Kibicowska Warszawa

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany

K_89
Posty: 236
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

ImperatorMistrz pisze: 25.06.2026, 21:42 Rozmawianie z komuchami na temat Widzewa to abstrakcja. Komuchy przez ostatnie 30 lat nie raz i nie dwa stykały sie końcówkami z pejsami i chocby dlatego nie utrzymała sie zgoda pejsów z Polonią.
Abstrakcją to jest Twoja ignorancja 🤣. Rozmawianie z kibicem RTS o historii to w istocie dyskusja o ideologicznych truizmach, których Twoje środowisko panicznie się boi. Wycierasz sobie usta antykomunizmem, podczas gdy cała tradycja, na której budujesz swoją kibicowską tożsamość, jest ulepiona z czerwonej gliny. 😂

Obrazek

Obrazek
iparts.pl
Kepi
Posty: 294
Rejestracja: 26.01.2017, 17:40

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Kepi »

ImperatorMistrz pisze: 25.06.2026, 21:42 Rozmawianie z komuchami na temat Widzewa to abstrakcja. Komuchy przez ostatnie 30 lat nie raz i nie dwa stykały sie końcówkami z pejsami i chocby dlatego nie utrzymała sie zgoda pejsów z Polonią.
Szkoda prądu na nich,wpadają tu w 20 propagandystów i na wszystko mają wytłumaczenie.Choć od upadku komuny niedługo minie 40 lat to Legia nadal jest mentalną komuną.Te bezczelne chujki z tego forum i nie tylko mają w genach wybielanie swojego klubiku.
K_89
Posty: 236
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

Skoro to, co tu piszemy, to tylko „propaganda, bzdury i wybielanie”, to przecież zdemolowanie naszych argumentów powinno być dla Ciebie banalnie proste. Wystarczy otworzyć materiały źródłowe, pokazać dokumenty, zacytować fakty i nas ośmieszyć.

Tyle że dyskutujemy od dłuższego czasu i jakoś do dzisiaj nikt z Was nie potrafił podjąć merytorycznej rękawicy. Nie ma źródeł, nie ma argumentów – jest za to bezsilny płacz, wyzwiska i tupanie nóżkami, bo twarda historia bezlitośnie zweryfikowała Wasze bajeczki. Prądu to rzeczywiście szkoda, ale na Waszą mitomanię 🤣
lubię czytać książki
Posty: 196
Rejestracja: 22.06.2024, 16:06

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: lubię czytać książki »

K_89 - te wasze wypociny jak to Legia była prześladowana przez komunę mają w sobie tyle samo prawdy, co stwierdzenie, że Zahorek od urodzenia jest legionistą.
K_89
Posty: 236
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

Gratuluję stworzenia pięknego chochoła. Sam sobie wymyśliłeś bzdurę o „prześladowaniu Legii przez komunę”, sam z nią bohatersko walczysz i sam sobie klaszczesz 😂 Klasyczna projekcja. Zanim znowu publicznie się skompromitujesz, cofnij się o kilka stron, przeczytaj nasze posty ze zrozumieniem i wskaż, gdzie ktokolwiek napisał o „prześladowaniach”. Spoilers: nie znajdziesz tego. Mitologia znowu pękła.
czehulov
Posty: 634
Rejestracja: 08.06.2022, 11:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: czehulov »

ImperatorMistrz pisze: 25.06.2026, 21:42 Rozmawianie z komuchami na temat Widzewa to abstrakcja. Komuchy przez ostatnie 30 lat nie raz i nie dwa stykały sie końcówkami z pejsami i chocby dlatego nie utrzymała sie zgoda pejsów z Polonią.
a czy ktokolwiek pyta się ciebie o zdanie? Najwięcej do powiedzenia w temacie warszawskim mają widzewiacy. Paradne, idź się modlić do Sobola.
Make you an offer you can't refuse You've only got your soul to lose... Eternally... let yourself go!
Scyzorek
Posty: 6
Rejestracja: 23.06.2026, 16:47

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Scyzorek »

lubię czytać książki pisze: 25.06.2026, 23:35 K_89 - te wasze wypociny jak to Legia była prześladowana przez komunę mają w sobie tyle samo prawdy, co stwierdzenie, że Zahorek od urodzenia jest legionistą.
Haha, dobre. Zaraz się okaże, że to była akcja jak z J23, tylko teraz Z23. I że on od małolata był wtyką, a nie żadnym przerzutem.
yalla
Posty: 373
Rejestracja: 20.07.2022, 20:17

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: yalla »

lubię czytać książki pisze: 25.06.2026, 23:35 K_89 - te wasze wypociny jak to Legia była prześladowana przez komunę mają w sobie tyle samo prawdy, co stwierdzenie, że Zahorek od urodzenia jest legionistą.
Wyjaśnię to jeszcze raz, bo niektórzy nie rozumieją. W Warszawie w latach 2000+ Polonia była liczącą się drużyną w Ekstraklasie, zdobyła mistrzostwo i puchar i miała bardzo dobry zespół, który często liderował nawet w lidze i wygrywał derby z Legią. Miała bogatych właścicieli i generalnie no liczyła się w lidze. Miała też dobry zespół w kosza (Legia w kosza wtedy grała na obrzeżach II ligi), i kilka innych sekcji. Dzieciaki i nastolatkowie, którzy niekoniecznie czuli wtedy kibolski klimat, często po odbiciu się od Młodych Wilków (juniorzy Legii), próbowali swoich sił właśnie w KSP, i jak im się to udawało to zostawali i grali w "Czarnych Koszulach", licząc na rozwój swojej kariery. Także w koszu czy np. pływaniu. Natomiast często było tak, że trenowali w KSP a chodzili na mecze Legii, bo raz - nie czuli przywiązania do koszulki Polonii, dwa - nie byli aktywnymi kibicami Legii tylko po prostu piknikami. Często dopiero potem wchodzili w bardziej kumate środowisko Legii, przechodzili na Żyletę, i odstawiali grę w KSP. Takie były czasy, że kibicowali Legii jako tej mimo wszystko lepszej i bardziej popularnej drużynie w piłkę, a sport uprawiali w KSP. I nie chodzi mi tu o pana X czy Y.

Teraz czasy się zmieniły, w Warszawie powstało kilkadziesiąt szkółek piłkarskich ex-piłkarzy, sekcje Barcelony, Juve i innych gigantów, i każdy raczej woli grać w koszulce Escola Barca niż iść do dołującego KSP.

