RELACJA:
Mecz w środę 30 kwietnia. Nas w młynie niestety b. mało 35-40 głów. Odbija sie to na dopingu szczególnie w 1 połowie gdy przegrywamy 1:0 z najsłabszą drużyną ligi. Na początek spotkania rzucamy serpentyny i wywieszamy trans dla Naszego ziomka Ariela Borysiuka grającego w Legii. Po zmianie stron i strzeleniu przez Naszych 4 bramek doping zmienia się diametralnie, wielka euforia w naszym sektorze podparta konfetti i głośnymi spiewami.
Po meczu zaznaczamy swoją obecnośc ze BYŁ BĘDZIE JEST-BIALSKI AZS, na meczu AZS PWSZ [nożna kobiet-ostatnie zdjęcie] oraz na mieście [centra handlowe, park
Przyjezdnych 0.
Zdjęcia w odpowiednim temacie





