Kibicowska Warszawa

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany

tomek048
Posty: 22
Rejestracja: 23.07.2021, 14:47

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: tomek048 »

Stpne pisze: 11.07.2026, 16:59 Masz rację - zdaje się. Spodziewasz się takiej deklaracji na tym wspaniałym forum, czy opracowujecie szatański plan wejścia na sektor dla przyjezdnych przy Ł3 z Wisłą, skoro nie udało się z Cracovią? ;)
W myśl „piłka nożna dla kibiców” to zapewne zrobilibyście wszystko, żeby kibice Polonii weszli. Prawda? ;)
iparts.pl
Stpne
Posty: 634
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Bez cienia wątpienia ;)
lubię czytać książki
Posty: 197
Rejestracja: 22.06.2024, 16:06

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: lubię czytać książki »

tomek048 pisze: 11.07.2026, 18:50
Stpne pisze: 11.07.2026, 16:59 Masz rację - zdaje się. Spodziewasz się takiej deklaracji na tym wspaniałym forum, czy opracowujecie szatański plan wejścia na sektor dla przyjezdnych przy Ł3 z Wisłą, skoro nie udało się z Cracovią? ;)
W myśl „piłka nożna dla kibiców” to zapewne zrobilibyście wszystko, żeby kibice Polonii weszli. Prawda? ;)
kiedyś mówiło się, że Legia wszędzie pchała swoją d***, byleby wejść, a u siebie przyjezdnym nie pomagała albo nawet szkodziła
Stpne
Posty: 634
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

A aktualnie, dla odmiany, się pisze w tym temacie, że nie jesteś w stanie przyznać się do własnego klubu (KSP) serwując czarną propagandę. Różnie w życiu bywa.
extremalny_korbelis
Posty: 164
Rejestracja: 14.10.2011, 19:37

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: extremalny_korbelis »

Oldfreak pisze: 10.07.2026, 12:37 Po pogonieniu antify z młyna odgrażali sie że na następnym meczu wezma rewanż.Zebrali sie cała swoja siłą..Nie pamiętam czy stanęli gdzieś na stadionie otoczeni policja czy nawet nie weszli na stadion.I nic nie zrobili.Na kolejnych meczach juz ich nie było.Od lat kazdy czeka na to żeby lewactwo wyszło na ubita ziemię .Mija 10,20 lat i nic.Ten punk to zyje w swoim świecie i mysli że jest zwycięzcą,Pogoniony z trybun,może to nawet on zjeżdżał zębami po schodach na turnieju halowym.
Na tym turnieju to Sandecja była stroną aktywną, nie Narodowa Polonia :)
Skarżyć nie wolno, kapować nie wolno, ODEGRAĆ SIĘ WOLNO!
WieszWięcej
Posty: 271
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: WieszWięcej »

W jakich latach Polonia straciła przewagę na Żoliborzu?

Trafiłem na wywiad z Andrzejem Strejlauem, który przyznał, że w czasach jego młodości Polonia dominowała na tej dzielnicy, czyli musiało to być jeszcze mniej więcej w 1955-1960 roku.
asmodeL
Posty: 111
Rejestracja: 01.05.2018, 20:23

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: asmodeL »

Ty tak na poważnie ? Od kiedy powstał ruch kibicowski , a w Warszawie powstał jako jedyny z pierwszych Polonia nigdy nie miała przewagi na żadnej dzielnicy Warszawy .
WieszWięcej
Posty: 271
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: WieszWięcej »

A ludzie, którzy robili awantury przed wojną, to nie był ruch kibicowski?

Chyba mylisz pojęcie zorganizowanego ruchu ze spontanicznym, bo takowy istniał od samego początku tej dyscypliny.
Stpne
Posty: 634
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Najprościej będzie jak wrzucisz cytat i źródło. Istotny jest kontekst - może chodzić np. o część Żoliborza (w której Streilau np. mieszkał). Takie części były (np. bliska okolica na północ od Dworca Gdańskiego). Natomiast nie ma opcji o przewadze na całej dzielnicy. No i w wykonaniu KSP wiadomo o jednej awanturze przed wojną (z... Cracovią) i o żadnej po wojnie jakoś do przełomu 1979/80. Ale to raczej na koszu, niż piłce.
WieszWięcej
Posty: 271
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: WieszWięcej »

Stpne pisze: 13.07.2026, 16:23 Najprościej będzie jak wrzucisz cytat i źródło. Istotny jest kontekst - może chodzić np. o część Żoliborza (w której Streilau np. mieszkał). Takie części były (np. bliska okolica na północ od Dworca Gdańskiego). Natomiast nie ma opcji o przewadze na całej dzielnicy. No i w wykonaniu KSP wiadomo o jednej awanturze przed wojną (z... Cracovią) i o żadnej po wojnie jakoś do przełomu 1979/80. Ale to raczej na koszu, niż piłce.
Nie ma problemu.

