Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
-
Taksepatrze
- Posty: 388
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Przepraszam, ze napisane haotycznie na szybko na kolanie, ale chyba mozna zrozumieć. Jak ktos ma jakieś pytania o to osiedle w tych latach to walić śmiało.
Ps. Nigdy tez nie zapomne Jak Bieżanów przyszedł pod kasy na Wiśle i wjechali z bramą masakrując ochronę
Ps. Nigdy tez nie zapomne Jak Bieżanów przyszedł pod kasy na Wiśle i wjechali z bramą masakrując ochronę
-
Taksepatrze
- Posty: 388
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Albo jeszcze jedna akcja warta uwagi. Cracovia z Prokocmia sobie odmysliła plan, że podeślą ich czlowieka na Biezanow jakoby mial byc teraz za Wisłą. F. Skumał sie z ludzmi z Biezanowa (glownie z polnocy) i faktycznie byl przekonujacy, jak bardzo to on nienawidzil swoich bylych kolegow, wyzywajajac Cracovie od najgorszych i stawiajac roznego rodzaju trunki/kawałki Wiśle z Bieżanowa. Co ciekawe przy okazji spotkań na łąkach toczył nawet solówkę z K. prokocimia, swego czasu czolowa postac z Cracovii Prokocim (notabene też przerzut) przy obecnosci przedstawicieli obu osiedli. Co sie pozniej okazało solówka ta była ustawiona, a czlowiek tak naprawde z Cracovii, ktory podszywał sie pod Wisłe wystawił paru Wiślaków, którzy załapali sie na konkretny w*******.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Wisła skorzysta z 50 biletów na derbowy mecz w Pucharze Polski na Hutniku?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Nigdy nie ma co życzyć innym źle, ale trzeba być idiota aby ciągle się bawić narkobiznes gdzie co tydzień ktoś jest rozpracowywany a o tym że chłopaki ze „środowiska kibolskiego”głównie tak zarabiają , stało się wiedza powszechna że nawet dzieci z przedszkola wiedzą. Pewnie Pasy na następnym meczu wywieszą fane Cracovia Criminals, bo ktoś tak kumaty na wolności chyba jeszcze został ,bez napiny co najwyżej stwierdzenie faktu ,czy tam już zostali jedynie ograniczeni umysłowo że nie mają żadnych refleksji nad tym co robią i myślą że ciągle żyją w latach 90’
-
katanaczio
- Posty: 334
- Rejestracja: 05.07.2021, 12:30
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Handel ćpaniem jest z założenia ryzykowny z bardzo prostej przyczyny - kwestią czasu jest to, że wpadnie ktoś, gdzie nie mówię nawet o kimkolwiek poważnym, tylko osiedlowy diler z 100g klefedronu. O ile może on zachowa się sztywniutko, i następnych trzech tez, to piąty się już r********** z tej przyczyny, że teraz tylko frajer nie daje na papier - takie czasy - a potem to już rozpracowanko leci do góry i kończysz tak, że Ci zwijają laboratorium, o ile robisz syntetyki w kraju, lub trafiają Cię z jakimś vanem wyjebanym paleniem, które zwozisz z Hiszpanii. Statystycznie jedyne co się opłaca, to zrobić szybki deal i zwijać manatki - jeśli na tym się skupiasz i myślisz, że dorobisz się fortuny, bo przebitka jest kosmiczna, to już przegrałeś, bo tutaj wpadka jest pewna - pytanie tylko brzmi, czy zdążysz zarobić tyle, by dać sobie spokój, ale mało kto to robi, bo wiadomo - "mi się uda, tamci to byli frajerzy".
Nie uda się nikomu co powiedzą ludzie i z branży, jak i psy z CBŚ.
