Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany

ts06
Posty: 430
Rejestracja: 27.07.2013, 22:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ts06 »

To czy psy wiedziały że jest jakaś garstka z Krakowa, to inna sprawa, ale jak można najpierw oficjalnie się rozjebać, gdzie nikt poza tymi durniami, co sobie przyjechali jak po swoje, a potem tak spierdalali że zostawili swoich w lesie, i jeszcze dali się złapać, nie został zatrzymany.

To raz, ale namówienie połowy polski, by współpracowali z klubem i psami by Wisły nigdzie nie wpuszczać, to już szczyt kurestwa i hipokryzji. Ale dalej brnijcie w to pajace;).
iparts.pl
leonidas88
Posty: 138
Rejestracja: 10.01.2013, 21:59

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: leonidas88 »

Jesteście ostatnim klubem, który powinien innych umoralniać w kwestii rozjebania się.. Tyle ode mnie .
protektormalopolska
Posty: 499
Rejestracja: 08.10.2013, 13:53

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: protektormalopolska »

Znów podwójne standardy :) Jak jesteś z Andrychowa to twoje rozjebanie się jest mniejsze z uwagi na to że jesteś ekipa na łapy według e- gitów. Grubo...
ABG
Pasierb Bogdana
Posty: 96
Rejestracja: 18.10.2019, 08:59

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Pasierb Bogdana »

W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror? Chodzi mi o czasy kiedy Wisła już zaczęła sobie dawać radę z Cracovią. Pamiętam, że krążył tu kiedyś fajny opis jak to w Krakowie wyglądało. Wszechobecna inwigilacja, jeżdżenie i cykanie zdjęć gościom o większych gabarytach, którzy nie mieli nic wspólnego z kibicowaniem, wjazdy do mieszkań, w rozkminianie wroga zaangażowane osoby nie związane bezpośrednio z kibicowaniem czyli jacyś małolaci, dziewczyny. Jakby ktoś to miał to prośba o wrzucenie.
obserwator17
Posty: 313
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror? Chodzi mi o czasy kiedy Wisła już zaczęła sobie dawać radę z Cracovią. Pamiętam, że krążył tu kiedyś fajny opis jak to w Krakowie wyglądało. Wszechobecna inwigilacja, jeżdżenie i cykanie zdjęć gościom o większych gabarytach, którzy nie mieli nic wspólnego z kibicowaniem, wjazdy do mieszkań, w rozkminianie wroga zaangażowane osoby nie związane bezpośrednio z kibicowaniem czyli jacyś małolaci, dziewczyny. Jakby ktoś to miał to prośba o wrzucenie.
Jak dla mnie od 2010 do mniej więcej czasu jak Misiek się rozjebal.. ale mogę nie być obiektywny z racji „działaności” w tamtych latach. Dwie strony nawzajem mocno się rozkminialy włącznie z jeżdżeniem na osiedla/ pod domy i spisywanie kto o której wychodzi czym jeździ itd.
Dziewczyny były wykorzystywane do rozkminek ale raczej nie postronne tylko zawsze koleżanka/kobita kogoś działającego.
Nie raz trzeba było zmienić robotę/szkołę jak strona przeciwna zbyt często przyjeżdżała w odwiedziny. W tamtych latach też psy poczyniły krok milowy jeśli chodzi o inwigilację zaczęli pracować w ogóle na innych częstotliwościach wiedzieli gdzie się pojawić i kiedy.
Niektórym czasami już odpalało się porycie i wydawało im się że ciągle ktoś ich śledzi, za nimi jeździ, przychodzi pod szkołę/prace. Chociaż czasy i tak były fajne bo teraz mi się wydaje że wygrywa ten kto ma wieksza gaśnicę a nie kto lepiej rozkmini wroga
swrs1982
Posty: 181
Rejestracja: 10.08.2024, 16:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: swrs1982 »

