- Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
-
Il_Fanatico
- Posty: 290
- Rejestracja: 01.03.2007, 10:55
-
KSC&MZKS&KKS
- Posty: 36
- Rejestracja: 05.05.2007, 15:10
Zatrzymaliśmy pociąg hamulcem bezpieczeństwa i zaczęła się ganianka po polach. Uciekli, bo byliśmy narąbani. W pociągu przyczepił się do nas konduktor. Chciał bilety i był upierdliwy. Zabraliśmy jakiejś dziewczynie dezodorant i
podpaliliśmy mu fryz.
Przy okazji spłonęły dwa wagony. :lol:
http://szukaj.gazetawyborcza.pl/archiwu ... okibice%2B
podpaliliśmy mu fryz.
Przy okazji spłonęły dwa wagony. :lol:
http://szukaj.gazetawyborcza.pl/archiwu ... okibice%2B
http://wptv.wp.pl/wid,9932510,sport.html?ticaid=15deb
ciekawe ciekawe a ten koleś w kurtce Bulls chyba trochę wcięty!
ciekawe ciekawe a ten koleś w kurtce Bulls chyba trochę wcięty!
-
Il_Fanatico
- Posty: 290
- Rejestracja: 01.03.2007, 10:55
http://www.sport.pl/pilka/1,65050,5201749.html
Nasuwa mi się jedno pytanie- gdzie do cholery jest to całe OZSK ?? Przecież pismaki przekraczają wszelkie granice, czas coś z tym zrobić 
Dzis na TVP3 po 21 byl reportaz o kibicach.Pokazywali wyjazd Legii do Bialego...mobilizacje policji,eskorte i takie tam okolomeczowe scenki.
W reportazu kibice oczywiscie opisani jako bydło...takze przez wypowiadajacych sie zwyklych ludzi(m.in kierowca przegubowca ktory wiozl Legie)
Fakt inny to taki ze nie dziwie sie jak nas postrzegaja postronni ludzie...Napinka z autobusu naprutych Legionistow wygladala zalosnie
W reportazu kibice oczywiscie opisani jako bydło...takze przez wypowiadajacych sie zwyklych ludzi(m.in kierowca przegubowca ktory wiozl Legie)
Fakt inny to taki ze nie dziwie sie jak nas postrzegaja postronni ludzie...Napinka z autobusu naprutych Legionistow wygladala zalosnie
adosław Michalski, były reprezentant Polski, a obecnie dyrektor sportowy Lechii Gdańsk oraz były piłkarz Wisły Kraków Jacek Paszulewicz zostali napadnięci przez chuliganów Arki Gdynia
Michalski i Paszulewicz pojawili się we wtorek na stadionie GOSiR w Gdyni, gdzie oglądali spotkanie regionalnego Pucharu Polski pomiędzy Bałtykiem i rezerwami Lechii.
Michalski: - Oglądaliśmy mecz stojąc przy ławce rezerwowych. W pewnym momencie po drugiej stronie boiska pojawiła się ok. 30-osobowa grupa kibiców Arki. Powiedziałem do Jacka: "lepiej chodźmy, bo będzie zadyma, a na stadionie nie ma ochrony ani policji". Spokojnym krokiem poszliśmy w stronę bramy wyjściowej. Kiedy się obróciłem, chuligani biegli już w naszym kierunku. Zaczęliśmy uciekać, każdy do swojego auta. Moje stało bliżej, udało mi się odpalić i wyjechać na ulicę. Jacek nie miał tyle szczęścia. Wsiadł, ale nie zdążył ruszyć i chuligani na niego napadli.
Paszulewicz: - Uciekłem do samochodu, zamknąłem się w nim. Ale chuligani chcieli wejść do środka, kopali w szyby i drzwi. Mogłem wrzucić wsteczny i przejechać im po nogach, to może czegoś by się bandyci nauczyli. Mam nadzieję, że nie jest to początek czegoś bardzo złego, bo nie spotkałem się jeszcze z tym, żeby bito piłkarzy - tłumaczy były piłkarz nielubianej w Gdyni Wisły.
