Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany

Centurion
Posty: 80
Rejestracja: 03.09.2016, 16:06

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Centurion »

Dawno nie widziałem flagi Fan Clubu Lechii Gdańsk ''Nowy Targ''. Trapi mnie pytanie czy kibice z tej miejscowości nadal są aktywni? Zawsze miałem dla nich spory szacunek, bo to chyba najdalej zorganizowany FC w naszym kraju. To w pewien sposób ewenement.
iparts.pl
kómaty
Posty: 13
Rejestracja: 15.05.2026, 11:18

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: kómaty »

W tym sezonie flaga raz wisiała na domowym meczu, a na wyjeździe do Niecieczy mignął mi ktoś w koszulce Fc Nowy Targ, także FC żyje. Z tego co wiem młodych się nie udało zarazić zajawą na Lechię, ale niech mnie ktoś z NT poprawi jeśli się mylę. Użytkownik Sandro88 mógłby się lepiej wypowiedzieć, bo jest częścią tego FC.
BaltykOldSchool
Posty: 54
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: BaltykOldSchool »

Bałtyk w Gdyni do powiedzenia nie ma nic. Bałtyk w Gdyni walczy o codzinne przetrfanie i zachowanie tożsamości. Proporcje w ludziach są wręcz niepoliczalne. Taka jest obecna rzeczywistość. Nie wiem jak jest w Dębicy ale wierzę, że rywale Bałtyku są jednak w większej ilości niż we wszystkich tych miastach wymienionych poza Warszawą ale tam Polonii jest jednak nadal sporo w porównaniu do Bałtyku. A i wszyscy chyba w wyższych ligach i każdy ma swój stadion. Także tak to widzę.
Obrazek
Taksepatrze
Posty: 363
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Taksepatrze »

BaltykOldSchool pisze: 26.05.2026, 00:41 Bałtyk w Gdyni do powiedzenia nie ma nic. Bałtyk w Gdyni walczy o codzinne przetrfanie i zachowanie tożsamości. Proporcje w ludziach są wręcz niepoliczalne. Taka jest obecna rzeczywistość. Nie wiem jak jest w Dębicy ale wierzę, że rywale Bałtyku są jednak w większej ilości niż we wszystkich tych miastach wymienionych poza Warszawą ale tam Polonii jest jednak nadal sporo w porównaniu do Bałtyku. A i wszyscy chyba w wyższych ligach i każdy ma swój stadion. Także tak to widzę.
Dzieki za odp. jesli oczywiscie odpowiadasz na moje pytanie, ktory z klubow - Bałtyk, Igloopol, Polonia Warszawa, Polonia Bydgoszcz, Broń, Podbeskidzie - ma u siebie w miescie najwiecej bądź najmniej do powiedzenia, mając za miedzą duzo większego wroga. Ciekawi mnie ten temat.
BaltykOldSchool
Posty: 54
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: BaltykOldSchool »

Owszem na to pytanie chciałem odpowiedzieć. Cytowanie postów raz mi wychodzi innym razem nie.

To jeszcze na temat FC Zakopane Arki. Człowiek jest rodowitym góralem z Zakopanego, który ma rodzinę w Gdyni. Nie jest to pic na wodę fotomontarz. Znałem człowieka i to prawdziwy fanatyk był. Pełen szacunek dla niego. Czasami kilku kolegów przez Polskę na Arkę przywiózł.
Obrazek
MDT0000
Posty: 128
Rejestracja: 24.06.2024, 21:58

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: MDT0000 »

Taksepatrze pisze: 26.05.2026, 01:03
BaltykOldSchool pisze: 26.05.2026, 00:41 Bałtyk w Gdyni do powiedzenia nie ma nic. Bałtyk w Gdyni walczy o codzinne przetrfanie i zachowanie tożsamości. Proporcje w ludziach są wręcz niepoliczalne. Taka jest obecna rzeczywistość. Nie wiem jak jest w Dębicy ale wierzę, że rywale Bałtyku są jednak w większej ilości niż we wszystkich tych miastach wymienionych poza Warszawą ale tam Polonii jest jednak nadal sporo w porównaniu do Bałtyku. A i wszyscy chyba w wyższych ligach i każdy ma swój stadion. Także tak to widzę.
Dzieki za odp. jesli oczywiscie odpowiadasz na moje pytanie, ktory z klubow - Bałtyk, Igloopol, Polonia Warszawa, Polonia Bydgoszcz, Broń, Podbeskidzie - ma u siebie w miescie najwiecej bądź najmniej do powiedzenia, mając za miedzą duzo większego wroga. Ciekawi mnie ten temat.
Igloopolu już od wielu lat nie ma. Zostali wybici przez Wisłokę bo byli słabi, to była bardziej “ekipa” alkoholowa, niż sportowa z kilku okolicznych osiedli. Dlatego z tych wszystkich powyższych to zdecydowanie oni mają najmniej do powiedzenia w mieście, a w zasadzie to nic.
oldies years
Posty: 144
Rejestracja: 27.12.2016, 17:55

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: oldies years »

