Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Czas odswiezyc stary, dobry temat.
Moze cos sie zmienilo u was na lepsze?-moze na gorsze:)
Mieszkam na Pradze od ok. 4 miesięcy - dokladniej ulica Targowa tuz przy dworcu Wilenskim. Jak dla mnie Prażka jest raczej spokojną okolicą. Wracam sobie z pracy do domu po 23 i nic nigdy mnie tu przykrego nie spotkalo. Czasami sie przejde na piechotke az od ronda Starzynskiego, ulicami Jagiellonską - wpadnie sie tez niekiedy po drodze do sklepu nocnego na Plac Hallera, oraz mniejszymi uliczkami. Przy wolnym dniu pojdzie sie wieczorem z koleżką na piwko do Parku Praskiego - spokój. Moze dlatego, ze w poblizu jest mendownia.
Bywam tez w starej czesci dzielnicy - Kijowska - Brzeska - Kaweczynska i nic sie nie dzieje. Nawet byl spokoj jak szedlem najebany z kolegami i darlismy ryje przy Zabkowskiej. Aczkolwiek 2 przyjebanych kolesi zapytalo sie o papierosa, ale go nie dostali hehe
W Warszawce dreszczyk mozna poczuc na ulicach Szwedzka - Środkowa - Stalowa. I to w dzien...Ogolnie widok zarzyganych, zaszczanych, obskurnych kamienic robi wrazenie. Zsolaryzowane cipki wystające z bram w kozaczkach, różowiutkie ubranka i złote torebeczki hehh
Jak to ktos wczesniej napisal, ze wymienianie Srodmiescia to kwas, to dobrze pisal. Kamera na kazdym rogu, patrole, kryminalni
Pełno ludzi o kazdej porze dnia...
Wg mnie najbardziej niepewnie móglbym czuc sie na Grochowie. To by bylo na tyle
Mieszkam na Pradze od ok. 4 miesięcy - dokladniej ulica Targowa tuz przy dworcu Wilenskim. Jak dla mnie Prażka jest raczej spokojną okolicą. Wracam sobie z pracy do domu po 23 i nic nigdy mnie tu przykrego nie spotkalo. Czasami sie przejde na piechotke az od ronda Starzynskiego, ulicami Jagiellonską - wpadnie sie tez niekiedy po drodze do sklepu nocnego na Plac Hallera, oraz mniejszymi uliczkami. Przy wolnym dniu pojdzie sie wieczorem z koleżką na piwko do Parku Praskiego - spokój. Moze dlatego, ze w poblizu jest mendownia.
Jak to ktos wczesniej napisal, ze wymienianie Srodmiescia to kwas, to dobrze pisal. Kamera na kazdym rogu, patrole, kryminalni
Wg mnie najbardziej niepewnie móglbym czuc sie na Grochowie. To by bylo na tyle
Czas odswiezyc stary, dobry temat.
Moze cos sie zmienilo u was na lepsze?-moze na gorsze:)
Mieszkam na Pradze od ok. 4 miesięcy - dokladniej ulica Targowa tuz przy dworcu Wilenskim. Jak dla mnie Prażka jest raczej spokojną okolicą. Wracam sobie z pracy do domu po 23 i nic nigdy mnie tu przykrego nie spotkalo. Czasami sie przejde na piechotke az od ronda Starzynskiego, ulicami Jagiellonską - wpadnie sie tez niekiedy po drodze do sklepu nocnego na Plac Hallera, oraz mniejszymi uliczkami. Przy wolnym dniu pojdzie sie wieczorem z koleżką na piwko do Parku Praskiego - spokój. Moze dlatego, ze w poblizu jest mendownia.
Bywam tez w starej czesci dzielnicy - Kijowska - Brzeska - Kaweczynska i nic sie nie dzieje. Nawet byl spokoj jak szedlem najebany z kolegami i darlismy ryje przy Zabkowskiej. Aczkolwiek 2 przyjebanych kolesi zapytalo sie o papierosa, ale go nie dostali hehe
W Warszawce dreszczyk mozna poczuc na ulicach Szwedzka - Środkowa - Stalowa. I to w dzien...Ogolnie widok zarzyganych, zaszczanych, obskurnych kamienic robi wrazenie. Zsolaryzowane cipki wystające z bram w kozaczkach, różowiutkie ubranka i złote torebeczki hehh
Jak to ktos wczesniej napisal, ze wymienianie Srodmiescia to kwas, to dobrze pisal. Kamera na kazdym rogu, patrole, kryminalni
Pełno ludzi o kazdej porze dnia...
