19.07.2007, 10:31
- Lokalizacja: Torcida Gliwice
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Na zdjeciu ewidentnie widac uciekajacych ludzi w czerwonych koszulkach, wiec co jest nie tak ?Łódzki pisze:Na takim właśnie gównie opiera się mit rodowitych rządzących Łodzią.
Napiszcie lepiej jak goniliście Widzew w latach 80. Przynajmniej będzie trochę prawdy, bo dalej to już tylko takie wynalazki możecie wstawiać...
Zreszta ta wojenka ŁKS - Widzew w internecie jest smieszna. ŁKS obija glowna grupe RTSu, ci zostawiaja chlopaka na pastwe losu, umiera, a i tak w internecie dowiadujemy sie, ze ŁKS tylko ucieka, ze oni zostawiaja swoich......
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Faktycznie widać jak na dłoni. Ewidentne jak cała ta propaganda. Dowiaduj się dalej w necie.
Jak już jesteśmy przy wspomnieniach i zostawianiu na polu, to poproś rodowitych niech Ci opiszą powrót z Polska-Szwecja, bo tam zdaje się leżeli jak worki w polach dopóki ich karetki nie powywoziły. Różnica jest tylko taka, że wtedy ich nikt do śmierci nie katował.
Moje wspomnienia: http://www.youtube.com/watch?v=xsdSPAIdD1U
Jak już jesteśmy przy wspomnieniach i zostawianiu na polu, to poproś rodowitych niech Ci opiszą powrót z Polska-Szwecja, bo tam zdaje się leżeli jak worki w polach dopóki ich karetki nie powywoziły. Różnica jest tylko taka, że wtedy ich nikt do śmierci nie katował.
Moje wspomnienia: http://www.youtube.com/watch?v=xsdSPAIdD1U
...nieszczęśliwego białego żyda, który w oczach ma tylko same łzy...
-
JerzyNieMaBiałego
- Posty: 19
- Rejestracja: 23.12.2011, 16:24
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Jesteś P***********, c**** wiedzący lub specjalnie farmazon siejesz!Łódzki pisze:Różnica jest tylko taka, że wtedy ich nikt do śmierci nie katował.
-
whiteboys
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Byłeś,widziałeś,czy Ci starsi opowiadali.Tym postem pokazałeś,że jesteś zwykłym jankiem,mającym mało wiedzy na takie tematy.W poddębicach powiadasz katowali ludziów honoru,na bocznym to nie był Widzew,baa on nie uciekał,pewnie atakował,robotnicze straciliście pewnie w niehonorowy sposób itd,itd...I Ty mówisz o propagandzie,dobre.Mnie jako kibica Rodowitych nawet cieszą takie wpisy od Was,bo to tylko pokazuje,że macie słomę zamiast mózgów kibice o wielkiego i jeszcze największego Widzewa.Łódzki pisze:Faktycznie widać jak na dłoni. Ewidentne jak cała ta propaganda. Dowiaduj się dalej w necie.
Jak już jesteśmy przy wspomnieniach i zostawianiu na polu, to poproś rodowitych niech Ci opiszą powrót z Polska-Szwecja, bo tam zdaje się leżeli jak worki w polach dopóki ich karetki nie powywoziły. Różnica jest tylko taka, że wtedy ich nikt do śmierci nie katował.
Moje wspomnienia: http://www.youtube.com/watch?v=xsdSPAIdD1U
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Skoro już zgrywasz takiego kumatego to dobrze powinieneś wiedzieć ze faktycznie kilku Widzewiaków zostało pogonionych ale byli to zwykli kibice którzy parkowali tam swoje fury co zresztą widać na zdjęciu. Mało tego, ta przypadkowa grupka ludzi postawiła się waszej nieprzypadkowej i liczniejszej ekipie. Ale tego już twój durny kolega nie dodał bo po co....
-
Mlody666
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
ku***, tego się czytać nie da.... Ustawcie się na środku Łodzi, zaproście kamery, nie będzie, że jedni bardziej medialni, dajcie se po razie i będzie wiadomo kto rządzi w Łodzi.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Ta P***********, janek i jeszcze żydy inwwlidy. To jest dopiero słoma. Jak już tak merytorycznie się odnieśliście do Polska-Szwecja to opiszcie proszę w kilku słowach wspomnienia z meczu Polska-Bialoruś. Tam też może być ciekawy wątek o jakiś nieprzytomnych typach porozwalanych wzdłuż ulicy Sobolowej w Łodzi, za którymi żaden z kolegów specjalnie się nie oglądał. Ale może tylko mi się ZDAWAŁO.