obserwator17 pisze: 17.10.2025, 22:48
Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror? Chodzi mi o czasy kiedy Wisła już zaczęła sobie dawać radę z Cracovią. Pamiętam, że krążył tu kiedyś fajny opis jak to w Krakowie wyglądało. Wszechobecna inwigilacja, jeżdżenie i cykanie zdjęć gościom o większych gabarytach, którzy nie mieli nic wspólnego z kibicowaniem, wjazdy do mieszkań, w rozkminianie wroga zaangażowane osoby nie związane bezpośrednio z kibicowaniem czyli jacyś małolaci, dziewczyny. Jakby ktoś to miał to prośba o wrzucenie.
Jak dla mnie od 2010 do mniej więcej czasu jak Misiek się rozjebal.. ale mogę nie być obiektywny z racji „działaności” w tamtych latach. Dwie strony nawzajem mocno się rozkminialy włącznie z jeżdżeniem na osiedla/ pod domy i spisywanie kto o której wychodzi czym jeździ itd.
Dziewczyny były wykorzystywane do rozkminek ale raczej nie postronne tylko zawsze koleżanka/kobita kogoś działającego.
Nie raz trzeba było zmienić robotę/szkołę jak strona przeciwna zbyt często przyjeżdżała w odwiedziny. W tamtych latach też psy poczyniły krok milowy jeśli chodzi o inwigilację zaczęli pracować w ogóle na innych częstotliwościach wiedzieli gdzie się pojawić i kiedy.
Niektórym czasami już odpalało się porycie i wydawało im się że ciągle ktoś ich śledzi, za nimi jeździ, przychodzi pod szkołę/prace. Chociaż czasy i tak były fajne bo teraz mi się wydaje że wygrywa ten kto ma wieksza gaśnicę a nie kto lepiej rozkmini wroga

Rzeczy o których piszesz były powszednie w Krakowie już w latach 90tych. Do tego dochodziły wjazdy do mieszkań (te ustały już w okolicach 2000r. ale ze względu na to że jestem "trzeciej strony" może poprawić mnie ktoś kumatszy z W/C).
Wjazdy do szkół (włącznie z użyciem siekiery podczas lekcji w mechaniku na szkolnym) to bodajże 02/03. Zmiany szkół i wizytację to też temat stary jak sam Kraków. Porycie i fobie? Tak samo. Terror miał swoje przesilenia z obu stron ale ciężko jednoznacznie określić kiedy było najciężej i najostrzej. Na pewno już w okolicach lat wymienionych przez poprzedziła było mniej akcji typu wjazdy do autobusow/tramwajów.
katanaczio
Posty: 325
Rejestracja: 05.07.2021, 12:30

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: katanaczio »

Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror?
Pojęcie względne, ale gdyby to była lekcja historii w szkole i trzeba podać daty to można spróbować tak:

2002 - Szogun i akcja na 2 Pułku
2004 - Fujin na Nowych Grzegórzkach, a po drugiej stronie wiadmo kto.
2011 - Człowiek
2012 - Dziekan, i to był chyba moment przesilenia, bo po Człowieku i Dziekanie zaczęto dobierać się do obu ekip, bo były tam nieprzypadkowe osoby
2013 - Pociąg
mimi94xd
Posty: 15
Rejestracja: 07.10.2014, 09:51

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mimi94xd »

katanaczio pisze: 18.10.2025, 06:14
Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror?
Pojęcie względne, ale gdyby to była lekcja historii w szkole i trzeba podać daty to można spróbować tak:

2002 - Szogun i akcja na 2 Pułku
2004 - Fujin na Nowych Grzegórzkach, a po drugiej stronie wiadmo kto.
2011 - Człowiek
2012 - Dziekan, i to był chyba moment przesilenia, bo po Człowieku i Dziekanie zaczęto dobierać się do obu ekip, bo były tam nieprzypadkowe osoby
2013 - Pociąg
2013 pociag ? Rozwiniesz ?
katanaczio
Posty: 325
Rejestracja: 05.07.2021, 12:30

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: katanaczio »

Mój błąd - powinno być "Pociąg", bo to ksywa wiślaka, nieprzypadkowa ofiara.
WieszWięcej
Posty: 241
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: WieszWięcej »

A mnie ciekawi jak się żyło w Krakowie z perspektywy kibica Hutnika?

Przyznaję, że moja wiedza o tym mieście jest żadna, ale nie natrafiłem nigdy na żadną wzmiankę o akcji, która byłaby w nich wymierzona, pozą akcjami na meczach derbowych.
pepenh!
Posty: 11
Rejestracja: 16.06.2024, 21:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: pepenh! »

WieszWięcej pisze: 18.10.2025, 08:44 A mnie ciekawi jak się żyło w Krakowie z perspektywy kibica Hutnika?