Za przerzuta to można uznać kogoś, kto aktywnie kibicował KSP na Kamyku i przeniósł się na Żyletę, a nie dzieciaków co poszli tam gdzie mogli marzyć o piłkarskich karierach. Nikt na (L) nie przyjąłby w swoje szeregi typowego przerzuta.
Scyzorek
Posty: 6
Rejestracja: 23.06.2026, 16:47

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Scyzorek »

yalla pisze: 26.06.2026, 09:42
lubię czytać książki pisze: 25.06.2026, 23:35 K_89 - te wasze wypociny jak to Legia była prześladowana przez komunę mają w sobie tyle samo prawdy, co stwierdzenie, że Zahorek od urodzenia jest legionistą.
Wyjaśnię to jeszcze raz, bo niektórzy nie rozumieją. W Warszawie w latach 2000+ Polonia była liczącą się drużyną w Ekstraklasie, zdobyła mistrzostwo i puchar i miała bardzo dobry zespół, który często liderował nawet w lidze i wygrywał derby z Legią. Miała bogatych właścicieli i generalnie no liczyła się w lidze. Miała też dobry zespół w kosza (Legia w kosza wtedy grała na obrzeżach II ligi), i kilka innych sekcji. Dzieciaki i nastolatkowie, którzy niekoniecznie czuli wtedy kibolski klimat, często po odbiciu się od Młodych Wilków (juniorzy Legii), próbowali swoich sił właśnie w KSP, i jak im się to udawało to zostawali i grali w "Czarnych Koszulach", licząc na rozwój swojej kariery. Także w koszu czy np. pływaniu. Natomiast często było tak, że trenowali w KSP a chodzili na mecze Legii, bo raz - nie czuli przywiązania do koszulki Polonii, dwa - nie byli aktywnymi kibicami Legii tylko po prostu piknikami. Często dopiero potem wchodzili w bardziej kumate środowisko Legii, przechodzili na Żyletę, i odstawiali grę w KSP. Takie były czasy, że kibicowali Legii jako tej mimo wszystko lepszej i bardziej popularnej drużynie w piłkę, a sport uprawiali w KSP. I nie chodzi mi tu o pana X czy Y.

Teraz czasy się zmieniły, w Warszawie powstało kilkadziesiąt szkółek piłkarskich ex-piłkarzy, sekcje Barcelony, Juve i innych gigantów, i każdy raczej woli grać w koszulce Escola Barca niż iść do dołującego KSP.

Za przerzuta to można uznać kogoś, kto aktywnie kibicował KSP na Kamyku i przeniósł się na Żyletę, a nie dzieciaków co poszli tam gdzie mogli marzyć o piłkarskich karierach. Nikt na (L) nie przyjąłby w swoje szeregi typowego przerzuta.
Aktywnie kibicował na Kamiennej i został przez was przyjęty.Później rozkminial osoby, z którymi wcześniej kibicował i stał. Po jakimś czasie, gdy już był u was, wypisywał do nich na Fb z historiami ze on teraz po lasach sie bije, zapytaj go opowie Ci :) Zwykły przerzut.
tomek048
Posty: 22
Rejestracja: 23.07.2021, 14:47

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: tomek048 »

Scyzorek pisze: 26.06.2026, 09:40
lubię czytać książki pisze: 25.06.2026, 23:35 K_89 - te wasze wypociny jak to Legia była prześladowana przez komunę mają w sobie tyle samo prawdy, co stwierdzenie, że Zahorek od urodzenia jest legionistą.
Haha, dobre. Zaraz się okaże, że to była akcja jak z J23, tylko teraz Z23. I że on od małolata był wtyką, a nie żadnym przerzutem.
Jakiś czas temu natknąłem się na historię wspomnianego J23. Ktoś gdzieś wspomniał, że skończył jako „stały bywalec dworca Warszawa Centralna”. Czy jakoś tak. Ktoś ma jakieś info na temat tego człowieka? Co w ogóle oznacza skrót J23? Czy on jeszcze aktywnie udziela się na legii? Podobno zrobił sobie nawet tatuaż z KSP na przedramieniu.
I w sumie skoro można go było spotkać jako stałego bywalca dworca - czy kiedyś został „rozliczony” ze swojej akcji?
DZnr1
Posty: 294
Rejestracja: 30.12.2014, 18:05

Re: Kibicowska Warszawa vs ksP

Post autor: DZnr1 »

rozporEk pisze: 26.06.2026, 09:57
Yale pisze: 26.06.2026, 09:42
lubię ciagnąć kutaski pisze: 25.06.2026, 23:35 "K_89", te wasze wyjaśnienia, jak to rzekomo Legia była prześladowana przez komunę, mają w sobie tyle samo prawdy, co stwierdzenie, że "Znachorek" od urodzenia jest (L)egionistą.
Wyjaśnię to idiotkom ostatni raz, bo niektóre nadal niewiele rozumieją. W Warszawie w latach 2000+ ksP była liczącą się drużyną w Ekstraklasie, zdobyła jako kpp mistrzostwo oraz jakiś puchar i miała bardzo dobry zespół, który często liderował w lidze i nawet wygrywał na boisku niby-derby z Legią. Miała wtedy bogatych właścicieli i generalnie liczyła się w e-SA. Miała też dobry zespół w koszykówce (Legia w wówczas grała na obrzeżach II ligi) i kilka innych sekcji. Dzieciaki i nastolatkowie, którzy niekoniecznie czuli wtedy 'kibolski' klimat, często po odbiciu się od przede wszystkim komercyjnych "młodych wilków" (juniorzy młodsi KP Legia) próbowali swoich sił właśnie na K6 i jak im się tam udawało, to zostawali i grali w "brudnych koszulKach", licząc na rozwój swojej sportowej kariery. Także w koszu, czy np. na pływalni. Natomiast często było tak, że trenowali na Muranowie, a chodzili na mecze Legii Warszawa, bo raz - nie czuli przywiązania do czarnej koszulki, dwa - nie byli aktywnymi kibicami, tylko po prostu - bardziej tzw. piknikami. Często dopiero potem wchodzili w bardziej 'kumate' środowisko, przychodzili na "Żyletę" i najczęściej odstawiali np. grę w piłkę. Takie były czasy, że kibicowali właśnie Legii jako tej - mimo wszystko - lepszej i bardziej popularnej drużynie piłkarskiej, a wcześniejszy sport mogli także uprawiać gdzie indziej. I nie chodzi mi tu o konkretnego Pana "Z" ... czy "h".

