debiutant pisze:Lech tej flagi nie skroił.
możesz rozwinąc jak już sie wypowiadasz??? wiem że na 100% Lech jedną przechwcił.
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
debiutant pisze:Lech tej flagi nie skroił.
Szlachta Mazowsza.lozys pisze:Z tego co pamiętam to były chyba 2 flagi Crazy Cannibals, jedną właśnie skroił Lech, po czym została uszyta replika, a drugą Widzew po meczu ŁKS z Wisłą Płock, gdzie ŁKS w ten sam dzień jadąc za wiślakami do Płocka wykroił im ich główną flagę.(Duma Mazowsza?)
podbijam(*)(*) pisze:Ile trwała walka (porażka) Śląska z CSKA, i z jakiej okazji odbyła się ?
Duma Mazowsza była w posiadaniu Zagłębia Lubinpatriota85 pisze:Szlachta Mazowsza.lozys pisze:Z tego co pamiętam to były chyba 2 flagi Crazy Cannibals, jedną właśnie skroił Lech, po czym została uszyta replika, a drugą Widzew po meczu ŁKS z Wisłą Płock, gdzie ŁKS w ten sam dzień jadąc za wiślakami do Płocka wykroił im ich główną flagę.(Duma Mazowsza?)
przegrana walka odbyła się "bez okazji".gregory88 pisze:podbijam(*)(*) pisze:Ile trwała walka (porażka) Śląska z CSKA, i z jakiej okazji odbyła się ?
na pewno Ruch -Lks 2004 derby Warszawy (na Polonii) Spodek 98 GrabiszynskaIgloopol1978 pisze:Mam pytanie.
Jaka byla najwieksza zadyma i ustawka w historii polskiego ruchu kibicowskiego?
Zadyma to wydaje mi sie ze wlasnie Ruch-Łks,ale pewnosci nie mam wiec pytam.
A co do ustawki to chyba Legia-Lech 2002 na Wolskiej.
Tylko mnie nie pojedzcie za brak kumatosci
To jest ten mecz co po zakończeniu Lech wybiegł przez murawę w stronę ŁKSu, ŁKS dał drapaka górą sektora zostawiając kilka flag na płocie, a potem rozpoczął się słynny dym z psiarnią zakończony m.in. zarekwirowaniem jednemu z piesków broni palnej? Czy mylę wydarzenia?rozdajacy pisze:Lech Poznań - ŁKS,
Z Łodzi wyjechaliśmy w 110 osób bez psów. W Ostrowie przesiadka i sparing z kibolami Ostrovii. Młodzi z młodymi na solówki. Po dwóch pierwszych było 2:0 dla nas, lecz przyjechały szkieły (ichnie psy) i poszliśmy na dworzec. W Jarocinie rozjebaliśmy kilkunastoosobowy fan-club Lecha .Trzasnęliśmy 5 szali, a jeden typ stracił przytomność. Większość pyrów uciekła. Ponad 30 minut czekaliśmy na przyjazd posiłków i z eskortą pojechaliśmy dalej. W Poznaniu byliśmy, gdy I połowa meczu dobiegała końca. Czekało na nas dużo ( także łódzkich) palantów i brygada anty. Z dworca nas nie wypuścili i po dwudziesto minutowym postoju załadowali do pociągu powrotnego. W wagonie, na korytarzu pojechaliśmy z mendami. Psy zgubiły dwie czapki, pałkę i pagon,a klku dostało mocno po pyskach. Prawie wszyscy wysiedliśmy w Zgierzu, gdyż dalej czekały już psie brygady. Na stadionie zameldowało się tylko 6 łodzian. Do klatki wpadło im kilkunastu lechitów i zarekwirowało flagę "Crazy Cannibals". Fanę na kij oraz Śródmieścia zabrali ochroniarze, wszystkie trzy zawisły do góry nogami...
Szkoda, że Rosjanie nie wybrali sobie lepszej ekipy bo tak poszło w Europe porażka polskiej ekipy :/FF_ pisze:przegrana walka odbyła się "bez okazji".gregory88 pisze:podbijam(*)(*) pisze:Ile trwała walka (porażka) Śląska z CSKA, i z jakiej okazji odbyła się ?
wcześniejsza wygrana przy okazji meczu kosza.
