Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

Brn1129WB
Posty: 3
Rejestracja: 22.11.2022, 21:36

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Brn1129WB »

Amok-rts pisze: 11.10.2025, 23:40
Taksepatrze pisze: 10.10.2025, 23:41 Absolutnie sie zgadzam. Wisla vs Wisla zawsze byla największym problemem. Chcialbym bardzo, zeby teraz bylo inaczej, żeby starzy szanowali mlodych, bo w mlodziezy jest zawsze przyszłość. Nawet za moich czasow, czyli połowa i koniec lat 90 starzy często gęsto nie mieli respektu dla młodych. Pamietam wiele sytuacji, gdzie młodzi byli gnębieni przez silnorękich na Wiśle. Temu też m.in. mam żal do starego WSH. Zachowali sie również nieładnie w stosunku do Bieżanowa swego czasu, ale nie będę tu wyciągał brudów. Najważniejsze jest co jest teraz, a potencjał znów jest ogromny. Powodzenia Wisła.
Co się stało z tym Bieżanowem ?
Rozleciał się przez krzywe akcje i konflikty wewnętrzne, większość chłopaków dosłownie poznikała z osiedla. Małe grupki czy jednostki dalej tam krążą, tak samo 'seniorzy', ale to nawet nie jest cień ekipy sprzed lat.
Coś za coś, teraz mimo wszystko dużo większy spokój, jest tylko ciągłe przerzucanie sie wyzwiskami na murach.
iparts.pl
Brn1129WB
Posty: 3
Rejestracja: 22.11.2022, 21:36

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Brn1129WB »

