Nas we Wrocławiu myślę, ok.1500, sporo ludzi porozsiadanych po całym stadionie, większość w klatce dla gości. Główna grupa dociera trzema autokarami z balastem, ponadto bardzo duzo osobówek i trochę ludzi pociągiem. Przed meczem kilka osób od nas(FhZG)spotyka się prywatnie z kilkoma dobrymi chłopakami ze Sparty(Szacunek). W sektorach gospodarzy obecne także Wybrzeże, w czasie meczu unoszą łączony baner zgodowy Sparta&Wybrzeże z napisem"Prawdziwych braci się nie traci" i trzymają go tak długo, żebyśmy zdążyli go dojrzeć. Chyba chcieli nas uswiadomić, że zajebiście im się razem układa
Żużel - sezon 2008
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
Sparta Wrocław-Falubaz Zielona Góra:
Nas we Wrocławiu myślę, ok.1500, sporo ludzi porozsiadanych po całym stadionie, większość w klatce dla gości. Główna grupa dociera trzema autokarami z balastem, ponadto bardzo duzo osobówek i trochę ludzi pociągiem. Przed meczem kilka osób od nas(FhZG)spotyka się prywatnie z kilkoma dobrymi chłopakami ze Sparty(Szacunek). W sektorach gospodarzy obecne także Wybrzeże, w czasie meczu unoszą łączony baner zgodowy Sparta&Wybrzeże z napisem"Prawdziwych braci się nie traci" i trzymają go tak długo, żebyśmy zdążyli go dojrzeć. Chyba chcieli nas uswiadomić, że zajebiście im się razem układa
Oczywiście życzymy powodzenia ! Powrót jak i cały mecz spokój...
Nas we Wrocławiu myślę, ok.1500, sporo ludzi porozsiadanych po całym stadionie, większość w klatce dla gości. Główna grupa dociera trzema autokarami z balastem, ponadto bardzo duzo osobówek i trochę ludzi pociągiem. Przed meczem kilka osób od nas(FhZG)spotyka się prywatnie z kilkoma dobrymi chłopakami ze Sparty(Szacunek). W sektorach gospodarzy obecne także Wybrzeże, w czasie meczu unoszą łączony baner zgodowy Sparta&Wybrzeże z napisem"Prawdziwych braci się nie traci" i trzymają go tak długo, żebyśmy zdążyli go dojrzeć. Chyba chcieli nas uswiadomić, że zajebiście im się razem układa
YELLOW-WHITE-GREEN
-
Wrocławianin
- Posty: 472
- Rejestracja: 09.03.2007, 10:59
Sparta Wrocław-Falubaz Zielona Góra
Drugi mecz w ciągu długiego,majowego weekendu wypadł nam również na stadionie olimpijskim,tym razem z Falubazem Zielona Góra,już historyczny bo pierwszy od zerwania zgody między kibicami obydwu drużyn.Zielonogórzanie przyjechali w bardzo dużej liczbie,na pewno większej niż 3 dni wcześniej Leszczynianie,zasiedli w 'klatce',sektorze 'buforowym' a także na sektorach gospodarzy obok klatki,najlepiej ocenią się sami zainteresowani.Na początku spotkania prowadzą dobry doping,który później zdecydowanie osłabł,ogólnie można stwierdzić,że doping w ich wykonaniu mimo dużej liczby i dogodnych możliwości był mocno średni.My odpuszczamy jakąkolwiek oprawę,prezentując jedynie na prezentacji zgodowy bilboard,pokazajuący jakich braci się nie traci;) Skupiamy się na dopingu,który w tym dniu pomagają nam prowadzić 'młynowi' z Gdańska,efekt bardzo pozytywny,często do dopingu oprócz naszego sektora włączały się 3 sąsiednie i wtedy na pewno było nas słychać.Z nami na meczu obecnych jest 10 przyjaciół z Gdańska(wielkie dzięki za przybycie!!!),którzy do Wrocławia zjeżdzają się już od czwartku,mają ze sobą flagę "Wierność jest istotą naszego honoru",która naturalnie zawisa na płocie.Na koniec do wszystkich malkontentów odnośnie braku na naszym stadionie skomplikowanych opraw i ironicznych przyśpiewek na ten temat-wasze zdanie mamy głęboko 'w d****' i będziemy robić to co do tej pory robiliśmy i na co pozwalają nam nasze możliwości,nas nie bawią tysiące sreberek na całym stadionie,pięknie malowane sektorówki z 'józkami z bagien'-skupiamy się na żywiołowym dopingu i spontanicznej organizacji opraw.Tyle!