Teraz czasy się zmieniły, w Warszawie powstało kilkadziesiąt szkółek piłkarskich m.in. ex-piłkarzy, sekcje Barcelony, Juve... i innych światowych gigantów, więc każdy małolat raczej woli grać w koszulce Escola Barca, niż iść do dołującej 'sp(A)7onii'.

Za "przerzuta" to możemy uznać kogoś, kto aktywnie kibicował ksP na "kamyku" i potem przeniósł się np. na "Żyletę", a nie dzieciaków, którzy poszli tam, gdzie mogli marzyć o późniejszych, piłkarskich karierach. Nikt na (L) nie przyjąłby w swoje szeregi tyPową "przechrztę".
Aktywnie kibicował wg mnie na "kamiennej" i został przez was przyjęty. Później 'rozkminiał' osoby, z którymi wcześniej kibicował ksP i stał na podwórku. Po jakimś czasie, gdy już był u was, wypisywał do nich na "f-b" z historiami, że on teraz po lasach się bije. Zapytaj go, może Ci opowie. :) Zwykły "przerzut"!
A nie 'popierdo7iło' ci się z ... hANKĄ z bandy "turystów97", która została wyrzucona z polin-ijnych juniorów, bo ... molestowała również seksualnie rówieśników z jej drużyny, o czym raczyłyście się przyznać dopiero, gdy ta załgana świnia ... stała się w W-wie rozpoznawalna po jej "szpagacie" przed ... euro2012, kłamczucho? :D

CDN!
bgh1930
Posty: 144
Rejestracja: 15.06.2026, 01:26

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: bgh1930 »

J23 jeszcze przez chwilę był ochraniany a później skończył jak skończył. Na żadną Legię nie chodzi.
ImperatorMistrz
Posty: 491
Rejestracja: 28.08.2011, 12:54

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: ImperatorMistrz »

Sympatyków komuchow wrzuca screeny bez źródła, odnosnika i myśli, ze kogoś wyjaśnia. Pomyśleć, ze za 100 lat inny sympatyków komuś zero klubu zeskanuje gazetę wyborczą i bedzie ich narrację recytował.

Tak, Widzew to robotniczy klub założony przy Widzewskiej Manufakturze Juliusza Kuntziera i Juliusza Heinzela. Swoją drogą na starym Widzewie ciagle w niektórych miejscach mozna poczuć ten klimat robotniczej Łodzi co moze oczarować.

U zarania dziejów wokół Widzewa to byl PPS I jeżeli to łączysz z komunistami to mozna to skwitowac tylko uśmiechem. Notabene jak zapoznasz sie troche z historią tamtych czasów to będziesz wiedział dlaczego na zachodzie od Moskwy formowało sie wiele patriotycznych ruchów socjalistycznych (Chocby Józef Pilsudski byl w pps). W większości z socializmem to nawet nie miały wiele wspólnego, jak chocby narodowy socializm Hitlera.

Ps. Nastepnym razem daj źródło komuszku:)
kivloff
Posty: 872
Rejestracja: 23.06.2016, 13:18

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: kivloff »

Czy to prawda, że fani Widzewa, jako jeden ze swoich przydomków, którym sami siebie nazywają, wybrali "Armia Czerwona"?
K_89
Posty: 236
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

ImperatorMistrz pisze: 26.06.2026, 13:33 Sympatyków komuchow wrzuca screeny bez źródła, odnosnika i myśli, ze kogoś wyjaśnia. Pomyśleć, ze za 100 lat inny sympatyków komuś zero klubu zeskanuje gazetę wyborczą i bedzie ich narrację recytował.

A ten znowu swoje... 🤣 Gdy w 2020 roku w kraju zamknięto lasy z wiadomych powodów, to czy naprawdę komuś dzisiaj robi różnicę, czy przeczytał o tym w „Gazecie Wyborczej”, czy w „Naszym Dzienniku”? Naprawdę odróżnienie twardego faktu od publicystycznej opinii jest dla Ciebie aż tak trudne? 😂 Łódzkie struktury „Wyborczej” nieraz pisały o „Czerwonym Widzewie” i tradycjach rewolucyjnych, które po 1945 roku nabrały mocno propagandowego znaczenia. Też będziesz krzyczał, że to fikcja, tylko dlatego, że „Wyborcza” o tym wspomniała? 🤣

Swoją drogą, skoro tak bardzo jesteś wyczulony na źródła (na zasady profesjonalnej krytyki źródeł już nie), ciekawe jaki jest stosunek dzisiejszej „Armii Czerwonej” do oficjalnej monografii wydanej na 50-lecie klubu, która miała na celu przyklepać fałszerstwo związane z datą założenia. Znajdujemy tam takie niezwykle ciekawe smaczki:
Przez pięćdziesiąt lat swej działalności był RTS Widzew w opinii nierozerwalnie związany z działalnością polskiej lewicy PPS, Komunistycznej Partii Polski, Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej
(...)
Ze sportowcami Widzewa, młodymi ludźmi szybko znalazłem wspólny język. Byli to przemili chłopcy. Nie tylko jako sportowcy ale ludzie oddani sprawie budowy lepszego jutra. Po każdym zebraniu w klubie śpiewaliśmy "Międzynarodówkę
(...)
A czasy były ciężkie. Robotnicze stowarzyszenia sportowe - rzecz zrozumiała - nie cieszyły się poparciem sanacji .Trudno nam było żyć. Wierzyliśmy jednak w proletariackie idee, pozostaliśmy im wierni i dlatego też nie załamały nas żadne przeciwności losu.
Źródło: Strzelecki, Kaczmarek 50 lat RTS Widzew 1910-1960

Jeżeli ją odrzucanie, jako napisaną zgodnie z ówcześnie obowiązującą poprawnością polityczną, to jak możecie jednocześnie bronić roku założenia, którą narzuciła Wam Czerwona Michalina razem ze swoimi towarzyszami? Wola przedwojennych członków-założycieli była inna. I teraz proste pytanie logiczne: jeżeli odrzucacie tę książkę jako napisaną zgodnie z ówcześnie obowiązującą poprawnością polityczną, to jak możecie jednocześnie zęby zjadać w obronie roku założenia (1910), który narzuciła Wam „Czerwona Michalina” razem ze swoimi komunistycznymi towarzyszami w latach 50.? Wola przedwojennych członków-założycieli była przecież zupełnie inna.