- Jest Pan rodowitym warszawiakiem. Czy w latach dzieciństwa Legia była Pańskim wymarzonym klubem, w którym Pan chciał grać?

- To nie tak się układało. W czasach mojej młodości większość sympatyzowała z Polonią. (…)

- Czyli można rozumieć, że przeniósł Pan sympatię do Polonii na Legię?

- Niezupełnie tak. Większość ludzi z mojego otoczenia rzeczywiście sympatyzowała z Polonią, nawet na skutek tego, że na Łazienkowską było po prostu dalej z naszej dzielnicy. A mieliśmy u nas także Marymont - wówczas bardzo silną drużynę, która grała w 2 lidze i walczyła o awans do ekstraklasy.

Źródło:

„Nasza Legia”, nr 92.
Stpne
Posty: 634
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

No to tak, jak myślałem. Nie chodzi o dzielnicę, a o jego "otoczenie", czyli ludzi których znał z terenu, z którego na Ł3 jest dalej, niż na K6. Ciekawy wątek z tym Marymontem, który nigdy nie był specjalnie popularny. Inaczej, niż sąsiedni AZS-AWF Warszawa, o którym tu nie czytamy. Tak, czy inaczej - Żoli to naprawdę duża dzielnica. No i jedna z pierwszych dzielnicowych flag na Legii.
Twente
Posty: 2
Rejestracja: 09.06.2026, 10:16

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Twente »

Oldfreak pisze: 10.07.2026, 12:37 Po pogonieniu antify z młyna odgrażali sie że na następnym meczu wezma rewanż.Zebrali sie cała swoja siłą..Nie pamiętam czy stanęli gdzieś na stadionie otoczeni policja czy nawet nie weszli na stadion.I nic nie zrobili.Na kolejnych meczach juz ich nie było.Od lat kazdy czeka na to żeby lewactwo wyszło na ubita ziemię .Mija 10,20 lat i nic.Ten punk to zyje w swoim świecie i mysli że jest zwycięzcą,Pogoniony z trybun,może to nawet on zjeżdżał zębami po schodach na turnieju halowym.
Co z tego czy zjeżdżał zębami po schodach, jeżeli podjął walkę to ogromny szacunek dla niego i przecież oni chcieli walki narodowa polonia vs antifa to nie było chętnych - to w jaki sposób czekacie 10-20 lat, mało tego gerard i ktoś tam inny jakiś pseudo lider typu gorczak mieli proponowane solówki żaden nie wyszedł zasłaniając się wersją "nie będziemy się bić między sobą" czyli z Sandecją byli odważni a gdy Sandecja wróciła do domu to już z braćmi się nie biją?

to oczywiście wersja ze strony antify a jeżeli jest inaczej to spoko prawdy nie poznamy.
K_89
Posty: 241
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

WieszWięcej pisze: 13.07.2026, 16:36 A mieliśmy u nas także Marymont - wówczas bardzo silną drużynę, która grała w 2 lidze i walczyła o awans do ekstraklasy.
Marymont rozegrał w latach 50. pięć sezonów na zapleczu ekstraklasy. Jak nietrudno się domyślić, nie był to przypadek.

26 października 1952 r. odbyły się wybory do Sejmu PRL I kadencji – pierwsze przeprowadzone na podstawie nowej, stalinowskiej Konstytucji PRL. Wówczas Władysław Borowiecki, działacz sportu robotniczego, nawoływał na łamach katowickiego „Sportu” do głosowania na jedyną słuszną listę Frontu Jedności Narodu. Uczynił to w dość nietypowy sposób, przytaczając dzieje stołecznego RKS Marymont.

To właśnie wtedy po raz pierwszy pojawił się rok 1911 jako data założenia klubu. Uzasadniano to twierdzeniem, że Marymont wywodzi się z tzw. „dzikich drużyn”, którymi miała opiekować się hrabina Łubieńska.

Obrazek

Po tej publikacji Marymont zaczął być przedstawiany jako najstarszy klub robotniczy w Polsce, co miało istotne znaczenie propagandowe dla lokalnych działaczy PZPR. Klub mógł wówczas liczyć na ich wyraźne wsparcie.