Przyznaję, że moja wiedza o tym mieście jest żadna, ale nie natrafiłem nigdy na żadną wzmiankę o akcji, która byłaby w nich wymierzona, pozą akcjami na meczach derbowych.
wiec niech tak już pozostanie...
lepszastronamiasta
Posty: 43
Rejestracja: 15.06.2024, 19:49

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: lepszastronamiasta »

Jaki Hutnik? Siedzieli na osiedlu i modlili sie zeby nikt se o nich nie przypomnial
swrs1982
Posty: 181
Rejestracja: 10.08.2024, 16:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: swrs1982 »

katanaczio pisze: 18.10.2025, 06:14
Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror?
Pojęcie względne, ale gdyby to była lekcja historii w szkole i trzeba podać daty to można spróbować tak:

2002 - Szogun i akcja na 2 Pułku
2004 - Fujin na Nowych Grzegórzkach, a po drugiej stronie wiadmo kto.
2011 - Człowiek
2012 - Dziekan, i to był chyba moment przesilenia, bo po Człowieku i Dziekanie zaczęto dobierać się do obu ekip, bo były tam nieprzypadkowe osoby
2013 - Pociąg
Zgubiłeś conajmniej akcję na Strusia w 2003 roku, Lotnisko w 2008 a do ofiar po drugiej stronie Kazimierzowskie i Wielicką.
pepenh! pisze: 18.10.2025, 11:33
WieszWięcej pisze: 18.10.2025, 08:44 A mnie ciekawi jak się żyło w Krakowie z perspektywy kibica Hutnika?

Przyznaję, że moja wiedza o tym mieście jest żadna, ale nie natrafiłem nigdy na żadną wzmiankę o akcji, która byłaby w nich wymierzona, pozą akcjami na meczach derbowych.
wiec niech tak już pozostanie...
Chyba nie wypada się nie zgodzić tym bardziej że inni jak poniżej wiedzą lepiej...
lepszastronamiasta pisze: 18.10.2025, 12:18 Jaki Hutnik? Siedzieli na osiedlu i modlili sie zeby nikt se o nich nie przypomnial

Myślałem żeby napisać nieco dłużej z perspektywy początku XX wieku ale napinacze którzy wiedzą wszystko skutecznie mnie zniechęcają. Gdyby ktoś głębiej wertował temat to dobrych kilkanaście stron temu ktoś przedstawiał sytaucję z "trzeciej strony".
lepszastronamiasta
Posty: 43
Rejestracja: 15.06.2024, 19:49

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: lepszastronamiasta »

A ty do mnie pijesz? Ha ha ale ja ci moge wymienic wszystkie akcje jak chcieliscie wyjsc poza osiedle i jak sie konczyly chcesz? moze zapros tu toporka to opowie jak to bylo? :-))
Ie_suiveur
Posty: 297
Rejestracja: 18.06.2024, 02:53

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Ie_suiveur »

katanaczio pisze: 18.10.2025, 06:14
Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror?
Pojęcie względne, ale gdyby to była lekcja historii w szkole i trzeba podać daty to można spróbować tak:

2002 - Szogun i akcja na 2 Pułku
2004 - Fujin na Nowych Grzegórzkach, a po drugiej stronie wiadmo kto.
2011 - Człowiek
2012 - Dziekan, i to był chyba moment przesilenia, bo po Człowieku i Dziekanie zaczęto dobierać się do obu ekip, bo były tam nieprzypadkowe osoby
2013 - Pociąg
No dobra, to takie medialne sprawy, którymi się małolaci, czy internetowi użytkownicy, jarają.
Powyższe wie każdy.