Wg mnie najbardziej niepewnie móglbym czuc sie na Grochowie. To by bylo na tyle
Mieszkam na Pradze od ok. 4 miesięcy - dokladniej ulica Targowa tuz przy dworcu Wilenskim. Jak dla mnie Prażka jest raczej spokojną okolicą. Wracam sobie z pracy do domu po 23 i nic nigdy mnie tu przykrego nie spotkalo. Czasami sie przejde na piechotke az od ronda Starzynskiego, ulicami Jagiellonską - wpadnie sie tez niekiedy po drodze do sklepu nocnego na Plac Hallera, oraz mniejszymi uliczkami. Przy wolnym dniu pojdzie sie wieczorem z koleżką na piwko do Parku Praskiego - spokój. Moze dlatego, ze w poblizu jest mendownia.
Jak to ktos wczesniej napisal, ze wymienianie Srodmiescia to kwas, to dobrze pisal. Kamera na kazdym rogu, patrole, kryminalni
Wg mnie najbardziej niepewnie móglbym czuc sie na Grochowie. To by bylo na tyle
Czas odswiezyc stary, dobry temat.
Moze cos sie zmienilo u was na lepsze?-moze na gorsze:)
Mieszkam na Pradze od ok. 4 miesięcy - dokladniej ulica Targowa tuz przy dworcu Wilenskim. Jak dla mnie Prażka jest raczej spokojną okolicą. Wracam sobie z pracy do domu po 23 i nic nigdy mnie tu przykrego nie spotkalo. Czasami sie przejde na piechotke az od ronda Starzynskiego, ulicami Jagiellonską - wpadnie sie tez niekiedy po drodze do sklepu nocnego na Plac Hallera, oraz mniejszymi uliczkami. Przy wolnym dniu pojdzie sie wieczorem z koleżką na piwko do Parku Praskiego - spokój. Moze dlatego, ze w poblizu jest mendownia.
Bywam tez w starej czesci dzielnicy - Kijowska - Brzeska - Kaweczynska i nic sie nie dzieje. Nawet byl spokoj jak szedlem najebany z kolegami i darlismy ryje przy Zabkowskiej. Aczkolwiek 2 przyjebanych kolesi zapytalo sie o papierosa, ale go nie dostali hehe
W Warszawce dreszczyk mozna poczuc na ulicach Szwedzka - Środkowa - Stalowa. I to w dzien...Ogolnie widok zarzyganych, zaszczanych, obskurnych kamienic robi wrazenie. Zsolaryzowane cipki wystające z bram w kozaczkach, różowiutkie ubranka i złote torebeczki hehh
Jak to ktos wczesniej napisal, ze wymienianie Srodmiescia to kwas, to dobrze pisal. Kamera na kazdym rogu, patrole, kryminalni
Pełno ludzi o kazdej porze dnia...
Wg mnie najbardziej niepewnie móglbym czuc sie na Grochowie. To by bylo na tyle
Mieszkam na Pradze od ok. 4 miesięcy - dokladniej ulica Targowa tuz przy dworcu Wilenskim. Jak dla mnie Prażka jest raczej spokojną okolicą. Wracam sobie z pracy do domu po 23 i nic nigdy mnie tu przykrego nie spotkalo. Czasami sie przejde na piechotke az od ronda Starzynskiego, ulicami Jagiellonską - wpadnie sie tez niekiedy po drodze do sklepu nocnego na Plac Hallera, oraz mniejszymi uliczkami. Przy wolnym dniu pojdzie sie wieczorem z koleżką na piwko do Parku Praskiego - spokój. Moze dlatego, ze w poblizu jest mendownia.
Jak to ktos wczesniej napisal, ze wymienianie Srodmiescia to kwas, to dobrze pisal. Kamera na kazdym rogu, patrole, kryminalni
Wg mnie najbardziej niepewnie móglbym czuc sie na Grochowie. To by bylo na tyle
-
Marszałkowski
- Posty: 120
- Rejestracja: 11.04.2008, 14:33
- Lokalizacja: Stolica
Polski Bronx czyli dosyć niebezpieczne rejony GOPu
http://pl.youtube.com/watch?v=MgENgHJdmD8
http://pl.youtube.com/watch?v=MgENgHJdmD8
Zrodlo: http://polskalokalna.pl/wiadomosci/wiel ... an,1199877Szatan wyprowadził się z Wildy
Każdy z Dębca to przestępca, na Wildzie mieszka szatan, a na Jeżycach pijaki i karki? Powiedzonka charakteryzujące "najgorsze" dzielnice Poznania nie są już "aktualne".
