Serbia - POLSKA (relacje, foto i video)
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
-
FrAnCuZ1922
- Posty: 162
- Rejestracja: 26.02.2007, 18:54
- Lokalizacja: POLSKA
-
mlodddy1945
- Posty: 50
- Rejestracja: 15.04.2007, 08:55
-
Magister Blokers
- Posty: 417
- Rejestracja: 26.02.2007, 21:33
nas ok.2000 najliczniej Zaglebie Sosnowiec Bielsko -ok.100 sporo z Baltyku oprocz tego Okocimski GKS Stalowa+Resovia Pogon Slask LKS i wiele innych ekip dosyc dobra ekipa po meczu psy nie chca wypuszczac dochodzi do malego dymu ogolnie sa wystraszeni i nie podejmuja wyraznej interwenci
Serbowie strasznie zawiedli kilkudziesiecioosobowa grupa napina sie pokazuje d*** itp.
a teraz idziemy pic:)
Nas czyli Polonia Warszawa 5+4 Sandecja
Serbowie strasznie zawiedli kilkudziesiecioosobowa grupa napina sie pokazuje d*** itp.
a teraz idziemy pic:)
Nas czyli Polonia Warszawa 5+4 Sandecja
Tak na szybko
Moim skromnym zdaniem, jeden z najlepszych wyjazdow, pod wzgledem kumatosci ekipy naprawde wyzyny, widac iz wyjazd potraktowany bardzo powaznie
Pomimo mocno sportowego skladu doping bardzo dobry, rowny, doskonale podzielenie na sektory przy piosenkach tego wymagajacych. Maly zgrzyt na koniec meczu przy.... rzutach koszulek
Serbia dno, co do dymu przed meczem nie widzielismy, ale bylismy raczej z drugiej flanki stadionu, gdzie byl calkowity spokoj
Pozeganie z eleminacjami w Serbi a na Slaskim to jak niebo i ziemia, zajebiscie zreszta od siebie oddalona
Moim skromnym zdaniem, jeden z najlepszych wyjazdow, pod wzgledem kumatosci ekipy naprawde wyzyny, widac iz wyjazd potraktowany bardzo powaznie
Pomimo mocno sportowego skladu doping bardzo dobry, rowny, doskonale podzielenie na sektory przy piosenkach tego wymagajacych. Maly zgrzyt na koniec meczu przy.... rzutach koszulek
Serbia dno, co do dymu przed meczem nie widzielismy, ale bylismy raczej z drugiej flanki stadionu, gdzie byl calkowity spokoj
Pozeganie z eleminacjami w Serbi a na Slaskim to jak niebo i ziemia, zajebiscie zreszta od siebie oddalona
sorki za offa
Meldunek do dowództwa Grupy Europa
Potwierdzamy że IV Korpus Uderzeniowy Zachodni imienia "Ustawki w Parku Saskim" nie utrzymał pozycji zakładanej w rozkazie z dnia 20.11.2007
Wobec przeważającej liczby sił porzadkowych wycofano sie do granic z Węgrami w celu przegrupowania. Dalszy marsz naszych bojówek na zachód niemozliwy.Przechodzimy do działań partyzanckich wzorując się na wytycznych dla Korpusu Wileńskiego .
[podpis nieczytelny]
Meldunek do dowództwa Grupy Europa
Potwierdzamy że IV Korpus Uderzeniowy Zachodni imienia "Ustawki w Parku Saskim" nie utrzymał pozycji zakładanej w rozkazie z dnia 20.11.2007
Wobec przeważającej liczby sił porzadkowych wycofano sie do granic z Węgrami w celu przegrupowania. Dalszy marsz naszych bojówek na zachód niemozliwy.Przechodzimy do działań partyzanckich wzorując się na wytycznych dla Korpusu Wileńskiego .
[podpis nieczytelny]
-
koscik_Okocimski
- Posty: 43
- Rejestracja: 26.02.2007, 22:04
-
STIRI ! Brzesko
- Posty: 21
- Rejestracja: 26.02.2007, 17:50
- Lokalizacja: BRZESKO
- Kontakt:
-
tomo
-
STIRI ! Brzesko
- Posty: 21
- Rejestracja: 26.02.2007, 17:50
- Lokalizacja: BRZESKO
- Kontakt:

http://www.youtube.com/watch?v=npzQwrKIlts
http://www.youtube.com/watch?v=lM1goW3-kUU
http://www.youtube.com/watch?v=79OH5OcTu7A
... a reszta sie nienadaje
Ostatnio zmieniony 23.11.2007, 16:19 przez STIRI ! Brzesko, łącznie zmieniany 1 raz.