Brn1129WB pisze: 13.10.2025, 14:38
Amok-rts pisze: 11.10.2025, 23:40
Taksepatrze pisze: 10.10.2025, 23:41 Absolutnie sie zgadzam. Wisla vs Wisla zawsze byla największym problemem. Chcialbym bardzo, zeby teraz bylo inaczej, żeby starzy szanowali mlodych, bo w mlodziezy jest zawsze przyszłość. Nawet za moich czasow, czyli połowa i koniec lat 90 starzy często gęsto nie mieli respektu dla młodych. Pamietam wiele sytuacji, gdzie młodzi byli gnębieni przez silnorękich na Wiśle. Temu też m.in. mam żal do starego WSH. Zachowali sie również nieładnie w stosunku do Bieżanowa swego czasu, ale nie będę tu wyciągał brudów. Najważniejsze jest co jest teraz, a potencjał znów jest ogromny. Powodzenia Wisła.
Co się stało z tym Bieżanowem ?
Rozleciał się przez krzywe akcje i konflikty wewnętrzne, większość chłopaków dosłownie poznikała z osiedla. Małe grupki czy jednostki dalej tam krążą, tak samo 'seniorzy', ale to nawet nie jest cień ekipy sprzed lat.
Coś za coś, teraz mimo wszystko dużo większy spokój, jest tylko ciągłe przerzucanie sie wyzwiskami na murach.
I warto jeszcze dodać, że na Azorach mimo wszystko była zupełnie inna sytuacja niż na BN.
Tam faktycznie było dużo znanych przerzutów, osobistości z jg, do dziś osiedle jest podzielone, choć Wisła wciąż mocna.
Na BN z kolei nie ma już trochę kogo przerzucać, a do Prokocimia i tak zawsze była naturalna i silna niechęć.
Pokręciły teligi jakieś propagandowe strony, fotki, teraz im się odechciało, za 2 lata znowu pewnie wróci.
A na osiedlu po staremu.
Taksepatrze
Posty: 369
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Bieżanow. Od czego by tu zacząć.. Odrazu zaznaczę, ze opisuje osiedle od mniej wiecej połowy lat 90 do mniej więcej 2005 roku. Osiedle przesiakniete kibicowaniem - na kazdyn kroku obecni ludzie w barwach. Ławki, klatki pełne miejscowych do poznych godzin. Wisla na maziana na murach tak, że nie bylo miejsca na inne napisy. Tym niemniej jednak Cracovia tez byla na tym osiedlu obecna. A zaczęło sie od chlopa co pisał do zinów, zdaje sie Bieżan mu było. Chlop za Pasami. Później przerzuty M. z Telimeny, ktory jednak nie zrobił kariery na Cracovii, w przeciwieństwie do R. czy starego K. ktory odszedł przedwcześnie. Główne tereny Cracovii na Biezanowie to +/- 10 osob z ul. Barbary. Grupka dosc konkretna mocno ze soba trzymająca. Nawet mieli starcie na plus z Telimeny (obie ulice na północy osiedla) , kiedy dwie grupy spotkali sie w miejscowym barze. Ogolnie rzecz biorąc ulica Barbary byla bardzo ciekawa, bo oprócz konkretnej grupkki Cracovii, ktora sie nie wychylała, oprócz wspomnianej akcji w barze na Telimeny, to bylo tez duzo osob za Wisłą, głównie malolatow, którzy pozniej przejęli pałeczke na tej ulicy i byli dosc liczni oraz mocni. Wislaki z Telimeny w połowie lat 90 tez mieli bardzo fajna ekipę kilkanaście osob, pozniej nieco zredukowana z biegiem czasu, ale dalej mogli sie zebrać nawet w +/- 20 osob. Z całej Północy śmiało przychodziło okolo 50 osob na zbiórki, ktore byly organizowane na południu osiedla. Warto dodać, że na Telimeny w połowie lat 90 bylo tez drzewo, gdzie wisiały skrojone szale Cracovii. Przechodząc powoli w górę osiedla, na południe, na Akeksandry, tam byla najlepsza paka Wisły, bardzo mocna, a zwłaszcza dwa bloki, gdzie chłopaki potrafili sie zebrać w 20 osob mocnego składu, z sanych tychvdwich blokow. Z całego południa potrafiło jechać na Wisle grubo ponad 100 osob takiego składu, ze niejedna mala ekipa w Polsce miałaby problemy, nawet na łapy. Co do starc z Prokocimiem, również zawsze mocnym po stronie Cracovii, to moznaby książkę napisać, bo na łąkach do ganienek dochodziło przynajmniej raz w tygodniu, doslownie. Fajnie tez wyglądało jak Biezanow wracał podstawianym autobusem z meczu - bywalo nieraz, ze ikarus byl do fula wypchany. Autobus ten przejeżdżał przez najmocniejsze osiedla Cracovii z południa np przez Kozłówek. Kamionka byla na porządku dziennym. Wysyp z ikarusa rowniez. Piekne czasy :) Chyba najwięcej sie dzialo na tym osiedlu, nie licząc Huty.
Taksepatrze
Posty: 369
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Albo jeszcze jedna akcja warta uwagi. Cracovia z Prokocmia sobie odmysliła plan, że podeślą ich czlowieka na Biezanow jakoby mial byc teraz za Wisłą. F. Skumał sie z ludzmi z Biezanowa (glownie z polnocy) i faktycznie byl przekonujacy, jak bardzo to on nienawidzil swoich bylych kolegow, wyzywajajac Cracovie od najgorszych i stawiajac roznego rodzaju trunki/kawałki Wiśle z Bieżanowa. Co ciekawe przy okazji spotkań na łąkach toczył nawet solówkę z K. prokocimia, swego czasu czolowa postac z Cracovii Prokocim (notabene też przerzut) przy obecnosci przedstawicieli obu osiedli. Co sie pozniej okazało solówka ta była ustawiona, a czlowiek tak naprawde z Cracovii, ktory podszywał sie pod Wisłe wystawił paru Wiślaków, którzy załapali sie na konkretny w*******.
wafel10
Posty: 63
Rejestracja: 03.05.2018, 08:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: wafel10 »

Wisła skorzysta z 50 biletów na derbowy mecz w Pucharze Polski na Hutniku?
kaelowiec
Posty: 1315
Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
Kontakt:

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kaelowiec »