Jak w temacie, wspomnień czar: http://#.us/photo/my-images/69 ... alere.jpg/
Jak w temacie, wspomnień czar: http://#.us/photo/my-images/69 ... alere.jpg/
...nieszczęśliwego białego żyda, który w oczach ma tylko same łzy...
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Przepraszam za post pod postem, ale widzę że link nie chodzi.
http://#.us/photo/my-images/69 ... alere.jpg/
A przy okazji, wracając do meritum, jak już mamy być tacy precyzyjni, to odnośnie waszej super przejrzystej fotki, było tak jak napisał Cees. Faktycznie przegoniliście trochę ludzi, którzy tam piwkowali przy autach, ale i to nie bez oporu. Jak tam dobiegliśmy, to pozostał tylko walczyk z psami, nota bene krótki, ale dosyć skoczny. W sumie tyle.
http://#.us/photo/my-images/69 ... alere.jpg/
A przy okazji, wracając do meritum, jak już mamy być tacy precyzyjni, to odnośnie waszej super przejrzystej fotki, było tak jak napisał Cees. Faktycznie przegoniliście trochę ludzi, którzy tam piwkowali przy autach, ale i to nie bez oporu. Jak tam dobiegliśmy, to pozostał tylko walczyk z psami, nota bene krótki, ale dosyć skoczny. W sumie tyle.
...nieszczęśliwego białego żyda, który w oczach ma tylko same łzy...
-
Gruby Benek
- Posty: 71
- Rejestracja: 16.01.2012, 18:47
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Fajną tam macie modę jak "zwykli kibice" latają w kominachCees pisze:Skoro już zgrywasz takiego kumatego to dobrze powinieneś wiedzieć ze faktycznie kilku Widzewiaków zostało pogonionych ale byli to zwykli kibice którzy parkowali tam swoje fury co zresztą widać na zdjęciu. Mało tego, ta przypadkowa grupka ludzi postawiła się waszej nieprzypadkowej i liczniejszej ekipie. Ale tego już twój durny kolega nie dodał bo po co....
-
Troublemaker
- Posty: 1521
- Rejestracja: 27.02.2007, 17:37
- Lokalizacja: Małopolska
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Dwukrotnie wrzuciłeś kolego identyczny, błędny link.Łódzki pisze:Przepraszam za post pod postem, ale widzę że link nie chodzi.
http://-.us/photo/my-images/690/derbywjazdnagalere.jpg/
A przy okazji, wracając do meritum, jak już mamy być tacy precyzyjni, to odnośnie waszej super przejrzystej fotki, było tak jak napisał Cees. Faktycznie przegoniliście trochę ludzi, którzy tam piwkowali przy autach, ale i to nie bez oporu. Jak tam dobiegliśmy, to pozostał tylko walczyk z psami, nota bene krótki, ale dosyć skoczny. W sumie tyle.
Precz z antypolonizmem w polskim środowisku kibicowskim!!
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
W ogólnym rozrachunku ŁKS wtedy wypadł lepiej, przegonili pierwszą turę Widzewiaków, byli na gościnnych występach. Wtedy chyba pierwszy raz na Widzewie, ŁKS był razem z Lechem (Poznaniaków nie było jednak zbyt dużo ?). Fotka ta na pewno była kiedyś wstawiana.
Łódzki wstawia fotki na image shack, dlatego link nie działa. Poprawny:

Łódzki wstawia fotki na image shack, dlatego link nie działa. Poprawny:

Nasze są miasta, miasteczka, wsie i osady !!! Widzew Łódź
-
leoburnett
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Dla dobra widzewskiej młodzieży przynajmniej wstaw lepsze dla was zdjęcie minutę wcześniejsze albo opisz, że urwaliście się psiarni na Galerę i hasaliście po niej kiedy jeszcze nikogo od nas nie było, bo na tej akurat fotce chujowo wygląda - jakbyście tłoczyli się kto pierwszy do wyjścia, spierdalając już przed 6 naszymi idącymi w waszą stronę :) Także wyjaśnij wszystko, żeby wam się kompleksy nie pogłębiły.