Drugi mecz w ciągu długiego,majowego weekendu wypadł nam również na stadionie olimpijskim,tym razem z Falubazem Zielona Góra,już historyczny bo pierwszy od zerwania zgody między kibicami obydwu drużyn.Zielonogórzanie przyjechali w bardzo dużej liczbie,na pewno większej niż 3 dni wcześniej Leszczynianie,zasiedli w 'klatce',sektorze 'buforowym' a także na sektorach gospodarzy obok klatki,najlepiej ocenią się sami zainteresowani.Na początku spotkania prowadzą dobry doping,który później zdecydowanie osłabł,ogólnie można stwierdzić,że doping w ich wykonaniu mimo dużej liczby i dogodnych możliwości był mocno średni.My odpuszczamy jakąkolwiek oprawę,prezentując jedynie na prezentacji zgodowy bilboard,pokazajuący jakich braci się nie traci;) Skupiamy się na dopingu,który w tym dniu pomagają nam prowadzić 'młynowi' z Gdańska,efekt bardzo pozytywny,często do dopingu oprócz naszego sektora włączały się 3 sąsiednie i wtedy na pewno było nas słychać.Z nami na meczu obecnych jest 10 przyjaciół z Gdańska(wielkie dzięki za przybycie!!!),którzy do Wrocławia zjeżdzają się już od czwartku,mają ze sobą flagę "Wierność jest istotą naszego honoru",która naturalnie zawisa na płocie.Na koniec do wszystkich malkontentów odnośnie braku na naszym stadionie skomplikowanych opraw i ironicznych przyśpiewek na ten temat-wasze zdanie mamy głęboko 'w d****' i będziemy robić to co do tej pory robiliśmy i na co pozwalają nam nasze możliwości,nas nie bawią tysiące sreberek na całym stadionie,pięknie malowane sektorówki z 'józkami z bagien'-skupiamy się na żywiołowym dopingu i spontanicznej organizacji opraw.Tyle!
Stal Gorzów - Unia Leszno
Zaledwie 3 dni musieliśmy czekać po meczu we Wrocławiu na kolejny wyjazd . Tym razem celem naszej eskapady był Gorzów , a konkretnie stadion Stali z , która przypadło nam jechać następny mecz ligowy. Wyjazd zapowiadał się bardzo atrakcyjnie z uwagi na aspekty zarowno sportowe ,jak i kibicowskie.
Na gorzowskim stadionie zameldowało się ok.400 kibiców leszczyńskiej Unii ( 2 autokary oraz wiele aut/busów) Tradycyjnie „klatka” została szczelnie oflagowana , oprawy niestety kolejny raz nie zaprezentowaliśmy. Jeśli chodzi o nasz doping… stać nas na dużo, dużo więcej.
Znacznie lepiej zaprezentowali się gospodarze , którzy uformowali bardzo zgrabny młyn dobrze dopingujący cały mecz. Do dopingu wielokrotnie włączał się cały stadion (warto wspomnieć o całostadionowej „Szkocji” , która wykonaliśmy razem z gospodarzami – oczywiście każdy ją kończył po swojemu;)) Z oprawy Stal ograniczyła się do pirotechniki odpalanej kilkakrotnie w przeciągu meczu.
Po meczu przez ok.45 minut czekamy na naszych żużlowców , niestety bez skutku..
Zaledwie 3 dni musieliśmy czekać po meczu we Wrocławiu na kolejny wyjazd . Tym razem celem naszej eskapady był Gorzów , a konkretnie stadion Stali z , która przypadło nam jechać następny mecz ligowy. Wyjazd zapowiadał się bardzo atrakcyjnie z uwagi na aspekty zarowno sportowe ,jak i kibicowskie.