Na te działania dość szybko zareagowano w Łodzi. W 1954 r. WZKS Widzew został podzielony na kilka klubów sportowych, które rok później ponownie połączono pod szyldem RKS Widzew (dwa lata później przemianowanego na RTS Widzew). Właśnie wtedy po raz pierwszy zaczęto posługiwać się rokiem 1910 jako datą założenia klubu, dzięki czemu Widzew „przebił” nową metrykę Marymontu.

Obrazek

W efekcie pod koniec lat 50. rozpoczęła się swoista licytacja pomiędzy łódzkimi i warszawskimi strukturami PZPR o to, które miasto może poszczycić się najstarszym klubem robotniczym. W celu rozstrzygnięcia sporu w 1959 r. przy Głównym Komitecie Kultury Fizycznej i Turystyki (GKKFiT) powołano Komisję do Badań Dziejów Robotniczego Ruchu Sportowego. Komisja uczestniczyła w obchodach 50-lecia Widzewa wraz z czołowymi przedstawicielami łódzkiej PZPR, w tym Michaliną Tatarkówną-Majkowską, ostatecznie przyznając rację łódzkiej stronie.

W realiach PRL metryki klubów nie zawsze wynikały z badań historycznych. Niejednokrotnie były one kształtowane przez potrzeby propagandy i lokalną rywalizację partyjnych aparatów. W tym przypadku prestiż posiadania "najstarszego klubu robotniczego" okazał się ważniejszy od rzetelnej rekonstrukcji dziejów obu klubów.
yalla
Posty: 376
Rejestracja: 20.07.2022, 20:17

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: yalla »

Stpne pisze: 13.07.2026, 16:48 No to tak, jak myślałem. Nie chodzi o dzielnicę, a o jego "otoczenie", czyli ludzi których znał z terenu, z którego na Ł3 jest dalej, niż na K6. Ciekawy wątek z tym Marymontem, który nigdy nie był specjalnie popularny. Inaczej, niż sąsiedni AZS-AWF Warszawa, o którym tu nie czytamy. Tak, czy inaczej - Żoli to naprawdę duża dzielnica. No i jedna z pierwszych dzielnicowych flag na Legii.
Trochę uzupełnię wypowiedź. Do Żoliborza przez dekady należały Bielany, dopiero po dosyć niedawnych reformach administracyjnych wydzielono Bielany i Żoliborz. "Inteligencka dzielnica", jaką jest Żoli, została tym samym najmniejszą terytorialnie dzielnicą, ale pod kątem ludności i tak mieszka tam więcej ludzi niż na Rembertowie.

W czasach przed powstaniem ruchu kibicowskiego takiego jak mamy dziś dużo ludzi z właśnie terenów obecnego Żoliborza chodziło lub trenowało na Polonii, bo po prostu było blisko, a przecież nie było wtedy tak rozwiniętej komunikacji czy popularności aut jak dziś. Ci z Bielan (wtedy będących osiedlem Żoliborza) mieli bliżej na AWF i tamtejsze sekcje. Zresztą wtedy nie było takiej wojny na mieście jak dziś pomiędzy Legią i Polonią. Część Starego Żoliborza dosłownie sąsiaduje z obiektem KSP.

Co do dzisiejszych czasów, to RKS Marymont miał swój młyn, nawet jakieś oprawy, oczywiście ekipa legijna. Bliżej Marymonckiej działała grupa, która wspierała zarazem AZS AWF w ręczną i Hutnik Warszawa, to już był solidny legijny skład.
bgh1930
Posty: 155
Rejestracja: 15.06.2026, 01:26

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: bgh1930 »

Legijny skład? Niemożliwe 😅 Zaraz ktoś napisze że to niezależne grupy 😅
yalla
Posty: 376
Rejestracja: 20.07.2022, 20:17

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: yalla »

bgh1930 pisze: 16.07.2026, 12:33 Legijny skład? Niemożliwe 😅 Zaraz ktoś napisze że to niezależne grupy 😅
Niektórym nie przetłumaczysz pewnych mechanizmów, obecnych w całej Polsce, że wspiera się swój główny klub, a dodatkowo także lokalny, dużo dużo mniejszy, w ramach - nazwijmy to - lojalnego patriotyzmu :)
WieszWięcej
Posty: 271
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: WieszWięcej »

yalla pisze: 16.07.2026, 12:22
Stpne pisze: 13.07.2026, 16:48 No to tak, jak myślałem. Nie chodzi o dzielnicę, a o jego "otoczenie", czyli ludzi których znał z terenu, z którego na Ł3 jest dalej, niż na K6. Ciekawy wątek z tym Marymontem, który nigdy nie był specjalnie popularny. Inaczej, niż sąsiedni AZS-AWF Warszawa, o którym tu nie czytamy. Tak, czy inaczej - Żoli to naprawdę duża dzielnica. No i jedna z pierwszych dzielnicowych flag na Legii.
Trochę uzupełnię wypowiedź. Do Żoliborza przez dekady należały Bielany, dopiero po dosyć niedawnych reformach administracyjnych wydzielono Bielany i Żoliborz. "Inteligencka dzielnica", jaką jest Żoli, została tym samym najmniejszą terytorialnie dzielnicą, ale pod kątem ludności i tak mieszka tam więcej ludzi niż na Rembertowie.