Taksepatrze pisze: 13.10.2025, 20:55 Bieżanow. Od czego by tu zacząć.. Odrazu zaznaczę, ze opisuje osiedle od mniej wiecej połowy lat 90 do mniej więcej 2005 roku. Osiedle przesiakniete kibicowaniem - na kazdyn kroku obecni ludzie w barwach. Ławki, klatki pełne miejscowych do poznych godzin. Wisla na maziana na murach tak, że nie bylo miejsca na inne napisy. Tym niemniej jednak Cracovia tez byla na tym osiedlu obecna. A zaczęło sie od chlopa co pisał do zinów, zdaje sie Bieżan mu było. Chlop za Pasami. Później przerzuty M. z Telimeny, ktory jednak nie zrobił kariery na Cracovii, w przeciwieństwie do R. czy starego K. ktory odszedł przedwcześnie. Główne tereny Cracovii na Biezanowie to +/- 10 osob z ul. Barbary. Grupka dosc konkretna mocno ze soba trzymająca. Nawet mieli starcie na plus z Telimeny (obie ulice na północy osiedla) , kiedy dwie grupy spotkali sie w miejscowym barze. Ogolnie rzecz biorąc ulica Barbary byla bardzo ciekawa, bo oprócz konkretnej grupkki Cracovii, ktora sie nie wychylała, oprócz wspomnianej akcji w barze na Telimeny, to bylo tez duzo osob za Wisłą, głównie malolatow, którzy pozniej przejęli pałeczke na tej ulicy i byli dosc liczni oraz mocni. Wislaki z Telimeny w połowie lat 90 tez mieli bardzo fajna ekipę kilkanaście osob, pozniej nieco zredukowana z biegiem czasu, ale dalej mogli sie zebrać nawet w +/- 20 osob. Z całej Północy śmiało przychodziło okolo 50 osob na zbiórki, ktore byly organizowane na południu osiedla. Warto dodać, że na Telimeny w połowie lat 90 bylo tez drzewo, gdzie wisiały skrojone szale Cracovii. Przechodząc powoli w górę osiedla, na południe, na Akeksandry, tam byla najlepsza paka Wisły, bardzo mocna, a zwłaszcza dwa bloki, gdzie chłopaki potrafili sie zebrać w 20 osob mocnego składu, z sanych tychvdwich blokow. Z całego południa potrafiło jechać na Wisle grubo ponad 100 osob takiego składu, ze niejedna mala ekipa w Polsce miałaby problemy, nawet na łapy. Co do starc z Prokocimiem, również zawsze mocnym po stronie Cracovii, to moznaby książkę napisać, bo na łąkach do ganienek dochodziło przynajmniej raz w tygodniu, doslownie. Fajnie tez wyglądało jak Biezanow wracał podstawianym autobusem z meczu - bywalo nieraz, ze ikarus byl do fula wypchany. Autobus ten przejeżdżał przez najmocniejsze osiedla Cracovii z południa np przez Kozłówek. Kamionka byla na porządku dziennym. Wysyp z ikarusa rowniez. Piekne czasy :) Chyba najwięcej sie dzialo na tym osiedlu, nie licząc Huty.
ten post pokazuje w pigułce jak sie zmieniło "kibicowanie" przez te dwadzieścia lat bo zakończyłeś opis na 2005

dzisiaj taki Rudolf z ekipą nie miałby problemów z przerzuceniem w zasadzie żadnego osiedla w Krakowie ( to było ok 20 osób do bicia)

a wtedy to sie rozmywało w tłumie Wisły z Bieżanowa a wyżej wymienieni powroty do domu mieli na grubym oriencie
rympałek
Posty: 145
Rejestracja: 26.01.2016, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rympałek »

😂😂😂😂 tak,tak,tak Rudolf,Koniu,Maniek,Pałka mieli powroty do domów na Bieżanowie na grubym oriencie tak , tak, tak😂😂😂😂
Taksepatrze
Posty: 369
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Z tym grubym oriencie to bym nie przesadzał. 20 osob do bicia to tez przesada, aczkolwiek bylo tam kilku dobrych zawodników. R. K. mieli swoją ekipę na Barbary/Malej Górze przy wieżowcach i raczej nikt im (ani oni Wislakom) nie wchodzil w drogę, aczkolwiek z Cracovią tez sie za bardzo na osiedlu nie wychylali. Zreszta pod nosem z tych wlasnie samych w/w ulic wyroslo im duzo dzieciakow zajawionych Wislą. Mlodziez tam to byla praktycznie sama Wisla. Umowny sie, Wisla z Biezanowa byla duzo silniejsza i liczniejsza i póki nikt nikomu nie robil jazdy o kluby, to byl umiarkowany spokoj, wyłączając drobne incydenty po alko ;) Co do M. z Telimeny to już w ogóle szybko skonczyl karierę kibica. W późniejszych latach nawet chcial wrocic na Wisle. Z osiedla w każdym razie szybko zniknął.
halodrol
Posty: 461
Rejestracja: 10.01.2010, 21:15

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: halodrol »

Pisząc o M. z Telimeny chodzi wam o Mal... ?
Taksepatrze
Posty: 369
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Kolega wyżej napisał pełną ksywka powyżej. Nie jestem fanem pisania pełnych ksywek, nawet jeżeli Ci ludzie są juz dzisiaj kolo pięćdziesiątki.
Taksepatrze
Posty: 369
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

halodrol pisze: 16.10.2025, 10:06 Pisząc o M. z Telimeny chodzi wam o Mal... ?
A tak swoją drogą on tez sie pozniej przerzucił? Chlop o którym powyzej wspominasz. Jeżeli oczywiscie mówimy o tym samym czlowieku. Napiasz na priva.
rympałek
Posty: 145
Rejestracja: 26.01.2016, 20:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rympałek »