Na gorzowskim stadionie zameldowało się ok.400 kibiców leszczyńskiej Unii ( 2 autokary oraz wiele aut/busów) Tradycyjnie „klatka” została szczelnie oflagowana , oprawy niestety kolejny raz nie zaprezentowaliśmy. Jeśli chodzi o nasz doping… stać nas na dużo, dużo więcej.
Znacznie lepiej zaprezentowali się gospodarze , którzy uformowali bardzo zgrabny młyn dobrze dopingujący cały mecz. Do dopingu wielokrotnie włączał się cały stadion (warto wspomnieć o całostadionowej „Szkocji” , która wykonaliśmy razem z gospodarzami – oczywiście każdy ją kończył po swojemu;)) Z oprawy Stal ograniczyła się do pirotechniki odpalanej kilkakrotnie w przeciągu meczu.
Po meczu przez ok.45 minut czekamy na naszych żużlowców , niestety bez skutku..
KS Unia Leszno
Stal Gorzów - Unia Leszno 5 kolejka
Na koniec długiego weekendu wypadł nam mecz nazwany "Wielkim klasykiem" ligi. Z pewnych powodów nie było dane nam przedstawić planowanej oprawy i ograniczyliśmy się do pirotechniki.Wywieszamy fanę KS Stal Gorzów i skupiamy się na dopingu,do którego włączał się czasem cały stadion.Klasycznie "szkocja" i coraz lepiej wychodzące "Kto wygra mecz?" robiło spore wrażenie.Na prezentacji odpalamy OW,a później wulkany.Nasi goście z Wielkopolski oceniają się na około 400 osób,nie robią oprawy.Wywieszają: Forza Unia,Wschowa i dwie mniejsze fany-Beton Squad i Rejtana.Dobrze dopingują.Po jednym z biegów ktoś z Unii został zawinięty za rzut jakimś przedmiotem na tor.Ku naszej uciesze Staleczka wygrywa ten mecz po zaciętym spotkaniu.

Na koniec długiego weekendu wypadł nam mecz nazwany "Wielkim klasykiem" ligi. Z pewnych powodów nie było dane nam przedstawić planowanej oprawy i ograniczyliśmy się do pirotechniki.Wywieszamy fanę KS Stal Gorzów i skupiamy się na dopingu,do którego włączał się czasem cały stadion.Klasycznie "szkocja" i coraz lepiej wychodzące "Kto wygra mecz?" robiło spore wrażenie.Na prezentacji odpalamy OW,a później wulkany.Nasi goście z Wielkopolski oceniają się na około 400 osób,nie robią oprawy.Wywieszają: Forza Unia,Wschowa i dwie mniejsze fany-Beton Squad i Rejtana.Dobrze dopingują.Po jednym z biegów ktoś z Unii został zawinięty za rzut jakimś przedmiotem na tor.Ku naszej uciesze Staleczka wygrywa ten mecz po zaciętym spotkaniu.

-
Wrocławianin
- Posty: 472
- Rejestracja: 09.03.2007, 10:59
Falubaz Zielona Góra-Unia Leszno:
Tego dnia na stadionie przy ul.Wrocławskiej melduje się komplet 15.000 widzów. Gości w klatce ok.600. Przed meczem rozgrywamy mecz w rugby bez piłki z ekipą Unii po 12 zawodników do lat 22. Nasze zdecydowane zwycięstwo !!! Na meczu grupa FNF przygotowuje wg mnie najlepszą oprawę w historii ruchu kibicowskiego na Falubazie. Niestety do poziomu fanów nie dostosowali się nasi"kolarze"gładko przegrywając ten szlagierowy pojedynek...Na meczu razem z nami 10 chłopaków z Floty Świnoujście z flagą(dzięki za wsparcie).
http://i26.tinypic.com/2yn2u89.jpg
Tego dnia na stadionie przy ul.Wrocławskiej melduje się komplet 15.000 widzów. Gości w klatce ok.600. Przed meczem rozgrywamy mecz w rugby bez piłki z ekipą Unii po 12 zawodników do lat 22. Nasze zdecydowane zwycięstwo !!! Na meczu grupa FNF przygotowuje wg mnie najlepszą oprawę w historii ruchu kibicowskiego na Falubazie. Niestety do poziomu fanów nie dostosowali się nasi"kolarze"gładko przegrywając ten szlagierowy pojedynek...Na meczu razem z nami 10 chłopaków z Floty Świnoujście z flagą(dzięki za wsparcie).