BaltykOldSchool pisze: 26.05.2026, 00:41 Bałtyk w Gdyni do powiedzenia nie ma nic. Bałtyk w Gdyni walczy o codzinne przetrfanie i zachowanie tożsamości. Proporcje w ludziach są wręcz niepoliczalne. Taka jest obecna rzeczywistość. Nie wiem jak jest w Dębicy ale wierzę, że rywale Bałtyku są jednak w większej ilości niż we wszystkich tych miastach wymienionych poza Warszawą ale tam Polonii jest jednak nadal sporo w porównaniu do Bałtyku. A i wszyscy chyba w wyższych ligach i każdy ma swój stadion. Także tak to widzę.
hej,

szkoda mi Baltyku,jako widzewiakowi, chociaz zgoda Lksu to byla. Wtedy my z Lechia mielismy zgode odnosnie klimatow trojmiejskich...Ale jako kibic z dawnych czasow Baltyk pamietam, bo po prostu jakos byl i w pamieci sie zachowal. Pewnie juz bylo to opisyawne, ale spytam - wlasciwie jaka byla glowna przyczyna czy inne ze Baltyk tak stracil na znaczeniu?
pozdrawiam, zycze odrodzenia, zreszta dotyczy to tak samo np. Zaglebia Walbrzych, Broni..
cpcasual
Posty: 501
Rejestracja: 24.01.2026, 21:51

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: cpcasual »

Konflikty wewnętrzne a wszystko zaczęło się sypać gdy Arka rozbiła Bałtyk na ich powrocie z Chojnic
GŁOS PRAWDY W TWOIM DOMU
Gablota
Posty: 118
Rejestracja: 24.01.2026, 19:33

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Gablota »

MDT0000 pisze: 26.05.2026, 06:28
Taksepatrze pisze: 26.05.2026, 01:03
BaltykOldSchool pisze: 26.05.2026, 00:41 Bałtyk w Gdyni do powiedzenia nie ma nic. Bałtyk w Gdyni walczy o codzinne przetrfanie i zachowanie tożsamości. Proporcje w ludziach są wręcz niepoliczalne. Taka jest obecna rzeczywistość. Nie wiem jak jest w Dębicy ale wierzę, że rywale Bałtyku są jednak w większej ilości niż we wszystkich tych miastach wymienionych poza Warszawą ale tam Polonii jest jednak nadal sporo w porównaniu do Bałtyku. A i wszyscy chyba w wyższych ligach i każdy ma swój stadion. Także tak to widzę.
Dzieki za odp. jesli oczywiscie odpowiadasz na moje pytanie, ktory z klubow - Bałtyk, Igloopol, Polonia Warszawa, Polonia Bydgoszcz, Broń, Podbeskidzie - ma u siebie w miescie najwiecej bądź najmniej do powiedzenia, mając za miedzą duzo większego wroga. Ciekawi mnie ten temat.
Igloopolu już od wielu lat nie ma. Zostali wybici przez Wisłokę bo byli słabi, to była bardziej “ekipa” alkoholowa, niż sportowa z kilku okolicznych osiedli. Dlatego z tych wszystkich powyższych to zdecydowanie oni mają najmniej do powiedzenia w mieście, a w zasadzie to nic.
Igloopol ma jedno swoje osiedle i to największe w Dębicy(co innego że mają tam pewnie non stop odwiedziny), Bałtyk ma jakieś osiedle ? Jednak Wisłoka to nie Arka więc raczej Bałtyk ma bardziej przejebane
Zgredek1906
Posty: 19
Rejestracja: 24.01.2026, 21:12

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Zgredek1906 »

Centurion pisze: 25.05.2026, 11:12 Dawno nie widziałem flagi Fan Clubu Lechii Gdańsk ''Nowy Targ''. Trapi mnie pytanie czy kibice z tej miejscowości nadal są aktywni? Zawsze miałem dla nich spory szacunek, bo to chyba najdalej zorganizowany FC w naszym kraju. To w pewien sposób ewenement.

Totalnie martwe FC.. z resztą nigdy nie było silne, funkcjonowało tylko i wyłącznie za czasów zgody z Wisłą.. faktycznie odległość robi wrażenie ale ciężko mówić o FC jeśli jest to raptem kilka osób +40 i kilka +30 które ze dwa trzy razy w roku przejada się na mecz Lechii.. Tak samo jak FC Krościenko N/D Chrobrego Głogów.. kilka osób które miały prywatne kontakty z ludźmi z Chrobrego i FC.. fajnie to wygląda pijarowo ale w rzeczywistości nie ma o czym rozmawiać.
Taksepatrze
Posty: 363
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Taksepatrze »

A Broń na os Planty coś sie jeszcze liczy ? Tak sumujac Polonia Warszawa ma czesc Muranowa, Igloopol mowi kolega powyzej, ze tez ma swoje osiedle w Dębicy, a jak to wyglada z Podbeskidziem i Polonią Bydgoszcz? Bałtyk z tego co wiem nie ma juz zadnego swojego rewiru w miescie.
cpcasual
Posty: 501
Rejestracja: 24.01.2026, 21:51

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: cpcasual »

Polonia Bydgoszcz, Podbeskidzie, Polonia Warszawa nie mają swojej klatki schodowej w swoich miastach
GŁOS PRAWDY W TWOIM DOMU
MDT0000
Posty: 128
Rejestracja: 24.06.2024, 21:58

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: MDT0000 »