Taksepatrze pisze: 16.10.2025, 10:10 Kolega wyżej napisał pełną ksywka powyżej. Nie jestem fanem pisania pełnych ksywek, nawet jeżeli Ci ludzie są juz dzisiaj kolo pięćdziesiątki.
30 lat temu, toż to osiedlowe średniowiecze i każdy w Krakowie słyszał o tym kwartecie, a ty tam to musiałeś chyba mieszkać,bo rzetelnie to opisałeś😁
Taksepatrze
Posty: 369
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

No nie do konca, ale blisko ;)
kaelowiec
Posty: 1315
Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
Kontakt:

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kaelowiec »

rympałek przyczepiłeś sie do mojego sformułowania z tym orientem , a umknął Tobie i wszystkim innym sens mojego posta

gruby, niegruby nieważne w latach 90tych nawet taka ekipa raczej na osiedlu sie nie wychylała, a dzisiaj osiedle które by tyle osób wystawiło uznawane jest ze jedno z mocniejszych, czasy sie zmieniły i lata 90te już nie wrócą
hools28
Posty: 96
Rejestracja: 08.07.2024, 21:04

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: hools28 »

a ktoś może sie wypowiedzieć na temat zielonego czy faktycznie taki mocny chłop był ?
Ciro di Marzio
Posty: 13
Rejestracja: 06.02.2022, 13:29

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Ciro di Marzio »

kaelowiec pisze: 15.10.2025, 22:47
Taksepatrze pisze: 13.10.2025, 20:55 Bieżanow. Od czego by tu zacząć.. Odrazu zaznaczę, ze opisuje osiedle od mniej wiecej połowy lat 90 do mniej więcej 2005 roku. Osiedle przesiakniete kibicowaniem - na kazdyn kroku obecni ludzie w barwach. Ławki, klatki pełne miejscowych do poznych godzin. Wisla na maziana na murach tak, że nie bylo miejsca na inne napisy. Tym niemniej jednak Cracovia tez byla na tym osiedlu obecna. A zaczęło sie od chlopa co pisał do zinów, zdaje sie Bieżan mu było. Chlop za Pasami. Później przerzuty M. z Telimeny, ktory jednak nie zrobił kariery na Cracovii, w przeciwieństwie do R. czy starego K. ktory odszedł przedwcześnie. Główne tereny Cracovii na Biezanowie to +/- 10 osob z ul. Barbary. Grupka dosc konkretna mocno ze soba trzymająca. Nawet mieli starcie na plus z Telimeny (obie ulice na północy osiedla) , kiedy dwie grupy spotkali sie w miejscowym barze. Ogolnie rzecz biorąc ulica Barbary byla bardzo ciekawa, bo oprócz konkretnej grupkki Cracovii, ktora sie nie wychylała, oprócz wspomnianej akcji w barze na Telimeny, to bylo tez duzo osob za Wisłą, głównie malolatow, którzy pozniej przejęli pałeczke na tej ulicy i byli dosc liczni oraz mocni. Wislaki z Telimeny w połowie lat 90 tez mieli bardzo fajna ekipę kilkanaście osob, pozniej nieco zredukowana z biegiem czasu, ale dalej mogli sie zebrać nawet w +/- 20 osob. Z całej Północy śmiało przychodziło okolo 50 osob na zbiórki, ktore byly organizowane na południu osiedla. Warto dodać, że na Telimeny w połowie lat 90 bylo tez drzewo, gdzie wisiały skrojone szale Cracovii. Przechodząc powoli w górę osiedla, na południe, na Akeksandry, tam byla najlepsza paka Wisły, bardzo mocna, a zwłaszcza dwa bloki, gdzie chłopaki potrafili sie zebrać w 20 osob mocnego składu, z sanych tychvdwich blokow. Z całego południa potrafiło jechać na Wisle grubo ponad 100 osob takiego składu, ze niejedna mala ekipa w Polsce miałaby problemy, nawet na łapy. Co do starc z Prokocimiem, również zawsze mocnym po stronie Cracovii, to moznaby książkę napisać, bo na łąkach do ganienek dochodziło przynajmniej raz w tygodniu, doslownie. Fajnie tez wyglądało jak Biezanow wracał podstawianym autobusem z meczu - bywalo nieraz, ze ikarus byl do fula wypchany. Autobus ten przejeżdżał przez najmocniejsze osiedla Cracovii z południa np przez Kozłówek. Kamionka byla na porządku dziennym. Wysyp z ikarusa rowniez. Piekne czasy :) Chyba najwięcej sie dzialo na tym osiedlu, nie licząc Huty.
ten post pokazuje w pigułce jak sie zmieniło "kibicowanie" przez te dwadzieścia lat bo zakończyłeś opis na 2005

