Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
To czy psy wiedziały że jest jakaś garstka z Krakowa, to inna sprawa, ale jak można najpierw oficjalnie się rozjebać, gdzie nikt poza tymi durniami, co sobie przyjechali jak po swoje, a potem tak spierdalali że zostawili swoich w lesie, i jeszcze dali się złapać, nie został zatrzymany.
To raz, ale namówienie połowy polski, by współpracowali z klubem i psami by Wisły nigdzie nie wpuszczać, to już szczyt kurestwa i hipokryzji. Ale dalej brnijcie w to pajace;).
To raz, ale namówienie połowy polski, by współpracowali z klubem i psami by Wisły nigdzie nie wpuszczać, to już szczyt kurestwa i hipokryzji. Ale dalej brnijcie w to pajace;).
-
leonidas88
- Posty: 140
- Rejestracja: 10.01.2013, 21:59
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jesteście ostatnim klubem, który powinien innych umoralniać w kwestii rozjebania się.. Tyle ode mnie .
-
protektormalopolska
- Posty: 499
- Rejestracja: 08.10.2013, 13:53
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Znów podwójne standardy :) Jak jesteś z Andrychowa to twoje rozjebanie się jest mniejsze z uwagi na to że jesteś ekipa na łapy według e- gitów. Grubo...
ABG
-
Pasierb Bogdana
- Posty: 96
- Rejestracja: 18.10.2019, 08:59
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror? Chodzi mi o czasy kiedy Wisła już zaczęła sobie dawać radę z Cracovią. Pamiętam, że krążył tu kiedyś fajny opis jak to w Krakowie wyglądało. Wszechobecna inwigilacja, jeżdżenie i cykanie zdjęć gościom o większych gabarytach, którzy nie mieli nic wspólnego z kibicowaniem, wjazdy do mieszkań, w rozkminianie wroga zaangażowane osoby nie związane bezpośrednio z kibicowaniem czyli jacyś małolaci, dziewczyny. Jakby ktoś to miał to prośba o wrzucenie.
-
obserwator17
- Posty: 313
- Rejestracja: 16.06.2024, 10:54
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jak dla mnie od 2010 do mniej więcej czasu jak Misiek się rozjebal.. ale mogę nie być obiektywny z racji „działaności” w tamtych latach. Dwie strony nawzajem mocno się rozkminialy włącznie z jeżdżeniem na osiedla/ pod domy i spisywanie kto o której wychodzi czym jeździ itd.Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror? Chodzi mi o czasy kiedy Wisła już zaczęła sobie dawać radę z Cracovią. Pamiętam, że krążył tu kiedyś fajny opis jak to w Krakowie wyglądało. Wszechobecna inwigilacja, jeżdżenie i cykanie zdjęć gościom o większych gabarytach, którzy nie mieli nic wspólnego z kibicowaniem, wjazdy do mieszkań, w rozkminianie wroga zaangażowane osoby nie związane bezpośrednio z kibicowaniem czyli jacyś małolaci, dziewczyny. Jakby ktoś to miał to prośba o wrzucenie.
Dziewczyny były wykorzystywane do rozkminek ale raczej nie postronne tylko zawsze koleżanka/kobita kogoś działającego.
Nie raz trzeba było zmienić robotę/szkołę jak strona przeciwna zbyt często przyjeżdżała w odwiedziny. W tamtych latach też psy poczyniły krok milowy jeśli chodzi o inwigilację zaczęli pracować w ogóle na innych częstotliwościach wiedzieli gdzie się pojawić i kiedy.
Niektórym czasami już odpalało się porycie i wydawało im się że ciągle ktoś ich śledzi, za nimi jeździ, przychodzi pod szkołę/prace. Chociaż czasy i tak były fajne bo teraz mi się wydaje że wygrywa ten kto ma wieksza gaśnicę a nie kto lepiej rozkmini wroga
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
obserwator17 pisze: 17.10.2025, 22:48Jak dla mnie od 2010 do mniej więcej czasu jak Misiek się rozjebal.. ale mogę nie być obiektywny z racji „działaności” w tamtych latach. Dwie strony nawzajem mocno się rozkminialy włącznie z jeżdżeniem na osiedla/ pod domy i spisywanie kto o której wychodzi czym jeździ itd.Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror? Chodzi mi o czasy kiedy Wisła już zaczęła sobie dawać radę z Cracovią. Pamiętam, że krążył tu kiedyś fajny opis jak to w Krakowie wyglądało. Wszechobecna inwigilacja, jeżdżenie i cykanie zdjęć gościom o większych gabarytach, którzy nie mieli nic wspólnego z kibicowaniem, wjazdy do mieszkań, w rozkminianie wroga zaangażowane osoby nie związane bezpośrednio z kibicowaniem czyli jacyś małolaci, dziewczyny. Jakby ktoś to miał to prośba o wrzucenie.