Obrazek

Źródło: krakowskie "Tempo" z dnia 1985-11-04
ImperatorMistrz pisze: 26.06.2026, 13:33 U zarania dziejów wokół Widzewa to byl PPS I jeżeli to łączysz z komunistami to mozna to skwitowac tylko uśmiechem. Notabene jak zapoznasz sie troche z historią tamtych czasów to będziesz wiedział dlaczego na zachodzie od Moskwy formowało sie wiele patriotycznych ruchów socjalistycznych (Chocby Józef Pilsudski byl w pps). W większości z socializmem to nawet nie miały wiele wspólnego, jak chocby narodowy socializm Hitlera.

Twierdzenie, że PPS „nie miała wiele wspólnego z socjalizmem”, jest mniej więcej tak trafne, jak stwierdzenie, że endecja nie miała wiele wspólnego z nacjonalizmem. Można oczywiście dyskutować o charakterze tego socjalizmu, jego niepodległościowym wymiarze czy wrogim stosunku do bolszewizmu, ale nie da się po prostu wykreślić socjalizmu z programu i tożsamości partii, która sama nazywała się Polską Partią Socjalistyczną. A ten rozpaczliwy argument z narodowym socjalizmem Hitlera to już klasyczne, szkolne mylenie nazwy z treścią i kompletne pomylenie pojęć. Odrób lekcje z wiedzy o społeczeństwie, bo znowu zderzyłeś się ze ścianą.
ImperatorMistrz
Posty: 491
Rejestracja: 28.08.2011, 12:54

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: ImperatorMistrz »

K_89 pisze: 26.06.2026, 15:27
ImperatorMistrz pisze: 26.06.2026, 13:33 Sympatyków komuchow wrzuca screeny bez źródła, odnosnika i myśli, ze kogoś wyjaśnia. Pomyśleć, ze za 100 lat inny sympatyków komuś zero klubu zeskanuje gazetę wyborczą i bedzie ich narrację recytował.

A ten znowu swoje... 🤣 Gdy w 2020 roku w kraju zamknięto lasy z wiadomych powodów, to czy naprawdę komuś dzisiaj robi różnicę, czy przeczytał o tym w „Gazecie Wyborczej”, czy w „Naszym Dzienniku”? Naprawdę odróżnienie twardego faktu od publicystycznej opinii jest dla Ciebie aż tak trudne? 😂 Łódzkie struktury „Wyborczej” nieraz pisały o „Czerwonym Widzewie” i tradycjach rewolucyjnych, które po 1945 roku nabrały mocno propagandowego znaczenia. Też będziesz krzyczał, że to fikcja, tylko dlatego, że „Wyborcza” o tym wspomniała? 🤣

Swoją drogą, skoro tak bardzo jesteś wyczulony na źródła (na zasady profesjonalnej krytyki źródeł już nie), ciekawe jaki jest stosunek dzisiejszej „Armii Czerwonej” do oficjalnej monografii wydanej na 50-lecie klubu, która miała na celu przyklepać fałszerstwo związane z datą założenia. Znajdujemy tam takie niezwykle ciekawe smaczki:
Przez pięćdziesiąt lat swej działalności był RTS Widzew w opinii nierozerwalnie związany z działalnością polskiej lewicy PPS, Komunistycznej Partii Polski, Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej
(...)
Ze sportowcami Widzewa, młodymi ludźmi szybko znalazłem wspólny język. Byli to przemili chłopcy. Nie tylko jako sportowcy ale ludzie oddani sprawie budowy lepszego jutra. Po każdym zebraniu w klubie śpiewaliśmy "Międzynarodówkę
(...)
A czasy były ciężkie. Robotnicze stowarzyszenia sportowe - rzecz zrozumiała - nie cieszyły się poparciem sanacji .Trudno nam było żyć. Wierzyliśmy jednak w proletariackie idee, pozostaliśmy im wierni i dlatego też nie załamały nas żadne przeciwności losu.
Źródło: Strzelecki, Kaczmarek 50 lat RTS Widzew 1910-1960

Jeżeli ją odrzucanie, jako napisaną zgodnie z ówcześnie obowiązującą poprawnością polityczną, to jak możecie jednocześnie bronić roku założenia, którą narzuciła Wam Czerwona Michalina razem ze swoimi towarzyszami? Wola przedwojennych członków-założycieli była inna. I teraz proste pytanie logiczne: jeżeli odrzucacie tę książkę jako napisaną zgodnie z ówcześnie obowiązującą poprawnością polityczną, to jak możecie jednocześnie zęby zjadać w obronie roku założenia (1910), który narzuciła Wam „Czerwona Michalina” razem ze swoimi komunistycznymi towarzyszami w latach 50.? Wola przedwojennych członków-założycieli była przecież zupełnie inna.

Obrazek

Źródło: krakowskie "Tempo" z dnia 1985-11-04
ImperatorMistrz pisze: 26.06.2026, 13:33 U zarania dziejów wokół Widzewa to byl PPS I jeżeli to łączysz z komunistami to mozna to skwitowac tylko uśmiechem. Notabene jak zapoznasz sie troche z historią tamtych czasów to będziesz wiedział dlaczego na zachodzie od Moskwy formowało sie wiele patriotycznych ruchów socjalistycznych (Chocby Józef Pilsudski byl w pps). W większości z socializmem to nawet nie miały wiele wspólnego, jak chocby narodowy socializm Hitlera.

Twierdzenie, że PPS „nie miała wiele wspólnego z socjalizmem”, jest mniej więcej tak trafne, jak stwierdzenie, że endecja nie miała wiele wspólnego z nacjonalizmem. Można oczywiście dyskutować o charakterze tego socjalizmu, jego niepodległościowym wymiarze czy wrogim stosunku do bolszewizmu, ale nie da się po prostu wykreślić socjalizmu z programu i tożsamości partii, która sama nazywała się Polską Partią Socjalistyczną. A ten rozpaczliwy argument z narodowym socjalizmem Hitlera to już klasyczne, szkolne mylenie nazwy z treścią i kompletne pomylenie pojęć. Odrób lekcje z wiedzy o społeczeństwie, bo znowu zderzyłeś się ze ścianą.
Zamiast skanować 10 linijek jakiegos pismaka którego nikt nie wie kim jest to zamów ksiazke :)

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4961303 ... hatgpt.com

Tym juz zajęły sie odpowiednie osoby i naprawde ten temat jest nudny i nikogo nie rusza sympatyku komuchow

Co do faktów, fakt to jedno, a narzucanie narracji to drugie.

