Mnie zawsze rozbijało, gdzie wsiadam sobie w pociąg tarabanie te kilka godzin, wysiadka, podchodzisz do tutejszych, a tu " tyż ", " dawej ", człowiek wie, że raptem pół polski przejechał, a tu jakby w inny świat
Beka na wyjeździe
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
-
cypis-1948
- Posty: 264
- Rejestracja: 01.05.2007, 17:13
Re: Beka na wyjeździe
A mi wczoraj koleżanka, dobry manewr przypomniała, o, którym całkowicie zapomniałem
. Jakiś tam mecz niby wyjazd, bo grany na boisku rywala, ale dość śmieszna odległość, no to wiór jedziemy, ogółem dość piknikowo i w luźnym towarzystwie. Weszłem na sektor ze znajomymi, spojrzałem w strone ochrony, jak tam sobie radzi z przeszukiwaniem chłopaków, i wygrała pani z ochrony obklepując typa po łydkach, gdzie ten był w krótkich spodenkach
.
Mnie zawsze rozbijało, gdzie wsiadam sobie w pociąg tarabanie te kilka godzin, wysiadka, podchodzisz do tutejszych, a tu " tyż ", " dawej ", człowiek wie, że raptem pół polski przejechał, a tu jakby w inny świat
.
Mnie zawsze rozbijało, gdzie wsiadam sobie w pociąg tarabanie te kilka godzin, wysiadka, podchodzisz do tutejszych, a tu " tyż ", " dawej ", człowiek wie, że raptem pół polski przejechał, a tu jakby w inny świat
-
Świąteczny Karp
- Posty: 601
- Rejestracja: 19.12.2008, 16:21
Re: Beka na wyjeździe
Nocypis-1948 pisze:A mi wczoraj koleżanka, dobry manewr przypomniała, o, którym całkowicie zapomniałem. Jakiś tam mecz niby wyjazd, bo grany na boisku rywala, ale dość śmieszna odległość, no to wiór jedziemy, ogółem dość piknikowo i w luźnym towarzystwie. Weszłem na sektor ze znajomymi, spojrzałem w strone ochrony, jak tam sobie radzi z przeszukiwaniem chłopaków, i wygrała pani z ochrony obklepując typa po łydkach, gdzie ten był w krótkich spodenkach
.
Mnie zawsze rozbijało, gdzie wsiadam sobie w pociąg tarabanie te kilka godzin, wysiadka, podchodzisz do tutejszych, a tu " tyż ", " dawej ", człowiek wie, że raptem pół polski przejechał, a tu jakby w inny świat.
"Postępowcy zidiociali niech mnie nazwą homofobem,
bo ja homoseksualizm, tak jak grypę i socjalizm, wciąż uważam za chorobę!"
bo ja homoseksualizm, tak jak grypę i socjalizm, wciąż uważam za chorobę!"
-
waldemarwp
- Posty: 224
- Rejestracja: 11.03.2007, 09:38
Re: Beka na wyjeździe
Co do wcześniejszej strony
że koleżka był pod stadionem i uciekł to chyba był kiedyś ktoś z Legi który na Lechu leciał przez boisko do swoich 
Zobacz Zdjęcia Trybun w tym sezonie --- Kliknij tutaj!
Linki umieszczane prze zemnie wymagają odświeżenie, jeżeli nie wchodzą to znaczy że jest przeciążenie serwera i trzeba spróbować później
RUCH & WIDZEW
Linki umieszczane prze zemnie wymagają odświeżenie, jeżeli nie wchodzą to znaczy że jest przeciążenie serwera i trzeba spróbować później
RUCH & WIDZEW
-
Urodzony Warszawiak
- Posty: 120
- Rejestracja: 19.10.2008, 15:33
- Lokalizacja: ST(L)ICA
Re: Beka na wyjeździe
jak nie wiesz to sie nie wypowiadaj:)nie typ z Legii tylko typ z Wisły jak była awantura wybiegł z trybuny Lecha i uciekł na swoj sektorwaldemarwp pisze:Co do wcześniejszej stronyże koleżka był pod stadionem i uciekł to chyba był kiedyś ktoś z Legi który na Lechu leciał przez boisko do swoich
Warszawski Styl
Re: Beka na wyjeździe
Urodzony Warszawiak pisze:jak nie wiesz to sie nie wypowiadaj:)nie typ z Legii tylko typ z Wisły jak była awantura wybiegł z trybuny Lecha i uciekł na swoj sektorwaldemarwp pisze:Co do wcześniejszej stronyże koleżka był pod stadionem i uciekł to chyba był kiedyś ktoś z Legi który na Lechu leciał przez boisko do swoich
Mógłby ktoś to jeszcze raz opisać?
Bo nie chce wyszukiwać o tym na 9 stronach

Re: Beka na wyjeździe
http://www.youtube.com/watch?v=VIp615XNVzE" target="_blank 01:20Urodzony Warszawiak pisze:jak nie wiesz to sie nie wypowiadaj:)nie typ z Legii tylko typ z Wisły jak była awantura wybiegł z trybuny Lecha i uciekł na swoj sektorwaldemarwp pisze:Co do wcześniejszej stronyże koleżka był pod stadionem i uciekł to chyba był kiedyś ktoś z Legi który na Lechu leciał przez boisko do swoich
-
Na Ostrzu Noża
- Posty: 180
- Rejestracja: 27.02.2007, 11:58
Re: Beka na wyjeździe
przekaz koledze ze jest frajeremGerryKSZO pisze:Dawne czasy: wracamy z jakiegoś wyjazdu, bodajże z Chorzowa autokarem. W drodze powrotnej promocja w jakimś sklepiku na chamowni (na wsi). Nagle kolega promuje... ogórki kiszone w słoiku! :lol: Było już późno i większość wiary spała, bo wiadomo, noc, zmęczenie po meczu wyjazdowym itp. Nagle z kolegą rzucamy tymi ogórkami gdzie popadnie, jebało w dyliżansie jakby kto zupe ogórkową robił :lol: Później driver-owi kolega zaczął przypalać włosy zapalniczką gdy ten prowadził autobus... kabaret! Cham miał troche takie dluższe włosy, a jak sie bał pacjent jak kolega mu te włosy przypalał :D
Re: Beka na wyjeździe
przecież to jakiś gnojek jest co w d**** był i gówno widział. Dacie spokój.