Bo poziom przestępczości w tych trzech legendarnych miejscach nie odbiega od reszty miasta. Chociaż to na Wildzie ginie najwięcej aut.
Fakt, że na Wildzie nie jest najprzyjemniej, bo mieszka tam szatan, wpoił każdemu Grabaż z Pidżamy Porno, śpiewając piosenkę o "Ezoteryczny Poznań".
Obiegowe opinie o tym, że najwięcej przestępstw zdarza się na Dębcu, Wildzie i Jeżycach nie mają już potwierdzenia w rzeczywistości. Przestępstwa, do których dochodzi w Poznaniu, dzieją się wszędzie, w każdej części miasta.
- To już dawno się rozłożyło. Przestępczość w mieście spadła i spada dalej. Bezpieczeństwo poprawiło się i teraz w każdym rejonie Poznania jest mniej więcej taki sam poziom przestępczości - mówi Zbigniew Paszkiewicz, rzecznik KMP.
- Owszem, występują charakterystyczne zjawiska, np. na Wildzie najwięcej jest włamań do samochodów. Ale bójki, kradzieże i rozboje zdarzają się wszędzie - dodaje.
Chociaż najwięcej samochodów ginie na Wildzie, to na Jeżycach wcale nie jest lepiej. Najgorzej jest w obrębie tzw. trójkąta bermudzkiego. Ulice w okolicach Rynku Jeżyckiego, m.in. ul. Szamarzewskiego, Kraszewskiego, Staszica, to miejsca, gdzie dochodzi do największej liczby kradzieży samochodowych. Działają tam m.in. gangi młodocianych przestępców. Wczorajsze Echo Miasta napisało, że w Jeżyckim komisariacie działa specjalna grupa zajmująca się zwalczaniem dziecięcego bandytyzmu. l
- Pozostała część Jeżyc jest inna, spokojna. Ulice Mylna, Jeżycka, Poznańska... ale przestępczość z trójkąta bermudzkiego rzutuje na całość - ocenia Stanisław Gorzelańczyk, radny osiedla Jeżyce. - Policja i mieszkańcy robią co mogą, by polepszyć bezpieczeństwo w dzielnicy - dodaje. Mieszkańcy najbardziej skarżą się na złodziei samochodów i osoby nadużywające alkoholu. Najbardziej doskwierają mieszkańcom przypadki niszczenia cudzej własności. Bez wyraźnego wsparcia ze strony miasta mieszkańcy nie mogą poradzić sobie z problemem.
Mimo to sami także podejmują działania prowadzące do poprawy bezpieczeństwa. - Chcemy naprawić wszystkie bramy w kamienicach na Jeżycach. Pierwszą pozytywną odpowiedź dostaliśmy z budynku przy ul. Staszica 22 - mówi Stanisław Gorzelańczyk. Następnym krokiem miałoby być ograniczenie liczby punktów sprzedających alkohol.
- Czujemy się jak w getcie, w którym zamknięto spokojnych. Ale wraz z poparciem mieszkańców staramy się rewitalizować naszą dzielnicę - mówi Gorzelańczyk.
Dębiec to też bardziej bajkowa kraina niż piekielny krąg Dantego. W dzielnicy nie ma nocnych sklepów, jedyny klub, w którym odbywały się imprezy masowe, został zamknięty kilka lat temu. Mieszkańcom mieszka się dobrze, bo po godz. 20 praktycznie zamiera tam życie. Jedynie latem na osiedlowych ławkach przesiadują młodzi, ale tak jest przecież w każdym innym miejscu.
Stereotypy dotyczące niebezpiecznych dzielnic tak głęboko zakorzeniły się w świadomości mieszkańców, że bywając w tych, otoczonych złą sławą dzielnicach, stale zachowują czujność. Poziom adrenaliny rośnie. - Ostrożności nigdy za wiele - radzi policja. - Niezależnie w jakiej dzielnicy Poznania się znajdziemy, powinniśmy zawsze zwracać uwagę na otoczenie i dbać o swoje bezpieczeństwo. Nawet w dzielnicach willowych Poznania, np. na Sołaczu czy na Ogrodach zdarzają się rozboje, napady i kradzieże.