http://i26.tinypic.com/2yn2u89.jpg
YELLOW-WHITE-GREEN
Stal Rzeszów - Włókniarz Częstochowa:
http://www.sebafoto.fora.pl/sezon-2008, ... wa,37.html
Unia Tarnów - Stal Rzeszów:
http://www.sebafoto.fora.pl/sezon-2008, ... ow,38.html
http://www.sebafoto.fora.pl/sezon-2008, ... wa,37.html
Unia Tarnów - Stal Rzeszów:
http://www.sebafoto.fora.pl/sezon-2008, ... ow,38.html

www.facebook.com/gadzetydlakibica
-
www.wroclawianie.info
- Posty: 223
- Rejestracja: 27.02.2007, 00:55
- Lokalizacja: www.wroclawianie.info
- Kontakt:
http://www.wroclawianie.info/galeria - zdjęcia kibiców i nie tylko
PozdroKolejarz Rawicz – Wybrzeże Gdańsk
Nas na tym wyjeździe ponad 100 (~130) osób, w tym ok. 60 kibiców Sparty, za co wielkie dzięki. Kto był w Rawiczu wie, że ten stadion, frekwencja to jedynie drugoligowe warunki. Miejscowi bez flag, słychać jakieś pojedyncze okrzyki, zazwyczaj w kierunku sędziego. Zajmujemy miejsca na wale, w większości pod sporym drzewem, gdzie było trochę cienia, w ten upalny dzień. Flagi wywieszamy zakrywając tablice z wynikami. Chwilami dopingujemy, po meczu „piątki” z zawodnikami i powrót do WMG. Niektórzy jeszcze przez Wrocław![]()
GKS Wybrzeże Gdańsk
Stanowiąc grono wieloletnich, zagorzałych kibiców zielonogórskiego speedwaya, od długiego już czasu dostrzegamy chaotyczny sposób prowadzenia tak klubu jak i Naszej drużyny
„Wiosenne obietnice, zawód w pierwszych kolejkach sezonu, beznadziejny środek sezonu przeplatany wiadomościami o „męskich rozmowach” oraz „ solennych obietnicach”, dramatyczna walka o utrzymanie, zimowe łagodzenie obrazu po straconym sezonie, wiosenne obietnice…” to corocznie powtarzający się scenariusz w Zielonogórskim Klubie Żużlowym.
Scenariusz ten powtarza się i teraz, wystawiając na pośmiewisko całej sportowej Polski Nasz Klub i jego wieloletnie tradycje oraz Nas Kibiców i całe zielonogórskie środowisko żużlowe. Zmusza to Nas do zdecydowanego zaprotestowania przeciwko tak wyraźnej nieudolności związanej z prowadzeniu klubu a w szczególności drużyny oraz absolutnej ignorancji w stosunku do kibiców oczekujących kolejny już rok konkretnych wyników sportowych, adekwatnych do przedsezonowych obietnic.
Podczas najbliższego, ligowego meczu ze Spartą Wrocław nie zaprezentujemy żadnej oprawy meczowej, nie będzie również prowadzony zorganizowany doping.
Pragniemy jednocześnie wyjaśnić, iż nie odwracamy się ani od Naszej drużyny ani od Naszego Klubu. Protest ma na celu zwrócenie uwagi wszystkich kibiców i sympatyków zielonogórskiego speedwaya na katastrofalną sytuację w jakiej po raz kolejny znalazł się Zielonogórski Klub Żużlowy.
Jako kibice oczekujemy daleko idących zmian kadrowych i organizacyjnych, które uzdrowią atmosferę w klubie na wszystkich jego płaszczyznach. Zmiany te muszą doprowadzić do zastąpienia, zasiedziałych i „wypalonych” postaci z naszego żużlowego „podwórka” osobami ambitnymi i kreatywnymi, dla których praca w Klubie Sportowym stanowi wyzwanie i pasję.
Falubaz Net Fans
FhZG ‘06
Kibice z Nowej Soli
FFW
„Wiosenne obietnice, zawód w pierwszych kolejkach sezonu, beznadziejny środek sezonu przeplatany wiadomościami o „męskich rozmowach” oraz „ solennych obietnicach”, dramatyczna walka o utrzymanie, zimowe łagodzenie obrazu po straconym sezonie, wiosenne obietnice…” to corocznie powtarzający się scenariusz w Zielonogórskim Klubie Żużlowym.
Scenariusz ten powtarza się i teraz, wystawiając na pośmiewisko całej sportowej Polski Nasz Klub i jego wieloletnie tradycje oraz Nas Kibiców i całe zielonogórskie środowisko żużlowe. Zmusza to Nas do zdecydowanego zaprotestowania przeciwko tak wyraźnej nieudolności związanej z prowadzeniu klubu a w szczególności drużyny oraz absolutnej ignorancji w stosunku do kibiców oczekujących kolejny już rok konkretnych wyników sportowych, adekwatnych do przedsezonowych obietnic.
Podczas najbliższego, ligowego meczu ze Spartą Wrocław nie zaprezentujemy żadnej oprawy meczowej, nie będzie również prowadzony zorganizowany doping.
Pragniemy jednocześnie wyjaśnić, iż nie odwracamy się ani od Naszej drużyny ani od Naszego Klubu. Protest ma na celu zwrócenie uwagi wszystkich kibiców i sympatyków zielonogórskiego speedwaya na katastrofalną sytuację w jakiej po raz kolejny znalazł się Zielonogórski Klub Żużlowy.
Jako kibice oczekujemy daleko idących zmian kadrowych i organizacyjnych, które uzdrowią atmosferę w klubie na wszystkich jego płaszczyznach. Zmiany te muszą doprowadzić do zastąpienia, zasiedziałych i „wypalonych” postaci z naszego żużlowego „podwórka” osobami ambitnymi i kreatywnymi, dla których praca w Klubie Sportowym stanowi wyzwanie i pasję.
Falubaz Net Fans
FhZG ‘06
Kibice z Nowej Soli
FFW
"Póki krew ostatkiem w żyłach,
Póki dech ostatni trwa,
Razem miłujmy to co najświętsze,
Bo Falubaz to Ty i ja."
Póki dech ostatni trwa,
Razem miłujmy to co najświętsze,
Bo Falubaz to Ty i ja."
Falubaz - Sparta
Mecz bez oprawy i dopingu. Niestety nie wszyscy potrafili się do tego dostosować. Jak wiernymi kibicami są pokazali co niektórzy wygwizdując na prezentacji zawodników, by potem bić im brawo po paru wygranych biegach. Niektórzy nawet zapomnieli skąd są i jakie barwy noszą i zaczęli wznosić okrzyki Sparta Wrocław po przegranym biegu,by zaraz po wygranym znów drzeć się Falubaz. Niektórzy z tych delikwentów załapali się na liścia. Na płocie podczas prezentaci wisi trans " PRZYPOMINAMY - BARAŻE TO NIE URODZINY NIE OBCHODZI ICH SIĘ CO ROKU " a po 10 biegu wywieszony zostaje trans " MINEŁY 3 LATA NADSZEDŁ CZAS BY KIBICÓW DOCENIĆ - SAMI WIECIE CO ( KOGO ) TRZEBA ZMIENIĆ "
Goście niech się sami określą ilu ich było.
http://foto.sportowefakty.pl/index.php? ... g=1885&z=2
http://foto.sportowefakty.pl/index.php? ... g=1885&z=4
Zajścia pomeczowe bez komentarza. CH.W.D.P. !!!
Mecz bez oprawy i dopingu. Niestety nie wszyscy potrafili się do tego dostosować. Jak wiernymi kibicami są pokazali co niektórzy wygwizdując na prezentacji zawodników, by potem bić im brawo po paru wygranych biegach. Niektórzy nawet zapomnieli skąd są i jakie barwy noszą i zaczęli wznosić okrzyki Sparta Wrocław po przegranym biegu,by zaraz po wygranym znów drzeć się Falubaz. Niektórzy z tych delikwentów załapali się na liścia. Na płocie podczas prezentaci wisi trans " PRZYPOMINAMY - BARAŻE TO NIE URODZINY NIE OBCHODZI ICH SIĘ CO ROKU " a po 10 biegu wywieszony zostaje trans " MINEŁY 3 LATA NADSZEDŁ CZAS BY KIBICÓW DOCENIĆ - SAMI WIECIE CO ( KOGO ) TRZEBA ZMIENIĆ "
Goście niech się sami określą ilu ich było.
http://foto.sportowefakty.pl/index.php? ... g=1885&z=2
http://foto.sportowefakty.pl/index.php? ... g=1885&z=4
Zajścia pomeczowe bez komentarza. CH.W.D.P. !!!

-
gdańszczanin
- Posty: 105
- Rejestracja: 13.04.2007, 09:12
GKS Wybrzeże Gdańsk – KM Ostrów
Wreszcie dopisała frekwencja. Na stadionie przy ulicy Długie Ogrody zameldowało się około 10 tysięcy ludzi. Niestety kilka godzin przed meczem, gdy mieliśmy już wszystkie materiały na stadionie lunął deszcz, który mógł zniszczyć przygotowania oprawy meczowej. Na szczęście wyszło słońce i elementy oprawy odrobinę przeschły.
Kolejnym naszym problemem byli kibice spoza młynu. Po raz kolejny przyszli oni na ostatnią chwilę, przez co trzeba było przesunąć planowaną oprawę z prezentacji na pierwszą dłuższą przerwę pomiędzy biegami, czyli po 4 biegu. Na prezentacji odpalamy w zastępstwie trochę pirotechniki i wywieszamy transparent „Wielka Koalicja – Stefański + Milicja” dotyczący ostatnich wydarzeń z meczu KM-u z GKM-em Grudziądz, gdzie m.in. jeden z zawodników przewożony był pod eskortą policji na stadion. Po czwartym wyścigu podnosimy na młynie 20-metrową sektorówkę z herbem Wybrzeża i z wszytymi pasami oznaczonymi po włosku „Rosso” „Bianco” „Blu” (Czerwony Biały Niebieski), oraz transparentem „Trójkolorowy Świat”. Dookoła kibice Wybrzeża podnoszą około 6,5 tysiąca szarf w barwach, co daje ciekawy efekt. Po raz pierwszy do oprawy wykorzystaliśmy cały stadion.
W stworzeniu atmosfery i dopingu bardzo przeszkadzał nam wynajęty przez klub wodzirej, który swoimi komentarzami wprawiał większość kibiców w szok, osłupienie i zażenowanie. Miejmy nadzieje, że działo się tak po raz ostatni i następnym razem nikt nam się nie będzie wcinał w prowadzenie dopingu.
Doping był jednak jak na nasze możliwości bardzo dobry, szczególnie w drugiej części meczu, gdzie nasi zawodnicy się przebudzili i zaczęli jeździć tak, jak tego oczekiwaliśmy. Momentami dopingował z nami prawie cały łuk, było głośno jak kilka lat temu. Widać, że kibice czekali na taki mecz, bo ostatnio tak emocjonujące widowisko na własnym torze mieliśmy okazję oglądać w 2005 roku.
Kibiców KMO sporo, wywieszają flagi. Ich doping momentami dobrze się niósł.






Wreszcie dopisała frekwencja. Na stadionie przy ulicy Długie Ogrody zameldowało się około 10 tysięcy ludzi. Niestety kilka godzin przed meczem, gdy mieliśmy już wszystkie materiały na stadionie lunął deszcz, który mógł zniszczyć przygotowania oprawy meczowej. Na szczęście wyszło słońce i elementy oprawy odrobinę przeschły.
Kolejnym naszym problemem byli kibice spoza młynu. Po raz kolejny przyszli oni na ostatnią chwilę, przez co trzeba było przesunąć planowaną oprawę z prezentacji na pierwszą dłuższą przerwę pomiędzy biegami, czyli po 4 biegu. Na prezentacji odpalamy w zastępstwie trochę pirotechniki i wywieszamy transparent „Wielka Koalicja – Stefański + Milicja” dotyczący ostatnich wydarzeń z meczu KM-u z GKM-em Grudziądz, gdzie m.in. jeden z zawodników przewożony był pod eskortą policji na stadion. Po czwartym wyścigu podnosimy na młynie 20-metrową sektorówkę z herbem Wybrzeża i z wszytymi pasami oznaczonymi po włosku „Rosso” „Bianco” „Blu” (Czerwony Biały Niebieski), oraz transparentem „Trójkolorowy Świat”. Dookoła kibice Wybrzeża podnoszą około 6,5 tysiąca szarf w barwach, co daje ciekawy efekt. Po raz pierwszy do oprawy wykorzystaliśmy cały stadion.
W stworzeniu atmosfery i dopingu bardzo przeszkadzał nam wynajęty przez klub wodzirej, który swoimi komentarzami wprawiał większość kibiców w szok, osłupienie i zażenowanie. Miejmy nadzieje, że działo się tak po raz ostatni i następnym razem nikt nam się nie będzie wcinał w prowadzenie dopingu.
Doping był jednak jak na nasze możliwości bardzo dobry, szczególnie w drugiej części meczu, gdzie nasi zawodnicy się przebudzili i zaczęli jeździć tak, jak tego oczekiwaliśmy. Momentami dopingował z nami prawie cały łuk, było głośno jak kilka lat temu. Widać, że kibice czekali na taki mecz, bo ostatnio tak emocjonujące widowisko na własnym torze mieliśmy okazję oglądać w 2005 roku.
Kibiców KMO sporo, wywieszają flagi. Ich doping momentami dobrze się niósł.






Unia Leszno – Stal Gorzów
Na meczu z aktualnym Mistrzem Polski nie zabrakło kibiców Staleczki.Po przygodach na pewnej stacji benzynowej wycieczka autokarowa jedzie z balastem do samego Leszna.Przy wejściu na stadion grupa jest filmowana i fotografowana.Mimo kontroli udaje nam się wnieść niemal całą oprawę.Na płocie wywieszamy 3 fany:”Ultras Stal”,”KSSG 1947” i “Born to be wild”.W sektorze panuje wspaniała atmosfera i jedziemy z dobrym dopingiem przez całe spotkanie.W czasie zawijania kibica Unii intonujemy odpowiednią przyśpiewkę.Po 10 biegu prezentujemy chaos złożony z sektorówki w pasy plus machajki,które uzupełniły ognie wrocławskie i kilka rac.Efekt bardzo miły dla oka.Później jeszcze machamy samymi flagami,a po sektorze jedzie wesoła “ciuchcia”.Nasi żużlowcy sprawiają nam miłą niespodziankę remisując i zdobywając bonusa na wyjeździe.Po meczu dziękują naszej 300-osobowej eskapadzie za doping.Co do gospodarzy to prezentują 2 oprawy.Gdy do młyna dołączył się stadion w pewnym momencie to byli naprawdę głośno.
Fotki wkrótce
Na meczu z aktualnym Mistrzem Polski nie zabrakło kibiców Staleczki.Po przygodach na pewnej stacji benzynowej wycieczka autokarowa jedzie z balastem do samego Leszna.Przy wejściu na stadion grupa jest filmowana i fotografowana.Mimo kontroli udaje nam się wnieść niemal całą oprawę.Na płocie wywieszamy 3 fany:”Ultras Stal”,”KSSG 1947” i “Born to be wild”.W sektorze panuje wspaniała atmosfera i jedziemy z dobrym dopingiem przez całe spotkanie.W czasie zawijania kibica Unii intonujemy odpowiednią przyśpiewkę.Po 10 biegu prezentujemy chaos złożony z sektorówki w pasy plus machajki,które uzupełniły ognie wrocławskie i kilka rac.Efekt bardzo miły dla oka.Później jeszcze machamy samymi flagami,a po sektorze jedzie wesoła “ciuchcia”.Nasi żużlowcy sprawiają nam miłą niespodziankę remisując i zdobywając bonusa na wyjeździe.Po meczu dziękują naszej 300-osobowej eskapadzie za doping.Co do gospodarzy to prezentują 2 oprawy.Gdy do młyna dołączył się stadion w pewnym momencie to byli naprawdę głośno.
Fotki wkrótce
Ostatnio zmieniony 09.07.2008, 18:10 przez Ueb, łącznie zmieniany 1 raz.
-
White_Red_Brothers
- Posty: 21
- Rejestracja: 25.03.2007, 23:00
Na derby do Grudziądza zajechało około 800 kibiców bydgoskiej Polonii, w tym około 100 ultrasów i 130 osób ekipy chuligańskiej w składzie 45 Polonia, 40 Stomil Olsztyn, 15 GKM Grudziądz i gościnnie 30 osób z Petrochemii Płock. Grupie sportowej po kilku próbach nie udaje się wejść na stadion w wyniku problemów z psami, z którymi notujemy lekkie spięcie. Liczyliśmy na atrakcje poza sportowe jednak nic takiego się nie działo i wyjazd należał do spokojnych.
Polonia Bydgoszcz !
Stal Rzeszów-Falubaz Zielona Góra:
Na najdalszym wyjeździe sezonu ok.620 km ponad 50 osób z Falubazu, obecna także delegacja FhZG, na płocie bez barw, rozciągamy tylko transparent przeciwko trenerowi i kierownikowi drużyny, doping ograniczony głównie do przyśpiewki"Falubaz to MY"oraz antyprzyśpiewki skierowane do zarządu i pracowników klubu. W obie strony podróż spokojna, na stadionie widać było kilku obserwatorów z piłkarskiej Stali Rzeszów, ale na obcince się skończyło. Po meczu zawodnicy olewają nas i nie wychodzą z parkingu pod nasz sektor. Po raz kolejny okazuje się, że są to najemnicy sterowani przez półprofesjonalnych działaczy...Falubaz to MY
Na najdalszym wyjeździe sezonu ok.620 km ponad 50 osób z Falubazu, obecna także delegacja FhZG, na płocie bez barw, rozciągamy tylko transparent przeciwko trenerowi i kierownikowi drużyny, doping ograniczony głównie do przyśpiewki"Falubaz to MY"oraz antyprzyśpiewki skierowane do zarządu i pracowników klubu. W obie strony podróż spokojna, na stadionie widać było kilku obserwatorów z piłkarskiej Stali Rzeszów, ale na obcince się skończyło. Po meczu zawodnicy olewają nas i nie wychodzą z parkingu pod nasz sektor. Po raz kolejny okazuje się, że są to najemnicy sterowani przez półprofesjonalnych działaczy...Falubaz to MY
YELLOW-WHITE-GREEN
Falubaz-Apator
Zapowiadany hucznie od kwietnia najazd krzyżacki na Winny Gród w celu wyrównania rachunków okazał się totalną klapą...W sektorze gości ok.200 osób z czego garstka SNA nie mająca ochoty na jakiekolwiek atrakcje. Z nami tego dnia 11 fanatyków Floty Świnoujście z flagą"Brygada Uznam"(dzięki). Zawodnicy udowadniają po raz kolejny, że są najemnikami, bo sportowcami nazwać ich nie można, a kibice gości kolejny raz w historii naszych spotkań nas srogo zawodzą...
Zapowiadany hucznie od kwietnia najazd krzyżacki na Winny Gród w celu wyrównania rachunków okazał się totalną klapą...W sektorze gości ok.200 osób z czego garstka SNA nie mająca ochoty na jakiekolwiek atrakcje. Z nami tego dnia 11 fanatyków Floty Świnoujście z flagą"Brygada Uznam"(dzięki). Zawodnicy udowadniają po raz kolejny, że są najemnikami, bo sportowcami nazwać ich nie można, a kibice gości kolejny raz w historii naszych spotkań nas srogo zawodzą...
YELLOW-WHITE-GREEN
-
__DarkLG__
- Posty: 340
- Rejestracja: 07.09.2007, 18:57
- Lokalizacja: Biało-Zielony Sopot



