Re: Beka na wyjeździe
Nie zwracac uwagi na idiote GerryKSZO. Dziecko dostalo dostep do internetu i chce sie dowartosciowac.
Re: Beka na wyjeździe
Był kiedyś taki temat o ciekawych sytuacjach w pociągach. I utkwił mi jeden opis typa jak zabarykadowali się w kiblu i przez całą drogę byli szturmowani przez inną ekipę która się przypadkowo dosiadła do pociągu. Jak by ktoś mógł powtórzyć ten opis był bym wdzięczny.
Re: Beka na wyjeździe
Dokładnie nie pamiętam jak ta akcja leciała, ale mam nadzieję, że naprowadzę w jakiś sposób osoby znające całą historię. Wydaje mi się, że chodzi Ci o opis Bomby i barykadowaniu się Pogoni Lębork przed Zawiszą Bydgoszcz. Jedyne co mi świta, to blokada, wybitej szyby, plecakiem jakiegoś turysty. Obrona przed napastnikami okazała się skuteczna. Jeśli coś przekręciłem to proszę o poprawienie mnie.Hati pisze:Był kiedyś taki temat o ciekawych sytuacjach w pociągach. I utkwił mi jeden opis typa jak zabarykadowali się w kiblu i przez całą drogę byli szturmowani przez inną ekipę która się przypadkowo dosiadła do pociągu. Jak by ktoś mógł powtórzyć ten opis był bym wdzięczny.
jednego fury:)
-
szczena_uns
- Posty: 842
- Rejestracja: 27.02.2007, 15:08
- Lokalizacja: Nowa Sarzyna
- Kontakt:
Re: Beka na wyjeździe
Wyjazd do San Marino wesołym autokarem , na miejscu jesteśmy około 9 rano i po chwilowych oględzinach znalazłem wejście przez hale sportową pod trybuną i wbijamy na stadion , ogólnie sielanka ponad 40 osób rozbija się na trybunie na murawie pojawia się ekipa z firmy która jeżdzi za reprezentacja i montuje reklamy elektroniczne na stadionach ... w tej firmie pracuje blondwłosa klientka która jest tam managera ,chodziła po murawie i pokazywała gdzie ustawiac te reklamy a podpici wyjazdowcy zaczeli festiwal piosenki humorystyczno stadionowej i kilkanascie osob spiewa do niej " pokaz cycki " sadzac ze to włoszka a ta sie wkurwila i puscila im wiązankę od chamów itp ... gdybyscie zobaczyli ich miny jak tak zaczela ich wyzywac po polsku
po tym wbijamy na murawe i robimy sobie pamiątkowe fotki przy czym wpada jakiś cieć i mówi że musimy opuścić stadion bo wezwie policje my go zlewamy , po chwili przyjezdza policja lecz tylko na górkę poza stadionem i spokojnie nas tylko obcina .
Po wszystkim udajemy się na plaże do Rimini gdzie już dobra ekipa się tam bawi , po chwili wbijamy do adriatyku i odpalamy kilka rac gdzie wszyscy na plazy byli w szoku , po jakiejs godzinie zjawiaja sie carabinieri i wypraszaja chlopakow ktorzy zabawrdzo nagabywali polnagie kobietki
polowa ekipy zostala w wodzie i psom niechcialo sie czekac , a druga polowa zostala odeskortowana do San Marino pod dużą obstawą ... po jakiejs godzinie jakies 200 metrow dalej pojawia sie ekipa z Sosnowca i zaczyna się koncert dopingu w morzu na dwie strony , gdybysce zobaczyli miny tych ludzi na plazy
Ostatni motyw bylo kombinowanie jak tu wnieść race na stadion , ogólnie dookoła w c*** psów i ochrony , dzwonimy do chłopaków na trybunie i mówimy żeby łapali race i przy psach i ochronie rzucalismy race na góre trybuny spod stadionu a puki ci dobiegli do nas to juz wszystkie byly na setorze
http://i42.tinypic.com/npgy15.jpg" target="_blank
Po wszystkim udajemy się na plaże do Rimini gdzie już dobra ekipa się tam bawi , po chwili wbijamy do adriatyku i odpalamy kilka rac gdzie wszyscy na plazy byli w szoku , po jakiejs godzinie zjawiaja sie carabinieri i wypraszaja chlopakow ktorzy zabawrdzo nagabywali polnagie kobietki
http://i42.tinypic.com/npgy15.jpg" target="_blank
W IMIÉ OJCA I SYNA UNIA NOWA SARZYNA
Re: Beka na wyjeździe
a ja nie pojechałem do San Marino bo mało atrakcyjny wyjazd mi się wydawał
a tu proszę
a tu proszę
ZAWISZA 4EVER
-
Profesura
Re: Beka na wyjeździe
W dzisiejszych czasach te z pozoru mało atrakcyjne wyjazdy są zawsze najciekawsze. I tyczy się to zarówno meczów kadry jak i klubowych. Więc nie zastanawiać się tylko jeździć gdzie się da 
Re: Beka na wyjeździe
Pare lat temu,wyjazd na Siarke,jedziemy autokarem...siadam z ziomkiem prawie na samym koncu...jedziemy jedziemy nagle koledze sie ujebalo ze chcialby usiac przy szybie bo krajobrazy chuje muje...ja nie odpuszczalem i tak pol drogi klotnia o to miejsce tak ze polowa autokaru miala nas dosc (bylismy gnojami jeszcze),jakos obronilem to miejsce przy tej szybie...dojezdzamy,mecz po meczu zawijka do autokaru i jakos znowu mi sie udalo wsiasc przed nim,oczywiscie znowu klotnia-mysle c***,niech chlopak ma,ustapilem tego miejsca przy szybie,kolezka uradowany, ledwo wyjezdzamy z Tarnobrzega a tu miejscowi robia kamionke, ogolnie jedna szyba tylko rozjebana i jedna glowa-oczywiscie kolegi przy szybie:) co byl ku*** zjeb z niego(na szczescie nic mu sie nie stalo ale pizdzilo nam podczas powrotu okrutnie) pozdro dla niego,ochronil mnie wtedy8)
Re: Beka na wyjeździe
wiedzial co sie kroi i chcial to przyjac na siebie:) hehe takiego przyjaciela to tylko pozazdroscic
http://perfumyorg.pl.tl/" target="_blank <--- PERFUMY. Zapraszam do skorzystania z ofertyRe: Beka na wyjeździe
Kilka sezonów temu nudziło nam się z kolegą a że była ładna pogoda (zaczynała się wiosna) postanowiliśmy się przejechać do Gdyni na mecz ziomków z Arki. Powrót z Gdyni z meczu. Wracaliśmy pociągiem z Trójmiasta do W-wy. W pociągu jechała grupa charcerzy. Mieli zarezerwowany jeden przedział dla siebie w pociągu. Nagle zaczeli grać na gitarach i spiewac swoje piosenki. Zaczeliśmy z kolegą im mówić żeby przestai grać na tych gitarkach i śpiewać bo nas to wkur....a. Poniewż nie posłuchali dwóch charcerzy oklepaliśmy totalnie a jedna gitara wypadła przez okno pędzącego pociągu!