O zdarzeniu wie policja. - Dostaliśmy informację o tym, że ok. 30-osobowa grupa chuliganów wtargnęła na boisko, a potem zdemolowała samochód - mówi rzecznik policji w Gdyni Hanna Kaszubowska. - Funkcjonariusze pojechali na miejsce, ale żadna z osób nie chciała złożyć oficjalnego zgłoszenia. Właściciel uszkodzonego samochodu powiedział, że najpierw musi pojechać do serwisu, aby ocenić zniszczenia i dopiero potem zgłosi się na policję - tłumaczy Kaszubowska.
Paszulewicz: - W środę wieczorem złożę zawiadomienie o napaści. Nie ma usprawiedliwienia dla takich bandytów. Tych ludzi nie można nazwać kibicami. To dzicz.
Kibice Arki zaprzeczają, że to oni napadli piłkarzy. - Nic nie wiem o tym zdarzeniu - powiedział Mariusz Jędrzejewski, pseudonim "Megafon", prowadzący doping na Arce. - Bez względu na to, kto to zrobił, było to złe zachowanie. Nie sądzę jednak, żeby była to jedna z oficjalnych grup Arki - dodał Jędrzejewski. Niedługo potem sam zadzwonił do "Gazety": - Rozmawiałem już z kolegami i wiem na pewno, że nie byli to kibice Arki - dodał Jędrzejewski.
Organizatorzy tłumaczą, że podczas meczu nie było ochrony, bo spotkanie oglądało zaledwie kilkadziesiąt osób, głównie rodziny piłkarzy.
Z relacji świadków wynika, że część chuliganów tuż po zajściu "rozpłynęła się" po obiekcie GOSiR.
- Niektórzy z nich są członkami młodzieżowych drużyn Arki, piłkarskich i rugby - mówi jeden ze świadków. - Zresztą chuligani Arki to pełnowartościowi goście na obiektach GOSiR. Tutaj trenują i czują się bezkarni. Dopiero jak dojdzie do skrajnej sytuacji i ktoś zginie, to niektórzy się obudzą.
Do zdarzenia doszło ok. godz. 18.45. Kwadrans później na boisku obok rozpoczynał się trening rugbistów Arki, drużyny młodzieżowej.
- Nie wierzę, że w napaści uczestniczyli rugbiści. Przecież Arka i Lechia, przynajmniej w rugby, mocno się szanują, zawodnicy chodzą ze sobą na piwo i do kościoła - przekonuje Jerzy Zając, prezes Rugby Club Arka Gdynia. - Kiedy dowiedziałem się o zajściu, poprosiłem dyrektora obiektu, aby zrobił rozeznanie, czy wśród chuliganów nie było rugbistów. Powiedział, że nikt ze świadków ich nie rozpoznał.
Próbowaliśmy ustalić, jak policja walczy z kibolami z Gdyni. Ile osób ma zakaz stadionowy i jak jest egzekwowany. Usłyszeliśmy, że aby uzyskać takie informacje, trzeba się zgłosić z jednodniowym wyprzedzeniem.
"Wyłapiemy ich wszystkich "
http://www.sport.pl/pilka/1,65029,52250 ... &startsz=x
http://www.sport.pl/pilka/1,65029,52250 ... &startsz=x
Czyżby mu chodziło o TMK ?A ja mam wrażenie, że często jest tak, że świat stadionowych bandytów istnieje zupełnie obok naszego świata. Tego, w którym panu wydaje się, że policja nad nimi panuje. Wie pan, że kibolskie organizacje wydają nawet własne gazetki, oficjalne sprzedawane w kioskach? A w środku każdego numeru festiwal przemocy i rasizmu...
http://www.szycieflag.pages.one.pl
Szycie flag na płot, sektorówek, machajek ...
