szczena_uns pisze:Jak już zostałem wywołany do tablicy to trzeba odpowiedzieć koledze , a mianowicie od kilku spotkań wyjazdowych na kadrze męczył mnie ten sam monotonny doping który w większości był prowadzony przez najebanych januszy gdzie czasami w jednym sektorze 4 grupki śpiewały co innego , jakieś małe doświadczenie w prowadzeniu dopingu w swojej małej ekipce mam i tak na meczu w San Marino widząc bardzo dużą liczbę kumatego towarzystwa które wręcz się garneło do dobrego dopingu i poprzezywania giermków Listkiewicza i reszty społeczniaków na rządowych stanowiskach którzy utrudniają nam życie , wraz ze znajomym z Kotwicy , postanowiłem jakoś to poprowadzić co wyszło dobrze i po namowach reszty chłopaków jeżdżących stale na kadrę zdecydowałem to kontynuować co wyjazd . Jeżeli chodzi o innych prowadzących z innych klubów to na meczu w Bratysławie pomagał mi Mały z KSG , w Dublinie chłopaki z PFFI , Belfaście P. z Wodzisławia Śląskiego a w Mariborze chłopak z Wisły i tak naprawdę brakuje osób które poprowadziły to stale bo samemu naprawdę jest ciężko , czasami bez megafonu 90 minut wkurwiać się na januszy .
Prośba do osób które chcą pomóc w prowadzeniu dopingu w Pradze i na pozostałych meczach kadry oraz chcących dopingować cały mecz , zapraszam jaknajbliżej miejsca w którym będziemy prowadzić doping bo im więcej osób będzie blisko nas tym lepsze efekty
Dzieki za odpowiedz
Teraz slowo do admina ktory mnie zbesztal : skoro Szczena odpowiedzial mi spokojnie i bez nerwow - tzn ze to samo mogles zrobic i ty - odpisac bez napinki.Ja sie tylko spytalem z ciekawosci dlaczego akurat on prowadzi doping, bo mi doping na reprezentacji zawsze kojarzyl sie z osobami z wiekszych ekip i myslalem ze Wodzireje na mecze sa wybierani przez ogolnopolskie stowarzyszenie kibicow

wiec chcialem byc tylko poinformowany, nie szukam tutaj zwady, tylko normalnie zapytalem.
Wracajac do Unii - mowiac ,,maly klubik'' nie mialem na celu obrazic klubu badz kibicow tylko chcalem podkreslic ze RUCH KIBICOWSKI jest maly( z przczyzyn z reszta oczywistych) wiec tutaj tez nie rozumiem czemu admin sie mnie czepial.
Co do meczow reprezentacji to z checia bym jezdzil na kazdy wyjazd , tyle ze praca mi na to nie pozwala, Ja bylem tylko raz na kadrze : Polska - Szwecja ( o wyniku lepiej zapomniec) w 2003 roku, i od tamtego czasu juz nie mialem kompletnie mozliwosci jezdzic na mecze( nad czym ubolewam do dnia dzisiejszego).Ale jak tylko bede mial mozliwosc pojechania na mecz, to zawijam kiece i lece
Pooooooooozdrawiam
