ludzie ale co wy chcecie wytłumaczyć tym wiślackim dzbanom? przecież to są odpowiednicy platformianych "silnych razem" co w sumie doskonale zgrywa się z ich pedalskim coming out'em jakiego dokonali na transparencie o referendumswrs1982 pisze: 29.05.2026, 20:40 Te przepychanki w temacie Wisły które rozwalają tutaj połowę tematów nudzą już chyba wszystkich.
Zacznę od tego że frekwencja na fecie świetna i niezależnie od tego kto tam był to świadczy o tym że jako klub jesteście absolutną topką jeśli chodzi o ilość kibiców i macie zgraną społeczność. Nie zmienia to też faktu że 10 lat temu w analogicznej sytuacji gdyby ktoś inny w Polsce miał podobną fetę napisalibyście że liczy się chuliganka i śpiewanie “to od ku…ów” - trochę dobieracie narrację pod to co akurat wychodzi Wam najlepiej.
Pytanie brzmi czy coś z tego potencjału ilościowego Wisła jako ekipa coś wyciągnie bo znana jest raczej z jego trwonienia. Kibicowska Polska zaczyna stać fan clubami i myślę że to tu macie największe pole do popisu i pewnie w miarę spokojnego działania bo Kraków sam w sobie jest po prostu bardziej dynamiczny (coraz mniej ale jednak w jakiejś tam skali jest).
Pamiętam też czasy największej Wisły za czasów Cupiała i Hutnika bojkotującego własny zarząd i ciągle mającego problemy aby związać koniec z końcem i sezon 1999/2000 kiedy było nas w Katowicach niewiele mniej niż Wisły. W tym temacie już probówaliście dopier***ć Hutnikowi, ale chyba jednak Was te bramki na rynku trochę bolą (piszę tylko to co obserwuję). Skoro jesteście tacy wielcy i robicie fetę na 50 koła ludzi to co się tak przejmujecie tym Hutnikiem o którym kiedyś jeden z diabełków powiedział “ich nie ma w Hucie więcej niż 6 dyszek”. Hutnik jakoś sobie radzi i bardzo dobrze zarządza swoim potencjałem osobowym przy dwóćh tak medialnych klubach w tym samym mieście.
Osobiście jestem zdania że ten zakaz jaki nałożyła Wiśle kibicowska Polska jest na swój sposób śmieszny i część Waszych argumentów się broni - każdy ma coś za uszami albo przynajmniej każdy bratał się i latał po baletach z takimi którzy wojowali czym popadnie i mało tego jesteście w takiej dziwnej sytuacji (i byliście parokrotnie czego w sumie Polsce nie wypomnieliście a mogliście) że jak wyjdziecie bez sprzętu to słabo, bo wtedy można trafić Wisłę sprzętem i powiedzieć że Wisłą to przecież sprzętowa ekipa). Dla mnie trochę błędne koło ale sami ja też sobie zbudowaliście. Kombinowanie z sektorami gości jest słabe a ekipy takie jak Chrobry czy Tychy ośmieszyły się tymi pseudobojkotami kiedy chłopaki z młynów szły na trybunę z normalnymi kibicami.
No ale to pisanie o czekaniu, wjeżdżaniu pod kasy itp. to przecież jest dziecinada. Na trasie to chyba ciężko trafić kogoś bez ogona, sami podczas wyjazdów nie jesteście specjalnie aktywni (a to przecież działa w dwie strony), w Grodzisku akurat chyba ktoś na Was czekał, a w Rzeszowie na Stali też było jak było (dla mnie to akurat dziwna i nie do końca jednoznaczna historia).
Wspominacie często ten Radłów i piszecie o tym że ekipa osiedlowa pokonała najlepszą koalicję w Polsce - to prawda choć brutalna i to dosłownie. Ten tragiczny przypadek jest też dość ciekawy bo rzeczywiście ekipa (Unia w mocnym kryzysie plus młodzi osiedlowcy) która pewnie nie dałaby w podobnych okolicznościach rady wielu innym ekipom ze swojego najbliższego otoczenia. Patrząc na porę zdarzenia i skalę kontry - myślę że niosły ich specyfiki. Tylko że na tym tragicznym Radłowie budujecie wokół siebie mit niepokonanych choć jak kilka razy ktoś powiedział “sprawdzam” to wychodziło różnie.
Macie potencjał na topową ekipę ale w pewnych aspektach napewno nią nie jesteście a wielu z Was taki obraz Wisły kreuje.
Wszystko co tutaj napisałem to wyłącznie moje prywatne zdanie. Emeryta który coś tam na trybunach przeżył ale aktualnie to na meczach bywa i jest z boku. Ewentualnie jego dzieciak zrobi sobie fotki z Nafciarzem.
dobrze ktoś napisał że wystarczy prześledzić ostatnie kilkanaście lat i ich hipokryzje:
-póki była banda w postaci Sharks to zachwyt nad salką Trenuj Sporty Walki, oświadczeniem że w Polske na łapy, gadanie: widzicie jaka to Wisła honorowa, w Krk też by chciała ale ta zła Cracovia to szczury która na to nie pozwoli
-jak już bandy nie ma no to beka z tych co trenują, osiedlowa ekipa ich sprzętem poskładała,
i to przywoływanie że ktoś, coś, kiedyś zrobił jakby nie mogli zrozumieć że można w końcu powiedzieć dosyć, oddzielić wszystko grubą krechą (bo spotkanie było przecież po akcji KSC ze sprzętem a wcale nie bezpośrednio po Radłowie)
im samym powinno zależeć nad odłożeniem zabawek lub przynajmniej ich ograniczeniem a na pewno wyjebaniem mody na gadżety z maczetami, siekierkami itp. żeby przynajmniej małolaci tym nie przesiąkali
od x lat w temacie krakowskim był płacz jak ten sprzęt niszczy Krk, jak zabija potencjał, co by było gdyby go nie było
a nic z tym nie robicie, jeszcze to nakręcacie tymi wysranymi gadżetami
ale że na początku napisałem że szkoda im cokolwiek tłumaczyć to czasem zamiast słów lepiej przemawiają obrazki
i swoją drogą powinien powstań jakiś zbiór fotek tych wszystkich błaznów, żeby każdy mógł z nich cisnąć, może wtedy dotarłoby do nich jakimi są kasztanami a do innych że bronieniem mody na sprzęt, promowaniem tego, wychowujecie młode pokolenia na np. takich przychlastów:

https://zapodaj.net/images/1eb8f5c7acaaa.jpg