W czasach przed powstaniem ruchu kibicowskiego takiego jak mamy dziś dużo ludzi z właśnie terenów obecnego Żoliborza chodziło lub trenowało na Polonii, bo po prostu było blisko, a przecież nie było wtedy tak rozwiniętej komunikacji czy popularności aut jak dziś. Ci z Bielan (wtedy będących osiedlem Żoliborza) mieli bliżej na AWF i tamtejsze sekcje. Zresztą wtedy nie było takiej wojny na mieście jak dziś pomiędzy Legią i Polonią. Część Starego Żoliborza dosłownie sąsiaduje z obiektem KSP.

Co do dzisiejszych czasów, to RKS Marymont miał swój młyn, nawet jakieś oprawy, oczywiście ekipa legijna. Bliżej Marymonckiej działała grupa, która wspierała zarazem AZS AWF w ręczną i Hutnik Warszawa, to już był solidny legijny skład.
No, ale w tej wypowiedzi nie chodziło o trenowanie, a kibicowanie.
Polonia miała jedną z lepszych o ile nie najlepszą frekwencję w 2 lidze w tamtych czasach i regularnie chodziło tam po 10 k. widzów.
Dopiero w 1961 roku pod koniec widać było załamanie.
https://wikipolonia.pl/index.php/Plik:P ... alisia.png

W 3 lidze trudniej ustalić jak to wyglądało, bo źródła są uboższe.
Stpne
Posty: 634
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

W 1960 na Gwardia W. - Wisła w 1 lidze było 20 k.

https://www.historiawisly.pl/wiki/index ... C3%B3w_0:2

Jakieś wnioski w kontekście "kibicowania" Gwardii w Warszawie?
WieszWięcej
Posty: 271
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: WieszWięcej »

Nie chcę się bawić w adwokata Polonii, nie pisałem tego, że upiększyć ich historię, kierowała mną ciekawość pewnych przeobrażeń historycznych.

Ale umówmy się - 10 koła na ekstraklasie i regularne 10 koła w klubie, który balansował na pograniczu 2 i 3 ligi, to nie jest to samo.
Jak dla mnie to trochę za dużo źródeł wskazuje, że jednak oni mieli sporą rzeszę kibiców, przynajmniej do początku lat 60-tych.
Stpne
Posty: 634
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Ale temu nikt nie zaprzecza i żadne kolejne źródła nie są potrzebne by to stwierdzić. Natomiast fakt, że na milicyjny klub bez tradycji mogło przyjść 20 tys. oznacza, że w tamtym okresie "kibicowanie" polegało bardziej na oglądaniu piłki, niż jakiejś większej identyfikacji z klubem. Zresztą u nas na Krytej, a przy K6 na Głównej ślady tego były obecne jeszcze na przełomie '80/'90. Na meczu KSP-Olimpia E. '90/'91 gdy główna grupa warszawsko-elbląska ganiała się z psami w okolicach dworca, w kilkanaście osób byliśmy na Głównej (w odległości jakichś dwóch sektorów od kilkudziesięcioosobowego młyna Polonii). Gdy się z radością zerwaliśmy po golu dla Olimpii dość powszechne komentarze siedzących obok nas kibiców były w stylu "dlaczego się cieszycie, przecież jesteście z Warszawy".