Dziewczyny były wykorzystywane do rozkminek ale raczej nie postronne tylko zawsze koleżanka/kobita kogoś działającego.
Nie raz trzeba było zmienić robotę/szkołę jak strona przeciwna zbyt często przyjeżdżała w odwiedziny. W tamtych latach też psy poczyniły krok milowy jeśli chodzi o inwigilację zaczęli pracować w ogóle na innych częstotliwościach wiedzieli gdzie się pojawić i kiedy.
Niektórym czasami już odpalało się porycie i wydawało im się że ciągle ktoś ich śledzi, za nimi jeździ, przychodzi pod szkołę/prace. Chociaż czasy i tak były fajne bo teraz mi się wydaje że wygrywa ten kto ma wieksza gaśnicę a nie kto lepiej rozkmini wroga
Rzeczy o których piszesz były powszednie w Krakowie już w latach 90tych. Do tego dochodziły wjazdy do mieszkań (te ustały już w okolicach 2000r. ale ze względu na to że jestem "trzeciej strony" może poprawić mnie ktoś kumatszy z W/C).
Wjazdy do szkół (włącznie z użyciem siekiery podczas lekcji w mechaniku na szkolnym) to bodajże 02/03. Zmiany szkół i wizytację to też temat stary jak sam Kraków. Porycie i fobie? Tak samo. Terror miał swoje przesilenia z obu stron ale ciężko jednoznacznie określić kiedy było najciężej i najostrzej. Na pewno już w okolicach lat wymienionych przez poprzedziła było mniej akcji typu wjazdy do autobusow/tramwajów.
-
katanaczio
- Posty: 325
- Rejestracja: 05.07.2021, 12:30
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Pojęcie względne, ale gdyby to była lekcja historii w szkole i trzeba podać daty to można spróbować tak:Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror?
2002 - Szogun i akcja na 2 Pułku
2004 - Fujin na Nowych Grzegórzkach, a po drugiej stronie wiadmo kto.
2011 - Człowiek
2012 - Dziekan, i to był chyba moment przesilenia, bo po Człowieku i Dziekanie zaczęto dobierać się do obu ekip, bo były tam nieprzypadkowe osoby
2013 - Pociąg
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
2013 pociag ? Rozwiniesz ?katanaczio pisze: 18.10.2025, 06:14Pojęcie względne, ale gdyby to była lekcja historii w szkole i trzeba podać daty to można spróbować tak:Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror?
2002 - Szogun i akcja na 2 Pułku
2004 - Fujin na Nowych Grzegórzkach, a po drugiej stronie wiadmo kto.
2011 - Człowiek
2012 - Dziekan, i to był chyba moment przesilenia, bo po Człowieku i Dziekanie zaczęto dobierać się do obu ekip, bo były tam nieprzypadkowe osoby
2013 - Pociąg
-
katanaczio
- Posty: 325
- Rejestracja: 05.07.2021, 12:30
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Mój błąd - powinno być "Pociąg", bo to ksywa wiślaka, nieprzypadkowa ofiara.
-
WieszWięcej
- Posty: 241
- Rejestracja: 18.05.2018, 10:25
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
A mnie ciekawi jak się żyło w Krakowie z perspektywy kibica Hutnika?
Przyznaję, że moja wiedza o tym mieście jest żadna, ale nie natrafiłem nigdy na żadną wzmiankę o akcji, która byłaby w nich wymierzona, pozą akcjami na meczach derbowych.
Przyznaję, że moja wiedza o tym mieście jest żadna, ale nie natrafiłem nigdy na żadną wzmiankę o akcji, która byłaby w nich wymierzona, pozą akcjami na meczach derbowych.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
wiec niech tak już pozostanie...WieszWięcej pisze: 18.10.2025, 08:44 A mnie ciekawi jak się żyło w Krakowie z perspektywy kibica Hutnika?
Przyznaję, że moja wiedza o tym mieście jest żadna, ale nie natrafiłem nigdy na żadną wzmiankę o akcji, która byłaby w nich wymierzona, pozą akcjami na meczach derbowych.
-
lepszastronamiasta
- Posty: 43
- Rejestracja: 15.06.2024, 19:49
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jaki Hutnik? Siedzieli na osiedlu i modlili sie zeby nikt se o nich nie przypomnial
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Zgubiłeś conajmniej akcję na Strusia w 2003 roku, Lotnisko w 2008 a do ofiar po drugiej stronie Kazimierzowskie i Wielicką.katanaczio pisze: 18.10.2025, 06:14Pojęcie względne, ale gdyby to była lekcja historii w szkole i trzeba podać daty to można spróbować tak:Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror?