Gablota pisze: 26.05.2026, 09:46
MDT0000 pisze: 26.05.2026, 06:28
Taksepatrze pisze: 26.05.2026, 01:03
Dzieki za odp. jesli oczywiscie odpowiadasz na moje pytanie, ktory z klubow - Bałtyk, Igloopol, Polonia Warszawa, Polonia Bydgoszcz, Broń, Podbeskidzie - ma u siebie w miescie najwiecej bądź najmniej do powiedzenia, mając za miedzą duzo większego wroga. Ciekawi mnie ten temat.
Igloopolu już od wielu lat nie ma. Zostali wybici przez Wisłokę bo byli słabi, to była bardziej “ekipa” alkoholowa, niż sportowa z kilku okolicznych osiedli. Dlatego z tych wszystkich powyższych to zdecydowanie oni mają najmniej do powiedzenia w mieście, a w zasadzie to nic.
Igloopol ma jedno swoje osiedle i to największe w Dębicy(co innego że mają tam pewnie non stop odwiedziny), Bałtyk ma jakieś osiedle ? Jednak Wisłoka to nie Arka więc raczej Bałtyk ma bardziej przejebane
Nie mają żadnego osiedla, dobrze o tym wiesz. To, że nie ma tam Wisłoki to nie znaczy, że osiedle należy do nich. To tak samo jak w Tarnowie Mościce należą do Unii, a tak naprawdę to już pustynia kibicowska.
Gablota
Posty: 118
Rejestracja: 24.01.2026, 19:33

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Gablota »

Czyli Zatorze w Dębicy to już nie jest osiedle Igloopolu tak?
DennisWise
Posty: 940
Rejestracja: 22.09.2009, 14:10

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: DennisWise »

Taksepatrze pisze: 26.05.2026, 01:03
BaltykOldSchool pisze: 26.05.2026, 00:41 Bałtyk w Gdyni do powiedzenia nie ma nic. Bałtyk w Gdyni walczy o codzinne przetrfanie i zachowanie tożsamości. Proporcje w ludziach są wręcz niepoliczalne. Taka jest obecna rzeczywistość. Nie wiem jak jest w Dębicy ale wierzę, że rywale Bałtyku są jednak w większej ilości niż we wszystkich tych miastach wymienionych poza Warszawą ale tam Polonii jest jednak nadal sporo w porównaniu do Bałtyku. A i wszyscy chyba w wyższych ligach i każdy ma swój stadion. Także tak to widzę.
Dzieki za odp. jesli oczywiscie odpowiadasz na moje pytanie, ktory z klubow - Bałtyk, Igloopol, Polonia Warszawa, Polonia Bydgoszcz, Broń, Podbeskidzie - ma u siebie w miescie najwiecej bądź najmniej do powiedzenia, mając za miedzą duzo większego wroga. Ciekawi mnie ten temat.
W dzisiejszych czasach do powiedzenia ma ten kto ma największą grupę zawodników MMA zainstalowanych w gangsterce. Starć kibice kontra kibice już nie ma w żadnym mieście w Polsce odkąd się to wszystko oparło o przestępczość zorganizowaną i nastąpiła era denisów i alanów którzy sobie rozjaśniają włosy jeżdżą autami za 200 tys i całe ich życie opiera się zamiast na robocie od poniedziałku do piątku to na wychodzeniu na trening o 11 po zażyciu dawki dziesięciu różnych sterydów, peptydów, harmów, hormonów i czego tam jeszcze. O tym co wy tutaj piszecie czyli o posiadaniu jakiegoś osiedla, bloku, klatki czy ławki to już prehistoria która więcej nie wróci. Ekip osiedlowych już nie ma bo ostatni pamietający taki czas ma teraz ze 40 lat. Żadna ekipa nie jest w stanie już się odrodzić bo zostaną szybko spacyfikowaniu przez wspomnianych denisów i alanów jak nie ręcznie to za pomocą gazów i fiskarsów. Bo odrodzenie się to nie konflikt na podstawie jakiś tam szaliczków, flag czy koszulek ale wejście na rynek dragów, prostytucji czy tak modna ochrona lokali. Kluby więc te które wymieniłeś nie mają żadnej szansy wejść na jakikolwiek poziom nie mając nowoczesnej przestępczości zorganizowanej bo to 1999 rok gdzie kilku łebków na osiedlu mogło sobie coś utworzyć i obronić się przed drugą grupą złożoną z podobnych łebków.
Goral74
Posty: 308
Rejestracja: 21.10.2022, 13:21

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Goral74 »

DennisWise pisze: 26.05.2026, 13:39
Taksepatrze pisze: 26.05.2026, 01:03
BaltykOldSchool pisze: 26.05.2026, 00:41 Bałtyk w Gdyni do powiedzenia nie ma nic. Bałtyk w Gdyni walczy o codzinne przetrfanie i zachowanie tożsamości. Proporcje w ludziach są wręcz niepoliczalne. Taka jest obecna rzeczywistość. Nie wiem jak jest w Dębicy ale wierzę, że rywale Bałtyku są jednak w większej ilości niż we wszystkich tych miastach wymienionych poza Warszawą ale tam Polonii jest jednak nadal sporo w porównaniu do Bałtyku. A i wszyscy chyba w wyższych ligach i każdy ma swój stadion. Także tak to widzę.
Dzieki za odp. jesli oczywiscie odpowiadasz na moje pytanie, ktory z klubow - Bałtyk, Igloopol, Polonia Warszawa, Polonia Bydgoszcz, Broń, Podbeskidzie - ma u siebie w miescie najwiecej bądź najmniej do powiedzenia, mając za miedzą duzo większego wroga. Ciekawi mnie ten temat.
W dzisiejszych czasach do powiedzenia ma ten kto ma największą grupę zawodników MMA zainstalowanych w gangsterce. Starć kibice kontra kibice już nie ma w żadnym mieście w Polsce odkąd się to wszystko oparło o przestępczość zorganizowaną i nastąpiła era denisów i alanów którzy sobie rozjaśniają włosy jeżdżą autami za 200 tys i całe ich życie opiera się zamiast na robocie od poniedziałku do piątku to na wychodzeniu na trening o 11 po zażyciu dawki dziesięciu różnych sterydów, peptydów, harmów, hormonów i czego tam jeszcze. O tym co wy tutaj piszecie czyli o posiadaniu jakiegoś osiedla, bloku, klatki czy ławki to już prehistoria która więcej nie wróci. Ekip osiedlowych już nie ma bo ostatni pamietający taki czas ma teraz ze 40 lat. Żadna ekipa nie jest w stanie już się odrodzić bo zostaną szybko spacyfikowaniu przez wspomnianych denisów i alanów jak nie ręcznie to za pomocą gazów i fiskarsów. Bo odrodzenie się to nie konflikt na podstawie jakiś tam szaliczków, flag czy koszulek ale wejście na rynek dragów, prostytucji czy tak modna ochrona lokali. Kluby więc te które wymieniłeś nie mają żadnej szansy wejść na jakikolwiek poziom nie mając nowoczesnej przestępczości zorganizowanej bo to 1999 rok gdzie kilku łebków na osiedlu mogło sobie coś utworzyć i obronić się przed drugą grupą złożoną z podobnych łebków.
Niestety ale w cholerę w tym racji
MDT0000
Posty: 128
Rejestracja: 24.06.2024, 21:58