Perspektywa może być inna, ale jeśli ktoś tylko dokumentuje swoją wiedzę na podstawie internetu, to te informacje mogą być kluczowe dla amatorów kibicowskiej wiedzy.
obserwator17
Posty: 313
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

Chodziłem do szkoły na fatalnym dla siebie miejscu czyli na os teatralnym, pomimo tego ze to bylo osiedle wtedy 90% Hutnika to i tak przychodzili sie 'odbierac' po lekcjach. Do czasu kiedy mnie nie rozkminili to bylo w miare wporzadku, pozniej zaliczylem wtope i mnie dojechali na przystanku naprzeciwko teatru ludowego i od tego czasu albo trzeba bylo wychodzic z lekcji wczesniej, albo trzeba bylo prosic kolegow z gastronomika na przy arce albo htsu o podejscie :p Raz zebralismy sie wieksza grupa i wpadllismy na osiedla tam za szkołą to chłopaki musieli się ewakuować, później jeszcze odwiedzalismy ekonomik bo pewna dziewczyna wystawiała nam tam gumsów i się zawsze trafiło raz to czapkę, raz to bluzę. A wycieczki pod ekonoma się skonczyly tak ze raz nas za bardzo fantazja poniosla i przyszlismy w za duzej grupie i jak sprzataczki zobaczyly to przez szklane drzwi to zaczely wydzwaniac na psy i bylo po zabawie. Smaczku dodaje fakt ze wtedy przy arka byla mocno za Cracovia i najblizsze Wislackie osiedla to Jagiellonskie/kazimierzowskie no i w sumie cienista&fatimska. Chetnie bym poczytal jak to wygladalo z perspektywy kogos za Hutnikiem/KSC kto bywal w tamtych rejonach. Pamietam jak raz zapuscilem sie pod cambridge tam to w ogole byl ciezki klimat jesli chodzi o sprawy kibicowskie
ts06
Posty: 430
Rejestracja: 27.07.2013, 22:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ts06 »

Jeśli chodzi o intensywność, to moim zdaniem zdecydowanie lata 90te. Jeden wielki kocioł, masowe przerzucanie się na sąsiadkę, nawet na siłę, przerzucanie całych osiedli, wjazdy praktycznie wszędzie. Polowanie i ustawianie się na autobusy jadące na czy z meczu. Jeden wielki rozpierdol, też dlatego że policji praktycznie nie było, więc można było robić co się chciało. Aczkolwiek lata 2000+ to już bardziej brutalnie i 'punktowo'. Potem policja zaczęła coś oganiać, pojawiły się większe kary, dragi na masową skalę, aż do masy konfidentów z obu stron. No i mamy 2025 rok, gdzie każda ekipa, na pierwszym miejscu, nie chce zaliczyć jakiejś grubej wtopy. Sielanka się skończyła definitywnie.

Ja mimo że z Krakowa, chodziłem do szkoły w Hucie, 4 lata na Szkolnym. Połowa i końcówka lat 90tych. Na początku w zasadzie był tylko Hutnik i Wisła. Więcej było Hutnika, ale bali się zadzierać z Wisłą. Potem zaczęła się pojawiać sąsiadka, no i już wtedy powstała nieformalna koalicja anty wiślacka. Zresztą wtedy sąsiadka przychodziła sobie na legalu na niektóre mecze Hutnika;). Bo grali w Ekstraklasie. Raz nawet zebrali się jawnie i razem przyszli na sparing Wisły z Hutnikiem, ale z tego co pamiętam, dostali opierdol z góry, żeby się tak nie afiszować.
rympałek
Posty: 163
Rejestracja: 26.01.2016, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rympałek »