PS. To była nasza nieodpowiedzialność i zlekceważenie was, utrata części leżącej sobie oprawy i fantów ze stoiska. Nikt nie ucierpiał, bo praktycznie nikogo nie było. Odbiliśmy sobie później 300-krotnie.
PS. To była nasza nieodpowiedzialność i zlekceważenie was, utrata części leżącej sobie oprawy i fantów ze stoiska. Nikt nie ucierpiał, bo praktycznie nikogo nie było. Odbiliśmy sobie później 300-krotnie.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Oto, jak można różnie patrzeć na jedno zdjęcie. Dla nas ściąganie fantów z płotu galery, a wam to wygląda na odwrót grupy przed sześcioma waszymi. I tak do zajebania...
Faktycznie, nikt wtedy nie ucierpiał. Może, jak by pilnował oprawy derbowej, to by i ucierpiał, a tak ucierpiała tylko "rodowita" duma, bo honor nie mógł.
Zlekceważyliśmy was, ale odbiliśmy 300-krotnie... i tak do zajebania....
Wracając do tematu wspomnień. Widzę, że już przeszła ochota do wspominania o zostawianiu nieprzytomnych kolegów na glebie. I bardzo dobrze. Nikomu to chluby nie przynosi, a takie rzeczy niestety mogą się zdarzyć każdemu, szczególnie po spontanicznych akcjach. I nie trzeba o tym pierdolić po internecie.
Faktycznie, nikt wtedy nie ucierpiał. Może, jak by pilnował oprawy derbowej, to by i ucierpiał, a tak ucierpiała tylko "rodowita" duma, bo honor nie mógł.
Zlekceważyliśmy was, ale odbiliśmy 300-krotnie... i tak do zajebania....
Wracając do tematu wspomnień. Widzę, że już przeszła ochota do wspominania o zostawianiu nieprzytomnych kolegów na glebie. I bardzo dobrze. Nikomu to chluby nie przynosi, a takie rzeczy niestety mogą się zdarzyć każdemu, szczególnie po spontanicznych akcjach. I nie trzeba o tym pierdolić po internecie.
...nieszczęśliwego białego żyda, który w oczach ma tylko same łzy...
-
Calcenato
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Można coś więcej na ten temat?leoburnett pisze:Odbiliśmy sobie później 300-krotnie.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Przecież leoburnett to ta sama osoba co niejaki thron czy jak mu tam było. Sieje swoje farmazony, a jak widzi, że sam zagonił się do rogu, tworzy nowe konto i tak na okrągło.
Skoro już przy temacie Derbów na Widzewie. Główna grupa Widzewa stała od strony ul. Tunelowej i Józefa. Białe końcówki przeszły dalej spod sektora gości (ul. Józefa) do ul. Sępiej i tam doszło do "spotkania" (to co na zdjęciu). Zanim główna grupa Widzewiaków przeszła od strony Piłsudskiego było już po wszystkim. W gruncie rzeczy nie ma co rozkminiać bo nie doszło do niczego grubszego, no ale internetowy chuligan leoburnett musi rozgrzebywać najdrobniejsze szczegóły :)
Skoro już przy temacie Derbów na Widzewie. Główna grupa Widzewa stała od strony ul. Tunelowej i Józefa. Białe końcówki przeszły dalej spod sektora gości (ul. Józefa) do ul. Sępiej i tam doszło do "spotkania" (to co na zdjęciu). Zanim główna grupa Widzewiaków przeszła od strony Piłsudskiego było już po wszystkim. W gruncie rzeczy nie ma co rozkminiać bo nie doszło do niczego grubszego, no ale internetowy chuligan leoburnett musi rozgrzebywać najdrobniejsze szczegóły :)
NA ZGIERSKIEJ ZIEMI WYCHOWANI - Z WIDZEWEM NA ZAWSZE ZWIĄZANI
-
Gruby Benek
- Posty: 71
- Rejestracja: 16.01.2012, 18:47
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Widze zmasowany atak Widzewskich chuliganów
ŁKS goni/bije Widzew- Nic specjalnego, zwykle pikniki w kominiarkach , ekipa samochodowych popijaczy piwa , , nie było głównej ekipy ,nie ma o czym gadać
Widzew goni/bije ŁKS - Gloria , chwała, dominacja , cudowne zwycięstwo , bohaterstwo , nieprzytomne ofiary
Typowe
ŁKS goni/bije Widzew- Nic specjalnego, zwykle pikniki w kominiarkach , ekipa samochodowych popijaczy piwa , , nie było głównej ekipy ,nie ma o czym gadać
Widzew goni/bije ŁKS - Gloria , chwała, dominacja , cudowne zwycięstwo , bohaterstwo , nieprzytomne ofiary
Typowe
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Już możesz wytrzeć smarki z nosa, poklepać się po plecach i pogratulować sobie kolejnego postu. Koniec tematu z takimi przygłupami jak wy bo to do niczego nie prowadzi :)
NA ZGIERSKIEJ ZIEMI WYCHOWANI - Z WIDZEWEM NA ZAWSZE ZWIĄZANI
-
Mlody666
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Chcesz, żeby Ci wypisał ich wszystkie akcje ?Calcenato pisze:Można coś więcej na ten temat?leoburnett pisze:Odbiliśmy sobie później 300-krotnie.