Przez wiele lat szczególne obawy budziły w mieszkańcach Poznania przejścia podziemne. To już się zmieniło. Po wyposażeniu w kamery i odświeżeniu przejścia podziemnego pod rondem Kaponiera, piesi nie mają obaw przed zejściem pod ziemię. Teraz większość idących nocą na przystanek autobusowy pod "Akumulatorami", czyli Domem Studenckim "Jowita" udaje się tam "dołem", a nie "górą" przez tory, jak robili to wcześniej, przez wiele lat. - Od czasu założenia monitoringu w przejściach podziemnych, w tych miejscach zdarzają się jedynie pojedyncze przypadki przestępstw - mówi Zbigniew Paszkiewicz.
-
Kuba Bielsko
- Posty: 113
- Rejestracja: 26.10.2008, 17:18
cos sie chyba komuś pomyliło hehe:
Złote Lany-moje osiedle, ja za BKSem i znam wielu gości z BKSu także w dalszych rejonach zł (Langiewicza...) ale też od c**** TSP... dużo tez podaje sie za kibiców BKSu, chociaz na meczach nie widac oklep latwo dostac zawsze widac jakąs ekipe....
Sródmiescia-jak w każdym mieście , kamienice itd
ZWwierzyniecka-tam też duzo TSP ale ogólnie Wapienica za BKSem
ale w dzień zawsze na osiedlach spotkasz kogos w barwach BKSu nawet w Komorowicach (niby 100% TSP) hehe...
pozdro
Złote Lany-moje osiedle, ja za BKSem i znam wielu gości z BKSu także w dalszych rejonach zł (Langiewicza...) ale też od c**** TSP... dużo tez podaje sie za kibiców BKSu, chociaz na meczach nie widac oklep latwo dostac zawsze widac jakąs ekipe....
Sródmiescia-jak w każdym mieście , kamienice itd
ZWwierzyniecka-tam też duzo TSP ale ogólnie Wapienica za BKSem
ale w dzień zawsze na osiedlach spotkasz kogos w barwach BKSu nawet w Komorowicach (niby 100% TSP) hehe...
pozdro
-
Kuba Bielsko
- Posty: 113
- Rejestracja: 26.10.2008, 17:18
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Ja nie wiem co Wy za historie o nowej hucie snujecie. Caly krakow jest dosc specyficznym miastem. Fakt, jest kilka osiedlii w hucie ktore sa mniej 'przyjazne' ludziom. Mowie raczej o tej 'nowej' nowej hucie. Ale tu mozna dostac tak samo latwo po pysku, jak w srodmiesciu, na biezanowie, na kurdwanowie i wielu innych dzielnicach krakowa. Jak ktos szuka problemu to znajdzie go wszedzie, obojetnie w jakim miescie i na jakiej dzielnicy.
-
aaaa_sss11
- Posty: 1
- Rejestracja: 21.01.2009, 12:33
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Jak wygląda sytuacja w gdańsku ?
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Nowa Huta szczegolnie osiedla
Wisła:
- Kazimierzowskie
- Lotnisko
- Jagiellońskie
- Dywizjonu 303
- Strusia
cracovia:
- oświecenia
- szkolne
- zielone
- złota jesień (cześć przy blokach w ktorych mieszkaja wyeksmitowani z innych osiedli)
hutnik:
- skarpa
- czyżyny
http://kibole.wroclaw.pl/sytuacje.html
Wisła:
- Kazimierzowskie
- Lotnisko
- Jagiellońskie
- Dywizjonu 303
- Strusia
cracovia:
- oświecenia
- szkolne
- zielone
- złota jesień (cześć przy blokach w ktorych mieszkaja wyeksmitowani z innych osiedli)
hutnik:
- skarpa
- czyżyny
http://kibole.wroclaw.pl/sytuacje.html
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Prosze Cie, pisz nazwy klubow z duzej.
Ja do Cracovii dodalbym jeszcze :
Tysiaclecia
Gorali
Krakowiakow
Przy Arce
Szkolne, Zielone - ??
Zalezy tez co rozumiesz pod pojeciem 'szczegolnych osiedlii'.
Ja do Cracovii dodalbym jeszcze :
Tysiaclecia
Gorali
Krakowiakow
Przy Arce
Szkolne, Zielone - ??
Zalezy tez co rozumiesz pod pojeciem 'szczegolnych osiedlii'.
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Czy temat jest o tym gdzie jest Cracovia a gdzie Wisła?
Chyba nie. A za chwile zrobi się tutaj niemały burdel
-
mister_indyczek
- ban
- Posty: 238
- Rejestracja: 07.03.2007, 23:05
- Lokalizacja: a po co Tobie to ?