[/quote]
Zgadzan sie z Rympałkiem. Na pogrzebie oprócz ludzi z klimatu, byli rowniez ludzie z miasta. Pokoj jego duszy. Rowniez zgadzam sie, że ludzie sie dobrze znali, byli znajomymi, a nawet w pewnym sensie wspólnikami, nawet jesli dzieliły ich animozje klubowe. Takie czasy. Opowiadać tutaj mógłbym godzinami. Ja jednak o czyms innym. Rympałek, opiszesz wersję przerzucenia sie osob o których rozmawiamy? Bo znam dwie wersje, przy czym, bardziej ufam wersji "reprezentacji" ale moge sie mylić. Moze byc pw.
[/quote]
Szczerze mówiąc pomimo że pomimo tego jedna z tych osób z Bieżni jest moim kolegą jak i kolegami są osoby z Kozłówka które uczestniczyły w tym transferze to nigdy nie przyszło mi do głowy zapytać co jak i dlaczego tak się stało .
Bieżanów w w połowie lat 90tych przechodził przemianę pokoleniowa i pomimo tego tego że ilościowo było tam bogato to jakościowo byli chłopcami do bicia i ze względu na położenie na mapie Krakowa bez żadnego wsparcia.
10 lat później jak te gnębione dzieciaki dorosły to się okazało że są najlepszym osiedlem w Krakowie.
Podobna sytuacja teraz jest na Prokocimiu,gdyby kiedyś ŚP Kowal piszący zresztą tutaj pod nickiem BKR nie walczył o przetrwanie tego osiedla bez żadnej pomocy z zewnątrz to dzisiaj mogło być podobnie jak na Bieżanowie.
Taksepatrze
Posty: 363
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Kowal nie żyje ? Mozna wiedziec co sie stalo ? Z tymi chlopcami do bicia jednak sie nie zgodze, bo Prokocim, ktory byl rowniez mocnym osiedlem na Cracovii, to niejednokrotnie zaliczał plecy. A bywalo nawet tak, ze byl wspierany Rżaką i Kozlówkiem. Fakt faktem Biezanow nie mial lekko, ze wzgledu na połozenie i najbardziej pasiastą czesc Krakowa. Mimo wszystko byli solą w oku Cracovii z poludnia.
rympałek
Posty: 163
Rejestracja: 26.01.2016, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rympałek »

Zdrowie z dnia na dzień odmówiło mu posłuszeństwa .
Bieżanów miał ciężko z tego powodu, że tam w połowie nie było top boysow których na Cracovii szczególnie na południu nie brakowało. Jak im na Kozłówku wchodzono do pełnego przegubowca to kazano się kłaść na ziemię i to polecenie wykonywali .Wiem,bo widziałem i mówimy tutaj o latach 1993-1997 mniej więcej . I tak jak wspominałem wcześniej, chłopy dorosły i stały się jednością i mimo że dostawali już wtedy wsparcie z zewnątrz to już go w sumie nie potrzebowały,bo byli wystarczająco mocni.
rympałek
Posty: 163
Rejestracja: 26.01.2016, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rympałek »

Apropo Rżąki która była budowana z początkiem lat 90 chyba to zawsze kojarzyła mi się z Wisłą dopiero jak stery przejął tam Sk to role się odwróciły i dzisiaj tam warunki dyktują Pasy.
Taksepatrze
Posty: 363
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Pokoj jego duszy. Chuligan z krwi i kosci taki wypisz wymaluj wariat z lat 90. I ta jego charakterystyczna zielona kurtka. Fleyers to chyba nie byl tylko jakas bejsbolowka. I ta biala czapeczka. Pamietam nawet czasy jaj sie przerzucił, czyli dosc wczesne ;) Oamietam tez jak zaliczyl KO na łakach od S. Ogolnie dobry wariat. Szkoda chlopa. Wiesz co zdarzalo mi sie jechac z Bieznowem tymi ikarusami niejednokrotnie i pamietam rozne sytyacje, ale tej o ktorej wspominasz nie za bardzo, co oczywiscie nie znaczy, ze nie mala miajsca. Pozdro.
Oldfreak
Posty: 643
Rejestracja: 31.07.2014, 14:00

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Oldfreak »

I takie historie ciekawie się czyta.Sam pamiętam "Bieżana" jak pisał do zinów i jego opisy.Połowa lat 90-tych.Wtedy tez myslałem że Bieżanów należy do Cracovii.
rympałek
Posty: 163
Rejestracja: 26.01.2016, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rympałek »

Kowala kiedyś spotkałem i mówi mi że tutaj na niego napisałem że miał jako dzieciak pstro w głowie że na Wisle jeździł i sekundę później odpowiedział że miałem rację 😁
On był ciężko zajawiony na samą piłkę nożną w europie,jak był dzieckiem to nikomu na Teligi czy Kurczaba nie przeszkadzało że jeździł sobie oglądać Ekstraklasę na Reymonta. Później postanowił zostać chuliganem .
Taksepatrze
Posty: 363
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Byl moment ze machał baterflajem w tramwaju spiewajac Slask Wiselka Lechia Gdansk a niedlugo pozniej byl juz wierny Cracovii ;) Wiec to nie do konca tak, ze na Wisle jezdzac byl tylko fanem kopanej ;)
rympałek
Posty: 163
Rejestracja: 26.01.2016, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rympałek »

