Tak bo to na czym najbardziej zależy wszystkim kibicom Legii to dobro Polonii. Gdyby Legia upadła Polonia by się cieszyła, i vice versa. Co się działo wśród polonistów po widelcu, czy innych akcjach mających na celu zniszczenie ruchu kibicowskiego na Legii? Legia strzeliła sobie w stopę? Co przez to rozumiesz? Na czym tracą legioniści po podjęciu takiej decyzji? Tylko nie pisz, że tracą w twoich
oczach, bo opinia jednego czy drugiego Bolka jest warta tyle co nic. Poza tym w czym tu jest problem? Polonia idzie bezpośrednio po swoim meczu, w dodatku zgodowym, skoro potrzebują nowego stadionu, to co jak co ale 6 tysięcznik powinni mieć na tym meczu pełny. Wybierze się 2/3 wszystkich obecnych, czyli 4 tysiące. Legia nie gra w tym dniu, a w dodatku zainteresowanie, i zaangażowanie wśród wielu legionistów w akcje powinno być mniejsze niż chęć budowy nowej areny u rywali. Co innego, gdy Polonia pokaże się w małej liczbie, wtedy wszyscy będą widzieć, że o nowym stadionie mogą najwyżej pomarzyć. Co do płaczy o ilości biletów dla Legii: Poza opcją przyznania przez Polonię większej ilości biletów, gdy ta gra na nowym stadionie, istnieje też druga. Stadion nie jest budowany, Polonia zajmuje 6 miejsce na koniec ekstraklasy, Wojciechowski wkurzony, że każdy z 68 trenerów których zatrudniał przez sezon nie dało rady zbiera swe zabawki, miejsce Polonii zajmuje np. ŁKS i w ten oto magiczny sposób Legia nie dostaje 300 tylko 1000 biletów na mecz z rywalem. Polonia znika z piłkarskiej mapy Polski, w Warszawie są nowe przedszkola i drogi, a byli kibice Polonii zamiast sprzedawać legionistów, sprzedają co najwyżej majtki na bazarze. Jak ktoś nie mieszka w derbowym mieście, to za przeproszeniem niech sobie wsadzić swoje filozofowanie do ...szuflady.
Co do nowego stadionu przy Konwiktorskiej to popatrzcie sobie na wizualizacje. Chcą robić jakieś kosmiczne dziwadła, w dodatku dla 30 tysięcy ludzi, za monstrualne pieniądze. Mi nie przeszkadza, żeby np. za 50 mln złotych postawili im dwie trybuny za bramkami, każda po powiedzmy 3 tysiące miejsc. Wówczas mają stadion na 12 tysięcy osób, czyli optymistycznie patrząc może kiedyś go zapełnią. Po co niby miasto wykładało pieniądze na renowację trybuny głównej i kamiennej? Robili to w ostatnich latach tylko po to, żeby teraz wszystko zburzyć i robić od nowa, bo Józio Wojciechowski idzie na Ligę Mistrzów, i chce mieć nowe? Gdyby zrobiono wariant, który tu przedstwiłem, czyli te dwie trybuny za 50-60 mln złotych, to całość remontów stadionu Polonii(które zaczęły się jeszcze przed budową stadionu Legii) wyniosłyby ok 100 mln złotych. Czyli 4 razy taniej niż nowy stadion Legii. Przyjmując optymistycznie dla Polonii, że jest ich 4 razy mniej w mieście(<żart>), wychodzi sprawiedliwie.