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: MDT0000 »

Gablota pisze: 26.05.2026, 13:38 Czyli Zatorze w Dębicy to już nie jest osiedle Igloopolu tak?
Od wielu lat nikogo nie widziałem tam w barwach, na mecze nikt nie chodzi, zero grafów. Jak jeszcze inaczej możesz ocenić czy dane osiedle należy do kogoś? Popraw mnie jeżeli się mylę, chętnie przyznam się do błędu.
olek765
Posty: 473
Rejestracja: 11.05.2007, 15:02

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: olek765 »

W małych miastach nadal są normalne ekipy, nie lansujące się na FAGATA MMA.
cpcasual
Posty: 501
Rejestracja: 24.01.2026, 21:51

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: cpcasual »

Są ale tylko dlatego, że są za ciency i każdy ma ich w dup...e. Gdyby ktoś się nimi zainteresował i coś zaproponował to szybko by się schylili po szmal
GŁOS PRAWDY W TWOIM DOMU
Gablota
Posty: 118
Rejestracja: 24.01.2026, 19:33

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Gablota »

MDT0000 pisze: 26.05.2026, 13:48
Gablota pisze: 26.05.2026, 13:38 Czyli Zatorze w Dębicy to już nie jest osiedle Igloopolu tak?
Od wielu lat nikogo nie widziałem tam w barwach, na mecze nikt nie chodzi, zero grafów. Jak jeszcze inaczej możesz ocenić czy dane osiedle należy do kogoś? Popraw mnie jeżeli się mylę, chętnie przyznam się do błędu.
Ok może być to pustynia kibicowska, ale Wisloki też tam nie ma, a sentyment mieszkańców jest napewno po stronie Igloopolu.
Coffinsheaker
Posty: 2
Rejestracja: 26.05.2026, 13:27

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Coffinsheaker »

Jaka ekipa ma najdalej wysunięty (w km.)Zorganizowany FC. Kiedyś pewnie Fc Nowy Targ (Lechia) lub Fc Jaworzno(Pogoń)
kómaty
Posty: 13
Rejestracja: 15.05.2026, 11:18

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: kómaty »

Coffinsheaker pisze: 26.05.2026, 19:05 Jaka ekipa ma najdalej wysunięty (w km.)Zorganizowany FC. Kiedyś pewnie Fc Nowy Targ (Lechia) lub Fc Jaworzno(Pogoń)
Można dodać Pogoń FC Opole Lubelskie o ile jest aktywne i Arka FC Lubelskie (Zakopanego i Nowej Huty nie liczę)
WieszWięcej
Posty: 241
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: WieszWięcej »

Mam duży artykuł o kibicach Bałtyku z 98 lub 99 roku, gdzie dość obszernie wypowiedzieli się na temat Arki czy zgody z Lechem.
Dość optymistycznie to wtedy wyglądało dla nich - przechwalali się, że na meczach zbierają się lepiej niż Arka, młyn minimum 100 osób, Arka potrafiła wystawić wtedy 20-30 osób, tak twierdzili.
Choć przyznali, że przewagą Arki jest mobilizacja i jak się zbiorą to widać różnicę.
Jest o zgodzie ze Stomilem, która była „kulawa”, bo jedna z dzielnic jej nie akceptowała, ale twierdzą, że na bogato ich gościli - „najlepsze hotele”, „najlepsze burdele”, „imprezy na plaży”.