Nie uda się nikomu co powiedzą ludzie i z branży, jak i psy z CBŚ.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
ten post pokazuje w pigułce jak sie zmieniło "kibicowanie" przez te dwadzieścia lat bo zakończyłeś opis na 2005Taksepatrze pisze: 13.10.2025, 20:55 Bieżanow. Od czego by tu zacząć.. Odrazu zaznaczę, ze opisuje osiedle od mniej wiecej połowy lat 90 do mniej więcej 2005 roku. Osiedle przesiakniete kibicowaniem - na kazdyn kroku obecni ludzie w barwach. Ławki, klatki pełne miejscowych do poznych godzin. Wisla na maziana na murach tak, że nie bylo miejsca na inne napisy. Tym niemniej jednak Cracovia tez byla na tym osiedlu obecna. A zaczęło sie od chlopa co pisał do zinów, zdaje sie Bieżan mu było. Chlop za Pasami. Później przerzuty M. z Telimeny, ktory jednak nie zrobił kariery na Cracovii, w przeciwieństwie do R. czy starego K. ktory odszedł przedwcześnie. Główne tereny Cracovii na Biezanowie to +/- 10 osob z ul. Barbary. Grupka dosc konkretna mocno ze soba trzymająca. Nawet mieli starcie na plus z Telimeny (obie ulice na północy osiedla) , kiedy dwie grupy spotkali sie w miejscowym barze. Ogolnie rzecz biorąc ulica Barbary byla bardzo ciekawa, bo oprócz konkretnej grupkki Cracovii, ktora sie nie wychylała, oprócz wspomnianej akcji w barze na Telimeny, to bylo tez duzo osob za Wisłą, głównie malolatow, którzy pozniej przejęli pałeczke na tej ulicy i byli dosc liczni oraz mocni. Wislaki z Telimeny w połowie lat 90 tez mieli bardzo fajna ekipę kilkanaście osob, pozniej nieco zredukowana z biegiem czasu, ale dalej mogli sie zebrać nawet w +/- 20 osob. Z całej Północy śmiało przychodziło okolo 50 osob na zbiórki, ktore byly organizowane na południu osiedla. Warto dodać, że na Telimeny w połowie lat 90 bylo tez drzewo, gdzie wisiały skrojone szale Cracovii. Przechodząc powoli w górę osiedla, na południe, na Akeksandry, tam byla najlepsza paka Wisły, bardzo mocna, a zwłaszcza dwa bloki, gdzie chłopaki potrafili sie zebrać w 20 osob mocnego składu, z sanych tychvdwich blokow. Z całego południa potrafiło jechać na Wisle grubo ponad 100 osob takiego składu, ze niejedna mala ekipa w Polsce miałaby problemy, nawet na łapy. Co do starc z Prokocimiem, również zawsze mocnym po stronie Cracovii, to moznaby książkę napisać, bo na łąkach do ganienek dochodziło przynajmniej raz w tygodniu, doslownie. Fajnie tez wyglądało jak Biezanow wracał podstawianym autobusem z meczu - bywalo nieraz, ze ikarus byl do fula wypchany. Autobus ten przejeżdżał przez najmocniejsze osiedla Cracovii z południa np przez Kozłówek. Kamionka byla na porządku dziennym. Wysyp z ikarusa rowniez. Piekne czasy :) Chyba najwięcej sie dzialo na tym osiedlu, nie licząc Huty.
dzisiaj taki Rudolf z ekipą nie miałby problemów z przerzuceniem w zasadzie żadnego osiedla w Krakowie ( to było ok 20 osób do bicia)
a wtedy to sie rozmywało w tłumie Wisły z Bieżanowa a wyżej wymienieni powroty do domu mieli na grubym oriencie
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
-
Taksepatrze
- Posty: 388
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Z tym grubym oriencie to bym nie przesadzał. 20 osob do bicia to tez przesada, aczkolwiek bylo tam kilku dobrych zawodników. R. K. mieli swoją ekipę na Barbary/Malej Górze przy wieżowcach i raczej nikt im (ani oni Wislakom) nie wchodzil w drogę, aczkolwiek z Cracovią tez sie za bardzo na osiedlu nie wychylali. Zreszta pod nosem z tych wlasnie samych w/w ulic wyroslo im duzo dzieciakow zajawionych Wislą. Mlodziez tam to byla praktycznie sama Wisla. Umowny sie, Wisla z Biezanowa byla duzo silniejsza i liczniejsza i póki nikt nikomu nie robil jazdy o kluby, to byl umiarkowany spokoj, wyłączając drobne incydenty po alko ;) Co do M. z Telimeny to już w ogóle szybko skonczyl karierę kibica. W późniejszych latach nawet chcial wrocic na Wisle. Z osiedla w każdym razie szybko zniknął.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Pisząc o M. z Telimeny chodzi wam o Mal... ?