-
leoburnett
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Jeżeli pijesz Łódzki do wydarzeń po Polska-Szwecja, to <<w różnych zinach pisali>> mimo waszej i chorzowskich dwu-, trzykrotnej przewagi oraz widocznych z daleka długich metalowych rur (chyba z jakiejś zajezdni, widziano je później u was parokrotnie), ŁKS spokojnie zatrzymał się i podszedł do was tylko z kastetami i uśmiechem. Ewidentnie na stracenie. Ruch powstrzymywał was później przed dłuższym katowaniem. Przypadkiem wtedy od poniedziałku dostałem dwutygodniowe zwolnienie lekarskie od pracy...
-
Gruby Benek
- Posty: 71
- Rejestracja: 16.01.2012, 18:47
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
A co prawda w oczy kole ? Teksty o smarkach pomijam, jak wiadomo człowiek ze wsi wyjedzie , ale wieś z człowieka nigdy.Zgierz pisze:Już możesz wytrzeć smarki z nosa, poklepać się po plecach i pogratulować sobie kolejnego postu. Koniec tematu z takimi przygłupami jak wy bo to do niczego nie prowadzi :)
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Tak, jak inteligentnie zauważyłeś nawiązywałem do wydarzeń po meczu Polska-Szwecja. Powtórzę, bo widzę, że nie wyłowiłeś konkluzji. Nikt nie neguje przewagi, czy sprzętu (po obu stronach). Postawiliście się. Też fakt, może nie od razu szacunek, ale pochwała za to. Tym bardziej, że sam wiesz, że wyjście do ekipy Widzewa sprawiało(a) wam delikatnie mówiąc duże trudności. Te uśmiechy litościwie pominę. Ale do sedna. Przypomniałem fakt zostawienia mniej lub bardziej przytomnych kolegów na glebie, co wtedy miało miejsce, żeby zwrócić waszą wybiórczą uwagę na to, że po wielu mocnych akcjach zdarzały się takie rzeczy i uzmysłowić wam, że nie jest to wcale powód do spuszczania się na necie. Tym bardziej jak się podskoczy raz na ruski rok.
Myślę, że możesz sobie spokojnie darować zaznajamianie nas ze swoją martyrologią i zwolnieniami z pracy. Więcej współczucia zyskasz chyba na lksfans czy jak to tam.
Myślę, że możesz sobie spokojnie darować zaznajamianie nas ze swoją martyrologią i zwolnieniami z pracy. Więcej współczucia zyskasz chyba na lksfans czy jak to tam.
...nieszczęśliwego białego żyda, który w oczach ma tylko same łzy...
-
HighwayToHell 88
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Polska - Portugalia w Chorzowie 2006 może ktos ma jakies filmy z tego?chodzi mi o atak Ruchu na Gornik..pozniej Lech/Ruch/Hzl - Śląsk/Motor/Miedz/Karkonosze...oraz opis Polska-Bialorus w Łodzi na Widzewie w 2000roku chodzi o awanture z ochrona przed meczem wjazd Łks pod kasy i pozniej podejscie pod stadion Śląska-Wisły i Motoru..i sytuacje wtedy Legii z Wisła..moze byc priv..
-
Stadionowy
- Posty: 422
- Rejestracja: 21.09.2009, 08:21
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Kilkanaście lat temu,turniej w Białymstoku
Jaga,Wisła,Legia,Widzew
O co miał swojego czasu Widzew pretensje do Wisły/Jagiellonii? Jakaś relacja RTSu z tego turnieju?