A dyskusja zaczęła się od pytania, kiedy Polonia dominowała na Żoliborzu. Odpowiedź na nie jest niezmienna, że w rozumieniu identyfikacji z klubem od chwili powstania ruchu kibicowskiego - nie dominowali na żadnej z warszawskich dzielnic.
Hal9000
Posty: 554
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

Stpne pisze: 17.07.2026, 13:11 Ale temu nikt nie zaprzecza i żadne kolejne źródła nie są potrzebne by to stwierdzić. Natomiast fakt, że na milicyjny klub bez tradycji mogło przyjść 20 tys. oznacza, że w tamtym okresie "kibicowanie" polegało bardziej na oglądaniu piłki, niż jakiejś większej identyfikacji z klubem.
Na Gwardię nigdy nie przychodziło 20 tys ludzi.
Przestań bełkotać?
To po królewskim?
Stpne
Posty: 634
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Rozumiem średnio ostry propagandysto, że nie czytając wcześniejszej dyskusji dostałeś delirki nie zauważając, że nie jest napisane "pierwszy milicyjny klub", tylko "milicyjny klub bez tradycji" - i musiałeś "zareagować". No i znów wyszło "jak zwykle" :)

Wrzuciłem link wcześniej, ale dla średnio ostrych czarnych kredek powtóreczka:

https://www.historiawisly.pl/wiki/index ... C3%B3w_0:2
K_89
Posty: 241
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

Hal9000 pisze: 17.07.2026, 14:04 Na Gwardię nigdy nie przychodziło 20 tys ludzi.
Przestań bełkotać?
To po królewskim?
Kiedy Gwardia grała ważne mecze na Stadionie X-lecia, na trybunach potrafiło pojawić się nawet i 20 tysięcy ludzi. Jednak w tamtych realiach pójście na mecz Gwardii wcale nie oznaczało, że się jej kibicuje. Wówczas na takie spotkania chodziło się po prostu dla samego widowiska sportowego i zobaczenia silnego rywala, a nie ze względu na sympatię do drużyny gospodarzy, tak jak to wygląda we współczesnym ruchu kibicowskim.

​Warto dodać, że Gwardia była pierwszym polskim klubem, który reprezentował nasz kraj w europejskich pucharach. Był to bonus za zajęcie pierwszego miejsca na koniec rundy wiosennej sezonu 1955:
https://youtu.be/c6cTTp6JY9U
Hal9000
Posty: 554
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

K_89 pisze: 17.07.2026, 16:17
Kiedy Gwardia grała ważne mecze na Stadionie X-lecia, na trybunach potrafiło pojawić się nawet i 20 tysięcy ludzi. Jednak w tamtych realiach pójście na mecz Gwardii wcale nie oznaczało, że się jej kibicuje. Wówczas na takie spotkania chodziło się po prostu dla samego widowiska sportowego i zobaczenia silnego rywala, a nie ze względu na sympatię do drużyny gospodarzy, tak jak to wygląda we współczesnym ruchu kibicowskim.

​Warto dodać, że Gwardia była pierwszym polskim klubem, który reprezentował nasz kraj w europejskich pucharach. Był to bonus za zajęcie pierwszego miejsca na koniec rundy wiosennej sezonu 1955:
https://youtu.be/c6cTTp6JY9U
„W ekstraklasie, pucharach, silnego rywala”
Niektórzy nie potrafią chyba czytać, tylko coś sobie tam piszą.

Było stwierdzenie, źe klub balansujący między 2 a 3 ligą jakim była Polonia nierzadko miał frekwencję na poziomie 10 tys.
Ale umówmy się - 10 koła na ekstraklasie i regularne 10 koła w klubie, który balansował na pograniczu 2 i 3 ligi, to nie jest to samo.
Jak dla mnie to trochę za dużo źródeł wskazuje, że jednak oni mieli sporą rzeszę kibiców, przynajmniej do początku lat 60-tych.
Hal9000
Posty: 554
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

K_89 pisze: 17.07.2026, 16:17

Kiedy Gwardia grała ważne mecze na Stadionie X-lecia, na trybunach potrafiło pojawić się nawet i 20 tysięcy ludzi. Jednak w tamtych realiach pójście na mecz Gwardii wcale nie oznaczało, że się jej kibicuje. Wówczas na takie spotkania chodziło się po prostu dla samego widowiska sportowego i zobaczenia silnego rywala, a nie ze względu na sympatię do drużyny gospodarzy.
Zgadza się, dlatego dziadek mi opowiadał, źe jak na Legię w latach 60 przyjeżdżał Górnik to pełnego 2/3 stadionu kibicowało zabrzanom.
K_89
Posty: 241
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

Hal9000 pisze:„W ekstraklasie, pucharach, silnego rywala” Niektórzy nie potrafią chyba czytać, tylko coś sobie tam piszą.
Nic takiego nie padło ani w Twojej pierwotnej wypowiedzi o rzekomym braku 20-tysięcznej frekwencji na Gwardii, ani w tej, którą zacytowałeś. Nikt nie będzie zgadywał, jakie fikołki logiczne robisz w tej chwili w swoim baniaku, żeby tylko nie przyznać się do błędu.