Nie pisałem, ze pps nic nie miał wspólnego z socializmem, ale, ze nie jeden ruch ktory nazywał sie socialistycznym to socjalistyczny nie byl.

Ważne, ze faktem jest, ze komuchy to komuchy i jest to potwierdzone na piśmie, video i nagraniach wielokrotnie :)
K_89
Posty: 236
Rejestracja: 02.03.2007, 22:13

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: K_89 »

ImperatorMistrz pisze: 26.06.2026, 16:16 Zamiast skanować 10 linijek jakiegos pismaka którego nikt nie wie kim jest to zamów ksiazke :)

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4961303 ... hatgpt.com

Tym juz zajęły sie odpowiednie osoby i naprawde ten temat jest nudny i nikogo nie rusza sympatyku komuchow
Bracia Gawrońscy, którzy zdobyli oficjalny tytuł „Widzewiaków Roku”, to pasjonaci, ale z pewnością nie są to w tej dziedzinie niezależni eksperci. Prawdziwymi autorytetami naukowymi i publicystycznymi są badacze, którzy podchodzą do tematu z chłodnym obiektywizmem, a nie emocjonalną potrzebą udowodnienia z góry założonej tezy. Takimi ludźmi są dr Janusz Kukulski, dr Andrzej Bogusz, nestorzy dziennikarstwa Ryszard Niemiec i Zbigniew Wojciechowski (autor tekstu ze skanu), legendarny kronikarz Andrzej Gowarzewski czy polonijny historyk sportu dr hab. Robert Gawkowski. Wszyscy oni w kwestii roku założenia Widzewa mówią jednym, spójnym głosem.

Te 190 stron rzekomej „rewolucji” w książce Gawrońskich to w większości powielenie ogólnodostępnych informacji. Jedyne, co ta publikacja faktycznie dokumentuje, to zebranie TMRF z 1916 roku oraz spotkanie ze stycznia 1921 roku, na którym miała ukonstytuować się dzika drużyna o nazwie „Siła”. Książka kompletnie nie odpowiada jednak na kluczowe pytania: skąd w oficjalnych dokumentach wziął się rok 1922? Dlaczego tak projektowano odznaki klubowe i czemu pierwsze oficjalne jubileusze obchodzono właśnie według tej daty? Gdyby Widzew od samego początku w naturalny sposób dziedziczył tradycje przedwojennego TMRF, to po powstaniu ŁZPN z automatu wystartowałby w klasie A jako marka rozpoznawalna w mieście, a lokalne dotacje na pewno by go nie ominęły.

Tymczasem TMRF miał charakter typowo „burżuazyjny” i blisko mu było do idei endeckiego Sokoła. Klub tworzony później przez lokalną, silnie lewicową komórkę PPS z oczywistych względów ideologicznych nie zamierzał do takiej tradycji nawiązywać.
ImperatorMistrz pisze: 26.06.2026, 16:16 Co do faktów, fakt to jedno, a narzucanie narracji to drugie.
Skoro to tylko „narzucanie narracji”, to proszę – udowodnij mi na faktach, że „Czerwony Widzew” nie istniał. Wykaż, że te wszystkie robotnicze i rewolucyjne idee nie oznaczały codziennej, bezkompromisowej walki z łódzkimi kapitalistami oraz sanacją. Udowodnij, że w historii klubu nie było strajków generalnych, traktowanych jako broń ideologiczna mająca rzucić na kolana system fabryczny. Wykaż wreszcie, że wspólne pochody Widzewa i TUR-u podczas 1 Maja nie były demonstracją siły proletariatu, która miała udowodnić sanacyjnemu reżimowi, że robotnicy to zorganizowana i świadoma siła polityczna.

Do dzieła, czekam na argumenty 😂
ImperatorMistrz pisze: 26.06.2026, 16:16 Ważne, ze faktem jest, ze komuchy to komuchy i jest to potwierdzone na piśmie, video i nagraniach wielokrotnie :)
Żeby przypiąć komuś łatkę „komucha”, trzeba najpierw wykazać jakąkolwiek bliskość ideologiczną. Komunizm to nie jest worek bez dna, do którego możesz wrzucić każdego, kogo akurat nie lubisz na stadionie. To, że „Czerwona Michalina” oraz jej partyjni towarzysze z PZPR zobaczyli ideowych braci w przedwojennych socjalistach z czerwonej części Łodzi. to naprawdę nie jest wypadek przy pracy.

A jakie związki doktrynalne z komunizmem miała ekipa oficerów z LWP rządząca Legią? Żadne. Wojskowi, kiedy w końcu przejęli pełnię władzy politycznej, zrobili dokładnie to, co planowali: wprowadzili stan wojenny w latach 1981–1983. Rządy junty wojskowej to całkowite zaprzeczenie doktryny komunistycznej, która opiera się na absolutnej władzy Partii, a z wojska i bezpieki czyni jedynie swoje ślepe narzędzia. Jaruzelski, marginalizując aparat partyjny (czego spektakularnym symbolem było internowanie dawnych genseków i dygnitarzy) i dając pełnię władzy komisarzom w mundurach, zrealizował najgorszy koszmar Stalina – widmo „bonapartyzmu”, czyli przejęcia rewolucji przez armię. To właśnie ta paranoja pchnęła wcześniej Stalina do czystek w Armii Czerwonej pod koniec lat 30. Zielone światło z Kremla na taki ruch w Polsce dowodziło, że dotychczasowe marksistowskie dogmaty ostatecznie upadły.

Ten specyficzny „bonapartyzm” obnażyła również oficjalna propaganda stanu wojennego. Klasyczną, komunistyczną ideologię zepchnięto na dalszy plan, a puste miejsce po socjalizmie wypełniono retorką narodową, państwową i „racją stanu” – pojęciami na wskroś burżuazyjnymi. W praktyce oznaczało to ostateczny pogrzeb komunizmu w Polsce, dokonany rękoma samych ludzi systemu. Czerwona ideologia zniknęła, a u władzy pozostała jedynie naga siła i cyniczna, wojskowa walka o przetrwanie.