-
Taksepatrze
- Posty: 388
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Kolega wyżej napisał pełną ksywka powyżej. Nie jestem fanem pisania pełnych ksywek, nawet jeżeli Ci ludzie są juz dzisiaj kolo pięćdziesiątki.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Idź proszę na jakieś forum z poradami dla narkobiznesu, bo chyba się zgubiłeś w interneciekatanaczio pisze: 15.10.2025, 20:36 Handel ćpaniem jest z założenia ryzykowny z bardzo prostej przyczyny - kwestią czasu jest to, że wpadnie ktoś, gdzie nie mówię nawet o kimkolwiek poważnym, tylko osiedlowy diler z 100g klefedronu. O ile może on zachowa się sztywniutko, i następnych trzech tez, to piąty się już r********** z tej przyczyny, że teraz tylko frajer nie daje na papier - takie czasy - a potem to już rozpracowanko leci do góry i kończysz tak, że Ci zwijają laboratorium, o ile robisz syntetyki w kraju, lub trafiają Cię z jakimś vanem wyjebanym paleniem, które zwozisz z Hiszpanii. Statystycznie jedyne co się opłaca, to zrobić szybki deal i zwijać manatki - jeśli na tym się skupiasz i myślisz, że dorobisz się fortuny, bo przebitka jest kosmiczna, to już przegrałeś, bo tutaj wpadka jest pewna - pytanie tylko brzmi, czy zdążysz zarobić tyle, by dać sobie spokój, ale mało kto to robi, bo wiadomo - "mi się uda, tamci to byli frajerzy".
Nie uda się nikomu co powiedzą ludzie i z branży, jak i psy z CBŚ.
-
Taksepatrze
- Posty: 388
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
A tak swoją drogą on tez sie pozniej przerzucił? Chlop o którym powyzej wspominasz. Jeżeli oczywiscie mówimy o tym samym czlowieku. Napiasz na priva.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
30 lat temu, toż to osiedlowe średniowiecze i każdy w Krakowie słyszał o tym kwartecie, a ty tam to musiałeś chyba mieszkać,bo rzetelnie to opisałeśTaksepatrze pisze: 16.10.2025, 10:10 Kolega wyżej napisał pełną ksywka powyżej. Nie jestem fanem pisania pełnych ksywek, nawet jeżeli Ci ludzie są juz dzisiaj kolo pięćdziesiątki.
-
Taksepatrze
- Posty: 388
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
No nie do konca, ale blisko ;)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
rympałek przyczepiłeś sie do mojego sformułowania z tym orientem , a umknął Tobie i wszystkim innym sens mojego posta
gruby, niegruby nieważne w latach 90tych nawet taka ekipa raczej na osiedlu sie nie wychylała, a dzisiaj osiedle które by tyle osób wystawiło uznawane jest ze jedno z mocniejszych, czasy sie zmieniły i lata 90te już nie wrócą
gruby, niegruby nieważne w latach 90tych nawet taka ekipa raczej na osiedlu sie nie wychylała, a dzisiaj osiedle które by tyle osób wystawiło uznawane jest ze jedno z mocniejszych, czasy sie zmieniły i lata 90te już nie wrócą
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
a ktoś może sie wypowiedzieć na temat zielonego czy faktycznie taki mocny chłop był ?