dzisiaj taki Rudolf z ekipą nie miałby problemów z przerzuceniem w zasadzie żadnego osiedla w Krakowie ( to było ok 20 osób do bicia)

a wtedy to sie rozmywało w tłumie Wisły z Bieżanowa a wyżej wymienieni powroty do domu mieli na grubym oriencie
Wcześniej po prostu było kibicowanie, liczna, solidna grupa i pilnowanie swojego osiedla, nikt raczej wtedy nie latał tak na ostro na sprzęcie, starczyły kije, czy deska urwana z ławki, rzadziej widziało się sprzęt. W tamtych czasach osoby z ww. Osiedla raczej nie jeździły autami po sąsiednich, pasiastych i nie urządzały polowania. Potem zaczęła się jazda bez trzymanki i tak jak szybko urośli (przez chwilę chyba nr 1 na Wiśle), tak szybko osiedle zgasło.
Ciekawyswiata
Posty: 81
Rejestracja: 24.07.2024, 12:41

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Ciekawyswiata »

A koniec Bieżanowa nie zaczal sie jak do człowieka rozjebal sie gesty i wtedy spalona została ich flaga???
Taksepatrze
Posty: 369
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Nieco pozniej bardzo mocnym osiedlem byla tez Olsza na Wiśle, no i zrodzil sie konfilkt mocarnych Biezanow vs Olsza. Solowki niedaleko kas przed meczem, kiedy oba osiedla reprezentowaly bardzo liczne i mocne grupy. Np. J. vs. K. Ale tu juz za bardzo brnę w brudy a nie chce tego robic.
Taksepatrze
Posty: 369
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Tel pisze: 16.10.2025, 15:46 Jeśli chodzi o drugą wyżej wymieniona osobę, to jeśli dobrze kojarzę, miał młodszych braci są Wisłą lub trzymali się oni z Wisłą.
O kim mówisz o śp. K. ? On mial braci za Cracovią. Sredni J. czy Dż. (Jak to woli) a mlody to poprostu mlody K.
Tel
Posty: 305
Rejestracja: 09.01.2009, 13:02

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Tel »

Ciekawyswiata pisze: 16.10.2025, 15:01 A koniec Bieżanowa nie zaczal sie jak do człowieka rozjebal sie gesty i wtedy spalona została ich flaga???
Biezanow spalił flagę ze względu na osobę z osiedla, którą się rozjebała, a często jeździła z flagą. Była to ich wewnętrzna decyzja. Więc sprawa człowieka nie miała z tym nic wspólnego.
ts06
Posty: 237
Rejestracja: 27.07.2013, 22:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ts06 »

Jak już tak jedziecie;). A rozjebanie się na Sharksów, co tylko misiek czmychnął na chwilę, to czasami też chłop z Bieżanowa był?. Zapomniałem ksywki. Ogólnie w erze szarksów to z Bieżanowem zawsze było dziwnie ale ogólnie, to się samozaorali. Coś jak Piastów po ŚP. Dziekanie, tyle że Piastów coś tam działa, a na Bieżanowie hula wiatr i ciężko tam będzie coś odbudować.
Taksepatrze
Posty: 369
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

R. o ktorym piszesz nie mial flagi. Z północy byly tez flagi Fanatycy z grodu kraka i stracona Official Hooligans. R. zdaje sie natomiast był prekursorem osiedlowych szalikow "takiej siły nie ma nikt". Zgoda co do starych Devilsów.
Taksepatrze
Posty: 369
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Zresztą tych epizodów ludzi z Bieżanowa w starych Devilsach bylo sporo ;) Każdego mógłbym wymienić.

Opisze ktoś jak na dzien dzisiejszy wygląda Wieliczka ?
Taksepatrze
Posty: 369
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

halodrol pisze: 16.10.2025, 20:56 Nie zajarzyłem, że mówicie o kimś innym. Mi pisząc o typie na Ma... nie chodziło mi o wymienionego przez Rympałka pasiastego gościa, lecz o typa z Wisły, który niby miał flagę Bieżanów Północ. Ksywkę miał na R. i nawet swój epizod w pierwszych Devilsach. Ostatecznie okazał się zwykłą pałą.
Ależ przepraszam. Teraz grzebie pamięcią we łbie i nie jestem pewien czy nie masz racji co do flagi w barwach Wisly i czarnym gotyckim napisem Bieżanów. Nie moge sobie przypomnieć do kogo należała ta flaga. Może rzeczywiście do R. Zresztą tych flag Bieżanów miał sporo i czlowiek po latach sie juz ma prawo pogubić.
Taksepatrze
Posty: 369
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Taksepatrze »