Próbuj dalej, może w końcu trafisz w jakieś fakty 😎
Hal9000
Posty: 550
Rejestracja: 05.08.2024, 19:51

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Hal9000 »

K_89 pisze: 26.06.2026, 17:55
Próbuj dalej, może w końcu trafisz w jakieś fakty 😎
Tak święta wyrocznio.
Już wszystko wiemy.

Komu ty te bajki chcesz sprzedać?
tomek048
Posty: 22
Rejestracja: 23.07.2021, 14:47

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: tomek048 »

bgh1930 pisze: 26.06.2026, 11:55 J23 jeszcze przez chwilę był ochraniany a później skończył jak skończył. Na żadną Legię nie chodzi.
To znaczy jak skończył?
Żyje jeszcze w ogóle?
Został rozliczony przez Polonistów?
Skąd ksywa „J23”?
Czy można go gdzieś jeszcze spotkać?
bgh1930
Posty: 144
Rejestracja: 15.06.2026, 01:26

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: bgh1930 »

A nie wiem, pytaj legionistów czy żyje. Po co ty chciałeś go spotkać? Selfie zrobić?

Jak to skąd nazwa? Stawki większej niż życie nie oglądałeś?
DZnr1
Posty: 294
Rejestracja: 30.12.2014, 18:05

Re: Kibicowska Warszawa vs konfitury z ksP

Post autor: DZnr1 »

tomek7/48 pisze: 26.06.2026, 11:01
rozporEk pisze: 26.06.2026, 09:40
lubię ciągnąć kutaski pisze: 25.06.2026, 23:35 "K_89", te wasze wyjaśnienia, jak to rzekomo Legia była prześladowana przez komunę, mają w sobie tyle samo prawdy, co stwierdzenie, że "Znachorek" od urodzenia jest (L)egionistą.
Hahahe..., dobre. Zaraz się okaże, że to była akcja, jak z "J23", tylko teraz "M45". I że on od małolata był wtyką, a nie żadnym przerzutem, jak ja.
Jakiś czas temu natknąłem się na historię wspomnianego "J23", a któraś gdzieś wspomniała, że ww. skończył jako „stały bywalec dworca Warszawa-Centralna”, czy jakoś tak. Ktoś ma jakieś info... na temat tego człowieka? Co w ogóle oznacza ten skrót "J23"? Czy on jeszcze aktywnie udzielał się w ogóle na Legii? Podobno zrobił sobie nawet tatuaż z znaczkiem ksP na przedramieniu.
I w sumie, skoro można go było spotkać, jako "stałego bywalca dworca ...", czy kiedyś został „rozliczony” ze swojej akcji przez ofermy z ksP?
Chodzi ci pewnie o ... (Michaela) Jordana, 'narkusa' wynajętego przez herszta "t97" do ... liderowania ... w po7onijnym "crazy gang/group (czy jakoś tak ;)". Zdobył pełne zaufanie wśród ... "chuliganów" z K6 oraz działaczy tego klubiku, ponieważ był ... czarny. :)
bg-h1930 pisze: 26.06.2026, 21:08
tomek7/48 pisze: 26.06.2026, 20:59
bg.h1930 pisze: 26.06.2026, 11:55 "J23" jeszcze przez chwilę był ochraniany, a później skończył, jak skończył. Na żadną Legię nie chodził.
To znaczy jak skończył?
Żyje jeszcze w ogóle?!
Został rozliczony przez "polonistów", czy nie?!!!
Skąd ta 'ksywKa' - "J23”???
Czy można go gdzieś jeszcze spotkać???!!!
A nie wiem, pytaj Legionistów, czy żyje. Po co ty chciałeś go spotkać, 'selfie' sobie z nim zrobić?!

Jak to, skąd taki pseudonim/kryptonim? Serialu pt. "Stawka większa, niż życie" nie oglądałeś?!
Jak to mówią: "murzyn zrobił swoje, murzyn ... może odejść!". :D
Gogeta
Posty: 18
Rejestracja: 24.06.2026, 22:32

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Gogeta »

Leki puściły
DennisWise
Posty: 960
Rejestracja: 22.09.2009, 14:10

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: DennisWise »

bgh1930 pisze: 25.06.2026, 08:45 Kiedyś punki to była realna siła w Polsce, mówię o latach 80 i trochę 90. Ma Polonii zgodę na ich pojawienie wyraził chyba Benito? Taktycznie dobry ruch bo on wiedział, że inaczej nawet nie ukąszą Legii. Jednak wizerunkowo rzutuje to do dzisiaj 😀
Przecież punki to nie była żadna antifa interesowało ich jedynie chlanie, ćpanie, dupczenie i walenie się po pijaku po mordach, pojęcie antifa nie istniało w tamtych czasach może jacyś hipisi albo pacyfiści jak jeszcze żyli utożsamiali się potem z tą mityczną antifą. Antifa powstała na zachodzie za ruskie pieniądze z RAF ci nawet próbowali wejść na rynek polski w latach 90. Poza tym dobry ruch to chyba biznesowy był bo punkowcy to najlepszy zbyt dla różnorakich narkotyków. 3/4 punków przed 40 skończyło w grobie albo w Monarach u Kotańskiego. Kilku drobnych dilerów mających dojścia do squatów, melin i miejsc gdzie zbierali się brudasy mogło co najwyżej ukąsić działkę heroiny a nie napakowanych członków wszelakich stołecznych grup zbrojnych z Legii. Wizerunkowo to jest taka sama propaganda jak z protestowaniem przeciwko migracji do Polski gdzie w pierwszym szeregu stał facet który z żoną prowadzi kwatery dla Ukraińców i ciapaków.
strazaksam
Posty: 317
Rejestracja: 20.01.2010, 17:22

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: strazaksam »

https://x.com/i/status/2070535346350125189 foxx pożyteczny idioto zabrales głos w tej sprawie na swoim blogu czy ukraiński c*** w mordzie ci nie pozwala?
bgh1930
Posty: 144
Rejestracja: 15.06.2026, 01:26

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: bgh1930 »