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
wg mnie nie ma takiego czegoś jak niebezpieczne dzielnice... jest takie coś ze możesz sie znaleźć w nieodpowiednim miejscu i tam mogą być nieodpowiedni ludzie

Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
a jak wygląda sytuacja w Bałutach, więcej Widzew czy ŁKS ?
-
WM
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Zły temat na takie pytania.fan_1953 pisze:a jak wygląda sytuacja w Bałutach, więcej Widzew czy ŁKS ?
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Baluty.Turysta tej dzielnicy miasta szczegolnie nie polecam.Co nie oznacza ze w innych rejonach miasta panuje sielnka.Mam wrazenie ze wiekszasc ulic przy ktorych stoja stare kamienice sa malo przyjazne dla obcych.Takich miejsc jest mnostwo w miescie i nie sposob wymienic ich wszystkich.
-
cwaniak z PKSu
- Posty: 1492
- Rejestracja: 31.12.2008, 15:59
- Lokalizacja: POLSKA a nie ku*** jakaś zjednoczona Europa
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Załóżcie sobie temat łódzki, bo rozwalacie kolejny temat po temacie z graffiti.
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Czy jest ich więcej niż 12? Możliwe... Lecz pewnie sie nie ujawniają. Co jak co ale na NB można spotkać ludzi tylko w Widzewskich barwach. A że to mój kolega po szalu to zdążyłem się zorientować... Tylko zdziwiło mnie wymienienie tego osiedla po stronie ŁKS-u, które według mnie było nie potrzebne.Tukan pisze:Kilku? Tzn ilu?? Wiesz kilku to moze być 7,12-stu...no chyba troche wiecej jest Ełksy na Nowych.ADR10 pisze:qwertyuiop0rts pisze:Po pierwsze to na Bałutach a nie w Bałutach. Na balutach Łks jest na limance żubardziu i teofilowie, troche na nowych balutach rejony ulicy pojezierskiej. reszta Widzew, m.in Stare Miasto, Żabieniec, Doły, Radogoszcz i tak zwane Stare Bałuty
Nie wiem czemu wymieniasz Bałuty Nowe po stronie ŁKS-u... Tam może jest kilku kibiców sympatyzujących z ŁKS-em. Większość na tym osiedlu kibicuje Widzewowi. Tyle ode mnie.
A tak w ogóle,to chyba napisał,że jest troche i jakbyś nie zauważył to Twój kolega po szalu bo Limanke i Teo ciężko mu z dużej napisać.
Nie ma co rozkminiać już tematu Bałut,bo nic dobrego z tego nie bedzie.Więc tyle z mojej strony.
A co do tematu to Bałuty według mnie są jak każda inna dzielnica w Łodzi pod względem "niebezpieczeństwa"
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
NB w szalach Widzewa?
a rejony szkoly 55 ?
gdzie mlodziez to tylko ŁKS
a rejony szkoly 55 ?
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Tak na NB tylko w barwach Widzewa. A rejon szkoły 55 to już Stare Bałuty i wcale nie tylko ŁKS.aqq08 pisze:NB w szalach Widzewa?
a rejony szkoly 55 ?gdzie mlodziez to tylko ŁKS
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
W moim mieście (Tarnowskie Góry) nie ma jakiś szczególnie niebezpiecznych dzielnic... jest myslę tak jak wszędzie...czyli można dostać po łbie jak się ma pecha hehe dlatego troszkę zboczę z tematu... Otóż młodzierz z osiedla ładnie od szablonu powypisywała na kilku blokach tekst "po 22 poruszać się biegiem" i pewnego dnia matka przychodzi do mnie i mówi "Widziałeś co Ci z administracji na murach napisali" hehehe
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Co do Trójmiasta:
w Gdyni najniebezpieczniejszymi dzielnicami są praktycznie wszystkie te, na północ od centrum. Szczególnie blokowiska. Na tych dzielnicach panuje Arka (nie tylko na tych, w kontekście Gdyni) , i tam czuć czasami klimat "siekiery w powietrzu". Pozostała część miasta ma opinię o tych rejonach, oczywiscie, jesli mowimy o kibicowaniu, ze tam jest najwieksza wiara zolto-niebieska. Mowa tu o takich dzielnicach jak Pogorze Gorne, Obluze, Oksywie, Grabowek, Cisowa...
Jesli chodzi o Gdańsk. Miasto zdecydowanie większe. Do "ciężkich" dzielnic można włączyć Orunię, Wrzeszcz, Dolne Miasto, Stogi...