Przerzucanie się losowymi cytatami wstecz i wyrywanie zdań z kontekstu nie sprawi, że kłamstwo, na którym zostałeś bezczelnie złapany, nagle stanie się prawdą.
Hal9000
Posty: 554
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

Nie bądź śmieszny.
Facet pisał, że Polonia jest swego rodzaju kuriozum, że grając naprzemiennie w 2 i 3 lidze miała w latach 60 frekwencję na poziomie ok 10 tys ludzi, dodał także, że to nie to samo co w gra w Ekstraklasie. A wy mi tu piszecie o frekwencjach w Ekstraklasie, pucharach , czy innych silnych rywalach, co napędzają publikę, To gdzie tu fikołki logiczne? Porównaj jeden z drugim to samo a nie grę na peryferiach futbolu z najwyższą klasą rozgrywkową, i w dodatku tam gdzie zjeżdżały się do Warszawy gwiazdy krajowej piłki.

W manipulacji i kombinowaniu jesteście rzeczywiście „historią której nikt nie dorówna”
K_89
Posty: 241
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

Hal9000 pisze:Facet pisał, że Polonia jest swego rodzaju kuriozum (...) A wy mi tu piszecie o frekwencjach w Ekstraklasie, pucharach (...) To gdzie tu fikołki logiczne?
Fikołek logiczny polega na tym, że zmagasz się z nagłą amnezją i bezczelnie wmawiasz wszystkim, że od początku pisałeś o Polonii.

Przypomnieć Ci Twój własny cytat z poprzedniej strony? Napisałeś tam czarno na białym, cytuję: „na Gwardię nigdy nie chodziło po 20 tys.”. Krótko, kategorycznie i bez żadnych gwiazdek o Polonii czy 2. lidze.

Gdy dostałeś twardy dowód, że Twoja teza to zwykłe kłamstwo i bzdura, bo na ważne mecze Gwardii jak najbardziej przychodziło po 20 tysięcy ludzi, nagle dostałeś olśnienia. Zacząłeś powoływać się na „jakiegoś faceta”, którego nawet nie raczyłeś zacytować, i próbujesz ordynarnie zmienić temat dyskusji na Polonię, żeby tylko rozpaczliwie ratować twarz.

Zostałeś bezczelnie złapany na ordynarnym mijaniu się z prawdą w kwestii Gwardii i zamiast z klasą przyznać się do niewiedzy, brniesz w infantylne fikołki erystyczne i krzyczysz o manipulacji innych. To jest właśnie to legendarne forumowe „kumactwo” – zero źródeł, zero wiedzy, a jak fakty przeczą Twoim bzdurom, to tym gorzej dla faktów 😂
kibiccc1
Posty: 228
Rejestracja: 01.01.2022, 12:24

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: kibiccc1 »

Kojarzy ktoś akcje dwóch kibiców Legii - jak chyba w derbach (ale nie jestem pewien) weszli sobie na trybune KSP i w szalikach i barwach normalnie stali i wykrzykiwali. Okres zimowy to był, zdjecie latało po necie dawno temu, ale tej akcji chyba nikt nie opisywał. Na bank po roku 2000.
WieszWięcej
Posty: 271
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: WieszWięcej »

Lata gdzieś zdjęcie z tego, widać na nim jak zbiega ktoś do nich z góry trybuny.

Taka ciekawostka jeszcze - w 1964 roku, po kilku latach gry w 3 lidze, kibice Polonii potrafili stanowić większość spośród 12 tysięcy widzów barażu z Warszawianką na Legii.
Zgadzam się, że to czasy proto-kibicowskie, ale tam był naprawdę olbrzymi potencjał.
Postawię hipotezę, że to był moment załamania - powojenny wyż demograficzny wybrał Legię i Górnika, ze względu na sukcesy.

30 lat później, na pierwszych od wielu dekad derbach na Łazienkowskiej, polonistów było kilkudziesięciu, w tym ŁKS.
https://wikipolonia.pl/index.php/Plik:1 ... 6.1964.png
Stpne
Posty: 634
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Porównanie lobicowania Legii i Górnikowi w Warszawie... Cóż, te fotki lata temu w tym temacie już były.

Legia-Warta Poznań 1948.