Przecież nie powiedziałem, że to była antifa. Wtedy to były pancory po prostu i były miasta gdzie się skini z nimi liczyli. O Polonie i Benito to chodziło mi bardziej o to, że robili im liczbę i w tamtych latach Legia zaliczała kilka razy plecy. To była dalej przepaść na korzyść Legii ale jak to porównać z dzisiejszymi czasami gdzie na Polonii nie ma kompletnie żadnej siły bojowej.
Biruang
Posty: 59
Rejestracja: 13.08.2016, 21:55

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Biruang »

K_89 pisze: 26.06.2026, 00:13
Mimo, że bardzo nam do siebie daleko, gdyż traktuje Was jako największą kosę to muszę skierować w Twoją stronę wyrazy szacunku.
Podziwiam Twoją zawziętość i wiedzę historyczną. Serio. Podejrzewam, że robisz to hobbystycznie i temat po prostu Cię ciekawi. Taką mam nadzieję bo jeśli wertujesz i wyszukujesz te wszystkie źródła by wygrać "dyskusję" na kibice.net to wtedy byłoby mi Cię szkoda.
Jednak obstaję przy swoim, że po prostu jesteś łebski gość, a historia polskiego sportu to Twoja zajawka.

Może zostanę tu zwyzywany i pociśnięty przez resztę kumaczy z tego wątku, ale wytłumaczcie mi co ma na celu w obecnych czasach wytykanie komuś związków z komunizmem? Mocniejszych bądź słabszych? Taki wtedy panował ustrój, taka była rzeczywistość w której trzeba było się odnaleźć i funkcjonować, a bez "błogosławieństwa" partii nie można było puścić nawet przysłowiowego pierda.

Jakie znaczenie w obecnej rzeczywistości ma to, że 50 lat temu rzekomo zamiast do wojska to piłkarze trafiali do Legii albo, że Widzew rzekomo był jakimś wielkim projektem ówczesnej władzy?
Na cholerę jakieś takie przerzucanie się kto był bardziej komunistyczny skoro wtedy komunistyczne było wszystko?

Fajnie poczytać historyczne wstawki, które zapodaje głównie K_89, warto znać przeszłość, historię, orientować się jak to było kiedyś (mniej więcej), ale jakoś nie słyszałem nigdy żeby Żyleta śpiewała międzynarodówkę a pod Zegarem wywieszano flagi z sierpem i młotem.
Wszystkie ekipy odcinają się i jebią komunizm i nie chcą mieć z nim nic wspólnego. No dobra, może poza prowokacyjnym "Czerwonym Zagłębiem" swego czasu, hehe (warto zwrócić uwagę na to "hehe" zanim spróbuje się ktoś do mnie za to przypierdolić).

Czasy były jakie były, nikt nie jest dumny i nie gloryfikuje ustroju komunistycznego, a że kluby i liga grała także wtedy no to co poradzić? Zlikwidować wszystkie drużyny i zakładać nowe? Wtedy nie byłoby tego pierdolenia kto jest większym komuchem?
Jak Lech za rządów Tuska zdobył dwa mistrzostwa to też trzeba go j**** przyjmując narracje większości osób, które kłócą się komu komunizm bardziej pomagał?
Kepi
Posty: 294
Rejestracja: 26.01.2017, 17:40

Re: Kibicowska Warszawa vs ksP

Post autor: Kepi »

DZnr1 pisze: 26.06.2026, 11:10
A nie 'popierdo7iło' ci się z ... hANKĄ z bandy "tb95", która została wyrzucona z polin-ijnych juniorów, bo ... molestowała również seksualnie rówieśników z jej drużyny, o czym raczyłyście się przyznać dopiero, gdy ta załgana świnia ... stała się w W-wie rozpoznawalna po jej "szpagacie" przed ... euro2012, kłamczucho? :D

CDN!
Tak tak a świstak siedzi i zawija w sreberka.Ta szuja hanior gdyby się nie rozjebał to dalej byłby poważaną postacią na Legii.Fajnie że się przyznajesz,że latałeś z tym pedofilem hehe.
WieszWięcej
Posty: 264
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: WieszWięcej »

strazaksam pisze: 27.06.2026, 04:37 https://x.com/i/status/2070535346350125189 foxx pożyteczny idioto zabrales głos w tej sprawie na swoim blogu czy ukraiński c*** w mordzie ci nie pozwala?
Nigdy nie zrozumiem osób, które naiwnie wierzyły w sowiecką odmianę hitleryzmu.
Mówimy o kraju, gdzie w mordach Polaków brali udział wszyscy, łącznie z klerem i kobietami.

Ludzie jeszcze nie zdają sobie sprawy, co nas czeka w związku z tą „przyjaźnią”, to dopiero uwertura.
Stachu Wirażka
Posty: 119
Rejestracja: 23.01.2026, 21:25

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stachu Wirażka »

Skoro już wspomnieliście o hannie to w najnowszym odcinku mówił, że TB przez jakiś czas trenowali u Mirka Oknińskiego. Dozo tu kiedyś pisał, że nigdy nie trenowali u niego. Kto kłamie?
halodrol
Posty: 911
Rejestracja: 10.01.2010, 21:15

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: halodrol »

Uwaga, mam taką rozkminkę :)

Polonia Warszawa to wymarła ekipa.

Teraz oczywiście wielu się oburzy i napisze o oprawach, flagach, wyjazdach itd.
Ja osobiście nie cisnę beki z Polonii, bo na swój sposób szanuję, że coś chcą robić a wiadomo jak jest.
Chodzi mi o to - i tu warszawiacy będą na pewno mieli coś do dopowiedzenia - że przecież aktualnie na Polonii nie ma chyba nikogo, kto mógłby rozmawiać o zawiązaniu zgody z jakąkolwiek ekipą. Mylę się?
I już nie chodzi mi o to, co o nich sądzą jedni czy drudzy, ale tak zwyczajnie technicznie gdyby chcieli zrobić zgodę z np Bronią Radom albo jakąś Avią Świdnik to czy tam wgl jest jakakolwiek grupa "decyzyjnych", która mogłaby pójść rozmawiać i czy mieliby cokolwiek do zaproponowania?

Bo oprawy to i Puszcza może mieć a w kwestiach wyjazdów to i Brukbet ich przebija. Mi chodzi o taką stricte "bandę" do kumatych negocjacji - już obojętne czy byłoby ich 5 czy 25, ale tam chyba wgl nie ma nikogo takiego.
Mylę się? Jak się mylę to spoko poprawcie mnie.
kómaty
Posty: 45
Rejestracja: 15.05.2026, 11:18

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: kómaty »

halodrol pisze: 30.06.2026, 09:18 Uwaga, mam taką rozkminkę :)

Polonia Warszawa to wymarła ekipa.