2002 - Szogun i akcja na 2 Pułku
2004 - Fujin na Nowych Grzegórzkach, a po drugiej stronie wiadmo kto.
2011 - Człowiek
2012 - Dziekan, i to był chyba moment przesilenia, bo po Człowieku i Dziekanie zaczęto dobierać się do obu ekip, bo były tam nieprzypadkowe osoby
2013 - Pociąg
Chyba nie wypada się nie zgodzić tym bardziej że inni jak poniżej wiedzą lepiej...pepenh! pisze: 18.10.2025, 11:33wiec niech tak już pozostanie...WieszWięcej pisze: 18.10.2025, 08:44 A mnie ciekawi jak się żyło w Krakowie z perspektywy kibica Hutnika?
Przyznaję, że moja wiedza o tym mieście jest żadna, ale nie natrafiłem nigdy na żadną wzmiankę o akcji, która byłaby w nich wymierzona, pozą akcjami na meczach derbowych.
lepszastronamiasta pisze: 18.10.2025, 12:18 Jaki Hutnik? Siedzieli na osiedlu i modlili sie zeby nikt se o nich nie przypomnial
Myślałem żeby napisać nieco dłużej z perspektywy początku XX wieku ale napinacze którzy wiedzą wszystko skutecznie mnie zniechęcają. Gdyby ktoś głębiej wertował temat to dobrych kilkanaście stron temu ktoś przedstawiał sytaucję z "trzeciej strony".
-
lepszastronamiasta
- Posty: 43
- Rejestracja: 15.06.2024, 19:49
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
A ty do mnie pijesz? Ha ha ale ja ci moge wymienic wszystkie akcje jak chcieliscie wyjsc poza osiedle i jak sie konczyly chcesz? moze zapros tu toporka to opowie jak to bylo? :-))
-
Ie_suiveur
- Posty: 297
- Rejestracja: 18.06.2024, 02:53
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
No dobra, to takie medialne sprawy, którymi się małolaci, czy internetowi użytkownicy, jarają.katanaczio pisze: 18.10.2025, 06:14Pojęcie względne, ale gdyby to była lekcja historii w szkole i trzeba podać daty to można spróbować tak:Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror?
2002 - Szogun i akcja na 2 Pułku
2004 - Fujin na Nowych Grzegórzkach, a po drugiej stronie wiadmo kto.
2011 - Człowiek
2012 - Dziekan, i to był chyba moment przesilenia, bo po Człowieku i Dziekanie zaczęto dobierać się do obu ekip, bo były tam nieprzypadkowe osoby
2013 - Pociąg
Powyższe wie każdy.
Perspektywa może być inna, ale jeśli ktoś tylko dokumentuje swoją wiedzę na podstawie internetu, to te informacje mogą być kluczowe dla amatorów kibicowskiej wiedzy.
-
obserwator17
- Posty: 313
- Rejestracja: 16.06.2024, 10:54
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Chodziłem do szkoły na fatalnym dla siebie miejscu czyli na os teatralnym, pomimo tego ze to bylo osiedle wtedy 90% Hutnika to i tak przychodzili sie 'odbierac' po lekcjach. Do czasu kiedy mnie nie rozkminili to bylo w miare wporzadku, pozniej zaliczylem wtope i mnie dojechali na przystanku naprzeciwko teatru ludowego i od tego czasu albo trzeba bylo wychodzic z lekcji wczesniej, albo trzeba bylo prosic kolegow z gastronomika na przy arce albo htsu o podejscie :p Raz zebralismy sie wieksza grupa i wpadllismy na osiedla tam za szkołą to chłopaki musieli się ewakuować, później jeszcze odwiedzalismy ekonomik bo pewna dziewczyna wystawiała nam tam gumsów i się zawsze trafiło raz to czapkę, raz to bluzę. A wycieczki pod ekonoma się skonczyly tak ze raz nas za bardzo fantazja poniosla i przyszlismy w za duzej grupie i jak sprzataczki zobaczyly to przez szklane drzwi to zaczely wydzwaniac na psy i bylo po zabawie. Smaczku dodaje fakt ze wtedy przy arka byla mocno za Cracovia i najblizsze Wislackie osiedla to Jagiellonskie/kazimierzowskie no i w sumie cienista&fatimska. Chetnie bym poczytal jak to wygladalo z perspektywy kogos za Hutnikiem/KSC kto bywal w tamtych rejonach. Pamietam jak raz zapuscilem sie pod cambridge tam to w ogole byl ciezki klimat jesli chodzi o sprawy kibicowskie
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jeśli chodzi o intensywność, to moim zdaniem zdecydowanie lata 90te. Jeden wielki kocioł, masowe przerzucanie się na sąsiadkę, nawet na siłę, przerzucanie całych osiedli, wjazdy praktycznie wszędzie. Polowanie i ustawianie się na autobusy jadące na czy z meczu. Jeden wielki rozpierdol, też dlatego że policji praktycznie nie było, więc można było robić co się chciało. Aczkolwiek lata 2000+ to już bardziej brutalnie i 'punktowo'. Potem policja zaczęła coś oganiać, pojawiły się większe kary, dragi na masową skalę, aż do masy konfidentów z obu stron. No i mamy 2025 rok, gdzie każda ekipa, na pierwszym miejscu, nie chce zaliczyć jakiejś grubej wtopy. Sielanka się skończyła definitywnie.
Ja mimo że z Krakowa, chodziłem do szkoły w Hucie, 4 lata na Szkolnym. Połowa i końcówka lat 90tych. Na początku w zasadzie był tylko Hutnik i Wisła. Więcej było Hutnika, ale bali się zadzierać z Wisłą. Potem zaczęła się pojawiać sąsiadka, no i już wtedy powstała nieformalna koalicja anty wiślacka. Zresztą wtedy sąsiadka przychodziła sobie na legalu na niektóre mecze Hutnika;). Bo grali w Ekstraklasie. Raz nawet zebrali się jawnie i razem przyszli na sparing Wisły z Hutnikiem, ale z tego co pamiętam, dostali opierdol z góry, żeby się tak nie afiszować.
Ja mimo że z Krakowa, chodziłem do szkoły w Hucie, 4 lata na Szkolnym. Połowa i końcówka lat 90tych. Na początku w zasadzie był tylko Hutnik i Wisła. Więcej było Hutnika, ale bali się zadzierać z Wisłą. Potem zaczęła się pojawiać sąsiadka, no i już wtedy powstała nieformalna koalicja anty wiślacka. Zresztą wtedy sąsiadka przychodziła sobie na legalu na niektóre mecze Hutnika;). Bo grali w Ekstraklasie. Raz nawet zebrali się jawnie i razem przyszli na sparing Wisły z Hutnikiem, ale z tego co pamiętam, dostali opierdol z góry, żeby się tak nie afiszować.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
[/quote]
Zgadzan sie z Rympałkiem. Na pogrzebie oprócz ludzi z klimatu, byli rowniez ludzie z miasta. Pokoj jego duszy. Rowniez zgadzam sie, że ludzie sie dobrze znali, byli znajomymi, a nawet w pewnym sensie wspólnikami, nawet jesli dzieliły ich animozje klubowe. Takie czasy. Opowiadać tutaj mógłbym godzinami. Ja jednak o czyms innym. Rympałek, opiszesz wersję przerzucenia sie osob o których rozmawiamy? Bo znam dwie wersje, przy czym, bardziej ufam wersji "reprezentacji" ale moge sie mylić. Moze byc pw.
[/quote]
Szczerze mówiąc pomimo że pomimo tego jedna z tych osób z Bieżni jest moim kolegą jak i kolegami są osoby z Kozłówka które uczestniczyły w tym transferze to nigdy nie przyszło mi do głowy zapytać co jak i dlaczego tak się stało .
Bieżanów w w połowie lat 90tych przechodził przemianę pokoleniowa i pomimo tego tego że ilościowo było tam bogato to jakościowo byli chłopcami do bicia i ze względu na położenie na mapie Krakowa bez żadnego wsparcia.
10 lat później jak te gnębione dzieciaki dorosły to się okazało że są najlepszym osiedlem w Krakowie.
Podobna sytuacja teraz jest na Prokocimiu,gdyby kiedyś ŚP Kowal piszący zresztą tutaj pod nickiem BKR nie walczył o przetrwanie tego osiedla bez żadnej pomocy z zewnątrz to dzisiaj mogło być podobnie jak na Bieżanowie.
Zgadzan sie z Rympałkiem. Na pogrzebie oprócz ludzi z klimatu, byli rowniez ludzie z miasta. Pokoj jego duszy. Rowniez zgadzam sie, że ludzie sie dobrze znali, byli znajomymi, a nawet w pewnym sensie wspólnikami, nawet jesli dzieliły ich animozje klubowe. Takie czasy. Opowiadać tutaj mógłbym godzinami. Ja jednak o czyms innym. Rympałek, opiszesz wersję przerzucenia sie osob o których rozmawiamy? Bo znam dwie wersje, przy czym, bardziej ufam wersji "reprezentacji" ale moge sie mylić. Moze byc pw.
[/quote]
Szczerze mówiąc pomimo że pomimo tego jedna z tych osób z Bieżni jest moim kolegą jak i kolegami są osoby z Kozłówka które uczestniczyły w tym transferze to nigdy nie przyszło mi do głowy zapytać co jak i dlaczego tak się stało .
Bieżanów w w połowie lat 90tych przechodził przemianę pokoleniowa i pomimo tego tego że ilościowo było tam bogato to jakościowo byli chłopcami do bicia i ze względu na położenie na mapie Krakowa bez żadnego wsparcia.
10 lat później jak te gnębione dzieciaki dorosły to się okazało że są najlepszym osiedlem w Krakowie.
Podobna sytuacja teraz jest na Prokocimiu,gdyby kiedyś ŚP Kowal piszący zresztą tutaj pod nickiem BKR nie walczył o przetrwanie tego osiedla bez żadnej pomocy z zewnątrz to dzisiaj mogło być podobnie jak na Bieżanowie.
-
Taksepatrze
- Posty: 364
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Kowal nie żyje ? Mozna wiedziec co sie stalo ? Z tymi chlopcami do bicia jednak sie nie zgodze, bo Prokocim, ktory byl rowniez mocnym osiedlem na Cracovii, to niejednokrotnie zaliczał plecy. A bywalo nawet tak, ze byl wspierany Rżaką i Kozlówkiem. Fakt faktem Biezanow nie mial lekko, ze wzgledu na połozenie i najbardziej pasiastą czesc Krakowa. Mimo wszystko byli solą w oku Cracovii z poludnia.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Zdrowie z dnia na dzień odmówiło mu posłuszeństwa .
Bieżanów miał ciężko z tego powodu, że tam w połowie nie było top boysow których na Cracovii szczególnie na południu nie brakowało. Jak im na Kozłówku wchodzono do pełnego przegubowca to kazano się kłaść na ziemię i to polecenie wykonywali .Wiem,bo widziałem i mówimy tutaj o latach 1993-1997 mniej więcej . I tak jak wspominałem wcześniej, chłopy dorosły i stały się jednością i mimo że dostawali już wtedy wsparcie z zewnątrz to już go w sumie nie potrzebowały,bo byli wystarczająco mocni.
Bieżanów miał ciężko z tego powodu, że tam w połowie nie było top boysow których na Cracovii szczególnie na południu nie brakowało. Jak im na Kozłówku wchodzono do pełnego przegubowca to kazano się kłaść na ziemię i to polecenie wykonywali .Wiem,bo widziałem i mówimy tutaj o latach 1993-1997 mniej więcej . I tak jak wspominałem wcześniej, chłopy dorosły i stały się jednością i mimo że dostawali już wtedy wsparcie z zewnątrz to już go w sumie nie potrzebowały,bo byli wystarczająco mocni.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Apropo Rżąki która była budowana z początkiem lat 90 chyba to zawsze kojarzyła mi się z Wisłą dopiero jak stery przejął tam Sk to role się odwróciły i dzisiaj tam warunki dyktują Pasy.
-
Taksepatrze
- Posty: 364
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Pokoj jego duszy. Chuligan z krwi i kosci taki wypisz wymaluj wariat z lat 90. I ta jego charakterystyczna zielona kurtka. Fleyers to chyba nie byl tylko jakas bejsbolowka. I ta biala czapeczka. Pamietam nawet czasy jaj sie przerzucił, czyli dosc wczesne ;) Oamietam tez jak zaliczyl KO na łakach od S. Ogolnie dobry wariat. Szkoda chlopa. Wiesz co zdarzalo mi sie jechac z Bieznowem tymi ikarusami niejednokrotnie i pamietam rozne sytyacje, ale tej o ktorej wspominasz nie za bardzo, co oczywiscie nie znaczy, ze nie mala miajsca. Pozdro.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
I takie historie ciekawie się czyta.Sam pamiętam "Bieżana" jak pisał do zinów i jego opisy.Połowa lat 90-tych.Wtedy tez myslałem że Bieżanów należy do Cracovii.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Kowala kiedyś spotkałem i mówi mi że tutaj na niego napisałem że miał jako dzieciak pstro w głowie że na Wisle jeździł i sekundę później odpowiedział że miałem rację 
On był ciężko zajawiony na samą piłkę nożną w europie,jak był dzieckiem to nikomu na Teligi czy Kurczaba nie przeszkadzało że jeździł sobie oglądać Ekstraklasę na Reymonta. Później postanowił zostać chuliganem .
On był ciężko zajawiony na samą piłkę nożną w europie,jak był dzieckiem to nikomu na Teligi czy Kurczaba nie przeszkadzało że jeździł sobie oglądać Ekstraklasę na Reymonta. Później postanowił zostać chuliganem .
-
Taksepatrze
- Posty: 364
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Byl moment ze machał baterflajem w tramwaju spiewajac Slask Wiselka Lechia Gdansk a niedlugo pozniej byl juz wierny Cracovii ;) Wiec to nie do konca tak, ze na Wisle jezdzac byl tylko fanem kopanej ;)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Myślę że jeśli była taka sytuacja i jest to bardzo prawdopodobne to nie miał wtedy nawet 15 lat.
I tak jak pisałem wcześniej, Kowalowe jeżdżenie na Wisle było traktowane z przymrużeniem oka na Proko i nikt z tym niemiał problemu. Taki klimat.
I tak jak pisałem wcześniej, Kowalowe jeżdżenie na Wisle było traktowane z przymrużeniem oka na Proko i nikt z tym niemiał problemu. Taki klimat.
-
Taksepatrze
- Posty: 364
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Być może masz racje. W kazdym razie wracalismy wtedy z meczu. Bylo tam tez paru chlopakow z Bochni, ktorzy na Biezanowie szli pozniej na pociag do siebie.
-
factoryproject
- Posty: 494
- Rejestracja: 23.09.2017, 12:58
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Pomijając jeszcze inne trupy w Krakowie pokazuje to zmiany społeczne, jak dawnirj M i jego ekipa z Cracovii dojeżdżała Wisłę, jak Wisła się postawiła i wtedy Łowcy Głow sami stali się zwierzyna. Pamiętam napisy chyba na Olszy II albo na Wawelu " Łowcy Łowców"katanaczio pisze: 18.10.2025, 06:14Pojęcie względne, ale gdyby to była lekcja historii w szkole i trzeba podać daty to można spróbować tak:Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror?
2002 - Szogun i akcja na 2 Pułku
2004 - Fujin na Nowych Grzegórzkach, a po drugiej stronie wiadmo kto.
2011 - Człowiek
2012 - Dziekan, i to był chyba moment przesilenia, bo po Człowieku i Dziekanie zaczęto dobierać się do obu ekip, bo były tam nieprzypadkowe osoby
2013 - Pociąg
A potem tak szczerze poszło to już w gangsterze, pieniązki i polowania...
Sam mieszkając kilometry od Krakowa myślałem jak wielu chłopaków że zawojujemy całą Polskę, i zdominujemy Kraków.
Wiele nie zabrakło by 3/4 Małopolski i stykowe rejony były Nasze...było minęło...
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Taksepatrze możliwe, że byli za pasami. Jednak przesiadywali z Wisłą z północy.
Przegrana solówka Kowala była chyba z So z południa? Od tego czasu mogło minąć 25 lat. W tamtych czasach były regularne zadymy między Prokocimiem, a Biezanowem. Często w prasie były artykuły na ten temat
Pamiętam też mapkę Krakowa z zaznaczonymi najniebezpieczniejszymi miejscami w Krakowie. Stare Miasto-kradzieje. Osiedle x - włamania. Prokocim Biezanow- pseudokibice tych dwóch osiedli toczą że sobą regularne bitwy.
Chyba w tym temacie ktoś pytal.o największy hardcore w Krakowie i ktoś odpisał, że od 2010. To już była końcówka ostrej jazdy. 2012/2013 to już był schyłek. Racja, były grube akcje, ale to już tylko ekip, często na wytypowane osoby. Przed tym okresem, właściwie każdy z tematu latał ze sprzętem, akcji w Krakowie było wiele w każdym rejonie miasta. Były wjazdu do domów, szkół, autobusów, na osiedla. 2012/2013 to się bardziej "unormowało".
Jeśli chodzi o Hutnik. Potrafili zaatakować no Wiśle Czyżyn. Po czym mieli po kilka wjazdów i się uspokajali. Gdy się nie wychylali, nikt bardziej sobie głowy niby nie zaprzątał. Jednak na ten temat, więcej będą.mialy do powiedzenia osoby z huty. Południe Krakowa było zazwyczaj zajęte południem.. Okazjonalnie po meczu jechało się ustawić Hutnik do pionu.
.
Przegrana solówka Kowala była chyba z So z południa? Od tego czasu mogło minąć 25 lat. W tamtych czasach były regularne zadymy między Prokocimiem, a Biezanowem. Często w prasie były artykuły na ten temat
Pamiętam też mapkę Krakowa z zaznaczonymi najniebezpieczniejszymi miejscami w Krakowie. Stare Miasto-kradzieje. Osiedle x - włamania. Prokocim Biezanow- pseudokibice tych dwóch osiedli toczą że sobą regularne bitwy.
Chyba w tym temacie ktoś pytal.o największy hardcore w Krakowie i ktoś odpisał, że od 2010. To już była końcówka ostrej jazdy. 2012/2013 to już był schyłek. Racja, były grube akcje, ale to już tylko ekip, często na wytypowane osoby. Przed tym okresem, właściwie każdy z tematu latał ze sprzętem, akcji w Krakowie było wiele w każdym rejonie miasta. Były wjazdu do domów, szkół, autobusów, na osiedla. 2012/2013 to się bardziej "unormowało".
Jeśli chodzi o Hutnik. Potrafili zaatakować no Wiśle Czyżyn. Po czym mieli po kilka wjazdów i się uspokajali. Gdy się nie wychylali, nikt bardziej sobie głowy niby nie zaprzątał. Jednak na ten temat, więcej będą.mialy do powiedzenia osoby z huty. Południe Krakowa było zazwyczaj zajęte południem.. Okazjonalnie po meczu jechało się ustawić Hutnik do pionu.
.

-
Taksepatrze
- Posty: 364
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Solowka to swoja drogą, wtedy nie zaliczył KO. Ja mowie jak podeszli pod petle na poludniu na łowy a z drugiej strony ich podeszli chlopaki z piatki i siodemki i dostal metalowym szpejem (kawakek jakis starych drzwi) przez plecy i padl jak z nog sciety. Pozniej go brali pod pache i wlekli przez łąki na Prokocim. Albo byl moment, ze se przyszedl po alko pogadac na Biezanow ;) Przyszli w trzech. On, W. i ktos tam jeszcze, juz nie pamietam kto. Chlopaki na ławkach, pozny wieczor, a tu Kowal idzie i z daleka z tekstem my dzis tylko na bajere. Skonczylo sie ma tym, ze R. na nim sztachete zlamal. Duzo bylo takich sytuacji. Haryzmy i odwagi nie mozna bylo mu odmowic. Oczywiscie mieli tez duzo akcji na plus np. wylapujac ludzi z Biezanowa, ktorzy jechali do miasta komunikacją miejską przez Proko.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
To czemu jechaliście po Jabcoku?. Gdzie sytuacja była zgoła inna i w ogóle nie powinna być poruszana, jeśli chodzi o 'przerzutów'.rympałek pisze: 19.10.2025, 20:37 Myślę że jeśli była taka sytuacja i jest to bardzo prawdopodobne to nie miał wtedy nawet 15 lat.
I tak jak pisałem wcześniej, Kowalowe jeżdżenie na Wisle było traktowane z przymrużeniem oka na Proko i nikt z tym niemiał problemu. Taki klimat.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ale jak skończył ten cały jabcok i jego jego najlepszy kolega od graffiti malwiwente vel żołnierz . Rozpruli się na komisariacie jak stare gacie więc po co o nich wspominać wogole.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jaki "malvivente vel żołnierz'' ? Chłopie co ty dupcysz :) to dwie różne osoby.
-
Taksepatrze
- Posty: 364
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jak juz tak walicie pelnym ksywkami, to wlasnie o Jabcoku pisalem kilka postow wczesniej jak mial solowke z chlopakiem z Biezanowa pod kasami przed meczem. Obaj bardzo dobzi na łapy. Swietna solowka.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
To było pod kasami? Czy w okolicach klubu Gwarek. Za budynkiem? Z K......m z Biezanowa? Lub mi się pojebany solówki.Taksepatrze pisze: 19.10.2025, 22:21 Jak juz tak walicie pelnym ksywkami, to wlasnie o Jabcoku pisalem kilka postow wczesniej jak mial solowke z chlopakiem z Biezanowa pod kasami przed meczem. Obaj bardzo dobzi na łapy. Swietna solowka.

-
Taksepatrze
- Posty: 364
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Kolo pizzeri, za pizzerią, w sensue na jej tyłach. Tak, z K.
-
Nowohucianie1950
- Posty: 262
- Rejestracja: 31.05.2010, 20:28
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Hehe widac, ze Cie Huta zasymilowala skoro mowisz osobno o Krakowie i Hucie.ts06 pisze: 18.10.2025, 18:37 Jeśli chodzi o intensywność, to moim zdaniem zdecydowanie lata 90te. Jeden wielki kocioł, masowe przerzucanie się na sąsiadkę, nawet na siłę, przerzucanie całych osiedli, wjazdy praktycznie wszędzie. Polowanie i ustawianie się na autobusy jadące na czy z meczu. Jeden wielki rozpierdol, też dlatego że policji praktycznie nie było, więc można było robić co się chciało. Aczkolwiek lata 2000+ to już bardziej brutalnie i 'punktowo'. Potem policja zaczęła coś oganiać, pojawiły się większe kary, dragi na masową skalę, aż do masy konfidentów z obu stron. No i mamy 2025 rok, gdzie każda ekipa, na pierwszym miejscu, nie chce zaliczyć jakiejś grubej wtopy. Sielanka się skończyła definitywnie.
Ja mimo że z Krakowa, chodziłem do szkoły w Hucie, 4 lata na Szkolnym. Połowa i końcówka lat 90tych. Na początku w zasadzie był tylko Hutnik i Wisła. Więcej było Hutnika, ale bali się zadzierać z Wisłą. Potem zaczęła się pojawiać sąsiadka, no i już wtedy powstała nieformalna koalicja anty wiślacka. Zresztą wtedy sąsiadka przychodziła sobie na legalu na niektóre mecze Hutnika;). Bo grali w Ekstraklasie. Raz nawet zebrali się jawnie i razem przyszli na sparing Wisły z Hutnikiem, ale z tego co pamiętam, dostali opierdol z góry, żeby się tak nie afiszować.
Po latach twojej edukacji sadze ze jestem z 4-5lat mlodszy od Ciebie, ale z drugim akapitem sie zgodze i nie zgodze.Zgodze z tym jak mniej wiecej wygladal rejon i poniekad moge zgodzic, ze miedzy Hutnikiem, a Cracovia byla dziwna sytuacja na przelomie 90tych i 2000, ale ta sytuacja sie zmienila.W latach 2002-2006 ja koajrze, ze to wlasnie Pasy byly najwieksza kosa.W ogole to byly ciekawe czasy bo na Centrum z Piastow przeprowadzili sie bracia M, ktorzy byli za Wisla, ale im tam zyc nie dawali (bo mieszkali na parterze i akcje w stylu wrzucania petard w nocy itd byly na porzadku dziennym).I wlasnie na Centrum z Hutnikiem zyli w zgodzie, a nawet razem bronili sie przed Cracovia, ktora wowczas byla w mocnej ofensywie.Wtedy wlasnie pamietam sytuacje ze na osiedla HKSu jak Centrum B wjazd robily inne osiedla Hutnika jak Zgody czy Hutnicze zeby gonic pasiaków.
W ogole tego co wtedy dzialo sie w Hucie chyba nikt z zewnatrz nie bedzie w stanie zrozumiec.W piatek ekipka osiedlowa byla za Hutnikiem, a w poniedzialek okazywalo sie ze po weekendowej imprezie w Krakowie kilka osob nagle kibicuje juz Pasom.Przez kilka dobrych lat byla sytuacja ze ludzie, z ktorymi pol zycia sie spedzilo i byli przyjaciolmi od szkoly nagle mieli byc twoimi wrogami i to rodzilo wlasnie takie dziwne sytuacje jak po prostu nie wchdozenie sobie w droge do czasu az nie wydarzylo sie cos po czym juz nie mozliwe bylo utrzymywanie neutralnych stosunkow.
Nie mniej tak jak wspomnialem, lata 2002-2008 to byl okres kiedy glowna kosa Hutnika byly Pasy, mecze z Sandecja i Korona (wowczas obie zgody Cracovii) konczyly sie zawsze duzymi awanturami, a z Sáczersami to w ogole bylo mnostwo akcji poza stadionem.Dopiero od meczu z Unia, gdy Wisla wpadla nam pod kasy i pociela ludzi znowu wahadlo odbilo w druga strone.
Hutnik Nowa Huta
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Przez 20 lat byłem przekonany że to ta sama osobahalodrol pisze: 19.10.2025, 22:11 Jaki "malvivente vel żołnierz'' ? Chłopie co ty dupcysz :) to dwie różne osoby.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Kilka historii kibicowskich malvivente umieszczał na swoim "fanpejdzu/blogu" czy jak to się zwie, na facebooku: "Stary, a gupi"
.

-
WieszWięcej
- Posty: 241
- Rejestracja: 18.05.2018, 10:25
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Hutnik to jedna z najbardziej fotogenicznych ekip w Polsce - nie będę mówił gdzie, ale oni chętnie pozują do zdjęć, które są ogólnodostępne.
I to nie są przypadkowe osoby, także jakoś mi się to nie klei z tym, że czują się zagrożeni lub wiele się obecnie dzieje w ich kierunku na lokalnym podwórku.
I to nie są przypadkowe osoby, także jakoś mi się to nie klei z tym, że czują się zagrożeni lub wiele się obecnie dzieje w ich kierunku na lokalnym podwórku.