Geneza kosy ŁKS-Arka ? Czy przed wspólnym zbieraniem grzybów też było duże ciśnienie?
Jaga,Wisła,Legia,Widzew
O co miał swojego czasu Widzew pretensje do Wisły/Jagiellonii? Jakaś relacja RTSu z tego turnieju?
Geneza kosy ŁKS-Arka ? Czy przed wspólnym zbieraniem grzybów też było duże ciśnienie?
-
strona-praska
- Posty: 252
- Rejestracja: 31.03.2010, 21:57
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
Był opis tej sytuacji nakreślony przez Widzewiaka. Swoją drogą na tym turnieju miała miejsce ciekawa sytuacja z już śp. legionistą, który wyrwał siekierę szarżującemu typowi z Wisły.
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
W trakcie turnieju ktoś z Jagielloni zaczął cisnąc po Legii, Legia ruszyła w kierunku Jagielloni mając na drodzę kilkanaście osób z Wisły. Z perspektywy Wisły wyglądało jakby razem z Legia ruszył Widzew, który był obok Legii (byłe tez Motor po drodze ale nie pamiętam czy tez brał w ruszeniu udział).
Awanturka została zaraz oczywiście zażegnana.
Po meczu w knajpie na baletach była Jagiellonia, Widzew i Wisła i były dalsze ciągi animozji na linii Wisła - Widzew.
Awanturka została zaraz oczywiście zażegnana.
Po meczu w knajpie na baletach była Jagiellonia, Widzew i Wisła i były dalsze ciągi animozji na linii Wisła - Widzew.
za kim jestes?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
dałby radę ktoś wrzucić obszerniejszą relację z tych wydarzeń?
Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
05.02.1999 w Białymstoku odbył turniej piłkarskich fanatyków.Stawiły się na nim ekipy:Jagiellonii,Wisły,Motoru,Legii,Widzewa oraz Zagłębia Sosnowiec.Jeszcze przed turniejem spotkano się,pogadano i ustalono,że jeśli zajdą jakieś nieporozumienia,to będą one wyjaśniane w męskich rozmowach.Początkowo atmosfera była normalna,nikt nie szumiał.Dopiero w końcówce imprezy odbiło jednemu z fanów Jagiellonii,zaczął wyśpiewywać nieprzychylne piosenki o Legii.Warszawiacy zeźlili się do tego stopnia ,że postanowili dopaść winowajcę,który czuł się bezpiecznie,gdyż był oddzielony od grupy warszawiaków sektorem swoich ziomków.Bastian pisze:dałby radę ktoś wrzucić obszerniejszą relację z tych wydarzeń?
Legioniści nie czekali,aż ktoś z miejscowych uciszy śpiewaka i ruszyli w jego kierunku.Ponieważ musieli przedrzeć się przez ów sektor buforowy,doszło do sporego zamieszania.Ostatecznie winowajca został mało delikatnie upomniany ,jednak podgrzanych nastrojów długo nie można było ostudzić. Wiślacy mówią,że ów upomniany gostek ledwo kwiknął ,a warszawiacy już się na niego rzucili.Krakowianie mówią ,że się poczuli dość dziwnie ,ponieważ ramię w ramię z legionistami stanęli kibice Widzewa ,co zresztą wcześniej deklarowali. Po całym zdarzeniu sytuacja się uspokoiła ,wznowiono rozmowy.Ustalono,że jest cacy.Po czym Legi i Zagłębie oddaliły się w kierunku miejsc zamieszkania.Wówczas dopiero ponownie wybuchł konflikt między fanami Wisły i Widzewa.Kibol z Łodzi najadł się strachu ,gdy stwierdził,że ma do głowy przytknięty pistolet. -Nie był prawdziwy -mówili potem szalikowcy Wisły.Jednak trudno się dziwić kibolowi Widzewa,że się wystraszył ,wszakże nie wiedział czy koło jego mózgownicy znajduje się giwera,zręcznie zrobiona zabawka czy gazówka.Zresztą w pierwszym i trzecim przypadku efekt ewentualnego pociągnięcia za cyngiel byłby identyczny.Do zadymy jednak nie doszło.
http://historiawisly.pl/wiki/index.php? ... bicowskich
"Tu chodzi o zasady,parametry.Bijesz się za przyjaciela.Nie uciekasz,Nie zdradzasz się."