Obrazek
Obrazek

No i takie wspomnienie.
Po meczu z Partizanem w 1947, na stadionie WP szybko doszło do kolejnego zrywu przeciwko ówczesnej władzy. W 1951 drużyna Dynamo Tbilisi odbyła podróż po Polsce, rozgrywając kilka propagandowych meczów w ramach umocnienia przyjaźni polsko-radzieckiej. Po Unii Chorzów (tak nazywał się wtedy Ruch) i Górniku Zabrze, przyszedł czas na mecz z CWKS. Zainteresowanie wydarzeniem było ogromne, w prasie pojawiła się informacja, dotycząca podziału biletów. Komitet organizacyjny meczu zdecydował, że aby zdobyć bilet należy złożyć pisemne zapotrzebowanie: zakłady pracy i instytucje centralne do branżowych związków zawodowych, koła sportowe i kluby do rad okręgowych swoich zrzeszeń sportowych, szkoły do wydziału oświaty i do DOSZ, wyższe uczelnie do AZS, wojsko do CWKS. Na samym meczu był nadkomplet publiczności, nie mogło zabraknąć przedstawicieli władzy państwowej i ambasadora ZSRR. Fakt ten wykorzystali przeciwnicy tego systemu, by zademonstrować swój sprzeciw. Właściwie tyle tylko na ten temat wiadomo, gdyż brakuje dziś konkretnych informacji o tym wydarzeniu, nie wspominając o materiałach „z epoki”. Przykładowo w prasie na ten temat nie znajdziemy ani słowa, co oczywiście dziwić nie może. Wspomniał o tym po krótce Andrzej Gowarzewski w legijnej encyklopedii FUJI (jedynie w tej uaktualnionej z 2006, czego zabrakło w pierwszym wydaniu) wskazując że o wydarzeniach tych można przeczytać w powieści Jerzego Putramenta „Pół Wieku” i „Polityce” z maja 1988, jednak jak sam pisze, typowa czerwona narracja została zachowana. Na szczęście dawno temu ktoś wrzucił na forum Legii notatkę MO, relacjonującą „chuligańskie wybryki” z tego spotkania:

Obrazek
Obrazek
https://zyleta.info/?p=3107
kómaty
Posty: 46
Rejestracja: 15.05.2026, 11:18

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: kómaty »

kibiccc1 pisze: wczoraj, 06:55 Kojarzy ktoś akcje dwóch kibiców Legii - jak chyba w derbach (ale nie jestem pewien) weszli sobie na trybune KSP i w szalikach i barwach normalnie stali i wykrzykiwali. Okres zimowy to był, zdjecie latało po necie dawno temu, ale tej akcji chyba nikt nie opisywał. Na bank po roku 2000.
https://zapodaj.net/plik-yjGQ82z0j9

o to chodzi?
WieszWięcej
Posty: 271
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: WieszWięcej »

Nic nie porównuję, bo wiadomo, że 95% stołecznych górników nigdy nie widziała meczu na żywo, ale fakt, że moda na Górnik była mocna przez pewien moment wśród młodzieży szkolonej, jest potwierdzony przez polonijnych i legijnych świadków tamtych wydarzeń.

Jeżeli w klasach był podział 50/50 na Legia/Górnik, a Polonii kibicowały pojedyncze sztuki, to nie mogło się go nie przełożyć na sytuację w latach 80-tych i 90-tych.
K_89
Posty: 241
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

WieszWięcej pisze: wczoraj, 08:02 Postawię hipotezę, że to był moment załamania - powojenny wyż demograficzny wybrał Legię i Górnika, ze względu na sukcesy.
To, co napisałeś, nie jest ani specjalnie odkrywcze, ani nie było zjawiskiem typowym wyłącznie dla Warszawy. Idealnym, analogicznym przykładem klubu, który w podobny sposób bezpowrotnie stracił popularność w swoim mieście jest Warta Poznań. W czasach przedwojennych Warta była absolutnym hegemonem lokalnych rozgrywek, a także jednym z klubów, które zakładały ogólnokrajową Ligę (zdobywając mistrzostwo w 1929 roku). Przez dekady była też marką przyciągającą największą frekwencję w Poznaniu.

Kiedy w 1947 roku Warta zdobywała swoje drugie mistrzostwo Polski, decydujący mecz z Wisłą Kraków obejrzało na trybunach 20 tysięcy widzów. Jednak już w 1950 roku klub spadł z ligi i nie potrafił do niej wrócić aż do 1993 roku – choć potężny głód wielkiej piłki wciąż w tym środowisku drzemał, czego dowodem jest maj 1971 roku, gdy ich drugoligowy mecz z ŁKS-em obejrzało na zmodernizowanym stadionie rekordowe 50 tysięcy ludzi.