Nie pamiętam dokładnie, ale jakos pod koniec lat 90.
savino
Posty: 14
Rejestracja: 21.06.2015, 02:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: savino »

09.10.1997
kaelowiec
Posty: 1315
Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
Kontakt:

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kaelowiec »

97 to jednak inna epoka niz 2005 , a napewno niz 2025
h-k
Posty: 78
Rejestracja: 28.09.2013, 10:47

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: h-k »

Eno wg śmiesznych ekspertyz sprawę rozstrzygnięto rok później w jedną stronę , żyleta wydała wyrok na następny dzień ..
leonidas88
Posty: 97
Rejestracja: 10.01.2013, 21:59

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: leonidas88 »

Jesteście ostatnim klubem, który powinien innych umoralniać w kwestii rozjebania się.. Tyle ode mnie .
Pasierb Bogdana
Posty: 46
Rejestracja: 18.10.2019, 08:59

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Pasierb Bogdana »

W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror? Chodzi mi o czasy kiedy Wisła już zaczęła sobie dawać radę z Cracovią. Pamiętam, że krążył tu kiedyś fajny opis jak to w Krakowie wyglądało. Wszechobecna inwigilacja, jeżdżenie i cykanie zdjęć gościom o większych gabarytach, którzy nie mieli nic wspólnego z kibicowaniem, wjazdy do mieszkań, w rozkminianie wroga zaangażowane osoby nie związane bezpośrednio z kibicowaniem czyli jacyś małolaci, dziewczyny. Jakby ktoś to miał to prośba o wrzucenie.
obserwator17
Posty: 217
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror? Chodzi mi o czasy kiedy Wisła już zaczęła sobie dawać radę z Cracovią. Pamiętam, że krążył tu kiedyś fajny opis jak to w Krakowie wyglądało. Wszechobecna inwigilacja, jeżdżenie i cykanie zdjęć gościom o większych gabarytach, którzy nie mieli nic wspólnego z kibicowaniem, wjazdy do mieszkań, w rozkminianie wroga zaangażowane osoby nie związane bezpośrednio z kibicowaniem czyli jacyś małolaci, dziewczyny. Jakby ktoś to miał to prośba o wrzucenie.
Jak dla mnie od 2010 do mniej więcej czasu jak Misiek się rozjebal.. ale mogę nie być obiektywny z racji „działaności” w tamtych latach. Dwie strony nawzajem mocno się rozkminialy włącznie z jeżdżeniem na osiedla/ pod domy i spisywanie kto o której wychodzi czym jeździ itd.
Dziewczyny były wykorzystywane do rozkminek ale raczej nie postronne tylko zawsze koleżanka/kobita kogoś działającego.
Nie raz trzeba było zmienić robotę/szkołę jak strona przeciwna zbyt często przyjeżdżała w odwiedziny. W tamtych latach też psy poczyniły krok milowy jeśli chodzi o inwigilację zaczęli pracować w ogóle na innych częstotliwościach wiedzieli gdzie się pojawić i kiedy.
Niektórym czasami już odpalało się porycie i wydawało im się że ciągle ktoś ich śledzi, za nimi jeździ, przychodzi pod szkołę/prace. Chociaż czasy i tak były fajne bo teraz mi się wydaje że wygrywa ten kto ma wieksza gaśnicę a nie kto lepiej rozkmini wroga
swrs1982
Posty: 135
Rejestracja: 10.08.2024, 16:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: swrs1982 »