Kanarzyca sie wkur....a i musieliśmy sie zawijać w polowie trasy z pociągu. Następny pociąg meliśmy za jakieś 4 godziny. Nudziło nam się i zaczeliśmy zaczepiać miejscowe panny. Jedna wyzwała kolege od c**** a ten odpłacił jej sie takim liściem, że echo rozniosło sie po całym miejscowym dworcu!
W końcu dotarliśmy jakoś do stolicy, wysiedliśmy na wschodnim, ale postanowiliśmy się udać z buta na centralny. Po drodze mijamy jakiegoś januszo - żula, typowy pijaczyna dworcowy. Naszą uwage zwróciła stara, zniszczona i przepocona kurtka z lumpeksu z herbem Legii. Cuchneło od kolesia jak tralala. Typ musiał sie chyba z pół roku nie myć. Odór niepowtarzalny. Dla jaj na ,,trzy-cztery'' zepchneliśmy go z kumplem ze schodów. Jaką glebe zaliczył to szok. Aż mu wyłysiałą czuprynke zawiało. Myśleliśmy że koleś stracił przytomność i pomyśleliśmy - cza sie zawijać. Ale przebiegliśmy ze 100 m i typ coś zaczął majaczyć, do dziś nie wiemy czy z bulu czy zły był na nas
W końcu dotarliśmy jakoś do stolicy, wysiedliśmy na wschodnim, ale postanowiliśmy się udać z buta na centralny. Po drodze mijamy jakiegoś januszo - żula, typowy pijaczyna dworcowy. Naszą uwage zwróciła stara, zniszczona i przepocona kurtka z lumpeksu z herbem Legii. Cuchneło od kolesia jak tralala. Typ musiał sie chyba z pół roku nie myć. Odór niepowtarzalny. Dla jaj na ,,trzy-cztery'' zepchneliśmy go z kumplem ze schodów. Jaką glebe zaliczył to szok. Aż mu wyłysiałą czuprynke zawiało. Myśleliśmy że koleś stracił przytomność i pomyśleliśmy - cza sie zawijać. Ale przebiegliśmy ze 100 m i typ coś zaczął majaczyć, do dziś nie wiemy czy z bulu czy zły był na nas
Re: Beka na wyjeździe
Co ten kretyn jeszcze robi na forum to ja nie mam pojęciaGerryKSZO pisze:Kilka sezonów temu nudziło nam się z kolegą a że była ładna pogoda (zaczynała się wiosna) postanowiliśmy się przejechać do Gdyni na mecz ziomków z Arki. Powrót z Gdyni z meczu. Wracaliśmy pociągiem z Trójmiasta do W-wy. W pociągu jechała grupa charcerzy. Mieli zarezerwowany jeden przedział dla siebie w pociągu. Nagle zaczeli grać na gitarach i spiewac swoje piosenki. Zaczeliśmy z kolegą im mówić żeby przestai grać na tych gitarkach i śpiewać bo nas to wkur....a. Poniewż nie posłuchali dwóch charcerzy oklepaliśmy totalnie a jedna gitara wypadła przez okno pędzącego pociągu!Kanarzyca sie wkur....a i musieliśmy sie zawijać w polowie trasy z pociągu. Następny pociąg meliśmy za jakieś 4 godziny. Nudziło nam się i zaczeliśmy zaczepiać miejscowe panny. Jedna wyzwała kolege od c**** a ten odpłacił jej sie takim liściem, że echo rozniosło sie po całym miejscowym dworcu!
![]()
W końcu dotarliśmy jakoś do stolicy, wysiedliśmy na wschodnim, ale postanowiliśmy się udać z buta na centralny. Po drodze mijamy jakiegoś januszo - żula, typowy pijaczyna dworcowy. Naszą uwage zwróciła stara, zniszczona i przepocona kurtka z lumpeksu z herbem Legii. Cuchneło od kolesia jak tralala. Typ musiał sie chyba z pół roku nie myć. Odór niepowtarzalny. Dla jaj na ,,trzy-cztery'' zepchneliśmy go z kumplem ze schodów. Jaką glebe zaliczył to szok. Aż mu wyłysiałą czuprynke zawiało. Myśleliśmy że koleś stracił przytomność i pomyśleliśmy - cza sie zawijać. Ale przebiegliśmy ze 100 m i typ coś zaczął majaczyć, do dziś nie wiemy czy z bulu czy zły był na nas
Re: Beka na wyjeździe
ewidentnie ktos sie podaje za KSZOka. zreszta widac po wszystkich postach ze przynosi tylko wstyd "swojej" ekipie....