-
CKSCZELADZ
- Posty: 145
- Rejestracja: 26.02.2007, 18:53
- Lokalizacja: ZAGLEBIE DABROWSKIE
- Kontakt:
Wyjazd do Serbii na reprezentacje rozpoczynamy w już w poniedzialek przed północą. Trasa do samego Belgradu mija bez problemu i w tamtejszej stolicy jesteśmy już następnego dnia kolo południa. Kierujemy sie pod stadion aby zakupić bilety z którymi nie było najmniejszego kłopotu ,a nawet były tańsze jak w PZPN. Pod stadionem spotykamy grupkę miejscowej małoletniej patologi z "Red Star" z która gadamy ( mocno dopytywali sie o Lecha ). Dalej ruszamy w miasto w poszukiwaniu noclegu. Chwila relaksu na kwadracie ( dołku ) i czas na nocny wypad w miasto (a ze ekipa lubi poczuć smak ryzyka) od razu znalazło sie kasyno. Tutaj tradycyjnie karta nam nie idzie i ruszamy dalej lżejsi o kilka tysięcy dinarów.
Jak w tego typu wypadkach bywa trzeba było złagodzić stres w pobliskim pubie gdzie napotykamy Polakow. Kilka szybkich kolejek i połowa idzie na nocleg ,a połowa dalej odegrać sie w jaskini hazardu.
Skutków tego ruchu nie muszę już pisać bo wszyscy wiedza jak sie skończyło ( kolejny raz wyzerowane kieszenie ).
Po dotarciu na nocleg zastajemy nie miła niespodziankę. Na parkingu została wybita tylnia szyba w wozie i zerwana mała flaga polski ( na poprzednie mistrzostwa Tyskie takie rozdawał ). Nasz błąd i nauczka na przyszłość. Następnego dnia z lekkim bólem głowy udajemy sie na lotnisko po naszego emigranta który miał dołączyć do naszej wycieczki ale warunki atmosferyczne nie pozwoliły na to i doleciał tylko do Wiednia. Jako że do meczu zostało jeszcze sporo czasu postanawiamy ruszyć do miasta na jakiś obiad ( ceny są tam bardzo przystępne za posiłek ). Później jeszcze krotka wizyta na kwadracie i ruszamy na mecz. Trochę kręcimy sie pod stadionem ale ze jest jeszcze kilka godzin i pały chcą nas zamknąć już na sektorze więc udajemy sie do pobliskiej knajpy na piwo. Sam mecz to dokładne trzepanie na bramie i miła niespodzianka na sektorze. Brak większej liczby pikników, sporo osób w barwach klubowych i wiedzące po co tu przyjechały(ŁKS,Resovia,Stalówka,Bałtyk,Zagłębie.S. BKS Bielsko). To tylko kilka ekip jakie były. Flaga niestety zostaje rozwinięta tylko częściowo z powodu braku miejsca na bocznym płocie. Dziwi tylko postawa Serbów ze odpuszczają zupełnie ten mecz.
Po meczu jakieś małe zamieszanie przy wychodzeniu ze stadionu. My wracamy do centrum po swoje rzeczy i w pełnym zdziwieniu widzimy ze miejscowa policja już na nas czeka i każe nam jechać za sobą po za teren miasta. Strasznie sie wściekają kiedy ich gubimy i wjeżdżamy na stacje benzynową ale zabierają kierowcy paszport i już każą jechać ciągle z nimi. Na trasie do granicy mijamy jeszcze cała kolumnę polskich autokarów co wygląda całkiem efektownie.
Dalsza droga mija już bez większych problemów, tylko na słowackiej granicy czepiają sie o brak winiety i wystawiają kredytowy. Zzybki wałek kierowcy sprawia ze koszt zapłaty leci na ściemniony adres. W Kaliszu meldujemy sie późnym popołudniem.
Tak na koniec jeszcze trochę o Serbach bez problemu można sie z nimi dogadać po polsku. Na drogach panuje tam zupełny "Dziki Zachód". Dziewczyny zgrabne i naprawdę sympatyczne a "Rakija" specjał ze śliwowicy zabójczy.