Widać, że dość pewnie się czuli, bo wrzucili twarzówki w autokarze, gdzie doskonale ich widać, także musieli stanowić jakąś siłę, skoro się nie kryli.
yogi_1981
Posty: 198
Rejestracja: 01.03.2007, 22:12
Lokalizacja: police

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: yogi_1981 »

Było to napisane w Naszej Legii. Tylko sprostowanie do tego artykułu było w Zadymie Łysego. Jak dobrze pamiętam to nie wiadomo kto to pisał z Bałtyku. A bojówki Bałtyku można było poznać z artykułu bo nie istniały w rzeczywistości.
kómaty
Posty: 13
Rejestracja: 15.05.2026, 11:18

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: kómaty »

czy Polonia Warszawa ma jakieś FC? Słyszałem o Iłowie i Lubelskie (podobno za sprawą byłej zgody z Avią) ale nie wiem jak to obecnie wygląda.
cpcasual
Posty: 501
Rejestracja: 24.01.2026, 21:51

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: cpcasual »

Nie mają swojej klatki schodowej w Warszawie a co dopiero fc
GŁOS PRAWDY W TWOIM DOMU
Oldfreak
Posty: 643
Rejestracja: 31.07.2014, 14:00

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Oldfreak »

Wtedy takie fotki to wszędzie krążyły i na tych fotkach ekipy wielkości Bałtyku to były w dużej mierze te same twarze.
BaltykOldSchool
Posty: 54
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: BaltykOldSchool »

WieszWięcej pisze: 26.05.2026, 20:13 Mam duży artykuł o kibicach Bałtyku z 98 lub 99 roku, gdzie dość obszernie wypowiedzieli się na temat Arki czy zgody z Lechem.
Dość optymistycznie to wtedy wyglądało dla nich - przechwalali się, że na meczach zbierają się lepiej niż Arka, młyn minimum 100 osób, Arka potrafiła wystawić wtedy 20-30 osób, tak twierdzili.
Choć przyznali, że przewagą Arki jest mobilizacja i jak się zbiorą to widać różnicę.
Jest o zgodzie ze Stomilem, która była „kulawa”, bo jedna z dzielnic jej nie akceptowała, ale twierdzą, że na bogato ich gościli - „najlepsze hotele”, „najlepsze burdele”, „imprezy na plaży”.

Widać, że dość pewnie się czuli, bo wrzucili twarzówki w autokarze, gdzie doskonale ich widać, także musieli stanowić jakąś siłę, skoro się nie kryli.
O udało mi się zacytować post. To jedziemy szczrze znowu bo sprawia mi radochę dzielenie się moją perspektywą już po wielu latach, gdy mogę pisać co myślę nie będąc w żaden (a może rz.w rzaden? Nie wiem nie używam autokorekty) sposób ograniczonym.

Zacznijmy od tego, że podkoloryzowywanie a nawet czysty farmazon to w zinach była aboslutna norma. Ba...do dziś w książkach róznież nie piszemy szczerze tylko zawsze pod siebie, ciężko szczerze a to właśnie mnie cieszy. Jak można bez farmazonu. A dlaczego? A dlatego, że w latach mojej aktywności sam niestety koloryzowałem i waliłem opowieści pod Wielki Bałtyk. Ale biję się w pierś jedynie symbolicznie bo wróg w Zinie Pietrucha czy innych też wypisywał historyje z mchu i paproci. Zresztą jak mówię cała Polska tak robiła.

Zadyma, naszego przyjaciela Łysego była bliska prawdy, czasem wręcz zbyt krytyczna wobec nas samych. Czasami przestawiał wydarzenia mniej spektakularnie niż inni to widzieli. Innym razem zbyt wesoło ale nigdy z zamiarem wybielenia Bałtyku. On tak to widział. Kochał prawdę. Opisy przepełnione pijaństwem. Ja tego tak wtedy nie widziałem. Owszem było i pite ale nie tak jak to było opisane i nie wszyscy. A może było właśnie ale ja wolałbym podświadomie żeby nie?

Gdy ktoś budował potęgę Arki na podwalinach miastowo/biznesowych nasza starszyzna to byli właśnie chuligani...ale tacy z podręcznika szkolnego. Pojechać gdzieś, coś rozjebać, najebać się i ponapierdalać z kimś. Było kilku starych, którzy widząc co się dzieje u sądiada ogarniali nam Muai Thai wtedy i Kick Boxing. Stąd nasza wtedy pewność siebie. Która nas w sumie zgubiła. Zero pokory. My wierzyliśmy, że wygonimy Arkę z osiedli. Że role się odwróca. Byliśmy atakowani to atakowaliśmy. Niektórzy starzy wtedy silni nie potrafili zachować się w gościach. Tak było w Olsztynie I w Gdyni jak gościliśmy Stomil. Rzeczywiście gościna Stomilowców była na does wysokim poziomie ale i my tam byliśmy bardzo dobrze goszczeni. Było nam wstyd za starych zaczynały się wewnętrzne spiny. My po 17-18 lat trenujący oni po 30 wożący się jak Michael Jackson na koncercie. Choć nie wszyscy to jednak wkurwiali. Bo to my musieliśmy potem za ich zachowanie świecić oczami.

Długo piszę bo zmierzam do sedna. Poza tym sam lubię czytać dłuższe posty niż jednozdaniowe odpowiedzi.

Jeżeli mowa o artykule z NL to wiem kto był na wywiadzie bo byłem i ja. Było nas kilku. Sam pewnie dorzuciłem koloryzację i jakiś farmazon. Było kilku starych i kilku młodych tam w kanjpie na rozmowie.

Nie pamiętam co tam było ale generalnie zjeby dostałem od kolegów z grupy za farmazon i straciłem na zaufaniu wtedy.

Bojówki? Bałtyk miał jedną mocną co naprawdę działała I to konkretnie, pokłosiem tej działaloności była akcja nożowanka, ale grupa działała dalej i jedną co wymyślił Łysy ale poza szalikami nie była to dobrze zorganizowana grupa. Potem była jeszcze ekipa około 2010 roku ale to już inna historia za daleko od tego artykułu o którym piszesz.

Czy Bałtyk był mocny w 1998? Tak nam się wtedy wydawało - to najlepsza odpowiedź.