-
Ciro di Marzio
- Posty: 28
- Rejestracja: 06.02.2022, 13:29
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Wcześniej po prostu było kibicowanie, liczna, solidna grupa i pilnowanie swojego osiedla, nikt raczej wtedy nie latał tak na ostro na sprzęcie, starczyły kije, czy deska urwana z ławki, rzadziej widziało się sprzęt. W tamtych czasach osoby z ww. Osiedla raczej nie jeździły autami po sąsiednich, pasiastych i nie urządzały polowania. Potem zaczęła się jazda bez trzymanki i tak jak szybko urośli (przez chwilę chyba nr 1 na Wiśle), tak szybko osiedle zgasło.kaelowiec pisze: 15.10.2025, 22:47ten post pokazuje w pigułce jak sie zmieniło "kibicowanie" przez te dwadzieścia lat bo zakończyłeś opis na 2005Taksepatrze pisze: 13.10.2025, 20:55 Bieżanow. Od czego by tu zacząć.. Odrazu zaznaczę, ze opisuje osiedle od mniej wiecej połowy lat 90 do mniej więcej 2005 roku. Osiedle przesiakniete kibicowaniem - na kazdyn kroku obecni ludzie w barwach. Ławki, klatki pełne miejscowych do poznych godzin. Wisla na maziana na murach tak, że nie bylo miejsca na inne napisy. Tym niemniej jednak Cracovia tez byla na tym osiedlu obecna. A zaczęło sie od chlopa co pisał do zinów, zdaje sie Bieżan mu było. Chlop za Pasami. Później przerzuty M. z Telimeny, ktory jednak nie zrobił kariery na Cracovii, w przeciwieństwie do R. czy starego K. ktory odszedł przedwcześnie. Główne tereny Cracovii na Biezanowie to +/- 10 osob z ul. Barbary. Grupka dosc konkretna mocno ze soba trzymająca. Nawet mieli starcie na plus z Telimeny (obie ulice na północy osiedla) , kiedy dwie grupy spotkali sie w miejscowym barze. Ogolnie rzecz biorąc ulica Barbary byla bardzo ciekawa, bo oprócz konkretnej grupkki Cracovii, ktora sie nie wychylała, oprócz wspomnianej akcji w barze na Telimeny, to bylo tez duzo osob za Wisłą, głównie malolatow, którzy pozniej przejęli pałeczke na tej ulicy i byli dosc liczni oraz mocni. Wislaki z Telimeny w połowie lat 90 tez mieli bardzo fajna ekipę kilkanaście osob, pozniej nieco zredukowana z biegiem czasu, ale dalej mogli sie zebrać nawet w +/- 20 osob. Z całej Północy śmiało przychodziło okolo 50 osob na zbiórki, ktore byly organizowane na południu osiedla. Warto dodać, że na Telimeny w połowie lat 90 bylo tez drzewo, gdzie wisiały skrojone szale Cracovii. Przechodząc powoli w górę osiedla, na południe, na Akeksandry, tam byla najlepsza paka Wisły, bardzo mocna, a zwłaszcza dwa bloki, gdzie chłopaki potrafili sie zebrać w 20 osob mocnego składu, z sanych tychvdwich blokow. Z całego południa potrafiło jechać na Wisle grubo ponad 100 osob takiego składu, ze niejedna mala ekipa w Polsce miałaby problemy, nawet na łapy. Co do starc z Prokocimiem, również zawsze mocnym po stronie Cracovii, to moznaby książkę napisać, bo na łąkach do ganienek dochodziło przynajmniej raz w tygodniu, doslownie. Fajnie tez wyglądało jak Biezanow wracał podstawianym autobusem z meczu - bywalo nieraz, ze ikarus byl do fula wypchany. Autobus ten przejeżdżał przez najmocniejsze osiedla Cracovii z południa np przez Kozłówek. Kamionka byla na porządku dziennym. Wysyp z ikarusa rowniez. Piekne czasy :) Chyba najwięcej sie dzialo na tym osiedlu, nie licząc Huty.
dzisiaj taki Rudolf z ekipą nie miałby problemów z przerzuceniem w zasadzie żadnego osiedla w Krakowie ( to było ok 20 osób do bicia)
a wtedy to sie rozmywało w tłumie Wisły z Bieżanowa a wyżej wymienieni powroty do domu mieli na grubym oriencie
-
Ciekawyswiata
- Posty: 159
- Rejestracja: 24.07.2024, 12:41
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
A koniec Bieżanowa nie zaczal sie jak do człowieka rozjebal sie gesty i wtedy spalona została ich flaga???