-
Urodzony Warszawiak
- Posty: 120
- Rejestracja: 19.10.2008, 15:33
- Lokalizacja: ST(L)ICA
Re: Beka na wyjeździe
Na jedym wyjezdzie CWKS jestesmy zaskoczeni młynem miejscowych wystawiaja młyn około 1 osoby.Ich doping jest na tyle głosny ze nie moglismy prowadzic dopingu;] a to młyn miejscowych
http://www.youtube.com/watch?v=pBWq-RgN ... annel_page" target="_blank. Pozdro:)
Warszawski Styl
Re: Beka na wyjeździe
fajnie wali w beben, tak jak moja mamuska w miecho gdy robi schabowe 
-
szczena_uns
- Posty: 842
- Rejestracja: 27.02.2007, 15:08
- Lokalizacja: Nowa Sarzyna
- Kontakt:
Re: Beka na wyjeździe
Jeden z uzytkowników tego forum przypomniał mi bekową sytuację z wyjazdu do San Marino . Gdzieś w czechach ktoś na stacj benzynowej spromował jakiegoś chujowego czeskiego pornola na dvd , ogólnie wszyscy beka , a kierowca wyjeżdża z hasłem że jak będziemy grzeczni resztę drogi to pozwoli nam włączyć ten film ... koniec końców po zaspiewaniu kilku znanych piosenek załączył tego jak się okaząło strasznie chujowego pornola gdzie koleś 20 minut dobierał się do klientki i niemogl sobie zadupczyć , polowa filmu panna dobiera sie do kolesia pod prysznicem a wtedy z ziomkiem jedziemy " zostaw kibica ty k**** zostaw kibica " i w tym momencie jak skończyliśmy panna zapierdala focha na kolesia i spierdala od niego , wszystko sie wkurwiło i śmianie że przez naszą piekną pieśń spłoszyła się panna w filmie , gdybyście zobaczyli wkurwione i zasmucone miny którzy liczyli na więcej w filmie
no i oczywiscie oberwalo się kolesiowi który spromwał feralne dvd że nawet niepotrafił spromować pożadnego filmu 
W IMIÉ OJCA I SYNA UNIA NOWA SARZYNA
Re: Beka na wyjeździe
RedRum pisze:Dokładnie nie pamiętam jak ta akcja leciała, ale mam nadzieję, że naprowadzę w jakiś sposób osoby znające całą historię. Wydaje mi się, że chodzi Ci o opis Bomby i barykadowaniu się Pogoni Lębork przed Zawiszą Bydgoszcz. Jedyne co mi świta, to blokada, wybitej szyby, plecakiem jakiegoś turysty. Obrona przed napastnikami okazała się skuteczna. Jeśli coś przekręciłem to proszę o poprawienie mnie.Hati pisze:Był kiedyś taki temat o ciekawych sytuacjach w pociągach. I utkwił mi jeden opis typa jak zabarykadowali się w kiblu i przez całą drogę byli szturmowani przez inną ekipę która się przypadkowo dosiadła do pociągu. Jak by ktoś mógł powtórzyć ten opis był bym wdzięczny.
to było tak że chłopacy z Lęborka schowali sie w kiblu bo Zawisza wsiadał w Inowrocławiu i mieli pecha bo [Z] ich wyczaił. tam coś sie paliło chyba jeszcze o ile dobrze pamiętam heheh
http://www.niewygodnaprawda.info.pl/
nowa płyta, kupujcie -rozpowszechniajcie
http://www.niewygodnaprawda.info.pl/produkty/plyta-tadka-ostatni-rozkaz/
nowa płyta, kupujcie -rozpowszechniajcie
http://www.niewygodnaprawda.info.pl/produkty/plyta-tadka-ostatni-rozkaz/
Re: Beka na wyjeździe
Na wyjeździe Banika miałem akcje że chce wejść a ochroniarz mi gada że z plecakiem niewolno, pokazuję że nic w nim nie mam, a on dalej swoje, przyleciał gość z Bandy Banika i mu gada że Przyjechałem z Polski ileś tam kilometrów etc, gość z Ochrony kazał mi poskładać plecak i wnieś pod kurtką...
Innym razem także na Baniku 5min robiłem se jaja z ochroniarza który mi kazal oddać do depozytu wodę, on mi że to trzeba oddać - a ja mu że nie rozumiem, on mi pokazuje kaj odstawić wodę a ja mu Tak, to jest moja, pokazuję mu że to się pije etc, on coraz bardzie poddenerwowany próbuje wyjaśnić, a ja żeby u udowodnić że to woda zaczynam ją pić, mowie że przywiozłem to z domu i to jest moje ...dopiero ktoś z Banika się wtrącił myśląc że naprawdę nie wiem ocb, i wtedy odstawiłem już wodę bo nie wypadało se robić z jaj z ziomala.
Z kolei ostatnio jak graliśmy w Pruszkowie kumpel który NIC na wyjeździe nie pił na bramce został zawrócony jako pijany tłumaczył się a ochroniarz swoje - że nie mają alkomatu że może na Badanie jechać na najbliższy komisariat - podszeł nasz organizator (który był już wpuszczony) a ochroniarz do kolegi " a ten to już napewno nie wejdźe" ...W końcu wsiedli obaj.