Co się stało po drodze? Na przełomie lat 40. i 50. wyrósł im w mieście potężny konkurent pod patronatem kolejowym, którego legendarny tercet napastników A-B-C zaczął ściągać na stadion na Dębcu nieprzebrane tłumy. Ta drużyna w latach przedwojennych, jako klub Kolejowego Przysposobienia Wojskowego, była zaledwie czwartą, a momentami piątą siłą w Poznaniu i nigdy nie zdołała zagrać w przedwojennej Lidze. Powojenny wyż i sukcesy sportowe zmieniły jednak układ sił na zawsze.

Warta, mimo że po wojnie wcale nie miała najgorszego patrona (wielkie zakłady przemysłowe im. Hipolita Cegielskiego, czyli słynny poznański „Ceglorz”), nie zdołała odbudować się piłkarsko. Zamiast tego uwaga tamtejszych działaczy i fundusze zostały przekierowane na produkcję olimpijczyków w innych sekcjach – odnoszących sukcesy kajakarzy, pływaków, gimnastyków czy szpadzistów.
WieszWięcej
Posty: 271
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: WieszWięcej »

Ależ w ogóle nie twierdzę, że to jest specjalnie odkrywcze, jednak nie zostało nigdzie opisane.

Jeszcze w 1970 roku na derbach z Ursusem na K6 było 12 tysięcy widzów, czyli kosmos jak na 3 ligę.
Później przyszedł kilkuletni remont stadionu, granie na Warszawiance i Marymoncie, a takie gwałtowne załamanie frekwencji to przełom lat 70/80-tych.

Czyli to by się pokrywało z modą na Legię/Górnika młodzieży szkolnej, która miała miejsce 10 lat wcześniej - już nie było nowego narybku, skurczyła się też fala powojennego boomu.
K_89
Posty: 241
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

WieszWięcej pisze: wczoraj, 12:47 Ależ w ogóle nie twierdzę, że to jest specjalnie odkrywcze, jednak nie zostało nigdzie opisane.
Jak najbardziej zostało to szczegółowo opisane i przeanalizowane, chociażby w fundamentalnych opracowaniach Jana Goksińskiego. Autor w swoich publikacjach bardzo wiele miejsca poświęca właśnie kwestiom frekwencji na trybunach oraz rodzącemu się wówczas ruchowi kibicowskiemu w powojennej Polsce:
https://tezeusz.pl/klubowa-historia-pol ... i-11794510
https://tezeusz.pl/klubowa-polska-pilka ... i-11794573
WieszWięcej pisze: wczoraj, 12:47 Jeszcze w 1970 roku na derbach z Ursusem na K6 było 12 tysięcy widzów, czyli kosmos jak na 3 ligę.
Te 12 tysięcy to wcale nie jest żaden wielki „kosmos” ani anomalnia na tle innych polskich klubów w tamtych latach. Wystarczy spojrzeć, jakie statystyki na trzecim poziomie rozgrywkowym wykręcała w podobnym okresie chociażby Cracovia, gdzie trybuny regularnie pękały w szwach:

Obrazek

Mało tego – trzecioligowe derby Lublina między Motorem a Lublinianką również potrafiły w tamtej epoce przyciągnąć na trybuny po 20 tysięcy widzów. Głód piłki na prowincji czy w niższych ligach bywał ogromny
https://pl.wikipedia.org/wiki/Derby_Lub ... o%C5%BCnej
lubię czytać książki
Posty: 197
Rejestracja: 22.06.2024, 16:06

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: lubię czytać książki »

Jakie ekipy spoza Legii były na turnieju kibicowskim na Legii?
Stpne
Posty: 634
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Jak się przyznasz do swojego klubu (KSP), rozpatrzymy odpowiedź. "Na zachętę" - poza zgodami (bardzo wiele drużyn Zagłębia - pamiętasz może, co tu wypisywałeś o końcu naszej zgody?) - dwie ekipy-układy i jedna "dobre kontakty".

Te dzisiejsze rodzaje relacji doprowadzą mnie kiedyś do szału :)

Ogólnie odjazd.
https://www.facebook.com/reel/1972523833449084
kibiccc1
Posty: 228
Rejestracja: 01.01.2022, 12:24

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: kibiccc1 »

kómaty pisze: wczoraj, 10:50
kibiccc1 pisze: wczoraj, 06:55 Kojarzy ktoś akcje dwóch kibiców Legii - jak chyba w derbach (ale nie jestem pewien) weszli sobie na trybune KSP i w szalikach i barwach normalnie stali i wykrzykiwali. Okres zimowy to był, zdjecie latało po necie dawno temu, ale tej akcji chyba nikt nie opisywał. Na bank po roku 2000.
https://zapodaj.net/plik-yjGQ82z0j9

o to chodzi?
tak, co to był za mecz?
ODPOWIEDZ