A co do twarzy to każdy chciał być na takim zdjęciu ;)
Obrazek
WieszWięcej
Posty: 241
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: WieszWięcej »

Tak, to artykuł w „Naszej Legii”.
A pamiętacie co było w nim prostowane?
Bo te liczby młyna Arki rzeczywiście coś mocno podejrzane, aż tak to chyba tam nie było.

I czy można postawić tezę, że gdyby nie Rybak, to pozycja Bałtyku byłaby dziś zupełnie inna?
Czy jednak to zbyt odważna teoria?
BaltykOldSchool
Posty: 54
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: BaltykOldSchool »

WieszWięcej pisze: 27.05.2026, 05:40 Tak, to artykuł w „Naszej Legii”.
A pamiętacie co było w nim prostowane?
Bo te liczby młyna Arki rzeczywiście coś mocno podejrzane, aż tak to chyba tam nie było.

I czy można postawić tezę, że gdyby nie Rybak, to pozycja Bałtyku byłaby dziś zupełnie inna?
Czy jednak to zbyt odważna teoria?
Z pewnością Zbychu był organizacyjnym specjalistą. Założył sobie eliminacje nas i do tego dążył. Chciał wielkiej Arki i to osiągnął.Nas nie wytępił ale doprowadził do ruiny zarówno kibiców jak i klub. Dlatego na pewno można mu to przypisać jako sukces bądź zasługę jeżeli patrzy się na to z ich strony. Arka nie byłaby tak silna jak była, tak zorganizowana (bo to w tej mierze głównie przewodzili), tak zdeterminowana i tak brutalna gdyby nie on. Tak szczerze uważam i ja i ci którzy w działali przez lata czy to w Bałtyku czy w ekipach dziś kolegujących się z Arką. Zastraszanie sponsorów, akcje w urzędzie miasta, wjazdy na chaty, polowania na pojedyncze osoby i takie tam.

Czy byłoby inaczej gdyby nie Zbychu? Można gdybać, ale może znalazłby się inny lider, tam ludzi ogarniętych nie brakowało. Ludzi co w mieście zarabiali i stąd mieli plecy jakich my nie mieliśmy i stosowali metody jakich my nie stosowaliśmy. Jak mówiłem wyżej my to szukaliśmy rozrywki, guza, a oni mieli wszystko idealnie zaplanowane. Czy im zazdroszczę? Nie. Ja wolę nasz klimat. Ale to oni rządzili i rządzą, to oni byli i nadal są w czołówce w kraju. A my ... cóż mamy fajne wspomnienia, i wesołą grupę fanatyków w przedziale wiekowym innym niż większość 13-18 przerwa 35-65 haha

Co było prostowane? Nie pamiętam ale być może nasze liczby i liczby Arki. Rzeczywiście 30 osób Arki brzmi nieprawdopodobnie. Oni mieli okres bardzo słaby gdzie kilkaset osób było na meczach ale aż tak źle chyba nie było. NIech się wypowiedzą jak mają ochotę. Tylko co z tego skoro na polu bandziorskim, mijeskim i chuligańskim (nie takim jak my a tym sportowo chuligańskim) byli niezaprzeczalnie w czołówce. Wielu się na tej ekipe ślizgało. Ale ta ekipa Arki i ta starsza trochę od niej to było coś. Oni tego nie potwierdzają ale na te czasy przypadła też nasza największa aktywność i najlepsze czasy, a także gdańskiej Lechii. Więc teoria, że dobrze mieć rywali derbowych mocnych ale nie za mocnych to może być. Mówiło się, że ekipy bez takich rywali się aż tak szybko i dobrze nie rozwijały. Ja tam bym wolał nie mieć rywali haha no nam nie pykło to rozwijanie się właśnie przez wyżej wymienionego.

Myślę, że kolejną rzeczą mogłybyć te wspomniane bojówki. Ale to może być za wcześnie. Jakbym to przeczytał to od razu wiedziałbym co prawda a co farmazon. A, że nas było 100 w młynie minimum, pewnie nie bo bywało i 70-80, taka nie do końca prawda ale w tamtych latach i z tej liczby 100 nie byliśmy wcale zadowoleni, to wydawało się mało. Bo często 150 było normą a bywało, że nas było więcej i dużo więcej. Ale te liczby nie przekładały się na zorganizowanie. Ekipa, która próbowała walczyć zorganizowanie, nie miała wsparcia starych którzy woleli chlać i opowiadać jacy są zajebiści albo wozić się u siebie na dzielnicy i czasami wpaść na mecz a po od razu spierdalać od razu do siebie na dzielnicę. Nie miała też wsparcia miasta jeszcze raz to podkreślę, nie mogli romantyczni ułani wygrać z czołgami.
Obrazek
olek765
Posty: 473
Rejestracja: 11.05.2007, 15:02

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: olek765 »

BaltykOldSchool pisze: 27.05.2026, 13:36
WieszWięcej pisze: 27.05.2026, 05:40 Tak, to artykuł w „Naszej Legii”.
A pamiętacie co było w nim prostowane?
Bo te liczby młyna Arki rzeczywiście coś mocno podejrzane, aż tak to chyba tam nie było.

I czy można postawić tezę, że gdyby nie Rybak, to pozycja Bałtyku byłaby dziś zupełnie inna?
Czy jednak to zbyt odważna teoria?
Nie miała też wsparcia miasta jeszcze raz to podkreślę, nie mogli romantyczni ułani wygrać z czołgami.
Idealne podsumowanie.
WieszWięcej
Posty: 241
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: WieszWięcej »

BaltykOldSchool pisze: 27.05.2026, 13:36
WieszWięcej pisze: 27.05.2026, 05:40 Tak, to artykuł w „Naszej Legii”.
A pamiętacie co było w nim prostowane?
Bo te liczby młyna Arki rzeczywiście coś mocno podejrzane, aż tak to chyba tam nie było.