Innym razem także na Baniku 5min robiłem se jaja z ochroniarza który mi kazal oddać do depozytu wodę, on mi że to trzeba oddać - a ja mu że nie rozumiem, on mi pokazuje kaj odstawić wodę a ja mu Tak, to jest moja, pokazuję mu że to się pije etc, on coraz bardzie poddenerwowany próbuje wyjaśnić, a ja żeby u udowodnić że to woda zaczynam ją pić, mowie że przywiozłem to z domu i to jest moje ...dopiero ktoś z Banika się wtrącił myśląc że naprawdę nie wiem ocb, i wtedy odstawiłem już wodę bo nie wypadało se robić z jaj z ziomala.
Z kolei ostatnio jak graliśmy w Pruszkowie kumpel który NIC na wyjeździe nie pił na bramce został zawrócony jako pijany tłumaczył się a ochroniarz swoje - że nie mają alkomatu że może na Badanie jechać na najbliższy komisariat - podszeł nasz organizator (który był już wpuszczony) a ochroniarz do kolegi " a ten to już napewno nie wejdźe" ...W końcu wsiedli obaj.
Zalenzer Sportverein 1906 Zalenze (od 1924 KKS Górnik Katowice) + SC Eiche 1911 Domb (GKS Dąb Katowice) + Orzeł 1920 Wełnowiec + RKS 1920 Bogucice (Górnik 1920 Katowice) = GKS 1964 Katowice.
-
michal1989
- Posty: 204
- Rejestracja: 25.06.2007, 18:20
- Lokalizacja: Jedlicze/Kraków
- Kontakt:
Re: Beka na wyjeździe
Ja spotkałem się z czymś takim, że częściowo upite butelki z wodą konfiskowali, mimo sprawdzenia, że to woda. Natomiast jak pełną, nieotwieraną butelkę odkręciło się przy nich i "poszły" charakterystyczne bąbelki to wtedy można było ją wnieść bez przeszkód.
ZKS NAFTA 1946 JEDLICZE
Re: Beka na wyjeździe
z góry sory za rozmycie... nie pamiętam gdzie to było ale chyba na Bełchatowie... miałem wode w plecaku to żeby ją wnieść musiałem wyrzucić nakrętkę hehehe...
jebał pies teściowe!
Re: Beka na wyjeździe
Naprawdę niesamowicie śmieszne historie z tymi wodami opowiadacie...
-
michal1989
- Posty: 204
- Rejestracja: 25.06.2007, 18:20
- Lokalizacja: Jedlicze/Kraków
- Kontakt:
Re: Beka na wyjeździe
Patrzyli pierwsze na etykietkistradivarius pisze:To świadczy o inteligencji.Przecież nie każda woda jest gazowanamichal1989 pisze:Ja spotkałem się z czymś takim, że częściowo upite butelki z wodą konfiskowali, mimo sprawdzenia, że to woda. Natomiast jak pełną, nieotwieraną butelkę odkręciło się przy nich i "poszły" charakterystyczne bąbelki to wtedy można było ją wnieść bez przeszkód.
ZKS NAFTA 1946 JEDLICZE
Re: Beka na wyjeździe
O wodzie to można parę fajnych historii opisać 
Mecz siatkówki Resovia - AZS Częstochowa w Częstochowie. Przed wejściem na sektor zostają nam skonfiskowane wszystkie napoje. Ochrona zadowolona z siebie, ale nie docenili Nas. W przerwie odwracamy ich uwagę a masażysta naszego zespołu podrzucił na sektor parę butelek. Niezłą minę mieli ochroniarze widząc butelki w naszych rękach. Niestety cały zapas jaki otrzymaliśmy został nam szybko skonfiskowany.
Mecz siatkówki Skra Bełchatów - Resovia w Bełchatowie. Przed meczem wszyscy zostajemy zrewidowani i wszystkie niebezpieczne przedmioty takie jak woda, Cola itp zostają odebrane. Do tego wszyscy przechodzimy przez Bełchatowski alkomat ..... czyli każdy ma chuchnąć ochroniarzowi w twarz /widocznie niektórzy to lubią/. Po sprawdzeniu trzeźwości wchodzimy na halę. Ochroniarze nas nie docenili, gdyż udało się nam wnieść parę % napojów a dodatkowo na hali sprzedawany jest .... alkohol. Piwo na pewno i chyba coś mocniejszego też
.... jako, iż byliśmy jakąś godzinę przed meczem to szybko w barze na hali nadrobiliśmy zaległości .... tylko w takim razie po co ten test trzeźwości?
Co do nakrętek, to zdaje mi się iż w czasie Ligi Światowej była konfiskata nakrętek, bo dzień wcześniej nakrętkami obrzucono zawodników ..... Czasami tak bywa, iż ochrona jest nadgorliwa
ale jak śpiewał Jaro "Sprawa wymaga wypicia dwóch browców. Nie ma? Nie! Co to dla fachowców." Jest parę sposobów no ominięcie ochrony
Mecz siatkówki Resovia - AZS Częstochowa w Częstochowie. Przed wejściem na sektor zostają nam skonfiskowane wszystkie napoje. Ochrona zadowolona z siebie, ale nie docenili Nas. W przerwie odwracamy ich uwagę a masażysta naszego zespołu podrzucił na sektor parę butelek. Niezłą minę mieli ochroniarze widząc butelki w naszych rękach. Niestety cały zapas jaki otrzymaliśmy został nam szybko skonfiskowany.