Mylisz wydarzenia.Akcja z bronią była kilka lat przed przejęciem flag C.C. i Śródmieście ŁKS-u.__________ pisze:To jest ten mecz co po zakończeniu Lech wybiegł przez murawę w stronę ŁKSu, ŁKS dał drapaka górą sektora zostawiając kilka flag na płocie, a potem rozpoczął się słynny dym z psiarnią zakończony m.in. zarekwirowaniem jednemu z piesków broni palnej? Czy mylę wydarzenia?rozdajacy pisze:Lech Poznań - ŁKS,
Z Łodzi wyjechaliśmy w 110 osób bez psów. W Ostrowie przesiadka i sparing z kibolami Ostrovii. Młodzi z młodymi na solówki. Po dwóch pierwszych było 2:0 dla nas, lecz przyjechały szkieły (ichnie psy) i poszliśmy na dworzec. W Jarocinie rozjebaliśmy kilkunastoosobowy fan-club Lecha .Trzasnęliśmy 5 szali, a jeden typ stracił przytomność. Większość pyrów uciekła. Ponad 30 minut czekaliśmy na przyjazd posiłków i z eskortą pojechaliśmy dalej. W Poznaniu byliśmy, gdy I połowa meczu dobiegała końca. Czekało na nas dużo ( także łódzkich) palantów i brygada anty. Z dworca nas nie wypuścili i po dwudziesto minutowym postoju załadowali do pociągu powrotnego. W wagonie, na korytarzu pojechaliśmy z mendami. Psy zgubiły dwie czapki, pałkę i pagon,a klku dostało mocno po pyskach. Prawie wszyscy wysiedliśmy w Zgierzu, gdyż dalej czekały już psie brygady. Na stadionie zameldowało się tylko 6 łodzian. Do klatki wpadło im kilkunastu lechitów i zarekwirowało flagę "Crazy Cannibals". Fanę na kij oraz Śródmieścia zabrali ochroniarze, wszystkie trzy zawisły do góry nogami...
Raz to każdemu może sie trafić. Fakt był to ich dzień. Jak czas pokazuje dalej słuch o nich zaginął, a chłopaki z Hutnika radzą sobie bardzo dobrze.patriota85 pisze:Opis Hutnika z tego meczu:
Ich autokar+40 KSP.Największa porażka w historii
"Chłopców z Bielan".Mimo , że małolaty wiedziały o szykowanej
wizycie go�ci,to nie przekazały tej wie�ci starszym.Mecz miał być
jak inne-bez go�ci,lecz zamienił się w ucieczkę.Zostało kilka osób,
którym udało się obronić jednš z trzech flag Legii (nasze jeszcze
nie wisiały).Zamęt był spory był spory , bo fani KSP pojawili się
w szalach CWKS .W "lidze chuliganow" przypisano nam wielkie bicie,
Ktorego nie było gdyż ci , "którzy się postawili,byli nie zauważani
a reszta uciekła ze stadionu".Spokój zapanował po wje�dzie psów.
Polonia spaliła zdobyte flagi , a my prowadzili�my doping.Po meczu
�li ruszyli�my do domów znajdujšc po drodze autokar �widniczan
i robišc w nim "klimatyzację".Jeszcze jedno co zostało nam
w pamięci to duża ilo�ć flag wywieszonych przez Avię.Na następny mecz
-już bez zgody z KSP - nie przyjechali,a mobilizacja była doprawdy
imponujšca.