obserwator17 pisze: 17.10.2025, 22:48
Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror? Chodzi mi o czasy kiedy Wisła już zaczęła sobie dawać radę z Cracovią. Pamiętam, że krążył tu kiedyś fajny opis jak to w Krakowie wyglądało. Wszechobecna inwigilacja, jeżdżenie i cykanie zdjęć gościom o większych gabarytach, którzy nie mieli nic wspólnego z kibicowaniem, wjazdy do mieszkań, w rozkminianie wroga zaangażowane osoby nie związane bezpośrednio z kibicowaniem czyli jacyś małolaci, dziewczyny. Jakby ktoś to miał to prośba o wrzucenie.
Jak dla mnie od 2010 do mniej więcej czasu jak Misiek się rozjebal.. ale mogę nie być obiektywny z racji „działaności” w tamtych latach. Dwie strony nawzajem mocno się rozkminialy włącznie z jeżdżeniem na osiedla/ pod domy i spisywanie kto o której wychodzi czym jeździ itd.
Dziewczyny były wykorzystywane do rozkminek ale raczej nie postronne tylko zawsze koleżanka/kobita kogoś działającego.
Nie raz trzeba było zmienić robotę/szkołę jak strona przeciwna zbyt często przyjeżdżała w odwiedziny. W tamtych latach też psy poczyniły krok milowy jeśli chodzi o inwigilację zaczęli pracować w ogóle na innych częstotliwościach wiedzieli gdzie się pojawić i kiedy.
Niektórym czasami już odpalało się porycie i wydawało im się że ciągle ktoś ich śledzi, za nimi jeździ, przychodzi pod szkołę/prace. Chociaż czasy i tak były fajne bo teraz mi się wydaje że wygrywa ten kto ma wieksza gaśnicę a nie kto lepiej rozkmini wroga

Rzeczy o których piszesz były powszednie w Krakowie już w latach 90tych. Do tego dochodziły wjazdy do mieszkań (te ustały już w okolicach 2000r. ale ze względu na to że jestem "trzeciej strony" może poprawić mnie ktoś kumatszy z W/C).
Wjazdy do szkół (włącznie z użyciem siekiery podczas lekcji w mechaniku na szkolnym) to bodajże 02/03. Zmiany szkół i wizytację to też temat stary jak sam Kraków. Porycie i fobie? Tak samo. Terror miał swoje przesilenia z obu stron ale ciężko jednoznacznie określić kiedy było najciężej i najostrzej. Na pewno już w okolicach lat wymienionych przez poprzedziła było mniej akcji typu wjazdy do autobusow/tramwajów.
katanaczio
Posty: 159
Rejestracja: 05.07.2021, 12:30

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: katanaczio »

Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror?
Pojęcie względne, ale gdyby to była lekcja historii w szkole i trzeba podać daty to można spróbować tak:

2002 - Szogun i akcja na 2 Pułku
2004 - Fujin na Nowych Grzegórzkach, a po drugiej stronie wiadmo kto.
2011 - Człowiek
2012 - Dziekan, i to był chyba moment przesilenia, bo po Człowieku i Dziekanie zaczęto dobierać się do obu ekip, bo były tam nieprzypadkowe osoby
2013 - Pociąg
mimi94xd
Posty: 15
Rejestracja: 07.10.2014, 09:51

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: mimi94xd »

katanaczio pisze: 18.10.2025, 06:14
Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror?
Pojęcie względne, ale gdyby to była lekcja historii w szkole i trzeba podać daty to można spróbować tak:

2002 - Szogun i akcja na 2 Pułku
2004 - Fujin na Nowych Grzegórzkach, a po drugiej stronie wiadmo kto.
2011 - Człowiek
2012 - Dziekan, i to był chyba moment przesilenia, bo po Człowieku i Dziekanie zaczęto dobierać się do obu ekip, bo były tam nieprzypadkowe osoby
2013 - Pociąg
2013 pociag ? Rozwiniesz ?
WieszWięcej
Posty: 203
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: WieszWięcej »

A mnie ciekawi jak się żyło w Krakowie z perspektywy kibica Hutnika?

Przyznaję, że moja wiedza o tym mieście jest żadna, ale nie natrafiłem nigdy na żadną wzmiankę o akcji, która byłaby w nich wymierzona, pozą akcjami na meczach derbowych.
pepenh!
Posty: 11
Rejestracja: 16.06.2024, 21:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: pepenh! »

WieszWięcej pisze: 18.10.2025, 08:44 A mnie ciekawi jak się żyło w Krakowie z perspektywy kibica Hutnika?

Przyznaję, że moja wiedza o tym mieście jest żadna, ale nie natrafiłem nigdy na żadną wzmiankę o akcji, która byłaby w nich wymierzona, pozą akcjami na meczach derbowych.
wiec niech tak już pozostanie...
lepszastronamiasta
Posty: 6
Rejestracja: 15.06.2024, 19:49

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: lepszastronamiasta »

Jaki Hutnik? Siedzieli na osiedlu i modlili sie zeby nikt se o nich nie przypomnial
swrs1982
Posty: 135
Rejestracja: 10.08.2024, 16:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: swrs1982 »

katanaczio pisze: 18.10.2025, 06:14
Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror?
Pojęcie względne, ale gdyby to była lekcja historii w szkole i trzeba podać daty to można spróbować tak:

2002 - Szogun i akcja na 2 Pułku
2004 - Fujin na Nowych Grzegórzkach, a po drugiej stronie wiadmo kto.
2011 - Człowiek
2012 - Dziekan, i to był chyba moment przesilenia, bo po Człowieku i Dziekanie zaczęto dobierać się do obu ekip, bo były tam nieprzypadkowe osoby
2013 - Pociąg
Zgubiłeś conajmniej akcję na Strusia w 2003 roku, Lotnisko w 2008 a do ofiar po drugiej stronie Kazimierzowskie i Wielicką.
pepenh! pisze: 18.10.2025, 11:33
WieszWięcej pisze: 18.10.2025, 08:44 A mnie ciekawi jak się żyło w Krakowie z perspektywy kibica Hutnika?

Przyznaję, że moja wiedza o tym mieście jest żadna, ale nie natrafiłem nigdy na żadną wzmiankę o akcji, która byłaby w nich wymierzona, pozą akcjami na meczach derbowych.
wiec niech tak już pozostanie...
Chyba nie wypada się nie zgodzić tym bardziej że inni jak poniżej wiedzą lepiej...
lepszastronamiasta pisze: 18.10.2025, 12:18 Jaki Hutnik? Siedzieli na osiedlu i modlili sie zeby nikt se o nich nie przypomnial

Myślałem żeby napisać nieco dłużej z perspektywy początku XX wieku ale napinacze którzy wiedzą wszystko skutecznie mnie zniechęcają. Gdyby ktoś głębiej wertował temat to dobrych kilkanaście stron temu ktoś przedstawiał sytaucję z "trzeciej strony".
Ie_suiveur
Posty: 165
Rejestracja: 18.06.2024, 02:53

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Ie_suiveur »

katanaczio pisze: 18.10.2025, 06:14
Pasierb Bogdana pisze: 17.10.2025, 22:04 W jakich latach w Krakowie działo się najwięcej i kiedy był największy terror?
Pojęcie względne, ale gdyby to była lekcja historii w szkole i trzeba podać daty to można spróbować tak:

2002 - Szogun i akcja na 2 Pułku
2004 - Fujin na Nowych Grzegórzkach, a po drugiej stronie wiadmo kto.
2011 - Człowiek
2012 - Dziekan, i to był chyba moment przesilenia, bo po Człowieku i Dziekanie zaczęto dobierać się do obu ekip, bo były tam nieprzypadkowe osoby
2013 - Pociąg
No dobra, to takie medialne sprawy, którymi się małolaci, czy internetowi użytkownicy, jarają.
Powyższe wie każdy.

Perspektywa może być inna, ale jeśli ktoś tylko dokumentuje swoją wiedzę na podstawie internetu, to te informacje mogą być kluczowe dla amatorów kibicowskiej wiedzy.
obserwator17
Posty: 217
Rejestracja: 16.06.2024, 10:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: obserwator17 »

Chodziłem do szkoły na fatalnym dla siebie miejscu czyli na os teatralnym, pomimo tego ze to bylo osiedle wtedy 90% Hutnika to i tak przychodzili sie 'odbierac' po lekcjach. Do czasu kiedy mnie nie rozkminili to bylo w miare wporzadku, pozniej zaliczylem wtope i mnie dojechali na przystanku naprzeciwko teatru ludowego i od tego czasu albo trzeba bylo wychodzic z lekcji wczesniej, albo trzeba bylo prosic kolegow z gastronomika na przy arce albo htsu o podejscie :p Raz zebralismy sie wieksza grupa i wpadllismy na osiedla tam za szkołą to chłopaki musieli się ewakuować, później jeszcze odwiedzalismy ekonomik bo pewna dziewczyna wystawiała nam tam gumsów i się zawsze trafiło raz to czapkę, raz to bluzę. A wycieczki pod ekonoma się skonczyly tak ze raz nas za bardzo fantazja poniosla i przyszlismy w za duzej grupie i jak sprzataczki zobaczyly to przez szklane drzwi to zaczely wydzwaniac na psy i bylo po zabawie. Smaczku dodaje fakt ze wtedy przy arka byla mocno za Cracovia i najblizsze Wislackie osiedla to Jagiellonskie/kazimierzowskie no i w sumie cienista&fatimska. Chetnie bym poczytal jak to wygladalo z perspektywy kogos za Hutnikiem/KSC kto bywal w tamtych rejonach. Pamietam jak raz zapuscilem sie pod cambridge tam to w ogole byl ciezki klimat jesli chodzi o sprawy kibicowskie
ODPOWIEDZ