Mecz siatkówki Skra Bełchatów - Resovia w Bełchatowie. Przed meczem wszyscy zostajemy zrewidowani i wszystkie niebezpieczne przedmioty takie jak woda, Cola itp zostają odebrane. Do tego wszyscy przechodzimy przez Bełchatowski alkomat ..... czyli każdy ma chuchnąć ochroniarzowi w twarz /widocznie niektórzy to lubią/. Po sprawdzeniu trzeźwości wchodzimy na halę. Ochroniarze nas nie docenili, gdyż udało się nam wnieść parę % napojów a dodatkowo na hali sprzedawany jest .... alkohol. Piwo na pewno i chyba coś mocniejszego też
Co do nakrętek, to zdaje mi się iż w czasie Ligi Światowej była konfiskata nakrętek, bo dzień wcześniej nakrętkami obrzucono zawodników ..... Czasami tak bywa, iż ochrona jest nadgorliwa
ale jak śpiewał Jaro "Sprawa wymaga wypicia dwóch browców. Nie ma? Nie! Co to dla fachowców." Jest parę sposobów no ominięcie ochrony
http://resovia.rzeszow.pl/
Re: Beka na wyjeździe
znalazłem takie coś w internecie,chyba pasuje tutaj
http://www.youtube.com/watch?v=TZuau-CeHNM" target="_blank
http://www.youtube.com/watch?v=TZuau-CeHNM" target="_blank
-
WarszawskaPolonia
- Posty: 170
- Rejestracja: 30.12.2008, 23:21
Re: Beka na wyjeździe
Pozdro dla wariataadam_KSZO pisze:znalazłem takie coś w internecie,chyba pasuje tutaj
http://www.youtube.com/watch?v=TZuau-CeHNM" target="_blank" target="_blank
CZ. na gniazdowego!!
Jest nas niewielu ale w konkretnym celu.
Projekty: http://www.myportfolio.com.pl
Gadżety i flagi: http://www.szycieflag.pl/
Projekty: http://www.myportfolio.com.pl
Gadżety i flagi: http://www.szycieflag.pl/
Re: Beka na wyjeździe
Odświeżam temat. Na pewno jakieś ciekawe akcje były... Dawajcie coś bo beka dobra jest z tych historyjek 
Żeby nie rozmywać tematu.
Podczas meczu w Pruszkowie,w ich fantastycznej klatce,1 z nas położył się i zaczął udawać że ma padaczke. Ochrona zszokowana,służby medyczne biegną,lekarka jest już przy typku a on wstaje i tekst ''żartowałem''

Klatka na stadionie miejskim w Poznaniu. Typek podchodzi do siatki a młynowy przez megafon '' Z. nie podchodź bo pomyślą że szpital psychiatryczny przyjechał !! ''
Żeby nie rozmywać tematu.
Podczas meczu w Pruszkowie,w ich fantastycznej klatce,1 z nas położył się i zaczął udawać że ma padaczke. Ochrona zszokowana,służby medyczne biegną,lekarka jest już przy typku a on wstaje i tekst ''żartowałem''
Klatka na stadionie miejskim w Poznaniu. Typek podchodzi do siatki a młynowy przez megafon '' Z. nie podchodź bo pomyślą że szpital psychiatryczny przyjechał !! ''
Re: Beka na wyjeździe
Dobra beka byla jak sie jechalo na wyjazd ,tak sie zlozylo ze sklad byl baletowy.No i promocja w jakiejs wiosce.Po chwili powrot do autokaru konsumowanie łupów i nie bylo by w tym nic dziwnego ,gdyby nie to ,ze jeden typek(ujarany potężnie)zamiast lodów przyniósl zmrożone mięso mielone:):):)
I Nawet kiedy będe sam nie zmienie sie....
Re: Beka na wyjeździe
Ja pamietam kilka zabawnych histori.
Zaczne od wyjazdu na Korone kilka sezonów wstecz. Wracamy, jesteśmy w Częstochowie. W. ze Starej Gwardii oznajmił, że napoje % sie skończyły. Jeden typ wybiegł z przedziału jakby ducha zobaczył i nagle pociąg zaczął ostro hamować
Tylko jeden wagon wiedział o co chodzi
Kilku młodych biegnie sprawdzić co jest dookoła, po chwili wracają krzycząc "tam są! Wysiadać wszyscy! Są tam"
200 osób wysypuje sie z cuga i biegną za nimi, dobiegamy na parking. Jest jakieś zejście na dół. Wbijamy sie tam a tam jakies dico-party sie odbywało. Wbijamy na parkiet jakies stare babeczki wymiatają jak za dobrych lat 80, DJ bardzo miły co chwile nas pozdrawiał. Po krótkiej zabawie na parkiecie i uzupełnienie tego czego nam brakowało idziemy spowrotem do cugu
Wracamy z Polonii Warszawa, typek z Rudy Śl. opowiada historie swojego życia, beke mamy masakryczna. Nagle dzwoni jego Żona i mówi, że idzie do jego Mamy na kolacje czy po coś tam. Po pół godzinie zadzwonił do swojej Mamy powiedzieć, że wraca z meczu i ok. 3 będziemy w domu. Przy okazji zapytał co gotują z (nie pamietam imienia jego Żony) Na to jego Mama zdziwiona, odpowiada mu że jej tu nie ma i nikt jej nic nie wspominał. Typek odpowiedział "Dobra Kochana Mamusiu, musze kończyć, zobaczymy sie rano"
Nie moge zacytować jak wyglądała rozmowa pomiędzy małżeństwem bo by mi CBŚ do domu wjechała
Powiem tylko, że był mile zaskoczony tym ze bawiła sie na jakimś disco z koleżankami. Co sie działo potem - tego już nie wiem
Wodzisław Śląśki
Ta wycieczka podobała mi sie najbardziej, ąż do wyjazdu na Flote. Ale po kolei.