Straszne.(*)(*) pisze: Szkoda, że Rosjanie nie wybrali sobie lepszej ekipy bo tak poszło w Europe porażka polskiej ekipy :/
Tak. Jest kilka (6-8) lepszych ekip, które lepiej by się zaprezentowały na ubitej ziemi.gregory88 pisze:Wedlug ciebie Slask jest slaba ekipa? wedlug mnie jest to jedna z czolowych ekip w Polsce , mysle ze jak by Slask mial sie zmierzyc z CSKA kilkakrotnie to nie zawsze by dominowala ekipa z Rosji
Myslisz ze jak by Lech czy Legia walczyla z CSKA to by na 100% wygrala ? raz jest tak raz tak Slask mial poprostu pecha i tyle . I jestem pewny ze nie znajdziesz az tylu lepszych ekip od Slaska (4-5) tak ale nie 8 .(*)(*) pisze:Tak. Jest kilka (6-8) lepszych ekip, które lepiej by się zaprezentowały na ubitej ziemi.gregory88 pisze:Wedlug ciebie Slask jest slaba ekipa? wedlug mnie jest to jedna z czolowych ekip w Polsce , mysle ze jak by Slask mial sie zmierzyc z CSKA kilkakrotnie to nie zawsze by dominowala ekipa z Rosji
I to jest twoim zdaniem miarodajna opinia?Robak pisze:Yyyyyyyyyyyy dwa posty nad moim?
Nie wiem czy dobrze pamiętam. Był mecz kosza we Wrocławiu, Śląsk obił CSKA. Ci zebrali się na inny termin i zrewanżowali za przegraną.Kalashnikov. pisze:widze ze nie jestem w temacie, albo nie pamietam.moze ktos przyblizyc o co chodzi ze spotkaniem Slaska z CSKA ? Kiedy doszlo, kto co byl ?

33:33walka z WKS była banda na bande czy liczbowa?
" Nie ważne ile masz w łapie tylko ... " resztę na pewno znasz. W moim odczuciu tak to wygląda.krokiet_z_grzybami pisze:pytam z ciekawosci
do ludzi, którzy mieli jakąś styczność z chuliganami rosyjskimi (realnie), choćby Ci z CSKA, którzy pokonali Slask
w rzeczywistosci też są tacy chudzi, wysuszeni? bo jak się ogląda ustawki na necie rosjan to przeciętna waga chłopaków to chyba 70kg... zastanawia mnie jak to jest w rzeczywistosci, przy wycelekcjonowanej ekipie? swoją drogą walka z WKS była banda na bande czy liczbowa?
Spartak,pewnie część już widziała,ale to w odpowiedzi na pytanie czy tacy chudzi i wysuszeni... http://www.youtube.com/watch?v=BXYW8cnn ... l1.1.1l3l0bananlegia pisze:" Nie ważne ile masz w łapie tylko ... " resztę na pewno znasz. W moim odczuciu tak to wygląda.krokiet_z_grzybami pisze:pytam z ciekawosci
do ludzi, którzy mieli jakąś styczność z chuliganami rosyjskimi (realnie), choćby Ci z CSKA, którzy pokonali Slask
w rzeczywistosci też są tacy chudzi, wysuszeni? bo jak się ogląda ustawki na necie rosjan to przeciętna waga chłopaków to chyba 70kg... zastanawia mnie jak to jest w rzeczywistosci, przy wycelekcjonowanej ekipie? swoją drogą walka z WKS była banda na bande czy liczbowa?
Nikt , to jest po prostu moje zdanie , raz jest tak raz tak tyle w temacienrth pisze:Tak, a kto ze Śląska Ci napisał ze mieli pecha?
coś Ci świta. CSKA było na początku wieku na meczu kosza we Wrocławiu. doszło wtedy do małego spotkania, które nie było dla nich korzystne.Tel pisze:Nie wiem czy dobrze pamiętam. Był mecz kosza we Wrocławiu, Śląsk obił CSKA. Ci zebrali się na inny termin i zrewanżowali za przegraną.Kalashnikov. pisze:widze ze nie jestem w temacie, albo nie pamietam.moze ktos przyblizyc o co chodzi ze spotkaniem Slaska z CSKA ? Kiedy doszlo, kto co byl ?
W zasadzie to nie ma za bardzo o czym pisać.jablerr pisze:nrth, opisałbyś próbę wjazdu NEC pod kasy Wisły? Kilka razy była o tym mowa, ale jakiejs relacji nigdy o tym nie widziałem.