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Flaga nie została spalona przez sprawę człowieka. Spalona została, bo jeździła z nią osoba, którą się rozjebała. Część osób z osiedla stwierdziło, że nie chce się utożsamiać z flagą, z którą jeździł rozjebus.
Główny bohater z powyższych wpisów, został odjechany przez młodych
Jeśli chodzi o drugą wyżej wymieniona osobę, to jeśli dobrze kojarzę, miał młodszych braci są Wisłą lub trzymali się oni z Wisłą.
Co do południa i kilku bloków Mała Góra/ Aleksandry. Było kilka starszych chłopaków, rówieśnicy Rudolfa. Ale oni się nie wychylali. Jeździli na mecz, ale nie robili zbiórek, nie odnosili się z barwami. Woleli żyć w zgodzie. Zresztą część z nich żyła w koleżeńskich relacjach z Wisłą z Biezanowa. W każdym razie, byli obserwowani..
Co do małej góry, były tam sklepiki. Swego czasu budowlance z Poznania (Lech) poczuli się pewnie i odważne za co zostali pocięci pod tymi sklepami. Samobójcy ;)
Główny bohater z powyższych wpisów, został odjechany przez młodych
Jeśli chodzi o drugą wyżej wymieniona osobę, to jeśli dobrze kojarzę, miał młodszych braci są Wisłą lub trzymali się oni z Wisłą.
Co do południa i kilku bloków Mała Góra/ Aleksandry. Było kilka starszych chłopaków, rówieśnicy Rudolfa. Ale oni się nie wychylali. Jeździli na mecz, ale nie robili zbiórek, nie odnosili się z barwami. Woleli żyć w zgodzie. Zresztą część z nich żyła w koleżeńskich relacjach z Wisłą z Biezanowa. W każdym razie, byli obserwowani..
Co do małej góry, były tam sklepiki. Swego czasu budowlance z Poznania (Lech) poczuli się pewnie i odważne za co zostali pocięci pod tymi sklepami. Samobójcy ;)

-
Taksepatrze
- Posty: 388
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Nieco pozniej bardzo mocnym osiedlem byla tez Olsza na Wiśle, no i zrodzil sie konfilkt mocarnych Biezanow vs Olsza. Solowki niedaleko kas przed meczem, kiedy oba osiedla reprezentowaly bardzo liczne i mocne grupy. Np. J. vs. K. Ale tu juz za bardzo brnę w brudy a nie chce tego robic.
-
Taksepatrze
- Posty: 388
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
O kim mówisz o śp. K. ? On mial braci za Cracovią. Sredni J. czy Dż. (Jak to woli) a mlody to poprostu mlody K.Tel pisze: 16.10.2025, 15:46 Jeśli chodzi o drugą wyżej wymieniona osobę, to jeśli dobrze kojarzę, miał młodszych braci są Wisłą lub trzymali się oni z Wisłą.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Biezanow spalił flagę ze względu na osobę z osiedla, którą się rozjebała, a często jeździła z flagą. Była to ich wewnętrzna decyzja. Więc sprawa człowieka nie miała z tym nic wspólnego.Ciekawyswiata pisze: 16.10.2025, 15:01 A koniec Bieżanowa nie zaczal sie jak do człowieka rozjebal sie gesty i wtedy spalona została ich flaga???

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jak już tak jedziecie;). A rozjebanie się na Sharksów, co tylko misiek czmychnął na chwilę, to czasami też chłop z Bieżanowa był?. Zapomniałem ksywki. Ogólnie w erze szarksów to z Bieżanowem zawsze było dziwnie ale ogólnie, to się samozaorali. Coś jak Piastów po ŚP. Dziekanie, tyle że Piastów coś tam działa, a na Bieżanowie hula wiatr i ciężko tam będzie coś odbudować.