W Sopocie jest za to bardzo ciezko znalezc taka dzielnice, skoro to ponad 40-tysieczne miasto, ma ich niewiele.
w Gdyni najniebezpieczniejszymi dzielnicami są praktycznie wszystkie te, na północ od centrum. Szczególnie blokowiska. Na tych dzielnicach panuje Arka (nie tylko na tych, w kontekście Gdyni) , i tam czuć czasami klimat "siekiery w powietrzu". Pozostała część miasta ma opinię o tych rejonach, oczywiscie, jesli mowimy o kibicowaniu, ze tam jest najwieksza wiara zolto-niebieska. Mowa tu o takich dzielnicach jak Pogorze Gorne, Obluze, Oksywie, Grabowek, Cisowa...
Jesli chodzi o Gdańsk. Miasto zdecydowanie większe. Do "ciężkich" dzielnic można włączyć Orunię, Wrzeszcz, Dolne Miasto, Stogi...
W Sopocie jest za to bardzo ciezko znalezc taka dzielnice, skoro to ponad 40-tysieczne miasto, ma ich niewiele.
-
__DarkLG__
- Posty: 319
- Rejestracja: 07.09.2007, 18:57
- Lokalizacja: Biało-Zielony Sopot
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Nie są takie aż straszne ale zalicza sie do nich Kamionka i Dolny Sopot.Kaszuby pisze: W Sopocie jest za to bardzo ciezko znalezc taka dzielnice, skoro to ponad 40-tysieczne miasto, ma ich niewiele.
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
KUTNO-
Pare lat temu to tylko na oś Wenecji można było dostać i przy dworcu PKP ( blisko wenecji jest dworzec)
Kutno to małe miasto i prawie w przez każde osiedle przechodzą różne typy
i wszędzie można dostać !
Ale tak już opisując krótko to osiedla takie jak :Wenecja WNC,Dworcowa,Tarnowskiego-Rejtana i chyba BaToreGo BTG !
Pare lat temu to tylko na oś Wenecji można było dostać i przy dworcu PKP ( blisko wenecji jest dworzec)
Kutno to małe miasto i prawie w przez każde osiedle przechodzą różne typy
i wszędzie można dostać !
Ale tak już opisując krótko to osiedla takie jak :Wenecja WNC,Dworcowa,Tarnowskiego-Rejtana i chyba BaToreGo BTG !
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
OHIO w Toruniu choć ja osobiście mam z tamtąd miłe wspomnienia 
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
napisze ktoś coś o Sochaczewie
?
-
Leszek Piesek
- Posty: 575
- Rejestracja: 23.09.2009, 22:46
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
panowie mam pytanie do kogos z Warszawy, ja wygladala kiedys (lata 80-te i poczatek 90-tych) sytuacja na ul. Brzekiej oraz obok na Markowskiej i Zabkowskiej, i jak wyglada teraz ...
Re:
rafi_nh pisze:a ja mam pytanko jak sytuacja wygląda w Dąbrowie Górniczej?
jakie rejony są tam "ciemną stroną miasta" i czy jakieś akcje są żadkością czy raczej dochodzi do jakiś animozji choć z tego co wiem to całe miasto należy do Zagłebia z małymi wyjątkami.
pozdro
DG niczym nie rozni sie od innych miast,sa miejsca gdzie lepiej sie nie pokazywac wieczorami i nie obchodzic z tym ze sie jest przyjezdnym generalnie wszedzie mozna wylapac poprostu trzeba zle trafic,na tle kibicowskim w miescie spokoj co spowodowane jest ze w miescie panuje Zagłebie,brak przeciwnika.
-
antyslask1946
- Posty: 26
- Rejestracja: 30.09.2009, 10:20
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
w Wałbrzychu owiane złą sławą sa dzielnice Sobięcin (głównie Palestyna)
,Podgórze i Śródmieście
,Podgórze i Śródmieście
-
sprotaviak
- Posty: 64
- Rejestracja: 21.09.2009, 20:15
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
Chodzi mi o dzielnice Radzionkowa, Vitor, Stary Koniec, a mianowicie o dokładne położenie, ulice, z jakich budowli się składają. Z góry dzięki.
Re: Najbardziej niebezpieczna dzielnica
chodzi o takie dzielnice gdzie mozna wylapac nie szukajac oklepu , chyba jasneJa tylko przejazdem pisze:jak się na siłę szuka oklepu to można nawet na spotkaniu kleryków wyłapać...