Myślę że jeśli była taka sytuacja i jest to bardzo prawdopodobne to nie miał wtedy nawet 15 lat.
I tak jak pisałem wcześniej, Kowalowe jeżdżenie na Wisle było traktowane z przymrużeniem oka na Proko i nikt z tym niemiał problemu. Taki klimat.
Taksepatrze
Posty: 363
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Być może masz racje. W kazdym razie wracalismy wtedy z meczu. Bylo tam tez paru chlopakow z Bochni, ktorzy na Biezanowie szli pozniej na pociag do siebie.
factoryproject
Posty: 494
Rejestracja: 23.09.2017, 12:58

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: factoryproject »

katanaczio pisze: 18.10.2025, 06:14
Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror?
Pojęcie względne, ale gdyby to była lekcja historii w szkole i trzeba podać daty to można spróbować tak:

2002 - Szogun i akcja na 2 Pułku
2004 - Fujin na Nowych Grzegórzkach, a po drugiej stronie wiadmo kto.
2011 - Człowiek
2012 - Dziekan, i to był chyba moment przesilenia, bo po Człowieku i Dziekanie zaczęto dobierać się do obu ekip, bo były tam nieprzypadkowe osoby
2013 - Pociąg
Pomijając jeszcze inne trupy w Krakowie pokazuje to zmiany społeczne, jak dawnirj M i jego ekipa z Cracovii dojeżdżała Wisłę, jak Wisła się postawiła i wtedy Łowcy Głow sami stali się zwierzyna. Pamiętam napisy chyba na Olszy II albo na Wawelu " Łowcy Łowców"
A potem tak szczerze poszło to już w gangsterze, pieniązki i polowania...
Sam mieszkając kilometry od Krakowa myślałem jak wielu chłopaków że zawojujemy całą Polskę, i zdominujemy Kraków.
Wiele nie zabrakło by 3/4 Małopolski i stykowe rejony były Nasze...było minęło...
Tel
Posty: 593
Rejestracja: 09.01.2009, 13:02

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Tel »

Taksepatrze możliwe, że byli za pasami. Jednak przesiadywali z Wisłą z północy.
Przegrana solówka Kowala była chyba z So z południa? Od tego czasu mogło minąć 25 lat. W tamtych czasach były regularne zadymy między Prokocimiem, a Biezanowem. Często w prasie były artykuły na ten temat
Pamiętam też mapkę Krakowa z zaznaczonymi najniebezpieczniejszymi miejscami w Krakowie. Stare Miasto-kradzieje. Osiedle x - włamania. Prokocim Biezanow- pseudokibice tych dwóch osiedli toczą że sobą regularne bitwy.

Chyba w tym temacie ktoś pytal.o największy hardcore w Krakowie i ktoś odpisał, że od 2010. To już była końcówka ostrej jazdy. 2012/2013 to już był schyłek. Racja, były grube akcje, ale to już tylko ekip, często na wytypowane osoby. Przed tym okresem, właściwie każdy z tematu latał ze sprzętem, akcji w Krakowie było wiele w każdym rejonie miasta. Były wjazdu do domów, szkół, autobusów, na osiedla. 2012/2013 to się bardziej "unormowało".
Jeśli chodzi o Hutnik. Potrafili zaatakować no Wiśle Czyżyn. Po czym mieli po kilka wjazdów i się uspokajali. Gdy się nie wychylali, nikt bardziej sobie głowy niby nie zaprzątał. Jednak na ten temat, więcej będą.mialy do powiedzenia osoby z huty. Południe Krakowa było zazwyczaj zajęte południem.. Okazjonalnie po meczu jechało się ustawić Hutnik do pionu.