-
Pasierb Bogdana
- Posty: 96
- Rejestracja: 18.10.2019, 08:59
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Walicie tu ksywami a potem się dziwicie, że psy mają wszystko jak na tacy i zawijają chłopaków o 6 rano. Po drugie może wyżej wymienieni nie życzą sobie by ujawniać publicznie ich ksywki. Potem taki dzigi będzie gdzieś na wywiad zaproszony a debile i łby czytające to forum będą podsyłać pytania o Rudolfa i Konia czy ich zna i co może na ich temat powiedzieć.rympałek pisze: 16.10.2025, 01:28tak,tak,tak Rudolf,Koniu,Maniek,Pałka mieli powroty do domów na Bieżanowie na grubym oriencie tak , tak, tak
![]()
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Nie zajarzyłem, że mówicie o kimś innym. Mi pisząc o typie na Ma... nie chodziło mi o wymienionego przez Rympałka pasiastego gościa, lecz o typa z Wisły, który niby miał flagę Bieżanów Północ. Ksywkę miał na R. i nawet swój epizod w pierwszych Devilsach. Ostatecznie okazał się zwykłą pałą.
-
Taksepatrze
- Posty: 388
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
R. o ktorym piszesz nie mial flagi. Z północy byly tez flagi Fanatycy z grodu kraka i stracona Official Hooligans. R. zdaje sie natomiast był prekursorem osiedlowych szalikow "takiej siły nie ma nikt". Zgoda co do starych Devilsów.
-
Taksepatrze
- Posty: 388
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Zresztą tych epizodów ludzi z Bieżanowa w starych Devilsach bylo sporo ;) Każdego mógłbym wymienić.
Opisze ktoś jak na dzien dzisiejszy wygląda Wieliczka ?
Opisze ktoś jak na dzien dzisiejszy wygląda Wieliczka ?
-
Taksepatrze
- Posty: 388
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ależ przepraszam. Teraz grzebie pamięcią we łbie i nie jestem pewien czy nie masz racji co do flagi w barwach Wisly i czarnym gotyckim napisem Bieżanów. Nie moge sobie przypomnieć do kogo należała ta flaga. Może rzeczywiście do R. Zresztą tych flag Bieżanów miał sporo i czlowiek po latach sie juz ma prawo pogubić.halodrol pisze: 16.10.2025, 20:56 Nie zajarzyłem, że mówicie o kimś innym. Mi pisząc o typie na Ma... nie chodziło mi o wymienionego przez Rympałka pasiastego gościa, lecz o typa z Wisły, który niby miał flagę Bieżanów Północ. Ksywkę miał na R. i nawet swój epizod w pierwszych Devilsach. Ostatecznie okazał się zwykłą pałą.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Pasierbie widzę,że chyba jeszcze nie dotarłeś do tematu legendarni kibole.Pasierb Bogdana pisze: 16.10.2025, 19:01Walicie tu ksywami a potem się dziwicie, że psy mają wszystko jak na tacy i zawijają chłopaków o 6 rano. Po drugie może wyżej wymienieni nie życzą sobie by ujawniać publicznie ich ksywki. Potem taki dzigi będzie gdzieś na wywiad zaproszony a debile i łby czytające to forum będą podsyłać pytania o Rudolfa i Konia czy ich zna i co może na ich temat powiedzieć.rympałek pisze: 16.10.2025, 01:28tak,tak,tak Rudolf,Koniu,Maniek,Pałka mieli powroty do domów na Bieżanowie na grubym oriencie tak , tak, tak
![]()
Tutaj jest temat o Krakowie,więc pozwoliłem sobie na wymienienie tych ksywek ponieważ w skali tego miasta poza Mańkiem,któremu szybko się kibicowanie znudziło każda z wymienionych osób to w jakimś sensie legenda tej krakoskiej świętej wojny . Podczas ostatniego pożegnania Konia na jego grobie spoczęły szaliki Cracovii i Wisły.