Hafty, naszywki, poduszki, rękawiczki, bluzy, spodnie dresowe, czapki polarowe i rybaczki ...
Szycie flag na płot, sektorówek, machajek ...
Hafty, naszywki, poduszki, rękawiczki, bluzy, spodnie dresowe, czapki polarowe i rybaczki ...
-
Michał z Łodzi
- Posty: 356
- Rejestracja: 12.04.2007, 20:37
-
Fighting Dragon Tokyo
- Posty: 611
- Rejestracja: 05.05.2007, 17:08
W Polsatowskich wydarzeniach zaraz ma być materiał o dzieciaku co dostał kamieniem po meczu Radomiak-Hutnik...
EDIT:
Obejrzałem materiał, początek standardowy, ale potem wyskoczył jakiś gruby pedał i powiedział że niedługo nawet kaptura nie będzie można założyć ! To są kur** jaskrawe kpiny z kibiców i jawne ograniczanie wolności obywatelskiej...Brak mi słów na takich ludzi...
EDIT:
Obejrzałem materiał, początek standardowy, ale potem wyskoczył jakiś gruby pedał i powiedział że niedługo nawet kaptura nie będzie można założyć ! To są kur** jaskrawe kpiny z kibiców i jawne ograniczanie wolności obywatelskiej...Brak mi słów na takich ludzi...
Przed chwila w polsatowskich wydarzeniach byla mowa o tym ze zgodnie z nowelizacją ustawy rozrabiajacym kibicom beda grozily kary od 10000zl w góre
Poszli z nami na wojne na calego.Jesli faktycznie takie kary wejdą w zycie to zeby dymic na stadionie trzeba bedzie byc albo niepoczytalnym albo bardzo bogatym......
Poszli z nami na wojne na calego.Jesli faktycznie takie kary wejdą w zycie to zeby dymic na stadionie trzeba bedzie byc albo niepoczytalnym albo bardzo bogatym......
w tvn tez, wspomnieli jeszcze o TMKgreg pisze:Przed chwila w polsatowskich wydarzeniach byla mowa o tym ze zgodnie z nowelizacją ustawy rozrabiajacym kibicom beda grozily kary od 10000zl w góre![]()
Poszli z nami na wojne na calego.Jesli faktycznie takie kary wejdą w zycie to zeby dymic na stadionie trzeba bedzie byc albo niepoczytalnym albo bardzo bogatym......
-
Fighting Dragon Tokyo
- Posty: 611
- Rejestracja: 05.05.2007, 17:08
Co dokładnie? Kiedyś jeden brukowiec pisał, że "pismo bandytów" jest chronione konstytucją-LUKs- pisze:w tvn tez, wspomnieli jeszcze o TMKgreg pisze:Przed chwila w polsatowskich wydarzeniach byla mowa o tym ze zgodnie z nowelizacją ustawy rozrabiajacym kibicom beda grozily kary od 10000zl w góre![]()
Poszli z nami na wojne na calego.Jesli faktycznie takie kary wejdą w zycie to zeby dymic na stadionie trzeba bedzie byc albo niepoczytalnym albo bardzo bogatym......
-
Czepik19H34
- Posty: 86
- Rejestracja: 03.03.2007, 11:52
- Lokalizacja: Twierdza Zamość
- Kontakt:
powiedzieli mniej wiecej cos takiego ze pseudokibice maja nawet wlasna gazete w ktorej opisuja swoje walki,ustawki cos ze niby gazeta pochwala takie zachowania, ogolnie srednio pozytywnieFighting Dragon Tokyo pisze:Co dokładnie? Kiedyś jeden brukowiec pisał, że "pismo bandytów" jest chronione konstytucją-LUKs- pisze:w tvn tez, wspomnieli jeszcze o TMKgreg pisze:Przed chwila w polsatowskich wydarzeniach byla mowa o tym ze zgodnie z nowelizacją ustawy rozrabiajacym kibicom beda grozily kary od 10000zl w góre![]()
Poszli z nami na wojne na calego.Jesli faktycznie takie kary wejdą w zycie to zeby dymic na stadionie trzeba bedzie byc albo niepoczytalnym albo bardzo bogatym......