Teraz oczywiście wielu się oburzy i napisze o oprawach, flagach, wyjazdach itd.
Ja osobiście nie cisnę beki z Polonii, bo na swój sposób szanuję, że coś chcą robić a wiadomo jak jest.
Chodzi mi o to - i tu warszawiacy będą na pewno mieli coś do dopowiedzenia - że przecież aktualnie na Polonii nie ma chyba nikogo, kto mógłby rozmawiać o zawiązaniu zgody z jakąkolwiek ekipą. Mylę się?
I już nie chodzi mi o to, co o nich sądzą jedni czy drudzy, ale tak zwyczajnie technicznie gdyby chcieli zrobić zgodę z np Bronią Radom albo jakąś Avią Świdnik to czy tam wgl jest jakakolwiek grupa "decyzyjnych", która mogłaby pójść rozmawiać i czy mieliby cokolwiek do zaproponowania?

Bo oprawy to i Puszcza może mieć a w kwestiach wyjazdów to i Brukbet ich przebija. Mi chodzi o taką stricte "bandę" do kumatych negocjacji - już obojętne czy byłoby ich 5 czy 25, ale tam chyba wgl nie ma nikogo takiego.
Mylę się? Jak się mylę to spoko poprawcie mnie.
zdecydowanie mniejsze ekipy przybijają zgody z innymi ekipami, także nie rozumiem czemu na Polonii miałoby nie być osób "decyzyjnych"?
Stpne
Posty: 629
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Pewnie, że zdecydowanie mniejsze przybijają (w samej Warszawie np. Olimpia). Z pytania wprost wynika, że chodzi o coś innego, niż wielkość. Jeżeli będą chcieli, napiszą. My na kibiconetowni o ich wewnętrznych sprawach produkować się nie będziemy.
Stachu Wirażka
Posty: 119
Rejestracja: 23.01.2026, 21:25

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stachu Wirażka »

Nie chcę być złośliwy, ale Olimpia tak jak pozostałe ekipki z Warszawy to kibice Legii. Co do ewentualnej zgody Polonii to do głowy przychodzi jedynie Broń Radom, Huragan Wołomin albo Wisła Płock, pozostałe ekipy z Mazowsza to raczej pro legijne. No ale jakby ktoś z wyżej wymienionych zdecydował się na zgodę z Polonią to nie mieliby życia ze strony Legii.
Stpne
Posty: 629
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Ależ możesz być złośliwy ile chcesz - wiedzy o naszych realiach to nie doda. Dla tej dyskusji istotne jest tylko to, czy Olimpia miała i ma własną "politykę" dotyczącą zgód i układów inną, niż Legia. No więc ma. Tyle.
Stachu Wirażka
Posty: 119
Rejestracja: 23.01.2026, 21:25

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stachu Wirażka »

Czy ludzie chodzący na Olimpię to kibice Legii czy nie? Czy osoby chodzący na Hutnik to kibice Legii czy nie? Proste pytanie prosta odpowiedź. Niech mają własną politykę, ale nie zmienia to faktu, że jako ekipki pro legijne mają w Warszawie i w najbliższej okolicy spokój.
Stpne
Posty: 629
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

Nie wiem z kim i o czym tu dyskutujesz. Padło pytanie o małe ekipki, w których są osoby traktowane poważnie w sprawach zawierania układów/zgód. Podałem przykład i wszystko. Motywy, które tu wrzucasz były przewijane w tym wątku średnio co rok - ostatnio kilka miesięcy temu. Olimpia miała zgodę z ŁKS-em Łomża i ma z Olimpiją Lublana. Trochę inaczej, niż Legia.
bgh1930
Posty: 144
Rejestracja: 15.06.2026, 01:26

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: bgh1930 »

Mają taką politykę, żeby z jakimś wieśniakami się trzymać jedynie mogą. Pakt warszawski pokazał jakie to niezależne ekipy 😅 Hutnik warszawa to kto to był? Czyżby nie trzymał tego gość z TB? Szkoda pisać bo sprawa jest jasna. Na forum dla kmtw kiedyś, sama Legia to podsumowała w ten sposób właśnie. Wtedy nie dało się robić screen shotów na telefonie 😅
Stpne
Posty: 629
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stpne »

:) Jeżeli przez "forum dla kmwtw" rozumiesz rzeczy w rodzaju botaników - to gratulacje. Na żadnym prawdziwym forum tego typu niczego podobnego nie pisaliśmy. W dalszym ciągu ma się to nijak do prostej kwestii odnoszącej się do składu będącego w stanie prowadzić układową politykę. Albo niebędącego. W związku z faktem, że Polonia aktualnie ma z tym pewien problem, powyższa narracja lekko "przeciera się na zgięciach". Ogarnięcie emotek na telefonie to pierwszy krok do retroshotów. Powodzenia :)
Stachu Wirażka
Posty: 119
Rejestracja: 23.01.2026, 21:25

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: Stachu Wirażka »

Dobra stpne koniec dyskusji, bo zaczynasz palić janka. Bez obrazy.

Lecę akurat po kanałach i na TVP 1 przed chwilą zaczął się film dokumentalny o Jerzym Piekarzewskim, działaczu sportowym i honorowym prezesie Polonii Warszawa. Są wątki przedwojenne, z czasów okupacji i powojenne na temat Polonii.
lubię czytać książki
Posty: 196
Rejestracja: 22.06.2024, 16:06

Re: Kibicowska Warszawa

Post autor: lubię czytać książki »

Stpne pisze: 30.06.2026, 21:17 Nie wiem z kim i o czym tu dyskutujesz. Padło pytanie o małe ekipki, w których są osoby traktowane poważnie w sprawach zawierania układów/zgód. Podałem przykład i wszystko. Motywy, które tu wrzucasz były przewijane w tym wątku średnio co rok - ostatnio kilka miesięcy temu. Olimpia miała zgodę z ŁKS-em Łomża i ma z Olimpiją Lublana. Trochę inaczej, niż Legia.
Kto zakończył zgodę Olimpii z ŁKS-em i dlaczego Legia straciła Łomżę jako miasto legijne?
ODPOWIEDZ