„Fanatycy” – serial o kibicach piłki nożnej. Kto jest w tłumie kibiców? Czy chuligani stadionowi, walczący z policją i fanami przeciwnej drużyny? Czy może myślący, pochłonięci pasją sportową kibice, a maska kibica przysłania ich prawdziwą twarz? Autorzy serialu, Filip Dzierżawski i Krzysztof Łoniewski, (dziennikarz PR III Polskiego Radia) rozpoczynają cykl od najbardziej znanych kibiców Legii Warszawa.
Mogliby oszczędzić sobie tych kolesi na ulicy z "ceeee..." a dać więcej info np. z wyjazdów. Ale ogólnie rzecz biorąc, to artykuł bardzo dobry. Czekamy na następne.
Kojarzę autorów. Byli obecni z nami na wyjeździe we Wrocławiu i Bytomiu tak więc chyba jeszcze będziemy pokazani w jakimś odcinku. Z tego co wiem to autorzy mają również zamiar zaprezentowane w serialu inne ekipy
wielki CWKS pisze:Kojarzę autorów. Byli obecni z nami na wyjeździe we Wrocławiu i Bytomiu tak więc chyba jeszcze będziemy pokazani w jakimś odcinku. Z tego co wiem to autorzy mają również zamiar zaprezentowane w serialu inne ekipy
nie mam pojęcia dlaczego źle ci działa, u mnie normalnie nad okienkiem z filmem pojawia się ten programik i trzeba tylko kliknąć i już http://img211.#.us/i/beztytuuemp.jpg/
spacerowicz pisze:A ja mam mieszane odczucia. Ten ktoś wyżej napisał że film wreszcie "pokazał nas świat". Nie bardzo rozumiem. Ja dobrze wiem jak wygląda mój świat i nikt mi go nie musi w filmie pokazywać. Jeżeli chodzi o pokazanie innym to nie widzę takiej potrzeby. Nie wiem co dały słowa Kelnera o warszawskich hunach i rozjebanych wagonach, jakieś przegłębokie filozoficzne przemyślenia Pjusa na temat fanatyzmu oraz występy Starucha. Wszystko okraszone ksywami na pół ekranu. Niedługo małolaci będą po autografy zabiegać. Nie chcę rozszerzać ostatniego zdania bo nie zostanę zapewne zrozumiany (ciężko przelać myśli na suchy monitor).
Jest jakieś oficjalne stanowisko na temat celu tego filmu? Kto go w ogóle wyprodukował, czyj to był pomysł itd?
Podobne zdanie mam. Ja tak samo nie mam zamiaru żeby ktoś wiedział co robie na codzien i co rozjebalismy w zyciu. Kto ma wiedzieć ten wie.
Ja wiem czy z nudów?
To ma dobre i złe strony. Może pokazanie fanatyzmu i pobudek, którymi się kierujemy to dobra rzecz, może ktoś zrozumie...
Z drugiej strony idąc tokiem myślenia jednej z opraw Legii (słuszną w/g mnie), nikt tego nie zrozumie, kto tego nie przeżył, więc jeżeli to ma zmienić obraz kibica - to na bank nie zmieni. A jeżeli ten film ma pokazywać dla samego pokazywania, to robienie gwiazdorów z kibiców...brzmi obrzydliwie.
Osobiście ten serial może dla mnie nie istnieć. Dla mnie nic nie wnosi.
rek(S)io pisze:Dla mnie ten serial to typowa lanserka w mediach kilku kibiców. Już widzę małolatów ustawiających się po autografy i sodóweczka na całego
nie powiedziałbym że typowa lanserka i sodóweczka.mieli pokazać spoconych januszy czy opitych andzejów ?zrobili dobry materiał i tyle.
Niby materiał spoko, tylko te teksty w stylu : "rozjebaliśmy pociąg... jak dzicz...". Dla mnie to przykre i w c*** prymitywne. No to pokazali postronnym ludziom ze jesteśmy normalni...