Kałabangaaaa 
Dzisiejszy SE:
Strona tytułowa:
Artykuł:
Alanek (12 l.) walczy o życie. Pseudokibic cegłą rozbił mu główkę. Czas skończyć z chuligańskim terrorem!
To nie był chuligański wybryk czy nieszczęśliwy wypadek. To porażająca próba morderstwa!
Agresywny kibol Robert Z. (17 l.) z potężną siłą rzucił cegłą w niewinnego Alanka (12 l.). Chłopiec, który przypadkowo znalazł się obok szalejącej na ulicy hordy kibiców, ma roztrzaskaną główkę. Lekarze ciągle walczą w szpitalu o jego życie. To wstrząsające, ale ten bandyta w szaliku piłkarskiej drużyny mógł zaatakować każde z naszych dzieci. Czas z tym skończyć!
Pseudokibice są zupełnie bezkarni. Uzbrojeni w noże i kastety napadają na każdego, kto im się tylko nie podoba. Piłka nożna jest tylko pretekstem do wzniecania bandyckich zamieszek. Alanek A. (12 l.) padł ich ofiarą.
Chłopiec szedł z kolegami ul. Marymoncką w Warszawie, gdy ich drogę przeciął szpaler konwojowanych przez policjantów kibiców drużyny Radomiaka. Funkcjonariusze eskortowali ich do pociągu, gdy nagle zza rogu wyłoniła się banda chuliganów kibicujących warszawskiemu Hutnikowi. Bandyci z Warszawy chwycili za kamienie. - Właśnie wtedy 12-latek został trafiony w tył głowy cegłą - mówi kom. Marcin Szyndler (32 l.) ze stołecznej policji. Zakrwawione dziecko bezwładnie osunęło się na ziemię. Straciło przytomność. Chłopiec w stanie ciężkim, z pękniętą czaszką i dwoma krwiakami mózgu trafił do szpitala, Chwilę po tragedii w ręce policji wpadł bandyta Robert Z. (17 l.). Według świadków to właśnie on rzucił cegłą w chłopca. Oprócz Roberta Z. policja zatrzymała też innych stadionowych przestępców. Czterech z nich było pijanych. Przewieziono ich do izby wytrzeźwień, skąd trafili na komendę. Tam przesłuchał ich prokurator.
Jeżeli Robert Z. dostanie zarzut usiłowania zabójstwa grozi mu nawet dożywocie. Jeśli prokurator będzie łaskawy i oskarży kibola o ciężki uszczerbek na zdrowiu - trafi za kraty tylko na 10 lat.
Strona tytułowa:
Kod: Zaznacz cały
Gliniarze przestańcie tchórzyć przed bandytami
Kibil chciał zabić dzieckoAlanek (12 l.) walczy o życie. Pseudokibic cegłą rozbił mu główkę. Czas skończyć z chuligańskim terrorem!
To nie był chuligański wybryk czy nieszczęśliwy wypadek. To porażająca próba morderstwa!
Agresywny kibol Robert Z. (17 l.) z potężną siłą rzucił cegłą w niewinnego Alanka (12 l.). Chłopiec, który przypadkowo znalazł się obok szalejącej na ulicy hordy kibiców, ma roztrzaskaną główkę. Lekarze ciągle walczą w szpitalu o jego życie. To wstrząsające, ale ten bandyta w szaliku piłkarskiej drużyny mógł zaatakować każde z naszych dzieci. Czas z tym skończyć!
Pseudokibice są zupełnie bezkarni. Uzbrojeni w noże i kastety napadają na każdego, kto im się tylko nie podoba. Piłka nożna jest tylko pretekstem do wzniecania bandyckich zamieszek. Alanek A. (12 l.) padł ich ofiarą.