/KKS Kalisz
Po dotarciu na nocleg zastajemy nie miła niespodziankę. Na parkingu została wybita tylnia szyba w wozie i zerwana mała flaga polski ( na poprzednie mistrzostwa Tyskie takie rozdawał ). Nasz błąd i nauczka na przyszłość. Następnego dnia z lekkim bólem głowy udajemy sie na lotnisko po naszego emigranta który miał dołączyć do naszej wycieczki ale warunki atmosferyczne nie pozwoliły na to i doleciał tylko do Wiednia. Jako że do meczu zostało jeszcze sporo czasu postanawiamy ruszyć do miasta na jakiś obiad ( ceny są tam bardzo przystępne za posiłek ). Później jeszcze krotka wizyta na kwadracie i ruszamy na mecz. Trochę kręcimy sie pod stadionem ale ze jest jeszcze kilka godzin i pały chcą nas zamknąć już na sektorze więc udajemy sie do pobliskiej knajpy na piwo. Sam mecz to dokładne trzepanie na bramie i miła niespodzianka na sektorze. Brak większej liczby pikników, sporo osób w barwach klubowych i wiedzące po co tu przyjechały(ŁKS,Resovia,Stalówka,Bałtyk,Zagłębie.S. BKS Bielsko). To tylko kilka ekip jakie były. Flaga niestety zostaje rozwinięta tylko częściowo z powodu braku miejsca na bocznym płocie. Dziwi tylko postawa Serbów ze odpuszczają zupełnie ten mecz.
Po meczu jakieś małe zamieszanie przy wychodzeniu ze stadionu. My wracamy do centrum po swoje rzeczy i w pełnym zdziwieniu widzimy ze miejscowa policja już na nas czeka i każe nam jechać za sobą po za teren miasta. Strasznie sie wściekają kiedy ich gubimy i wjeżdżamy na stacje benzynową ale zabierają kierowcy paszport i już każą jechać ciągle z nimi. Na trasie do granicy mijamy jeszcze cała kolumnę polskich autokarów co wygląda całkiem efektownie.
Dalsza droga mija już bez większych problemów, tylko na słowackiej granicy czepiają sie o brak winiety i wystawiają kredytowy. Zzybki wałek kierowcy sprawia ze koszt zapłaty leci na ściemniony adres. W Kaliszu meldujemy sie późnym popołudniem.
Tak na koniec jeszcze trochę o Serbach bez problemu można sie z nimi dogadać po polsku. Na drogach panuje tam zupełny "Dziki Zachód". Dziewczyny zgrabne i naprawdę sympatyczne a "Rakija" specjał ze śliwowicy zabójczy.
/KKS Kalisz
Foty z wyjazdu na Belgrad:
http://i10.tinypic.com/6o5g5ra.jpg
http://i10.tinypic.com/6oq61j8.jpg
http://i9.tinypic.com/8ao92jm.jpg
Jedna fota jest z miasta Szeged ( Węgry ), ta przy pomniku.
Całkiem ładne miasto, szczególnie Starówka!
http://i10.tinypic.com/6o5g5ra.jpg
http://i10.tinypic.com/6oq61j8.jpg
http://i9.tinypic.com/8ao92jm.jpg
Jedna fota jest z miasta Szeged ( Węgry ), ta przy pomniku.
Całkiem ładne miasto, szczególnie Starówka!
-
FULL OF HATE
- Posty: 94
- Rejestracja: 10.03.2007, 14:21
-
Grupa trzymająca Władzię
- Posty: 82
- Rejestracja: 01.08.2007, 00:31
-
Lukasz-Getto
- Posty: 25
- Rejestracja: 27.02.2007, 20:07
- Lokalizacja: Siemianowice Sl
Z serbskiej gazety:
http://tinypic.com/view.php?pic=6kr7hua&s=1
Na dolnym zdjęciu Czarni Jasło i Orzeł Przeworsk.
Pozdro dla Orzełka, Sandecji i Polonii Wwa, oraz chłopaków z Knurowa i dzięki za wspólny całonocny melanż
Mam prośbę do chłopaków z Wisłoki, którzy jechali autobusem z Krk, którzy z nami rozmawiali, by się odezwali do mnie na priv.
P.S
Serbki są piękne
http://tinypic.com/view.php?pic=6kr7hua&s=1
Na dolnym zdjęciu Czarni Jasło i Orzeł Przeworsk.
Pozdro dla Orzełka, Sandecji i Polonii Wwa, oraz chłopaków z Knurowa i dzięki za wspólny całonocny melanż
Mam prośbę do chłopaków z Wisłoki, którzy jechali autobusem z Krk, którzy z nami rozmawiali, by się odezwali do mnie na priv.
P.S
Serbki są piękne
-
Ultrasowski
- Posty: 223
- Rejestracja: 10.03.2007, 15:22
-
Wrocławianin
- Posty: 454
- Rejestracja: 09.03.2007, 10:59

