„Doping” na kadrze / sektor d15
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
-
Zolnierz Gruchaly
- Posty: 40
- Rejestracja: 12.07.2024, 08:54
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Zostawiając już sprawę oprawy w Warszawie to tak patrząc na dzisiejsze obrazki z Malty to cały ten zorganizowany doping na Kadrze zaczyna wyglądać trochę kuriozalnie.
Tak pół żartem pół serio to trochę wygląda jak rewia mody na grobach przy okazji Wszystkich Świętych.Nie o to w tym chodzi
Tak pół żartem pół serio to trochę wygląda jak rewia mody na grobach przy okazji Wszystkich Świętych.Nie o to w tym chodzi
-
Piknik1991
- Posty: 76
- Rejestracja: 13.06.2024, 20:29
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
I 3/4 meczu gdybym jeszcze raz
HSV było przez chwilę a szkoda bo to ładnie się niesie …
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Rewia mody ? Tzn? Brakuje ci sztywnego sektora "na czarno bez barw?Zolnierz Gruchaly pisze: 17.11.2025, 23:19 Zostawiając już sprawę oprawy w Warszawie to tak patrząc na dzisiejsze obrazki z Malty to cały ten zorganizowany doping na Kadrze zaczyna wyglądać trochę kuriozalnie.
Tak pół żartem pół serio to trochę wygląda jak rewia mody na grobach przy okazji Wszystkich Świętych.Nie o to w tym chodzi![]()
-
le_suiveur
- Posty: 687
- Rejestracja: 13.06.2021, 19:21
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
przede wszystkim na spędach przed meczowych tego "stowarzyszenia" pojawiają się głównie fajnopolacy i lemingi, którzy robią xxx fotek pod socjalmedia + podnieceni dziennikarze z PL jarający się tym gównem...Zolnierz Gruchaly pisze: 17.11.2025, 23:19 Zostawiając już sprawę oprawy w Warszawie to tak patrząc na dzisiejsze obrazki z Malty to cały ten zorganizowany doping na Kadrze zaczyna wyglądać trochę kuriozalnie.
Tak pół żartem pół serio to trochę wygląda jak rewia mody na grobach przy okazji Wszystkich Świętych.Nie o to w tym chodzi![]()
Co do "dziennikarzy" naszych to szkoda, że nikt im nie utarł nosa tam za to co pisali po piątku i obrzucali błotem kiboli, a wczoraj jakby nigdy nic spokojnie sobie chodzą i nadają spod stadionu i miasta....
-
Rodowity1928
- Posty: 132
- Rejestracja: 25.03.2016, 08:16
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Dlaczego od 70 minuty brak dopingu i flag?
-
Prawo i pięść
- Posty: 184
- Rejestracja: 21.04.2019, 17:15
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Mnie zastanawia jeszcze jedna rzecz. Skoro ''kumaci'' dogadali się ze Pzpn w kwestii dopingu, oprawy to jak będzie wyglądał następny mecz u siebie? No bo skoro ''jeb** je*** Pzpn'' to chyba współpraca z Kuleszą zostanie zerwana? Ja tak to widzę, natomiast znając życie będzie tak, że kumaci dalej będą przychodzić na mecze i nabijać kabzę Kuleszy i normalnie będą prowadzić doping śpiewając jedną przyśpiewkę przez 70 minut z przerwami na pozdrowienia dla Pzpnu. Hipokryzja? Nie no skądże.
-
navijaci88
- Posty: 359
- Rejestracja: 19.06.2024, 22:48
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Po tym jaki rozpierdol zobaczyłem teraz na Hampden Park stwierdzam, że nie mamy kultury kibicowania. Oprocz sterowanego dopingu i tej samej przyśpiewki przez godzinę zero reakcji na boiskowe wydarzenia, banterku, przyśpiewek dedykowanych piłkarzom ....totalne nic. Walijczycy Yma o Hyd, Angole i Ci z Ulsteru śpiewają o niemieckich bombowcach, Rule Brittania i wiele patriotycznych pieśni, a u nas non stop Polska Biało Czerwoni i Gdybym jeszcze raz miał urodzić się.Zolnierz Gruchaly pisze: 17.11.2025, 23:19 Zostawiając już sprawę oprawy w Warszawie to tak patrząc na dzisiejsze obrazki z Malty to cały ten zorganizowany doping na Kadrze zaczyna wyglądać trochę kuriozalnie.
Tak pół żartem pół serio to trochę wygląda jak rewia mody na grobach przy okazji Wszystkich Świętych.Nie o to w tym chodzi![]()
-
navijaci88
- Posty: 359
- Rejestracja: 19.06.2024, 22:48
-
w miare kumaty
- Posty: 503
- Rejestracja: 23.06.2024, 01:03
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Pisałeś to milion razy. I co? I gowno … nas to obchodzi. Idź się jarać tym na ich forum. Na pewno docenią. 10 german bombers ci się podoba? Piosenka dla dzieci z przerobionymi słowami, śmiech. Gwiazdko gwiazdko świeć też spiewali?navijaci88 pisze: 18.11.2025, 22:58Po tym jaki rozpierdol zobaczyłem teraz na Hampden Park stwierdzam, że nie mamy kultury kibicowania. Oprocz sterowanego dopingu i tej samej przyśpiewki przez godzinę zero reakcji na boiskowe wydarzenia, banterku, przyśpiewek dedykowanych piłkarzom ....totalne nic. Walijczycy Yma o Hyd, Angole i Ci z Ulsteru śpiewają o niemieckich bombowcach, Rule Brittania i wiele patriotycznych pieśni, a u nas non stop Polska Biało Czerwoni i Gdybym jeszcze raz miał urodzić się.Zolnierz Gruchaly pisze: 17.11.2025, 23:19 Zostawiając już sprawę oprawy w Warszawie to tak patrząc na dzisiejsze obrazki z Malty to cały ten zorganizowany doping na Kadrze zaczyna wyglądać trochę kuriozalnie.
Tak pół żartem pół serio to trochę wygląda jak rewia mody na grobach przy okazji Wszystkich Świętych.Nie o to w tym chodzi![]()
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
i co tym filmikiem chciales pokazac? Najebanych walijczykow? Czy marzy ci sie zenek martyniuk i przez twe oczy zielone? Wez juz W********** ze swoimi madrosciami z tego forumnavijaci88 pisze: 18.11.2025, 23:22 https://youtu.be/emPhXdwhQoE?si=OTJ8gKvKolMZovw6
A My dalej ... Machajmy szalikami uhuuuu
j**** homopropagande
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Nawet nie zadałeś sobie trudu, żeby to obejrzeć, a tym bardziej przeczytać historię gościa, który to śpiewa i porownujesz go do Zenka, który tworzy kontent na pijackie wesela i tworzy dżingielki dla Jagiellonii. Typowa ignorancja nieuka, który krzyczy Polska dla Polaków, uważa, że jest prawicowy ciągnąć socjal i na tym się kończy jego wiedza o świecie.
-
leonidas88
- Posty: 137
- Rejestracja: 10.01.2013, 21:59
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Navijac debilu zapomniałeś się przelogować..
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Nie chłopcze, nie zapomniałem.
-
navijaci88
- Posty: 359
- Rejestracja: 19.06.2024, 22:48
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
W podpisie pod nickiem "j**** homopropagande" wielki prawicowiec, a tutaj proszę. Szefa nacjonalistycznej partii Walii nazywa pijakiem i porównuje z Zenkiem :) Debil to najłagodniejsze określenie jakie przychodzi mi do glowy. Przynosisz wstyd patriotomrybak007 pisze: 19.11.2025, 08:29i co tym filmikiem chciales pokazac? Najebanych walijczykow? Czy marzy ci sie zenek martyniuk i przez twe oczy zielone? Wez juz W********** ze swoimi madrosciami z tego forumnavijaci88 pisze: 18.11.2025, 23:22 https://youtu.be/emPhXdwhQoE?si=OTJ8gKvKolMZovw6
A My dalej ... Machajmy szalikami uhuuuu
-
Prawo i pięść
- Posty: 184
- Rejestracja: 21.04.2019, 17:15
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Brytole mają swój niepowtarzalny styl kibicowania co ma swój urok i nie znam nikogo komu by się nie podobały ich chóralne śpiewy czy cała ta otoczka. Dzień meczowy to święto, pełne puby, piwko, śpiewy. Inna kultura kibicowania.
Navijaci z tym się można zgodzić, ale jak to wygląda na meczach Premiership? Mizernie, kilka zrywów przez cały mecz i tyle. Może na niższych ligach jest inaczej, ale nie bez powodu Wyspiarze się jarają jak do nich przyjedzie Legia czy Lech. Lets all do the Poznań to jest coś co ich na tyle zajarało, że za 30 lat będą o tym opowiadać wnukom, zresztą to pojęcie zostało już wpisane na stałe w ich kibicowski słownik. Niby nic dla polskich kibiców ale już dla Brytoli coś wyjątkowego. Każdy ma swój styl. Doping na polskich stadionach jest sterowany i monotonny. Mnie też męczy słuchanie jednej i tej samej przyśpiewki jak oglądam mecz Legii czy reprezentacji Polski. Sama przyśpiewka jest ok, ale śpiewać to przez pół meczu czy nawet 70 minut tak jak ktoś obliczył ostatnio to mega przegięcie. Następna sprawa to śpiewanie tego samego czy drużyna przegrywa 0-4 czy prowadzo 3-0. Trochę spontaniczności brakuje.
Podsumowując, każdy ma swój styl i to ma jakiś tam swój urok. Ja bym tylko chciał, żeby pod środowisko kibicowskie nie podpinać tych tzw pseudo gitów i pseudo gangsterów, bo to z kibicowaniem nie ma nic wspólnego. Chuliganka to nie interesy, narkotyki, haracze, bramki, ustawki w lesie zawodowców. Jeszcze jak takie pseudo gangusy się uważają za patriotów to już w ogóle matrix. Chuliganka to jest to co się wywodzi z Anglii. Bez zawodników mma i ustawek. Ja oczywiście tego nie popieram, bo nigdy nie poprę dewastacji pubów, ulic, po prostu stwierdzam fakt, że to jest chuliganka. W Polsce nawet jak się ekipy gdzieś spotkają na trasie to i tak to nie ma większego sensu dla zwykłych chłopaków, fanatyków. No bo wylatuje na ciebie 50 zawodowców i jak normalne chłopy mają się z nimi bić?? W Anglii jest inaczej, tam na przeciwko ciebie są tacy sami goście jak ty. Dostaniesz strzała i tyle a nie bombę od chłopa typu Załęcki, Wielki Bu czy Kruszyna. Moje marzenie jest takie, żeby zawodnicy z salek mma trzymali się z dala od trybun i wtedy wróci normalność.
Navijaci z tym się można zgodzić, ale jak to wygląda na meczach Premiership? Mizernie, kilka zrywów przez cały mecz i tyle. Może na niższych ligach jest inaczej, ale nie bez powodu Wyspiarze się jarają jak do nich przyjedzie Legia czy Lech. Lets all do the Poznań to jest coś co ich na tyle zajarało, że za 30 lat będą o tym opowiadać wnukom, zresztą to pojęcie zostało już wpisane na stałe w ich kibicowski słownik. Niby nic dla polskich kibiców ale już dla Brytoli coś wyjątkowego. Każdy ma swój styl. Doping na polskich stadionach jest sterowany i monotonny. Mnie też męczy słuchanie jednej i tej samej przyśpiewki jak oglądam mecz Legii czy reprezentacji Polski. Sama przyśpiewka jest ok, ale śpiewać to przez pół meczu czy nawet 70 minut tak jak ktoś obliczył ostatnio to mega przegięcie. Następna sprawa to śpiewanie tego samego czy drużyna przegrywa 0-4 czy prowadzo 3-0. Trochę spontaniczności brakuje.
Podsumowując, każdy ma swój styl i to ma jakiś tam swój urok. Ja bym tylko chciał, żeby pod środowisko kibicowskie nie podpinać tych tzw pseudo gitów i pseudo gangsterów, bo to z kibicowaniem nie ma nic wspólnego. Chuliganka to nie interesy, narkotyki, haracze, bramki, ustawki w lesie zawodowców. Jeszcze jak takie pseudo gangusy się uważają za patriotów to już w ogóle matrix. Chuliganka to jest to co się wywodzi z Anglii. Bez zawodników mma i ustawek. Ja oczywiście tego nie popieram, bo nigdy nie poprę dewastacji pubów, ulic, po prostu stwierdzam fakt, że to jest chuliganka. W Polsce nawet jak się ekipy gdzieś spotkają na trasie to i tak to nie ma większego sensu dla zwykłych chłopaków, fanatyków. No bo wylatuje na ciebie 50 zawodowców i jak normalne chłopy mają się z nimi bić?? W Anglii jest inaczej, tam na przeciwko ciebie są tacy sami goście jak ty. Dostaniesz strzała i tyle a nie bombę od chłopa typu Załęcki, Wielki Bu czy Kruszyna. Moje marzenie jest takie, żeby zawodnicy z salek mma trzymali się z dala od trybun i wtedy wróci normalność.
-
navijaci88
- Posty: 359
- Rejestracja: 19.06.2024, 22:48
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Zgadzam się z wiekszoscią tego co napisałeś. Premiership to najgorsza antyreklama brytyjskiego stylu może oprócz północy Leeds, Sunderland, Newcastle, ale ocenianie sceny, bo Legia przekrzyczała Chelsea klub turystów i bogatych Angoli jest nieobiektywne ... Równie dobrze możemy ocenić mecze 3/4/5 ligi Polskiej i mecze na tych poziomach rozgrywkowych w Anglii, gdzie na sektorach gości zasiada często po 1000/2000 kibiców. Możemy też porównać imprezy jak Mistrzostwa Świata, Euro, gdzie mimo piknikowego składu wszystkie brytyjskie ekipy i Irlandia tworzą atmosferę jak na meczach ligowych. Dlaczego ? Bo system lojalnościowy sprawia, że nie ma żadnego losowania - na imprezy jeżdżą kibice, a nie zbieranina z losowania.Prawo i pięść pisze: 19.11.2025, 16:34 Brytole mają swój niepowtarzalny styl kibicowania co ma swój urok i nie znam nikogo komu by się nie podobały ich chóralne śpiewy czy cała ta otoczka. Dzień meczowy to święto, pełne puby, piwko, śpiewy. Inna kultura kibicowania.
Navijaci z tym się można zgodzić, ale jak to wygląda na meczach Premiership? Mizernie, kilka zrywów przez cały mecz i tyle. Może na niższych ligach jest inaczej, ale nie bez powodu Wyspiarze się jarają jak do nich przyjedzie Legia czy Lech. Lets all do the Poznań to jest coś co ich na tyle zajarało, że za 30 lat będą o tym opowiadać wnukom, zresztą to pojęcie zostało już wpisane na stałe w ich kibicowski słownik. Niby nic dla polskich kibiców ale już dla Brytoli coś wyjątkowego. Każdy ma swój styl. Doping na polskich stadionach jest sterowany i monotonny. Mnie też męczy słuchanie jednej i tej samej przyśpiewki jak oglądam mecz Legii czy reprezentacji Polski. Sama przyśpiewka jest ok, ale śpiewać to przez pół meczu czy nawet 70 minut tak jak ktoś obliczył ostatnio to mega przegięcie. Następna sprawa to śpiewanie tego samego czy drużyna przegrywa 0-4 czy prowadzo 3-0. Trochę spontaniczności brakuje.
Podsumowując, każdy ma swój styl i to ma jakiś tam swój urok. Ja bym tylko chciał, żeby pod środowisko kibicowskie nie podpinać tych tzw pseudo gitów i pseudo gangsterów, bo to z kibicowaniem nie ma nic wspólnego. Chuliganka to nie interesy, narkotyki, haracze, bramki, ustawki w lesie zawodowców. Jeszcze jak takie pseudo gangusy się uważają za patriotów to już w ogóle matrix. Chuliganka to jest to co się wywodzi z Anglii. Bez zawodników mma i ustawek. Ja oczywiście tego nie popieram, bo nigdy nie poprę dewastacji pubów, ulic, po prostu stwierdzam fakt, że to jest chuliganka. W Polsce nawet jak się ekipy gdzieś spotkają na trasie to i tak to nie ma większego sensu dla zwykłych chłopaków, fanatyków. No bo wylatuje na ciebie 50 zawodowców i jak normalne chłopy mają się z nimi bić?? W Anglii jest inaczej, tam na przeciwko ciebie są tacy sami goście jak ty. Dostaniesz strzała i tyle a nie bombę od chłopa typu Załęcki, Wielki Bu czy Kruszyna. Moje marzenie jest takie, żeby zawodnicy z salek mma trzymali się z dala od trybun i wtedy wróci normalność.
Wielu może się to nie podobać, ktoś woli mechaniczny doping, polski sportowy styl i to jest ok ...
Problem jest z czymś innym. Wrzucam nacjonalistyczną walijską pieśń, niektórzy z kibiców ze wzruszenia i miłości do swojego kraju na filmie płaczą, a jakiś łeb, który uważa się za prawicowca szczycąc się homofobią wyzywa walijskiego nacjonalistę i Walijczyków od pijaków i porównuje go do Zenka twórcy muzyki dla prostych ludzi. To nie świadczy tylko o nim - ale o tym jakie osoby reprezentują dzisiaj polską prawicę, patriotyzm, chrześcijanizm. To sprawia, że nawet mając podobne poglądy ludzie wykształceni się tego wstydzą, bo są porównywani do tej patoli i nieuków
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Naszym Polaków problemem jest m.in. to że taką "Rote" napisała M.Konopnicka czyli lesbijka, bo umówmy się na kadrze ryknąć "Nie rzucim Zemi skąd nasz Ród" to patos wyjebany poza skalę i brzmiałoby zacnie.
"Deszcze niespokojne" to samo, "nakarmimy psa" z pierdolnięciem ale utwór jednoznacznie kojarzony z serialem ruskiej propagandy w Polsce...
I takich "ALE" jest od c**** w naszej kulturze.
"Deszcze niespokojne" to samo, "nakarmimy psa" z pierdolnięciem ale utwór jednoznacznie kojarzony z serialem ruskiej propagandy w Polsce...
I takich "ALE" jest od c**** w naszej kulturze.
-
Taksepatrze
- Posty: 363
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Ale wiesz, ze brytole tez siegają czesto po sprzet, o czym tu zdaje się wspominales, ze sie tego brzydzisz ? Brytole w pubach czesto walą czym popadnie, czy to krzeslo, stół, butelka, czy inny kufel, wszystko co mają pod ręką. Tak czy siak dla mnie to tez kwintesencja chuliganki, bo na spontanie.Prawo i pięść pisze: 19.11.2025, 16:34 Brytole mają swój niepowtarzalny styl kibicowania co ma swój urok i nie znam nikogo komu by się nie podobały ich chóralne śpiewy czy cała ta otoczka. Dzień meczowy to święto, pełne puby, piwko, śpiewy. Inna kultura kibicowania.
Navijaci z tym się można zgodzić, ale jak to wygląda na meczach Premiership? Mizernie, kilka zrywów przez cały mecz i tyle. Może na niższych ligach jest inaczej, ale nie bez powodu Wyspiarze się jarają jak do nich przyjedzie Legia czy Lech. Lets all do the Poznań to jest coś co ich na tyle zajarało, że za 30 lat będą o tym opowiadać wnukom, zresztą to pojęcie zostało już wpisane na stałe w ich kibicowski słownik. Niby nic dla polskich kibiców ale już dla Brytoli coś wyjątkowego. Każdy ma swój styl. Doping na polskich stadionach jest sterowany i monotonny. Mnie też męczy słuchanie jednej i tej samej przyśpiewki jak oglądam mecz Legii czy reprezentacji Polski. Sama przyśpiewka jest ok, ale śpiewać to przez pół meczu czy nawet 70 minut tak jak ktoś obliczył ostatnio to mega przegięcie. Następna sprawa to śpiewanie tego samego czy drużyna przegrywa 0-4 czy prowadzo 3-0. Trochę spontaniczności brakuje.
Podsumowując, każdy ma swój styl i to ma jakiś tam swój urok. Ja bym tylko chciał, żeby pod środowisko kibicowskie nie podpinać tych tzw pseudo gitów i pseudo gangsterów, bo to z kibicowaniem nie ma nic wspólnego. Chuliganka to nie interesy, narkotyki, haracze, bramki, ustawki w lesie zawodowców. Jeszcze jak takie pseudo gangusy się uważają za patriotów to już w ogóle matrix. Chuliganka to jest to co się wywodzi z Anglii. Bez zawodników mma i ustawek. Ja oczywiście tego nie popieram, bo nigdy nie poprę dewastacji pubów, ulic, po prostu stwierdzam fakt, że to jest chuliganka. W Polsce nawet jak się ekipy gdzieś spotkają na trasie to i tak to nie ma większego sensu dla zwykłych chłopaków, fanatyków. No bo wylatuje na ciebie 50 zawodowców i jak normalne chłopy mają się z nimi bić?? W Anglii jest inaczej, tam na przeciwko ciebie są tacy sami goście jak ty. Dostaniesz strzała i tyle a nie bombę od chłopa typu Załęcki, Wielki Bu czy Kruszyna. Moje marzenie jest takie, żeby zawodnicy z salek mma trzymali się z dala od trybun i wtedy wróci normalność.
-
w miare kumaty
- Posty: 503
- Rejestracja: 23.06.2024, 01:03
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Brytole, niepowtarzalny styl, chóralne śpiewy, och, ach. Jakie to piękne i romantyczne.
A potem wchodzisz do pubu i widzisz tych debili, co poza uk byli tylko w Magaluf lub na Lanzarote, a jedyne co potrafią to się napierdolic i dla zabawy rzucać szklankami z browarem (dlatego często jak są mecze w pubach serwuje się tylko w plastiku), dla zabawy wytrzeć sobie nogi w czyjąś flagę (najczęściej nie mając pojęcia co to za flaga), albo dla zakładu zrobią niemal wszystko (za co w normalnym kraju dostaliby w łeb i odechciałoby się pajacować).
Śmiech mnie też ogarnia jak czytam o Brytyjskim nacjonaliscie (nie, nie widziałem filmiku), rozumiem, że to taki, który najpierw zagłosował za Brexitem, a później dostał w podzięce tysiace nielegalnych imigrantów (kosztem tych, którzy byli legalni i chcieli pracować). Dziś nawet flag brytyjskich nie wolno mu wieszać, bo to godzi w uczucia przypalonych przybyszów. No ale jakby akurat było święto Pakistanu, to manifestować z zieloną flagą i księżycem już mozna.
No ale cóż, podsumowując: angielski styl jest zajebisty, wyjazdy liczne, a ekipy (?) pięknie ubrane. No bo przecież o to w tym właśnie chodzi.
A potem wchodzisz do pubu i widzisz tych debili, co poza uk byli tylko w Magaluf lub na Lanzarote, a jedyne co potrafią to się napierdolic i dla zabawy rzucać szklankami z browarem (dlatego często jak są mecze w pubach serwuje się tylko w plastiku), dla zabawy wytrzeć sobie nogi w czyjąś flagę (najczęściej nie mając pojęcia co to za flaga), albo dla zakładu zrobią niemal wszystko (za co w normalnym kraju dostaliby w łeb i odechciałoby się pajacować).
Śmiech mnie też ogarnia jak czytam o Brytyjskim nacjonaliscie (nie, nie widziałem filmiku), rozumiem, że to taki, który najpierw zagłosował za Brexitem, a później dostał w podzięce tysiace nielegalnych imigrantów (kosztem tych, którzy byli legalni i chcieli pracować). Dziś nawet flag brytyjskich nie wolno mu wieszać, bo to godzi w uczucia przypalonych przybyszów. No ale jakby akurat było święto Pakistanu, to manifestować z zieloną flagą i księżycem już mozna.
No ale cóż, podsumowując: angielski styl jest zajebisty, wyjazdy liczne, a ekipy (?) pięknie ubrane. No bo przecież o to w tym właśnie chodzi.
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
tutaj chodzi o to, że jest temat kibice w UK. Niech wypierdala tam się tasować pod otyłego, smierdzącego angola, którego jednym ze sportów narodowych jest bieganie nago po ulicy
-
navijaci88
- Posty: 359
- Rejestracja: 19.06.2024, 22:48
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Nie. Chodzi o to, żeby nie chodzić na mecze, ale mieć dobrą bandę.w miare kumaty pisze: 19.11.2025, 20:07No ale cóż, podsumowując: angielski styl jest zajebisty, wyjazdy liczne, a ekipy (?) pięknie ubrane. No bo przecież o to w tym właśnie chodzi.
Wpis tyczył się spraw kibicowskich, a nie brytyjskiego społeczeństwa. Jako kraj i naród mają swoje problemy. Skoro tam tak źle to po co ludzie wyjeżdżali, szczególnie mowa o patoli robiącej Polakom czarny PR. Niektórzy dalej tam siedzą i wrzucają nagie fotki ekip z treningu Londyńska emigracja, a potem brandzlują się chodząc na Millwall. Nie ma co lukrować sytuacji w Polsce, bo podpalenia, wysadzanie torów, Gruzińskie gangi - to dopiero raczkuje. Mimo, że społeczeństwo bardziej prawicowe średnio sobie radzimy z problemem.
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
co ty możesz pajacu wiedzieć co dzieje się w Polsce?
-
uklad sloneczny
- Posty: 19
- Rejestracja: 26.09.2010, 12:42
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Navijaci88, wolisz brytolski styl - twoje prawo, ale weź ku*** w końcu przestań męczyć tym ludzi. Już dawno i tak osiągnąłeś efekt odwrotny od zapewne zamierzonego właśnie tą nadgorliwością.
Co do meczu, nawet mnie kibica Legii, który jara się w huk nutą "Gdybym jeszcze raz..." zmęczyła ilość śpiewania tego na tym meczu.
(pomijam, że śpiewają to na kadrze na trochę zaoraną melodię)
Kto prowadził ten doping?
Zabrakło wielu klasyków, jak chociażby "Hej Polska gol", które też zna każdy i można nakurwiać ładnie.
Co do meczu, nawet mnie kibica Legii, który jara się w huk nutą "Gdybym jeszcze raz..." zmęczyła ilość śpiewania tego na tym meczu.
(pomijam, że śpiewają to na kadrze na trochę zaoraną melodię)
Kto prowadził ten doping?
Zabrakło wielu klasyków, jak chociażby "Hej Polska gol", które też zna każdy i można nakurwiać ładnie.
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Rota? Na Narodowym? Ryknięta przez prawie 60 tyś? A^capella? W świeższej aranżacji? W obecnej rzeczywistości? No no, to mogło by zrobic robotę...
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Mogłoby, ale Narodowy to zbieranina turystów. Wbrew pozorom większy stadion nie oznacza lepszej atmosfery. Musiałaby powstać społeczność ludzi jak w klubach latami kibicująca reprezentacji. Można to byłoby osiągnąć wprowadzając system lojalnościowy, gdzie trzeba byłoby chodzić na mecze, żeby jeździć na duże imprezy.pepenh! pisze: 20.11.2025, 00:27 Rota? Na Narodowym? Ryknięta przez prawie 60 tyś? A^capella? W świeższej aranżacji? W obecnej rzeczywistości? No no, to mogło by zrobic robotę...
-
Śnieżnobiały
- Posty: 449
- Rejestracja: 17.08.2017, 15:14
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Rotę na Narodowym gdzie połowa publiki to bananowcy z tzw. ''Warszawki" wyznawcy tęczowego i ryżego. Może jeszcze Bogurodzicę byście chcieli zaśpiewać?
Jeszcze taka mała dygresja odnośnie hymnu. 2 zwrotka i "dał nam przykład Bonaparte jak zwyciężać mamy" to powinno być już dawno zmienione. W polskim hymnie wielbić masona z Francji to naprawdę przegięcie. Naszym przodkom nikt nie musiał dawać przykładu jak walczyć a już na pewno nie jakiś francuski mason.
Jeszcze taka mała dygresja odnośnie hymnu. 2 zwrotka i "dał nam przykład Bonaparte jak zwyciężać mamy" to powinno być już dawno zmienione. W polskim hymnie wielbić masona z Francji to naprawdę przegięcie. Naszym przodkom nikt nie musiał dawać przykładu jak walczyć a już na pewno nie jakiś francuski mason.
-
w miare kumaty
- Posty: 503
- Rejestracja: 23.06.2024, 01:03
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Chciałbym, ale to nierealne. W dzisiejszych czasach większość ludzi nawet nie zna słów Roty, albo sądzi, że zaczyna się od „nie będzie Niemiec pluł nam w twarz”.pepenh! pisze: 20.11.2025, 00:27 Rota? Na Narodowym? Ryknięta przez prawie 60 tyś? A^capella? W świeższej aranżacji? W obecnej rzeczywistości? No no, to mogło by zrobic robotę...
-
Weryfikator
- Posty: 43
- Rejestracja: 02.05.2015, 21:54
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
W przypadku ewentualnego finału z Ukrainą gramy na Legii czy Narodowym? Dostaniemy chociaż sektor gości?
-
katanaczio
- Posty: 325
- Rejestracja: 05.07.2021, 12:30
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Widzę, że już wjechał Ci tryb wybierania, kto może śpiewać pieśni patriotyczne. Tak, wiem, śnieżnobiali są "lepsi" ;)Śnieżnobiały pisze: 20.11.2025, 07:40 Rotę na Narodowym gdzie połowa publiki to bananowcy z tzw. ''Warszawki" wyznawcy tęczowego i ryżego. Może jeszcze Bogurodzicę byście chcieli zaśpiewać?
-
Salowy_Choroszcz
- Posty: 228
- Rejestracja: 11.10.2022, 15:14
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Do tego czasu Putin pozamiata Ukrainę i będzie walkower.Weryfikator pisze: 20.11.2025, 15:34 W przypadku ewentualnego finału z Ukrainą gramy na Legii czy Narodowym? Dostaniemy chociaż sektor gości?
OoO Biały Honor Biała Duma
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Kto powiedział ze ten mecz w ogóle będzie w Polsce ;) obstawiam że będa woleli grać z nami na jakiejś Słowacji czy innym Berlinie.
-
Ie_suiveur
- Posty: 297
- Rejestracja: 18.06.2024, 02:53
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Wiem, że nie macie, ale powiedz u kogo?
-
w miare kumaty
- Posty: 503
- Rejestracja: 23.06.2024, 01:03
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Wbij sobie do głowy, że w uk nie ma czegoś takiego jak sprawy kibicowskie. Pub-mecz-pub. Jak coś się dzieje, to przez przypadek ktoś na siebie trafi - pomachają paluchami, rzuca tym co mają pod ręką, a nie daj Boże ktoś by na nich ruszył - to spierdalaja. Najtrudniejsze sprawy kibicowskie to to czy Man United kupi Gyokeresa i czy Guardiola postawi na Haalanda i ile asyst na koncie ma Sterling. Tym żyją Angole. Po prostu piłką.navijaci88 pisze: 19.11.2025, 21:16Nie. Chodzi o to, żeby nie chodzić na mecze, ale mieć dobrą bandę.w miare kumaty pisze: 19.11.2025, 20:07No ale cóż, podsumowując: angielski styl jest zajebisty, wyjazdy liczne, a ekipy (?) pięknie ubrane. No bo przecież o to w tym właśnie chodzi.
Wpis tyczył się spraw kibicowskich, a nie brytyjskiego społeczeństwa. Jako kraj i naród mają swoje problemy. Skoro tam tak źle to po co ludzie wyjeżdżali, szczególnie mowa o patoli robiącej Polakom czarny PR.
Odnośnie drugiej części posta - wyjeżdżali, bo sytuacja w Polsce ich zmusiła. I kiedyś tak źle nie było. Teraz jedziesz do takiego Birmingham i wszędzie brudno … dziś więcej Polaków opuszcza wyspy (chyba że nie może z różnych powodów), niż tam jedzie i dobrze o tym wiesz.
-
Prawo i pięść
- Posty: 184
- Rejestracja: 21.04.2019, 17:15
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
https://stolicasportu.pl/newsy/pilka-no ... litwa/3917
Mozecie być z siebie dumni. 180 tysięcy kary za mecz z Litwą no to za Holandię będzie grubo i pewnie jeszcze z pół stadionu zamkną. Brawo ''patrioci''.
Mozecie być z siebie dumni. 180 tysięcy kary za mecz z Litwą no to za Holandię będzie grubo i pewnie jeszcze z pół stadionu zamkną. Brawo ''patrioci''.
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
180K zł? Ciekawe czy wartość biletów jakie PZPN rozdaje tzw działaczom przy okazji meczu kadry na Narodowym nie jest większa. :D
-
klasa sama w sobie
- Posty: 129
- Rejestracja: 15.04.2012, 18:13
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Dla pzpnu to jak na waciki
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Idzcie w pizdu z tymi angolami. c**** nie styl. Bylem tam na meczu nuda. O wiele lepsza Szkocja i Irlandia. Irlandczycy palą mase piro robia recznie oprawy.. czesto race laduja na boisku itp. I tez sa reakcje na to co sie dzieje na boisku ale za to doping fanatyczny i glosny i spontaniczny..
ukrainiec nie byl nie jest i nie bedzie moim bratem.
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Cierpimy z tego powodu razem z tobą, jebaný lewusie.Prawo i pięść pisze: 20.11.2025, 21:29 https://stolicasportu.pl/newsy/pilka-no ... litwa/3917
Mozecie być z siebie dumni. 180 tysięcy kary za mecz z Litwą no to za Holandię będzie grubo i pewnie jeszcze z pół stadionu zamkną. Brawo ''patrioci''.
A teraz wypíerdalaj.
"...nie pozwól Matko, by szargał Cię semicki pies.."
-
navijaci88
- Posty: 359
- Rejestracja: 19.06.2024, 22:48
Re: „Doping” na kadrze / sektor d15
Anglia to raczej niższe ligi, ew biedniejsza północ Anglii..ZIWPJB. pisze: 21.11.2025, 09:21 Idzcie w pizdu z tymi angolami. c**** nie styl. Bylem tam na meczu nuda. O wiele lepsza Szkocja i Irlandia. Irlandczycy palą mase piro robia recznie oprawy.. czesto race laduja na boisku itp. I tez sa reakcje na to co sie dzieje na boisku ale za to doping fanatyczny i glosny i spontaniczny..
Co do reszty można się zgodzić. Hibernian na Legii zaprezentował lepiej niż wiele ekip z Polski, które bywały na Łazienkowskiej, czego nie można powiedzieć o Chelsea, która oprócz liczby nic nie zaprezentowała. Klub dla bogatych znudzonych Angoli i turystów