I czy można postawić tezę, że gdyby nie Rybak, to pozycja Bałtyku byłaby dziś zupełnie inna?
Czy jednak to zbyt odważna teoria?
Z pewnością Zbychu był organizacyjnym specjalistą. Założył sobie eliminacje nas i do tego dążył. Chciał wielkiej Arki i to osiągnął.Nas nie wytępił ale doprowadził do ruiny zarówno kibiców jak i klub. Dlatego na pewno można mu to przypisać jako sukces bądź zasługę jeżeli patrzy się na to z ich strony. Arka nie byłaby tak silna jak była, tak zorganizowana (bo to w tej mierze głównie przewodzili), tak zdeterminowana i tak brutalna gdyby nie on. Tak szczerze uważam i ja i ci którzy w działali przez lata czy to w Bałtyku czy w ekipach dziś kolegujących się z Arką. Zastraszanie sponsorów, akcje w urzędzie miasta, wjazdy na chaty, polowania na pojedyncze osoby i takie tam.

Czy byłoby inaczej gdyby nie Zbychu? Można gdybać, ale może znalazłby się inny lider, tam ludzi ogarniętych nie brakowało. Ludzi co w mieście zarabiali i stąd mieli plecy jakich my nie mieliśmy i stosowali metody jakich my nie stosowaliśmy. Jak mówiłem wyżej my to szukaliśmy rozrywki, guza, a oni mieli wszystko idealnie zaplanowane. Czy im zazdroszczę? Nie. Ja wolę nasz klimat. Ale to oni rządzili i rządzą, to oni byli i nadal są w czołówce w kraju. A my ... cóż mamy fajne wspomnienia, i wesołą grupę fanatyków w przedziale wiekowym innym niż większość 13-18 przerwa 35-65 haha

Co było prostowane? Nie pamiętam ale być może nasze liczby i liczby Arki. Rzeczywiście 30 osób Arki brzmi nieprawdopodobnie. Oni mieli okres bardzo słaby gdzie kilkaset osób było na meczach ale aż tak źle chyba nie było. NIech się wypowiedzą jak mają ochotę. Tylko co z tego skoro na polu bandziorskim, mijeskim i chuligańskim (nie takim jak my a tym sportowo chuligańskim) byli niezaprzeczalnie w czołówce. Wielu się na tej ekipe ślizgało. Ale ta ekipa Arki i ta starsza trochę od niej to było coś. Oni tego nie potwierdzają ale na te czasy przypadła też nasza największa aktywność i najlepsze czasy, a także gdańskiej Lechii. Więc teoria, że dobrze mieć rywali derbowych mocnych ale nie za mocnych to może być. Mówiło się, że ekipy bez takich rywali się aż tak szybko i dobrze nie rozwijały. Ja tam bym wolał nie mieć rywali haha no nam nie pykło to rozwijanie się właśnie przez wyżej wymienionego.

Myślę, że kolejną rzeczą mogłybyć te wspomniane bojówki. Ale to może być za wcześnie. Jakbym to przeczytał to od razu wiedziałbym co prawda a co farmazon. A, że nas było 100 w młynie minimum, pewnie nie bo bywało i 70-80, taka nie do końca prawda ale w tamtych latach i z tej liczby 100 nie byliśmy wcale zadowoleni, to wydawało się mało. Bo często 150 było normą a bywało, że nas było więcej i dużo więcej. Ale te liczby nie przekładały się na zorganizowanie. Ekipa, która próbowała walczyć zorganizowanie, nie miała wsparcia starych którzy woleli chlać i opowiadać jacy są zajebiści albo wozić się u siebie na dzielnicy i czasami wpaść na mecz a po od razu spierdalać od razu do siebie na dzielnicę. Nie miała też wsparcia miasta jeszcze raz to podkreślę, nie mogli romantyczni ułani wygrać z czołgami.
Dzięki za wyczerpującą odpowiedź.

Ciekawi mnie jeszcze jedno - był moment, że Bałtyk kręcił potężne liczby, wiadomo, że później sporo osób musiało odpuścić, ale czy istniało też zjawisko powszechnego przerzucania na Arkę, czy jednak były to raczej tylko jednostki?

Tak w ogóle to niedługo ma się pojawić film o Bałtyku.

https://www.facebook.com/share/1BPRpZ4ns7/
cpcasual
Posty: 501
Rejestracja: 24.01.2026, 21:51

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: cpcasual »

Mari który później zginął był kibicem najpierw Bałtyku
GŁOS PRAWDY W TWOIM DOMU
BaltykOldSchool
Posty: 54
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: BaltykOldSchool »

To nie była jakaś fala nagle przerzucania się. To było długotrwałe. Takie jednoski były najbardziej bezwzględne podczas krzywych akcji na Bałtyk. Ale to normalne zachowanie w takich przypadkach. Czy było ich dużo? Odpowiem kolokwialnie. Noooo. Bo fajnie się poślizgać na czyichś plecach. Powozić na czyjejś popularności. Walczyć i dostawać po ryju częściej niż dawać jest ciężko. Stąd wielu popłynęło z prądem. Wiesz, chodzisz po bulwarze w fajnej koszulce z Pitbulem i w fajnych dresach I imponujesz zapiekanką patusiarom spod Wejherowa że jesteś kimś. Chociaż to nie twoje osiągnięcia.