Każdy kto był w Wodzisławiu wie, że idzie sie domkami, widać pola i takie duperele i jak sie idzie na sektor gości to jest specjalna uliczka, potem taki placyk. Nas 2500 chłopa, troche psiarni. Kombinujemy jak wejść na stadion bo tylko ja miałem bilet z naszej "ekipy". Myślimy, myślimy. I ktoś dojrzał że można przejść pod płotem który odgradza stadion a taka malutką rzeczkę. Padlo hasło "Idziemy tamtędy a potem zobaczymy co da sie zrobić". w 5 min nagrałem zyda na mój bilet. Po chwili byliśmy już za płotkiem. idziemy wzdłuż rzeczki w strone sektora gości, dodam ze stromo bylo. No i przeszkoda w postaci płotu z kolczatką oraz rurą wystającą nad rzeczką (do dzisiaj nie wiem po co ta rura) Mała pomoc naukowa w postaci tejże rury pozwoliła nam przejść za sektor gości. Teraz tylko przez płotek i tak o to byliśmy wśród swoich
Przerwa meczu. Z kumplem dochodzimy do wniosku że chce nam sie pić. Jakiś typek mówi że w okolicy jest Biedronka. Bez wahania przeskakujemy przez płot, schodzimy niżej do rzeczki, szeroka była na 2,5 m. Kumpel przeskoczył, ja za nim i znaleźliśmy sie u kogoś na posesji za domkiem. Kumpel jak ninja przeskakuje przez ogrodzenie a ja kulturalnie przechodzę przez furkte
Jesteśmy na jakiejś ulicy. Wszędzie psiarnia i w oddali 300 m widać wspomniany sklep. No to idziemy, obok psiarni gadaliśmy o jakiś duperelach, chyba o GTA
W Biedronce robimy zakupy (kulturalnie, bez promocji) I wychodzimy. Wracając spotykamy grupke miejscowych ale Oni nie byli jakoś zainteresowani nieznajomymi twarzami. Przechodzimy przez posesje, dochodzimy do rzeczki a z sektora gości dochodzą brawa
Przeskakujemy na sektor i jemy podwieczorek 
Flota Świnoujście
W/w wyjazd na Flote. Pociąg rejsowy z Przemyśla do Świnoujścia, oczywiście 0 miejsc.. Nie będziemy siedzieć i zamulać. Kumpel puścił filmik na telefonie
http://www.youtube.com/watch?v=oQQZfKYe1qA
Od tego momentu mega polew. Jako że staliśmy koło kibla, dużo ludzi sie przewineło. Do każdego "Bijcie masterczułki" "No nie 4 hp" "raz, dwa, czy"
Beke mamy w c*uj
Za Opolem przenosimy sie w ustronne miejsce, tam na zewnątrz przedziałów. Tam gramy w rugby butelką po coli, strzelamy do siebie z okien i tak aż do Wrocka, potem przedział sie zwolnił to wbiliśmy i poszliśmy spać.
Jesteśmy już w Świnoujściu dochodzimy do deptaka, komendant sie odwraca i mówi "Panowie jest 12 o 15:30 macie zbiórke. Rozejśc sie" Każdy poszedł w swoją strone [...] Z kumplem postanowiliśmy przejść sie po plaży zeby zawiesić oko na płci pięknej.. Po długich poszukiwaniach znaleźliśmy 2 panny. Krótka bajera, pamiątkowe zdjęcie z buziakiem w policzek i zawijamy bo nieubłaganie zbliżał sie czas zbiórki.
Ogolnie wyjazd na Flote pełen był takich akcji. Niestety więcej nie pamietam
Troche sie rozpisałem, jeśli jest chaotycznie to uwagi na PW.
pzdr
Zaczne od wyjazdu na Korone kilka sezonów wstecz. Wracamy, jesteśmy w Częstochowie. W. ze Starej Gwardii oznajmił, że napoje % sie skończyły. Jeden typ wybiegł z przedziału jakby ducha zobaczył i nagle pociąg zaczął ostro hamować
Tylko jeden wagon wiedział o co chodzi
Kilku młodych biegnie sprawdzić co jest dookoła, po chwili wracają krzycząc "tam są! Wysiadać wszyscy! Są tam"
200 osób wysypuje sie z cuga i biegną za nimi, dobiegamy na parking. Jest jakieś zejście na dół. Wbijamy sie tam a tam jakies dico-party sie odbywało. Wbijamy na parkiet jakies stare babeczki wymiatają jak za dobrych lat 80, DJ bardzo miły co chwile nas pozdrawiał. Po krótkiej zabawie na parkiecie i uzupełnienie tego czego nam brakowało idziemy spowrotem do cugu
Wracamy z Polonii Warszawa, typek z Rudy Śl. opowiada historie swojego życia, beke mamy masakryczna. Nagle dzwoni jego Żona i mówi, że idzie do jego Mamy na kolacje czy po coś tam. Po pół godzinie zadzwonił do swojej Mamy powiedzieć, że wraca z meczu i ok. 3 będziemy w domu. Przy okazji zapytał co gotują z (nie pamietam imienia jego Żony) Na to jego Mama zdziwiona, odpowiada mu że jej tu nie ma i nikt jej nic nie wspominał. Typek odpowiedział "Dobra Kochana Mamusiu, musze kończyć, zobaczymy sie rano"
Nie moge zacytować jak wyglądała rozmowa pomiędzy małżeństwem bo by mi CBŚ do domu wjechała
Wodzisław Śląśki
Każdy kto był w Wodzisławiu wie, że idzie sie domkami, widać pola i takie duperele i jak sie idzie na sektor gości to jest specjalna uliczka, potem taki placyk. Nas 2500 chłopa, troche psiarni. Kombinujemy jak wejść na stadion bo tylko ja miałem bilet z naszej "ekipy". Myślimy, myślimy. I ktoś dojrzał że można przejść pod płotem który odgradza stadion a taka malutką rzeczkę. Padlo hasło "Idziemy tamtędy a potem zobaczymy co da sie zrobić". w 5 min nagrałem zyda na mój bilet. Po chwili byliśmy już za płotkiem. idziemy wzdłuż rzeczki w strone sektora gości, dodam ze stromo bylo. No i przeszkoda w postaci płotu z kolczatką oraz rurą wystającą nad rzeczką (do dzisiaj nie wiem po co ta rura) Mała pomoc naukowa w postaci tejże rury pozwoliła nam przejść za sektor gości. Teraz tylko przez płotek i tak o to byliśmy wśród swoich
Przerwa meczu. Z kumplem dochodzimy do wniosku że chce nam sie pić. Jakiś typek mówi że w okolicy jest Biedronka. Bez wahania przeskakujemy przez płot, schodzimy niżej do rzeczki, szeroka była na 2,5 m. Kumpel przeskoczył, ja za nim i znaleźliśmy sie u kogoś na posesji za domkiem. Kumpel jak ninja przeskakuje przez ogrodzenie a ja kulturalnie przechodzę przez furkte
Flota Świnoujście
W/w wyjazd na Flote. Pociąg rejsowy z Przemyśla do Świnoujścia, oczywiście 0 miejsc.. Nie będziemy siedzieć i zamulać. Kumpel puścił filmik na telefonie
http://www.youtube.com/watch?v=oQQZfKYe1qA
Od tego momentu mega polew. Jako że staliśmy koło kibla, dużo ludzi sie przewineło. Do każdego "Bijcie masterczułki" "No nie 4 hp" "raz, dwa, czy"
Beke mamy w c*uj
Jesteśmy już w Świnoujściu dochodzimy do deptaka, komendant sie odwraca i mówi "Panowie jest 12 o 15:30 macie zbiórke. Rozejśc sie" Każdy poszedł w swoją strone [...] Z kumplem postanowiliśmy przejść sie po plaży zeby zawiesić oko na płci pięknej.. Po długich poszukiwaniach znaleźliśmy 2 panny. Krótka bajera, pamiątkowe zdjęcie z buziakiem w policzek i zawijamy bo nieubłaganie zbliżał sie czas zbiórki.