.
Obrazek
Taksepatrze
Posty: 363
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Solowka to swoja drogą, wtedy nie zaliczył KO. Ja mowie jak podeszli pod petle na poludniu na łowy a z drugiej strony ich podeszli chlopaki z piatki i siodemki i dostal metalowym szpejem (kawakek jakis starych drzwi) przez plecy i padl jak z nog sciety. Pozniej go brali pod pache i wlekli przez łąki na Prokocim. Albo byl moment, ze se przyszedl po alko pogadac na Biezanow ;) Przyszli w trzech. On, W. i ktos tam jeszcze, juz nie pamietam kto. Chlopaki na ławkach, pozny wieczor, a tu Kowal idzie i z daleka z tekstem my dzis tylko na bajere. Skonczylo sie ma tym, ze R. na nim sztachete zlamal. Duzo bylo takich sytuacji. Haryzmy i odwagi nie mozna bylo mu odmowic. Oczywiscie mieli tez duzo akcji na plus np. wylapujac ludzi z Biezanowa, ktorzy jechali do miasta komunikacją miejską przez Proko.
ts06
Posty: 430
Rejestracja: 27.07.2013, 22:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ts06 »

rympałek pisze: 19.10.2025, 20:37 Myślę że jeśli była taka sytuacja i jest to bardzo prawdopodobne to nie miał wtedy nawet 15 lat.
I tak jak pisałem wcześniej, Kowalowe jeżdżenie na Wisle było traktowane z przymrużeniem oka na Proko i nikt z tym niemiał problemu. Taki klimat.
To czemu jechaliście po Jabcoku?. Gdzie sytuacja była zgoła inna i w ogóle nie powinna być poruszana, jeśli chodzi o 'przerzutów'.
rympałek
Posty: 163
Rejestracja: 26.01.2016, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rympałek »

Ale jak skończył ten cały jabcok i jego jego najlepszy kolega od graffiti malwiwente vel żołnierz . Rozpruli się na komisariacie jak stare gacie więc po co o nich wspominać wogole.
halodrol
Posty: 906
Rejestracja: 10.01.2010, 21:15

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: halodrol »

Jaki "malvivente vel żołnierz'' ? Chłopie co ty dupcysz :) to dwie różne osoby.
Taksepatrze
Posty: 363
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Jak juz tak walicie pelnym ksywkami, to wlasnie o Jabcoku pisalem kilka postow wczesniej jak mial solowke z chlopakiem z Biezanowa pod kasami przed meczem. Obaj bardzo dobzi na łapy. Swietna solowka.
Tel
Posty: 593
Rejestracja: 09.01.2009, 13:02

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Tel »

Taksepatrze pisze: 19.10.2025, 22:21 Jak juz tak walicie pelnym ksywkami, to wlasnie o Jabcoku pisalem kilka postow wczesniej jak mial solowke z chlopakiem z Biezanowa pod kasami przed meczem. Obaj bardzo dobzi na łapy. Swietna solowka.
To było pod kasami? Czy w okolicach klubu Gwarek. Za budynkiem? Z K......m z Biezanowa? Lub mi się pojebany solówki.
Obrazek
Taksepatrze
Posty: 363
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Kolo pizzeri, za pizzerią, w sensue na jej tyłach. Tak, z K.
Nowohucianie1950
Posty: 262
Rejestracja: 31.05.2010, 20:28

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Nowohucianie1950 »

ts06 pisze: 18.10.2025, 18:37 Jeśli chodzi o intensywność, to moim zdaniem zdecydowanie lata 90te. Jeden wielki kocioł, masowe przerzucanie się na sąsiadkę, nawet na siłę, przerzucanie całych osiedli, wjazdy praktycznie wszędzie. Polowanie i ustawianie się na autobusy jadące na czy z meczu. Jeden wielki rozpierdol, też dlatego że policji praktycznie nie było, więc można było robić co się chciało. Aczkolwiek lata 2000+ to już bardziej brutalnie i 'punktowo'. Potem policja zaczęła coś oganiać, pojawiły się większe kary, dragi na masową skalę, aż do masy konfidentów z obu stron. No i mamy 2025 rok, gdzie każda ekipa, na pierwszym miejscu, nie chce zaliczyć jakiejś grubej wtopy. Sielanka się skończyła definitywnie.

Ja mimo że z Krakowa, chodziłem do szkoły w Hucie, 4 lata na Szkolnym. Połowa i końcówka lat 90tych. Na początku w zasadzie był tylko Hutnik i Wisła. Więcej było Hutnika, ale bali się zadzierać z Wisłą. Potem zaczęła się pojawiać sąsiadka, no i już wtedy powstała nieformalna koalicja anty wiślacka. Zresztą wtedy sąsiadka przychodziła sobie na legalu na niektóre mecze Hutnika;). Bo grali w Ekstraklasie. Raz nawet zebrali się jawnie i razem przyszli na sparing Wisły z Hutnikiem, ale z tego co pamiętam, dostali opierdol z góry, żeby się tak nie afiszować.
Hehe widac, ze Cie Huta zasymilowala skoro mowisz osobno o Krakowie i Hucie.