Nawet teraz jest kilku radnych co kiedyś na wyjazdy Bałtyku jeździli ale teraz oficjanie są za Arką bo tak lepiej dla poklasku. Jeden nawet nadal deklaruje się jako kibic Bałtyku ale na meczach Arki zakłada ich szalik dla poklasku. A to były powiedzmy szalikowiec - takie określenie fana ale nie tyka bo bić to już wolał się nie. Co za zdanie haha

Czyli tak w c*** przerzutów przez długi czas.
Obrazek
Taksepatrze
Posty: 363
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Taksepatrze »

Fajnie sie czyta co piszesz. Opiszesz przy okazji FC Bałtyku z Rumii ? Troche osób tam było za Bałtykiem swego czasu.
BaltykOldSchool
Posty: 54
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: BaltykOldSchool »

Taksepatrze pisze: 27.05.2026, 16:12 Fajnie sie czyta co piszesz. Opiszesz przy okazji FC Bałtyku z Rumii ? Troche osób tam było za Bałtykiem swego czasu.
Rumia to więcej niż FC to było bijące - dosłownie - serce Bałtyku. W latach 90 konkretne liczby i jakość. W Rumii często dochodziło do walk czy akcji.

W latach 1998-2007 powiedzmy jedni z najbardziej aktywnych i najbardziej zaangażowanych ludzi. Trzon naszej ekipy był z dwóch miejsc i jednym właśnie była Rumia. Najlepiej wspierającym zgody była Rumia. Oczywiście inni także byli ale nie w takich liczbach jak Rumia.

Nabijanie się z Arki, że to ludzie spoza Gdyni uważam za totalnie niestosowne i nietrafione. My też byliśmy i nadal jesteś tak samo z Gdyni jak i spoza.

W Rumii i Janowie - dzielnicy Rumii niegdyś bardzo silnej kojarzonej z Bałtykiem - nadal są fanatycy Bałtyku. To tam kolega stracił na klatce schodowej flagę Bałtyku ostatnio - akcja jak najbardziej normalna moim zdaniem. Zrobił źle, podjął decyzje niezgodną z resztą i z wytycznymi, został zaskoczony sam i stracił. Dostał kazanie i tyle. Ale to nie chuligan. Czy można skroić nie chuligana? No pewnie. Jak mówię często Bałtyk już nie ma chuliganów ma fanatyków. Bo tym nie przestaje się być bo jest się starym. Młodzi też łapią bakcyla. Także Bałtyk będzie ale zawsze w swoim specyficznym old schoolowym klimacie.
Oldfreak
Posty: 643
Rejestracja: 31.07.2014, 14:00

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: Oldfreak »

A jak to było z Rybakiem i Szczurem.Obaj wydali swoje ksiązki ,każdy pisał swoje wersje.Każdy z nich był znany na Arce i dużo działali,ale czytając obie ksiązki,to jakby jeden drugiego nie znał.
BaltykOldSchool
Posty: 54
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: BaltykOldSchool »

Oldfreak pisze: 28.05.2026, 00:06 A jak to było z Rybakiem i Szczurem.Obaj wydali swoje ksiązki ,każdy pisał swoje wersje.Każdy z nich był znany na Arce i dużo działali,ale czytając obie ksiązki,to jakby jeden drugiego nie znał.
To już temat dla Arkowców ale wątpie, że poznasz prawdę. Niewygodny temat.

Dwa silne charaktery, dwie różne wizje. Szczur tłukł się z nami non stop, prawdziwy chuligan w pojęciu podręcznikowym, wielu z nas go szanowało i szanuje do dziś. Można z nim było normalnie pogadać. Z szacunkiem z obu stron.

O Zbychu nie będę za dużo mówił w myśl zasady. Ale napewno zmienił oblicze chuliganki nie tylko w Gdyni.

Mogę też powiedzieć, że książka Szczura jest na tyle bliska prawdy, że on to pewnie tak widział. Perspektywa. Dużo koloryzowania ale każdy tak robi bo widzi świat inaczej. My to inaczej widzieliśmy niż on.

A książka Rybaka to samopochwała z elementami samouwielbienia. Wydarzenia opisane miały miejsce, natomiast wiele niewygodnych tematów pominiętych, niektóre poprzekręcane pod siebie, niektóre dziwne. Ciężko się to czytało znając sytuacje.
Obrazek
kómaty
Posty: 13
Rejestracja: 15.05.2026, 11:18

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: kómaty »

Bez napinki. Jakie FC uważacie za widma? Takie, które mają flagę, ale realnie nikt za nimi nie stoi. Ode mnie Arka FC Sopot.
BaltykOldSchool
Posty: 54
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)

Post autor: BaltykOldSchool »

Z Sopotu na mecze Arki jeżdżą kibice, więc flaga Sopot jak najbardziej "legitna". Czy jest to Fan Club zorganizowany jak tczewska Arka? Nie. Ale jest to FC. W Sopocie niepodzielnie od zawsze rządzi Lechia Gdańsk ale i od zawsze są tam kibice zarówno Bałtyku jak i Arki. My kiedyś mieliśmy FC Łobez i dobrze, że flagi nie by było hehe ale jeździło do 4 lub 6 osób z tego pamiętam. Dosyć daleko. Powiązania rodzinne kogoś tam mieszkającego i wkęcił kolegów.
Obrazek
ODPOWIEDZ