Ogolnie wyjazd na Flote pełen był takich akcji. Niestety więcej nie pamietam
Troche sie rozpisałem, jeśli jest chaotycznie to uwagi na PW.
pzdr
Re: Beka na wyjeździe
Z Lublina wracamy autobusem ostro melanżując. Przed nami jechał autokar z naszymi gwiazdeczkami.No i nagle jednemu urwał się film upadł na ziemie. Zadzwoniliśmy do Autobusu przed nami(zawodnicy,trenerzy) i poprosiliśmy ,żeby staneli bo mamy problem. Wchodzi Fizjoterapeuta dotyka naszego igłą i mówi: "Ale on się tylko ochlał" 
Re: Beka na wyjeździe
Wracamy z Zabrza wymieszani ze zwykłymi ludźmi. Stoimy ściśnięci między przedziałami, po czym kilka osób postanawia wyważyć drzwi do przedziału, w którym jak się okazało siedziało dwóch jegomości przed 60. Porządni ludzie, dobrze ubrani widać oczytani. Po godzinie dosiada się do nich jeszcze kilku chłopaków, którzy uradowani zaczynają jarać zioło. Po kilku minutach zaczyna się konwersacja międzypokoleniowa. Po godzinie siedząc w przedziale obok słyszymy: "ku***! Zgredzik się porzygał!". Mija minuta - "ku*** zgredzik się zeszczał w pory" wszyscy w śmiech, wbijam się z ciekawości do przedziału, by ujrzeć ujaranych do granic możliwości chłopaków i równie dobrze zaprawionych zgredów
Ten sam wyjazd. Stoję w korytarzu. Z przedziału wychyla się mój kolega, który informuje mnie, że zaraz będę miał miejsce w przedziale, tylko pomogę wynieść jakiejś kobiecie bagaże. Dojeżdżamy do Opola, biorę torbę miłej pani i idziemy do drzwi, przy których stoi jakiś żul twierdzący, że nie otworzę, bo są zamknięte. Szarpie klamkę, którą urywam i rzucam w bok. Podchodzimy do następnych, kobieta się szarpie z klamką - Zamknięte. Podbija ziomeczek, kopie dwa razy drzwi, które się otwierają. W życiu nie widziałem tak radosnej kobiety wysiadającej z pociągu.
Jesteśmy na dworcu w Opolu. Wychylając się z okien jesteśmy sensacją dla ludzi na peronie. Żegnamy ich pieśnią "ssij pałę ssij". Widok uradowanych zakonnic - bezcenny.
Ten sam wyjazd. Stoję w korytarzu. Z przedziału wychyla się mój kolega, który informuje mnie, że zaraz będę miał miejsce w przedziale, tylko pomogę wynieść jakiejś kobiecie bagaże. Dojeżdżamy do Opola, biorę torbę miłej pani i idziemy do drzwi, przy których stoi jakiś żul twierdzący, że nie otworzę, bo są zamknięte. Szarpie klamkę, którą urywam i rzucam w bok. Podchodzimy do następnych, kobieta się szarpie z klamką - Zamknięte. Podbija ziomeczek, kopie dwa razy drzwi, które się otwierają. W życiu nie widziałem tak radosnej kobiety wysiadającej z pociągu.
Jesteśmy na dworcu w Opolu. Wychylając się z okien jesteśmy sensacją dla ludzi na peronie. Żegnamy ich pieśnią "ssij pałę ssij". Widok uradowanych zakonnic - bezcenny.
-
bonifacyts
- Posty: 81
- Rejestracja: 23.10.2008, 17:20
- Lokalizacja: Kraków
Re: Beka na wyjeździe
Piszcie jaki klub, bo co mam szukać na mapie jaki klub wraca do siebie z Zabrza przez Opole?
TS WISŁA KRAKÓW
-
che fujara
- Moderator
- Posty: 497
- Rejestracja: 08.07.2007, 13:47
Re: Beka na wyjeździe
nie każdy się tutaj utożsamia z klubem.
Re: Beka na wyjeździe
W zeszłym sezonie wyjazd na Śląsk Wrocław wchodzimy i cały sektor zaczyna sie lać konkretnie z kolesia na młynie Śląska koleś cały czas ćwiczył ruchy małpy w dodatku długo włosy widać jakis amator czy cus moze on tak świrował przy okazji waszego wyjazdu na Ślask koleś skakał hjak małpa wogole całe dwie godziny lejemy z jego ruchow zamiast prowadzic doping ale ch uj tam.

Gůrny Ślůnsk , Freistaat Bayern , Euskadi Vasca