Pozostali dokąd mieszkali na Bieżanowie byli traktowani z szacunkiem i mieli dobrych kolegów,czy nawet przyjaciół z Wisły. W takim cocktail barze doszło kiedyś do imprezy która z punktu widzenia reszty Krakowa powinna zakończyć się wybuchem bomby atomowej,a przebiegła w całkowitej zgodzie. Cały schemat tego Biezanowskiego klimatu wypunktował Taksepatrze.
-
Taksepatrze
- Posty: 388
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Zgadzan sie z Rympałkiem. Na pogrzebie oprócz ludzi z klimatu, byli rowniez ludzie z miasta. Pokoj jego duszy. Rowniez zgadzam sie, że ludzie sie dobrze znali, byli znajomymi, a nawet w pewnym sensie wspólnikami, nawet jesli dzieliły ich animozje klubowe. Takie czasy. Opowiadać tutaj mógłbym godzinami. Ja jednak o czyms innym. Rympałek, opiszesz wersję przerzucenia sie osob o których rozmawiamy? Bo znam dwie wersje, przy czym, bardziej ufam wersji "reprezentacji" ale moge sie mylić. Moze byc pw.rympałek pisze: 16.10.2025, 22:27Pasierbie widzę,że chyba jeszcze nie dotarłeś do tematu legendarni kibole.Pasierb Bogdana pisze: 16.10.2025, 19:01Walicie tu ksywami a potem się dziwicie, że psy mają wszystko jak na tacy i zawijają chłopaków o 6 rano. Po drugie może wyżej wymienieni nie życzą sobie by ujawniać publicznie ich ksywki. Potem taki dzigi będzie gdzieś na wywiad zaproszony a debile i łby czytające to forum będą podsyłać pytania o Rudolfa i Konia czy ich zna i co może na ich temat powiedzieć.rympałek pisze: 16.10.2025, 01:28tak,tak,tak Rudolf,Koniu,Maniek,Pałka mieli powroty do domów na Bieżanowie na grubym oriencie tak , tak, tak
![]()
Tutaj jest temat o Krakowie,więc pozwoliłem sobie na wymienienie tych ksywek ponieważ w skali tego miasta poza Mańkiem,któremu szybko się kibicowanie znudziło każda z wymienionych osób to w jakimś sensie legenda tej krakoskiej świętej wojny . Podczas ostatniego pożegnania Konia na jego grobie spoczęły szaliki Cracovii i Wisły.
Pozostali dokąd mieszkali na Bieżanowie byli traktowani z szacunkiem i mieli dobrych kolegów,czy nawet przyjaciół z Wisły. W takim cocktail barze doszło kiedyś do imprezy która z punktu widzenia reszty Krakowa powinna zakończyć się wybuchem bomby atomowej,a przebiegła w całkowitej zgodzie. Cały schemat tego Biezanowskiego klimatu wypunktował Taksepatrze.
-
Ie_suiveur
- Posty: 297
- Rejestracja: 18.06.2024, 02:53
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Skąd wy ich tu bierzecie?Pasierb Bogdana pisze: 16.10.2025, 19:01 Walicie tu ksywami a potem się dziwicie, że psy mają wszystko jak na tacy i zawijają chłopaków o 6 rano.
-
katanaczio
- Posty: 334
- Rejestracja: 05.07.2021, 12:30
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Typy spod kamienia, którzy myślą, że psy z wypiekami na twarzy czytają ogólnodostępne forum kibicowskie w dobie inwigilacji cyfrowej, podczas gdy grupa wie, co zamawiasz z Pyszne.pl do mieszkania swojej dziewczyny i czy zostawiasz napiwki.Ie_suiveur pisze: 17.10.2025, 10:25Skąd wy ich tu bierzecie?Pasierb Bogdana pisze: 16.10.2025, 19:01 Walicie tu ksywami a potem się dziwicie, że psy mają wszystko jak na tacy i zawijają chłopaków o 6 rano.![]()
Chwilowo szukają ksyw z Bieżanowa sprzed 20 lat, bo im to nie pozwala spać po nocach ;)
-
protektormalopolska
- Posty: 509
- Rejestracja: 08.10.2013, 13:53
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Wniosek taki że gdzie pojawiła się gangsterska tam wszystko szlak trafił.
ABG
-
Dżolo Rypandolo
- Posty: 227
- Rejestracja: 20.06.2024, 23:34
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ten pogrzeb Ś.P. Konia to był w którym roku ?Taksepatrze pisze: 16.10.2025, 23:06Zgadzan sie z Rympałkiem. Na pogrzebie oprócz ludzi z klimatu, byli rowniez ludzie z miasta. Pokoj jego duszy. Rowniez zgadzam sie, że ludzie sie dobrze znali, byli znajomymi, a nawet w pewnym sensie wspólnikami, nawet jesli dzieliły ich animozje klubowe. Takie czasy. Opowiadać tutaj mógłbym godzinami. Ja jednak o czyms innym. Rympałek, opiszesz wersję przerzucenia sie osob o których rozmawiamy? Bo znam dwie wersje, przy czym, bardziej ufam wersji "reprezentacji" ale moge sie mylić. Moze byc pw.rympałek pisze: 16.10.2025, 22:27Pasierbie widzę,że chyba jeszcze nie dotarłeś do tematu legendarni kibole.Pasierb Bogdana pisze: 16.10.2025, 19:01
Walicie tu ksywami a potem się dziwicie, że psy mają wszystko jak na tacy i zawijają chłopaków o 6 rano. Po drugie może wyżej wymienieni nie życzą sobie by ujawniać publicznie ich ksywki. Potem taki dzigi będzie gdzieś na wywiad zaproszony a debile i łby czytające to forum będą podsyłać pytania o Rudolfa i Konia czy ich zna i co może na ich temat powiedzieć.
Tutaj jest temat o Krakowie,więc pozwoliłem sobie na wymienienie tych ksywek ponieważ w skali tego miasta poza Mańkiem,któremu szybko się kibicowanie znudziło każda z wymienionych osób to w jakimś sensie legenda tej krakoskiej świętej wojny . Podczas ostatniego pożegnania Konia na jego grobie spoczęły szaliki Cracovii i Wisły.
Pozostali dokąd mieszkali na Bieżanowie byli traktowani z szacunkiem i mieli dobrych kolegów,czy nawet przyjaciół z Wisły. W takim cocktail barze doszło kiedyś do imprezy która z punktu widzenia reszty Krakowa powinna zakończyć się wybuchem bomby atomowej,a przebiegła w całkowitej zgodzie. Cały schemat tego Biezanowskiego klimatu wypunktował Taksepatrze.
-
Taksepatrze
- Posty: 388
- Rejestracja: 23.02.2018, 12:47
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Nie pamiętam dokładnie, ale jakos pod koniec lat 90.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
97 to jednak inna epoka niz 2005 , a napewno niz 2025
-
leonidas88
- Posty: 143
- Rejestracja: 10.01.2013, 21:59
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Katanaczio.. piszesz o tym,że psy w obecnych czasach dużo wiedzą i bez tego forum i zapewne tak jest.. ale..
Czy to nie jest zaprzeczenie narracji swojej i wysypu braci po nożu(przecież nie po szału) którzy jeden przez drugiego wypluwali tu setki postów o pomawiaczach z Legii.. Przecież wiadomo, że gdyby nie nasza flaga,to policjanci by nigdy nie wpadli by winnego śmierci szukać w środowisku kiboli Wisły i Unii,tylko szukali by jakiegoś typa z Koszalina,Piotrkowa czy Suwałk hahaha
Czy to nie jest zaprzeczenie narracji swojej i wysypu braci po nożu(przecież nie po szału) którzy jeden przez drugiego wypluwali tu setki postów o pomawiaczach z Legii.. Przecież wiadomo, że gdyby nie nasza flaga,to policjanci by nigdy nie wpadli by winnego śmierci szukać w środowisku kiboli Wisły i Unii,tylko szukali by jakiegoś typa z Koszalina,Piotrkowa czy Suwałk hahaha
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Eno wg śmiesznych ekspertyz sprawę rozstrzygnięto rok później w jedną stronę , żyleta wydała wyrok na następny dzień ..