Po latach twojej edukacji sadze ze jestem z 4-5lat mlodszy od Ciebie, ale z drugim akapitem sie zgodze i nie zgodze.Zgodze z tym jak mniej wiecej wygladal rejon i poniekad moge zgodzic, ze miedzy Hutnikiem, a Cracovia byla dziwna sytuacja na przelomie 90tych i 2000, ale ta sytuacja sie zmienila.W latach 2002-2006 ja koajrze, ze to wlasnie Pasy byly najwieksza kosa.W ogole to byly ciekawe czasy bo na Centrum z Piastow przeprowadzili sie bracia M, ktorzy byli za Wisla, ale im tam zyc nie dawali (bo mieszkali na parterze i akcje w stylu wrzucania petard w nocy itd byly na porzadku dziennym).I wlasnie na Centrum z Hutnikiem zyli w zgodzie, a nawet razem bronili sie przed Cracovia, ktora wowczas byla w mocnej ofensywie.Wtedy wlasnie pamietam sytuacje ze na osiedla HKSu jak Centrum B wjazd robily inne osiedla Hutnika jak Zgody czy Hutnicze zeby gonic pasiaków.

W ogole tego co wtedy dzialo sie w Hucie chyba nikt z zewnatrz nie bedzie w stanie zrozumiec.W piatek ekipka osiedlowa byla za Hutnikiem, a w poniedzialek okazywalo sie ze po weekendowej imprezie w Krakowie kilka osob nagle kibicuje juz Pasom.Przez kilka dobrych lat byla sytuacja ze ludzie, z ktorymi pol zycia sie spedzilo i byli przyjaciolmi od szkoly nagle mieli byc twoimi wrogami i to rodzilo wlasnie takie dziwne sytuacje jak po prostu nie wchdozenie sobie w droge do czasu az nie wydarzylo sie cos po czym juz nie mozliwe bylo utrzymywanie neutralnych stosunkow.

Nie mniej tak jak wspomnialem, lata 2002-2008 to byl okres kiedy glowna kosa Hutnika byly Pasy, mecze z Sandecja i Korona (wowczas obie zgody Cracovii) konczyly sie zawsze duzymi awanturami, a z Sáczersami to w ogole bylo mnostwo akcji poza stadionem.Dopiero od meczu z Unia, gdy Wisla wpadla nam pod kasy i pociela ludzi znowu wahadlo odbilo w druga strone.
Hutnik Nowa Huta
rympałek
Posty: 163
Rejestracja: 26.01.2016, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rympałek »

halodrol pisze: 19.10.2025, 22:11 Jaki "malvivente vel żołnierz'' ? Chłopie co ty dupcysz :) to dwie różne osoby.
Przez 20 lat byłem przekonany że to ta sama osoba😁. No trudno mój błąd.
Tel
Posty: 593
Rejestracja: 09.01.2009, 13:02

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Tel »

rympałek pisze: 20.10.2025, 12:02
halodrol pisze: 19.10.2025, 22:11 Jaki "malvivente vel żołnierz'' ? Chłopie co ty dupcysz :) to dwie różne osoby.
Przez 20 lat byłem przekonany że to ta sama osoba😁. No trudno mój błąd.
Kilka historii kibicowskich malvivente umieszczał na swoim "fanpejdzu/blogu" czy jak to się zwie, na facebooku: "Stary, a gupi"
.
Obrazek
WieszWięcej
Posty: 241
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: WieszWięcej »

Hutnik to jedna z najbardziej fotogenicznych ekip w Polsce - nie będę mówił gdzie, ale oni chętnie pozują do zdjęć, które są ogólnodostępne.
I to nie są przypadkowe osoby, także jakoś mi się to nie klei z tym, że czują się zagrożeni lub wiele się obecnie dzieje w ich kierunku na lokalnym podwórku.
ODPOWIEDZ