Chłopiec szedł z kolegami ul. Marymoncką w Warszawie, gdy ich drogę przeciął szpaler konwojowanych przez policjantów kibiców drużyny Radomiaka. Funkcjonariusze eskortowali ich do pociągu, gdy nagle zza rogu wyłoniła się banda chuliganów kibicujących warszawskiemu Hutnikowi. Bandyci z Warszawy chwycili za kamienie. - Właśnie wtedy 12-latek został trafiony w tył głowy cegłą - mówi kom. Marcin Szyndler (32 l.) ze stołecznej policji. Zakrwawione dziecko bezwładnie osunęło się na ziemię. Straciło przytomność. Chłopiec w stanie ciężkim, z pękniętą czaszką i dwoma krwiakami mózgu trafił do szpitala, Chwilę po tragedii w ręce policji wpadł bandyta Robert Z. (17 l.). Według świadków to właśnie on rzucił cegłą w chłopca. Oprócz Roberta Z. policja zatrzymała też innych stadionowych przestępców. Czterech z nich było pijanych. Przewieziono ich do izby wytrzeźwień, skąd trafili na komendę. Tam przesłuchał ich prokurator.
Jeżeli Robert Z. dostanie zarzut usiłowania zabójstwa grozi mu nawet dożywocie. Jeśli prokurator będzie łaskawy i oskarży kibola o ciężki uszczerbek na zdrowiu - trafi za kraty tylko na 10 lat.
http://www.szycieflag.pages.one.pl
Szycie flag na płot, sektorówek, machajek ...
Hafty, naszywki, poduszki, rękawiczki, bluzy, spodnie dresowe, czapki polarowe i rybaczki ...
Szycie flag na płot, sektorówek, machajek ...
Hafty, naszywki, poduszki, rękawiczki, bluzy, spodnie dresowe, czapki polarowe i rybaczki ...
-
info telefoniczne
- Posty: 1215
- Rejestracja: 30.04.2007, 15:16
kibice Legii współpracowali z mafią
http://wiadomosci.onet.pl/1769584,11,item.html
na moje oko to tego typu artykuły są przez "kogoś" słono opłacane...
http://wiadomosci.onet.pl/1769584,11,item.html
na moje oko to tego typu artykuły są przez "kogoś" słono opłacane...
bedzie trzeba biegac w kominarkach na dymy albonie dac sie zlapacgreg pisze:Przed chwila w polsatowskich wydarzeniach byla mowa o tym ze zgodnie z nowelizacją ustawy rozrabiajacym kibicom beda grozily kary od 10000zl w góre![]()
Poszli z nami na wojne na calego.Jesli faktycznie takie kary wejdą w zycie to zeby dymic na stadionie trzeba bedzie byc albo niepoczytalnym albo bardzo bogatym......
-
Severius_Snape
- Posty: 66
- Rejestracja: 26.02.2007, 20:26
http://www2.star.net.pl/~bartolko/obserwator.JPG
Ta "setka łysych dresiarzy" pojawiła sie na zbiórce własnego wyjazdu oczywiście, KSW jechało na Sovie...Głupota takich ludzi-ku***!!!- aż przeraża.
Ta "setka łysych dresiarzy" pojawiła sie na zbiórce własnego wyjazdu oczywiście, KSW jechało na Sovie...Głupota takich ludzi-ku***!!!- aż przeraża.
Chce zakończyć wojnę kiboli
Czwartek, 19 czerwca (11:48)
Były przywódca bojówki kibiców Cracovii, Robert M., nazywany także "Metal" apeluje o zakończenie krwawych wojen kiboli na ulicach Krakowa. - Chcą się bić? To niech się biją, ale noże niech schowają głęboko w kieszeniach - mówi w wywiadzie dla "Polska The Times".
"Metal" kilka tygodni temu wyszedł z więzienia, gdzie przesiedział 27 miesięcy. To efekt oskarżenia go o współudział w zabójstwie kibica Wisły, Pawła O, "Fujina".
- Ja nie brałem w tym udziału. Nawet próbowałem ratować rannego - zarzeka się.
Główny podejrzany w tej sprawie, Paweł M. ps. "Neo" nie zostanie osądzony. Powiesił się w więziennej celi czekając na rozprawę.
Teraz Robert M. odpowiada z wolnej stopy i zapewnia, że nie chce już brać udziału w owianej złą sławą wojnie na krakowskich ulicach i osiedlach.
- Kiedyś ostro działałem, ale to się skończyło. Mam rodzinę i dzieci - tłumaczy. A póki co nadal chodzi na mecze Cracovii i czeka na wyrok sądu. Ma nadzieję, że nie za zabójstwo.
Źródło informacji: INTERIA.PL/Gazeta Krakowska
Czwartek, 19 czerwca (11:48)
Były przywódca bojówki kibiców Cracovii, Robert M., nazywany także "Metal" apeluje o zakończenie krwawych wojen kiboli na ulicach Krakowa. - Chcą się bić? To niech się biją, ale noże niech schowają głęboko w kieszeniach - mówi w wywiadzie dla "Polska The Times".
"Metal" kilka tygodni temu wyszedł z więzienia, gdzie przesiedział 27 miesięcy. To efekt oskarżenia go o współudział w zabójstwie kibica Wisły, Pawła O, "Fujina".
- Ja nie brałem w tym udziału. Nawet próbowałem ratować rannego - zarzeka się.
Główny podejrzany w tej sprawie, Paweł M. ps. "Neo" nie zostanie osądzony. Powiesił się w więziennej celi czekając na rozprawę.
Teraz Robert M. odpowiada z wolnej stopy i zapewnia, że nie chce już brać udziału w owianej złą sławą wojnie na krakowskich ulicach i osiedlach.
- Kiedyś ostro działałem, ale to się skończyło. Mam rodzinę i dzieci - tłumaczy. A póki co nadal chodzi na mecze Cracovii i czeka na wyrok sądu. Ma nadzieję, że nie za zabójstwo.
Źródło informacji: INTERIA.PL/Gazeta Krakowska
-
czarnulka88
13% pisze:Chce zakończyć wojnę kiboli
Czwartek, 19 czerwca (11:48)
Były przywódca bojówki kibiców Cracovii, Robert M., nazywany także "Metal" apeluje o zakończenie krwawych wojen kiboli na ulicach Krakowa. - Chcą się bić? To niech się biją, ale noże niech schowają głęboko w kieszeniach - mówi w wywiadzie dla "Polska The Times".
"Metal" kilka tygodni temu wyszedł z więzienia, gdzie przesiedział 27 miesięcy. To efekt oskarżenia go o współudział w zabójstwie kibica Wisły, Pawła O, "Fujina".
- Ja nie brałem w tym udziału. Nawet próbowałem ratować rannego - zarzeka się.
Główny podejrzany w tej sprawie, Paweł M. ps. "Neo" nie zostanie osądzony. Powiesił się w więziennej celi czekając na rozprawę.
Teraz Robert M. odpowiada z wolnej stopy i zapewnia, że nie chce już brać udziału w owianej złą sławą wojnie na krakowskich ulicach i osiedlach.
- Kiedyś ostro działałem, ale to się skończyło. Mam rodzinę i dzieci - tłumaczy. A póki co nadal chodzi na mecze Cracovii i czeka na wyrok sądu. Ma nadzieję, że nie za zabójstwo.
Źródło informacji: INTERIA.PL/Gazeta Krakowska

-
michal1989
- Posty: 204
- Rejestracja: 25.06.2007, 18:20
- Lokalizacja: Jedlicze/Kraków
- Kontakt:



